Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[morskie] Czy zdarzylo sie Wam, że sól wytruła Wam całe akwarium?

130 views
Skip to first unread message

Pszemol

unread,
Jan 26, 2011, 4:20:59 PM1/26/11
to
20 listopada kupiłem nowe wiaderko soli Reef Crystals z firmy Instant Ocean.
Zacząłem go używać jakoś w połowie grudnia, gdy skończyła mi się stara sól.

Od samego początku miałem problemy - po podmianie wody miałem nagle
wykwit glonów (który zwaliłem na nową lampę którą zainstalowałem 4 grudnia).

Uznawszy że pewnie nowa lampa w połączeniu z brudną wodą powoduje
u mnie te glony zrobiłem dużą podmianę wody połączoną z wyciągnięciem
kamieni do szczotkowania ich z glonów (w akwarium 220 litrów zrobiłem
dwie podmiany po 68 litrów w odstępie 1 dnia). Skończyłem w sobotę
wieczór (w nocy). W niedzielę pojechałem na narty, gdy wróciłem wieczór
akwarium zastałem podejrzanie spokojne, jakby martwe... Nie było typowej
nocnej aktywności krewetek, ukwiały były pochowane, wydmuchane...

Zapaliłem światło i znalazłem trzy krewetki martwe! Czwartej nie mogłem
znaleźć. Przerażony usunąłem zwłoki i poszedłem spać martwiąc się co jest
grane... W poniedziałek rano musiałem pojechać na delegację do Toronto
i musiałem się wyspać. Gdy wróciłem we wtorek wieczór z lotniska znalazłem
dwa zdechłe brązowe ukwiały z czterech jakie miałem - dwa różowe ukwiały
i dwa pozostałe brązowe wyglądały niewyraźnie ale bez rozkładających się
tkanek więc zostawiłem w akwarium. Znalazłem też na wpół zjedzoną/zgniłą
4 krewetkę której nie mogłem znaleźć w niedzielę. Na ścianach i kamieniach
pełno glonów, kraby pustelniki pochowane w muszlach, nie żerują. Ślimaki
pospadały z kamieni leżą na piasku szukając uchwytu... Jeżowiec nieruchomy
cały dzień w jednym miejscu, ledwie żyje - tragedia.

Jak każdy akwarysta w sytuacjach gdzie mu wszystko zdycha w akwarium
boję się o chemię wody. Robię następną podmianę wody, znów 68 litrów
(trzy wiaderka zwykle używam i tyle wychodzi). Jak zwykle sprawdzam
zasolenie, pH pHmetrem i temperaturę - wszystko OK. Po podmianie wody
sytuacja znowu się pogarsza. Zdycha rozgwiazda hawajska którą sam
z nurkowania w Hawajch przywiozłem parę lat temu - zdychają wszystkie
kraby pustelniki z wyjątkiem jakichś niedobitków co się nie ruszają...
Różowy ukwiał i jeden brązowy zaczynają gnić. Zaglągam do sumpa
w poszukiwaniu licznych populacji mikro-krewetek mysids - nie ma ani
jednej sztuki. Szukam wszędobylskich kiełży - ani jednej sztuki. Spotkał
ich zapewne los taki jak krewetek i krabów, wszystkie skorupiaki padły
nagle.

Piszę od paru dni na fora amerykańskie po pomoc - ludzie oferują różne rady,
mądre czasem głupie (np. "czy nie używałeś miedzianej szczotki do
czyszczenia
kamieni?"). W końcu ktoś rzuca hasło - może masz trefną sól?
Przyznam, że nie wpadło mi do głowy ze sól może być przyczyną - zawsze
ratowałem się z kłopotów a nie wpędzałem w nie większymi podmianami wody.

Hipoteza soli pasuje do historii problemów: zlokalizowane tylko w jednym
akwarium gdzie zmieniałem wodę używając tej soli. Drugie akwarium rafowe
w kuchni miało według notatek ostatnią podmianę 16 listopada, a więc zanim
kupiłem nowe wiaderko soli. Kuchenne akwarium jest zdrowe, bez symptomów.

Decyduję się na zrobienie testu soli. Mając już przygotowane trzy nowe
wiaderka
posolonej, zagrzanej i przetestowanej wody odlewam 3-4 litry do dużej
szklanej
miski w której przechowywałem owoce w kuchni. Do miski wkładam też małęgo
powerheada MiniJet 606 skręconego na minimum, mikro grzałkę Hydora 7W
i kilka małych kamyków live rock z kuchennego akwarium. Wkładam też do
miski dwa kraby pustelniki z kuchennego akwarium. Idę spać. Rano widzę, że
kraby nie przeżyły nocy - jeden zdechnięty, wypadł z muszli, drugi ledwie
dycha,
zdechł jakieś 2 godziny po przełożeniu go spowrotem do akwarium kuchennego.
Tragedia - eksperyment potwierdza że coś jest nie tak z solą, mimo iż miesza
się
do poprawnego pH 8.2!

Jadę do sklepu po inną sól. Kupuję worek soli Coralife. Robię masową
podmianę
wody tak dużą na jaką pozwala mi filtr RO/DI (50gpd produkuje jakieś
galon/godź).
Po pierwszej podmianie prawie połowy wody z akwarium (jakieś 87 litrów)
sytuacja się normalizuje. Dwa ukwiały jakie przeżyły katastrofę zmieniają
wygląd,
zaczynają na drugi dzień wykazywać aktywność (kurczą mięśnie zamiast wisieć
jak flak z otwartą gębą, ledwie do kamienia przyczepione). Jeżowiec zaczyna
się
ruszać i znowu chodzić po kamieniach. Z około 25 krabów pustelników 2 które
przeżyły zaczynają wysuwać się ze skorupy, po następnym dniu zaczynają
chodzić.

Niestety widzę że żywe kamienie są martwe. Nie ma planktonu. Nie ma robaków,
nie ma licznej populacji mikro-rozgwiazd, ledwie niedobitki tu i tam. Piasek
jest
martwy. Kamienie i ściany zbiornika zarastają glonami.
Wczoraj zrobiłem drugą podmianę 87 litrów z nowym workiem soli Coralife.
Różowy ukwiał przyjął rozmrożonego krilla. Brązowy wciąż choruje, niby jest
napompowany ale nie je. Przesunął się jednak 2 centymetry więc jest
nadzieja.
Może zacznie jeść jutro. Ryby odzyskały wigor, błazenki zaczynają się
kokosić
wokół chorego brązowego ukwiała i pewnie zniosą ikrę lada dzień. Śpią na noc
w różowym, czyli z brązowym wciąż jest coś nie tak.
Dziś pewnie przygotuję następne 87 litrów solanki, jeśli mi z RO/DI nakapie.
Będę musiał trochę glonów usunąć z kamieni bo nie mam krabów pustelników
ani ślimaków co by je jadły.
Wygląda że musze startować akwarium na nowo, z podmianą części kamieni
na nowe włącznie.

Dzwonię do United Pet Group, Aquatic Division - producenta soli Instant
Ocean.
Panienka w telefonie mówi mi że jest jej bardzo sorry że straciłem te
zwierzęta.
Zapewnia że nie słyszała od klientów żadnych skarg. Sugeruje że powinienem
wysłać im filiżankę suchej soli do analizy. Opisać problemy. I czekać 2-3
tygodnie
na odpowiedź. Pewnie tak zrobię, choć życia to moim zwierzakom nie wróci...
Pomijając już straty finansowe część z tych zwierzaków samemu złowiłem na
wycieczkach nurkowych do Florydy, Hawajów i żyły one w moim akwarium wiele
lat aby zdechnąć w szybkim tempie w ciągu 3-4 dni po podmianie wody... :-(

Nigdy nie przypuszczałem że trefne wiaderko soli może zrobić taką czystkę
w moim akwarium...

Sądzę że na jakiś czas wyleczyłem się z soli Instant Ocean i będę jej
unikał.
Mam uraz. Sól Coralife nie miesza się tak dobrze - parę godzin po zmieszaniu
wciąż solanka jest ciut mętna (Instant Ocean jest krystalicznie czysta zaraz
po zmieszaniu gdy bąbelki powietrza ulecą do góry), ale przynajmniej
zwierzęta
mi w akwarium nie zdychają gdy używam tej soli. Ciekawe ile podmian wody
będę musiał zrobić aby akwarium było chemicznie i biologicznie bezpieczne
na wprowadzenie tam nowych krewetek...

Gdyby ktoś chciał się przedzierać przez amerykańskie forum na których działa
się akcja w czasie walki z problemem to podaję linki (po angielsku):
http://www.reefcentral.com/forums/showthread.php?t=1961866
http://forum.marinedepot.com/Topic113307-11-1.aspx

Jak ktoś miał podobne przejścia u siebie w morskim to zachęcam do
podzielenie
się opisami walki i sposobami na wyprowadzenie takiego zatrutego akwarium
na prostą. Nie wiem czy dać szansę tym kamieniom czy wywalić i kupić nowe?
Na razie wszystko szybko pokrywa się glonami, dużo martwej organiki się
pojawiło
na przestrzeni ostatniego tygodnia w tym akwarium i sporo czasu minie zanim
się to da wszystko pousuwać i zacznie rozwijać życie na nowo.

Jader

unread,
Jan 27, 2011, 3:16:20 AM1/27/11
to
W dniu 01/26/2011 10:20 PM, Pszemol pisze:

> Nigdy nie przypuszczałem że trefne wiaderko soli może zrobić taką czystkę
> w moim akwarium...

Masakra, szczerze współczuję :( Nigdy nie słyszałem, żeby sól coś
takiego wykombinowała. Gdyby partia była trefna to przy tej gwałtowności
działania chyba by już było głośno, że coś jest nie tak. Może jakieś
zanieczyszczenie się do pudełka dostało (możliwe, ze po otwarciu?).

Jader

Marek Cebula

unread,
Jan 27, 2011, 4:05:58 AM1/27/11
to
A wybielinki do tej ska�y nie stosowa�e�?
Bo o szorowaniu ska�ek z glon�w szczot� nie s�ysza�em ju� od 10 lat.
Je�li to to s�ynne akwarium obok zlewozmywaka to mo�e �ona zmieni�a olej
do frytek.
Je�li to by�a przyczyna soli to jedynym powodem mog�o by� niedomkni�te
wiaderko.
S�l jest silnym poch�aniaczem wilgoci i co si� z tym wi��e wszelkich
zanieczyszczeďż˝ z powietrza.
Wystarczy�o by �eby� trzyma� s�l w gara�u a mia�by� w niej opary paliwa
i spalin.
Nie wiem czy wiesz jak wygl�da linia produkcyjna w firmie Aquarium
System kt�ry jest producentem tej soli .
To ci�g�y proces produkcji i gdyby pope�nili jaki� b��d to uwierz mi nie
tylko twoje wiaderko soli by by�o zepsute.
No chyba �e Jabol tam teraz pracuje.
Rybek.

Pszemol

unread,
Jan 27, 2011, 8:18:22 AM1/27/11
to
"Marek Cebula" <ma...@botia.pl> wrote in message
news:ihrci5$90a$1...@inews.gazeta.pl...
> A wybielinki do tej skały nie stosowałeś?

Skałki były ładnie porośnięte zwierzakami, więc tak czy tak omijałem
nawet szczotką miejsca zarośnięte - szorowałem tylko miejsca puste
precyzyjnie, nową szczoteczką do zębów.

> Bo o szorowaniu skałek z glonów szczotą nie słyszałem już od 10 lat.

Ciekawe czemu. Nie znam lepszego sposobu walki z porostem glonów
nitkowatych - usuwanie mechaniczne + duże podmiany wody na czystą.
Co Ty byś robił gdybyś po wymianie lampy na mocniejszą miał wykwit
takich glonów i bałbyś się, że zagłuszą Ci sąsiednie grzyby i polipy?

> Jeśli to to słynne akwarium obok zlewozmywaka to może żona zmieniła olej
> do frytek.

Ha, ha...

> Jeśli to była przyczyna soli to jedynym powodem mogło być niedomknięte
> wiaderko.
> Sól jest silnym pochłaniaczem wilgoci i co się z tym wiąże wszelkich
> zanieczyszczeń z powietrza.
> Wystarczyło by żebyś trzymał sól w garażu a miałbyś w niej opary paliwa i
> spalin.

Wiaderko domykam.

> Nie wiem czy wiesz jak wygląda linia produkcyjna w firmie Aquarium System
> który jest producentem tej soli .
> To ciągły proces produkcji i gdyby popełnili jakiś błąd to uwierz mi nie
> tylko twoje wiaderko soli by było zepsute.
> No chyba że Jabol tam teraz pracuje.

Nie wiem jak wygląda linia produkcyjna i zakładam że trefna sól jest
nie tylko w moim wiaderku ale ktoś robiący mniejsze podmiany, akurat
niewalczący z atakiem glonów przyspieszonym wymianą lampy na
mocniejsze światło mógłby śmierć krewetek zwalić na "normalne straty".

Ale skoro nie sól to co?

W takim razie wyślę tą próbkę do producenta jak planowałem...

Pszemol

unread,
Jan 27, 2011, 8:12:48 AM1/27/11
to
"Jader" <jade...@gazeta.pl> wrote in message
news:ihr9kg$10b$1...@inews.gazeta.pl...

> W dniu 01/26/2011 10:20 PM, Pszemol pisze:
>> Nigdy nie przypuszcza�em �e trefne wiaderko soli mo�e zrobi� tak� czystk�
>> w moim akwarium...
>
> Masakra, szczerze wsp�czuj� :( Nigdy nie s�ysza�em, �eby s�l co� takiego
> wykombinowa�a. Gdyby partia by�a trefna to przy tej gwa�towno�ci dzia�ania
> chyba by ju� by�o g�o�no, �e co� jest nie tak. Mo�e jakie�
> zanieczyszczenie si� do pude�ka dosta�o (mo�liwe, ze po otwarciu?).

W�a�nie nie by�o to gwa�towne. Aby straci� skorupiaki musia�em zrobi�
dwie podmiany wody w odst�pie 1 dnia. Ma�o kto takie podmiany robi.
Ludzie zwykle podmieniaj� 20% raz na miesi�c, lub rzadziej...

Co do zanieczyszczenia to nie bardzo wiem co mog�oby si� dosta�.

Zreszt� na ameryka�skich grupach twierdz�, �e to nie s�l sama w sobie
a raczej plastikowe wiaderko w kt�rym by�a mog�o by� trefne...
Pisali o "plasticizers" u�ywanych przy produkcji plastikowych rzeczy,
�e to du�e trucizny �miertelne w ilo�ciach ppm (parts per milion).
http://forum.marinedepot.com/Topic101230-9-1.aspx

Fakt, �e ryby prze�y�y t� spraw� bez strat, �e �limaki si� ju� w wi�kszo�ci
ockn�y, �e je�owiec te� jest ok a posz�y w�a�ciwie wszystkie skorupiaki
z wyj�tkiem dwu krab�w pustelnik�w �wiadczy o jakim� wybi�rczym
traktowaniu trucizny. Nie wiem co o tym my�le�, ale eksperyment
ze �wie�� wod� i dwoma pustelnikami z nieska�onego akwarium zdaje
si� potwierdza� hipotez�, �e to jednak s�l. Sama woda z RO/DI u�ywana
jest w obu akwariach do dolewania odparowanej, wi�c sama woda jest OK.

Je�li kto� mia�by inn� hipotez� to zach�cam do przedyskutowania jej.+

Jader

unread,
Jan 27, 2011, 9:11:25 AM1/27/11
to
W dniu 01/27/2011 02:12 PM, Pszemol pisze:
> Zresztą na amerykańskich grupach twierdzą, że to nie sól sama w sobie
> a raczej plastikowe wiaderko w którym była mogło być trefne...
...

Kurdę, zaczynam się bać swojego wiadra do mieszania wody :/ Może razem z
próbką soli poślij do producenta próbkę wiaderka.

Jader

Pszemol

unread,
Jan 27, 2011, 10:55:56 AM1/27/11
to
"Jader" <jade...@gazeta.pl> wrote in message
news:ihrue8$1tp$1...@inews.gazeta.pl...

Wiesz - od dziesiątek lat przyzwyczajono nas do plastików i uważamy
je za bezpieczne, neutralne - jesteśmy oswojeniu z ich używaniem...
Czy to jednak prawda?
Zaważ ich silny zapach, zmiana smaku wody czy inne tego typu
sygnały powinny nam dać do myślenia: co tam tak śmierci? A jeśli
śmierdzi to znaczy że się ulatnia. A jak się ulatnia to może się w wodzie
rozpuszczać. A jak się rozpuszcza to pewnie może też truć...
Nie bez powodu mamy plastiki które są bezpieczne do użytku przy
żywności i plastiki które przeznaczone są do trzymania śmieci czy
przechowywania proszku do prania itp. Te do żywności robione są
w innych technologiach i inny syf wchodzi w ich skład.
Niedawno była jednak afera gdzie wykryto jakieś substancje szkodliwe
dla zdrowia ulatniające się nawet z plastikowych butelek do karmienia
niemowląt, więc nawet tych pojemników "food grade" nie można być
w 10% pewnym.
Zresztą nawet w restauracjach, gdy używa się plastikowych pojemników
to zwykle wyściela się je workami aby porowaty plastik nie przyjął
zapachów/smaków z jedzenia jakie tam jest teraz i nie przeniósł się
na jedzenie które się włoży do pojemnika jutro...
Fakt, że taki pojemnik plastikowy może wytruć plankton czy gamety
koralowców czy robali w rafie opisane przez Erika Boremana może mieć
konsekwencje długoterminowe których żadnemu akwaryście nie trzeba
tłumaczyć. W skrajnych przypadkach taki plastik może być robiony
w fabryce w której poszło coś nie tak, maszyna dozująca się skiepściła,
puściła syfu więcej niż normalnie i wyprodukowano partię wiaderek
bardziej trujących niż zwykle. Jedno z takich wiaderek trafiło do
Chicago i kupił je Przemek. Inne trafić mogło gdzieś do Nowego Yorku
czy do Europy a jeszcze inne na Florydę. To, że nie ma epidemii nic
pewnego nie świadczy i mimo że mam wciąż w wiaderku połowę soli
nie zamierzam jej użyć do niczego innego jak posypywania parkingu
aby stopić lód... Do rafy już ta sól nie trafi - głupi nie jestem.

Piotr Piesik

unread,
Jan 27, 2011, 1:14:31 PM1/27/11
to
Witam,

zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Czy�ci�e� baniak z glon�w. O ile
w wodzie pozosta�y ich szcz�tki, to rozk�ad m�g� spowodowa� spory ubytek
tlenu. No ale w tym wypadku chyba by�oby to wida� po rybach? Nie wiem
jaka jest wra�liwo�� koralowc�w i skorupiak�w na niedob�r tlenu, w
por�wnaniu z wra�liwo�ci� ryb. Nie mam akwarium morskiego, tylko tak
sobie gdybam...


pozdrawiam
Piotr

Pszemol

unread,
Jan 27, 2011, 3:12:14 PM1/27/11
to
"Piotr Piesik" <ppi...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:ihsclq$670$1...@news.onet.pl...
> zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia. Czyściłeś baniak z glonów. O ile w
> wodzie pozostały ich szczątki, to rozkład mógł spowodować spory ubytek
> tlenu. No ale w tym wypadku chyba byłoby to widać po rybach? Nie wiem jaka
> jest wrażliwość koralowców i skorupiaków na niedobór tlenu, w porównaniu z
> wrażliwością ryb. Nie mam akwarium morskiego, tylko tak sobie gdybam...

Tak, to oczywiście możliwe - skorupiaki byłyby wtedy bardzo wrażliwe
i ich śmierć wytłumaczalna. Jednak ta teoria raczej mi nie pasuje i to
z kilku powodów. Po pierwsze - czyściłem kamienie w wiaderku z wodą
po spuszczeniu jej z akwarium - a więc szczątki glonów nie były w wodzie
akwarium, tam trafiły kamienie. 2 - woda w akwarium jest ruszana z dosyć
dużym wigorem. Mam przelew/komin i sumpa. W sumie powerhead
QuietOne 3000, przepływ maksymalny 3000l/h, pewnie mniejszy bo
opór stanowią rury, ale woda harcuje dosyć nieźle góra dów. Czy
w tych warunkach jest możliwa przyducha? Wątpię. Już prędzej pH, bo
w akwarium było jakieś 7.8 a nowa Reef Crystals miesza się do 8.2-8.3
Ale podmiana 60 litrów pH 8.2 i dolanie go do 140 litrów pH 7.8
powinno zmniejszyć skok pH do niezauważalnego minimum...
Zresztą wahania pH dobowe w innym akwarium gęsto zarośniętym
glonami są dużo większe (7.6rano - 8.4wieczór) i krewetki, kraby
czują się świetnie.

Ale jeśli nawet... To po śmierci krewetek i wyłowieniu ich w niedzielę
w nocy akwarium powinno ładnie wrócić do normy przez następne
dwa dni mojej delegacji jeśli dostałoby dobrą wodę po podmianie.
Ale nie wróciło do normy. Po dwu dniach było znacznie, znacznie gorzej.
Po zrobieniu kolejnej podmiany wody, już bez żadnego czyszczenia
kamieni sytuacja się ponownie pogorszyła, zgniły dwa kolejne ukwiały,
musiałem wyrzucić rozgwiazdę brittle star (jak wy to nazywacie: wężowidło?).
Z każdą podmianą wody było gorzej, nie lepiej...

Po czwarte - zmiana 40% wody zrobionej z inną solą - akwarium wyraźnie
lepiej wygląda już po paru godzinach a na drugi dzień różowy ukwiał który
był zwiędły napompował się i przyjął krila. Co mi przypomina, muszę nakarmić
brązowego bo wtedy jeszcze nic nie zjadł... tylko różowy wszamił krila...

Po piąte - eksperyment z krabami w szklanej misce na owoce... Nowa
solanka, to samo zasolenie i pH co w akwarium w kuchni - kraby nie
przeżyły jednej nocy w misce. Właściwie już od wpuszczenia nie były
ten tego, ale była nieznaczna różnica temperatur, myślałem że to dlatego.

Wszystko wskazuje na to, że to jednak sól, mimo iż jest to
małoprawdopodobne.
Jak macie inne pomysły to chętnie usłyszę. Kupię niedługo pakiet 50 krabów
mini z niebieskimi nogami z Florydy (żaden taki nie przeżył w akwarium
głównym a miałem ich 27) to być może zrobię ponownie eksperyment
z solą Reef Crystals.

Marek Cebula

unread,
Jan 27, 2011, 10:16:49 PM1/27/11
to

>
> w fabryce w której poszło coś nie tak, maszyna dozująca się skiepściła,
> puściła syfu więcej niż normalnie i wyprodukowano partię wiaderek
> bardziej trujących niż zwykle. Jedno z takich wiaderek trafiło do
> Chicago i kupił je Przemek. Inne trafić mogło gdzieś do Nowego Yorku
> czy do Europy a jeszcze inne na Florydę.
[ciach]
Na całą Europę ta sól jest produkowana we Francji nie sądzę żeby same
wiadra były robione i wysyłane od jednego producenta , nawet z Chin (za
mała ilość ) chyba że robią to w jakimś pakiecie z innymi plastikami.
Od kilkunastu lat pracuję na tej soli - to pierwszy taki przypadek o
jakim słyszę.
Rybek.

Pszemol

unread,
Jan 27, 2011, 11:13:39 PM1/27/11
to
"Marek Cebula" <ma...@botia.pl> wrote in message
news:ihtcf2$285$1...@inews.gazeta.pl...

> Na całą Europę ta sól jest produkowana we Francji nie sądzę żeby same
> wiadra były robione i wysyłane od jednego producenta , nawet z Chin (za
> mała ilość ) chyba że robią to w jakimś pakiecie z innymi plastikami.

Na pewno nie są - kupują lokalnie coś co wleci im pod rękę i malują
(każą malować) napisy takie jakie potrzebują. Styl wiaderek tu w US
zmieniali
kilka razy na przestrzeni 8 lat w czasie którym mam morskie akwaria...

Dawno temu mieli większe wiaderka na 200 galonów solanki, 6,5 galona
amerykańskiego, ciut wyższe niż dzisiejsze. Pokrywkę otwierało się zrywając
taśmę u dołu. Potem były wiaderka 5 galonowe, zakręcane młotkiem :-)
I dziś są też takie niższe wiaderka 5 galonów, gdzie pokrywka jest już
bez gwintu, na zatrzask jak w starych, gdzie się zrywa taśmę ochronną
u dołu. Jak wyglądają te wiaderka w Europie? Zmieniały się w ostatniej
dekadzie?

Na moim "trójącym" wiaderku jest nazwa firmy: ROPAK i numer telefonu:
1-800-387-3779. Made in USA. LINPAC. Recyklingu znak 5 w trójkącie PP
To chyba polipropylen?

Dla porównania oglądam inne wiaderko, z którego sól była "zdrowa".
Takie starsze, zakręcane gwintem. I ma napisy takie: SAMSON, NEWNAN, GA.
Ma 2 w trójkące recyklingowym i napis HDPE (high density polietylen?)

Oba wiaderka to niższe, rozmiaru 5 galonów od firmy Instant Ocean.
To "trójące" to sól Reef Crystals. To drugie sól zwykła.
Ciekawe że trójące jest PP a te nietrujące są HDPE...

Popatrzyłem na starsze wiaderka, starego typu, te wysokie i węższe,
6,5 gallonów. Też są HDPE, co ciekawe... Są zrobione przez firmę
Latice, Rochester MI, też USA. Czyżbyśmy mieli jakiś trop z tym PP?

Mam tych wiaderek jeszcze kilka, ale akurat stoi w nich woda
do podmiany, więc sprawdzić co mają na dnie wytłoczone nie mogę.

Czy możesz mi zrobić przyjemność i sprawdzić czy Twoje wiaderka
mają napisy PP i piątkę w trójkącie czy HDPE i dwójkę?

Patrzę teraz na wiaderko od soli Coralife - też jest HDPE!

Jak zrobię podmianę to sprawdzę inne wiaderka od soli jakie mam
w domu, ale na razie wygląda na to, że trujące wiaderko jest
swoistym wyjątkiem - jako jedyne jest zrobione z PP a nie HDPE.

> Od kilkunastu lat pracuję na tej soli - to pierwszy taki przypadek o jakim
> słyszę.

Ja też od 8 lat zmieniam wodę i nigdy nie miałem takiego przypadku.
Gdybym był nowicjuszem który pierwszy raz w życiu zmienił wodę
w swoim akwarium to mógłbyś mieć jakieś wątpliwości... ale nie jestem.

agnfor

unread,
Jan 29, 2011, 3:16:35 AM1/29/11
to

> > w moim akwarium...

>

>

> Jader


Hm zgadzam sie z Toba-cos tu niegra..Musialy jakies zanieczyszczenia sie znalezc
w akwarium..Bo nie mozliwe zeby sol takie cos zrobila z wnetrzem akwarium.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Pszemol

unread,
Jan 31, 2011, 8:25:04 AM1/31/11
to
"agnfor" <tes...@onet.pl> wrote in message
news:2679.000001...@newsgate.onet.pl...

>> W dniu 01/26/2011 10:20 PM, Pszemol pisze:
>> > Nigdy nie przypuszcza�em �e trefne wiaderko soli mo�e zrobi� tak�
>> > czystkďż˝
>> > w moim akwarium...
>>
>

>> Masakra, szczerze wsp�czuj� :( Nigdy nie s�ysza�em, �eby s�l co�
>> takiego wykombinowa�a. Gdyby partia by�a trefna to przy tej gwa�towno�ci
>> dzia�ania chyba by ju� by�o g�o�no, �e co� jest nie tak. Mo�e jakie�
>> zanieczyszczenie si� do pude�ka dosta�o (mo�liwe, ze po otwarciu?).

>> Jader
>
>
> Hm zgadzam sie z Toba-cos tu niegra..Musialy jakies zanieczyszczenia sie
> znalezc
> w akwarium..Bo nie mozliwe zeby sol takie cos zrobila z wnetrzem akwarium.

Dlaczego tak uwa�asz?
Ja wiem, �e �adne zanieczyszczenia si� nie dosta�y.
S�l przechowuj� w szczelnie zamkni�tym oryginalnym wiaderku.
Nic tam si� nie mog�o dosta�, zw�aszcza �e pierwsz� podmian�
wody zrobi�em wprost otwieraj�c fabrycznie zamkni�te wiaderko.

Czy kto� sprawdzi� ju� mo�e czy wiaderka IO dost�pne w Europie
robione s� z plastiku HDPE czy z PP? Jaki numerek w tr�jk�cie jest
na Waszej soli wyt�oczony?

jabol

unread,
Feb 2, 2011, 6:27:21 AM2/2/11
to

>
> Czy ktoś sprawdził już może czy wiaderka IO dostępne w Europie
> robione są z plastiku HDPE czy z PP? Jaki numerek w trójkącie jest
> na Waszej soli wytłoczony?

heheh...moze jest tak jak ostatnio ze sloiczkami gerbera dla bobasow:

na europe zachodnia idzie "normalne" miesko a na Polske tzw: mieso
oddzielane mechanicznie

Pszemol

unread,
Feb 2, 2011, 10:39:02 AM2/2/11
to
"jabol" <rade...@tlen.pl> wrote in message
news:iibf2s$dnq$1...@inews.gazeta.pl...

Nie kapuję... A co jest złego w mięsku oddzielanym mechanicznie?
I jak jest oddzielane od kości to "normalne"? Niemechanicznie?
Czyli jak? Chemicznie? Magnetycznie? Kosmicznie?

Jakieś bzdety prawicie, panie Jabol...

WS

unread,
Feb 3, 2011, 9:47:34 AM2/3/11
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:iib8nm...@poczta.onet.pl...

Niezupełnie...Otóz towaroznawcy mówią, że ten t.zw. MOM to ścięgna i inna
podła masa mięsnopodobna. To, co się zeskrobuje z kości na której
praktycznie mięsa juz nie ma. To jest też, jakieś tam białko. Ale jesli dla
Ciebie nie ma w nim nic złego, to sprawdź, czy jest coś dobrego. Smacznego.
ps. w Polsce parówki z MOM kosztują kilkanaście złotych za kg. Te nie z MOM
tylko z mięsa nawet i 50 zł.
Jakies bzdety prawicie, panie Pszemol
W
>

Pszemol

unread,
Feb 3, 2011, 10:49:49 AM2/3/11
to
"WS" <wso...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:iief63$l2b$1...@news.dialog.net.pl...

>>> heheh...moze jest tak jak ostatnio ze sloiczkami gerbera dla bobasow:
>>>
>>> na europe zachodnia idzie "normalne" miesko a na Polske tzw: mieso
>>> oddzielane mechanicznie
>>
>> Nie kapuję... A co jest złego w mięsku oddzielanym mechanicznie?
>> I jak jest oddzielane od kości to "normalne"? Niemechanicznie?
>> Czyli jak? Chemicznie? Magnetycznie? Kosmicznie?
>>
>> Jakieś bzdety prawicie, panie Jabol...
>
> Niezupełnie...Otóz towaroznawcy mówią, że ten t.zw. MOM to ścięgna i inna
> podła masa mięsnopodobna. To, co się zeskrobuje z kości na której
> praktycznie mięsa juz nie ma. To jest też, jakieś tam białko. Ale jesli
> dla Ciebie nie ma w nim nic złego, to sprawdź, czy jest coś dobrego.
> Smacznego.
> ps. w Polsce parówki z MOM kosztują kilkanaście złotych za kg. Te nie z
> MOM tylko z mięsa nawet i 50 zł.
> Jakies bzdety prawicie, panie Pszemol

Nie ścięgna i masa mięsnopodobna tylko mięso schowane w zakamarkach
kości, którego nie można łatwo odciąć jako jeden kawałek typu "filet"...
Taki filet jest ładny do smażenia w całości. Mięso wydłubane z zakamarków
kości wodą pod ciśnieniem to również mięso a nie żadne ścięgna - nie ma
ono jednak wyglądu całego kawałka tylko są to szczątki, okruchy nadające
się tylko na mielonkę. Nie ma się co dziwić, że jest tańsze od fileta...
Cena jednak nie oznacza że są tam same ścięgna i "masa mięsnopodobna".
Siejecie dezinformację i panikę.

Konrad Parys

unread,
Feb 3, 2011, 12:46:42 PM2/3/11
to
> Nie �ci�gna i masa mi�snopodobna tylko mi�so schowane w zakamarkach
> ko�ci, kt�rego nie mo�na �atwo odci�� jako jeden kawa�ek typu "filet"...
> Taki filet jest �adny do sma�enia w ca�o�ci. Mi�so wyd�ubane z zakamark�w
> ko�ci wod� pod ci�nieniem to r�wnie� mi�so a nie �adne �ci�gna - nie ma
> ono jednak wygl�du ca�ego kawa�ka tylko s� to szcz�tki, okruchy nadaj�ce
> si� tylko na mielonk�. Nie ma si� co dziwi�, �e jest ta�sze od fileta...
> Cena jednak nie oznacza �e s� tam same �ci�gna i "masa mi�snopodobna".
> Siejecie dezinformacj� i panik�.

i to jest na "ciel�cinka z warzywami" za ktora p�ace 5,5 zl za sloiczek?
fe...


WS

unread,
Feb 3, 2011, 12:51:24 PM2/3/11
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:iidtrk...@poczta.onet.pl...

Cytat dla grupy (MOM może byc i rybny...):

"Niewiele mówi się jednak o MOM, czyli mięsie odkostnionym mechanicznie.
Jest to zmielona masa z resztek, które pozostają na przykład po oddzieleniu
od korpusu kurczaków piersi, udek i skrzydełek. Takie resztki (korpusy,
szyje) przeciska się przez specjalne sitka, które zatrzymują jedynie większe
kawałki kości, zaś cała reszta - chrząstki, ścięgna, skóra i tkanka łączna -
jest mielona w maszynach. Ta zmielona masa mięsna to właśnie nasz MOM.
Dodawany jest do parówek, pasztetów, czy kiełbasy."

dla Pszemola pyszna całość tu:

http://ecowawa.pl/index.php/artykuly/id/1/582

Z mojej strony EOT
W


Pszemol

unread,
Feb 3, 2011, 2:45:46 PM2/3/11
to
"WS" <wso...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:iiepuo$qt6$1...@news.dialog.net.pl...

Cytujesz jakichś napuszonych ekologów? Kim jest JKZ i co to "eco wawa"?

Pszemol

unread,
Feb 3, 2011, 2:41:24 PM2/3/11
to
"Konrad Parys" <kon...@akara.phpinfo.pl> wrote in message
news:4d4aea02$0$2451$6578...@news.neostrada.pl...

>> Nie ścięgna i masa mięsnopodobna tylko mięso schowane w zakamarkach
>> kości, którego nie można łatwo odciąć jako jeden kawałek typu "filet"...
>> Taki filet jest ładny do smażenia w całości. Mięso wydłubane z zakamarków
>> kości wodą pod ciśnieniem to również mięso a nie żadne ścięgna - nie ma
>> ono jednak wyglądu całego kawałka tylko są to szczątki, okruchy nadające
>> się tylko na mielonkę. Nie ma się co dziwić, że jest tańsze od fileta...
>> Cena jednak nie oznacza że są tam same ścięgna i "masa mięsnopodobna".
>> Siejecie dezinformację i panikę.
>
> i to jest na "cielęcinka z warzywami" za ktora płace 5,5 zl za sloiczek?
> fe...

Po pierwsze - co tam jest "fe"?
Cała rzeźnia, przechowywanie i przetwórstwo mięsa jest "fe"
jak się temu przez lupę będziesz przyglądał...

Po drugie - czy obiecywali że mięso w słoiczku jest z fileta czy to tylko
były Twoje oczekiwania?

Po trzecie - kto Ci każe płacić 5,5zł za słoiczek? Zrób sobie jedzonko
samemu.

Konrad Parys

unread,
Feb 3, 2011, 4:05:33 PM2/3/11
to
>
> Po pierwsze - co tam jest "fe"?
> Ca�a rze�nia, przechowywanie i przetw�rstwo mi�sa jest "fe"
> jak si� temu przez lup� b�dziesz przygl�da�...
>
> Po drugie - czy obiecywali �e mi�so w s�oiczku jest z fileta czy to tylko
> by�y Twoje oczekiwania?
>
> Po trzecie - kto Ci ka�e p�aci� 5,5z� za s�oiczek? Zr�b sobie jedzonko
> samemu.

Po pierwsze - mieso jest mniam ;)

Po drugie - tak, skoro deklaruja w reklamie/na etykiecie ze posilek dla
dziecka przygotowany jest z najwyzszej jakosci skladnikow

Po trzecie - jak place 5,5 to oczekuje ze bedzie to warte tych pieniedzy.
Oczywiscie mozna przygotowac samemu - ale nie o tym tu mowa...


Pszemol

unread,
Feb 3, 2011, 10:16:32 PM2/3/11
to
"Konrad Parys" <kon...@akara.phpinfo.pl> wrote in message
news:4d4b18a1$0$2449$6578...@news.neostrada.pl...

>> Po pierwsze - co tam jest "fe"?
>> Ca�a rze�nia, przechowywanie i przetw�rstwo mi�sa jest "fe"
>> jak si� temu przez lup� b�dziesz przygl�da�...
>>
>> Po drugie - czy obiecywali �e mi�so w s�oiczku jest z fileta czy to tylko
>> by�y Twoje oczekiwania?
>>
>> Po trzecie - kto Ci ka�e p�aci� 5,5z� za s�oiczek? Zr�b sobie jedzonko
>> samemu.
>
> Po pierwsze - mieso jest mniam ;)

No to w czym problem :-)

> Po drugie - tak, skoro deklaruja w reklamie/na etykiecie ze posilek dla
> dziecka przygotowany jest z najwyzszej jakosci skladnikow

Niewykluczone jest, �e kupuj� tylko najwy�szej jako�ci MOM.

> Po trzecie - jak place 5,5 to oczekuje ze bedzie to warte tych pieniedzy.
> Oczywiscie mozna przygotowac samemu - ale nie o tym tu mowa...

A twierdzisz �e nie jest warte? To po co kupujesz?

0 new messages