Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

strefy beztlenowe i siarkowodór - problem czy polowanie na czarownice ?

726 views
Skip to first unread message

ry...@buziaczek.pl

unread,
Jan 11, 2004, 6:55:36 AM1/11/04
to
w wielu publikacjach, często i w i-necie, tak jak i na tej grupie, można
poczytać o wielkim problemie jakim jest powstawanie trującego siarkowodoru w
zbiornikach wodnych, jako produktu rozkładu materii organicznej.
jednak stosowanie hasła "strefy beztlenowe w akwarium" niczym potwora
z niskobudżetowego horroru dla akwarystów, skłoniło mnie najpierw do poczytania
na ten temat, podzielenia się wnioskami tutaj, na p.r.a. oraz... poszukania
opinii u biochemików.
IMHO, na podstawie lektur, w szerokim gronie akwamaniaków zachodzi "zmieszanie"
zagadnień kataklizmu, jakim bywa brak tlenu w zbiornikach wodnych, bogatych
w znaczące ilośći materii organicznej ulegającej rozkładowi, owocującym (m.in.)
dużymi ilościami toksycznego, dobrze rozpuszczalnego w wodzie, siarkowodoru;
z powstawaniem siarkowodoru, jako produktu rozkładu. w każdych naturalnych,
a na nasze szczęście również w dojrzałych baniakach, zbiornikach wodnych
zachodzą procesy, których wynikiem jest siarkowodór i... nie jest to problemem.
są bakterie, które biorąc udział w rozkładzie tworzą siarkowodór, no i są
bakterie, które ten siarkowodór utleniają do postaci anionu siarczanowego, który
z kolei jest przyswajalny dla roślin, nie będąc trucizną. (mamy więc nawóz).
problemem jest więc powstawanie "stref beztlenowych" w znaczeniu braku tlenu
w środowisku wodnym jako takim, a nie bąbęlków gazu w podłożu !
przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.

wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
naturalnych zbiornikach wodnych.

z pozdrowieniami
rybi@buziaczek

ps
już całkiem sporo można poczytać na
http://www.akwarium.prx.pl/adv/rola_bakterii_w_akwarium.htm
(ps2 - powyższy wniosek wymagał o wiele szerszej lektury)


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

ry...@buziaczek.pl

unread,
Jan 12, 2004, 5:36:47 AM1/12/04
to
<ciach>
> wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
> jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
> naturalnych zbiornikach wodnych.

powyższy wniosek zamieściłem na grupie, licząc na wymianę
zdań/wiedzy/doświadczeń, temat znany i poważny, a tu... nic, cisza...
czyżbym wypisał herezje ? ;>
może jednak ktoś podchwyci wątek?

z pozdrowieniami
rybi@buziaczek

GAN

unread,
Jan 12, 2004, 5:52:45 AM1/12/04
to
> są bakterie, które biorąc udział w rozkładzie tworzą siarkowodór, no i są
> bakterie, które ten siarkowodór utleniają do postaci anionu siarczanowego,
który
> z kolei jest przyswajalny dla roślin, nie będąc trucizną. (mamy więc
nawóz).
Czy rozumiesz wyrażenie "utlenianie" - rozumiesz je w potocznym znaczeniu
"przyłączanie tlenu", czy może w szerszym znaczeniu "przenoszenia
elektronów"? Aby zachodziło utlenienie siarkowodoru do jonów siarczanowych
niezbędny jest tlen, którego (jak sama nazwa wskazuje) brakuje w strefach
beztlenwych.

> problemem jest więc powstawanie "stref beztlenowych" w znaczeniu braku
tlenu
> w środowisku wodnym jako takim, a nie bąbęlków gazu w podłożu !

Otóż mylisz się - w toni wodnej mogą być doskonałe warunki natlenienia, a w
niektórych obszarach podłoża może być utrudniony lub zupełnie niemożliwy
przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen. Bąbelki gazu są
jedynie najłatwiejszym do zaobserwowania objawem powstawania takich stref.

> przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.

Tu też się mylisz - w archiwum znajdziesz posty od doświadczonych
akwarystów, którym zdarzyło się dopuścić do takich przypadków - czasem
wiązało się to ze znacznymi stratami w obsadzie.

> wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
> jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
> naturalnych zbiornikach wodnych.

Co innego powstawanie siarkowodoru, a co innego jego gromadzenie się.
Mineralizacja resztek organicznych przez bakterie jest jak najbardziej
naturalna, ale w zależności od warunków w jakich przebiega może prowadzić do
różnych efektów.

GAN


ry...@buziaczek.pl

unread,
Jan 12, 2004, 10:53:47 AM1/12/04
to
<ciach>

> Czy rozumiesz wyrażenie "utlenianie" - rozumiesz je w potocznym znaczeniu
> "przyłączanie tlenu", czy może w szerszym znaczeniu "przenoszenia
> elektronów"?
tutaj w znaczeniu chemicznej reakcji wiązania tlenu.

> Aby zachodziło utlenienie siarkowodoru do jonów siarczanowych
> niezbędny jest tlen, którego (jak sama nazwa wskazuje) brakuje w strefach
> beztlenwych.

absolutnie masz rację - tam gdzie brakuje tlenu, nie przeżyją, a nawet nie
pojawią się bakterie, które przetrawią siarkowodór, przerabiając go z trucizny
na nieszkodliwe związki. tak będzie w "akwariowych strefach beztlenowych".
zgoda. jednak tutaj, jeśli nawet siarkowodór zdoła wydostać się z podłoża,
i niewielka ilość rozpuszczonego siarkowodoru pojawi się jeszcze w wodzie,
to w dobrze utrzymanym (i filtrowanym) baniaku, gdzie tlenu masz nadmiar,
stężenie siarkowodoru nigdy nie osiągnie wartości niebezpiecznej dla ryb.

> > problemem jest więc powstawanie "stref beztlenowych" w znaczeniu braku
> > tlenu w środowisku wodnym jako takim, a nie bąbęlków gazu w podłożu !
> Otóż mylisz się - w toni wodnej mogą być doskonałe warunki natlenienia, a w
> niektórych obszarach podłoża może być utrudniony lub zupełnie niemożliwy
> przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen.

no właśnie. ale jakie "ryby" potrafią pływać w strefach beztlenowych ?

> > przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.
> Tu też się mylisz - w archiwum znajdziesz posty od doświadczonych
> akwarystów, którym zdarzyło się dopuścić do takich przypadków - czasem
> wiązało się to ze znacznymi stratami w obsadzie.

zawsze brak tlenu w wodzie będzie się wiązał ze stratami, jeśli ryby nie
potrafią oddychać powietrzem atmosferycznym.
nie widzę bezpośredniego związku z "akwariowymi strefami beztlenowymi".



> > wniosek: strefy beztlenowe i powstawanie na ich skutek m.in. siarkowodoru
> > jest tak normalnym zjawiskiem w dobrze utrzymanym akwarium, jak i w dużych
> > naturalnych zbiornikach wodnych.
> Co innego powstawanie siarkowodoru, a co innego jego gromadzenie się.
> Mineralizacja resztek organicznych przez bakterie jest jak najbardziej
> naturalna, ale w zależności od warunków w jakich przebiega może prowadzić do
> różnych efektów.

niom. zgromadzi się, gdzieś w szczelinach podłoża. no dobrze... no i co?

z pozdrowieniami
rybi@buziaczek

ps
dziękuję za posta :)

GAN

unread,
Jan 12, 2004, 11:55:43 AM1/12/04
to
> zgoda. jednak tutaj, jeśli nawet siarkowodór zdoła wydostać się z podłoża,
> i niewielka ilość rozpuszczonego siarkowodoru pojawi się jeszcze w wodzie,
> to w dobrze utrzymanym (i filtrowanym) baniaku, gdzie tlenu masz nadmiar,
> stężenie siarkowodoru nigdy nie osiągnie wartości niebezpiecznej dla ryb.
Nie jestem pewny - siarkowodór bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, a jego
toksyczność jest znaczna. W temp. 20C rozpuszcza się 4g/dm3, dla porównania
tlen - ok 39mg/dm3 (mg!) dla układu tlen/woda i ok. 9mg/dm3 dla układu
powietrze/woda.

> > przepływ wody - a woda jest medium dostarczającym tam tlen.
> no właśnie. ale jakie "ryby" potrafią pływać w strefach beztlenowych ?

Oczywiście, że ryby nie pływają w strefach beztlenowych, ale siarkowodór
wydostający się z podłoża podczas pielęgnacji akwarium rozpuszcza się w
wodzie na pewno nie zostaje natychmiast utleniony do siarczanów.

> > > przecież żaden Akwarysta nie dopuści do braku tlenu w akwarium.

> nie widzę bezpośredniego związku z "akwariowymi strefami beztlenowymi".

Ja też nie widzę, ale skoro napisałeś, że "żaden Akwarysta nie dopuści", to
odpisałem Ci , że to się jednak zdarza.

> niom. zgromadzi się, gdzieś w szczelinach podłoża. no dobrze... no i co?

No i jak pisałem powyżej kiedyś w końcu się z tych szczelin wydostanie. Nie
wiem jakie rybki trzymasz w swoim akwarium - ja mam pielęgniczki - dość
wrażliwe na jakość wody, dlatego wolę zapobiegać i nie dopuścić do takiej
sytuacji, zamiast martwić się ich stanem zdrowia.

GAN


0 new messages