W dniu 2014-01-27 09:22, 666 pisze:
Qrde, jak zwykle piszesz "do góry nogami" :(
Totalnie nierefolmowalny "beton" ;)
Ale mi się przypomniał kolega, Irek, z czasów młodości:
Kupił jakiegoś Kasprzaka i przez pół roku: "Kasprzak najlepszy, JVC to
szmelc".
Później wymienił na Diorę i tekst: "Tylko Diora, nie ma nic lepszego".
Znów wymienił, z Pewexu przytargał Technicsa: "Najlepszy na świecie,
inni mogą się chować"
I tak dalej, i tak dalej.
Kupiłem od niego swego czasu Altusy, chyba 140.
Wydziergałem na szybko jakiś wzmacniaczyk, chyba na TDA. Podpiąłem pod
walkmana Sony.
Irek na podwórku rozmawiał z bratem. Usłyszał, wpadł, pyta, czemu się
nie chwalę?
Pytam: czym?
Mówi: nowym sprzętem!
Ja: ale to kolumny od Ciebie, mówiłeś, że szajs.
On: Ale Wzmacniacz! Kupiłeś pewnie NAD-a (kilka dni wcześniej pokazywał
mi prospekt).
Ja mówię: No peeewnie, słuuuchaj.
Słucha utwór do końca, mówi: Super.
Ja mu: no to patrz, z czego słuchałeś - i pokazuję mu wzmacniacz na
płytce uniwersalnej i walkmana.
Chyba do dzisiaj nie uwierzył, że dobrze zaprojektowany wzmacniacz i
kolumny prawidłowo ustawione grają lepiej od Technicsa czy innego JVC.
--
Pozdrawiam.
Adam