--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
nie pomoge z red cherry, ale na pewno z amano moga byc
Witam
dowolne karłowate staną się pokarmem, o ile akwarium będzie bardzo mocno
zarośnięte to masz szansę na to, iż część dorosłych przeżyje, a nawet będą
młode, natomiast szanse pooglądania ich są zerowe. MMacrobrachum nocą
zapoluje na ramireza, i może być to udane polowanie.
--
ArturS
naświetlarnia drukarni PRO MEDIA Opole 442 80 11
www.haftopole.com.pl GG 4806 707
Osobiście nie bałbym się o krewetki, mam wielkie molinezje i tęczanki w
jednym baniaku z karłowatymi krewetkami i w takich warunkach krewcie będą
żyły w roślinnosci, przy dnie, a jeśli krewetki są w toni to podejrzewam ,
że każda większa ryba się pokusi o spróbowanie, choć i tu zalezy jakich
ramirezów się dochowasz, kolega miał giganty , ja zawsze jakies siakieś małe
:)
osobiscie bym sie bal. mialem piekne stado (jakies 50 sztuk) red cherry
+ babulti.
piekne do momentu zasiedlenia akwa przez pielegniczki cacadu. w ciagu
tygodnia w akwa zostaly doslownie 4 sztuki - tylko wieksze sztuki
--
Radek Jabłoński
GG: 1949249
Tlen: radekjab
Skype: radekjablonski
GSM: 693 74 85 47
Zależy jakie akwarium, moje ma 375l, i zależy jakie pielęgniczki, a cacadu
sa 2x wieksze, niz ramireza.
Małe akwarium, musisz się liczyć z tym że to pielęgniczka, nie pływa od
lewej do prawej, tylko jest jak osa, wlezie wszędzie, szpera, szuka, i pewno
małe krewcie będzie męczyć w takim baniaku, bo co więcej robić w jednym
pokoju :)
Niech tak będzie, ukoiłaś miliony :)
Pozdrawiam
A.K.
Ale mi ukojenie - czlowiek chce trzymac krewetki, a ja go zniechecam :)
A tak z ciekawosci - czyli miales w swoim akwarium ramirezy jednoczesnie
z karlowatymi krewetkami?
Pzdrw
Anka
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Nie miałem ramirezek, ale miałem Leatacara Dorsigera(haremik) i Akara
cętkowana - Laetacara curviceps (haremik).
Coprawda nie odmawiały krewetek przepływajacych koło nosa, jednakże
populacja krewetek się utrzymywała w normie ktróa była bliżej nieokreślona,
baniaki typowo roślinne , co z pewnoscią pomagało maluchom. Raczej
obserwowałem masowe padnięcia przy TWO 3 kiedy nie mogły zrzucic pancerza,
miały charakterystyczne pęknięcia pancerza nad głową(gdzies mam foty, winie
niskie stęzenie Ca), poźniej takze mocne cięcia w ilosci populacji przy
silnym nawożeniu makroelementami, kiedy to przeszedłem na tygodniowe dawki,
większe niz potrzebne. Myślę, że krewetki sobie poradzą, w kazdym akwarium
jest kilka określonych miejsc , gdzie lubią przebywac i tam sie trzymają,
takie krewetkowe ostoje spokoju, za filtrem, korzeniem, pod kępą mchu itp, z
resztą wiesz jak, jest wystarczy ręke włożyć, i moje wieją :)
Pozdrawiam
A.K.
--
Pozdrawiam ZHO
www.akwa.aip.pl
Prawdopodobnie najstarsza strona akwarystyczna po polsku.