Podejrzewam ospe rybią i moje pytanie dotyczy metody leczenia przez
podnoszenie temperatury. Czy taka obsada przy silnym napowietrzaniu
przetrwa ten jeden dzien 32`C?
Czy lepiej wlać dawkę sera costamed f?
Dzieki za ewentualna pomoc.
Podejrzewam ospe rybią i moje pytanie dotyczy metody leczenia przez
podnoszenie temperatury. Czy taka obsada przy silnym napowietrzaniu
przetrwa ten jeden dzien 32`C?
Czy lepiej wlać dawkę sera costamed f?
Witam
Jeśli chodzi o skalara i uaru to wytrzyma temp, ale jeśli chodzi o neona to
strzeli kopytami, tym bardziej ż jeden dzień myślę ze nie starczy. Zastosuj
Sera costapur (costamed nie próbowałem) zgodnie z ulotką i bez problemu
wyleczysz.
pozdr
ja tez leczylam temperatura i neonom nic sie nie stalo
tunia
Ciekawe że po leczeniu sola ryby były obsypane z dnia na dzień co raz
bardziej az w końcu padły. Mozna połaczyć leczenie sól + temp bo sama sól,
ile razy testowałam, nigdy nic nie pomagała.
Pzdrw
Anka
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Ciekawe że po leczeniu sola ryby były obsypane z dnia na dzień co raz
> bardziej az w końcu padły. Mozna połaczyć leczenie sól + temp bo sama sól,
> ile razy testowałam, nigdy nic nie pomagała.
Bo za mało dałaś soli.
2,5g/l
--
Nie odpowiadam na treści nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> No coz lecze od wczoraj costapurem. Jutro druga dawka, ale najpierw
> podmiana ze 30% wody. Temperatura 27*C. Na szczescie ryb bardziej juz
> nie obsypuje, co ciekawe neony nie zlapaly ospy, jest ona widoczna
> tylko na 3 Uaru. Rybki jedza, plywaja po baniaku, wiec rokowania sa
> raczej dobre.
Przecież ospa nie obsypuje partiami.
Pojawia się na już zaatakowanych rybach. Na innych z obsady nie ma
pierwszego wysypu. Potem nie ma krostek, bo pasożyt się dopiero
rozwija. W 27°C drugi nawrót jeżeli nastąpi czego Ci nie życzę, pojawi
się po 4-6 dniach. Drugi czyli wysypka już na całej obsadzie, ze
zgonami najsłabszych ryb. Drugi nawrót to ostateczny termin szybkiego
działania, bo trzeci zabije całą obsadę.
Moje zdanie:
Kup kilogram soli niejodowanej i bardzo pilnie obserwuj akwa. W razie
pojawienia się białych kropek za kilka dni, wal ćwierć kilo do akwarium.
Zobaczymy, sol w domu lezy, wiec ewentualnie jak lek nie pomoze
przejde na metody naturalne ;)
Dawałam zalecana przez doświadczonych akwarystów dawke czyli stolową lyzke
na 5l. Zawsze dzialala metoda temp i ja w razie czego kolejny raz zastosuje.
Kazdy ma swoj sprawdzony sposób.
A czytales w ogole cokolwiek o cyklu zyciowym kulorzeska...? Pasozyt
usadowiony na ciele ryby jest odporny na dzialanie leku, wiec "kropki"
z natury nie znikaja zaraz po jego podaniu.
> Zobaczymy, sol w domu lezy, wiec ewentualnie jak lek nie pomoze
> przejde na metody naturalne ;)
Wiesz co. Wsyp jutro te 25 deko soli. I trzymaj tak przez dwa tygodnie.
Nie podmieniaj wody w żadnym wypadku.
I dokładnie ze zrozumieniem poczytaj o cyklu rozwojowym kulorzęska.
Oczywiście, że czytałem o cyklu rozwoju kulorzęska. Ale w 70%
przypadków, przy drugim zalewaniu chemią kropki znikają,jeżeli
temperatura jest utrzymywana na poziomie 27-28*C. Jasne, że wiem o
tym, że lek nie jest skuteczny na formę pasożyta zagnieżdżoną na
rybie. Ale też z tego co przeczytałem już pierwsze wlanie costapuru
powinno zastopować nowe ogniska zachorowań. No z drugiej strony,
zapewne ryby już miały w skórze pasożyta w momencie zalewania chemią i
właśnie stąd pojawienie się kropek.
Co do podmieniania wody to ile osób tyle opinii. Niektórzy pomiędzy
każdą dawką chemii podmieniają nawet do 50% zawartości zbiornika.
> Wiesz co. Wsyp jutro te 25 deko soli. I trzymaj tak przez dwa tygodnie.
Chyba 50 dkg (0,5 kg) skoro 25 g/l?
Akwarium 200 l.
Pozdrawiam
A co to jest chemia ??!!
H2O, 4-[(4-dimetyloaminofenylo)-fenylo-metyl]-N,N-dimetylo-anilina,
sól sodowa kwasu chlorowodorowego, saletra potasowa, C2H5OH ?
Telepie mnie jak ludzie piszą że nie stosują chemi w akwarium.
Ci sami ludzie też nie jedzą rzeczy które zawierają chemie, czyli tak zwane
Exxx.
np. Napoje zawierające E290 szczególnie niebezpieczne są.
> Chyba 50 dkg (0,5 kg) skoro 25 g/l?
> Akwarium 200 l.
Tak.
Sól ma tę zaletę, że nie przestaje działać. Nie jest wchłaniana przez
rośliny itp.
Dzięki temu nie ma szans na pomyłkę w obliczeniach i każda pławka musi zginąć.