no ja niestety mam odpowiedź połowiczną, owszem trzymałem i trzymam
amanki z bystrzykami barwnymi i brzankami sumatrzańskimi ale niestety
baniak 10x większy i mocno zarośnięty
krewetki mają sie gdzie kryć i mają sie dobrze.
pozdrawiam Artur
> Ja mam mały "słoik" 25-litrów i są tam już 4 krewetki amano,
> zamierzam zarybić to akwarium bystrzykami - co o tym myślicie?
Moim zdaniem za mały litraż. I to wszystko jedno, czy sa tam krewetki,
czy nie. Rybki lubią pływać.
Krewetkom na pewno litraż nie przeszkadza... a rybki?
Cóż, wydaje się że te rybcie malutkie są i 6-tka powinna się "zmieścić" ;-)
> Krewetkom na pewno litraż nie przeszkadza... a rybki?
No krewetkom pewnie nie.
> Cóż, wydaje się że te rybcie malutkie są i 6-tka powinna się "zmieścić" ;-)
No właśnie mam wątpliwości. One se lubią popływać jak to kąsacze. Zamień
to na 50tkę i wpuść z 12 sztuk :)
Byłem dziś w sklepie i oglądałem co mają, ale nie było czerwonych...
Za to mieli odmianę długopłetwą, weloniastą. Zerknij na fotki:
http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=4
http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=5
http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=6
http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=7
Kiepski ten minor w USA - w ogóle ciało nie jest czerwone tylko srebrne.
Do kitu. Nawet za dolara za sztukę ich nie kupię skoro takie brzydale ;-)
> http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=4
> http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=5
> http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=6
> http://www.voila.pl/edycja/index.php?get=1&f=7
Popraw linki bo o rejestrację wołają ;)
Co do bystrzyków to po mojemu litraż przesądza sprawę, to za mały zbiornik na
bystrzyki, które lubią być w większej grupie niż 6 i lubią popływać. W takiej
klitce nie będą takie żwawe jak w większym zbiorniku. Aczkolwiek nie da się
ukryć, że się zmieszczą ;)
Sorki...
http://www.voila.pl/402/zorbz/index.php?get=1&f=4
http://www.voila.pl/402/zorbz/index.php?get=1&f=5
http://www.voila.pl/402/zorbz/index.php?get=1&f=6
http://www.voila.pl/402/zorbz/index.php?get=1&f=7
> Co do bystrzyków to po mojemu litraż przesądza sprawę, to za mały zbiornik
> na bystrzyki, które lubią być w większej grupie niż 6 i lubią popływać. W
> takiej klitce nie będą takie żwawe jak w większym zbiorniku. Aczkolwiek
> nie da się ukryć, że się zmieszczą ;)
Szczerze tak uważasz? Rybka dla mnie wydaje się bardzo mała...
Bardziej interesowała mnie czystość wody i tu widziałem większy problem
niż to, że nie może sobie popływać. W końcu ile to akwarium jest długości
ryby? 50x długość?
> Szczerze tak uważasz? Rybka dla mnie wydaje się bardzo mała...
> Bardziej interesowała mnie czystość wody i tu widziałem większy problem
> niż to, że nie może sobie popływać. W końcu ile to akwarium jest długości
> ryby? 50x długość?
To to nie jest standardowy zbiornik 40x25x25? Bo ryba powiedzmy te 4 cm ma (na
fotkach piszą nawet 2''). Osobiście uważam, że wszelkie stadne kąsacze i np
razbory czy inne danio lubią sobie popływać. Jak mają gdzie to robić i jest ich
do tego sporo to robią się śmielsze i ruchliwsze. Ja bym nawet najmniejszych
kąsaczy w mniej niż 60cm nie trzymał... Jak zbiornik zarośnięty to z czystością
wody nie powinno być problemów.
PS. Kilka samców gupoli endlera po mojemu byłoby ładniejsze, odpowiedniejsze do
rozmiaru szkła i więcej nawozu dla zielska dostarczy :)
> Szczerze tak uważasz? Rybka dla mnie wydaje się bardzo mała...
Ale one pływają w ławicach. W takim zbiorniku każda będzie stała mniej
więcej cały czas w innym kącie. Nie wspominając już o tym, że 6 sztuk
ciężko nazwać ławicą. Kąsacze są fajne jak ma się bardzo długi zbiornik
i wrzuci do niego z 50 sztuk.
To jest standardowy zbiornik ale na tutejsze standardy :-)
Pojemność 5 galonów, rozmiary: 16" x 8.25" x wysokość 10.5" w calach.
Ale pomyliłem się w ocenie "na oko", bo 5 x 3.8litra = to tylko 19 litra...
16 x 8.25 x 10.5 to mi wychodzi: 40.5cm x 21cm x 27cm. Inne proporcje...
> Bo ryba powiedzmy te 4 cm ma (na fotkach piszą nawet 2'').
> Osobiście uważam, że wszelkie stadne kąsacze i np razbory czy inne danio
> lubią sobie popływać. Jak mają gdzie to robić i jest ich do tego sporo to
> robią się śmielsze i ruchliwsze. Ja bym nawet najmniejszych kąsaczy w
> mniej niż 60cm nie trzymał...
No ok, chyba muszę się zgodzić.
Albo przeniosę gawiedź do większego akwarium albo dam sobie spokój z tetrą.
> Jak zbiornik zarośnięty to z czystością wody nie powinno być problemów.
Tak jest. Zresztą w tak małym akwarium podmiana 30% wody to 5 minut.
> PS. Kilka samców gupoli endlera po mojemu byłoby ładniejsze,
> odpowiedniejsze do rozmiaru szkła i więcej nawozu dla zielska dostarczy :)
Urzekł mnie kolor tych minorów na lotnisku - ale i tak takich czerwieńców
nie mogę tu znaleźć... No nic - poszukam innej rybki. Widuję tu też w
sklepach
taką "lokalną" zdziczałą molinezję czarną "yukatan". Małe to, z Meksyku
przywożą.
Doczytać muszę tylko jak duże rośnie to zwierze. Chodzi mi o akcent
kolorystyczny
a gupiki trochę wątłe na to aby się rzucały w oczy... Czarna molinezja
spasiłaby,
ale wiem że te rasowe odmiany hodowlane to duże są, zdecydowanie zaduże.
Mam nadzieję że ta dzika nie rośnie duża.
Rozumiem. Wybiliście mi z głowy te rybki w takim razie.
Na razie nie ma miejsca na większy zbiornik.
To 20 litrowe stoi na tej samej szafce co 40 litrowe morskie.
Oba są "na styk", więc trzeba by kupować większą szafkę, itp...
Zrobiłby się z tego dużo większy projekt niż oczekiwałem.
No jest zamieszanie z nazewnictwem, bo te "kurduple"
czarne molinezje kt�re tu w USA sprzedaj� jako "yucatan"
w og�le nie przypominaj� czego� co pod t� nazw� jest
w wikipedii, a wi�c jak sprawdzi�em w�a�nie: molinezji
�aglop�etwej - du�ej przecie� ryby. No nic, szukam dalej...
A co my�licie o grupce razborek kar�owatych do tego akwarium?
Potrzebuje koloru czerwonego :-) np Boraras Brigittae?