To, że kraby się rozmnażają w ten sposób nie bardzo mnie
dziwi, bo miewałem okresowo larwy wyglądające jak krewetkowe
ale żadna krewetka się do macierzyństwa nie przyznawała...
Z braku innych kandydatów przypisywałem te larwy krabom.
Dziś miałem naoczny dowód, że to one :-))
Co mnie jednak dziwi, to fakt, że taki mały krabik wypuszczał
larwy - są bowiem w akwarium kraby które są ze 3 x większe...
Albo więc krabiki wcześnie uzyskują dorosłą dojrzałość i te
małe i te duże się rozmnażają, albo... te duże to samce a te
małe to samiczki...
Jest jeszcze mało prawdopodobna możliwość że po zapłodnieniu jaj samice
przekazuja je samcą pod opiekę \"do muszli\" i te przetrzymuja
je do czasu wylęgu.
Wszystkie sa tego samego gatunku ???
Napisz coś o nich wiecej.
--
Wiadomosc wyslano z serwisu http://rafa.home.pl
http://rafa.home.pl - Akwarystyka morska - kompendium wiedzy
Pierwsze słyszę o takiej praktyce - gdzie o tym czytałeś?
> Wszystkie sa tego samego gatunku ???
> Napisz coś o nich wiecej.
Raczej wszystkie są tego samego gatunku. Uzbierałem ich trochę
będąc na wakacjach na Florydzie - konkretnie z plaży na wyspie
Marathon. Plaża była zakończona takimi betonowymi "ogrodzeniami"
wchodzącymi w wodę. Te betonowe skały były fajnie wypłukane przez
wodę i miały liczne otwory i zagłebienia w których siedziały
jeżowce (głównie diadema i jakieś takie z krótkimi igłami, ciemno
różowe - zostawiłem je w spokoju), były tam też "chitons" (nie
wiem jak po polsku taki zwierzak się zowie - ktoś wie?) takie
jak na obrazku http://www.fish.wa.gov.au/images/pics/bcchit2.jpg
No i praktycznie setki lub tysiące tych minikrabików łażących
po tych skałkach... Nabrałem ich sobie garść, były miniaturowe
ale u mnie w akwarium, w cieplejszej wodzie dosyć szybko rosną.
Nie mam zdjęć ze swojego akwarium, ale rozpoznaję je na licznych
obrazkach krabów niebieskonogich w praktycznie wszystkich sklepach
wysyłkowych tu w Stanach, to bardzo popularny zwierzak. Zdjęcia
Dwarf Blue Leg Hermit Crab (Clibanarius tricolor) są tutaj:
http://www.liveaquaria.com/product/prod_Display.cfm?siteid=23&pCatId=623
Jego cena (99 centów za sztukę) wskazuje, że to ten - bo popularny :-)
Tu też zdjęcie, drugi od góry http://www.reeftopia.com/Coolphotos.html
To są moje kraby :-) Cała armia do walki z glonami produkowanymi
przez odchody mojego pokolca :-)) Są bardzo skuteczne, robaczki... ;-)
Noo ja też lubie te zwierzaki. Tu apel do czytających \"postronnych
obserwtorów\" Jak by ktoś chciał się pozbyć krabików nawet tych ze
skały to niech pisze maila najpierw do mnie. (Kraków)
Mam takiego małego - ale z bialo czerwonymi nogami - bardzo go lubie
pomimo ze podobno podgryza czasami korale w stylu sinularii, narazie
jeszcze go nie perzyłapałem. Będziesz odławiał larwy do jakiegos osobnego
zbiornika ?
Czy one są troche wieksze od larw krewetek ???
Mam dla Ciebie kraba - popatrz na zdjęcia:
http://www.polbox.com/p/pszemol/misc/mistery_crab1.jpg
http://www.polbox.com/p/pszemol/misc/mistery_crab2.jpg
http://www.polbox.com/p/pszemol/misc/mistery_crab3.jpg
http://www.polbox.com/p/pszemol/misc/mistery_crab4.jpg
Jak chcesz o wyższej rozdzielczości to się odezwij :-)
Jest tylko jeden problem - ten krab jest u mnie w akwarium, w Chicago :-)
Stwarza problemy swoją mięsożernością - zdaja mi pożyteczne robactwo
z mojego DSB... Przywiozłem go razem z tymi pustelnikami z Florydy...
I postanowiłem że tam go zawiozę przy najbliższej okazji :-))
Więc jeśli go chcesz to się odezwij zanim trafi spowrotem do oceanu.
Ciekawe czy dałoby się go przemycić w samolocie przez granicę przy
okazji podróży do Polski? W sumie zatrzymałbym się na pobyt w Krakowie
więc moglibyśmy się spotkać - najtrudniejszy chyba moment to granica.
Acha - jest to na 100% samica. Przy ostatnim zrzuceniu pancerza wypuściła
młode które najprawdopodobniej pochodziły jeszcze z zapłodnienia w oceanie.
Ile taki krab może wytrzymać bez wody? W wilgotnym opakowaniu?
Np. zawinięty w mokre gazety? Może wysłałbym Ci go listem? :-)))
> Będziesz odławiał larwy do jakiegos osobnego zbiornika ?
> Czy one są troche wieksze od larw krewetek ???
Nie, znacznie mniejsze - sądzę na oko że mniej jak połowę wielkości.
Na razie nie mam warunków na *jeszcze jedno* akwarium :-) więc
pozostawiłem te larwy jako pokarm w akwarium - może kiedyś...
Larwy natomiast tego beżowego kraba były dosyć duże, takie białe
kulki z ogonkami - wyglądały dosyć śmiesznie, zanim je wyjedzono.
Pisałem o tym niedawno tu na grupie pl.rec.akwarium... Tak w ogóle, to
kraby pustelniki muszą mieć bliżej do krewetek jeśli chodzi o rozwój
ewolucyjny, bo ich larwy bardziej przypominają larwy krewetek niż
larwy prawdziwych krabów jak ten beżowy... Różnią się jednak od larw
Lysmata tym, że nie mają widocznych odnóży i są smuklejsze, jak przecinki
czyli grubsze przy głowie i potem coraz smuklejsze w kierunku ogonka.
Larwy krewetek Lysmata jakie często obserwuję u siebie w akwarium
mają bardziej "krewetkowy" kształt, czyli są mniej więcej takiej
samej grubości na całej swojej długości i mają charakterystycznie
długie odnóża którymi kopią wodę w ten sposób pływając...
Zaobserwowałam takie samo zjawisko w nocy - malutki krabik ( jakis zwykły,
szary skałkowy) wytrzepywał spod pancerzyka larwy . Podpłynęły ku
powierzchni i ...zniknęły w kominie :((
Eliza
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.605 / Virus Database: 385 - Release Date: 04-03-01
No tak niestety kończą swój krótki żywot praktycznie wszystkie larwy.
Nie tylko krabów czy krewetek, ale i larwy ślimaków czy innych
bezkręgowców żyjących w naszych akwariach, i wbrew pozorom podejmujących
częste próby rozmnażania się...
A z ciekawości zapytam - co zamierzasz z nim robić?
Opowiedz mi trochę o swoich miłościach do krabów...
Sądzę że grupowicze akwaryście też chętnie posłuchają.
> Sory ze tak niereguralnie pisze ale tyle czasu ostatnio spedzam
> w pracy ze zona przestaje mnie poznawać.
Nie ma sprawy, w końcu to niusy a nie czat - tu pisze każdy
gdy ma czas, a nie wtedy gdy ktoś inny akurat jest online :-)
Może wyjaśni Ci się też troche mojej motywacji jak powiem ze koło baniaka
mam mikroskop (narazie słaby ale może kiedyś zdobęde leice lub nikona).
Poprostu należe do tej (chyba nielicznej) grupy morszczaków która założyła
baniak ze względu na kraby, weloszczety (to szczególnie) i tym podobne
istoty a koralowce czy ryby sa tylko dodatkiem. pewnie dlatego że oprocz
akwa hodoje jeszcze motyle i czasami inne takie \"robakowate\"
(pająkow nie moge ze względu na żone) wiec kraby idealnie się wpisują w
zainteresowania, właśnie dlatego zmieniłem słodkie na słone bo tam brak
takich \"dodatków\".
A co z nim zrobie - ano już od dłoższego czasu planuje zlikwidować
ostatnie słodkie i zamienić je na takie z \"niechcianymi\" przez
innych akwarystów zwierzakami (pewnie bądzie na jednym obiegu z duzym
baniakiem więc z filtracją nie powinno być problemów) To są bardzo
interesujące stworzenia tylko więkrzość z nas nie potrafi zaakceptować ich
\"wad\".
W ostateczności celem jest poznanie biologii i może doprowadzenie do
rozmnożenia - (to takie moje cele ktorymi kieroje sie w hodowli zwierzakow
niektore z takich motylki umiem zmusisc do rozmanzania w niewoli ale nie
bede pisal o szczegółach bo to grupa akwarystyczna - chociaz moglbym bo w
pewnych okresie trzymam gasienice w akwariach, oczywiscie bez
wody)(wiekszość ludzi nie zwraca uwagi na to jak duzo gatunkow znika i
jesli z jednej pary jestem w stanie wypuscic 100 - 500 motyli to chyba sie
to liczy),
Pozdrawiam Qbab
PS ty chyba Pszemol tez jesteś takim \"innym\" morszczakiem.
Na to wygląda... tez mam kiepski mikroskop i tez marzę o lepszym ;-)
Ale bardziej interesują mnie krewetki Lysmata niż takie kraby...
Fakt jest faktem, że rozmnażanie tych zwierzaków jest b. interesujące.
Być może gdybym mieszkał bliżej oceanu i była szansa na łatwiejsze
zdobycie pary wymaganej do rozmnażania takich krabów - kto wie...
Bo nie wiem czy uda Ci się do tego kraba dobrać samczyka...
Ale życzę powodzenia. Być może już w tym roku przyjadę do
Polski w okolicach grudnia. Nie jest to pewne, ale może...
Jeśli wcześniej nie trafi ten krab gdzieś na Florydę do oceanu
to będzie Twój... Sądzę że zawinięty w mokrą gazetę przetrzyma
podróż w samolocie w kieszeni mojej kurtki skoro przetrzymuje
przesyłki w skałach z Indonezji... :-)
Kiedyś musi się udac.
>Ale bardziej interesują mnie krewetki Lysmata niż takie kraby...
>Fakt jest faktem, że rozmnażanie tych zwierzaków jest b.
interesujące.
>Być może gdybym mieszkał bliżej oceanu i była szansa na łatwiejsze
>zdobycie pary wymaganej do rozmnażania takich krabów - kto wie...
>Bo nie wiem czy uda Ci się do tego kraba dobrać samczyka...
Zobaczymy jaka z niej kokietka. (swoją drogą z krewetkami to masz lepiej
bo jak maszz dwie to masz na raz dwie \"panie\" i dwoch
\"panów\") chociaż może są kraby które też to potrafią, kto
wie.
PS dlaczego uparłeś się na Lysmata? Bo ciężko idzie ? :-) inne Ci nie
pasują?
W sumie to "tylko pieniądze", prawda? :-)
> Zobaczymy jaka z niej kokietka.
:-)))
A masz jakieś inne kraby tego typu? Czy one się łatwo krzyżują?
> (swoją drogą z krewetkami to masz lepiej
> bo jak maszz dwie to masz na raz dwie \"panie\" i dwoch
> \"panów\") chociaż może są kraby które też to potrafią,
> kto wie.
Nie wiem czy wszystkie krewetki to potrafią... raczej nie wszystkie.
> PS dlaczego uparłeś się na Lysmata? Bo ciężko idzie ? :-)
> inne Ci nie pasują?
Uparłem się na Lysmata, bo:
1. ciężko idzie :-))
2. są przezabawne z tymi białymi antenami :-)
3. inne nie są tak popularne w akwariach,
pewnie dlatego że nie chcą tak chętnie czyścić rybek :-)
4. były to pierwsze morskie krewetki jakie miałem więc
dopóki będą żyć muszę się im oddać w całości bo nie mam
miejsca na 1000 akwariów w małym mieszkanku... choć
chciałbym mieć conajmniej setkę akwariów i 10 pomocników :-)
Jak już wymęczę się z tymi Lysmata to pewnie przyjdzie kolej
na inne... Miałem w tym akwarium z tymi kamieniami z Florydy
jedną Mantis Shrimp razem z tym krabem, ale mi ją musiał bandzior
zjeść, bo jej nie widzę... Raz tylko ją widziałem, więc nie jestem
pewny czy to była właśnie mantis, ale taki właśnie miała kształt.
W ogóle to dobrze że sobie przypomniałem - muszę tego kraba (a raczej "ją")
nakarmić bo już tydzień nic nie je :-))) Na szczęście nie jest wybredna
i je wszystko - krewetka, ryba, pastylki dla ryb - niedawno próbowałem
mały kawałek chudego surowego kurczaka i tylko siwy dym był w akwarium :-))))
Szkoda że aż takie - używany Z PZO kosztuje od 1000 w gore w komisach w
krakowie że już nie powiem ile taki nowy nikon
>A masz jakieś inne kraby tego typu? Czy one się łatwo krzyżują?
Nie ale jak tylko coś przyjdzie do sklepu to będzie moje.
A co do krzyżowek to w sieci nic - głucho jak nie wiem co.
>
>Nie wiem czy wszystkie krewetki to potrafią... raczej nie wszystkie.
>
>
>Uparłem się na Lysmata, bo:
>1. ciężko idzie :-))
Tak podejrzewałem
>4. były to pierwsze morskie krewetki jakie miałem więc
>dopóki będą żyć muszę się im oddać w całości bo nie mam
>miejsca na 1000 akwariów w małym mieszkanku... choć
>chciałbym mieć conajmniej setkę akwariów i 10 pomocników :-)
Ale tylko do czyszczenia prawda ?????
>Na szczęście nie jest wybredna
>i je wszystko - krewetka, ryba, pastylki dla ryb - niedawno
próbowałem
>mały kawałek chudego surowego kurczaka i tylko siwy dym był w akwarium
:-))))
Tak to u mnie reagują rorowki na podanie takiego pokarmu roślinnego dla
narybku w słodkim
Wiesz od wczoraj myslałem nad tym i jak będziesz miał możliwość to oddaj
mu wolność bo on w końcu z florydy a na takiego pana to szanse marniutkie.
Ale jak bedzie dalej w twoich rękach do wyjazdu do Polski to dalej
zaklepuje dla mnie.
PS Jak byś trafił do paki za przemyt to Ci podeśle jakąś paczke :-)
Pozdrawiam Qbab