wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
naturalnych zbiornikach wodnych.
z pozdrowieniami
rybi@buziaczek
ps
już całkiem sporo można poczytać na
http://www.akwarium.prx.pl/adv/rola_bakterii_w_akwarium.htm
(ps2 - powyższy wniosek wymagał o wiele szerszej lektury)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
powyższy wniosek zamieściłem na grupie, licząc na wymianę
zdań/wiedzy/doświadczeń, temat znany i poważny, a tu... nic, cisza...
czyżbym wypisał herezje ? ;>
może jednak ktoś podchwyci wątek?
z pozdrowieniami
rybi@buziaczek
> problemem jest więc powstawanie "stref beztlenowych" w znaczeniu braku
tlenu
> w środowisku wodnym jako takim, a nie bąbęlków gazu w podłożu !
Otóż mylisz się - w toni wodnej mogą być doskonałe warunki natlenienia, a w
niektórych obszarach podłoża może być utrudniony lub zupełnie niemożliwy
przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen. Bąbelki gazu są
jedynie najłatwiejszym do zaobserwowania objawem powstawania takich stref.
> przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.
Tu też się mylisz - w archiwum znajdziesz posty od doświadczonych
akwarystów, którym zdarzyło się dopuścić do takich przypadków - czasem
wiązało się to ze znacznymi stratami w obsadzie.
> wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
> jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
> naturalnych zbiornikach wodnych.
Co innego powstawanie siarkowodoru, a co innego jego gromadzenie się.
Mineralizacja resztek organicznych przez bakterie jest jak najbardziej
naturalna, ale w zależności od warunków w jakich przebiega może prowadzić do
różnych efektów.
GAN
> Aby zachodziło utlenienie siarkowodoru do jonów siarczanowych
> niezbędny jest tlen, którego (jak sama nazwa wskazuje) brakuje w strefach
> beztlenwych.
absolutnie masz rację - tam gdzie brakuje tlenu, nie przeżyją, a nawet nie
pojawią się bakterie, które przetrawią siarkowodór, przerabiając go z trucizny
na nieszkodliwe związki. tak będzie w "akwariowych strefach beztlenowych".
zgoda. jednak tutaj, jeśli nawet siarkowodór zdoła wydostać się z podłoża,
i niewielka ilość rozpuszczonego siarkowodoru pojawi się jeszcze w wodzie,
to w dobrze utrzymanym (i filtrowanym) baniaku, gdzie tlenu masz nadmiar,
stężenie siarkowodoru nigdy nie osiągnie wartości niebezpiecznej dla ryb.
> > problemem jest więc powstawanie "stref beztlenowych" w znaczeniu braku
> > tlenu w środowisku wodnym jako takim, a nie bąbęlków gazu w podłożu !
> Otóż mylisz się - w toni wodnej mogą być doskonałe warunki natlenienia, a w
> niektórych obszarach podłoża może być utrudniony lub zupełnie niemożliwy
> przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen.
no właśnie. ale jakie "ryby" potrafią pływać w strefach beztlenowych ?
> > przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.
> Tu też się mylisz - w archiwum znajdziesz posty od doświadczonych
> akwarystów, którym zdarzyło się dopuścić do takich przypadków - czasem
> wiązało się to ze znacznymi stratami w obsadzie.
zawsze brak tlenu w wodzie będzie się wiązał ze stratami, jeśli ryby nie
potrafią oddychać powietrzem atmosferycznym.
nie widzę bezpośredniego związku z "akwariowymi strefami beztlenowymi".
> > wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
> > jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
> > naturalnych zbiornikach wodnych.
> Co innego powstawanie siarkowodoru, a co innego jego gromadzenie się.
> Mineralizacja resztek organicznych przez bakterie jest jak najbardziej
> naturalna, ale w zależności od warunków w jakich przebiega może prowadzić do
> różnych efektów.
niom. zgromadzi się, gdzieś w szczelinach podłoża. no dobrze... no i co?
z pozdrowieniami
rybi@buziaczek
ps
dziękuję za posta :)
> > przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen.
> no właśnie. ale jakie "ryby" potrafią pływać w strefach beztlenowych ?
Oczywiście, że ryby nie pływają w strefach beztlenowych, ale siarkowodór
wydostający się z podłoża podczas pielęgnacji akwarium rozpuszcza się w
wodzie na pewno nie zostaje natychmiast utleniony do siarczanów.
> > > przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.
> nie widzę bezpośredniego związku z "akwariowymi strefami beztlenowymi".
Ja też nie widzę, ale skoro napisałeś, że "żaden Akwarysta nie dopuści", to
odpisałem Ci , że to się jednak zdarza.
> niom. zgromadzi się, gdzieś w szczelinach podłoża. no dobrze... no i co?
No i jak pisałem powyżej kiedyś w końcu się z tych szczelin wydostanie. Nie
wiem jakie rybki trzymasz w swoim akwarium - ja mam pielęgniczki - dość
wrażliwe na jakość wody, dlatego wolę zapobiegać i nie dopuścić do takiej
sytuacji, zamiast martwić się ich stanem zdrowia.
GAN