Tak z czystej ciekawosci zapytam .....
Czy jest tu sporo osob ktore wydaly na glosniki (para)
> 5.000 zl ?
Sledze ta liste od jakiegos czasu, i jakos nie widze opini o " tych lepszych
"
W kolko tanoye serii M, niskobudzetowe Dali, i inne w granicach 2.000
Jakos latwiej wydaje sie na elektronike - nieprawdaz ?
Jesli komus sie zechce odpisac poprosze na priva
Pozdrawiam
No ... to juz mamy 2 osoby :)
Pozdrawiam
Waldek
Kiedys byla dyskusja na temat Dali Evidence (450, 470). Mama nadzieje ze to
poziom ktory Cie usatysfakcjonuje. Poszukaj w archiwum. A tak na marginesie to
nie dziw sie ze tu kroluje budzet. Ci co kupuja drogie kolumny nie maja czasu na
grupy dyskujsyjne bo pracuja zeby miec kase na sprzet ;-)
Pozdrawiam,
--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.rec.audio
http://niusy.onet.pl/pl.rec.audio
Witam.
No juz 3 osoby (Tannoy D-500 > 10k PLN).
--
pozdrowienia
--------------------------------------
Marek Chochowski =====> mAras <=====
tel. 0605-100 150
mailto: chochows...@vwespl.com.pl
--------------------------------------
nie po to mamy grupe, by pisac prywatnie
u mnie raczej dolna granica stanow srednich, czyli chario syntar 200 -
3500zl
czy ktos ma cos takiego i napisze kilka slow o swoich wrazeniach?
kupilem jako moje pierwsze kolumny po miniwiezy. kiedy zaczalem poszukiwania
i odsluchy wydawalo mi sie ze za 2000zl kupie cos co mnie zadowoli.
niestety, poziom wzglednego zadowolenia osiagnalem wlasnie przy 3500.
podejrzewam, ze niedlugo poczuje niedosyt, albo przywykne.
kolumny graja z promocyjnym marantzem ki (wzmacniacz rasowany w stosunku do
pozostalych chyba jest odpowiednikiem PM66, albo 6000ose tyle, ze daje 50W w
klasie A). ciekawi mnie, jak kolumny zagralyby z wydajniejszym zrodlem.
powszechna opinia mowi, ze sa to slabe pradowo wzmacniacze, wobec czego
wzmacniacz nie jest w stanie wysterowac kolumn, ktore maja mocno nierowna
ch-ke impedancyjna i przy niektorych czestotliwosciach schodza do poziomu
2ohm.
to tak tytulem wstepu
pzdr
--
Irksome
DZIEKI
> No juz 3 osoby (Tannoy D-500 > 10k PLN).
Z Toba to juz 4 osoby - czesc odpowiedzi dostalem na priv
Pozdrawiam
Waldek
> Kiedys byla dyskusja na temat Dali Evidence (450, 470).
Kiedy mniej wiecej? Tez chetnie sprawdze, jak sie opinie innyc maja do moich wrazen.
PS 450 to nie Evidence, ino stara seria czerwona.
> ... nie dziw sie ze tu kroluje budzet. Ci co kupuja drogie kolumny nie maja czasu
> na grupy dyskujsyjne bo pracuja zeby miec kase na sprzet ;-)
A ci, co siedza na listach zamiast pracowac, kupuja sprzet budzetowy...
To skad u ciebie Evidence? Zona kupila? ;)))
Pozdrawiam
Teo
> Kiedy mniej wiecej? Tez chetnie sprawdze, jak sie opinie innyc maja do moich wrazen.
Alez Teo, przeciez ja nawiazalem do NASZEJ dyskusji!!! Sorry za nieporozumienie.
> A ci, co siedza na listach zamiast pracowac, kupuja sprzet budzetowy...
> To skad u ciebie Evidence? Zona kupila? ;)))
Sprzedalem butelki i kupilem kolumny :-) A tak powaznie to tylko kolumny mam nie
budzetowe, reszta sprzetu wiesz - Pioneer. :-( Ale nic, nie trace nadzieji.
A tak na marginesie zona jest lekarzem. Z jej pensji mozna najwyzej kupic stare
Altusy. W normalnym kraju kupilaby mi pewnie Thiele, no ale to juz temat nie na
ta grupe....
Pozdrawiam
Mirek.
PS Dzis ide do znajomego posluchac jak brzmi lampa. Podobno litewskie monobloki,
kupil calkiem tanio. Jutro napisze o wrazeniach. Chyba ze wypijemy za duzo piwa
to nie bede za wiele pamietal. No ale zawsze beda butelki zeby sprzedac i kupic
sprzet ;)
PS2 Inny znajmy kupuje wzmacniacz Bryston (25 lat gwarancji). O cenie nie
wspomne. To dopiero mozna wpasc w kompleksy.....
> Alez Teo, przeciez ja nawiazalem do NASZEJ dyskusji!!! Sorry za nieporozumienie.
;)) A, to sorry, myslalem ze cos wczesniej bylo ;))
> Sprzedalem butelki i kupilem kolumny :-)
A ja, glupi, na pelne wymieniam...
> A tak powaznie to tylko kolumny mam nie budzetowe, reszta sprzetu wiesz - Pioneer. :-(
> Ale nic, nie trace nadzieji.
Witamy w klubie: Dali 450 + amplituner T*****cs, i NAD / Creek / CA / albo co innego w
planach... Moze na Gwiazdke? O wlasnie! To jest mysl!
Pozdrawiam serdecznie
Teo
pozdrawiam
Arkadix
Użytkownik Waldek <woc...@kki.net.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8tkr0u$sge$1...@news.tpi.pl...
A kupiles?
Bo jesli tak bedziesz _6_ osoba z grupy pl.rec.audio
Pozdrawiam
Waldek
[ciach]
> Witamy w klubie: Dali 450 + amplituner T*****cs, i NAD / Creek / CA / albo co innego w
> planach... Moze na Gwiazdke? O wlasnie! To jest mysl!
>
> Pozdrawiam serdecznie
>
> Teo
Ja ciągnąłem na najtańszym Pionierze i kolumnach Grundiga, ale się ożeniłem.
Świeżo upieczona małżonka zgodziła się wydać większość pieniędzy
z prezentów ślubnych na sprzęt!!!!!
Teraz AE100iSE +denon 350SE+735.
(Ale co by jej zbytnio nie chwalić, to często
słyszę "znowu szalejesz z tymi płytami, opanuj się!")
pozdrawiam
Piotr Woldrich
pzdr
Pablo
Teo napisał(a) w wiadomości: <39FEE767...@case.com.pl>...
Sluchalem przedwczoraj wzmacniacza lapowego firmy Phase (?) o nazwie Trioda
(triode?). Sorry ze nie znam dokladnych danych ale na obudowie niewiele bylo
widac, w dodatku za duzo piwa.
Firma ponoc niemiecka ale wzmacniacz skladany byl na Litwie. Dwa monobloki chyba
push-pull.
Do tego odtwarzacz Sony, jakis starszy z regulowanym wyjsciem, podlaczony
bezposrednio do blokow. Bez przedwzmacniacza. Gralo to na monitorach Epos.
Dzwiek byl piekny. Dynamika byla super, bas tez mimo ze takie male te monitorki.
W dodatku facet dal za calosc 5700 zl czyli 500 wiecej niz ja za same kolumny.
Chyba moglem przemyslec swoj zakup i poszukac czegos w tym stylu. Fakt ze jest
to sprzet uzywany ale mysle ze pogra mu jeszcze pare lat. Komplet lamp kosztuje
80 zl jakby cos.
Sluchalismy slynnej na tej grupie "Amused to Death" Watersa. Psy szczekaly na
podworku, wszystko bylo tak jak mialo byc.
Czy slyszeliscie cos o tym wzmacniaczu? Moze jakies namiary na strone www.
Wyszukiwarka nie ma co tego szukac bo "phase" i "triode" to slowa niezbyt
oryginalne.
Pozdrawiam,
Mirek.
Oj... chcialbym byc siodmy, ale pewnie dopiero
za pare lat...
Yours DW.
Nie frapuj sie :)
Ja przez kilka lat sluchalem Diory, bo byly inne potrzeby
(chata, autko... itp)
Ale wracając do tematu, raczej tez nie przekrocze tej kwoty
coraz powazniej mysle o esa ostinato 2 - circo 4300 zlociszy
Pozdrawiam
Waldek
> Witamy w klubie: Dali 450 + amplituner T*****cs, i NAD / Creek / CA / albo
co innego w
> planach... Moze na Gwiazdke? O wlasnie! To jest mysl!
widze ze nastepny ktory sie wstydzi technicsa. Moglbys napisac jaki masz
model tego amplitunera i jak to gra? Czy warto kupowac amplituner dla
radyjka zakladajac ,ze sie
bedzie sluchac muzyki w stereo (kino domowe w pozniejszym czasie)? Jak to
jest z jakoscia amplitunerow w stereo? Nie wiesz gdzie przeprowadzono jakies
testy AX-7 technicsa?
--
MarkX
pozdrowienia
Ma...@poczta.onet.pl
ICQ UIN 84379666
Dobieslaw, nie przesadzaj - masz calkiem nizly sprzet. Wszystko to gra a nie tak
jak u mnie kolumny i reszta to tak jakby slinik BMW wlozyc do Syrenki.
Rozczarowany po odsluchu pewnego wzmacniacza lampowego,
I tak to w tej Polsce, qrna, jest.
Kiedy masz dobry sluch, to Cie na nic nie stac.
Dopiero, gdy jestes starym rypciem (don't take
it personal, mowie generalnie), i uszy juz nie te,
to se mozesz kolumny kupic.
Jak ten zomowiec z kawalu, ktory dostal
telewizor w rekompensacie za wybite na
demonstracji oczy...
Yours DW.
P.S.
A tak w sumie to Diora (Amator II + kolumny
Sound 40) miala dosc barwny i cieply dzwiek.
Tylko mi zawsze wysokich tonow brakowalo.
> Piotr Woldrich pisze:
>
> > Świeżo upieczona małżonka zgodziła się wydać większość pieniędzy
> > z prezentów ślubnych na sprzęt!!!!!
>
> ... nie ma wiec najmniejszych watpliwosci, ze ozenila sie z Toba powodowana wielkim,
> szczerym uczuciem. I nadal Cie kocha!
>
> Najlepszego,
>
> Teo
Dzięki!
Teraz od jakiś dwóch miesięcy oswajam żonę z myślą, że panele z gąbki
na ścianie za kolumnami zdecydowanie poprawią akustykę pokoju.
Obiecałem, że obciągnę je cienkim materiałem w kolorze ściany,
i jeszcze jakiś miesiąc i się zgodzi! :-)))))
pozdrawiam
Piotr Woldrich
A co jest u Ciebie, bo nie pomne?
Moje gra niezle, ale kolumny moglyby byc zywsze. Do tej pory pluje
sobie w brode, ze nie wybralem Dynaudio, kierowany nieuzasadniona
niechecia do monitorow.
Yours DW.
> A co jest u Ciebie, bo nie pomne?
Wieza (albo "wierza" jak to niektorzy pisza :-) Pioneera. Niby to gra ale gora i
srednica do bani. Malo szczegolow i taka matowa. Bas jest tylko ma malo
kontroli.
Z zyczeniami lepszego sprzetu,
> Sluchalem przedwczoraj wzmacniacza lapowego firmy Phase (?) o nazwie Trioda ...
> duzo piwa ... Dzwiek byl piekny.
> W dodatku facet dal za calosc 5700 zl czyli 500 wiecej niz ja za same kolumny.
> Chyba moglem przemyslec swoj zakup i poszukac czegos w tym stylu.
Zanim wyrzucisz swoj sprzet, idz jeszcze raz do kolegi i posluchaj jego klockow na
"swiezo". Moje doswiadczenie uczy, ze lekki "rausz" piwny (czy inny) znacznie
wspomaga piekne doznania plynace ze sluchania muzyki, czy "odsluchiwania" sprzetu.
Okrzyki "ach, jak to pieknie gra" sa duzo bardziej prawdopodobne gdy sluchacz jest
pod lekkim wplywem czegos...
Poza tym, nie jestes audiofilem. Celem tej zabawy nie jest zamartwianie sie "rany,
wywalilem tyle kasy, a moglem chyba kupic cos lepszego", tylko zastanawianie sie w
stylu "mam super kolumny i gra pieknie, ale czy nie bedzie bardziej bosko jak kupie
nowy wzmacniacz?"
Pozdrawiam
;))
Teo
> Świeżo upieczona małżonka zgodziła się wydać większość pieniędzy
> z prezentów ślubnych na sprzęt!!!!!
... nie ma wiec najmniejszych watpliwosci, ze ozenila sie z Toba powodowana wielkim,
Witam.
A ja radze zabrac pod pache same kolumienki i im sie przyjrzec
dokladniej (jezeli dobrze pamietam z watku byly to Eposy 14). Dawnymi
czasy pamietam, ze zostalem powalony i sie nie podnioslem jak je
uslyszalem. Tak swoja droga dziwna kombinacja Epos + lampa. Ale moze ten
wzmacniacz to dobrze znosi. Dodam tylko, ze zestawy te byly budowane pod
katem wzmacniaczny Exposure i na nich zreszta testowane. Kombinacja ta
Epos + Exposure chyba do dzisiaj broni sie bardzo dobrze. Dobre rzeczy
nie starzeja sie tak latwo.
--
pozdrowienia
--------------------------------------
Marek Chochowski =====> mAras <=====
BMW K1 - Gorzow Wlkp. 0605-100 150
mailto: chochows...@vwespl.com.pl
--------------------------------------
> widze ze nastepny ktory sie wstydzi technicsa.
ROTFL! Nie, wcale sie nie wstydze ;)) ... tylko:
Po prostu po dokonaniu kilku porownan mojego amplitunera z wcale nie drogimi
wzmacniaczami niniejszym stwierdzam uroczyscie, ze wciaz posiadane przeze mnie
urzadzenie gra totalnie beznadziejnie. Podpis zamaszysty i pieczatka.
Oczywiscie, jak go kupowalem lat temu sporo (przesiadka z taniej "wiezy" Sony,
nie "mini" bo takich jeszcze nie bylo), to byl to najlepszy sprzet jaki moglem
sobie wyobrazic (i na jaki bylo mnie stac ;))
Porownalem go bezposrednio np. z Creekiem 4330, ktorego pozyczylem do domu.
Litosciwie pomine liste roznic we wszystkich trzech umownych zakresach dzwieku.
Powiem jedno: amplituner tnie bezlitosnie pasmo, zachowujac dla siebie
informacje na temat wiekszosci wysokich tonow oraz czesci basu. To z basu, co
laskawie przekaze na kolumny, stara sie przekazac zawsze tak samo, bez
rozrozniania dzwiekow i poprawnej artykulacji ...
> Moglbys napisac jaki masz model tego amplitunera i jak to gra?
Najprostszy model kilka serii wstecz, symbol 170 bodajze. Zadnych dekoderow i
surroundow, tuner, wzmacniacz, pilot i juz. Jak gra, juz napisalem.
> Czy warto kupowac amplituner dla radyjka zakladajac ,ze sie
> bedzie sluchac muzyki w stereo (kino domowe w pozniejszym czasie)? Jak to jest
> z jakoscia amplitunerow w stereo? Nie wiesz gdzie przeprowadzono jakies testy
> AX-7 technicsa?
Kina domowego nie planuje, wiec kupie oddzielny wzmacniacz. Jakosc stereo, w
moim przypadku, marna. AX 6 byl dokladnie przewalkowany przez Audio, numeru nie
pomne. O AX 7 tez pisali. Zachwycali sie mozliwoscia zrobienia bi-ampingu, i
pisali ze mozliwosci w stereo super-duper. Coz, to sprzet duzo nowszy i lepszy
niz moje cudo.
Pozdrawiam
Teo
Witam.
Zwracam honor !!!!
Bo zazwyczaj to jest tak :)
Tracisz sluch sluchajac metalu na parszywych glosnikach
ku udrece sasiadow :))
A jak juz ciut spowazniejesz (niech sie nikt nie obraza)
i chcialbys posluchac bardziej ambitnej muzyki .....
A jak jeszcze dodatkowo stracisz wzrok i refleks
to stac cie na przyzwoite auto 150 KM
ktorym jezdzisz 70 km/h :) ku udrece inych
Live is brutal :))
Pozdrawiam
Waldek
panie ambitny, posluchaj pan sobie plyty blackmetalowej "Nachthymnen" grupy
ABIGOR i jezeli zrozumiesz pan o co chodzi w przeciagu pol roku to dostanie
pan w prezencie batonika. (nie zebym sie obrazal)
Tyle chociaz radosci, ze w zyciu nie sluchalem metalu.
Yours DW.
> Zanim wyrzucisz swoj sprzet, idz jeszcze raz do kolegi i posluchaj jego klockow na
> "swiezo". Moje doswiadczenie uczy, ze lekki "rausz" piwny (czy inny) znacznie
> wspomaga piekne doznania plynace ze sluchania muzyki, czy "odsluchiwania" sprzetu.
> Okrzyki "ach, jak to pieknie gra" sa duzo bardziej prawdopodobne gdy sluchacz jest
> pod lekkim wplywem czegos...
Czyli zamiast kupowania lampowca za duze pieniadze lepiej kupic miniwieze i pare
piw. Calkiem ekonomiczne. Nazwalbym to alkohoaudiofilizmem.
Najpierw ok pol godziny bylo tylko sluchanie. Wzmacniacz byl juz wygrzany.
Oczywiscie zadzialala tu podswiadomosc bo ja z gory bylem nastawiony na dobre
brzmienie i nie byl to podwojnie slepy test. No a potem faktycznie bylo pare piw
ale glowe mam niezla a sluch przeciez jest w glowie ;-)
> Poza tym, nie jestes audiofilem. Celem tej zabawy nie jest zamartwianie sie "rany,
> wywalilem tyle kasy, a moglem chyba kupic cos lepszego", tylko zastanawianie sie w
> stylu "mam super kolumny i gra pieknie, ale czy nie bedzie bardziej bosko jak kupie
> nowy wzmacniacz?"
Tu sie absolutnie zgadzam. Lepiej miec pol szklanki (albo kufla :-) pelne niz
pol szklanki puste. Trzeba myslec pozytywnie. A tak powaznie to mysle ze zakup,
oczywiscie po uprzednim odsluchu w domciu, takiego lampowego cuda bylby
sensowny. Jest tylko jedno ale - moja mlodsza corka ma 3 latka i bardzo bym sie
bal zeby nie dotknela goracej lampy a i napiecia wewnatrz sa bardzo duze, rzedu
kilkuset wolt. Jakims rozwiazaniem bylby wzmacniacz w obudowie tzn bez lamp na
wierzchu. Takie sa npt VTL-e. Ale to juz troche za drogie. A propos, ktos na
grupie niedawno pisal ze ma VTL-a INT-25 czy jakos tak. Ciekawe jak to gra....
> Czyli zamiast kupowania lampowca za duze pieniadze lepiej kupic miniwieze i pare piw.
> Calkiem ekonomiczne. Nazwalbym to alkohoaudiofilizmem.
ROTFL! Doobre... Ale nie zadziala, niestety. Zeby rozkoszowac sie dobrymi mozliwosciami
brzmieniowymi sprzetu, trzeba sie takich mozliwosci spodziewac, albo przynajmniej nie
wykluczac. W przypadku miniwiezy nijak nie przekonasz samego siebie, ze moze to zabrzmiec
cudownie, stad twa podswiadomosc - nawet "wyzwolona" alkoholem - nie pozwoli ci na super
wrazenia...
Lepsza nazwa byloby "audioholizm", ale to juz jest chyba zajete (firma Audioholic?). Poza
tym , takie podejscie niszczy zdrowie i nie pozwala oddawac sie sluchaniu muzyki podczas
prowadzenia samochodu...
Pozdrawiam
;)
Teo
Sorki - dla wszystkich milosnikow metalu
Jakos tak z moich obserwacji wynika, ze w wiekszosci sluchaja go ludzie
mlodzi
a pozniej zmnieniaja upodobania (mlodzi gniewni ?) - o co chodzilo w tresci
listu
Na batonika sie nie polakomie,
a do sluchania metalu i tak RACZEJ nikt juz mnie nie zmusi
(Tak jak i innych do sluchania jazu , opery czy "muzy powaznej"
Pozdrawiam
Waldek
Ja tutaj nie mowie o stylach jak Ty np. metal, jazz, klasyka tylko o
konkretnej plycie konkretnego wykonawcy. Miernoty i beznadziejnej muzyki
jest na moj gust 99% i to w kazdym stylu muzycznym. Jaki wiec sens maja
stwierdzenia, ze np. metal to plytka muzyka i dla "mlodych gniewnych".
Jezeli przez metal rozumie sie grupy z mainstreamu np. Limp Bitzkitz, Korn,
Marlin Manson itp. to faktycznie nie roznia sie one niczym od wiekszosci
produkcji DiscoPolo (to samo tylko na innych instrumentach), to samo dotyczy
klasyki a szczegolnie smoothjazzowych wypocin wydawanych przez audiofilskie
wytwornie. Nie znaczy to jednak, ze wszystko jest beee. Moze wiec skonczymy
generalizowac i w rewanzu za podanie Ci dobrego tytulu blackmetalowego Ty
podasz mi tytul wybitnej plyty z muzyka operowa.
De gustibus non disputandum.
Ja kiedys sluchalem np Einstuerzende Neubauten (niemiecki industrial),
zas najbardziej nieczytelne fragmenty ich muzyki uznaje za lekkie w
interpretacji w porownaniu np z muzyka Pendereckiego. I trudno mi
uwierzyc, by swiat byl pelen wielbicieli muzyki rozumiejacych muzyke
Pendereckiego, Lutoslawskiego czy Strawinskiego.
Tak wiec nie ocenianiajmy gustow, i nie formulujmy stwierdzen - co sie
czym rozni od czego.
freak mama
Krzysztof.
ps. ostatnio zakupilem remasterowane motorhead - to jest dopiero klasyka :)
> > Sorki - dla wszystkich milosnikow metalu
>
> Ja tutaj nie mowie o stylach jak Ty np. metal, jazz, klasyka tylko o
> konkretnej plycie konkretnego wykonawcy. Miernoty i beznadziejnej muzyki
> jest na moj gust 99% i to w kazdym stylu muzycznym. Jaki wiec sens maja
> stwierdzenia, ze np. metal to plytka muzyka i dla "mlodych gniewnych".
> Jezeli przez metal rozumie sie grupy z mainstreamu np. Limp Bitzkitz,
Korn,
> Marlin Manson itp. to faktycznie nie roznia sie one niczym od wiekszosci
> produkcji DiscoPolo
"Majteczki w kropeczki ....." - to takie sympatyczne :))))
I znow bede musial przeprosic milosnikow metalu czy hardrocka,
- poprostu minely (pewnie bezpowrotnie) te czasy kiedy zdazalo mi sie
sluchac
teraz w __wiekszosci__ przypadkow tego typu muzyka poprostu mnie DRAZNI
(tak jak kiedys np. jazz) i nic na to nie poradze, a pozatym jakos mi sie
zle kojarzy np. z Jarocinem
Ech, pewnie znow sie komus narazilem....... :)
Jesli chcesz znac w duzym przyblizeniu moj zmnieniajacy sie gust muzyczny to
prosze bardzo :
- rock, hardrock i metal tez - praktycznie do ok. 1 kl. technikum
- Budka, Exodus itp... duzo polskich ... pozniej
- muzyka elektroniczna (JM Jarre, Voleinweider, Bilinski, Oldfi itd ...)
reszta lat w technikum
- dosc dlugo Vangelis (chetnie z Andersonem) i pozniej
- obecnie coraz chetniej Jazz, Blues i pokrewne oraz Klasyka
Nie drazni mnie rock (w wiekszosci) , pop, country, disco - choc czesto
techno
ale tych plyt NIE KUPUJE - a jesli slucham to najczesciej
w radio bo wybor jest ograniczony
Oczywiscie zgadzam sie, ze w kazdym nurcie sa nuty dobre i gnioty ktorych
nie da sie sluchac
ale to juz gleboki OFF-topic w zakresie tej grupy
Pozdrawiam
I jeszcze raz przepraszam jesli urazilem czyjes gusty muzyczne
Waldek
Zabawne:
Mialem podobnie - tyle, ze z pominieciem dwoch pierwszych.
Zamiast nich byly:
- dicho (Modern Talking, Sabrina) (!!!)
- alternatywa (The Cure, Cocteau Twins, Sisters Of Mercy)
Yours DW.
Czyzby w Waszych wypowiedziach mozna bylo wyczuc dume?
Czyli cale lata na standardzie, lecz nadszedl progres. ;o)
Wczoraj napisalem - de gustibus non dosputandum. Pomimo, ze istnieja
gatunki muzyki ktorych nie ruszam, nie powinno sie rozdzielac odbiorcow
na lepszych i gorszych.
freak mama
Co ma wspolego duma z rodzajem sluchanej muzyki ?
..... tu nie chodzi o zadna dume
tylko zmieniajacy sie gust w odbiorze muzyki
ktory nastepowal u mnie z uplywem lat .....
Pozdrawiam
Aha, tak mi sie tylko wydawalo, ze piszesz o 'dobrej' i 'niekoniecznie
dobrej' muzyce.
freak mama
witam
a czy szanowni nie rozwalai zakopow lekkich uzywek :))
takie dali 450 ktos napalony sprzedawal za 28oo
oczywiscie ihmo to byla niezla okazja - raczej jednorazowa ale sie zdarza
sam kupilem marantz CD 63 KIS - za 60% sklepowwej
a AUDIOLABA 8ooo S juz za 50% ceny - oczywiscie wszystko w idealnym stanie
wiadomo ze trza pogmerac poszukac - ale sie udaje :)))
Artur
ps. aha kolumny dali 450 kupilem jednak w sklepie - jakies 2 tyznie przed
rewelacyjna oferta o ktorej pisalem... :(((((
uwaga REKLAMA
w krakowie polecam ZENA studio - duzo zakupow dla siebie i znajomych
- i malo chybionych :)) - szczerze doradzaja i dosc niezle
> a czy szanowni nie rozwalai zakopow lekkich uzywek :))
A i owszem, rozwazalem, i nawet tak zrobilem ;)
> takie dali 450 ktos napalony sprzedawal za 28oo
> oczywiscie ihmo to byla niezla okazja - raczej jednorazowa ale sie zdarza
Kupilem 450 pol roku temu za 2,7 i nie uwazam, zeby byla to specjalna okazja -
raczej normalna cena. Zmiescila sie w tym jeszcze prowizja posrednika. Fakt, ze
moim zdaniem 450 sa warte takiej (a nawet wyzszej) ceny.
Dawno temu (poczatek '99?) ktos sprzedawal na grupie 450 + postumenty + kolce za
2,2 - to byla okazja... Wtedy jednak nie myslalem jeszcze o zmianie kolumn, a na
grupy dyskusyjne mowilem: "cio to?" ;)))
> sam kupilem marantz CD 63 KIS - za 60% sklepowwej
> a AUDIOLABA 8ooo S juz za 50% ceny - oczywiscie wszystko w idealnym stanie
> wiadomo ze trza pogmerac poszukac - ale sie udaje :)))
Udaje sie albo nie - w przypadku sprzetu uzywanego, szczegolnie kupowanego przez
komis, trzeba bardzo uwazac. Norma jest "latanie" uszkodzonych klockow jak
najmniejszym kosztem, czy "podmianki" bebechow. Moje Dali staly miesiac w kacie
czekajac na nowy glosnik wysokotonowy - okazalo sie, ze ktos go wymienil na taki
nie calkiem OK. Oczywiscie, w koncu Trimex sprowadzil nowa wysokotonowke
(zaplacil posrednik), i wszystko jest w porzadku - ale kupic nowe kolumny i nie
moc ich przez miesiac sluchac... Pieklo audiofila. Moglem je oddac oczywiscie,
ale nie chcialem.
Pozdrawiam,
Teo
Sam nie wiem... (raczej zaciekawilo mnie, czy to moze jakas
prawidlowosc?)
Wydaje mi sie, ze pomiedzy dicho a alternatywa, to jednak byl u mnie
progress...
Potem, to juz roznie bywalo. Nadal chetnie slucham alternatywy,
(moze Sisters Of Mercy mniej, za to Cure'a i Cocteaux jak najbardziej).
Co wiecej, pogranicza jazzu, jakich slucham aktualnie, maja z alternatywa
cos wspolnego.
Tez mi sie wcale nie wydaje, ze istnieje prosto zdefiniowana klasyfikacja
jakosciowa gatunkow muzyki. Przykladem moze byc chocby to, ze na
plycie zespolu "The Black Mighty Orchestra" znalazlem tekst "file under
dance / soul / house" (oprocz "soul" moze, te gatunki zawsze kojarzyly
mi sie z totalna szmira, a Black Mighty raczej nia nie jest).
Nie wydaje mi sie rowniez, zeby na przyklad szczytem rozwoju muzycznego
mial byc jazz albo klasyka.
Nawet posunalbym sie do stwierdzenia, ze zwykle muzyka, ktora latwo
zaklasyfikowac do jakiegokolwiek gatunku (chyba, ze jest to muzyka
prekursorska, ktora dany gatunek tworzy lub nadaje mu inny wymiar),
zwykle nie jest muzyka ciekawa.
Zreszta, dotyczy to chyba nie tylko muzyki...
Yours DW.
> > > Tracisz sluch sluchajac metalu na parszywych glosnikach
> > > ku udrece sasiadow :))
> > > A jak juz ciut spowazniejesz (niech sie nikt nie obraza)
> > > i chcialbys posluchac bardziej ambitnej muzyki .....
> Jezeli przez metal rozumie sie grupy z mainstreamu np. Limp Bitzkitz,
Korn,
> Marlin Manson itp. to faktycznie nie roznia sie one niczym od wiekszosci
> produkcji DiscoPolo
Potem niby to przepraszamy sluchajacych metal, ale formulujac w ten
sposob wypowiedz dajemy do zrozumienia czytajacemu, ze uznajemy innych
za lekko uposledzonych.
A propos - nie slucham duzo ciezkiej muzyki. Czasem np wspomniane
Marlilyn Manson (wybrane plyty - "Antichrist superstar", "Mechanical
animals" i "Remix & repent") lub Limp Bizkit (znam jedna "Significant
others").
Natomiast nie wierze, ze tutaj wypowiadaja sie wylacznie sluchajacy
jazzu i tzw. muzy klasycznej (co za snobistyczna fraza, ta "muza" -
uczucia wyzsze...ach, jakiz ja jestem uduchowiony).
freak mama
PS Sluchalem kiedys np. Dschingis Khan, i Eruption.
freak mama wrote:
>
[ciach]
>
> Natomiast nie wierze, ze tutaj wypowiadaja sie wylacznie sluchajacy
> jazzu i tzw. muzy klasycznej (co za snobistyczna fraza, ta "muza" -
> uczucia wyzsze...ach, jakiz ja jestem uduchowiony).
>
> freak mama
>
> PS Sluchalem kiedys np. Dschingis Khan, i Eruption.
witam
oj musialo to byc bardzo dawno temu ja tez sluchalem ale Euraption moze
grali podobnie ;)
uklony
maciej
maciej wrote:
>
> > PS Sluchalem kiedys np. Dschingis Khan, i Eruption.
> witam
>
> oj musialo to byc bardzo dawno temu ja tez sluchalem ale Euraption moze
> grali podobnie ;)
>
Eruption rownolegle z Boney M czyli kolo konca lat 70-tych (nie chce
teraz grzebac w sieci, by sie wymadrzac) - muzyka tego typu wrocila w
wielkim stylu w samplach i nowych aranzacjach.
Dschingis Khan ok. 1980 - z jednym z muzykow (?), lysoniem polykajacym
na scenie ogien...mialem nagrane dwie plyty...nie pamietam tytulow (nie
chce teraz grzebac w sieci...).
Kupowal czlowiek srodowy Dziennik Ludowy z kolorowa wkladka i wycinal
pracowicie zdjecia (nie byly to plakaty - dopiero potem bylo Razem (a
moze ITD?) z plakatami)
freak mama
In article <8u61ue$5pk$1...@news.tpi.pl>,
"Dobieslaw Wroblewski" <Do...@pharmanet.com.pl> wrote:
> Tyle chociaz radosci, ze w zyciu nie sluchalem metalu.
No i biedny jestes. Bo kudy takiemu Sisters of Mercy do Psychotic Waltz?
--
Sulaco
Game over man, game over...
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.
Chyba i tak bylo dla mnie za mocne...
Yours DW.