Uzywalem E11 z CDM1SE. Bylem dosc zadowolony ale to szybko minelo z powodu
reprodukcji pewnych nagran przez ten zestaw. Zadnych zastrzezen do srednicy. Bas
jednak byl kiepsko rozciagniety i jakis pusty w srodku. Choc nie brakowalo
najnizszych tonow. Wzmocnienie tych ostatnich bylo raczej efektem pustych
gladkich scian. Czesto korzystalem z korkow do otworu bas reflexu zeby oslabic
ten efekt. Po drugiej stronie na niektorych nagraniach dzwiek byl bardzo ostry.
Np perkusja na Question Answer Pata Metheny byla wrecz trudna do zniesienia.
Ogolnie, czulem niewykorzystany potencjal tych glosnikow. Zakup Coplanda CSA14
(uzywanego) usunal wszystkie problemy. Gra energicznie, gladkim i pelnym
dzwiekiem, zadnych przesadnych ostrosci w akustycznych jazzowych nagraniach.
Symfonika potrafi przesuwac meble :-))) Oczywiscie mam swiadomosc ze slysze to
na co pozwala mi E61. Do czasu...
Nie wiem czy te obserwacje potwierdza sie z CDM1 ale sadze ze glosniki te
zasluguja na cos lepszego niz E11. Jestes ograniczony suma 2000 zl wiec trudno
mi polecic Coplanda ale....polecam poszukiwanie uzywanego, okazje sie zdarzaja.
Tomek