Co o tym myślicie? Co ja mam robić?
Welonki odzieliłem od reszty bo to była sprawka jednego z nich.
--
Pozdr. Bujdo Sławomir
mail: sla...@clan.pl
www.moje-akwaria.prv.pl
www.kiss-polska.prv.pl
DJ Mateo wrote:
--
Wiadomość wysłano z serwisu http://www.news.akw.pl
http://www.akwarystyka.pl - Portal akwarystyczny IFP
eeee..... a skad te wiesci?;-)
Chyba kardynalki, nie danio;->
--
Pozdrawiam
~~~~~~~~~~~~~
Nika, Łódź
ni...@incar.com.pl
Malawi i welonki: www.incar.com.pl/nika
nie chodzilo o rosniecie ;)
rabbit
Dokładnie Danio. Kardynałki są mniej więcej wielkości neonów i tez mogą
zostac
pozarte a Danio to juz 6 cm szybkości i wigory czyli trudniejszy lup.
pozdrawiam
Karolina
P.S pozatym głównie bytują w róznych strefach zbiornika.
Brak 5.
--
Artur
tia... danio ma ten sam zakres temperatur co neon, jest tak samo szybki jak
neon, wiec polecanie danio to zamiana siekierki na kijek:->
>a Danio to juz 6 cm szybkości i wigory czyli trudniejszy lup.
a neon to niby nie ma wigoru?;->
> P.S pozatym głównie bytują w róznych strefach zbiornika.
a co to ma do rzeczy? Neon i welonka takze.
Mylisz sie polecajac danio zamiast neonow. Jedyne, co mozna polecic do
zimnej wody to kardynalek. Nie slyszalam, by welon zjadl kardynalka, no
chyba, ze akwa jest malenkie i nie ma gdzie zwiac....
Niestety welony wyjedza ci wszystko, co do pyska wlezie. Wylow to co zostalo
i oddaj komus
Myślę że zamiast spędzać czas na redakcję fikuśnych tematów swych
postów powinieneś poczytać jakąś książkę o zakładaniu akwariów.
W szczególności poszukać rozdziału na temat kompatybilności
gatunków aby dobierać na przyszłość ryby tak, aby miały te
same wymagania co do temperatury, twardości, pH wody i aby
się nawzajem nie zjadały...
Welony nie nadają się do współżycia z takimi rybami jakie masz w akwa!!!!
Nie masz wyboru, albo sprzedaj jedne z rybek, albo niech pozostana
oddzielone...
--
|------<< B R U N E T K A>>------|
Pasjonatka ryb z obu Ameryk...
GG: 2659405
Użytkownik "DJ Mateo" <dj_m...@poczta.interia.pl> napisał w wiadomości
news:b4pv3t$3o8$1...@atlantis.news.tpi.pl...
No właśnie takie licytowanie sie nie ma sensu, a do welonów nadaje sie
więcej gatunków ryb, choc oczywiście najlepiej byloby im w jednoagtunkowym.
U mnie welon pływa zarówno z kardynałkami jak i z danio lamparcimi i
pręgowanymi i nigdy nie zaatakował żadnej ryby. Co do temperatur to danio
wymagają góra do 24 a mogą zyć też w niższych, jest to podane w każdej
książce. U mnie jest 22 i wszystkie ryby dobrze sie czują, w lecie zaś
rośnie do 27 i też jest ok, trochę kardynałki są osowiałe (tzn. w zimie
kardynałki leją danio, a w lecie odwrotnie, welona zaś nikt nie rusza).
uważam, ze trzymanie ryb w wyzszych temperaturach jest niepotrzebne, dotyczy
to też neona innesa, ktory spokojnie może żyć w 22-24 i w wodzie 0k ph 7,
czyli takiej, ajk welon, ale jesli się zjadają, to oczywiscie nie. Poza tym
u mnie danio i kardynałki mają po ok 5 cm, a więc nie jest tak latwo je
zjeść. Sporo jest mitów nt. łączenia ryb, a większość generują ludzie na tej
grupie.
Pozrawiam
Kasia
u mnie tez zyly z kardynalkami kilka lat
>Co do temperatur to danio
> wymagają góra do 24 a mogą zyć też w niższych, jest to podane w każdej
> książce.
Czlowiek tez moze zyc w mieszkaniu w temperaturze 14 stopni, a ze sie
przeziebi.... coz...
>Sporo jest mitów nt. łączenia ryb, a większość generują ludzie na tej
> grupie.
sorry, ze generuje cos na podstawie swoich doswiadczen i wiedzy:->
Staram sie rybom stworzyc jak najlepsze warunki.
Jesli neon jest ryba tropikalna, to nie wsadze jej do 22 stopni. Tak jak nie
wyrzuce psa do budy w czasie zimy, nawet jesli to przezyje.
Kazdy ma swoje sumienie i swoje podejscie.
EOT
No i co sie stało?
> >Co do temperatur to danio
> > wymagają góra do 24 a mogą zyć też w niższych, jest to podane w każdej
> > książce.
>
> Czlowiek tez moze zyc w mieszkaniu w temperaturze 14 stopni, a ze sie
> przeziebi.... coz...
Interesowałaby mnie merytoryczna dyskusja, a nie porównania do ludzi, mimo
wszystko pokreqwieństwo miedzy ludźmi a rybami jest male. Jak cie to
interesuje to podam ci źródło.
>
> >Sporo jest mitów nt. łączenia ryb, a większość generują ludzie na tej
> > grupie.
>
> sorry, ze generuje cos na podstawie swoich doswiadczen i wiedzy:->
> Staram sie rybom stworzyc jak najlepsze warunki.
> Jesli neon jest ryba tropikalna, to nie wsadze jej do 22 stopni. Tak jak
nie
> wyrzuce psa do budy w czasie zimy, nawet jesli to przezyje.
> Kazdy ma swoje sumienie i swoje podejscie.
> EOT
> --
to ,ze jest tropikalna, to nie znaczy, ze zaraz musi mieć 25 stopni. To
naprawdę nie jedyne kryterium.
medzy psami i rybami też jest odległe pokrewieństwo.
Nie wiem, co cię tak zeźliło, że zaraz Eot. Lubisz rozmawiać tylko z tymi
,ktorzy sie z tobą zgadzają?
Pozdr
Kasia
> > u mnie tez zyly z kardynalkami kilka lat
>
> No i co sie stało?
Nic. Zyly az do likwidacji akwarium, potem znalazly wszystkie nowy dom.
> Interesowałaby mnie merytoryczna dyskusja, a nie porównania do ludzi, mimo
> wszystko pokreqwieństwo miedzy ludźmi a rybami jest male.
Jak mozna dyskutowac z takimi argumentami? To, ze ryba PRZEZYJE w 22
stopniach to nie znaczy, ze spelniamy jej wymagania. Welon tez PRZEZYJE w
28 stopniach, ale czy mu z tym bedzie dobrze? Welon+neonka to bardzo
kiepskie polaczenie. Nie rozumiem, czemu sie upierasz. Dla samego faktu
podyskutowania? Twoje argumenty sa porownywalne do pochwalania trzymania
welonow ze skalarami, ramirezkami czy kiryskami. Tez pewno przezyja w 22
st:->
>Jak cie to
> interesuje to podam ci źródło.
nie musisz;->
> to ,ze jest tropikalna, to nie znaczy, ze zaraz musi mieć 25 stopni.
Otoz moim zdaniem MUSI i tym sie wlasnie roznimy.
Welon jest ryba zimnolubna, a neon ryba tropikalna. Koniec kropka. Nie ma co
szukac wspolnych mianownikow. Jest chyba jakas etyka akwarysty......a moze
nie ma?
> Nie wiem, co cię tak zeźliło, że zaraz Eot. Lubisz rozmawiać tylko z tymi
> ,ktorzy sie z tobą zgadzają?
nie, ale nie lubie, gdy ktos pochwala laczenie ryb, ktore maja odmienne
wymagania i jeszcze upiera sie publicznie, ze jest to jak najbardziej OK.
Jesli chcesz, to trzymaj, to twoje akwarium, ale nie namawiaj na to innych.
Moze i one PRZEZYJA w krancowych dla siebie zakresach temperatur, ale nie
jest to to, co one powinny od nas otrzymac. Mija sie to z moim pojeciem
akwarysty. Dlatego EOT
BTW Jesli ktos poczatkujacy przeczyta, ze neon+welonka jest ok, to sporo
neonek zginie w kulach i w pyskach welonek. Trzeba miec jakas wyobraznie i
zdawac sobie sprawe jakie sa konsekwencje prezentowania takich pogladow.
--
Pozdrawiam (?)
poprawka : "......neon sie NIE nadaje do welonow"
--
Pozdrawiam
pewno, ze mozna:-)
> Niko! odsyłam do literatury. Podaje ona, że wymagania temperaturowe Neona
> Innesa to 20 - 24 st.C.
Nie patrzylam w ksiazki, moja wina, ale to nie zmienia faktu, ze neon sie
nadaje do welonow.
To biotop lasu deszczowego
Kolezanka podala dolna granice 22 i upierala sie, ze razem moga byc.
Podjelam dyskusje na podstawie jej posta.
> Tak więc temperatura 22st. C może być dla tych rybek wspólnym mianownikiem
> (a raczej jednym, z jego elementów).
jakos nie godzi mi sie to z polaczeniem ryb zimnolubnych i tropikalnych;-)
Kardynalek ma miec 18-22 stopni. Jakos bardziej jestem przekonana do takiego
polaczenia niz wsadzanie tam danio czy neona.......
> Oj kobieto, kobieto. Gdybyś uważnie przeczytała to co napisałem
> zrozumiałabyś, że chociaż z trochę innych względów ale zgadzam się z tobą,
ta poprawka dotyczy tylko budowy zdania, skladni;-)))))))
Na twoj post odpisalam poprzednio i przyznalam ci czesciowa racje.
Zrozumialam go doskonale;-)
>Starałem się tylko w miarę
> sensownie to uzasadnić i myslę, że mi się to udało.
udalo, przeciez nic nie mowi;-)
Przede wszystkim nigdzie nie pisalam, że neony innesa nadają się do welonów,
polemizowalam tylko z kategorycznym twierdzeniem Niki, że żyją w innych
zakresach temperaturowych. Być może ze wzgledu na ich wielkość są zjadane
przez welony, nie wiem, bo nigdy ich razem nie trzymałam. Mam natomiast
danio i kardynałki z welonami i naprawdę nie widzę zagrożenia, by mogły być
zjedzone, być może dlatego, że welon jeszcze nie za duży, ok. 6cm i drugie
tyle ogona. Jak zobaczę,że stają się ofiarami to przedsięwezmę kroki
zaradcze, ale na razie ,zapewniam, ryby sie sobą w żaden sposób nie
interesują. Wydaje mi się, że bycie potencjalną ofiarą to za mały argument
przeciwko łączeniu ryb, inaczej nasze akwaria byłyby bardzo ubogie, a zauważ
jakie przeróżne konfiguracje mają akwaryści na tej grupie, przeróżne
malawijsie i amerykańskie koktaile i jakoś jest ok, nawet jak jedna ryba
pobije drugą rybę, to nikt nie krzyczy.
Zgadzam sie z tobą, że welony trudno jest sensownie połączyć z innymi
rybami, welon to twór generalnie mało przystosowany do akwarium, ciężkie to
to, nieporadne, kiepsko pływa, dobrze że ma tyle uroku. Ale pewne problemy
można usunąć, dla mnie niedopuszczalne są takie zestawienia, w których ryby
meczą siebie nawzajem, i mają bardzo różne wymagania wodne. Takie
niedogodności, jak częste sprzatanie po welonie, czy dawanie mu większych i
szybciej tonacych pokarmów, zeby mu inne ryby nie porwały, to nie sa
prawdziwe problemy uniemożliwiające hodowlę tych ryb razem. Zgadzam się,
najlepiej byłoby im w jednogatunkowym, ale powiem ci, ze nie widzę, by moim
rybom było źle, danio i kardyanłki sie rozmnazają, a welon, jak to welon,
pływa i szuka żarcia.
Cieszę, się, ze udało ci się odesłać Nikę do literatury na temat tych
temparatur, mi się nie udało, na niektórych siła męskiego argumentu jednak
działa.
Pozdrawiam
Kasia
>
>
Jak zauważyłaś tego Ci nie zarzucam. W części posta skierowanej do ciebie
starałem się odnieść do połączenia Welonów z Danio.
> polemizowalam tylko z kategorycznym twierdzeniem Niki, że żyją w innych
> zakresach temperaturowych. Być może ze wzgledu na ich wielkość są zjadane
> przez welony, nie wiem, bo nigdy ich razem nie trzymałam. Mam natomiast
> danio i kardynałki z welonami i naprawdę nie widzę zagrożenia, by mogły
być
> zjedzone, być może dlatego, że welon jeszcze nie za duży, ok. 6cm i drugie
> tyle ogona. Jak zobaczę,że stają się ofiarami to przedsięwezmę kroki
> zaradcze, ale na razie ,zapewniam, ryby sie sobą w żaden sposób nie
> interesują. Wydaje mi się, że bycie potencjalną ofiarą to za mały argument
> przeciwko łączeniu ryb, inaczej nasze akwaria byłyby bardzo ubogie, a
zauważ
> jakie przeróżne konfiguracje mają akwaryści na tej grupie, przeróżne
> malawijsie i amerykańskie koktaile i jakoś jest ok, nawet jak jedna ryba
> pobije drugą rybę, to nikt nie krzyczy.
Ok mogę się zgodzićchociaż zdaża się, że połączenia te są nieszczęśliwe i
źle się kończą dla części podopiecznych
> Zgadzam sie z tobą, że welony trudno jest sensownie połączyć z innymi
> rybami, welon to twór generalnie mało przystosowany do akwarium, ciężkie
to
> to, nieporadne, kiepsko pływa, dobrze że ma tyle uroku. Ale pewne problemy
> można usunąć, dla mnie niedopuszczalne są takie zestawienia, w których
ryby
> meczą siebie nawzajem, i mają bardzo różne wymagania wodne. Takie
> niedogodności, jak częste sprzatanie po welonie, czy dawanie mu większych
i
> szybciej tonacych pokarmów, zeby mu inne ryby nie porwały, to nie sa
> prawdziwe problemy uniemożliwiające hodowlę tych ryb razem. Zgadzam się,
> najlepiej byłoby im w jednogatunkowym, ale powiem ci, ze nie widzę, by
moim
> rybom było źle, danio i kardyanłki sie rozmnazają, a welon, jak to welon,
> pływa i szuka żarcia.
Myślę, że zrozumiałaś intencje mojego posta lepiej niż udało mi się wyrazić.
Istota podobnych tematów polega na potraktowaniu takich dość
"kontrowersyjnych" (trochę nie to określenie) obsad w sposób bardzo
indywidualny, przemyślany i ściśle dopasowany do podopiecznych. Twój
powyższy opis branych pod uwagę zagadnień świadczy o takim podejściu do tego
tematu. I takiego rozsądnego podejścia jestem zwolennikiem.
> Cieszę, się, ze udało ci się odesłać Nikę do literatury na temat tych
> temparatur, mi się nie udało, na niektórych siła męskiego argumentu jednak
> działa.
Eeeeeeeee tam. Poprostu zdrowy rozsądek i siła męskiego czy kobiecego
agumentu (chociaż na mie bardziej działa to drugie:-) ) nie ma tu znaczenia.
Myślę, że miałem tę przewagę, iż stałem się w waszej dyskusji głosem
niezależnym.
> Pozdrawiam
> Kasia
> >
> >
>
IMHO obsada w akwarium to naprawdę indywidualna sprawa każdego akwarysty
chyba, że pyta co jest nie tak, a z takim przypadkiem mamy do czynienia.
pozdr
Paweł
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>
>> eeee..... a skad te wiesci?;-)
>> Chyba kardynalki, nie danio;->
>> --
>> Pozdrawiam
>> ~~~~~~~~~~~~~
>> Nika, Łódź
>> ni...@incar.com.pl
>> Malawi i welonki: www.incar.com.pl/nika
>
>Dokładnie Danio. Kardynałki są mniej więcej wielkości neonów i tez mogą
>zostac pozarte a Danio to juz 6 cm szybkości i wigory czyli trudniejszy lup.
>pozdrawiam
>Karolina
>P.S pozatym głównie bytują w róznych strefach zbiornika.
hej, zgadzam sie z Nika :
1. danio sa z innej bajki i do welona nijak nie pasuja, danio zreszta
tyz nie IMO
2. trzymam kardynalki i welona w jednym baniaku 60l i nikt nikogo nie
pozera - welon wiekszy niz wszystkie kardynaly razem wziete ;-))
nie byly razem od zawsze, welon byl pierwszy i kiedy przybyly
kardynalki (ok roku temu) byl juz duzy (ok. 9cm bez ogona)
Pozdrowionka
mira-s