On 5/06/2015 1:05 AM, Andrzej Lawa wrote:
> W dniu 04.06.2015 o 18:34, Uncle Pete pisze:
>>>
>>> Ba, z wymiarami będzie problem... O ile przekrój można określić na
>>> postawie kół pasowych, to z długością będzie problem - te które się
>>> zdezintegrowały zrobiły to bardzo dokładnie... rozpadły się na
>>> kawałeczki o konsystencji miękkiej plasteliny.
Ostatnio moja poczciwa 3 głowicowa Yamaha doświadczyła podobnego losu
więc na bieżąco jestem z rozwiązywaniem tego problemu.
>>>
>>
>> A założyć jakąś grubą nić bądź cienki sznurek i zmierzyć jego długość? A
>> potem kupić klika pasków o różnych wymiarach?
To jest prawidłowa metoda.
Następnie zamów pasek o jakieś 10%-15% krótszy niż wynika z pomiarów.
By miał odpowiednie napięcie.
Lub, gdy jest wybór z katalogu, to pasek o jeden rozmiar mniejszy niż by
nitka sugerowała. Tak poradził mi sprzedawca w sklepie zajmujący się tym
od 3 dekad.
>
> To jest jakaś opcja jakbym był pewien, że dobrze wydedukowałem ułożenie
> paska... No nic, chyba najpierw będę eksperymentował z gumką recepturką.
Recepturka niewiele Ci da poza ustaleniem drogi paska.
Jako substytut jest bezużyteczna gdyż jest po prostu zbyt rozciągliwa.
>
> Swoją drogą to ciekawe dlaczego tylko te paski się rozpadły - oba
> napędzające trzpienie przesuwające taśmę wyglądają OK.
Guma - jak to się kiedyś mówiło - parcieje.
Szczególnie ta nieużywana.
Pozdrowienia.
>
> Dzięki za podpowiedzi :)
>