Pozdrawiam,
Szaweł
Myślę, że śmiało możesz to zrobić. Ja też myślałem o wspaniałych, ale za
duże rosną jak dla mnie.
> Czy jest ktos to ma taki zestaw w jednym akwarium?
Po znalezieniu się w podobnej sytuacji do Twojej , w moim akwarium pływają 3
siatkowane. Możesz zobaczyć je na ostatnim zdjęciu na:
http://tinylink.com/?jSbb1Vk676, lubelska woda też bocjom służy
http://www.mpwik.lublin.pl/www/dzialalnosc/twardosc_2002.htm, mimo przejścia
na pokarmy w głównej mierze roślinne ryby ładnie rosną (mam nadziję, że w
krótce przestaną ;-) i zachowują się wesoło.
Pozdrawiam,
Kuba
________________________________________
Przy ataku na priv usuń jedną @ z adresu mailowego
Hej,
Popieram Kube.
Piotr
Ja jestem ;)
> każdy boi się być
> pierwszy?wszyscy byli tacy mądrzy i niegrzeczni padały mocne słowa
Nie jestem przeciwnikiem mieszania biotopów. Jestem przeciwnikiem
zestawiania ze sobą ryb o innych potrzebach.
Wprawdzie widziałam akwarium w którym bocja wspaniała żyła z trofciami i
było jej na tyle fajnie że sama zachowywała się jak... trofeus. Było to
jednak akwarium b. doświadczonego hodowcy a bocja trafiła tam przypadkiem.
IMO łączenie bocji i trofeusów to nienajlepszy pomysł. Wystarczy poczytać co
lubi bocja a co trofeus. Generalnie mało podobieństw.
--
-------Jackie-------
****************
Malawi Mafia & Co.
> o proszę można bardzo ładnie i sensownie napisać nie obrażając
nikogo.milej czyta się tego typu posty aniżeli posty zawierające porównania
typu "cymbał" jak we wcześniejszych postach dot.podobnego tematu.
pozdrawiam
Dziękuję.
> Piotr
Może oglądanie w swoich akwariach Tropheusów ma bardziej relaksujący
wpływ na akwarystów niż w przypadku Malawi ;-)
Spora grupa osób zainteresowana tematami tanganikańskimi wzięła udział w
bardzo konstruktywnej i ciekawej dyskusji na temat biotopowości na forum:
http://tinylink.com/?0tIIMmkloN. Tam wiele zostało wyjaśnione i spojrzeliśmy
na temat z wielu, często odmiennych, punktów widzenia. Dzięki temu nawet w
chwilach kiedy nasze waleczne tendencje do pieniactwa zaczynają dawać znać o
sobie wiemy, że sprawa nie jest tak prosta i jednoznaczna jak niektórzy
myślą. A atakowanie innych w takich przypadkach daje jedynie świadectwo
kultury osobistej i otwarcia umysłu autora nie wnosząc zbyt wiele do
dyskusji.
Pozdrawiam,
Kuba
--
A co masz ochote sprowokowac podobna "polemike" co by nie powiedziec
klotnie?
W temacie nic sie nie zmienilo laczenie biotopow, czemu nie ale z
zachowaniem
podstawowych parametrow wspolnych dla obsady w przypadku
bocji wsp. i trofeusow IMHO bedzie ciezko albo wrecz niemozliwe
A wracajac do tamtej dyskusji o malawi i bocjach to przypomnij
sobie kto kogo okrzyknal... jak to bylo... ekstremista
--
-------------------
Pozdrawiam
EKSTREMISTA
Jarek El.
> A wracajac do tamtej dyskusji o malawi i bocjach to przypomnij
> sobie kto kogo okrzyknal... jak to bylo... ekstremista
Dajcie spokój.
t.
No wlasnie teoretycznie, problem polega na trudnosci w ustabilizowaniu PH
na stalym poziomie 7,5 przede wszystkim jak poradzisz sobie z dobowymi
wahaniami PH zwiazanymi chociazby z cyklem azotowym
przykladowo w moim baniaku z bocjami PH oscyluje 6,2 - 6,8
a wiec u ciebie moze to oscylowac w granicach albo odpowienich
dla trofci albo bocji
--
-------------------
Pozdrawiam
Jarek El.
wydaje mi sie, ze jednak najwiekszym problemem nie bedzie lacznie ryb z
roznych biotopow, a przenoszenie chorb przez same bocje. Problem polega na
tym ze czesto wypieszczone domowe bocje przenosza chorubska na ktore
tropheusy moga byc zupelnie nieprzygotowane. Co do samej wody, wiekszosc
hodowli sklepow, latami trzyma te gatunki po prostu w kranowce, tropheusy,
jak to tropheusy rozmnazzaja sie jak glupie, a bocje dorastaja do sporych
rozmiarow...
Co do mieszania biotopow... nie czarujmy sie... nasze zbiorniki to sa
zbiorniki z dana grupa ryb, rodzajem czy kilkoma rodzajami, w ktorych czesto
plywaja do tego ryby z roznych innych biotopow (chocby zbiorniki), trudno
jest zrobic zbiornik biotopowy malawi czy tanganike w akwariumikach
200-800l. Wiele osob laczy ryby , tak zeby bylo im po prostu dobrze, a
zbiornik wygladal estetycznie. w hodowlach czesto prefereuje sie laczenie
mal/tan/wik chocby po to, by nie produkowac bastardow...
pzdr
Jacek
a dla mnie największym problemem sa różne upodobania pokarmowe tych gatunków
i jednak woda - kranówka owszem, ale trofcie komfortowo mają w wyższym ph I
wtedy sa bardziej odporne , bocje natomiast raczej odwrotnie
--
kochany rekinek kolcobrzuchaty- J.Krzysztof Chiliński
Milanówek ( http://www.too-old.prv.pl ) , a obok stolica Państwa Urzędników
http://www.muszlowce.prv.pl/ ; http://www.kolcobrzuch.prv.pl/ ; http://www.zbrojnikowate.prv.pl/
< Jeśli gniewasz się na mnie to czas abyś wyłączył swój komputer>
pozdrawiam,
Szaweł
wcale Ci sie nie dziwie bocki to przesymatyczne stworzonka
tylko PH 7,8 to juz troszke duzawo dla bocji wsp. a po za tym
zwroc uwage na inne argumenty przeciw w tej dyskusji
w moim przypadku podobne dylematy skonczyly sie
...nowym baniakiem dla bocji no ale to nie jest rozwiazanie
dla kazdego
> Przeszukalem net i rozmawialem ze sprzedawcami, i opinie sa podzielone.
> Teoretycznie gdyby utrzymac pH na poziome 7,5, to powinno dac sie pogodzic
> Bocje z Trofeusami (oczywiscie jezeli same ryby sobie zaakceptuja :))
> Czy jest ktos to ma taki zestaw w jednym akwarium?
> Bylbym wdzieczny za wszelkie info, bo niechetnie pozbywalbym sie Bocji.
Czytałam już wątek, nie odpowiedziałam wcześniej z powodu choroby.
Powiedz mi Szawle, jak szukałeś w tym necie ? ;]
Gdybyś szukał dokładniej, trafiłbyś na podobny wątek o malawi.
Już wiesz że był ....hmmmmm ... burzliwy ;p
Tam odradzałam, choć od strasznej konieczności jakiś uparty ;]
człowiek mógłby pomieszać biedne bocki z mięsożernymi pysiami.
Ale w tym przypadku nie ma zmiłuj się ;p
Wiesz przecież, skoro masz bocje nie od dziś, że kochają mięsko -
miąłbyś sumienie biedne ryby trzymać na diecie tych tanganikańskich
trawożerców ? <nie> Bocja nie krowa ;))) Mięsko musi być, to Wiking
z Azji <lol>
Masz jakąś możliwość zostawić je gdzie są, a trawiaczom po prostu dać
osobny dom ?
Jeśli nie - zapomnij o trofeusach, o'k ? ;)
Bocje, bocje, bocje, bocje bocje !!!!
--
pozdrawiam
Małgorzata N.
Wrocław - wta
ba_jaga<at>akwarium.wroc.pl
Ja tak mam od roku i wszystko jest OK.
Bocje przyzwyczaiły się do diety roślinnej,czasem poratują się jakimś
ślimaczkiem.
Nie chorują,rosną.
Trofcie się mnożą,ph 7,5-7,8 jedne i drugie jakoś znoszą.
Tak jest w moim akwarium,u Ciebie może być inaczej-Twoja decyzja.
--
Wiadomosc wyslano z serwisu http://rafa.home.pl
http://rafa.home.pl - Akwarystyka morska - kompendium wiedzy
A co to znaczy "przyzwyczaiły się"?
Nie mogą się przyzwyczaić, bo przewody pokarmowe maja przystosowane do innej
diety.