czy moze ktos z Was sie orientuje gdzie w W-wie mozna dostac styropian o
grubosci 1cm (sprzedawany na arkusze) - bylem juz praktycznie w wiekszosci
hipermarketow budowlanych (Praktiker - nie sprzedaje na arkusze, to samo
Obi, Castorama i Leroy sprzedaja - ale maja min. 2 cm - pod akwa - ok - ale
chce tez wlozyc do srodka - i tu te 2 cm to chyba za duzo - kasetony maja
0.5 cm - i obawiam sie, ze jak wloze prawie 70 kg skaly do srodka - to te
pol centymetra to za malo)
a moze jakas dobra dusza ma na zbyciu taki 1 cm styropian (potrzebuje do
akwa 120x50) - ew. czy jest sens polozyc dwie warstwy kasetonow ??
pozdrawiam,
_Taunus_
PS: czym najlepiej umyc akwa po klejeniu ?? - sa jakies srodki np. JBL
BioClean - czy moga sie przydac do takiego pierwszego mycia ?
Chyba trochę histeryzujesz z tym styropianem... jesli dno jest dobrze
obliczone na parcie słupa wody to kamienie są niewiele cięższe niż
ta woda, którą sobą wyprą... Nie myśl o tym jak o 70kg tylko
raczej 70kg - (objetość kamieni w litrach x 1kg wody) nadmiaru.
Jeśli nie planujesz piasku/żwiru i chcesz kłaśc szpiczaste kamienie
na dno to połozyłbym ten półcentymetrowy i problem z głowy...
Jeśli masz zamiar miec piasek to on zamortyzuje nacisk krwędzi kamienia
na szkło. Po co kładziesz styropian pod dno akwarium to nie wiem.
Wystarczy, że leży na płaskim i musi wytrzymać... jaki masz stelaż?
Czy ma blat który podtrzymuje akwarium? Jesli tak, to zadbaj aby
był równy i tyle. Szkło wbrew pozorom jest elastyczne i się ugina.
Pomyśl o tym w ten sposób - niektóre akwaria stawia się na stelażach
które nie podpierają całego dna lecz same krawędzie i nic się nie dzieje!
> PS: czym najlepiej umyc akwa po klejeniu ?? - sa jakies srodki np. JBL
> BioClean - czy moga sie przydac do takiego pierwszego mycia ?
Klej zdrapać zyletką i potem szkło umyć czystą ciepłą wodą...
Jeśli to nowe akwarium to chemia przeznaczona do rozpuszczania
osadów wapiennych nie jest potrzebna a silikonu i tak nic nie
rozpuści ze środków jakie nadawałyby się do akwarium więc
tylko pozostaje zdrapać nadmiary czy zachlapania i gotowe.
[...]
> Po co kładziesz styropian pod dno akwarium to nie wiem.
> Wystarczy, że leży na płaskim i musi wytrzymać... jaki masz stelaż?
> Czy ma blat który podtrzymuje akwarium? Jesli tak, to zadbaj aby
> był równy i tyle. Szkło wbrew pozorom jest elastyczne i się ugina.
> Pomyśl o tym w ten sposób - niektóre akwaria stawia się na stelażach
> które nie podpierają całego dna lecz same krawędzie i nic się nie dzieje!
hhmm... zawsze slyszalem ze TRZEBA dac cos pod akwarium (styropian,
karimata, gabka). Niweluje to naprezenia powstajace w szkle itd.
Osobiscie znam jeden przypadek gdzie w akwarium postawionym na plaskim
blacie szafki strzelilo dno i 300l na mieszkanie :(
Znam tez drugi gdzie akwaria sa postawione na stalowych stelazach ale
wykonanych ze zbyt cienkiego katownika. Efekt jest taki, ze posrodku
dlugosci katowniki uginaja sie na 1cm !!!
I oczywiscie te baniaki tez by tego nie wytrzymaly gdyby nie 2cm styropian
pod nimi, ktory doskonale likwiduje te nierownosci.
--
Pozdrawiam
BLD - bl...@poczta.fm
Przemysław Gocyła
Sosnowiec
W castoramie (co prawda w katowicach) maja styropian FS15 o grubosci 1cm
(0.70zl za arkusz 100x50 [cm]).
FS20 i FS12 o takiej grubosci nie maja, ale dziwi mnie ze w Wawie nie ma tej
15-ki - przeciez to ta sama siec.
Moze aktualnie nie maja i czekaja na dostawe ?
W jaki sposób niweluje?
> Osobiscie znam jeden przypadek gdzie w akwarium postawionym na plaskim
> blacie szafki strzelilo dno i 300l na mieszkanie :(
To niczego nie dowodzi.
> Znam tez drugi gdzie akwaria sa postawione na stalowych stelazach ale
> wykonanych ze zbyt cienkiego katownika. Efekt jest taki, ze posrodku
> dlugosci katowniki uginaja sie na 1cm !!!
I co ich tak ugina? Nie akwarium przypadkiem? :-)
> I oczywiscie te baniaki tez by tego nie wytrzymaly gdyby nie 2cm
> styropian pod nimi, ktory doskonale likwiduje te nierownosci.
Nie rozumiem... co daje styropian w przypadku stelaża z kątownika?
I jak się go stosuje? Wysciela się nim kątowniki? Po co?
dzieki za info, ze Castorama cos takiego sprzedaje - podjade do nich i ich
"pomecze" ;-))
pozdrawiam,
_Taunus_
> > hhmm... zawsze slyszalem ze TRZEBA dac cos pod akwarium (styropian,
> > karimata, gabka). Niweluje to naprezenia powstajace w szkle itd.
>
> W jaki sposób niweluje?
nieco na ten temat napisal juz Tomek Szatrawski. O ziarenku piasku -
normalnie szyba peknie, a ze styropianem piasek wgniecie sie w styropian i
nic nie zaszkodzi.
No ale nawet jak blat bedzie sterylnie czysty, to prawie nigdy nie jest
idealnie plaski.
Nawet grube plyty wiorowe czasami sa lekko "zwichrowane", czasami takze w
wyniku montazu szafki. To moze byc niewiele - 1mm - ale przy napelnionym
akwa szyba moze peknac.
Generalnie jak niweluje ? wypelnia po prostu te nierownosci.
[...]
> > Znam tez drugi gdzie akwaria sa postawione na stalowych stelazach ale
> > wykonanych ze zbyt cienkiego katownika. Efekt jest taki, ze posrodku
> > dlugosci katowniki uginaja sie na 1cm !!!
>
> I co ich tak ugina? Nie akwarium przypadkiem? :-)
odp. ponizej
> > I oczywiscie te baniaki tez by tego nie wytrzymaly gdyby nie 2cm
> > styropian pod nimi, ktory doskonale likwiduje te nierownosci.
>
> Nie rozumiem... co daje styropian w przypadku stelaża z kątownika?
> I jak się go stosuje? Wysciela się nim kątowniki? Po co?
to chyba nie jest takie trudne do wyobrazenia - na katownikach lezy plyta
wiorowa, ktora przy uginajacych sie katownikach, ugina sie razem z nimi.
Styropian lezacy na plycie "wypelnia" to ugiecie. Bokami jest bardziej
scisniety o ten 1cm, a srodkiem normalnej grubosci.
Fakt w tym przypadku po prostu stelaz jest zrobiony do bani (za cienki
katownik).
Gdyby byl grubszy to moze i nic by sie nie mialo prawa stac.
Tylko wyobraz sobie gdyby ten ktos postawil na tym niedoskonalym stelazu
akwaria bez styropianiu - po napelnieniu trach i do widzenia.
ale o czym my tu wlasciwie sie rozpisujemy. Mowi sie ze nie warto oszczedzac
na akwarium - nieraz tu poleca sie drozsze filtry, grubsze szyby - wszystko
dla swietego spokoju.
To w zwiazku z tym co za problem wsadzic ten cholerny styropian ktory
kosztuje ~1zl za arkusz i miec swiety spokoj. W porownaniu z kosztami calego
wyposazenia baniaka to po prostu nic.
Pod obciążeniem to ziarno piasku zostanie zmiażdzone przez taflę szkła.
> Zreszta jak powiadaja strzyzonego Pan Bog strzyze. ;-)
> A co do uwag BLD to sie z nimi zgadzam. Skala w wodzie jest lekka. Ja na
> wszelki wypadek podsypalem piaskiem. Ale niektore kamienie opieraja sie
> swobodnie o sciane akwarium.
Akurat o tym, że skała jest w wodzie "lżejsza" pisałem ja nie bld ale
to chyba nie ma większego znaczenia :-) Ja tylko podtrzymuję tezę,
że nasz kolega z tym styropianem troszkę histeryzuje... 5mm
wystarczy jeśli już musi koniecznie coś dać aby spać spokojniej :-)))
Blat stołu/szafki ugina się pod ciężarem szkła, które również się
ugina. Jeśli zastosujesz warstwę styropianu pod akwarium to tafla
szkła na dnie będzie się uginała bardziej bo nie będzie miała
wsparcia blatu stołu odsuniętego od tafli szkła styropianem.
> > Nie rozumiem... co daje styropian w przypadku stelaża z kątownika?
> > I jak się go stosuje? Wysciela się nim kątowniki? Po co?
>
> to chyba nie jest takie trudne do wyobrazenia - na katownikach lezy plyta
> wiorowa, ktora przy uginajacych sie katownikach, ugina sie razem z nimi.
> Styropian lezacy na plycie "wypelnia" to ugiecie. Bokami jest bardziej
> scisniety o ten 1cm, a srodkiem normalnej grubosci.
> Fakt w tym przypadku po prostu stelaz jest zrobiony do bani (za cienki
> katownik).
> Gdyby byl grubszy to moze i nic by sie nie mialo prawa stac.
> Tylko wyobraz sobie gdyby ten ktos postawil na tym niedoskonalym stelazu
> akwaria bez styropianiu - po napelnieniu trach i do widzenia.
Wcale nie byłbym taki pewny. No chyba, że dno było źle obliczone.
> ale o czym my tu wlasciwie sie rozpisujemy. Mowi sie ze nie warto oszczedzac
> na akwarium - nieraz tu poleca sie drozsze filtry, grubsze szyby - wszystko
> dla swietego spokoju.
Ale ja się właśnie zastanawiam nad tym, czy ten styropian cokolwiek tam
daje czy jest to tylko mit i zabobon... A że fizykiem nie jestem no to
ciężko mi to sobie wyobrazić :-)
> To w zwiazku z tym co za problem wsadzic ten cholerny styropian ktory
> kosztuje ~1zl za arkusz i miec swiety spokoj. W porownaniu z kosztami
> calego wyposazenia baniaka to po prostu nic.
Cały problem w tym, że nie warto robić rzeczy, które są zupełnie zbędne.
Przynajmniej moim skromnym zdaniem... :-)
[ciach]
Myslalem, ze wyjasnilem to dostatecznie. Ale jesli brakowalo tu wykresow,
obliczen, rysunkow to odsylam do ksiazek z zakresu mechaniki technicznej.
Mozna tam poczytac o ugieciach, momentach, strzalkach itp.
Dla mnie osobiscie sprawa styropianu jest oczywista nawet pomimo
kilkuletniego braku kontaktu z ta tematyka.
Jesli chcesz doswiadczen bez niszczenia baniaka to wez spory kawalek plyty
wiorowej, posrodku wloz deseczke/olowek i stan nogami na przeciwleglych
koncach. Plyta sie wygnie. Potem zrob to samo z kawalkiem szyby. Jak nie
peknie to gratuluje.
Oczywiscie kazdy moze miec swoje zdanie, dziwi jednak fakt, ze prawie we
wszystkich ksiazkach o akwarium, serwisach www itp. zaleca sie albo wrecz
nakazuje stosowanie styropianu itp. materialow pod baniak, a Ty sie z tym
nie zgadzasz.
Podaj mi chociaz jedna pozycje w ktorej stoi: "stosowanie styropianu pod
akwarium jest calkowicie zbedna fanaberią".
Chyba nie podejrzewasz jakiegos spisku lobby producentow styropianu ;-)
--
>Jeśli nie planujesz piasku/żwiru i chcesz kłaśc szpiczaste kamienie
>na dno to połozyłbym ten półcentymetrowy i problem z głowy...
>Jeśli masz zamiar miec piasek to on zamortyzuje nacisk krwędzi kamienia
>na szkło.Po co kładziesz styropian pod dno akwarium to nie wiem.
Wlasnie po to azeby zminimalizowac naprezenia
>Wystarczy, że leży na płaskim i musi wytrzymać... jaki masz stelaż?
No i dlatego kladzie sie styropian. Bo dno nigdy nie jest
idealnie plaskie.
>Czy ma blat który podtrzymuje akwarium? Jesli tak, to zadbaj aby
>był równy i tyle. Szkło wbrew pozorom jest elastyczne i się ugina.
Eee, serio?
>Pomyśl o tym w ten sposób - niektóre akwaria stawia się na stelażach
>które nie podpierają całego dna lecz same krawędzie i nic się nie dzieje!
Aaa, czyli wystarczy podeprzec tylko na obwodzie dna
i mowisz, ze bedzie spoko? Piszesz o kuli czy zbiorniku V~30dm^3?
Akwarium nie stawia sie bezposrednio na katownikach.
Podobnie z szafka.
>Blat stołu/szafki ugina się pod ciężarem szkła, które również się
>ugina. Jeśli zastosujesz warstwę styropianu pod akwarium to tafla
>szkła na dnie będzie się uginała bardziej bo nie będzie miała
>wsparcia blatu stołu odsuniętego od tafli szkła styropianem.
Na szczescie jest to tylko Twoja frywolna interpretacja. I ma sie
nijak do modelu fizycznego.
>Pod obciążeniem to ziarno piasku zostanie zmiażdzone przez taflę szkła.
Zakladajac, ze bedziemy mieli szczescie i tak sie stanie, to co dzieje
sie z tym 'sproszkowanym' ziarenkiem - znika wraz z naprezeniami,
ktore powoduje?
Wystarczy zwykle do tego celu podłoże z piasku lub żwiru.
> >Wystarczy, że leży na płaskim i musi wytrzymać... jaki masz stelaż?
>
> No i dlatego kladzie sie styropian. Bo dno nigdy nie jest
> idealnie plaskie.
Nie musi być idealnie płaskie. Szkło jest sprężyste i odkształać
się nieco może. Dno obliczone ma być na odpowiedni ciężar wody.
Przy założeniu że akwarium stoi na nieodkształcającym się się
betonowym/marmurowym stoliku szyba na dno mogłabyć grubości 1 mm
albo nawet cieńsza bo "pracowałaby" wyłącznie na zgniatanie.
Tymczasem jest zwykle znacznie grubsza niż ściany boczne, bo jest
obliczona na pracę w trybie "zginanie" pod ciężarem pełnego słupa
wody, zwykle obłożonym jeszcze obliczeniową rezerwą.
> >Czy ma blat który podtrzymuje akwarium? Jesli tak, to zadbaj aby
> >był równy i tyle. Szkło wbrew pozorom jest elastyczne i się ugina.
>
> Eee, serio?
Serio.
> >Pomyśl o tym w ten sposób - niektóre akwaria stawia się na stelażach
> >które nie podpierają całego dna lecz same krawędzie i nic się nie dzieje!
>
> Aaa, czyli wystarczy podeprzec tylko na obwodzie dna
> i mowisz, ze bedzie spoko? Piszesz o kuli czy zbiorniku V~30dm^3?
> Akwarium nie stawia sie bezposrednio na katownikach.
> Podobnie z szafka.
Wiesz że dawniej produkowało się akwaria ramowe i szybę na dno
stosowało się taką grubą aby wytrzymała ugięcie od słupa wody
bez żadnego podparcia na powierzchni od spodu - wyłącznie spoczywającą
na okitowanych kątownikach... Czy klejone akwaria mają cieńszą szybę?
> >Blat stołu/szafki ugina się pod ciężarem szkła, które również się
> >ugina. Jeśli zastosujesz warstwę styropianu pod akwarium to tafla
> >szkła na dnie będzie się uginała bardziej bo nie będzie miała
> >wsparcia blatu stołu odsuniętego od tafli szkła styropianem.
>
> Na szczescie jest to tylko Twoja frywolna interpretacja. I ma sie
> nijak do modelu fizycznego.
Potrafisz to wykazać czy przeciwstawiasz swoją frywolną interpretację
tej mojej równie frywolnej?
> >Pod obciążeniem to ziarno piasku zostanie zmiażdzone przez taflę szkła.
>
> Zakladajac, ze bedziemy mieli szczescie i tak sie stanie, to co dzieje
> sie z tym 'sproszkowanym' ziarenkiem - znika wraz z naprezeniami,
> ktore powoduje?
Przestaje odsuwać taflę na 1/8 milimetra i staje się pyłem odsuwającym
szybę od blatu stołu na 1/100 milimetra. Takie naprężenie ma się
nijak do tego, który szyba musi znieść podparta czymś miękkim, np.
styropianem który się ugina tak jak mu szyba każe się uginać...
Już się wybrałem w tym celu na news:pl.sci.fizyka
> Mozna tam poczytac o ugieciach, momentach, strzalkach itp.
> Dla mnie osobiscie sprawa styropianu jest oczywista nawet pomimo
> kilkuletniego braku kontaktu z ta tematyka.
Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
> Jesli chcesz doswiadczen bez niszczenia baniaka to wez spory kawalek plyty
> wiorowej, posrodku wloz deseczke/olowek i stan nogami na przeciwleglych
> koncach. Plyta sie wygnie. Potem zrob to samo z kawalkiem szyby. Jak nie
> peknie to gratuluje.
Co to doświadczenie miałoby udowodnić? Że szkło nie jest aż tak elastyczne
jak płyta wiórowa? Jesli tak, to się zgadzam. Ale dlaczego miałbym tam
kłaść ołówek? Czy masz aż tak nierówny blat że między górką i dołkiem
jest szpara grubości ołówka? :-))) To taki stół wyrzuciłbym... :-))))
Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
jest elastyczne, wbrew pozorom... Ja mam akwarium 120 litrowe którego
ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
Akwarium jest fabryczne, wzmocnione ramą z tworzywa sztucznego.
> Oczywiscie kazdy moze miec swoje zdanie, dziwi jednak fakt, ze prawie we
> wszystkich ksiazkach o akwarium, serwisach www itp. zaleca sie albo wrecz
> nakazuje stosowanie styropianu itp. materialow pod baniak, a Ty sie z tym
> nie zgadzasz.
Może dlatego,
że nie jestem konformistą który robi wszystko co inni, bez kwestionowania?
A może dlatego, że sam mam akwarium 120l które podparte jest tylko na
obrzeżach i dno "wisi" w powietrzu niczym nie podparte ze sporymi skalkami
w środku również bez styropianu na dnie i żadnej awarii nie było?
> Podaj mi chociaz jedna pozycje w ktorej stoi: "stosowanie styropianu
> pod akwarium jest calkowicie zbedna fanaberią".
Ja Ci to mówię :-) Wystarczy? W czym jestem gorszy od autora dowolnej
książki? Książkę dziś może napisać i wydać każdy... nie jest dla mnie
żadnym dowodem na nic, że przeczytałem coś w książce... i w książkach
ludzie piszą głupoty, niestety. Tym się własnie różni czlowiek, który
umie krytycznie myśleć że może zadać pytania nawet w sprawie z pozoru
oczywistej dla wielu, którzy powtarzają ślepo za innymi to co oni robią...
> Chyba nie podejrzewasz jakiegos spisku lobby producentow styropianu ;-)
Nie... Raczej to, że każdy z nich powtarza bezmyślnie to co przeczytał
w innej książce... Nie mów mi, że każdy autor przeliczał osobiście
i sam dochodził do wniosku, że musi być styropian bo inaczej popęka?
Naprawdę tak sądzisz?
> Pod obciążeniem to ziarno piasku zostanie zmiażdzone przez taflę szkła.
Nawet nie bede polemizowal ;-))) a niech stawia bez styropianu.. na
szczescie nade mna nie mieszka ;-0)
Nie bede poniewaz:
1. nie rozlalo mi sie zadne akwarium
2. nie badalem wplywu ziaren piasku na dno akwarium
3. jako amator slucham starszych i doswiadczonych oraz staram sie postepowac
zgodnie z regulami podanymi w ksiazkach akwarystycznych.
> > Zreszta jak powiadaja strzyzonego Pan Bog strzyze. ;-)
> > A co do uwag BLD to sie z nimi zgadzam. Skala w wodzie jest lekka. Ja na
> > wszelki wypadek podsypalem piaskiem. Ale niektore kamienie opieraja sie
> > swobodnie o sciane akwarium.
>
> Akurat o tym, że skała jest w wodzie "lżejsza" pisałem ja nie bld ale
co widac w cytacie: 1. zgadzam sie z uwagami bld. 2. Stawiam teze ze skala w
wodzie jest lekka.
te dwa punkty sa niezalezne, poniewaz taka jest budowa semantyczna mojej
wypowiedzi ;-)
> to chyba nie ma większego znaczenia :-) Ja tylko podtrzymuję tezę,
> że nasz kolega z tym styropianem troszkę histeryzuje... 5mm
> wystarczy jeśli już musi koniecznie coś dać aby spać spokojniej :-)))
To co ponizej nie jest polemika z Przemolem.
A teraz zagadka jakim gazem sa wypelnione pecherzyki styropianowe?? Nie ma
gwarancji, ze nie zawieraja toksycznego gazu, ktory bedzie sie uwalnial do
wody. Moim zdaniem nie warto wogole dawac styropianu do srodka a pod pudlo
trzeba dac koniecznie.
pozdrawiam
--
Tomek
malawi dojrzewajace
na szczescie nie zamierzam stawiac bez styropianu ;-)) (zarowno w srodku
jak i pod akwa)
pozdrawiam,
_Taunus_
Bardzo dobrze - może dasz nam tu spokój .
Przy okazji rozwal te grupe na podgrupy - przecież kwantowa z mechaniczną ma
niewiele wspólnego.
> Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
> Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
Hmm.A gdzie wiara się w Tobie podziała ?
> Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
> jest elastyczne, wbrew pozorom...
Dobrze ,że napisałeś że nie jestes fizykiem ,bo sformułowanie ciut jest
ciekawe .
To ,że szkło jest elastyczne to fakt - przecież wytrzymuje u Ciebie ,a to
wymaga wielkiej elastyczności ,jeśli nie konformizmu ze schizofrenią
paranoidalną włącznie .
Ja mam akwarium 120 litrowe którego
> ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
> I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
A skąd wiesz ,że tak ma być ? A może ma być 2 albo 4 milimetry .
> > Oczywiscie kazdy moze miec swoje zdanie, dziwi jednak fakt, ze prawie we
> > wszystkich ksiazkach o akwarium, serwisach www itp. zaleca sie albo
wrecz
> > nakazuje stosowanie styropianu itp. materialow pod baniak, a Ty sie z
tym
> > nie zgadzasz.
Dawniej stosowano filc pod akwarium,ale potęp jest widoczny i w tej
dziedzinie .
>
> Może dlatego,
> że nie jestem konformistą który robi wszystko co inni, bez kwestionowania?
A kim Ty jesteś ??
Zadaj sobie to pytanie .
Dla mnie oszołomem.
> A może dlatego, że sam mam akwarium 120l które podparte jest tylko na
> obrzeżach i dno "wisi" w powietrzu niczym nie podparte ze sporymi skalkami
> w środku również bez styropianu na dnie i żadnej awarii nie było?
Jak masz jedno akwarium to Twoje doświadczenia sa rzadne .
>
> > Podaj mi chociaz jedna pozycje w ktorej stoi: "stosowanie styropianu
> > pod akwarium jest calkowicie zbedna fanaberią".
>
> Ja Ci to mówię :-) Wystarczy? W czym jestem gorszy od autora dowolnej
> książki?
Jak dla mnie to wszystkim .
Nie masz nic do powiedzenia więc w tym jestes gorszy.
. Tym się własnie różni czlowiek, który
> umie krytycznie myśleć że może zadać pytania nawet w sprawie z pozoru
> oczywistej dla wielu, którzy powtarzają ślepo za innymi to co oni robią...
Myślący człowiek myśli nad tym co czyta i albo uznaje argumenty albo nie.
Natomiast Ty zawsze je odrzucasz więc moim zdaniem nie należysz do tej grupy
ludzi . Nie myl ludzi myślących z inteligentnymi .
No to sie pobawiłem ,a teraz papa.
--
-----------------------------------------------------
J.Krzysztof Chiliński
dom : jk...@pnet.pl ; jk...@poczta.onet.pl
praca : jk...@interia.pl
http://republika.pl/jkch1/
http://www.tymofarm.pl/
Brawo!!
To była naprawdę ciekawa riposta, którą notabene przeczytałem przypadkiem.
A jegomościa Przemola mam już dawno w ...... KF!
Pozdrawiam
Piotr Tef Bukowiecki
Ale strachajło z Ciebie... cykor! :-)
trudno - zreszta moj watek nie dotyczyl sensownosci stosowania styropianu
(do tego jestem przekonany) ile gdzie mozna dostac konkretny styropian
_Taunus_
PS: wole dmuchac na zimne niz pozniej zbierac prawie 300 litrow wody z
podlogi - mam na pewno o wiele ciekawsze zajecie - no i kase zamiast na
remont wole wydac na zupelnie cos innego - a styropian kosztuje grosze -
wiec czemu mialbym go nie zastosowac
Niepokoję Cię? No przykro mi...
> Przy okazji rozwal te grupe na podgrupy - przecież kwantowa
> z mechaniczną ma niewiele wspólnego.
Chyba nie zauważasz podstawowej różnicy małpując w ten sposób...
Na grupie pl.sci.fizyka jest kilka, dosłownie kilka postów dziennie.
Tu są dziesiątki i setki. Tysiące miesięcznie... Jest różnica?
Podział tematyczny grupy na której jest 6-10 tysięcy postów miesięcznie
ma sens bo ułatwi wyszukanie określonej wypowiedzi segregując ją do
określonego tematu, a podział malutkiej nie ma sensu gdy są tylko
2-3 posty dziennie i wszystkie możesz przeczytać w 10 minut.
Nie wiem po co zaczynasz ten drażliwy temat - chyba chcesz się
ośmieszyć ponownie brakiem wyobraźni i wyczucia niusowego...
Albo zwyczajnie prowokujesz kolejną zadymę bo za spokojnie dla Ciebie...
> > Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
> > Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
>
> Hmm.A gdzie wiara się w Tobie podziała ?
Jaka wiara? W sens instalowania styropianu? To nie wiara, to fizyka
podpowiada mi, że styropian nie jest potrzebny a wręcz szkodliwy
bo POWIĘKSZA wygięcie dna w stosunku do tego co byłoby gdyby leżało
na gładkim stole, a więc ZWIĘKSZA naprężenie tafli szklanej... Ale Ty
i tak pewnie tego nie zrozumiesz bo tylko "wierzysz" że musi tam być.
> > Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
> > jest elastyczne, wbrew pozorom...
>
> Dobrze ,że napisałeś że nie jestes fizykiem ,bo sformułowanie
> ciut jest ciekawe .
Tak... moja wypowiedź na tej grupie nie jest rozprawą doktorską
i używam potocznych określeń dostosowanych do poziomu rozmowy...
> To ,że szkło jest elastyczne to fakt - przecież wytrzymuje u Ciebie ,a to
> wymaga wielkiej elastyczności ,jeśli nie konformizmu ze schizofrenią
> paranoidalną włącznie .
A Ty dobrze się czujesz? Skąd u Ciebie tyle jadu? A może starasz się
być dowcipny? Podobno akwarystyka uspokaja a tymczasem na tej grupie
wszyscy biorą się za kudły częściej niż na innych. Skąd to u was, panowie?
> > Ja mam akwarium 120 litrowe którego
> > ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
> > I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
>
> A skąd wiesz ,że tak ma być ? A może ma być 2 albo 4 milimetry .
W tym akwarium tak ma być bo tak jest :-)
Tak zostało zaprojektowane i tak zostało obliczone.
Nie robiłem w nim żadnych zmian - jest w 100% fabryczne.
> Dawniej stosowano filc pod akwarium,ale potęp jest widoczny i w tej
> dziedzinie .
Chyba tylko po to, aby ramą stołu nie porysować :-)
> > Może dlatego,
> > że nie jestem konformistą który robi wszystko co inni, bez kwestionowania?
>
> A kim Ty jesteś ?? Zadaj sobie to pytanie .
Nonkonformistą :-) Człowiekiem umiejącym krytycznie myśleć a nie
akceptować ślepo wątpliwe autorytety kopiujące wiedzę z innych książek...
> Dla mnie oszołomem.
Masz prawo do dowolnej opinii na każdy temat... Taki to już urok grupy.
> > A może dlatego, że sam mam akwarium 120l które podparte jest tylko na
> > obrzeżach i dno "wisi" w powietrzu niczym nie podparte ze sporymi skalkami
> > w środku również bez styropianu na dnie i żadnej awarii nie było?
>
> Jak masz jedno akwarium to Twoje doświadczenia sa rzadne .
No to świetnie bo mam ich więcej :-)
Ale dlaczego tak sądzisz? :-)) Znów moim zdaniem błędna teza...
Ktoś może mieć ogromne doświadczenie i aktualnie nie mieć
nawet żadnego akwarium... mimo iż miał ich od 40 lat setki :-)
Ech... z logicznym myśleniem na bakier :-)
> > > Podaj mi chociaz jedna pozycje w ktorej stoi: "stosowanie styropianu
> > > pod akwarium jest calkowicie zbedna fanaberią".
> >
> > Ja Ci to mówię :-) Wystarczy? W czym jestem gorszy od autora dowolnej
> > książki?
>
> Jak dla mnie to wszystkim .
> Nie masz nic do powiedzenia więc w tym jestes gorszy.
Mam bardzo wiele do powiedzenia i także Ty mógłbyś się wiele
ode mnie nauczyć... ale musiałbyś chcieć, a Ty nie chcesz... :-)
> . Tym się własnie różni czlowiek, który
> > umie krytycznie myśleć że może zadać pytania nawet w sprawie z pozoru
> > oczywistej dla wielu, którzy powtarzają ślepo za innymi to co oni robią...
>
> Myślący człowiek myśli nad tym co czyta i albo uznaje argumenty albo nie.
> Natomiast Ty zawsze je odrzucasz więc moim zdaniem nie należysz do tej grupy
> ludzi . Nie myl ludzi myślących z inteligentnymi .
Nie mylę a Ty nie twierdź fałszywego świadectwa na mój temat.
Nie jest prawdą, że ja zawsze odrzucam argumenty...
Odrzucam tylko te, które mój rozum i moja logika uznaje za błędne.
> No to sie pobawiłem ,a teraz papa.
Nie mogłeś się oprzeć rozmowie ze mną, no nie?
Miło było być dla Ciebie narkotykiem... :-))) Papa...
Towarzystwo wzajemnej adoracji? Po co mu tak wazelinujesz?
> A jegomościa Przemola mam już dawno w ...... KF!
I bardzo dobrze. Najwyraźniej nie jesteś godzien czytać moich słów :-)))
Słuchaj... ja nie staram się Ciebie przekonać abyś go nie kładł...
To Twoje akwarium i możesz sobie z nim przecież robić co chcesz...
Ja chciałem teoretycznie rozważyć potrzebę stosowania styropianu
bo Twoje pytanie zabrzmiało mi trochę histerycznie...
Od dziecka mam mnóstwo akwariów - zawsze jakieś tało w domu i nigdy
nie stosowaliśmy styropianu - nie jest on tam potrzebny po prostu.
Mało tego - jeśli boisz się o wybrzuszenie dna pod wpływem ciężaru
wody to wiedz, że dodanie miękkiego styropianu pod akwarium ZWIĘKSZY
to wybrzuszenie (zwiększy naprężenie tafli szkła) w stosunku do
wersji gdy akwarium leży bezpośrednio na twardym stole...
Tyle ja miałem do powiedzenia... A Ty oczywiście rób co chcesz.
Zwłaszcza jeśli jesteś tak ślepo przekonany do sensowności kładzenia
go pod akwarium... Ja jestem jednak przeciwnego zdania i szkoda
byłoby mi tych centymetrów jakie styropian zajmuje, zwłaszcza
wewnątrz akwarium...
Ja też , ale w pracy była to dla mnie nowość ;-)))
--
----------------------------------------------------
J.Krzysztof Chiliński - Serwis "muszlowcowy" Milanówek
jk...@pnet.pl jk...@poczta.onet.pl http://republika.pl/jkch1
jk...@poczta.onet.pl http://republika.pl/jkch2 - O rekinach
Praca : jk...@interia.pl - http://www.tymofarm.pl/
> Jaka wiara? W sens instalowania styropianu? To nie wiara, to fizyka
> podpowiada mi, że styropian nie jest potrzebny a wręcz szkodliwy
> bo POWIĘKSZA wygięcie dna w stosunku do tego co byłoby gdyby leżało
> na gładkim stole, a więc ZWIĘKSZA naprężenie tafli szklanej... Ale Ty
> i tak pewnie tego nie zrozumiesz bo tylko "wierzysz" że musi tam być.
Nie no sorry, ale to juz sa brednie.
Pokaz mi taka sytuacje w ktorej styropian pod baniakiem zwieksza ugiecie
dolnej szyby.
Jak nie wierzysz to zapraszam Cie do Jaworzna do jegomoscia u ktorego
widzialem ten stelaz o ktorym wczesniej pisalem.
Wyglada to tam tak stelaz ugiety srodkiem na 1cm. Styropian o grubosci 2cm,
bokami scisniety na 1cm a srodkiem ma nominalne 2cm. I dzieki temu szyba
lezy prosto !!
Gwarantuje Ci, ze jesliby go tam nie bylo to to akwa juz dawnoby peklo.
Jesli pokryjesz koszta to moze uda mi sie go namowic na ten eksperyment.
Tyle tylko ze tamto akwa jest duzo duzo wieksze od Twojego - ma ok 650l.
Czyzby to byl wyjatek od "Twojej reguly" ?
> Już się wybrałem w tym celu na news:pl.sci.fizyka
swietnie - jak znajdziesz tam cos na potwierdzenie swych tez to daj znac
koniecznie
> Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
> Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
rownie dobrze zabobonem moze byc Twoje niestosowanie styropianu
> Co to doświadczenie miałoby udowodnić? Że szkło nie jest aż tak elastyczne
> jak płyta wiórowa? Jesli tak, to się zgadzam. Ale dlaczego miałbym tam
> kłaść ołówek? Czy masz aż tak nierówny blat że między górką i dołkiem
> jest szpara grubości ołówka? :-))) To taki stół wyrzuciłbym... :-))))
> Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
> jest elastyczne, wbrew pozorom... Ja mam akwarium 120 litrowe którego
> ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
> I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
> Akwarium jest fabryczne, wzmocnione ramą z tworzywa sztucznego.
moze dlatego ze ma 'tylko' 120l - przy wiekszych baniakach i odpowiednio
dluzszych szybach naprezenia sa wiele wiele wieksze.
> Może dlatego,
> że nie jestem konformistą który robi wszystko co inni, bez kwestionowania?
[...]
> Ja Ci to mówię :-) Wystarczy? W czym jestem gorszy od autora dowolnej
> książki? Książkę dziś może napisać i wydać każdy... nie jest dla mnie
> żadnym dowodem na nic, że przeczytałem coś w książce... i w książkach
> ludzie piszą głupoty, niestety. Tym się własnie różni czlowiek, który
> umie krytycznie myśleć że może zadać pytania nawet w sprawie z pozoru
> oczywistej dla wielu, którzy powtarzają ślepo za innymi to co oni robią...
[...]
> Nie... Raczej to, że każdy z nich powtarza bezmyślnie to co przeczytał
> w innej książce... Nie mów mi, że każdy autor przeliczał osobiście
> i sam dochodził do wniosku, że musi być styropian bo inaczej popęka?
> Naprawdę tak sądzisz?
OK. wyglada to tak - masz rewolucyjny pomysl na zmniejszenie kosztow
akwarium o 2zl i pozbycie sie uciazliwej czynnosci wkladania styropianu pod
spod.
Dobra - my wszyscy sie mylimy, mozliwe.
Tylko jako wielki racjonalizator UDOWODNIJ to co mowisz - ze styropian jest
niepotrzebny.
Wiesz tak to bywa - Kopernik musial udowodnic ze reszta swiata sie mylila,
Einstein tez.
Prosze wiec o jakies obliczenia, ktore dowodza ze masz racje.
Staralem sie wytlumaczyc Ci dlaczego styropian pod akwarium jest korzystny.
Nie wierzysz, Twoja sprawa - tylko prosze o dowod tego co mowisz.
I to troche bardziej wiarygodny niz "moja 120-tka stoi i nic".
Z miłą chęcią... :-)
Wyobraź sobie stolik ekstremalnie sztywny, nieuginający się...
Na potrzeby eksperymentu myślowego załóżmy, że jego blat jest
wykonany z gładkiej płyty marmurowej lub lastriko - cokolwiek takiego.
Na to kładziesz akwarium, bez ramy, tak aby dno przylegało do stołu.
Jakie masz ugięcie szyby dna? Ano zerowe.
Teraz wyobraź sobie inny przypadek... Masz stolik w postaci czterech
słupów dopasowanych tak, że każdy słup podpiera dno w punkcie styku
bocznych szyb - każdy słup w jednym narożniku... Dno nie ma podparcia.
Ugina się maksymalnie bo wisi w powietrzu i nie ma siły reakcji od
podłoża (blatu), która równoważyłaby siłę naporu słupa wody. Załóżmy
hipotetycznie że ten środek będzie ugięty od płaszczyzny na około 4mm.
Jeśli do tej pory zgadzasz się z przebiegiem eksperymentu myślowego
to jedziemy dalej. Do tej pory omówiliśmy dwa ekstremalne przypadki:
Blat stołu maksymalnie sztywny (betonowy) i maksymalnie miękki (powietrze).
W trzecim przypadku masz ten sam sztywny blat co poprzednio i na to
kładziesz grubą warstwę styropianu, która jest zdecydowanie sztywniejsza
od powietrza ale również zdecydowanie bardziej miękka niż beton, tak?
W tym przypadku zatem, szkło nie będzie miało tak dużej siły podparcia
jak w przypadku betonowego blatu i UGNIE SIĘ, może nie tak bardzo
jak gdy wisiało w powietrzu ale się ugnie - powiedzmy na 2mm.
Wykazałem więc, że w przypadku sztywnego stołu, dodanie styropianiu
POGARSZA sytuację i osłabia nam zestaw ZWIĘKSZAJĄC naprężenia (ugięcie).
Co innego jest, gdy stół jest wiodki, miękki i uginający się bardziej
niż szkło - tak jak Twój stelaż w Jaworznie. Wtedy rzeczywiście ten
stelaż ugnie się od ciężaru akwarium i W ŻADEN SPOSÓB nie będzie
naciskał na akwarium w środku. Czy ten styropian tam będzie czy go
nie będzie szkło będzie prawie identycznie wygięte...
Zresztą sam możesz zmierzyć siłę z jaką działa stelaż na akwarium
w różnych częściach dna mierząc grubość ściśniętego styropianu.
> Jak nie wierzysz to zapraszam Cie do Jaworzna do jegomoscia u ktorego
> widzialem ten stelaz o ktorym wczesniej pisalem.
> Wyglada to tam tak stelaz ugiety srodkiem na 1cm. Styropian o grubosci 2cm,
> bokami scisniety na 1cm a srodkiem ma nominalne 2cm. I dzieki temu szyba
> lezy prosto !!
Ale ja nie omawiam przypadku w którym stelaż jest źle zaprojektowany
i jest zbyt miękki... Taki przypadek masz w Jaworznie...
Jeśli rzeczywiście jak mówisz, styropian ten ma w środku nominalne
2cm to znaczy, że stelaż w tym miejscu W OGÓLE nie podpiera szkła
i równie dobrze mógłbyś ten układ zasymulować czterema stalowymi
słupami - każdy w każdym rogu akwarium. Ugięcie szkła byłoby prawie
identyczne jak w Twoim przypadku z elastycznym stelażem.
> Gwarantuje Ci, ze jesliby go tam nie bylo to to akwa juz dawnoby peklo.
Jeśli nie byłoby tam styropianu to akwarium wisiałoby w powietrzu.
Chyba nie sądzisz, że styropian podpiera Ci ciężar akwarium???
Jeśli jest jak mówisz, czyli styropian nie ugina się, nic go nie
zgniata tam i ma te nominalne 2cm to równie dobrze mógłbyś go
stamtąd wyciągnąć...
> Jesli pokryjesz koszta to moze uda mi sie go namowic na ten eksperyment.
> Tyle tylko ze tamto akwa jest duzo duzo wieksze od Twojego - ma ok 650l.
Aż tak mi na tym nie zalezy aby Ciebie przekonać...
Nie to, abym uważał że jest jakiekolwiek ryzyko wyjęcia tego styropianu
tylko dlatego, że nie mam ochoty nadzorować eksperymentu zdalnie a do
Jaworzna się w najbliższym czasie nie wybieram...
> Czyzby to byl wyjatek od "Twojej reguly" ?
Nie... po prostu nie zrozumieliśmy się. Ja w przypadku stelaża
stalowego rozumiem konstrukcję sztywną - bardziej sztywną od szkła.
Taką, która w ogóle podpiera dno nie tylko w narożnikach gdzie
są nogi ale na całej jego powierzchni. Ty masz do czynienia
z bardzo marnym stelażem i szczerze powiedziawszy bałbym się
na takim postawić akwarium niezależnie od tego czy ze styropianem
czy bez niego...
Już znalazłem...
> > Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
> > Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
>
> rownie dobrze zabobonem moze byc Twoje niestosowanie styropianu
Zabobonem jest zawsze wykonywanie dodatkowych, niepotrzebnych czynności
(np spluwanie przez lewe ramie albo łapanie się za guzik) a nie nierobienie
ich... To kładzenie styropianu jest taką niepotrzebną czynnością więc
niekładzenie go nie może być zabobonem...
Jeśli rzeczywiście upierasz się, że kamyczek czy złośliwe ziarenko
piasku o średnicy 1/10 mm zagrozi tafli szkła z tego samego piasku
wykonanej o grubości 5-10mm to połóż sobie ten filc albo styropian
ale postaraj się aby była ta warstwa jak najcieńsza a nie najgrubsza!
> > Co to doświadczenie miałoby udowodnić? Że szkło nie jest aż tak elastyczne
> > jak płyta wiórowa? Jesli tak, to się zgadzam. Ale dlaczego miałbym tam
> > kłaść ołówek? Czy masz aż tak nierówny blat że między górką i dołkiem
> > jest szpara grubości ołówka? :-))) To taki stół wyrzuciłbym... :-))))
> > Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
> > jest elastyczne, wbrew pozorom... Ja mam akwarium 120 litrowe którego
> > ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
> > I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
> > Akwarium jest fabryczne, wzmocnione ramą z tworzywa sztucznego.
>
> moze dlatego ze ma 'tylko' 120l - przy wiekszych baniakach i odpowiednio
> dluzszych szybach naprezenia sa wiele wiele wieksze.
I dlatego TYMBARDZIEJ bałbym się wtedy stosować styropian!!!
> OK. wyglada to tak - masz rewolucyjny pomysl na zmniejszenie kosztow
> akwarium o 2zl i pozbycie sie uciazliwej czynnosci wkladania styropianu
> pod spod.
Nie chodzi tu o zaoszczędzenie sobie tych 2zł. Choć oczywiście to też...
Plus czas i benzyna na zdobycie go w mieście i przywiezienie do domu...
Ale najważniejsze aby sobie zaoszczędzić zupełnie niepotrzebnej roboty :-)
> Dobra - my wszyscy sie mylimy, mozliwe.
> Tylko jako wielki racjonalizator UDOWODNIJ to co mowisz -
> ze styropian jest niepotrzebny.
Cały czas to robię. Przeczytaj to co napisałem dziś - może się zgodzisz.
> Wiesz tak to bywa - Kopernik musial udowodnic ze reszta swiata sie mylila,
> Einstein tez.
> Prosze wiec o jakies obliczenia, ktore dowodza ze masz racje.
Ależ tu nie potrzeba obliczeń... wystarczy logicznie pomyśleć.
> Staralem sie wytlumaczyc Ci dlaczego styropian pod akwarium jest korzystny.
> Nie wierzysz, Twoja sprawa - tylko prosze o dowod tego co mowisz.
> I to troche bardziej wiarygodny niz "moja 120-tka stoi i nic".
Twoje akwarium w Jaworznie też by stało gdybyś nie był cykor
i trochę samodzielnie pomyślał zanim zmałpujesz na ślepca
to, co małpują inni. :-)
Witam,
od razu napiszę, że nie chce prowadzić jakiejś zapalczywej dyskusji z
Tobą zwłaszcza, że to mój pierwszy list i akwarysta ze mnie zupełnie
początkujący - (zalane 45l a 240l na budowę szafki)
ponieważ nie jestem zadnym autorytetem to nawet nie chciałem tego tematu
podejmować na liście, ale ponieważ mam trochę smykałki do rónych spraw
technicznych - od modelarstwa do spraw budowlanych to chciałbym
podzielić się moimi przemyśleniami na temat styropianu pod akwa
dla mnie to wygląda następująco:
jeśli akwa stoi na idealnie prostym podłożu, dolna powierzchnia akwa
jest idealnie gładka, wyeliminujemy jakiekolwiek ziarenka piasku to
rzeczywiście podłożenie styropianu niewiele zmieni, ale przy naruszeniu
jakiegokolwiek z tych warunków styropian będzie pracował na naszą
korzyść - i tak:
1. dolna powierzchnia akwa nigdy nie jest idealnie gładka - chodzi tu
nie tylko o szybe dolną ale przyklejone do niej ściany boczne
"zachodzące" na dno - jeśli któraś z nich jest przyklejona nieco niżej
(a nawet wystający silikon w nadmiarze) to przy twardym podłożu takie
miejsce przejmnie dużo większy nacisk jednostkowy na siebie niż
wynikający z ogólnego ciężaru akwa podzielonego przez powierchnie dna,
to z kolei spowoduję "pracę" szkła i silikonu na klejeniach w gorszych
warunkach,
przy zastosowaniu styropianu takie miejsce wcisnie sie nieco głębiej
wyrównując (uśredniając) nacisk
2. jeśli pod dno (co nie powinno się zdarzyc ale Murphy czycha) dostanie
się np. ziarenko piasku to przy zastosowaniu styropianu zostanie ono
wgniecione bez zadnych stresów dla szkła, bez styropianu rzeczywiście
pewnie będzie zgniecione bez poważniejszych konsekwencji ale na pewno z
dwu scenariuszy bez styropianu będzie gorzej (dodam ze ziarenko może się
trafić twardsze i nie generalizowałbym, że to ono przegre pojedynek ze
szkłem)z ciekawostek to słyszałem że w lotnictwie na materiałach
wykorzystywanych do budowy nie wolno nic zaznaczać (wymiarów itp.)
ostrymi narzędziami tylko np. ołówkiem bo te miejsca w przyszłości będą
pierwsze w kolejności do ew. złamań zerwań itp.
3. jeśli podłoże nie będzię idealnie proste to bez styropianu dno
akwarium będzie musiało przyjąć wypadkowy kształt wynikający z
rzeczywistych punktów podparcia i elestyczności szkła - na pewno w takim
wypadku w kazdym miejscu szkła naprężenia będą inne i w różnych
kierunkach - podłożenie styropianu nie usunie całkowicie tych
dolegliwości ale wielokrotnie zmniejszy (uśredni) różnicę w nacisku
między najgorszym i najlepszym punktem podparcia w wyniku czego znowu
szkło będzie poddawane mniejszym "stresom"
4. na pewno nie zaistnieje sytuacja ze przy idealnie płaskiej
powierzchni podłoża postawione na styropianie idealnie płaskie akwa
będzie miało jakiekolwiek wybrzuszenie spowodowane tym, że leży na
styropianie
reasumując:
styropian podda się bardziej (ugnie) tylko w miejscach gdzie nacisk bez
niego byłby "lokalnie" większy niż średnia wynikająca z podziału
ciężaru akwa przez powierzchnię dna ale TYLKO do tego stopnia zeby tę
różnicę wyeliminować
jeszcze raz podkreślam, że jest to opinia akwarysty przedszkolaka ale
oparta na doświadczeniach z innych dziedzin...
w akwarystyce po przejrzeniu kilku tysięcy postów niz mnie nie zdziwi...
(zmiana płci bez chirurga ?!?!?!?)
Posklejane w jeden watek.
>Wiesz że dawniej produkowało się akwaria ramowe i szybę na dno
>stosowało się taką grubą aby wytrzymała ugięcie od słupa wody
>bez żadnego podparcia na powierzchni od spodu - wyłącznie spoczywającą
>na okitowanych kątownikach... Czy klejone akwaria mają cieńszą szybę?
W ramowych denna szyba byla znacznie grubsza od bocznych lub
byla zbrojona. W wiekszych zbiornikach stosowane byly poprzeczne
wzmocnienia.
>Wyobraź sobie stolik ekstremalnie sztywny, nieuginający się...
>Na potrzeby eksperymentu myślowego załóżmy, że jego blat jest
>wykonany z gładkiej płyty marmurowej lub lastriko - cokolwiek takiego.
>Na to kładziesz akwarium, bez ramy, tak aby dno przylegało do stołu.
>Jakie masz ugięcie szyby dna? Ano zerowe.
>Teraz wyobraź sobie inny przypadek... Masz stolik w postaci czterech
>słupów dopasowanych tak, że każdy słup podpiera dno w punkcie styku
>bocznych szyb - każdy słup w jednym narożniku... Dno nie ma podparcia.
>Ugina się maksymalnie bo wisi w powietrzu i nie ma siły reakcji od
>podłoża (blatu), która równoważyłaby siłę naporu słupa wody. Załóżmy
>hipotetycznie że ten środek będzie ugięty od płaszczyzny na około 4mm.
Nie do konca. Jesli rozwazasz teoretycznie to nie upraszczaj
tak skrajnie modelu. Nie mozna go nawet dopasowac do modelu akwa
ramowego bo tam dno podparte jest na calym obw. a tu tylko w
naroznikach.
>Jeśli do tej pory zgadzasz się z przebiegiem eksperymentu myślowego
>to jedziemy dalej. Do tej pory omówiliśmy dwa ekstremalne przypadki:
>Blat stołu maksymalnie sztywny (betonowy) i maksymalnie miękki (powietrze).
j/w
>W trzecim przypadku masz ten sam sztywny blat co poprzednio i na to
>kładziesz grubą warstwę styropianu, która jest zdecydowanie sztywniejsza
>od powietrza ale również zdecydowanie bardziej miękka niż beton, tak?
>W tym przypadku zatem, szkło nie będzie miało tak dużej siły podparcia
>jak w przypadku betonowego blatu i UGNIE SIĘ, może nie tak bardzo
>jak gdy wisiało w powietrzu ale się ugnie - powiedzmy na 2mm.
Oczywiscie, ze sie ugnie jednak bedzie to zalezalo od gestosci i
grubosci warstwy styropianu. Ale ugiecie to bedzie (nawet na
styropianie o najmniejszej gestosci) znikome i nie na tyle silne
azeby spowodowac naprezena zagrazajace spojnosci konstrukcji.
Przeciez w zbiorniku wystepuja sily przeciwdzialajace ugieciu sie dna
i rowniez sa skierowane prostopadle do niego (sciany boczne) a tego w
tym Twoim modelu brak. Najwieksze ugiecie dna bedzie na przecieciu
przekatnych. Do tego znaczna czesc naprezen przejmuje klej/kit
powiekszajac spione.
>Wykazałem więc, że w przypadku sztywnego stołu, dodanie styropianiu
>POGARSZA sytuację i osłabia nam zestaw ZWIĘKSZAJĄC naprężenia (ugięcie).
Wykazales? A skad ta niezachwiana pewnosc siebie???
>Co innego jest, gdy stół jest wiodki, miękki i uginający się bardziej
>niż szkło - tak jak Twój stelaż w Jaworznie. Wtedy rzeczywiście ten
>stelaż ugnie się od ciężaru akwarium i W ŻADEN SPOSÓB nie będzie
>naciskał na akwarium w środku. Czy ten styropian tam będzie czy go
>nie będzie szkło będzie prawie identycznie wygięte...
>Zresztą sam możesz zmierzyć siłę z jaką działa stelaż na akwarium
>w różnych częściach dna mierząc grubość ściśniętego styropianu.
A to co? Przeciez nie rozmawiamy o stawianiu dna na samym
styropianie. Ma on stanowic elastyczna podstawe usredniajac
oraz rozkladajac naprezenia na jak najwiekszej powierzchni.
>Ale ja nie omawiam przypadku w którym stelaż jest źle zaprojektowany
>i jest zbyt miękki... Taki przypadek masz w Jaworznie...
Ty wogole nie rozumiesz modelu o ktorym prawisz tak zawziecie.
>Jeśli rzeczywiście jak mówisz, styropian ten ma w środku nominalne
>2cm to znaczy, że stelaż w tym miejscu W OGÓLE nie podpiera szkła
>i równie dobrze mógłbyś ten układ zasymulować czterema stalowymi
>słupami - każdy w każdym rogu akwarium. Ugięcie szkła byłoby prawie
>identyczne jak w Twoim przypadku z elastycznym stelażem.
Jesu!!!
>Jeśli nie byłoby tam styropianu to akwarium wisiałoby w powietrzu.
>Chyba nie sądzisz, że styropian podpiera Ci ciężar akwarium???
>Jeśli jest jak mówisz, czyli styropian nie ugina się, nic go nie
>zgniata tam i ma te nominalne 2cm to równie dobrze mógłbyś go
>stamtąd wyciągnąć...
Niee, tutaj wymiekam jak facet po 70. Dla Ciebie model na
samym styropianie i model ze styropianem jako przegroda zachowuja
sie identycznie. Przy takim rozumowaniu to rzeczywiscie na
ch.j ten styropian.
>Tyle ja miałem do powiedzenia... A Ty oczywiście rób co chcesz.
>Zwłaszcza jeśli jesteś tak ślepo przekonany do sensowności kładzenia
>go pod akwarium... Ja jestem jednak przeciwnego zdania i szkoda
>byłoby mi tych centymetrów jakie styropian zajmuje, zwłaszcza
>wewnątrz akwarium...
ja: Wlasnie po to azeby zminimalizowac naprezenia
>Wystarczy zwykle do tego celu podłoże z piasku lub żwiru.
Jaki styropian wew. akwarium???? O czym Ty piszesz???
I co to ma do rzeczy???
>Nie... po prostu nie zrozumieliśmy się. Ja w przypadku stelaża
>stalowego rozumiem konstrukcję sztywną - bardziej sztywną od szkła.
>Taką, która w ogóle podpiera dno nie tylko w narożnikach gdzie
>są nogi ale na całej jego powierzchni. Ty masz do czynienia
>z bardzo marnym stelażem i szczerze powiedziawszy bałbym się
>na takim postawić akwarium niezależnie od tego czy ze styropianem
>czy bez niego...
Najpierw musialbys sobie wyobrazic dynamike konstrukcji kratownicowej
stelaza i jego odksztalcen pod dzialaniem sil.
> > > Już się wybrałem w tym celu na news:pl.sci.fizyka
> >
> > swietnie - jak znajdziesz tam cos na potwierdzenie swych tez to daj
znac
> > koniecznie
>
> Już znalazłem...
wiec sie podziel z nami - obliczenia itp.
> Ależ tu nie potrzeba obliczeń... wystarczy logicznie pomyśleć.
KAZDY dowod fizyczny/matematyczny MUSI byc poparty obliczeniami. Jesli
miales w szkole choc troche do czynienia z przedmiotami scislymi to
powinienes dobrze o tym wiedziec.
> Twoje akwarium w Jaworznie też by stało gdybyś nie był cykor
> i trochę samodzielnie pomyślał zanim zmałpujesz na ślepca
> to, co małpują inni. :-)
akurat nie moje (przeczytaj uwaznie) ale nie o to chodzi
[...]
Jak juz pisalem do dowodzenia sluza obliczenia. Taki opis eksperymentu to
wiesz ... tylko opis, a nie dowod. Matematyka wlasnie do tego sluzy, chyba
ze jestes z nia nieco na bakier ;)
Jezeli stolik i dno sa idealnie plaskie (czysto teoretycznie) to ugiecia
oczywiscie nie bedzie. Ale jezeli wsadzisz pomiedzy nie styropian, to
oczywiscie ugnie sie ale ROWNOMIERNIE na calej powierzchni. I po to wlasnie
sie go stosuje - jesli stolik i dno sa OK to niczego to nie zmieni, ale
jesli cos bylo nierowne, to sie wyrowna.
Swoim opisem niczego nie dowiodles, a tylko przedstawiles swoja wizje.
Jezeli nie masz zamiaru dowiesc tego tak jak Cie o to prosze to z mojej
strony EOT.
> Ale ja nie omawiam przypadku w którym stelaż jest źle zaprojektowany
> i jest zbyt miękki... Taki przypadek masz w Jaworznie...
> Jeśli rzeczywiście jak mówisz, styropian ten ma w środku nominalne
> 2cm to znaczy, że stelaż w tym miejscu W OGÓLE nie podpiera szkła
> i równie dobrze mógłbyś ten układ zasymulować czterema stalowymi
> słupami - każdy w każdym rogu akwarium. Ugięcie szkła byłoby prawie
> identyczne jak w Twoim przypadku z elastycznym stelażem.
> Gwarantuje Ci, ze jesliby go tam nie bylo to to akwa juz dawnoby peklo.
> Jeśli nie byłoby tam styropianu to akwarium wisiałoby w powietrzu.
> Chyba nie sądzisz, że styropian podpiera Ci ciężar akwarium???
> Jeśli jest jak mówisz, czyli styropian nie ugina się, nic go nie
> zgniata tam i ma te nominalne 2cm to równie dobrze mógłbyś go
> stamtąd wyciągnąć...
Po pierwsze nie moje to (czytaj uwaznie).
Nie stwierdzaj ze wisialoby skoro tego nie widziales - bo sa to tylko
dywagacje.
Specjalnie dalem skrajne wartosci te 2cm, nawet jak jest tam 1,8 to chodzilo
mi o to ze styropian wlasnie usrednia te naprezenia i wygiecia, zgniatajac
sie po bokach bardziej niz po srodku.
> Aż tak mi na tym nie zalezy aby Ciebie przekonać...
> Nie to, abym uważał że jest jakiekolwiek ryzyko wyjęcia tego styropianu
> tylko dlatego, że nie mam ochoty nadzorować eksperymentu zdalnie a do
> Jaworzna się w najbliższym czasie nie wybieram...
Ty nie masz mnie przekonac. Powiedzialem przyjedz abys zobaczyl ze sytuacja
o ktorej mowisz nie ma miejsca. No chyba, ze jak sam czesto piszesz do
innych - jestes cykor.
> > Czyzby to byl wyjatek od "Twojej reguly" ?
>
> Nie... po prostu nie zrozumieliśmy się. Ja w przypadku stelaża
> stalowego rozumiem konstrukcję sztywną - bardziej sztywną od szkła.
> Taką, która w ogóle podpiera dno nie tylko w narożnikach gdzie
> są nogi ale na całej jego powierzchni. Ty masz do czynienia
> z bardzo marnym stelażem i szczerze powiedziawszy bałbym się
> na takim postawić akwarium niezależnie od tego czy ze styropianem
> czy bez niego...
Chodzilo mi o wyjatek od "styropian powieksza ugiecie"
Nie masz dostępu do news:pl.sci.fizyka ? Poczytaj sam...
> > Ależ tu nie potrzeba obliczeń... wystarczy logicznie pomyśleć.
>
> KAZDY dowod fizyczny/matematyczny MUSI byc poparty obliczeniami. Jesli
> miales w szkole choc troche do czynienia z przedmiotami scislymi to
> powinienes dobrze o tym wiedziec.
W tym przypadku nie ma takiej potrzeby.
> > Twoje akwarium w Jaworznie też by stało gdybyś nie był cykor
> > i trochę samodzielnie pomyślał zanim zmałpujesz na ślepca
> > to, co małpują inni. :-)
>
> akurat nie moje (przeczytaj uwaznie) ale nie o to chodzi
Czytam bardzo uważnie i "twoje" rozumiałem nie że jesteś jego
właścicielem tylko jest to akwarium z Twojego przykładu...
Uważam, że w tym przypadku żadne obliczenia nie są potrzebne.
Jeśli Ty sądzisz, że są potrzebne to zaprezentuj te, które
Ty przeprowadziłeś i które przekonały Cię, że styropian jest
tam potrzebny gdzie go stosujesz. Jestem pewny, że również
nie przeprowadzałeś zadnych obliczeń i teza o tym, że jest
on tam potrzebny również jest tylko Twoją wizją.
> Jezeli stolik i dno sa idealnie plaskie (czysto teoretycznie) to ugiecia
> oczywiscie nie bedzie.
Zgoda.
> Ale jezeli wsadzisz pomiedzy nie styropian, to
> oczywiscie ugnie sie ale ROWNOMIERNIE na calej powierzchni.
Zgoda. I na takie duże ugięcie się szyba powinna być obliczona.
> I po to wlasnie
> sie go stosuje - jesli stolik i dno sa OK to niczego to nie zmieni,
> ale jesli cos bylo nierowne, to sie wyrowna.
OK. Teraz mi pokaż stolik, który ma nierówności typu górki/dołki
o różnicy wysokości większej niż maksymane ugięcie się dna...
Nie robi się takich stolików aby miały górki i dołki rzędu 2-3mm.
> Swoim opisem niczego nie dowiodles, a tylko przedstawiles swoja wizje.
Oczywiście... z którą Ty się nie zgadzasz. I szafa gra.
Nie jest naszym celem przekonanie się wzajemne lecz
wymiana poglądów w tej sprawie. Nie zamierzam walczyć
z Twoimi styropianowymi uprzedzeniami... Chcesz go tam
kłaść - kładź sobie. Ja uwazam (i wolno mi?) że niepotrzebnie.
> Jezeli nie masz zamiaru dowiesc tego tak jak Cie o to prosze to z mojej
> strony EOT.
Nikt Ci nie każe niczego pisać... Wydawało mi się, że sam chcesz :-)
> Po pierwsze nie moje to (czytaj uwaznie).
Czytam uważnie. Za "twoje" podstaw "akwarium z twojego przykładu".
To był tylko skrót myślowy, jak słusznie zauważyłeś: nie jest to istotne.
Obaj wiemy o które akwarium w Jaworznie mi chodziło i to jest ważne.
> Nie stwierdzaj ze wisialoby skoro tego nie widziales - bo sa to tylko
> dywagacje.
Stwierdzam to co uważam na podstawie Twojego opisu.
Sądzę, że tamten stelaż nie był wystarczająco sztywny w poziomie i siła
ciężaru akwarium przyłożona z góry w środku, wewnątrz stelaża spowodowała
ugięcie go i wykoślawienie nóg. Dowodem na to że był zbyt elastyczny jest
fakt, że po bokach nie dociska styropianu do akwarium tak samo mocno jak
po środku. Stelaż działa na akwarium mniejszą siłą w środku niż na bokach.
> Specjalnie dalem skrajne wartosci te 2cm, nawet jak jest tam 1,8 to chodzilo
> mi o to ze styropian wlasnie usrednia te naprezenia i wygiecia, zgniatajac
> sie po bokach bardziej niz po srodku.
Styropian nie odgrywa tu żadnej roli. No chyba, że uważasz, że to styropian
wygina stelaż, a wtedy to ten stelaż rzeczywiście jest bardzo sztywny...
Posłuchaj... Tłumaczyłem Ci powyżej, że gdyby stół/stelaż był bardzo sztywny
to działałby taką samą siłą na każdy element dna akwarium i styropian
byłby w miarę równomiernie zgnieciony... To, że obserwujesz mniejsze
zgniecenie styropianu po środku dowodzi tego, że stelaż jest do dupy...
> > Aż tak mi na tym nie zalezy aby Ciebie przekonać...
> > Nie to, abym uważał że jest jakiekolwiek ryzyko wyjęcia tego styropianu
> > tylko dlatego, że nie mam ochoty nadzorować eksperymentu zdalnie a do
> > Jaworzna się w najbliższym czasie nie wybieram...
>
> Ty nie masz mnie przekonac.
To po co ten eksperyment?
> Powiedzialem przyjedz abys zobaczyl ze sytuacja o ktorej mowisz
> nie ma miejsca. No chyba, ze jak sam czesto piszesz do
> innych - jestes cykor.
Przecież to Ty mówisz o tej sytuacji, Ty nam opisujesz wygląd styropianu,
który jak waga sprężynowa pokazuje nam wyraźnie wielkością swego
zgniecenia jakie działają na niego siły...
> > > Czyzby to byl wyjatek od "Twojej reguly" ?
> >
> > Nie... po prostu nie zrozumieliśmy się. Ja w przypadku stelaża
> > stalowego rozumiem konstrukcję sztywną - bardziej sztywną od szkła.
> > Taką, która w ogóle podpiera dno nie tylko w narożnikach gdzie
> > są nogi ale na całej jego powierzchni. Ty masz do czynienia
> > z bardzo marnym stelażem i szczerze powiedziawszy bałbym się
> > na takim postawić akwarium niezależnie od tego czy ze styropianem
> > czy bez niego...
>
> Chodzilo mi o wyjatek od "styropian powieksza ugiecie"
I ja twierdzę, że to nie jest wyjątek tylko niewłaściwy stelaż,
którego w ogóle nie brałem nigdy pod uwagę bo bałbym się takiego
zastosować :-)
Skąd to zaszczytne wyróżnienie? :-)
> że to mój pierwszy list i akwarysta ze mnie zupełnie
> początkujący - (zalane 45l a 240l na budowę szafki)
W tym wątku akurat doświadczenie w akwarystyce nie ma znaczenia.
Raczej dobry fizyk-mechanik by się przydał bardziej...
> ponieważ nie jestem zadnym autorytetem
Skąd tak niskie mniemanie na swój temat? ;-)
> to nawet nie chciałem tego tematu podejmować na liście,
> ale ponieważ mam trochę smykałki do rónych spraw
> technicznych - od modelarstwa do spraw budowlanych to chciałbym
> podzielić się moimi przemyśleniami na temat styropianu pod akwa
ok... trochę przydługawy wstęp :-) ale niech będzie... ;-))
> dla mnie to wygląda następująco:
>
> jeśli akwa stoi na idealnie prostym podłożu, dolna powierzchnia akwa
> jest idealnie gładka, wyeliminujemy jakiekolwiek ziarenka piasku to
> rzeczywiście podłożenie styropianu niewiele zmieni, ale przy naruszeniu
> jakiegokolwiek z tych warunków styropian będzie pracował na naszą
> korzyść - i tak:
... albo niekorzyść.
> 1. dolna powierzchnia akwa nigdy nie jest idealnie gładka - chodzi tu
> nie tylko o szybe dolną ale przyklejone do niej ściany boczne
> "zachodzące" na dno - jeśli któraś z nich jest przyklejona nieco niżej
> (a nawet wystający silikon w nadmiarze) to przy twardym podłożu takie
> miejsce przejmnie dużo większy nacisk jednostkowy na siebie niż
> wynikający z ogólnego ciężaru akwa podzielonego przez powierchnie dna,
> to z kolei spowoduję "pracę" szkła i silikonu na klejeniach w gorszych
> warunkach, przy zastosowaniu styropianu takie miejsce wcisnie sie
> nieco głębiej wyrównując (uśredniając) nacisk
Pierwszy raz słyszę, aby ktoś kleił akwarium w ten sposób...
Wszystkie akwaria jakie widziałem były sklejone tak, aby
boki spoczywały na szkle z któego zrobione jest dno....
Może właśnie dlatego aby zapewnić równe dno? :-))
Ale zgoda - jeśli ktoś ma tak bezmyślnie sklejone akwarium to mu
styropian pomoże w tym wypadku :-)
> 2. jeśli pod dno (co nie powinno się zdarzyc ale Murphy czycha) dostanie
> się np. ziarenko piasku to przy zastosowaniu styropianu zostanie ono
> wgniecione bez zadnych stresów dla szkła, bez styropianu rzeczywiście
> pewnie będzie zgniecione bez poważniejszych konsekwencji ale na pewno z
> dwu scenariuszy bez styropianu będzie gorzej (dodam ze ziarenko może się
> trafić twardsze i nie generalizowałbym, że to ono przegre pojedynek ze
> szkłem)
Jeśli ziarenko okaże się twardsze od szkła to z pewnością okaże
się miększe od drewna z którego zrobiony jest blat stołu i w drewno
zostanie wgniecione. Styropian więc będzie tu pełnił jedynie funkcję
ochronną dla powierzchni stołu aby się ona nie porysowała.
A więc zgoda znowu - jesli chcemy ochronić lakierowaną powierzchnię
stolika/szafki pod akwarium to powinniśmy ten filc/styropian położyć :-)
> z ciekawostek to słyszałem że w lotnictwie na materiałach
> wykorzystywanych do budowy nie wolno nic zaznaczać (wymiarów itp.)
> ostrymi narzędziami tylko np. ołówkiem bo te miejsca w przyszłości
> będą pierwsze w kolejności do ew. złamań zerwań itp.
Tak - jeśli ktoś wsypie piasek między stół i akwarium i potem będzie
tym akwarium jeździł po stole to rzeczywiście może się doigrać...
Ja jednak kładąc akwarium staram się wyczyścić jego dno i stół/szafkę
aby tam piasku nie było. Wystraczy przetrzeć szmatą - piasek nie rodzi
się z powietrza...
> 3. jeśli podłoże nie będzię idealnie proste to bez styropianu dno
> akwarium będzie musiało przyjąć wypadkowy kształt wynikający z
> rzeczywistych punktów podparcia i elestyczności szkła - na pewno w takim
> wypadku w kazdym miejscu szkła naprężenia będą inne i w różnych
> kierunkach
Zgoda. Pofalowany blat szafki spowoduje minimalne różnice w siłach
jakie będą działać na dno akwarium mimo iż cieżar akwarium wyeliminuje
te krzywizny z pewnością tak, że nie będzie tam żadnych szpar a jedynie
różnice w sile przylegania do stołu/szafki. Na dodatek, nawet największa
nierówność stołu jaką mogę sobie wyobrazić będzie nieporównywalnie
MNIEJSZA od ugięcia dna leżącego na bardzo miękkiej poduszce styropianowej.
Dlatego właśnie twierdzę, że dając styropian aby uniknąć tych minimalnych
naprężeń powodujemy większe ugięcie dna pośrodku czyli większe naprężenia.
> - podłożenie styropianu nie usunie całkowicie tych
> dolegliwości ale wielokrotnie zmniejszy (uśredni) różnicę w nacisku
> między najgorszym i najlepszym punktem podparcia w wyniku czego znowu
> szkło będzie poddawane mniejszym "stresom"
Będzie niwelował te minimalne różnice sił kosztem jednego wielkiego ugięcia.
> 4. na pewno nie zaistnieje sytuacja ze przy idealnie płaskiej
> powierzchni podłoża postawione na styropianie idealnie płaskie akwa
> będzie miało jakiekolwiek wybrzuszenie spowodowane tym, że leży na
> styropianie
Jak to nie? Przecież to jest oczywiste! Wyobraź sobie dla lepszego
zrozumienia sytuację, że akwarium leży na podłodze na styropianie
grubości jednego metra... Czyż nie jest to wyraźniejszy model tego,
co dzieje się między stołem a akwarium na grubości 1cm? No więc,
w takim przypadku akwarium leży na czymś wprawdzie twardszym niż
powietrze i wygięcie dna będzie mniejsze niż gdyby wisiało w powietrzu
ale będzie większe niż jakby leżało na mocnym gładkim stole...
Dno odkształca się pod wpływem ciężaru wody. Gdyby nie było ścianek
bocznych to dno tworzyłoby kulę... tak jak kropla wody... Ponieważ
jednak ścianki boczne wywierają dużą siłę prostującą dno na krawędziach
a woda prze na dno uginając go akwarium leżące na styropianie (dowolnej
grubości) będzie miało ugięcie/wybrzuszenie większe niż akwarium
leżące bezpośrednio na twardym stole/szafce. Tym większe im grubszy
i bardziej miękki jesty styropian.
> reasumując:
> styropian podda się bardziej (ugnie) tylko w miejscach gdzie nacisk bez
> niego byłby "lokalnie" większy niż średnia wynikająca z podziału
> ciężaru akwa przez powierzchnię dna ale TYLKO do tego stopnia zeby tę
> różnicę wyeliminować
I dlatego styropian ugnie się bardziej w środku a mniej na obrzeżach.
Dlatego właśnie twierdzę, że jeśli rzeczywiście obawiamy się ziaren
piasku czy minimalnych nierówności blatu stołu/szafki to powinniśmy
ten filc czy styropian położyć dla spokoju swojego umysłu, ale
starać się aby warstwa tego styropianu była jak najcieńsza i twarda...
> jeszcze raz podkreślam, że jest to opinia akwarysty przedszkolaka
> ale oparta na doświadczeniach z innych dziedzin...
No cóż... Ja uważam, że się mylisz w pewnych miejscach.
> w akwarystyce po przejrzeniu kilku tysięcy postów niz mnie nie zdziwi...
> (zmiana płci bez chirurga ?!?!?!?)
A mnie już nic nie zdziwi po tym jak mi się wczoraj po raz drugi
rozmnożył przez podział (ukręcenie własnego ciała na dwa kawałki)
żółty ogórek morski z oceanu indyjskiego... :-)
I w klejonych zbiornikach stosuje się czasem grubszą szybę na dno,
właśnie z tego powodu aby jak najmniej się wyginała pod ciężarem wody.
W dużych akwariach klejonych również stosuje się różnego rodzaju
wzmocnienia... czasem są to plastikowe ramy, czasem szklane listwy
wklejone w miejscach największych naprężeń.
> Nie do konca. Jesli rozwazasz teoretycznie to nie upraszczaj
> tak skrajnie modelu.
Modele się własnie upraszcza skrajnie aby zrozumieć sedno sprawy
bez maskowania problemu nieistotnymi szczegółami...
> Nie mozna go nawet dopasowac do modelu akwa ramowego
> bo tam dno podparte jest na calym obw. a tu tylko w
> naroznikach.
Tylko wtedy, gdy stelaż na którym akwarium stoi nie jest wadliwie
zaprojektowany (jak ten pod akwarium w Jaworznie opisywanym w tym
wątku) tylko podpiera równomiernie całe dno.
Ja nie chciałem budować stelaża złożonego tylko z czterech nóg lecz
chciałem podziałać Ci na wyobraźnię... No cóż, nie udało się - trudno.
> >Jeśli do tej pory zgadzasz się z przebiegiem eksperymentu myślowego
> >to jedziemy dalej. Do tej pory omówiliśmy dwa ekstremalne przypadki:
> >Blat stołu maksymalnie sztywny (betonowy) i maksymalnie miękki (powietrze).
>
> j/w
To znaczy? Zrozumiałeś przykłady abstrakcyjne czy nie zrozumiałeś ich?
> >W trzecim przypadku masz ten sam sztywny blat co poprzednio i na to
> >kładziesz grubą warstwę styropianu, która jest zdecydowanie sztywniejsza
> >od powietrza ale również zdecydowanie bardziej miękka niż beton, tak?
> >W tym przypadku zatem, szkło nie będzie miało tak dużej siły podparcia
> >jak w przypadku betonowego blatu i UGNIE SIĘ, może nie tak bardzo
> >jak gdy wisiało w powietrzu ale się ugnie - powiedzmy na 2mm.
>
> Oczywiscie, ze sie ugnie
No widzisz :-) Dla mnie i dla Ciebie jest to uczywiste ale
nie dla wszystkich tutaj jest to niestety takie oczywiste.
> jednak bedzie to zalezalo od gestosci i grubosci warstwy styropianu.
Ugięcie będzie zawsze większe niezależnie od gęstości i grubości.
Bo zawsze, każdy rodzaj styropianu będzie bardziej miękki niż
drewniany blat szafki pod akwarium.
> Ale ugiecie to bedzie (nawet na styropianie o najmniejszej gestosci)
> znikome i nie na tyle silne azeby spowodowac naprezena zagrazajace
> spojnosci konstrukcji.
No tu się niestety nie zgadzam. Ugięcie będzie większe niż bez
styropianu (gdy akwarium leży na stole) a mniejsze niż gdyby
akwarium wisiało w powietrzu niczym nie podparte. Ponieważ
styropian (pianka pełna powietrza) bardziej miękkością swą
przypomina powietrze niż twarde drewno to ugięcie przy dostatecznie
grubej warstwie styropianu (tak grubej, że nie będzie całkowicie
zgnieciona) będzie prawie takie samo jak w akwarium bez podparcia.
Zdecydowanie większe od ugięć powodowanych przez mini-nierówności stołu.
> Przeciez w zbiorniku wystepuja sily przeciwdzialajace ugieciu sie dna
> i rowniez sa skierowane prostopadle do niego (sciany boczne) a tego w
> tym Twoim modelu brak.
Jak to brak? Uwzględniłem je w swoim rozumowaniu!
Gdyby nie boczne ściany to tafla szkła z którego zrobiono
dno miałaby kształt kropli wody - prawie kulka.
> Najwieksze ugiecie dna bedzie na przecieciu przekatnych.
Dokładnie. I to ugięcie dna będzie większe gdy będzie między dnem
a stołem/szafką styropian niż gdyby go tam nie było - o tym właśnie
cały czas mówię!
> Do tego znaczna czesc naprezen przejmuje klej/kit
> powiekszajac spione.
Gdyby akwarium leżało bezpośrednio na twardym stole i ściany boczne
byłyby przyklejone do boków tafli szklanej z której zrobione jest dno
to spoiny utrzymywałyby tylko siły rozpierające ściany boczne na boki
a nie musiałyby utrzymywać również dna w poziomie.
> >Wykazałem więc, że w przypadku sztywnego stołu, dodanie styropianiu
> >POGARSZA sytuację i osłabia nam zestaw ZWIĘKSZAJĄC naprężenia (ugięcie).
>
> Wykazales? A skad ta niezachwiana pewnosc siebie???
Pewność wynika z przeprowadzonego eksperymentu myślowego :-)
> >Co innego jest, gdy stół jest wiodki, miękki i uginający się bardziej
> >niż szkło - tak jak Twój stelaż w Jaworznie. Wtedy rzeczywiście ten
> >stelaż ugnie się od ciężaru akwarium i W ŻADEN SPOSÓB nie będzie
> >naciskał na akwarium w środku. Czy ten styropian tam będzie czy go
> >nie będzie szkło będzie prawie identycznie wygięte...
> >Zresztą sam możesz zmierzyć siłę z jaką działa stelaż na akwarium
> >w różnych częściach dna mierząc grubość ściśniętego styropianu.
>
> A to co? Przeciez nie rozmawiamy o stawianiu dna na samym
> styropianie. Ma on stanowic elastyczna podstawe usredniajac
> oraz rozkladajac naprezenia na jak najwiekszej powierzchni.
Pobożne życzenia...
> >Ale ja nie omawiam przypadku w którym stelaż jest źle zaprojektowany
> >i jest zbyt miękki... Taki przypadek masz w Jaworznie...
>
> Ty wogole nie rozumiesz modelu o ktorym prawisz tak zawziecie.
A skad u Ciebie ta niezachwiana pewnosc siebie???
> Niee, tutaj wymiekam jak facet po 70. Dla Ciebie model na
> samym styropianie i model ze styropianem jako przegroda zachowuja
> sie identycznie. Przy takim rozumowaniu to rzeczywiscie na
> ch.j ten styropian.
Bardzo dobry wniosek! Brawo! Wreszcie... Lepiej późno niż wcale!
> ja: Wlasnie po to azeby zminimalizowac naprezenia
ja: styropian właśnie je zwiększa wiec nie ma mowy o minimalizacji.
> >Wystarczy zwykle do tego celu podłoże z piasku lub żwiru.
>
> Jaki styropian wew. akwarium???? O czym Ty piszesz???
> I co to ma do rzeczy???
Niektórzy kładą warstwę styropianu wewnątrz akwarium aby minimalizować
naprężenia od ostrych krawędzi ciężkich kamieni jakie potem na dno kładą.
Przeczytaj może pierwszą wypowiedź w tym wątku zanim postawisz ponownie
tyle pytajników i rozdziawisz buzię ze zdziwienia... ok? :-)
> >Nie... po prostu nie zrozumieliśmy się. Ja w przypadku stelaża
> >stalowego rozumiem konstrukcję sztywną - bardziej sztywną od szkła.
> >Taką, która w ogóle podpiera dno nie tylko w narożnikach gdzie
> >są nogi ale na całej jego powierzchni. Ty masz do czynienia
> >z bardzo marnym stelażem i szczerze powiedziawszy bałbym się
> >na takim postawić akwarium niezależnie od tego czy ze styropianem
> >czy bez niego...
>
> Najpierw musialbys sobie wyobrazic dynamike konstrukcji kratownicowej
> stelaza i jego odksztalcen pod dzialaniem sil.
Już dawno sobie to wyobraziłem i właśnie takie są efekty moich przemyśleń.
no i teraz to mam zagwostkę - bo chyba zrozumialem Twoj tok myslenia, do
tej pory szedłem tropem (byłem przekonany) że nacisk na cm2 w kazdym
miejscu styku idealnie plaskiego akwa z idealnie plaskim podlozem jest
jednakowy w każdym miejscu, i wynika z wysokosci słupa wody, ciężaru
akwa itd...
z Toich wypowiedzi wynika (ja tak rozumiem) ze nacisk w centrum jest
zauważalnie większy niż przy krawędziach bo akwa przypomina taki balonik
z wodą, w z wiązku z czym połozenie go na podatnym materiale spowoduje
większe ugięcie się dna w środku
ale teraz mam następny dylemat - czy zakładając ze akwarium po
napełnieniu "chce" mieć ugięcie środka dna w dół i pozwolimy mu przyjąć
taki kształt przy pomocy styropianu, to czy nie będzie to zdrowsze dla
szkła bo właśnie nacisk na cm2 powierzchni dna się uśredni ?
dodam tylko do powyzszego pytania, że ta "chęć" do osiągnięcia
wybrzuszenia akwa w dnie musi być znikomo mała, bo jeszcze u nikogo
stosującego styropian nie zauważyłem większego jego ściśnięcia na środku
akwa o mierzalną wartość
a swoją drogą to zacznę szukać tensometrów... :-)
- przy próbie szczelności akwa 240l podłożyłbym jeden w centrum a drugi
przy krawędzi i sprawdził ew. różnicę nacisku
liczę na dalszy tok dyskusji,
i pozdrawiam....
Zgadza się z tym tylko, że to nie "nacisk" jest większy lecz po
prostu w centrum dna udział sił od boczków przyklejonych do krawędzi
jest znacznie mniejszy niż na krawędziach i szkło się bardziej ugina.
> ale teraz mam następny dylemat - czy zakładając ze akwarium po
> napełnieniu "chce" mieć ugięcie środka dna w dół i pozwolimy mu przyjąć
> taki kształt przy pomocy styropianu, to czy nie będzie to zdrowsze dla
> szkła bo właśnie nacisk na cm2 powierzchni dna się uśredni ?
NIE! Zdecydowanie nie! Szyba "chce" być prosta bo tak zamarzła.
Każde ugięcie jej od prostej płaszczyzny oznacza naprężenia,
które są niepożądane.
Widzisz, w skrajnym przypadku, gdy akwarium leżałoby na gładkim,
sztywnym stole z materiału który nie będzie się uginał (np. marmur)
szyba z jakiej wykonano dno mogłaby być nawet grubości 1/2 mm
i nic by się nie działo bo nie zginałaby się... Jeśli tylko
zapewniłbyś wystarczająco mocną spoinę trzymającą do kupy boczki
to takie akwarium z 1/2 milimetrowym dnem stałoby bez problemu wieki.
Nie stosuje się jednak takiego cienkiego dna w praktyce bo też
w praktyce nigdy akwarium nie stoi na idealnie sztywnej szafce.
No bo kto z Was ma szafkę z marmuru? :-) Drewno niestety jest
bardziej od szkła elastyczne i się bardziej niż szkło ugina pod
ciężarem a zatem szkło z jakiego wykonano dno musi być odpowiednio
grubsze - nie musi być tak grube jak scianki boczne (zwłaszcza
te dłuższe) ale musi wytrzymać ugięcie tym większe im bardziej
elastyczne jest podłoże na którym akwarium leży...
Podsumowując - kładąc akwarium bezpośrednio na stole/szafce
w mniejszym stopniu narażasz je na niepotrzebne naprężenia niż
w przypadku grubej podkładki ze styropianu na tym samym stole.
> dodam tylko do powyzszego pytania, że ta "chęć" do osiągnięcia
> wybrzuszenia akwa w dnie musi być znikomo mała, bo jeszcze u nikogo
> stosującego styropian nie zauważyłem większego jego ściśnięcia na
> środku akwa o mierzalną wartość
Widzisz... bo jednak konstruktorzy akwarium obliczają grubość
szyby tak, aby akwarium wytrzymało nacisk wody na dno NAWET gdyby
było podparte TYLKO na obrzeżach - i to z marginesem bezpieczeństwa.
Dlatego (i tylko dlatego!) akwarium wytrzymuje te dodatkowe
naprężenia jakie powodujecie kładąc go na miękkim styropianie :-)
> a swoją drogą to zacznę szukać tensometrów... :-)
Nie trzeba... Jak sam widzisz, wystarczy porzucenie stereotypów
i odrobina samodzielnego myślenia i sam jesteś w stanie odrzucić
zabobony jakie robią inni powtarzając bezmyślnie co robią koledzy.
> - przy próbie szczelności akwa 240l podłożyłbym jeden w centrum
> a drugi przy krawędzi i sprawdził ew. różnicę nacisku
Nie wiem czy rozumiem dobrze gdzie chciałbyś te tensometry
ulokować... I jak to zrobić nie zmieniając rozkładu sił...
W każdym razie musiałbyś uważać co mierzysz bo nigdy nie
będzie to czysty nacisk akwarium na stolik a raczej wypadkowa
sił z góry akwarium a z dołu siła reakcji biurka.
Jeśli jednak zrobiłbyś taki eksperyment to chętnie poczytałbym
o rezultatach pomiarów... :-)
> liczę na dalszy tok dyskusji,
Nie wiem czy jest jeszcze coś więcej do powiedzenia...
Raczej temat został wyczerpany - jeśli przeciwnicy moi
mają cokolwiek jeszcze do powiedzenia to zapraszam...
Nawet jeśli miałoby to być przyznanie się, że nie mieli racji ;-)
> i pozdrawiam....
Ja również...
Zgadza się z tym tylko, że to nie "nacisk" jest większy lecz po
prostu w centrum dna udział sił od boczków przyklejonych do krawędzi
jest znacznie mniejszy niż na krawędziach i szkło się bardziej ugina.
> ale teraz mam następny dylemat - czy zakładając ze akwarium po
> napełnieniu "chce" mieć ugięcie środka dna w dół i pozwolimy mu przyjąć
> taki kształt przy pomocy styropianu, to czy nie będzie to zdrowsze dla
> szkła bo właśnie nacisk na cm2 powierzchni dna się uśredni ?
NIE! Zdecydowanie nie! Szyba "chce" być prosta bo tak zamarzła.
Każde ugięcie jej od prostej płaszczyzny oznacza naprężenia,
które są niepożądane.
Widzisz, w skrajnym przypadku, gdy akwarium leżałoby na gładkim,
sztywnym stole z materiału który nie będzie się uginał (np. marmur)
szyba z jakiej wykonano dno mogłaby być nawet grubości 1/2 mm
i nic by się nie działo bo nie zginałaby się... Jeśli tylko
zapewniłbyś wystarczająco mocną spoinę trzymającą do kupy boczki
to takie akwarium z 1/2 milimetrowym dnem stałoby bez problemu wieki.
Nie stosuje się jednak takiego cienkiego dna w praktyce bo też
w praktyce nigdy akwarium nie stoi na idealnie sztywnej szafce.
No bo kto z Was ma szafkę z marmuru? :-) Drewno niestety jest
bardziej od szkła elastyczne i się bardziej niż szkło ugina pod
ciężarem a zatem szkło z jakiego wykonano dno musi być odpowiednio
grubsze - nie musi być tak grube jak scianki boczne (zwłaszcza
te dłuższe) ale musi wytrzymać ugięcie tym większe im bardziej
elastyczne jest podłoże na którym akwarium leży...
Podsumowując - kładąc akwarium bezpośrednio na stole/szafce
w mniejszym stopniu narażasz je na niepotrzebne naprężenia niż
w przypadku grubej podkładki ze styropianu na tym samym stole.
> dodam tylko do powyzszego pytania, że ta "chęć" do osiągnięcia
> wybrzuszenia akwa w dnie musi być znikomo mała, bo jeszcze u nikogo
> stosującego styropian nie zauważyłem większego jego ściśnięcia na
> środku akwa o mierzalną wartość
A jak to obserwujesz? Z boku? Z boku dno będzie oczywiście proste
bo trzyma go równo boczna szyba. Sprawdźić trzebaby było centrum.
Poza tym... Konstruktorzy akwarium obliczają grubość
szyby tak, aby akwarium wytrzymało nacisk wody na dno NAWET gdyby
było podparte TYLKO na obrzeżach - i to z marginesem bezpieczeństwa.
Dlatego (i tylko dlatego!) akwarium wytrzymuje te dodatkowe
naprężenia jakie powodujecie kładąc go na miękkim styropianie :-)
> a swoją drogą to zacznę szukać tensometrów... :-)
Nie trzeba... Jak sam widzisz, wystarczy porzucenie stereotypów
i odrobina samodzielnego myślenia i sam jesteś w stanie odrzucić
zabobony jakie robią inni powtarzając bezmyślnie co robią koledzy.
Grube warstwy styropianu pod akwarium są naprawdę zbędne,
a pewnych okolicznościach (np. cienka szyba dna) nawet szkodliwe.
> - przy próbie szczelności akwa 240l podłożyłbym jeden w centrum
> a drugi przy krawędzi i sprawdził ew. różnicę nacisku
Nie wiem czy rozumiem dobrze gdzie chciałbyś te tensometry
ulokować... I jak to zrobić nie zmieniając rozkładu sił...
W każdym razie musiałbyś uważać co mierzysz bo nigdy nie
będzie to czysty nacisk akwarium na stolik a raczej wypadkowa
sił z góry akwarium a z dołu siła reakcji biurka.
Jeśli jednak zrobiłbyś taki eksperyment to chętnie poczytałbym
o rezultatach pomiarów... :-)
> liczę na dalszy tok dyskusji,
Nie wiem czy jest jeszcze coś więcej do powiedzenia...
wystarczy kogoś zatrudnić do policzenia rzeczy następującej - jakie
będzie ugięcie styropianu np. FS15 na środku akwarium wywołane efektem
który opisujesz (wybrzuszenie dna)
i jak się ma obliczony w ten sposób wymiar do osiąganych w standardowych
warunkach niedokładności powierzchni płaskich z których wykonane są
meble pod akwaria
jeśli np. okaże się, że styropian ugnie się o nie więcej niż 0,1mm a
wykonane w standardowej klasie dokładności meble/szafki będą miały
większe odchyłki (zwichrowania powierchni) to wydaje mi się, że rację
będą mieli "styropianowcy"
jeśli natomiast wynik okaże się duży - np. 2-3mm to rzeczywiście przy
bardzo dokładnym wykonaniu powierzchni mebla naprężenia w szkle będą
mniejsze bez styropianu
nie biore tu pod uwagę rozważań dot. żle wykonanych szafek pod akwa
które z założenia wyginają się pod obciążeniem w różne kształty - wtedy
wydaje mi się, że styropian może tylko pomóc
no ciekawe czy kogoś się znajdzie do obliczeń....
Problem nie jest chyba tak trywialny jak Ci się wydaje...
> wystarczy kogoś zatrudnić do policzenia rzeczy następującej - jakie
> będzie ugięcie styropianu np. FS15 na środku akwarium wywołane efektem
> który opisujesz (wybrzuszenie dna)
>
> i jak się ma obliczony w ten sposób wymiar do osiąganych w standardowych
> warunkach niedokładności powierzchni płaskich z których wykonane są
> meble pod akwaria
>
> jeśli np. okaże się, że styropian ugnie się o nie więcej niż 0,1mm a
> wykonane w standardowej klasie dokładności meble/szafki będą miały
> większe odchyłki (zwichrowania powierchni) to wydaje mi się, że rację
> będą mieli "styropianowcy"
>
> jeśli natomiast wynik okaże się duży - np. 2-3mm to rzeczywiście przy
> bardzo dokładnym wykonaniu powierzchni mebla naprężenia w szkle będą
> mniejsze bez styropianu
Nie bardzo, bo nie bierzesz pod uwagę tego, że te odchyłki od równej
powierzchni szafki ulegną drastycznym zmianom pod obciążeniem akwarium.
Jestem pewny, że każdy blat drewniany idealnie dopasuje się do formy
jaką nada mu dno akwarium wypychające ciężar kilkuset kilkgramów...
> nie biore tu pod uwagę rozważań dot. żle wykonanych szafek pod akwa
> które z założenia wyginają się pod obciążeniem w różne kształty - wtedy
> wydaje mi się, że styropian może tylko pomóc
>
> no ciekawe czy kogoś się znajdzie do obliczeń....
Obliczenia nie będą takie proste jak tu starasz się sugerować.
> > Ty nie masz mnie przekonac.
>
> To po co ten eksperyment?
Zebys Ty sie przekonal.
Swoja droga czy wogole dopuszczasz mozliwosc, ze mozesz sie mylic ?
> > Chodzilo mi o wyjatek od "styropian powieksza ugiecie"
>
> I ja twierdzę, że to nie jest wyjątek tylko niewłaściwy stelaż,
> którego w ogóle nie brałem nigdy pod uwagę bo bałbym się takiego
> zastosować :-)
Tak, zgadza sie powiedzialbym nawet, ze jest do dupy, tyle ze chodzilo mi o
to ze dzieki styropianowi te akwa moze wogole na nim stac bez zadnej szkody.
A bez niego nie bylo by to mozliwe.
Wiec w przypadku niedokladnosci akwa/stojaka styropian moze pomoc. Nidgy nie
wiadomo jak dobry jest sprzet, ktory sie posiada, wiec lepiej moim zdaniem
wsadzic ten styropian i juz.
--
Pozdrawiam
Ja tak, a Ty?
> > > Chodzilo mi o wyjatek od "styropian powieksza ugiecie"
> >
> > I ja twierdzę, że to nie jest wyjątek tylko niewłaściwy stelaż,
> > którego w ogóle nie brałem nigdy pod uwagę bo bałbym się takiego
> > zastosować :-)
>
> Tak, zgadza sie powiedzialbym nawet, ze jest do dupy, tyle ze chodzilo mi o
> to ze dzieki styropianowi te akwa moze wogole na nim stac bez zadnej szkody.
> A bez niego nie bylo by to mozliwe.
Posłuchaj co Ty mówisz chłopie... Styropian Ci podtrzymuje akwarium? :-)))
> Wiec w przypadku niedokladnosci akwa/stojaka styropian moze pomoc. Nidgy nie
> wiadomo jak dobry jest sprzet, ktory sie posiada, wiec lepiej moim zdaniem
> wsadzic ten styropian i juz.
A według mnie w ogóle nie wiesz co mówisz i uparty jesteś strasznie.
Zrób sobie ten eksperyment sam abyś Ty się przekonał że racji nie masz.
> > Zebys Ty sie przekonal.
> > Swoja droga czy wogole dopuszczasz mozliwosc, ze mozesz sie mylic ?
>
> Ja tak, a Ty?
oczywiscie, ze tak. Tylko glupcy twierdza inaczej :)
> > Tak, zgadza sie powiedzialbym nawet, ze jest do dupy, tyle ze chodzilo
mi o
> > to ze dzieki styropianowi te akwa moze wogole na nim stac bez zadnej
szkody.
> > A bez niego nie bylo by to mozliwe.
>
> Posłuchaj co Ty mówisz chłopie... Styropian Ci podtrzymuje akwarium? :-)))
boze jedyny, nie podtrzymuje ale nie pozwala mu peknac :)
> > Wiec w przypadku niedokladnosci akwa/stojaka styropian moze pomoc. Nidgy
nie
> > wiadomo jak dobry jest sprzet, ktory sie posiada, wiec lepiej moim
zdaniem
> > wsadzic ten styropian i juz.
>
> A według mnie w ogóle nie wiesz co mówisz i uparty jesteś strasznie.
> Zrób sobie ten eksperyment sam abyś Ty się przekonał że racji nie masz.
Zarowno ja jak i ty jestesmy uparci, dlatego zrodzila sie dyskusja :)
Nawiasem mowiac jestem juz nia lekko zmeczony ;)
Ale dobra zapytam ostatni raz.
Jest szafka z dosc plaskim blatem (nie idealnym, ale i nie krzywym), akwa o
wym. dna 140x45 [cm] i poloze je na styropianie grub. 2cm, srednio miekkim
(FS15).
Twierdzisz, ze styropian w srodku ugnie sie jakos znacznie tak ?
(powiekszajac ugiecie dna)
o ile mm 3-4 ?
Nieszczere.
>
> > Przy okazji rozwal te grupe na podgrupy - przecież kwantowa
> > z mechaniczną ma niewiele wspólnego.
>
> Chyba nie zauważasz podstawowej różnicy małpując w ten sposób...
> Na grupie pl.sci.fizyka jest kilka, dosłownie kilka postów dziennie.
> Tu są dziesiątki i setki. Tysiące miesięcznie... Jest różnica?
> Podział tematyczny grupy na której jest 6-10 tysięcy postów miesięcznie
> ma sens bo ułatwi wyszukanie określonej wypowiedzi segregując ją do
> określonego tematu, a podział malutkiej nie ma sensu gdy są tylko
> 2-3 posty dziennie i wszystkie możesz przeczytać w 10 minut.
> Nie wiem po co zaczynasz ten drażliwy temat - chyba chcesz się
> ośmieszyć ponownie brakiem wyobraźni i wyczucia niusowego...
> Albo zwyczajnie prowokujesz kolejną zadymę bo za spokojnie dla Ciebie...
Masz rację to ja tu ciągle prowokuję ;->
>
> > > Wiesz... to jeszcze nie musi oznaczać że ta praktyka jest słuszna.
> > > Każdy mit i zabobon jest oczywisty dla kogoś kto go stosuje...
> >
> > Hmm.A gdzie wiara się w Tobie podziała ?
>
> Jaka wiara? W sens instalowania styropianu?
Ot - dać chłopu zegarek to podłoży pod mebel dla równowagi .
Nic nie zrozumiałeś.
To nie wiara, to fizyka
> podpowiada mi, że styropian nie jest potrzebny a wręcz szkodliwy
> bo POWIĘKSZA wygięcie dna w stosunku do tego co byłoby gdyby leżało
> na gładkim stole, a więc ZWIĘKSZA naprężenie tafli szklanej... Ale Ty
> i tak pewnie tego nie zrozumiesz bo tylko "wierzysz" że musi tam być.
Ręce mi opadają i robią ślady na piasku .
>
> > > Natomiast wygięcia ciut mniejsze szkło spokojnie zniesie bo również
> > > jest elastyczne, wbrew pozorom...
> >
> > Dobrze ,że napisałeś że nie jestes fizykiem ,bo sformułowanie
> > ciut jest ciekawe .
>
> Tak... moja wypowiedź na tej grupie nie jest rozprawą doktorską
> i używam potocznych określeń dostosowanych do poziomu rozmowy...
>
> > To ,że szkło jest elastyczne to fakt - przecież wytrzymuje u Ciebie ,a
to
> > wymaga wielkiej elastyczności ,jeśli nie konformizmu ze schizofrenią
> > paranoidalną włącznie .
>
> A Ty dobrze się czujesz? Skąd u Ciebie tyle jadu? A może starasz się
> być dowcipny? Podobno akwarystyka uspokaja a tymczasem na tej grupie
> wszyscy biorą się za kudły częściej niż na innych. Skąd to u was, panowie?
No wreszcie zgadłeś - staram się być dowcipny .
A kudłów to ja nie mam - nie wiem jak Ty.
>
> > > Ja mam akwarium 120 litrowe którego
> > > ugięcie najdłuższej szyby bocznej przy środku wynosi ponad 3 mm.
> > > I co? I nic... szyba się wygięła i sobie jest wygięta. Tak ma być :-)
> >
> > A skąd wiesz ,że tak ma być ? A może ma być 2 albo 4 milimetry .
>
> W tym akwarium tak ma być bo tak jest :-)
> Tak zostało zaprojektowane i tak zostało obliczone.
> Nie robiłem w nim żadnych zmian - jest w 100% fabryczne.
Trele morele. Myślisz ,że ktos liczy takie bzdury ???
>
> > Dawniej stosowano filc pod akwarium,ale potęp jest widoczny i w tej
> > dziedzinie .
>
> Chyba tylko po to, aby ramą stołu nie porysować :-)
Mam dla Ciebie radę - kup sobie filcową czapeczkę .
>
> > > Może dlatego,
> > > że nie jestem konformistą który robi wszystko co inni, bez
kwestionowania?
> >
> > A kim Ty jesteś ?? Zadaj sobie to pytanie .
>
> Nonkonformistą :-) Człowiekiem umiejącym krytycznie myśleć a nie
> akceptować ślepo wątpliwe autorytety kopiujące wiedzę z innych książek...
Daleko zaszedłeś ??? Jak Twoja kariera??
>
> > Dla mnie oszołomem.
>
> Masz prawo do dowolnej opinii na każdy temat... Taki to już urok grupy.
Dzięki.
>
> > > A może dlatego, że sam mam akwarium 120l które podparte jest tylko na
> > > obrzeżach i dno "wisi" w powietrzu niczym nie podparte ze sporymi
skalkami
> > > w środku również bez styropianu na dnie i żadnej awarii nie było?
> >
> > Jak masz jedno akwarium to Twoje doświadczenia sa rzadne .
>
> No to świetnie bo mam ich więcej :-)
Imho kłamstwo.
>
> Ale dlaczego tak sądzisz? :-)) Znów moim zdaniem błędna teza...
> Ktoś może mieć ogromne doświadczenie i aktualnie nie mieć
> nawet żadnego akwarium... mimo iż miał ich od 40 lat setki :-)
> Ech... z logicznym myśleniem na bakier :-)
Na bakier to jesteś sam ze sobą - nie chce mi się dalej z Toba gadać
(Linda). Jak masz 40 lat to Ci współczuję bo to już koniec.
>
> > > > Podaj mi chociaz jedna pozycje w ktorej stoi: "stosowanie styropianu
> > > > pod akwarium jest calkowicie zbedna fanaberią".
> > >
> > > Ja Ci to mówię :-) Wystarczy? W czym jestem gorszy od autora dowolnej
> > > książki?
> >
> > Jak dla mnie to wszystkim .
> > Nie masz nic do powiedzenia więc w tym jestes gorszy.
>
> Mam bardzo wiele do powiedzenia i także Ty mógłbyś się wiele
> ode mnie nauczyć... ale musiałbyś chcieć, a Ty nie chcesz... :-)
Ciesze się niezmiernie . Gratuluję narcyzmu - lustro rozumiem już masz??
>
> > . Tym się własnie różni czlowiek, który
> > > umie krytycznie myśleć że może zadać pytania nawet w sprawie z pozoru
> > > oczywistej dla wielu, którzy powtarzają ślepo za innymi to co oni
robią...
> >
> > Myślący człowiek myśli nad tym co czyta i albo uznaje argumenty albo
nie.
> > Natomiast Ty zawsze je odrzucasz więc moim zdaniem nie należysz do tej
grupy
> > ludzi . Nie myl ludzi myślących z inteligentnymi .
>
> Nie mylę a Ty nie twierdź fałszywego świadectwa na mój temat.
> Nie jest prawdą, że ja zawsze odrzucam argumenty...
> Odrzucam tylko te, które mój rozum i moja logika uznaje za błędne.
A jak rozum i logika są spaczone???
>
> > No to sie pobawiłem ,a teraz papa.
>
> Nie mogłeś się oprzeć rozmowie ze mną, no nie?
> Miło było być dla Ciebie narkotykiem... :-)))
Eee.Po prostu chwila odprężenia w pracy .Druga ;-)))
--
-----------------------------------------------------
J.Krzysztof Chiliński
dom : jk...@pnet.pl ; jk...@poczta.onet.pl
praca : jk...@interia.pl
http://republika.pl/jkch1/
http://www.tymofarm.pl/
Czy to nie to samo powiedziane innymi słowami?
Nie pozwala mu pęknąć podtrzymując? :-)))
Wydawało mi się, że to szafka czy stelaż, wykonana z solidnego materiału
podtrzymuje akwarium a nie warstwa styropianu jaka jest między nimi...
No ale jeśli Ty uważasz, że tylko dzięki temu, że Ci styropian podtrzymuje
akwarium ono Ci nie pęka to chyba już więcej sobie nie pogadamy :-))
> > A według mnie w ogóle nie wiesz co mówisz i uparty jesteś strasznie.
> > Zrób sobie ten eksperyment sam abyś Ty się przekonał że racji nie masz.
>
> Zarowno ja jak i ty jestesmy uparci, dlatego zrodzila sie dyskusja :)
> Nawiasem mowiac jestem juz nia lekko zmeczony ;)
Bo przegrywasz i gubisz się starając się przekonać już samego siebie? :-)
> Ale dobra zapytam ostatni raz.
> Jest szafka z dosc plaskim blatem (nie idealnym, ale i nie krzywym), akwa o
> wym. dna 140x45 [cm] i poloze je na styropianie grub. 2cm, srednio miekkim
> (FS15).
> Twierdzisz, ze styropian w srodku ugnie sie jakos znacznie tak ?
> (powiekszajac ugiecie dna)
> o ile mm 3-4 ?
Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w innych moich wypowiedziach w tym wątku.
Nie chcę się powtarzać. Zwłaszcza gdy mój rozmówca i tak nie czyta tego co piszę.
Oczywiście.
> Masz rację to ja tu ciągle prowokuję ;->
Tym razem - na pewno Ty.
> Ot - dać chłopu zegarek to podłoży pod mebel dla równowagi .
> Nic nie zrozumiałeś.
To wyrażaj się jaśniej...
> Ręce mi opadają i robią ślady na piasku .
Takie długie masz? A może nogi krótkie? :-)
> > A Ty dobrze się czujesz? Skąd u Ciebie tyle jadu? A może starasz się
> > być dowcipny? Podobno akwarystyka uspokaja a tymczasem na tej grupie
> > wszyscy biorą się za kudły częściej niż na innych. Skąd to u was, panowie?
>
> No wreszcie zgadłeś - staram się być dowcipny .
Ciężki dowcip...
> A kudłów to ja nie mam - nie wiem jak Ty.
No wiem że już nie masz. :-)
A ja jeszcze nie wyłysiałem... jeszcze nie jestem too old :-)
> > > A skąd wiesz ,że tak ma być ? A może ma być 2 albo 4 milimetry .
> >
> > W tym akwarium tak ma być bo tak jest :-)
> > Tak zostało zaprojektowane i tak zostało obliczone.
> > Nie robiłem w nim żadnych zmian - jest w 100% fabryczne.
>
> Trele morele. Myślisz ,że ktos liczy takie bzdury ???
Tak właśnie myślę.
> > > Dawniej stosowano filc pod akwarium,ale potęp jest widoczny i w tej
> > > dziedzinie .
> >
> > Chyba tylko po to, aby ramą stołu nie porysować :-)
>
> Mam dla Ciebie radę - kup sobie filcową czapeczkę .
???
Odzywka na poziomie starszaków z przedszkola...
> > > A kim Ty jesteś ?? Zadaj sobie to pytanie .
> >
> > Nonkonformistą :-) Człowiekiem umiejącym krytycznie myśleć a nie
> > akceptować ślepo wątpliwe autorytety kopiujące wiedzę z innych książek...
>
> Daleko zaszedłeś ??? Jak Twoja kariera??
Nie narzekam... Dziękuję za troskę.
> > > Jak masz jedno akwarium to Twoje doświadczenia sa rzadne .
> >
> > No to świetnie bo mam ich więcej :-)
>
> Imho kłamstwo.
Zarzucasz mi kłamstwo? No ładnie... Klasyczna bezczelność.
> > Ale dlaczego tak sądzisz? :-)) Znów moim zdaniem błędna teza...
> > Ktoś może mieć ogromne doświadczenie i aktualnie nie mieć
> > nawet żadnego akwarium... mimo iż miał ich od 40 lat setki :-)
> > Ech... z logicznym myśleniem na bakier :-)
>
> Na bakier to jesteś sam ze sobą - nie chce mi się dalej z Toba gadać
> (Linda). Jak masz 40 lat to Ci współczuję bo to już koniec.
Szkoda, że nie zauważyłeś że nigdzie nie podawałem tam swojego wieku.
Nie mam 40-tki, to był tylko przykład dowodzący, że nie masz racji
oceniając doświadczenie akwarysty na podstawie ilości akwariów jakie
aktualnie posiada.
> > > Jak dla mnie to wszystkim .
> > > Nie masz nic do powiedzenia więc w tym jestes gorszy.
> >
> > Mam bardzo wiele do powiedzenia i także Ty mógłbyś się wiele
> > ode mnie nauczyć... ale musiałbyś chcieć, a Ty nie chcesz... :-)
>
> Ciesze się niezmiernie . Gratuluję narcyzmu - lustro rozumiem już masz??
wyleczyłem się z choroby prześladującej nagminnie Polaków:
fałszywej skromności. A narcyzem nie jestem, nie zachwycam się
sobą czy swoim wyglądem - zweryfikuj znaczenie tego słowa w słowniku
bo Ci się chyba coś pomyliło... Uważam tylko że dlatego piszemy na
grupie ze sobą bo każdy od każdego może się tu czegoś nowego nauczyć.
> > Nie mylę a Ty nie twierdź fałszywego świadectwa na mój temat.
> > Nie jest prawdą, że ja zawsze odrzucam argumenty...
> > Odrzucam tylko te, które mój rozum i moja logika uznaje za błędne.
>
> A jak rozum i logika są spaczone???
O to się nie boję, bo gdyby tak było to bym nie dożył
wieku w jakim jestem kierując się tym rozumem i logiką...
> > > No to sie pobawiłem ,a teraz papa.
> >
> > Nie mogłeś się oprzeć rozmowie ze mną, no nie?
> > Miło było być dla Ciebie narkotykiem... :-)))
>
> Eee.Po prostu chwila odprężenia w pracy .Druga ;-)))
Już się tak nie tłumacz... Przecież widać wyraźnie, że żałujesz
tego PLONK i pod pretekstem pisania z pracy się z niego wycofujesz :-)
Ale nie krępuj się - walnij PLONK, ulżyj sobie... mi krzywdy nie
zrobisz kładąc sobie klapy na oczy aby nie widzieć tego co piszę.
> Czy to nie to samo powiedziane innymi słowami?
> Nie pozwala mu pęknąć podtrzymując? :-)))
>
> Wydawało mi się, że to szafka czy stelaż, wykonana z solidnego materiału
> podtrzymuje akwarium a nie warstwa styropianu jaka jest między nimi...
> No ale jeśli Ty uważasz, że tylko dzięki temu, że Ci styropian podtrzymuje
> akwarium ono Ci nie pęka to chyba już więcej sobie nie pogadamy :-))
Nie przeinaczaj tego co pisze. Mowie tylko, ze przy niedokladnym
stelazu/stoliku styropian zabezpiecza akwarium przed peknieciem.
W ogole to ja to widze tak.
Ty mowisz, ze jest to calkowicie zbedna czynnosc.
Dla mnie (i dla wiekszosci) wlozenie tego styropianu wynika po prostu z
przezornosci.
Pewnie, ze trzeba go kupic, potem jeszcze dociac, wsadzic - jest to
dodatkowe "utrudnienie".
Takie samo jak np. zapiecie pasow w samochodzie. Poza tym z zapietymi pasami
jest np. bardziej niewygodnie niz bez.
No i wiedzac, ze nie zdarzy sie zaden wypadek to moznaby ich nie zapinac.
Tyle, ze lepiej je zapiac i miec swiety spokoj.
I dokladnie tak samo jest z tym styropianem - nie zaszkodzi, a w razie czego
pomoze.
> > Zarowno ja jak i ty jestesmy uparci, dlatego zrodzila sie dyskusja :)
> > Nawiasem mowiac jestem juz nia lekko zmeczony ;)
>
> Bo przegrywasz i gubisz się starając się przekonać już samego siebie? :-)
To tylko Twoja ocena sytuacji, ktora niewiele ma wspolnego z rzeczywistoscia
:-)
> > Ale dobra zapytam ostatni raz.
> > Jest szafka z dosc plaskim blatem (nie idealnym, ale i nie krzywym),
akwa o
> > wym. dna 140x45 [cm] i poloze je na styropianie grub. 2cm, srednio
miekkim
> > (FS15).
> > Twierdzisz, ze styropian w srodku ugnie sie jakos znacznie tak ?
> > (powiekszajac ugiecie dna)
> > o ile mm 3-4 ?
>
> Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w innych moich wypowiedziach w tym
wątku.
> Nie chcę się powtarzać. Zwłaszcza gdy mój rozmówca i tak nie czyta tego co
piszę.
Czyta, czyta - ale chce tylko odpowiedzi na konkretny przyklad (tak lub
nie). I jesli tak to o ile ?
Jesli wiec mozesz to powtorz sie ostatni raz. (pliz :))
Wczesniej pisalismy o wielu roznych przypadkach i nie chce "sklejac" z nich
Twojej odpowiedzi na to konkretne pytanie.
aha nie dodalem - niech to akwa wazy ze wszystkim z 350kg
A ja udowadniam, że to nieprawda.
> W ogole to ja to widze tak.
> Ty mowisz, ze jest to calkowicie zbedna czynnosc.
> Dla mnie (i dla wiekszosci) wlozenie tego styropianu
> wynika po prostu z przezornosci.
Raczej z bezmyślności i małpowania to co robią inni.
Czy to co robi większość jest dla Ciebie wzorem?
Jeśli tak, to tylko potwierdzasz moją tezę...
> Pewnie, ze trzeba go kupic, potem jeszcze dociac, wsadzic - jest to
> dodatkowe "utrudnienie".
Dodatkowe utrudnienie do tego, że jest zupełnie niepotrzebny.
> Takie samo jak np. zapiecie pasow w samochodzie.
Totalne nieporozumienie...
Stosowanie pasów w aucie jest uzasadnione, styropianu pod akwarium - nie.
> No i wiedzac, ze nie zdarzy sie zaden wypadek to moznaby ich nie zapinac.
> Tyle, ze lepiej je zapiac i miec swiety spokoj.
>
> I dokladnie tak samo jest z tym styropianem - nie zaszkodzi,
> a w razie czego pomoze.
Dokładnie...
Tak jest ze styropianem: najlepiej to w ogóle nie myśleć,
robić to co inni i mieć swięty spokój.
Ja na tym kończę - już wyjaśniłem wszystko co mnie interesowało.
> A ja udowadniam, że to nieprawda.
twierdzisz, a to roznica :).
Mi (i zapewne wiekszosci) niczego nie udowodniles.
> Ja na tym kończę - już wyjaśniłem wszystko co mnie interesowało.
Prosilem Cie jeszcze o odpowiedz na moje poprzednie pytanie (i nadal
prosze).
Cos wyjatkowo jej unikasz - czyzbys sie bal ? ;-)
Uparciuszek z Ciebie... :-)
> Mi (i zapewne wiekszosci) niczego nie udowodniles.
Jestem pewny, że niektórym ludziom ciężko byłoby mi
udowodnić prawdziwość nawet twierdzenia Pitagorasa...
I to nie dlatego, że Pitagoras się mylił :-))
> > Ja na tym kończę - już wyjaśniłem wszystko co mnie interesowało.
>
> Prosilem Cie jeszcze o odpowiedz na moje poprzednie pytanie
> (i nadal prosze).
> Cos wyjatkowo jej unikasz - czyzbys sie bal ? ;-)
Czego? Przecież mnie nie straszysz! No chyba że straszysz? :-)
Nie unikam tylko powtarzam Ci, że mnie to nie interesuje.
Prosisz mnie o dokładne obliczenia ugięcia podczas gdy Ci już
wiele razy mówiłem, że mnie nie interesuje to, czy tamto
akwarium ugnie się pół milimetra czy sześć dziesiątych...
Jeśli dla Ciebie ma to znaczenie to sobie oblicz.
Mi wystarcza fakt, że ugnie się bardziej niż bez styropianu.
> > > A ja udowadniam, że to nieprawda.
> >
> > twierdzisz, a to roznica :).
>
> Uparciuszek z Ciebie... :-)
i vice versa
> Nie unikam tylko powtarzam Ci, że mnie to nie interesuje.
nagle przestalo Cie interesowac ?
> Prosisz mnie o dokładne obliczenia ugięcia podczas gdy Ci już
> wiele razy mówiłem, że mnie nie interesuje to, czy tamto
> akwarium ugnie się pół milimetra czy sześć dziesiątych...
> Jeśli dla Ciebie ma to znaczenie to sobie oblicz.
> Mi wystarcza fakt, że ugnie się bardziej niż bez styropianu.
Nie prozsze o dokladne obliczenia. Tylko o stwierdzenie na czuja.
Wczesniej w ten sposob DOWODZILES swoich racji.
Czy sie ugnie czy nie - jak myslisz ?
I Pi*oko o ile ?
wystarczy jak podasz z dokl do 2mm (to raczej duzo)
Nigdy mnie to nie interesowało na ile milimetrów ugnie się Twoje akwarium.
> Nie prozsze o dokladne obliczenia. Tylko o stwierdzenie na czuja.
> Wczesniej w ten sposob DOWODZILES swoich racji.
> Czy sie ugnie czy nie - jak myslisz ?
Na czuja Ci powiem, że ugnie się BARDZIEJ niż bez styropianu.
Ile razy mam to powtórzyć jeszcze ?
> I Pi*oko o ile ?
> wystarczy jak podasz z dokl do 2mm (to raczej duzo)
Acha... no to zdecydowanie ugnie się o 2mm (+/-2mm) :-))
Precyzyjnie określiłem teraz z błędem +/- 2mm, Zadowolony? :-)
> Na czuja Ci powiem, że ugnie się BARDZIEJ niż bez styropianu.
> Ile razy mam to powtórzyć jeszcze ?
Wlasnie sprawdzilem - niestety nie masz racji.
Nie ugielo sie bardziej niz bez styropianu.
Ugiecie styropianu bylo ROWNE na calej powierzchni, czyli szklo lezalo
praktycznie plasko.
Tak wiec w tym przypadku styropian NIE SZKODZI - mimo, ze jest dosc gruby
(2cm) i stosunkowo miekki.
Nie sadze, zeby byl to wyjatek, wiec raczej sie myliles.
Bardzo mnie interesuje jak to sprawdziłeś...
Czy zechciałbyś opisać sposób w jaki przeprowadziłeś doświadczenie?
> Tak wiec w tym przypadku styropian NIE SZKODZI - mimo, ze
> jest dosc gruby (2cm) i stosunkowo miekki.
Tak Ci się tylko wydaje... ale poczekam z komentarzem na opis eksperymentu.
> Nie sadze, zeby byl to wyjatek, wiec raczej sie myliles.
Oczywiście że nie jest to wyjątek. Twoje akwarium jest
zapewne typowe. I tak jak każde się ugina tylko Ty tego
niestety nie wiesz... Ale co ja na to mogę poradzić?
błędnie się zasugerowałem Twoim tokiem myślowym, że dno akwa będzie się
chciało bardziej ugiąć w środku niż przy krawędziech - takie zjawisko
NIE wystąpi w najmniejszym stopniu !!!- nacisk cm2 powierzchni dna akwa
na podłoże jest jednakowy w każdym miejscu i wynika wyłączne z masy
słupa wody nad nim (plus trzoszeczkę szkła), siła działająca na dno w
danym miejscu wynika tylko z tej masy i naszej kochanej grawitacji i NIE
jest na środku większa
ponieważ styropian jest jednakowo ściśliwy na całej powierzchni to ugnie
się wszędzia jednakowo, nię będzie żadnego wybrzuszenia na środku -
jestem już tego pewien (jesli Cie to nie przekonuje to jest jeszcze na
dole mały eksperyment myslowy, ale jeśli on Cię nie przekona to ja się
poddaje)
teraz dalej:
sprawdziłem dane techniczne styropianów u różnych producentów i np. dla
styropianu FS20 (to jest jeden z miększych) normy wymagają żeby nie
ugiął się o więcej niż 10% dla nacisku 80 kPa, producenci na ogół podają
że osiągają około 120-150 kPa
co to oznacza... ano że np. styropian o grubości 2cm ugnie się o 2mm
przy obciążeniu rzędu 8-15 ton na m2 (0,8-1,5kg na cm2)
co na to nasze akwa... tak sobie licze dla mojego przyszlego 240l to
chyba może ważyć łącznie np. 350kg (nie dyskutujmy proszę nt. tej liczby
- chodzi o rząd wielkości), przy powierchni dna 120x40=4800cm2 daje
nacisk 0,073kg/cm2 jest to 1/10-1/20 wyżej podanych wartości,
zakładając liniową zależność ściśliwości od siły to daje kompresję o
0.1-0.2mm (podkreślam, że na całej powierzchni dna jednakową)
jeszcze dalej:
troszkę mnie zgasiłeś jak kiedyś napisałem, akwa może być niezbyt
precyzyjnie sklejone i może się zdarzyć, że ścianki mogą wystawać
minimalnie niżej niż dno... stwierdziłeś "... Pierwszy raz słyszę, aby
ktoś kleił akwarium w ten sposób..." - oglądałem i "macałem" akwa w
sklepie - dużo z nich ma wadę o której wspominałem
i koncówka:
jeśli teraz weźmiemy pod uwagę, że z jakiegokolwiek powodu - krzywość
blatu, okruszek, krzywe sklejenie, zgrubienie z silikonu, nierówność
samego szkła itd. spowoduje że dno akwarium nie będzie przylegało w
jakimś miejscu do podłoża płasko to takie miejsce w przypadku twardego
podłoża przyjmie na siebie n-krotnie większe obciążenie powodując
wyginanie szkła - w przypadku stryropianu ugnie się on w tym miejscu do
momentu aż dno przylegnie na całej powierzchni wyrównując obciążenie i
zmniejszając naprężenia
a tutaj jeszcze obiecana zabawa myślowa:
rzeczywiście jeżeli wyobrazimy sobie akwa jako balonik z wodą to nie
można się oprzeć wrażeniu że na środku będzie chciało mieć wybrzuszenie
w dół... ale
jesli wyobrazimy sobie że akwa/balonik było by oparte w jednym punkcie
na środku to mam nadzieję, że się zgodzisz, że dno będzie wybrzuszone
ale do góry a im bliżej krawędzi będzie niżej,
jeśli podeprzemy je np. w czerech punktach gdzieś na środku to w tych
miejscach będzie bardziej wypukłe w górę a im dalej od nich i między
nimi będą brzuszki w dół...
jeśli teraz wyobrazimy sobie 1000 pkt. podparcia to będziemy mieli dużo
brzuszków w górę i w dół, a jeśli wyobrazimy sobię mikrobudowę
styropianu to będziemy mieli pewnie ileś_tam*10 do_którejś_tam jednakowo
sprężystych punktów podparcia
króko mówiąc wrażenie brzuszka w środku bierze się wyłącznie z wrażenie
że bliżej krawędzi są mocniejsze punkty podparcia dna a tak w przypadku
stosowania styropianu nie jest
i jeszcze drobny komentarz do tego że, przy idealnie wykonanym akwa na
idealnie płaskiej twardej powierzchni dno mogło by być bardzo cienkie -
niezupełnie - ono tam pracuje na rozciąganie próbując utrzymać
prostokątny kształt akwa, cisnienie wody prąc na ściany akwa (im niżej
tym bardziej i tym razem chodzi o wektor poziomy siły) bez dna chciało
by mu nadać okrągły kształt - dno temu zapobiega (zauważ że np. w
długich akwa robi się wzmocnienia również na górze i bynajmniej nie z 1
mm szkła właśnie by wesprzeć pracę ścianek pionowych)
arytmetyka należy do mnie i gdybym popełnił gdzieś błąd proszę o info
ja chyba na tym kończę rozważania nt. styropianu - choć pewnie ostatnie
słowo będzie należało do Ciebie :-)
Od ładnych paru lat klei się akwaria tylko w ten sposób.
Żaden prawdziwy szklarz nie sklei Ci dużego zbiornika stawiając boczne szyby
na dnie - jest to spowodowane sposobem w jaki klej silikonowy pracuje .
Także dno robi się z kilku kawałków łączonych czołowo .
Myślę ,że dyskusja jest jałowa w tym momencie ;-))
--
----------------------------------------------------
J.Krzysztof Chiliński - Serwis "muszlowcowy" Milanówek
jk...@pnet.pl jk...@poczta.onet.pl http://republika.pl/jkch1
jk...@poczta.onet.pl http://republika.pl/jkch2 - O rekinach
Praca : jk...@interia.pl - http://www.tymofarm.pl/
Dokładnie - po poscie Pszemola w tym temacie, zdziwilem sie gdyz sam mam
baniak klejony w ten sam sposob. W kilku sklepach jednak zaobaczylem, ze
wiekszosc baniakow malych i prawie wszystkie duze klejone sa wlasnie w ten
sposob.
Poza tym dzwonilem do szklarzy i potwierdzili mi to o czy piszesz.
Wiec wydaje mi sie, ze Pszemol wogole nie ma tu racji
> Bardzo mnie interesuje jak to sprawdziłeś...
> Czy zechciałbyś opisać sposób w jaki przeprowadziłeś doświadczenie?
Mialem wlasnie na probe zalac baniak. Wiec zaopatrzony w 2 poziomice 40cm i
120cm(pozyczona od sasiada) przystapilem do tego "eksperymentu".
Najpierw aby sie upewnic sprawdzilem szafke - blat (pomijajac nierownosci
"slojow" na plycie) jest idealnie plaski.
Szafke w koncu wypoziomowalem prawie idealnie jak sie potem okazalo:
przod-tyl 0mm odchylki, lewy-prawy (1mm odchyłki)
aha wymiar dna 140x45
Nastepnie sprawdzilem dno akwa na plaskosc. Bez styropianu polozylem akwa na
szafce i bez wody w srodku. Dno jest minimalnie "zwichrowane" na dlugosci.
Na dlugosci 140cm w dwoch miejscach pod poziomica mozna bylo wsadzic kartke
o grub. 0.3mm (grubszej nie). Wiec powiedzmy, ze dno w tych miejscach
wygiete jest samo z siebie o te 0.3mm.
Na szerokosc nie ma odchyłek i skrzywień.
Oczywiscie zanotowalem gdzie wystepuja te nierownosci.
Styropian jaki mialem zamiar wkladac to FS15 (srednio miekki) o grubosci
2cm.
Wiec polozylem stryropian, na to akwarium, i wlalem wode.
Jak akwarium bylo pelne - ponad 250l zmierzylem:
- grubosc styropianu po scisnieciu wynosila na obrzezach akwarium 18.5mm. Na
CALYM obwodzie rowne 18.5mm
- teraz zostala kwestia czy dno wygina sie posrodku: okazuje sie ze NIE.
Wsadzilem pod wode do srodka poziomice (obydwie) i badajac dno wzdluz
dlugosci jedyne co stwierdzilem to te same nierownosci o ktorych pisalem
wczesniej.
Kartka dala sie wsunac pod poziomice tylko w tych samych miejscach co bez
wody. Czyli dno pozostalo w takim samym stanie jak przy pustym baniaku.
Niewazne czy badalem przy sciankach (przedniej/tylnej) czy po srodku, bylo
identycznie - dno na calej dlugosci plaskie.
Wzdluz szerokosci dna zadnych odksztalcen.
Jesli styropian ugial sie na obrzezach o 1.5mm i mialby sie bardziej - jak
to pisales - ugiac w srodku, to napewno roznica wynosilaby przynajmniej 1mm
wiecej.
A tu nic, guzik - czy to Cie w koncu przekonuje, nie wiem. (Znajac Ciebie
pewnie nie) ;)
Dla mnie to dowodzi jednoznacznie - jesli szafka ma plaski blat i postawimy
akwa na styropianie, zadnego wiekszego ugiecia nie bedzie. Czyli nie
zaszkodzi, a moze pomoze.
Dowodzi to po prostu tego, ze rozklad ciezaru na calej powierzchni jest
jednakowy.
> Bardzo mnie interesuje jak to sprawdziłeś...
> Czy zechciałbyś opisać sposób w jaki przeprowadziłeś doświadczenie?
[...]
> ... ale poczekam z komentarzem na opis eksperymentu.
Juz dawno opisalem, czemu nie ma Twojego komentarza ?
No cóż... wniosek jest prosty: szkło dna było wystarczająco grube
aby odkształcenia były niemierzalne i styropian tymbardziej nie
jest potrzebny.
> Jesli styropian ugial sie na obrzezach o 1.5mm i mialby sie bardziej - jak
> to pisales - ugiac w srodku, to napewno roznica wynosilaby przynajmniej
> 1mm wiecej.
Nie wiem skąd to wziąłeś. Ugiąłby się bardziej gdyby szkło było cieńsze.
> A tu nic, guzik - czy to Cie w koncu przekonuje, nie wiem. (Znajac Ciebie
> pewnie nie) ;)
Do czego przekonuje? Że styropian jest tam do czegoś potrzebny? Do czego?
Sam zmierzyłeś, że ugięcie się dna w Twoim przypadku jest niemierzalne.
I to równie niemierzalne ze styropianem co i bez niego. Jaki wniosek?
> Dla mnie to dowodzi jednoznacznie - jesli szafka ma plaski blat i postawimy
> akwa na styropianie, zadnego wiekszego ugiecia nie bedzie. Czyli nie
> zaszkodzi, a moze pomoze.
Zrób jeszcze jeden eksperyment... :-) Podeprzyj to akwarium tylko
na obrzeżach i przekonasz się, że to akwarium jest przekalkulowane
i dno się praktycznie w ogóle nie ugina. Wystarczająco gruba szyba.
Mogłaby być tam użyta znacznie cieńsza... Dałaby wprawdzie mierzalne
już ugięcie się, ale wytrzymałaby bez styropianu powiększającego je :-)
> Dowodzi to po prostu tego, ze rozklad ciezaru na calej powierzchni jest
> jednakowy.
Nie jest. Ugięcie jest tylko niemierzalne, w Twoim przypadku.
Byłby jednakowy, gdyby nie ściany, które zmieniają rozkład sił.
> No cóż... wniosek jest prosty: szkło dna było wystarczająco grube
> aby odkształcenia były niemierzalne i styropian tymbardziej nie
> jest potrzebny.
1. Moze i nie jest potrzebny, ale nie szkodzi ! (jak twierdziles).
Skoro ten styropian zadnego ugiecia NIE POWIEKSZYL to nadal twierdze, ze nie zaszkodzi i mam na to dowod. Nie chce sie juz sprzeczac czy pomoze czy nie - bo ciezko to dowiesc (zarowno z mojej jak i Twojej strony).
Ale jestem pewien, ze NIE ZASZKODZI i dlatego moge to polecic wszystkim.
2. Szklo nie jest grube az na wyrost (8mm), przy tych wielkosciach niektorzy robia nawet z 10.
> Nie wiem skąd to wziąłeś. Ugiąłby się bardziej gdyby szkło było cieńsze.
[...]
> Zrób jeszcze jeden eksperyment... :-) Podeprzyj to akwarium tylko
> na obrzeżach i przekonasz się, że to akwarium jest przekalkulowane
> i dno się praktycznie w ogóle nie ugina. Wystarczająco gruba szyba.
> Mogłaby być tam użyta znacznie cieńsza... Dałaby wprawdzie mierzalne
> już ugięcie się, ale wytrzymałaby bez styropianu powiększającego je :-)
Nie, nie, jesli chcesz to ty przeprowadz taki eksperyment i opisz rezultat.
Sluchaj jesli mowisz, ze tak bedzie to potwierdz to doswiadczeniem.
Masz inne zdanie od wszystkich i widze, ze nic nie jest w stanie Cie przekonac.
OK - twoja sprawa.
Tylko, ze nie chcesz tego dowiesc za pomoca obliczen, nie chcesz empirycznie.
Jedyne co piszesz to "zrob tak a tak i zobaczysz".
Sorry ale mnie to nie przekonuje. Zreszta pokaz mi jednego, ktorego to przekonalo.
Po drugie gdyby szklo bylo ciensze czyli z 6mm to byloby to wariactwo - pytalem kilku szklarzy - przy tych rozmiarach 8mm to ponoc minimum.
Nie udowodniłeś, ze generalnie nie szkodzi.
Udowodniłeś że w przypadku Twojego konkretnego akwarium,
wygięcie było niemierzalne. Co nie znaczy, że nie było
rzeczywiście większych naprężeń. Naprężeń nie mierzyłeś.
> Skoro ten styropian zadnego ugiecia NIE POWIEKSZYL to
> nadal twierdze, ze nie zaszkodzi i mam na to dowod.
Nie powiększył w mierzalny sposób, czyli w Twoim przypadku
nie zaszkodzi znacząco. Co nie znaczy, że jest w jakikolwiek
sposób potrzebny pod akwarium. Tak jak mówiłem na początku,
jest całkowicie zbędny.
> Nie chce sie juz sprzeczac czy pomoze czy nie - bo
> ciezko to dowiesc (zarowno z mojej jak i Twojej strony).
> Ale jestem pewien, ze NIE ZASZKODZI i dlatego moge
> to polecic wszystkim.
Spluwanie przez lewe ramie w celu odpędzenia choroby
albo indiański taniec w celu wywołania burzy również
nie zaszkodzi. Ale pomóc nie pomoże, jak styropian...
> 2. Szklo nie jest grube az na wyrost (8mm), przy
> tych wielkosciach niektorzy robia nawet z 10.
Czyli przy szkle o grubości 1 cm tymbardziej styropian
będzie tam zupełnie zbędny. Cieszę się, ze to uzgodniliśmy.
> Nie, nie, jesli chcesz to ty przeprowadz taki eksperyment i opisz rezultat.
> Sluchaj jesli mowisz, ze tak bedzie to potwierdz to doswiadczeniem.
Niestety nie mam takiej możliwości. Nie handluje akwariami.
Mam jedno duże w domu - ono się ugina na 3mm bo jest ramowe
i to rama trzyma do kupy wodę a nie szyba grubości centymetra.
> Masz inne zdanie od wszystkich i widze, ze nic nie jest w stanie
> Cie przekonac. OK - twoja sprawa.
Nie przesadzaj... To nie jest "nic". To tylko jeden marnie
przeprowadzony eksperyment. Po prostu w Polsce są nieco inne
akwaria... Nie stosuje się u Was ebonitowych ram wzmacniających
na górze i na dole - cała konstrukcja zrobiona jest ze szkła.
Jest ono obliczone tak grube aby się praktycznie nie wyginało.
Styropian jest zatem zbędny całkowicie.
> Tylko, ze nie chcesz tego dowiesc za pomoca obliczen, nie chcesz
> empirycznie.
Chcę ale nie mam takiej możliwości.
> Jedyne co piszesz to "zrob tak a tak i zobaczysz".
Bo wiem jak wygląda teoria a zatem umiem przewidzieć wyniki
eksperymentu na jej podstawie. To tak jak fizycy przewidywali
istnienie kwarków i wymyślili doświadczenie w jaki sposób
poprzeć lub obalić teorię - udało się :-)
> Sorry ale mnie to nie przekonuje. Zreszta pokaz mi
> jednego, ktorego to przekonalo.
Ja nie operuję według takich zasad. To ilu jest przekonanych
nie stanowi dla mnie dowodu na to, że to jest prawdziwe...
Stosując tą metodę musiałbym wierzyć np. w niepokalane poczęcie
matki niejakiego Jezusa, bo miliony ludzi jest o tym przekonane.
A tymczasem dla mnie miliony przekonanych nie są dowodem :-)
> Po drugie gdyby szklo bylo ciensze czyli z 6mm to byloby
> to wariactwo - pytalem kilku szklarzy - przy tych rozmiarach
> 8mm to ponoc minimum.
Nie wariactwo. Po prostu szkło wybrzuszałoby się zgodnie
z moimi przewidywaniami. I ponieważ większość kładzie
akwarium "dla bezpieczeństwa" na styropianie - mogłoby pękać :-)
> Nie udowodniłeś, ze generalnie nie szkodzi.
Tak jak ty nie udowodniles, ze generalnie szkodzi.
> Nie powiększył w mierzalny sposób, czyli w Twoim przypadku
> nie zaszkodzi znacząco. Co nie znaczy, że jest w jakikolwiek
> sposób potrzebny pod akwarium. Tak jak mówiłem na początku,
> jest całkowicie zbędny.
Tez tego nie udowodniles
> Spluwanie przez lewe ramie w celu odpędzenia choroby
> albo indiański taniec w celu wywołania burzy również
> nie zaszkodzi. Ale pomóc nie pomoże, jak styropian...
Nie mowimy o spluwaniu tylko o styropianie - zauwaz roznice.
> Czyli przy szkle o grubości 1 cm tymbardziej styropian
> będzie tam zupełnie zbędny. Cieszę się, ze to uzgodniliśmy.
Ale nie zaszkodzi !
Poza tym szklo o grubosci 10mm podnosi koszt duzo wiecej niz styropian :)
> Nie przesadzaj... To nie jest "nic". To tylko jeden marnie
> przeprowadzony eksperyment. [...]
> Styropian jest zatem zbędny całkowicie.
Ale przynajmniej jest (eksperyment), ty udowadniasz wszystko podpierajac sie jedynie Twoim wlasnym zdaniem. Ja moge Ci podac wiele osob, ktore sie ze mna zgadzaja.
Czy ty tez (bo jakos tu na grupie nie zauwazylem) ?
btw na pl.sci.fizyka tez nie bardzo poparli Twoje zdanie.
> > Tylko, ze nie chcesz tego dowiesc za pomoca obliczen, nie chcesz
> > empirycznie.
>
> Chcę ale nie mam takiej możliwości.
Pewnie, tak zawsze sie mozna wytlumaczyc.
Rownie dobrze ja moge powiedziec: Na Jowiszu istnieje rozwinieta cywilizacja. Na pewno mam racje i chcialbym to udowodnic, ale nie mam takiej możliwości.
> > Jedyne co piszesz to "zrob tak a tak i zobaczysz".
>
> Bo wiem jak wygląda teoria a zatem umiem przewidzieć wyniki
> eksperymentu na jej podstawie. To tak jak fizycy przewidywali
> istnienie kwarków i wymyślili doświadczenie w jaki sposób
> poprzeć lub obalić teorię - udało się :-)
Tylko, ze fizycy przeprowadzili to doswiadczenie i dopiero wtedy DOWIEDLI co chcieli.
Wczesniej to byla tylko ich teoria. Na razie wiec to nie jest Twoj dowod tylko teza.
A skoro wiesz jak wyglada teoria to powienienes bez problemu przeprowadzic obliczenia. Fizycy tak wlasnie robia.
> Ja nie operuję według takich zasad. To ilu jest przekonanych
> nie stanowi dla mnie dowodu na to, że to jest prawdziwe...
> Stosując tą metodę musiałbym wierzyć np. w niepokalane poczęcie
> matki niejakiego Jezusa, bo miliony ludzi jest o tym przekonane.
> A tymczasem dla mnie miliony przekonanych nie są dowodem :-)
Moze ja nie, ale sadze, ze wielu ludzi w tym kraju mogloby sie poczuc tym urazonych.
Widze tylko, ze jedyne w co wierzysz i z czym sie zgadzasz to TWOJE_WLASNE_ZDANIE.
Masz teorie i twierdzisz, ze my wszyscy jestesmy w bledzie.
Obliczen nie mozesz, doswiadczenia tez, osob ktore sie z Toba zgadzaja tez nie ma.
Bez urazy ale albo jestes geniuszem albo ... oszolomem.
> Nie wariactwo. Po prostu szkło wybrzuszałoby się zgodnie
> z moimi przewidywaniami. I ponieważ większość kładzie
> akwarium "dla bezpieczeństwa" na styropianie - mogłoby pękać :-)
Czego rowniez nie udowodniles.
A Twoje przewidywania to wiesz ... ja rowniez przewiduje, ze oprocz tego Jowisza (czego jestem pewien) to na Plutonie tez istnieja formy zycia.
Pozdr.
Witold Sławiński-Gliwice
--
Wiadomość wysłano z serwisu http://www.news.akw.pl
http://www.akwarystyka.pl - Portal akwarystyczny IFP
". : bld : ." <bl...@poczta.fm> wrote in message news:ad88si$gt8$1...@news.tpi.pl...
> > Nie udowodniłeś, ze generalnie nie szkodzi.
>
> Tak jak ty nie udowodniles, ze generalnie szkodzi.
Moja główna teza brzmiała, że styropian pod akwarium
to zabobon. Zupełnie niepotrzebna praktyka. Marnotrastwo
czasu. Mój argument, że styropian pod akwarium może
jedynie zaszkodzić a napewno nie pomoże był kontrargumentem
na argumenty podawane przez stosujących go pod akwariami.
Jeśli szyba akwariowa jest na tyle gruba, że nie ugina się
w mierzalnym stopniu pod ciężarem szkła to styropiani nie
zaszkodzi bo nawet gdyby to akwarium wisiało w powietrzu
na czterech nogach to nic by się nie stało...
Szyba grubości 1cm to jest coś prawie nie zginalnego.
> > Tak jak mówiłem na początku,
> > jest całkowicie zbędny.
>
> Tez tego nie udowodniles
Jeśli sam zmierzyłeś płaskość dna bez styropianu i z nim
nie stwierdzając ŻADNYCH zmian to sam udowodniłeś, że
jest on niepotrzebny w tym miejscu.
> Nie mowimy o spluwaniu tylko o styropianie - zauwaz roznice.
Właśnie nie mogę jej uchwycić. Pokaż mi jakiś mierzalny wpływ
tego styropianu na Twoje akwarium a uwierzę, że jest on potrzebny.
> Ale nie zaszkodzi !
Tak. Im grubsze będzie szkło tym negatywny wpływ styropianu
na uginanie się go pod ciężarem wody będzie mniejszy... Racja.
> Poza tym szklo o grubosci 10mm podnosi koszt duzo wiecej niz styropian :)
I tak jak koszt styropianu, koszt 10mm szkła również jest zbędny.
> Ale przynajmniej jest (eksperyment), ty udowadniasz wszystko
> podpierajac sie jedynie Twoim wlasnym zdaniem. Ja moge Ci
> podac wiele osob, ktore sie ze mna zgadzaja.
> Czy ty tez (bo jakos tu na grupie nie zauwazylem) ?
> btw na pl.sci.fizyka tez nie bardzo poparli Twoje zdanie.
Już Ci wytłumaczyłem, że więcej ludzi zgodzi się z bzdurą jakąś
jeśli bedzie łudząco przekazana im jako prawdziwa niż wysili
się na samodzielne myślenie aby tą bzdurę obalić...
Absolutnie nie przekonuje mnie o prawdziwości jakieś tezy
fakt, że wierzy w nią wiele nieznanych mi ludzi. Co innego
jeśli danego człowieka znam i uznaję jego autorytet bo wiem,
ze umie samodzielnie myśleć...
> > Chcę ale nie mam takiej możliwości.
>
> Pewnie, tak zawsze sie mozna wytlumaczyc.
Nie muszę się tłumaczyć.
> Rownie dobrze ja moge powiedziec: Na Jowiszu istnieje
> rozwinieta cywilizacja. Na pewno mam racje i chcialbym
> to udowodnic, ale nie mam takiej możliwości.
Nie muszę nikomu niczego udowadniać. Chcieliśmy rozważyć
problem - przedstawiliśmy swoje argumenty... i tyle.
Jeśli dalej wierzysz, że styropian w jakikolwiek sposób
pomaga tam w Twoim akwarium to naprawdę nic mi do tego.
Nie mam zamiaru Cię od tej wiary odciągać...
> Tylko, ze fizycy przeprowadzili to doswiadczenie i dopiero
> wtedy DOWIEDLI co chcieli. Wczesniej to byla tylko ich teoria.
> Na razie wiec to nie jest Twoj dowod tylko teza.
Oczywiście. Poparta Twoim doświadczeniem wykazującym,
że styropian nie odgrywa żadnej roli i nie ma wpływu
na mierzalne odkształcenie akwarium.
> A skoro wiesz jak wyglada teoria to powienienes bez
> problemu przeprowadzic obliczenia. Fizycy tak wlasnie robia.
Jak najbardziej nie mam żadnego problemu z przeprowadzeniem
doświadczenia bo wiem co mówi teoria i wiem czego się spodziewać.
Nie mam jednak warunków do przeprowadzenia eksperymentu w domu.
Czy to tak trudno zrozumieć? Przyjedź do mnie z akwarium
zrobionym z cienkiej szyby a pokaże Ci o czym mówię...
> Moze ja nie, ale sadze, ze wielu ludzi w tym kraju
> mogloby sie poczuc tym urazonych.
Niech się urażają... Co mnie to obchodzi co oni sobie pomyślą?
To są moje własne opinie i mam prawo ich wyrażania.
> Widze tylko, ze jedyne w co wierzysz i z czym sie
> zgadzasz to TWOJE_WLASNE_ZDANIE.
To chyba oczywiste... A Ty się nie zgadzasz z własnym zdaniem? :-)
> Masz teorie i twierdzisz, ze my wszyscy jestesmy w bledzie.
Tak właśnie twierdzę.
> Obliczen nie mozesz, doswiadczenia tez, osob ktore sie z Toba
> zgadzaja tez nie ma.
> Bez urazy ale albo jestes geniuszem albo ... oszolomem.
Pewnie masz rację...
> A Twoje przewidywania to wiesz ... ja rowniez przewiduje,
> ze oprocz tego Jowisza (czego jestem pewien) to na
> Plutonie tez istnieja formy zycia.
Wolno Ci. I zaprezentuj swoją teorię w odpowiedniej grupie
zainteresowanych ludzi, tak jak ja przedstawiłem swoją
teorię na temat styropianu pod akwarium.
To dobry znak... Zdumienie często jest przyczyną myślenia :-)
> Twierdzę że styropian pod akwarium JEST potrzebny.
Wolno Ci twierdzić. Poczytajmy Twoje argumenty.
> Praktycznie nie zdarza się aby powierzchnia na której stawia się
> akwarium była absolutnie płaska i gładka.
Tu się zgadzamy.
> Można sobie łatwo wyobrazić co się dzieje jeżeli powierzchnia na
> której stoi akwarium jest przestrzennie pofałdowana lub na tej
> powierzchni znajdzie się punktowa nierówność.
Oczywiście że stosunkowo łatwo sobie to można wyobrazić.
Jeśli gradient siły będzie na tyle duży w jednym punkcie
aby wygiąć akwarium to się ono wygnie. Jeśli nie to nie.
> Szkło akwarium, które jest obciążone wodą osiąga stan równowagi
> pomiędzy naprężeniem i odkształceniem sprężystym.
Jakim odkształceniem? :-))) Przecież kolega bld zmierzył
totalny brak odkształcenia dna akwarium pod obciążeniem wody.
> Wraz ze wzrostem odkształcenia wzrasta naprężenie.
Zgoda.
> W pewnym momencie niewiele potrzeba aby szkło pękło.
Zgoda. Ale jak elastyczne jest szkło? Ile wytrzyma?
> Najgorsza sytuacja jest w przypadku punktowych nierówności
> powierzchni na której stoi akwarium. W tym miejscu dochodzi
> do kolosalnych naprężeń. Trzeba pamiętać, że szkło
> jest materiałem twardym i kruchym co w praktyce oznacza, że w ślad za
> niewielkimi nawet odkształceniami idą znaczne naprężenia.
Dokładnie... I taka kolosalna siła wywierana na ziarno piasku
przez dno akwarium nie połamie szkła o grubości 1cm tylko
wciśnie to ziarno piasku blat stolika albo zmiażdzy go na pył.
> Aby wykazać w którym momencie może nastąpić zniszczenie akwarium niestety
> nie wystarczą proste obliczenia - jedyna obliczeniowa metoda to stworzenie
> modelu obciążenie-odkształcenie i komputerowe wyliczenia metodą elementów
> skończonych.
Albo prosty eksperyment prawidłowo ustawiony :-)
> Nie będę przedłużał swojego wywodu, ale wszystko co napisałem wynika z
> mojego skromnego doświadczenia - zawodowo jestem mechanikiem i
> projektantem i na co dzień robię obliczenia wytrzymałościowe różnych
> konstrukcji (głównie zbiorniki z tworzyw sztucznych i konstrukcje stalowe).
No to powiedz mi, na ile milimetrów musimy odkształcić taflę szkła
o wymiarach 140x45x1cm aby spowodować pęknięcie? Jaka siła musi
zadziałać punktowo na środek aby to pęknięcie spowodować?
Napewno dla mechanika biegłego w obliczeniach wytrzymałościowych
będzie to pestka... Nie chodzi mi o jakieś dokładne wartości dla
konkretnego rodzaju szkła... Raczej chodzi o rząd wielkości...
Podejście inżynierskie czyli pi-razy-drzwi, tylko aby złapać koncept :-))
Ostatnio zauwazylem twoj post o wlasciwym ustawieniu sobie czytnika tak jak opisano to na niusy.pl. Zrobilem to dokladnie tak jak tam stoi, a Ty sie teraz "czepiasz" ;)
Nie mam zbytnio czasu na wnikanie co jak ustawiac - ale jesli Cie to uszczesliwi to powiedz jak mam to ustawic i zrobione.
> Już Ci wytłumaczyłem, że więcej ludzi zgodzi się z bzdurą jakąś
> jeśli bedzie łudząco przekazana im jako prawdziwa niż wysili
> się na samodzielne myślenie aby tą bzdurę obalić...
> Absolutnie nie przekonuje mnie o prawdziwości jakieś tezy
> fakt, że wierzy w nią wiele nieznanych mi ludzi. Co innego
> jeśli danego człowieka znam i uznaję jego autorytet bo wiem,
> ze umie samodzielnie myśleć...
Wiec prosilem pokaz mi takiego, ktory sie z Toba w tej kwestii zgadza.
Chociaz jednego...
> > Pewnie, tak zawsze sie mozna wytlumaczyc.
>
> Nie muszę się tłumaczyć.
Nie musisz ale to robisz.
> problem - przedstawiliśmy swoje argumenty... i tyle.
> Jeśli dalej wierzysz, że styropian w jakikolwiek sposób
> pomaga tam w Twoim akwarium to naprawdę nic mi do tego.
> Nie mam zamiaru Cię od tej wiary odciągać...
Tak jak ja nie mam zamiaru odciagac Ciebie od wiary w to, ze jest niepotrzebny.
I jesli Ty w to wierzysz to tez nic mi do tego.
> Niech się urażają... Co mnie to obchodzi co oni sobie pomyślą?
> To są moje własne opinie i mam prawo ich wyrażania.
Oczywiscie jeden moze byc wierzacym, a drugi ateuszem. Tylko po co sie obrazac ?
> > Widze tylko, ze jedyne w co wierzysz i z czym sie
> > zgadzasz to TWOJE_WLASNE_ZDANIE.
>
> To chyba oczywiste... A Ty się nie zgadzasz z własnym zdaniem? :-)
tak, ale tez rowniez ze zdaniem innych.
> > Bez urazy ale albo jestes geniuszem albo ... oszolomem.
>
> Pewnie masz rację...
Pewnie tak. O geniuszach z reguly bywa glosno, wiec poczekam...
Chyba niedokładnie, bo te ustawienia jakie ustawiłeś miałbyby
sens przy stosowaniu HTML. Muszę się przyglądnąć lepiej tej
witrynie bo coś tam musi być niewyraźnie napisane w takim razie.
Muszę sobie pogadać z Piotrem, autorem witryny, aby poprawił.
> Nie mam zbytnio czasu na wnikanie co jak ustawiac
> - ale jesli Cie to uszczesliwi to powiedz jak mam
> to ustawic i zrobione.
Tools (Narzędzia), Options (Opcje), Send (Wysyłanie)
I w tym okienku na dole, w opcjach do wysyłania na
grupy dyskusyjne ustaw kodowanie na "brak".
> Wiec prosilem pokaz mi takiego, ktory sie
> z Toba w tej kwestii zgadza. Chociaz jednego...
Nie widzę takiej potrzeby.
> > Nie muszę się tłumaczyć.
>
> Nie musisz ale to robisz.
Z uprzejmości dla Ciebie robię coś, czego nie muszę robić
ale chcę to robić abyś lepiej mnie zrozumiał. Coś nie tak?
> Tak jak ja nie mam zamiaru odciagac Ciebie
> od wiary w to, ze jest niepotrzebny.
> I jesli Ty w to wierzysz to tez nic mi do tego.
No to fajnie że się zrozumieliśmy.
> Oczywiscie jeden moze byc wierzacym, a drugi
> ateuszem. Tylko po co sie obrazac ?
Nikogo nie obraziłem. Wyraziłem swoją opinię na temat
tego, czy przekonuje mnie do prawdziwości tezy fakt
że wierzy w nią miliony ludzi czy tylko jeden człowiek.
> > To chyba oczywiste...
> > A Ty się nie zgadzasz z własnym zdaniem? :-)
>
> tak, ale tez rowniez ze zdaniem innych.
To dokładnie tak jak ja. Co nie znaczy wcale, że zgadzam
się ze zdaniem WSZYSTKICH innych. W szczególności nie
zgadzam się ze zdaniem nikogo kto twierdzi, że styropian
pod akwarium jest potrzebny aby amortyzował ciężar wody.
> Pewnie tak. O geniuszach z reguly bywa glosno, wiec poczekam...
O mnie już od dawna jest głośno :-))
Zapytaj się ... na każdej grupie mnie już znają ;-)
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:ad8v42.3...@poczta.onet.pl...
> Tools (Narzędzia), Options (Opcje), Send (Wysyłanie)
> I w tym okienku na dole, w opcjach do wysyłania na
> grupy dyskusyjne ustaw kodowanie na "brak".
ok
> > Tak jak ja nie mam zamiaru odciagac Ciebie
> > od wiary w to, ze jest niepotrzebny.
> > I jesli Ty w to wierzysz to tez nic mi do tego.
>
> No to fajnie że się zrozumieliśmy.
I niech tak zostanie :-)
> > Pewnie tak. O geniuszach z reguly bywa glosno, wiec poczekam...
>
> O mnie już od dawna jest głośno :-))
> Zapytaj się ... na każdej grupie mnie już znają ;-)
Chodzilo mi o inna slawe. Ta o ktorej piszesz przemawialaby raczej za druga
mozliwoscia ;-)
Polecam, bo ubawiłem sie do łez....
:)
Pozdrawiam,
--
jprusiński
Olsztyn, Polska
Rybek nie mam. Ale mieszkam z nimi.
# LINIJKA STARTUJE W KONKURSIE MISS PIĄTEJ LINIJKI W SYGNATURCE #
No to trafi swój na swego :)))))