Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Złote płyty CD

48 views
Skip to first unread message

Dersu-R2-Uzala

unread,
Dec 31, 1998, 3:00:00 AM12/31/98
to
Dziń Dybry,

Jak to właściwie jest z tymi złotytmi CD -- niby lepiej brzmią i mają
więcej szczegółow. Czy na nich są inne dane cyfrowe, niż na aluminiowych
CD?
Pozdrawiam,

--
Dersu-R2-Uzala
Rafal Ruta
raf...@priv.onet.pl

Tomasz Blaszczyk

unread,
Jan 2, 1999, 3:00:00 AM1/2/99
to
On Thu, 31 Dec 1998 15:07:30 GMT, "Dersu-R2-Uzala"
<raf...@priv.onet.pl> wrote:

>Dziń Dybry,
>
>Jak to właściwie jest z tymi złotytmi CD -- niby lepiej brzmią i mają
>więcej szczegółow. Czy na nich są inne dane cyfrowe, niż na aluminiowych
>CD?
> Pozdrawiam,

dane sa identyczne-czasami zamiast 16 bit jest 18 bitowe nagranie,ale
przewaga AUCD to dokladnosc wykonania,to tak jak dobra robota i robota
tylko odwalona

Andrzej Popowski

unread,
Jan 2, 1999, 3:00:00 AM1/2/99
to
Sat, 02 Jan 1999 12:25:24 GMT, sco...@mail.logonet.com.pl (Tomasz
Blaszczyk) piszesz:

>dane sa identyczne-czasami zamiast 16 bit jest 18 bitowe nagranie,ale
>przewaga AUCD to dokladnosc wykonania,to tak jak dobra robota i robota
>tylko odwalona

O ile dobrze pamietam, zlote CD pojawily sie, gdy powstalo
podejrzenie, ze te aluminiowe ulegna degradacji w krotkim czasie.
Tymczasem aluminiowe na razie sie nie psuja (afera chyba dotyczyla
tylko niektorych producentow), a zlote, nawet jezeli sa drozsze, to
nie niosa wiecej informacji z powodu koloru.


Pozdrowienia,

Andrzej Popowski

(usun cyfry z mojego adresu / remove digits from my address)

Przemyslaw Chmielewski

unread,
Jan 2, 1999, 3:00:00 AM1/2/99
to
>Jak to właściwie jest z tymi złotytmi CD -- niby lepiej brzmią i mają
>więcej szczegółow. Czy na nich są inne dane cyfrowe, niż na aluminiowych
>CD?


Odpowiem na przykladzie plyt z wytworni Mobile Fidelity ( www.mofi.com ):

1. nagrania przed umieszczeniem na krazku sa remasterowane (ulepszane-tak w
skrocie) - brzmia wiec lepiej lub duzo lepiej od "zwyklych" CD
2. plyty posiadaja wartosc kolekcjonerska - limitowane naklady ok. 5 tys.
sztuk jednego tytulu
3. wydane sa na zlocie - bo jest mniej aktywnym metalem (korozja); samego
zlota jest tam jak na lekarstwo-tyle co nic - cieniutka folia - ulamek grama
4. maly naklad gwarantuje prawidlowe rowki (tloczenie) w kazdym nawet tym
ostatnim egzemplarzu wytloczonym z matrycy (mimo wszystko sie ona zuzywa);
plyty z tej wytworni nigdy nie przeskakuja, trzaskaja, itp.
5. inaczej rozwiazany sposob mocowania krazka w pudelku - przy wyjmowaniu
plyty nie mocujemy sie z nia (!)
- mechanizm pudelka podaje nam ja jak "na talerzu"
6. nie wiem jakiego sprzetu uzywasz do sluchania plyt, ale generalnie - na
najtanszych systemach (mam na mysli jamnika czy najzwyklejsza miniwieze) nie
uslyszysz roznicy, poza tym potrzeba troche wprawy i treningu

moze masz na mysli jakas konkretna plyte?


Przemyslaw Chmielewski
CDHURT
plyty dla audiofilow i melomanow
cdh...@hifi.pl


Andrzej Popowski

unread,
Jan 3, 1999, 3:00:00 AM1/3/99
to
Sat, 2 Jan 1999 22:18:54 +0100, "Przemyslaw Chmielewski"
<cdh...@hifi.pl> piszesz:

>6. nie wiem jakiego sprzetu uzywasz do sluchania plyt, ale generalnie - na
>najtanszych systemach (mam na mysli jamnika czy najzwyklejsza miniwieze) nie
>uslyszysz roznicy, poza tym potrzeba troche wprawy i treningu
>
>moze masz na mysli jakas konkretna plyte?

A masz jakies plyty, ktore by wystepowaly w wersji srebrnej i zlotej?
Mysle, ze latwiej mozna by zorganizowac porownanie zlotego orginalu z
jego kopia na CD-R. Jezeli masz na to ochote (jestes z Gdanska?) to
moze zorganizujemy sobie takie porownanie?

Pawel Swirek

unread,
Jan 4, 1999, 3:00:00 AM1/4/99
to
On Sat, 2 Jan 1999 22:18:54 +0100 Przemyslaw Chmielewski <cdh...@hifi.pl> wrote:

> Odpowiem na przykladzie plyt z wytworni Mobile Fidelity ( www.mofi.com ):

Ja akurat nie mam płyt tej wytwórni, ale miałem do czynienia z kilkoma
złotymi CD. Sam posiadam 3 (a właściwie 4, bo jedno wydawnictwo, to 2CD)
złote płyty i...

> 1. nagrania przed umieszczeniem na krazku sa remasterowane (ulepszane-tak w
> skrocie) - brzmia wiec lepiej lub duzo lepiej od "zwyklych" CD

Nie zawsze.
Przykłady:
Omega : "Trans And Dance"
Sylvian/Fripp : "Damage"
Albion : "Albion" (pierwsze wydanie jest na złocie, drugie już nie)

> 2. plyty posiadaja wartosc kolekcjonerska - limitowane naklady ok. 5 tys.
> sztuk jednego tytulu

Też nie zawsze. Przykład: Omega : "Trans And Dance". Pozostałe z posiadanych
przeze mnie płyt faktycznie ukazały się w małych nakładach.
Jeśli zaś chodzi o ceny, to najlepszym przykładem jest płyta Anderson,
Bruford, Wakeman, Howe "An Evening Of YES Music Plus". Wydanie normalne
jest (przynajmniej) w Krakowie o 5 złotych droższe od wydania na złocie.
Dziwne. Co nie? (dlatego kupiłem wersję złotą, której już nigdzie się
nie dostanie. Przynajmniej w Krakowie, no chyba że ktoś to na giełdę
wyniesie).
Limitowane nakłady rzędu 5 tys. sztuk ma wiele tradycyjnie tłoczonych płyt
CD.

> 5. inaczej rozwiazany sposob mocowania krazka w pudelku - przy wyjmowaniu
> plyty nie mocujemy sie z nia (!)
> - mechanizm pudelka podaje nam ja jak "na talerzu"

Ja jakoś tego nie zauważyłem na swoich płytach
Pozdrawiam

--
Paweł Świrek @KING_CRIM on IRC, IRC-admin @ Cracow.PL.EU.Kewl.Org 1
Mailto: swi...@student.uci.agh.edu.pl 2
PGP finger: swi...@student.uci.agh.edu.pl 3
WWW : http://nzs.agh.edu.pl/~swierk 4 :-)

Lukasz Wysocki

unread,
Jan 4, 1999, 3:00:00 AM1/4/99
to

Pawel Swirek wrote:

> On Sat, 2 Jan 1999 22:18:54 +0100 Przemyslaw Chmielewski <cdh...@hifi.pl> wrote:
>
> > Odpowiem na przykladzie plyt z wytworni Mobile Fidelity ( www.mofi.com ):
>
> Ja akurat nie mam płyt tej wytwórni, ale miałem do czynienia z kilkoma
> złotymi CD. Sam posiadam 3 (a właściwie 4, bo jedno wydawnictwo, to 2CD)
> złote płyty i...
>
> > 1. nagrania przed umieszczeniem na krazku sa remasterowane (ulepszane-tak w
> > skrocie) - brzmia wiec lepiej lub duzo lepiej od "zwyklych" CD
>
> Nie zawsze.
> Przykłady:
> Omega : "Trans And Dance"
> Sylvian/Fripp : "Damage"
> Albion : "Albion" (pierwsze wydanie jest na złocie, drugie już nie)
>
> > 2. plyty posiadaja wartosc kolekcjonerska - limitowane naklady ok. 5 tys.
> > sztuk jednego tytulu
>
> Też nie zawsze. Przykład: Omega : "Trans And Dance". Pozostałe z posiadanych
> przeze mnie płyt faktycznie ukazały się w małych nakładach.
> Jeśli zaś chodzi o ceny, to najlepszym przykładem jest płyta Anderson,
> Bruford, Wakeman, Howe "An Evening Of YES Music Plus". Wydanie normalne
> jest (przynajmniej) w Krakowie o 5 złotych droższe od wydania na złocie.

> Dziwne. Co nie? (dlatego kupiłem wersję złotš, której już nigdzie się


> nie dostanie. Przynajmniej w Krakowie, no chyba że ktoś to na giełdę
> wyniesie).
> Limitowane nakłady rzędu 5 tys. sztuk ma wiele tradycyjnie tłoczonych płyt
> CD.
>
> > 5. inaczej rozwiazany sposob mocowania krazka w pudelku - przy wyjmowaniu
> > plyty nie mocujemy sie z nia (!)
> > - mechanizm pudelka podaje nam ja jak "na talerzu"
>
> Ja jakoś tego nie zauważyłem na swoich płytach
> Pozdrawiam
>
> --
> Paweł Świrek @KING_CRIM on IRC, IRC-admin @ Cracow.PL.EU.Kewl.Org 1
> Mailto: swi...@student.uci.agh.edu.pl 2
> PGP finger: swi...@student.uci.agh.edu.pl 3
> WWW : http://nzs.agh.edu.pl/~swierk 4 :-)

Przemek pisał o złotych płytach na przykładzie firmy Mobile Fidelity, która
rzeczywiście opakowuje te płyty w specjalne pudełko.
Sam mam w kolekcji ok 25 złotych płyt, z czego większośc to właśnie Mobile i obecnie
jeżeli mam wybór - kupuję płytę złotš. Generalnie nawet jeżeli nie sš to specjalne,
remasterowane wydania płyta w złocie brzmi lepiej. Zyskuje przede wszystkim na
stereofoni i dynamice. Jest to technicznie uzasadnione - płyta wytłoczona w złocie
brzmi lepiej od aluminiowej, bo odtwarzacz odczytuje więcej tzw. informacji
subtelnej. Jednakże rzeczywiście po pierwsze - kwestia sprzętu, okablowania oraz po
drugie kwestia słuchu - jeżeli nie jest dostatecznie "wytrenowany" to różnicy nie
usłyszysz. Tego się po prostu trzeba nauczyć (lata praktyki - ha! ha!).
Jeżeli dysponujesz audiofilskimi klockami, dobrymi i sensownie ustawionymi kolumnami
i odpowiednim do klasy i brzmienia sprzętu okablowaniem, to na pewnym etapie
zaczniesz się interesować co ładujesz do szuflady odtwarzacza oraz w jaki sposób
wykorzystać w pełni swój sprzęt (akustyka pomieszczenia ale to już zupełnie inna
bajka - niestety w większości przypadków w Polsce całkowicie niedoceniana).

Pozdrowienia

Łukasz


Dersu-R2-Uzala

unread,
Jan 4, 1999, 3:00:00 AM1/4/99
to
Przemyslaw Chmielewski <cdh...@hifi.pl> napisał(a) w artykule
<76m2g8$9kc$1...@korweta.task.gda.pl>...

> moze masz na mysli jakas konkretna plyte?

Pytanie nasunęło mi się gdy Kaczkowski w Trójce puszczał "Atom Heart
Mother" Pink Floydów ze złotej płyty i zachwycał się, że słychać tam o
wiele więcej niż na srebrnym CD. Mówił też, że dzwonili słuchacze i
mówili, że nawet przez radio słyszą różnicę.
Ja słucham muzyki na normalnej (nie mini) wieży z komponentami (i
kolumnami) w cenie poniżej 1 000 zł za sztukę, więc nie jestem żadnym
audiofilem, ale i nie mam dębowego ucha. Nie jestem też zbytnim
kolekcjonerem. Z pewnością nie kupiłbym takich płyt tylko dlatego, że są
złote. Ale jeśli nie mam innej metody, to kupuję i wydania
kolekcjonerskie: np. wydałem 528 zł 3 lata temu (jako biedny student) na
"Historic Edition" Klausa Schulze. Jednak kolekcjonuję inne rzeczy
(związane z "Gwiezdnymi Wojnami") więc wiem, że kolekcjoner nie ocenia
swojej kolekcji w kontekście stosunku ceny do jakości.
Nie o tym jednak była mowa. Czy mógłbyś trochę napisać, na czym polega
remasterowanie?

Tomasz Łukaszewicz

unread,
Jan 4, 1999, 3:00:00 AM1/4/99
to
Lukasz Wysocki <lukasz....@oce.com.pl> wrote:
>remasterowane wydania płyta w złocie brzmi lepiej. Zyskuje przede wszystkim
>na
>stereofoni i dynamice. Jest to technicznie uzasadnione - płyta wytłoczona w
>złocie
>brzmi lepiej od aluminiowej, bo odtwarzacz odczytuje więcej tzw. informacji
>subtelnej.

Czy to oznacza mniejszy stopien bledow przy odczycie? Co to jest
informacja subtelna?

--
Tomasz Łukaszewicz o ___ | ,,Jeszcze nigdy tak nie było,
mailto:tom...@w.pl o /o \/| | żeby jakoś nie było.''
http://www.tomasz.w.pl \___/\| | -- Józef Szwejk --

Andrzej Popowski

unread,
Jan 4, 1999, 3:00:00 AM1/4/99
to
Mon, 04 Jan 1999 14:48:44 GMT, Lukasz Wysocki
<lukasz....@oce.com.pl> piszesz:

>remasterowane wydania płyta w złocie brzmi lepiej. Zyskuje przede wszystkim na
>stereofoni i dynamice. Jest to technicznie uzasadnione - płyta wytłoczona w złocie
>brzmi lepiej od aluminiowej, bo odtwarzacz odczytuje więcej tzw. informacji

>subtelnej. Jednakże rzeczywi¶cie po pierwsze - kwestia sprzętu, okablowania oraz po


>drugie kwestia słuchu - jeżeli nie jest dostatecznie "wytrenowany" to różnicy nie
>usłyszysz. Tego się po prostu trzeba nauczyć (lata praktyki - ha! ha!).

Czym sie rozni informacja subtelna od tej zwyklej? Jednostka
informacji jest bit, czy informacja subtelna tez ma swoja miare?

Zaraz wyobraznia mi przynosi propozycje ulotek reklamowych, w ktorych
przetworniki DAC sa typu 20+4, czyli 20bitow zwyklych i 4subtelne :-)
A te jednobitowe, to moze 1+j :-)

Ulotki reklamowe, nie sa jednak najlepszym zrodlem wiedzy.

met...@prokom.gdynia.pl

unread,
Jan 5, 1999, 3:00:00 AM1/5/99
to
Plyty sa dlatego zlote, aby przedluzyc ich zywotnosc. Plyty
aluminiowe z czasem beda korodowac. Philips jako wynalazca
CD szacuje zywotnosc plyty aluminiowej na 40 lat.

Z pozdrowieniami

Piotrek M.


--
Lista dyskusyjna pl-rec-audio - http://www.newsgate.gliwice.pl

Przemyslaw Chmielewski

unread,
Jan 6, 1999, 3:00:00 AM1/6/99
to
Pawel Swirek napisał

>Limitowane nakłady rzędu 5 tys. sztuk ma wiele tradycyjnie tłoczonych płyt
>CD.

sa i mniejsze naklady np. 500 sztuk
ale ty chyba nie czytales dokladnie mojego listu
ani tego, na ktory odpowiadalem

>>mechanizm pudelka podaje nam ja jak "na talerzu"
>Ja jakoś tego nie zauważyłem na swoich płytach

mowilem ze niedokladnie
ja pisalem o plytach Mobile Fidelity Sound Lab !
czy slyszales o tej wytworni?
tlocza tylko na zlocie !

Przemyslaw Chmielewski


Przemyslaw Chmielewski

unread,
Jan 6, 1999, 3:00:00 AM1/6/99
to
Dziekuje, Lukasz.

Przemek


Przemyslaw Chmielewski

unread,
Jan 6, 1999, 3:00:00 AM1/6/99
to
>Rafal Ruta vel Dersu-R2-Uzala napisał

>Czy mógłbyś trochę napisać, na czym polega
>remasterowanie?


"tasme matke" - ten pierwotny zapis ze studia (lub koncertu)
sie meczy od nowa - raz jeszcze montujac z niej to co ma byc na plycie
uzywajac nowej techniki (cyfrowej np. 20bitowej)
lub starajac sie uzywac jak najmniej i tej techniki i montazu
rozne sa szkoly

Przemyslaw Chmielewski


Robert Pawlowski

unread,
Jan 6, 1999, 3:00:00 AM1/6/99
to
>
> A masz jakies plyty, ktore by wystepowaly w wersji srebrnej i zlotej?
> Mysle, ze latwiej mozna by zorganizowac porownanie zlotego orginalu z
> jego kopia na CD-R. Jezeli masz na to ochote (jestes z Gdanska?) to
> moze zorganizujemy sobie takie porownanie?
>
Sluchalem dwoch. Stinga (tytulu nie pamietam) i Pink Floyd 'Dark side of
the Moon'. Na Stingu bylo slycha c wyrazna roznice. Na Floydach. Nie
przeszedlbym slepego testu.

Andy Jurek

unread,
Jan 6, 1999, 3:00:00 AM1/6/99
to
Dersu-R2-Uzala wrote:
Czy mógłbyś trochę napisać, na czym polega remasterowanie?
Pozdrawiam,

--
Dersu-R2-Uzala
Rafal Ruta
raf...@priv.onet.pl

1. Polecam serdecznie wszystkim zainteresowanym kwestiami technicznymi wizytę na stronach www.mofi.com .
2. Mobile Fidelity nie jest jedynym producentem CD-GOLD. Oprócz Mofi, znakomite płyty wydaje również "DCC Compact Classics, Inc." i "Sony Music Entertaiment, Inc."
3. Jeśli chodzi o porównanie dzwięku płyt aluminiowych i złotych, to bazując na klikunastu jakie posiadam w dwóch wersjach (Creem, Deep Purple, Jethro Tull, Janis Joplin, Steppenwolf, Miles Davies, Guns'n Roses) złote zawsze odznaczają się większą dynamiką i lepszą stereofonią.

Pozdrawwiam,
Andy
 
 
 
 

Łukasz Wysocki

unread,
Jan 7, 1999, 3:00:00 AM1/7/99
to

Przemyslaw Chmielewski wrote:

> Dziekuje, Lukasz.
>
> Przemek

Tak przy okazji - mam wasz katalog płyt. Czy mozesz mi przesłać cennik
na priv'a (chyba, że inni też będš chcieli)?

Interesuje mnie równiez oferta Reference Recordings - czy zamierzacie jš
w przyszłości wprowadzić do oferty? Szczerze mówišc zamówiłbym kilka
tytułów wysyłkowo.

Serdeczne pozdrowienia

Łukasz

PS. Czy macie jeszcze "Atom Heart Mother" Mobile Fidelity - ostatnia
której mi brakuje.


Hektor

unread,
Jan 7, 1999, 3:00:00 AM1/7/99
to
Lukasz Wysocki wrote:
>
>
> Przemek pisał o złotych płytach na przykładzie firmy Mobile Fidelity, która
> rzeczywiście opakowuje te płyty w specjalne pudełko.
> Sam mam w kolekcji ok 25 złotych płyt, z czego większośc to właśnie Mobile i obecnie
> jeżeli mam wybór - kupuję płytę złotš. Generalnie nawet jeżeli nie sš to specjalne,
> remasterowane wydania płyta w złocie brzmi lepiej. Zyskuje przede wszystkim na
> stereofoni i dynamice. Jest to technicznie uzasadnione - płyta wytłoczona w złocie
> brzmi lepiej od aluminiowej, bo odtwarzacz odczytuje więcej tzw. informacji
> subtelnej.

Ogolnie plyty Mobile Fidelity brzmia lepiej. Mam kilka (w specjalnym
pudelku, "Original Master Recording") na aluminium, i tez brzmia lepiej
od innych. Wyjatkiem jest WYWH Pink Floyd, ktora MFSL w zlocie brzmi
gorzej od kazdej innej.

Hektor

Glublak

unread,
Jan 7, 1999, 3:00:00 AM1/7/99
to

Hektor napisał(a) w wiadomości: <3694B7...@friko7.onet.pl>...
Przepraszam ale Mobile Filelity Sound Lab nie zrobiło Floydów WYWH bo
niedostało licencji. Jedyną złotą wersją Jest Sony SBM (super bit mapping)
Glubi
Ps W każdym sklepie Audiofilskim to ci powiedzą (a jak nie to są buraki)

RobertK

unread,
Jan 8, 1999, 3:00:00 AM1/8/99
to
On Wed, 06 Jan 1999 20:51:04 GMT, Andy Jurek
<a.j...@stones.com_DELETE_> wrote:

>2. Mobile Fidelity nie jest jedynym producentem CD-GOLD. Oprócz Mofi, znakomite
>płyty wydaje również "DCC Compact Classics, Inc." i "Sony Music Entertaiment, Inc."
>

Czy pozostali dwaj w/w producenci rowniez oferuja swoje produkty via
internet? Jesli tak, to moglbys podac ich adresy?

>3. Jeśli chodzi o porównanie dzwięku płyt aluminiowych i złotych, to bazujšc na


>klikunastu jakie posiadam w dwóch wersjach (Creem, Deep Purple, Jethro Tull, Janis

>Joplin, Steppenwolf, Miles Davies, Guns'n Roses) złote zawsze odznaczajš się
>większš dynamikš i lepszš stereofoniš.

Dla mnie przede wszystkim plyty z MoFi sa staranniej wydane, przez co
wolne od bledow realizacyjnych. Doceniam to szczegolnie po historii,
kiedy postanowilem "upgrade'owac" posiadana przeze mnie stara, piracka
kasete i kupilem wydanie na CD. Oczywiscie nowo masterowane,
najwyzszej jakosci itp. Okazalo sie, ze plyta rzeczywiscie ma lepsza
dynamike, mniej szumow, lepsze pasmo, niz mocno juz zuzyta kaseta, ale
jednoczesnie sa na niej trzaski, ktorych na kasecie nie bylo. Dla
wyjasnienia dodam, ze nie kupowalem tej plytki na bazarze. Wydanie
bylo jak najbardziej oficjalne. (W kazdym razie tak wygladalo). Na
mnie sprawia to jednak wrazenie, jakby rzecz byla przegrywana z
winylu.
Mowimy tu duzo o nowych standardach audio, o zaletach specjalnych
edycji itd. Mnie sie wydaje, ze mozliwosci obecnego standardu CD i to
w zwyklej, aluminiowej wersji sa wciaz rzadko w pelni wykorzystywane.
Tak jak rynek sprzetu jest zalany przez tanie, niestarannie wykonane
"samograje", tak i rynek plytowy jest pelen niedbalych realizacji.
Takich "hamburgerow dla uszu". Ludzie, ktorym nie jest wszystko jedno
jakiej muzyki i z jakia jakoscia sluchaja, stanowia waska grupke z
etykietka "audiofili". Szkoda, bo w rynkowej demokracji mniejszosci
skazane sa na powolny zanik.

Rob

Andy

unread,
Jan 9, 1999, 3:00:00 AM1/9/99
to
RobertK wrote:

> On Wed, 06 Jan 1999 20:51:04 GMT, Andy Jurek
> <a.j...@stones.com_DELETE_> wrote:
>
> >2. Mobile Fidelity nie jest jedynym producentem CD-GOLD. Oprócz Mofi, znakomite
> >płyty wydaje również "DCC Compact Classics, Inc." i "Sony Music Entertaiment, Inc."
> >
> Czy pozostali dwaj w/w producenci rowniez oferuja swoje produkty via
> internet? Jesli tak, to moglbys podac ich adresy?

Tego niestety nie wiem, zaopatrujš się w płyty w zupełnie inny sposób, bardziej
tradycyjny.

> >3. Jeśli chodzi o porównanie dzwięku płyt aluminiowych i złotych, to bazujšc na
> >klikunastu jakie posiadam w dwóch wersjach (Creem, Deep Purple, Jethro Tull, Janis
> >Joplin, Steppenwolf, Miles Davies, Guns'n Roses) złote zawsze odznaczajš się
> >większš dynamikš i lepszš stereofoniš.
>
> Dla mnie przede wszystkim plyty z MoFi sa staranniej wydane, przez co
> wolne od bledow realizacyjnych.

MoFi jak również DCC wydajš naprawdę pięknie. Ale .... nie poprawiajš nagrań, tzn nie
zmieniajš realizacji, czyli sposobu nagrywania, ponieważ nie majš praw autorskich do
wydawanych płyt. Wydawcy ci, na ogół dysponujš taśmš matkš nagranš kilka lub nawet
kilkadziesišt lat temu i poddajš jš obróbce majšcej na celu jak najwierniej prezentować
muzykę. Specjalne technologie przetważania tych taśm i tłoczenia płyt powodujš, że
nagrania brzmiš czyściej i bardziej przestrzennie.

A przy okazji.... Osobiście nie chciałbym, aby MoFi czy też inni wydawcy "poprawiali"
błędy realizacyjne. Otóż na ostatniej płycie Deep Purple ("ABandOn" - EMI) jeden z
utworów jest nagrany mono. Jak twierdzi Roger Glover, nagranie realizowane było w
stereo, ale przez przypadek, ścieżki nagrania były żle zsynchronizowane, więc
postanowili zamieścić na płycie wersję monofonicznš. Tyż piknie.

> Doceniam to szczegolnie po historii, kiedy postanowilem "upgrade'owac" posiadana
> przeze mnie stara, piracka
> kasete i kupilem wydanie na CD. Oczywiscie nowo masterowane, najwyzszej jakosci itp.
> Okazalo sie, ze plyta rzeczywiscie ma lepsza dynamike, mniej szumow, lepsze pasmo, niz
> mocno juz zuzyta kaseta, ale jednoczesnie sa na niej trzaski, ktorych na kasecie nie
> bylo.

Nie wiem o jakim nagraniu piszesz, ale wiele moich złotych płyt szumi (np. "Kind of
Blue" Miles Davies - Columbia/Sony Mastersound, "Made in Japan" Deep Purple - DCC)
dlatego, że całkowite "wycięcie" szumu bez uszczerbku dla nagrań jest niemożliwe.

> Dla wyjasnienia dodam, ze nie kupowalem tej plytki na bazarze. Wydanie
> bylo jak najbardziej oficjalne. (W kazdym razie tak wygladalo). Na
> mnie sprawia to jednak wrazenie, jakby rzecz byla przegrywana z
> winylu.

Sprawdź, czy na okładce płyty nie ma informacji o tym, że naprawdę jest to nagranie
powstałe w wyniku kopiowania winylu. Spotkałem się już z kilkoma składankami w sklepach,
które sš kopiami winylowymi. Zgroza!

> Mowimy tu duzo o nowych standardach audio, o zaletach specjalnych
> edycji itd. Mnie sie wydaje, ze mozliwosci obecnego standardu CD i to
> w zwyklej, aluminiowej wersji sa wciaz rzadko w pelni wykorzystywane.

Miłym (dla uszu) przykładem lepszego wykorzystania aluminium jest cała seria "Master
Sound" Sony przeznaczona na rynek japoński. Serdecznie polecam.

Andy


Dersu-R2-Uzala

unread,
Jan 10, 1999, 3:00:00 AM1/10/99
to
Andy <a.j...@stones.com_DELETE_> napisał(a) w artykule
<3697CA91...@stones.com_DELETE_>...

> Sprawdź, czy na okładce płyty nie ma informacji o tym, że naprawdę jest
to nagranie
> powstałe w wyniku kopiowania winylu. Spotkałem się już z kilkoma
składankami w sklepach,
> które sš kopiami winylowymi. Zgroza!

To prawda -- są to utwory wydane ponad 25 lat temu (więc mogą lać na prawa
autorskie) i podana jest informacja, że "nagrania pochodzą z oryginalnych
płyt analogowych i ich jakość może się różnić od obecni wydawanych płyt
kompaktowych". Może się różnić?! Tam są takie szumy i trzaski, że nie da
się tego słuchać!!!
Skusiłem się na "The Best Of Iron Butterfly" za psie pieniądze (ale nie
pirat). Nie było tam nawet informacji o tym, że to kopia z analoga, ale
jestem tego pewien. A horror... A horror...

0 new messages