--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Białe kropki na skórze.
> Moj achilles po dzisiejszej nocy ma cos miedzy oczyma
> tzn tak jakby jakas naros, bila przezroczysta!
Między oczami? Między oczami to on ma pewnie głowę...
Chodzi Ci o jakąś narośl na głowie czy podpompowane cieczą oko?
> Chodzi Ci o jakąś narośl na głowie czy podpompowane cieczą oko?
>
Chodziło mi o to, że ryba nie ma oczu na płaskiej przestrzeni, jak
człowiek - ryba ma oczy po obu stronach głowy, czyli pomiędzy
oczami ma mózg :-)) To tylko tak śmiesznie zabrzmiało - nie przejmuj się.
Jak byś napisał "na skórze głowy pomiędzy oczami" to brzmiałoby to lepiej ;-)
> tzn teraz jest zagospodarowana bo pojawily sie tam jakby bombelki biale,
> przezroczyste, oczy poki co sa w porzadku.
> Co to moze byc?
Zrób zdjęcie. Nie znam takiej choroby... Ze zdjęciem prędzej coś wyszukasz.
p.s. Zapytaj Tomasza Nideckiego, autora książki "Zdrowy jak ryba" :-)
pozdrawiam
jacek mirczak
Nie, nie dopadło mnie - choroby ryb mogą być przecież podobne...
Przecież już Ci napisałem - białe kropki na skórze!
Ospą nazywa się u ryb chorobę pasożytową. Te białe
kropki to mikroskopijne zwierzątka, pasożyty, które
się przyczepiły do rybiej skóry, wgryzły w nią...
Oprócz białych kropek na skórze ospa może atakować
też skrzela i wtedy nie jest infekcja widoczna pod
pokrywami - musiałbyś pokrywy skrzel odsłonić...
Ospa nie charakteryzuje się wodnistą naroślą na głowie.
OK
byl uśmieszek ;-) wiesz, odreagowuję po tym jak wczoraj pomyliłem
książki...
pozdrawiam
jacek mirzak
Witaj,
Jest coś takiego jak archiwum grupy, jest też google
po wpisaniu np. kulorzęsek otrzymasz:
w grupach
http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&q=kulorz%C4%99sek&meta=
albo na www
http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=kulorz%C4%99sek&btnG=Szukaj&lr=
to jednak nie ospa
pozdrawiam
jacek mirczak
Stary, może poczytasz trochę w archiwum, w sieci o chorobach ryb,
bo jeśli przeoczyłeś ospę rybią to znaczy że jesteś zieleniutki...
Warto się doszkolić zanim kupisz następną rybę, zaufaj mi...
Pokolce bardzo łatwo dostają ospy, ale to silne ryby i bardzo
często same z ospy wychodzą... Ta narośl wodnista na głowie to
nie jest zbyt fajna rzecz i trzeba to obserwować...
W między czasie proponuję dokształcić się w sieci, jest tego
dosyć dużo w archiwum, umiesz posługiwać się www.google.pl ?
A jak się ryba zachowuje? Czy normalnie je? Czy jak pływa to
nie ma upośledzonych ruchów? Normalne jest, że pokolce się
w akwarium chowają w skałach, zwłaszcza na początku, i to nie
jest objaw choroby a zwyczajnego stresu w nowym miejcu...
Te objawy są niestety charakterystyczne dla ryb słodkowodnych.
Mój pokolec miał ospę dwa lata temu ale ani się nie ocierał
ani nie tracił apetytu. Po prostu miał białe kropki tu i tam...
Był jednak osłabiony chorobą i przypentało się mu jakieś
zakażenie oczu - miał biały nalot i spuchnięte oczodoły,
powodujące że miał wyłupiaste oczy... Cały czas normalnie jadł.
> w artykulach nic nie jest napisane czy te preparaty ktore
> stosowali inni akwarysci mialo jakis wplyw na korale i innych
> mieszkancow akwa?
Praktycznie nie ma leków na żadną chorobę które możnaby
stosować w rafie z koralowcami i innymi bezkręgowcami...
O leczeniu ryb w rafie zapomnij bezdyskusyjnie.
Od tego są zbiorniki szpitalne i kwarantanna, którą
z pewnością jako solidny akwarysta posiadasz i do
której odłowisz chorą rybkę i tam ją będziesz leczył...
Jedyne "leki" jakie odważyłbym się stosować w rafie to
wywary specjalnej "herbatki" o nazwie Melafix... Jest to
preparat antybakteryjny w takich niebieskich butelkach,
ale on ospy nie zlikwiduje. Podaje się go tylko przy
infekcjach bakteryjnych, jak w przypadku tego oka u mojej.
lb
No tak, masz rację - zapomniałem o pokarmach... :-)
Można też podawać rybie glony nasączone sokiem z czosnku...
Ja podaję swojemu pokolcowi suszone sushi-nori do którego
przed karmieniem wkraplam kilka kropelek KENT Garlic Extreme.
Widzisz... tak się kończy kupowanie najpierw ryby
a dopiero potem przygotowywanie warunków na jej przyjęcie.
Co do porady - ja nie mieszkam w Polsce więc może ktoś
z Polski Ci doradzi gdzie te pokarmy kupić...
Dużo ludzi zaopatruje się w sklepach w Niemczech,
po otwarciu w maju granicy nie masz żadnych ceł
ani trudności w zamówieniu czegoś online w RFN
i wysłaniu tego do Polski - oczywiście jeśli cena
jest atrakcyjna dla Ciebie.
Białe pojedyncze kropki miał mój pokolec, ale to był kryptokarion ( podobny
do wywołujacego ospę pierwotniak). Dostał na drugi dzień po wpuszczeniu
praktycznie z niczego.
Ospę natomiast wywołuje pierwotniak oodinum i nazywa się to oodinoza -
odpowiednik ospy u słodkowodnych.
Czsem zresztą i kryptokarion i oodinozę nazywa się ospą.
Ospę (oodinozę ) miał błazenek . Tu masz do niego link ale gdzieś mi wcięło
kilka fotek ze strony - zaraz poszukam
http://www.minirafa.republika.pl/ocellaris.htm - ten dolny zdechł za kilka
dni ;(
--
Darek S
Strona o glonach w akwarium
www.glony.republika.pl
[]> Białe pojedyncze kropki miał mój pokolec, ale to był kryptokarion (
podobny
> do wywołujacego ospę pierwotniak). Dostał na drugi dzień po wpuszczeniu
> praktycznie z niczego.
zapomniałem dopisać, że ten kryptokarion zwalczyłem stosując w zbiorniku z
rafą STOP PARASITES Preisa. Zadne z korali nie padły, tylko jedne grzybki
jakby nieco się obkurczyły, ale musiałem wlać podwójną dawkę, bo pasożyt
zaczął sypać rybę w szybkim tempie ( z drugiego wylęgu) - w ciągu 3-4 dni z
3-4 kropek zrobiło się kilkanaście a za parę dni ze dwadzieścia parę. Teraz
jest czysty. IMO wszystko spowodowane było stresem przy wpuszczaniu i
aklimatyzacji. Obecnie pokolec juz nawet nie chowa się co rusz w dziurze jak
dawniej tylko pływa po całym akwa :)
pozdrawiam
jacek mirczak
odpowiednikiem Cryptocaryon irritans (morska ospa) jest slodkowodny
Ichthyophthirius multifiliis, natomiast odpowiednikiem slodkowodnego Oodinium
pillularis (odinoza) jest slonowodny Amyloodinium ocellatum (morska odinoza)
tak na "oko" to mozna je rozroznic po wielkosci
pasozyt Cryptocaryon do 400 mikronow
natomiast Amyloodinium ma do 100 mikronow i jest go znacznie wiecej na rybie
poza tym Amyloodinium atakuje przede wszystkim skrzela a dopiero potem skore,
wiec jak ryba ciezko oddycha a po jakims czasie dostaje wysypki to pewnie odinoza.
Zreszta to i tak nie ma wiekszego znaczenia bo leczenie jest takie samo.
Poza tym, wiadomo, ze ryba potrafi sie uodpornic na Cryptocaryon, wiec po
skutecznym wyleczeniu rzadko lapie ospe.
pozdrawiam
kma
===========================================
Wiadomość wysłana z serwisu
http://www.Nano-Reef.pl
... bo małe jest piękne ...
Żaden pokolec się do małego zbiornika nie nadaje, niestety.
Jeszcze raz, bo mam wrażenie że nie dociera: ospa
NIE CHARAKTERYZUJE się wodnistymi, przeźroczystymi naroslami!
Ospa to pasożyt widoczny jako BIAŁA (nieprzeźroczysta) kropka,
może być tych kropek 5, może być 50 a może być 500 małych, jak
przy oodinium... Ale nie są one wodniste ani przeźroczyste.
> Co robic?Szybka kwarantanna?
Na razie nie znamy diagnozy. Nie wiadomo jak leczyć chorobę,
a jeśli masz przełożyć rybę do kwarantanny tylko po to aby
ją zestresować a nie ma czym jej leczyć to nie ma sensu...
Acha,
Przy omawianiu lekarstw na ospę zapomnieliśmy wspomnieć
o bardzo naturalnym lekarstwie występującym nawet w oceanie:
"krewetkach czyszczących", np. tych z grupy Lysmata...
Najpopularniejsze i relatywnie niedrogie Lysmata amboinensis
chętnie skubią rybie te pasożyty ze skóry i ryba to nie tylko
toleruje ale specjalnie się krewetce pod te pieszczoty podkłada.
Ale jeszcze raz - ospa nie charakteryzuje się wodnistymi
naroślami, więc Twoja ryba ma coś innego i dokupywanie
czegokolwiek do tego akwarium na razie nie ma sensu...
Witaj,
może jednak uda ci się zrobić jakieś zdjęcia rybki - pewnie ktoś by pomógł
zidentyfikować co to.
Kwarantanna (moim zdaniem) bardzo konieczna - jak było pisane kilka postów
wcześniej o leczeniu w zbiorniku głównym możesz zapomnieć.
pozdrawiam
jacek mirczak
Czy pokolce mają wystarczające rozmiary aby taka
rybka była dla nich odpowiednim czyścicielem?
Wydawało mi się, że te czyszczące rybki raczej
pasują do większych grupperów a nie pokolców...
U siebie w akwarium widzialem krewetki w akcji:
zarówno Lysmata amboinensis jak i Lysmata debelius
aktywnie wyskubywała coś ze skóry pokolcowi, coś
czego nie było nawet na zewnątrz widać - rybka
zwykle niegrzeczna, tym razem grzecznie spokojnie
ustawiła się pod zabieg doktorowi, przy dnie lekko
się pochyliła na bok, zmieniła kolorki na bardziej
blade i fioletowe i zamarła w bez ruchu podczas
całej operacji... W pewnym momencie uznała, że
koniec już tych pieszczot i prawie natychmiast
odpłynęla, odzyskała naturalne kolory i porzuciła
krewetkę-lekarza...
No własnie o to mi chodziło... Trudno sobie wyobrazić 10 centymetrowego
czyściciela który wchodzi do paszczy 15cm rybki... albo zaglądającego jej
za pokrywy skrzelowe :-)) Natomiast krewetka swoimi precyzyjnymi pensetkami
jest w stanie 15-centymetrowemu pokolcowi wyskubać coś z paszczy czy
zza pokrywy skrzelowej no i pokolec ją chyba będzie lepiej tolerował
niż 10 centymetrową rybę...
> Pokolcowate nie zaliczałbym jednak do ryb małych , jeśli w moich zbiornikach
> podstawiają się pod czyściciela wszystkie zebrasomy i acanthurusy (
> achillesa nie miałem jeszcze)to sądzę że i ten by wiedział co zrobić.
No skoro tak...
Fajny to napewno widok. Ja w swoim akwarium już miejsca na nic więcej nie mam :-)
> Do cryptocarion wystarczy krewetka ale ja bardziej z opisu wskazał bym na
> początkowe stadium limfocytozy ( oby nie),
Podobno w przypadku ryb morskich jest mniej groźna i często ryba
zdrowieje samoczynnie, bez pomocy czy przeszkadzania akwarysty...
> a tu tylko czyściciel ma szansę coś poradzić i oczywiście poprawa warunków w
> zbiorniku ( likwidująca stres ryby).
> Limfocytoza jest dość pospolitą chorobą u dużych ryb , i tylko czyściciele
> którym się chciało ( czasem wolą jeść to co inni) mogły zlikwidować ognisko
> choroby.
Ciekawe dlaczego tak uważasz... Rozumiem gdy krewetka zje pasożyta
siedzącego w skórze ryby - nie ma go, nie żyje... Ale w przypadku
wirusowo zdeformowanej komórki, pełnej płynu (limfy) która po
rozdarciu uwolni miliony wirusów na okoliczne tkanki taki czyściciel
może przyczyniać się do spotęgowania infekcji niż do leczenia...
Spotkałeś się w praktyce z przypadkem leczenia limfocytozy przez krewetki??
Ok, to cenne doświadczenie. Warto to wiedzieć w razie czego.
> Jednak czyściciel nie wejdzie małej rybie w te wszystkie zakamarki ,
> w tym przypadku chodzi o coś na skórze.
Zgadza się.
> Lysmata amboinensis na pewno będzie chciała go czyścić.
U mnie podejmowały próby czyszczenia pokolca wszystkie trzy Lysmata
jakie miałem: amboinensis, debelius i wurdermanni.
> Chyba ci sie nie śniło ( jeśli jeszcze sypiasz) że moga być takie problemy.
> Pokolce powinny być same w akwariach.
Tego nie bardzo rozumiem - mógłbyś to rozwinąć?
Twierdzisz że pokolce nie nadają się do rafy?
Do innych ryb? Do innych pokolców? O co chodzi?
Dzięki i dobranoc.
Moje obecne akwa ma 200 l + sump 70 l i tam mam 6-centymetrową zebrasomę
xanthurus.
Akwa jest w kształcie delty z dużą szybą przednią więc nie wygląda to
najgorzej
Rybek jest w sumie 4 - błazenek, mały garbik, pseudochromis i pokolec
Potwierdzam jednak, że pokolec jest najbardziej ruchliwy i ciekawski ( poza
wrednym pseudochromisem)
IMO istotna jest chyba wielkość krewetki, bo żyjąca u mnie lysmata
amboinensis jest większa od pokolca i ten nie pozwala jej wejść na siebie.
Natomiast L.debelius jest mała i w dodatku siedzi w dziurze, gdzie pokolec
nie ma dostepu ;(
Nawiązując do chorób, to kryptokarion na pokolcu to były pojedyncze punkciki
do 0,5mm a zaatakowany ospą błazenek wyglądał jak obsypany bardzo drobną
mąką - widoczną najlepiej pod światło. Błazenek odwodnił się (schudł
bardzo), złożył płetwy, przestał jeść, chował się po kątach i ..padł za
kilka dni
Od tego czasu wszystko poddaje kwarantannie z wyjątkiem pokolca.
Pokolec nie był kwarantannowany - za radą kilku speców - gdyz:
-trafił do mnie prosto z Aquamedica - gdzie pływał absolutnie czysty i
zdrowy
- w akwa pływał tylko błazenek, więc w razie czegoś poważnego to błazenka
można odłowić nawet gołą ręką, bo sam do niej wpływa
-przy przenosinach z kwarantanny do akwa też pewnie dostałby tego
kryptokarionu, ze stersu po prostu
Pokolec walczył z krypto wspomagany przeze mnie preisem przez miesiąc.
Błazenek pływał czysty. Teraz pokolec nabył właściwą dla siebie odporność i
nic (puk, puk ) go nie rusza :)
Aha, ciekawe jest, ze przy wprowadzeniu kwarantowanego pseudochromisa -
pokolec na drugi, trzeci dzień dostał ze strachu kilka kropek, ale przeszło
samo. Niedawno wprowadziłem małego garbika - pokolec nie dość że nie dostał
kropek, to nawet nie schował się jak zawsze do dziury, a wręcz pogonił
małego - i tym samym objął całe akwarium w wyłączne posiadanie ;)
No smutne to co mówisz, bo ja też mam jednego pokolca na sumieniu
w małym akwarium trzymam hepatus tang, czyli pokolca królewskiego.
> I nie pisz że jak urośnie to zrobisz jej większe akwarium -
> bo to ryba i nie urośnie.
> Będziesz miał stara zebrasonę wielkości 15cm z oczami jak 5 zł.
> ( bo oczy nie karłowacieją).
Masz może jakiś dostęp do materiałów na temat karłowacenia ryb?
Gdzieś o tym czytałeś w jakimś fajnym miejscu w sieci?
> Ale mam nadzieję że ona nie będzie się jednak w takim zbiorniku
> długo meczyć.
No weź już nie zasmucaj wszystkich... moja się już męczy drugi rok
i jak narazie wygląda wspaniale, nie ma oczu jak 5 zł i jest zadowolona.
Jak dużo mniejszą?
Jaka jest maksymalna wielkość do której dorasta w naturze?
> Co do karłowacenia są to moje doświadczenia z pracy w łódzkim ZOO gdzie
> ludzie przynosili różne ryby.
Ciekawe to co mówisz... Te oczy jak 5zł to dotyczy ryb ogólnie?
Gdzieś czytałem, że morskie ryby nie karłowaceją w akwariach...
> A materiały postaram się poszukać , chodzi mi po głowie jakiś stary numer
> gazety "Akwarium" ale to potrwa.
Byłbym wdzięczny - zawsze o tym karłowaceniu ryb słyszę tylko
z opowieści - przydałby się jakiś poważny artykuł "źródłowy"...
> Nie powiedziałem że ryba od tego zdechnie, powiedziałem że to
> za małe akwarium dla pokolca.
> A jak ryba jest w zbyt małym akwarium to źle.
Wiem co powiedziałeś i wiem też że na wiosnę przyszłego roku,
najdalej w lecie kupuję dom w którym zamierzam mieć duże akwa.
Może mój nie zdąży skarłowacieć i będzie mu lepiej wtedy...
Słyszałem, że ryby rosną przez całe życie...
Długowieczne sumy potrafią urosnąć do niebotycznych rozmiarów.
> Pięć złotych to przenośnia.
No wiem, że tylko przenośnia...
Poza tym nowe 5zł jest mniejsze od tych starych, aluminiowych ;-)
> A ! masz mnie - publikacje podają że hepatus jest wiekszy.
> Jednak na 22cm max. dla xanthurum stanowczo sie nie zgadzam - widziałem
> większe.
> Nawet jeśli przyjac znany efekt powiększania tego co sie widzi w morzu
> to i tak większe.
Może dorasta do 22cm w 200 litrowym akwarium? ;-)
> Zwłaszcza na Ras Muchamed na Synaju.
Tam jest bardzo gorąco - kto wie, może ryby rosną większe??
W końcu im większa temperatura tym szybsza przemiana materii.
hmm,gdzie widziałes tak duże talerze od zupy????
proponuję wex linijkę i zmierz średnicę talerza,choćby u Paluszka na
stołówce - zapewniam Cię ,że średnica takiego talerza wynosi 24-25 cm ,a
więc niewiele więcej niż te 22 cm. które podaje się przy Hepatus xanturum
--
pozdrawiam, kochany rekinek kolcobrzuchaty = J.K. Chiliński
"TooOld"=Transforming Organism Optimized for Observation and Logical Destruction
http://www.muszlowce.prv.pl/
No to Ci się udało... co to za rybka ten Hepatus xanturum ? ;-)
Czyżbym miał odpowiednie akwarium dla mojego pokolca królewskiego??
Chyba Mergus nie ma racji: Moje akwarium ma 36" długości, czyli ponad
90cm i ryba się ewidentnie gniecie i nie ma gdzie pływać - machnie
dwa razy płetwami i jest na drugim końcu akwarium...
Muszę go kiedyś zmierzyć ile mu do tych maksimum 20cm brakuje ;-)
Właśnie grzecznie dał się zmierzyć: 18cm od końca ogona do dióba!
A teraz już boi się białej linijki i już jest znów niegrzeczny ;-)
ups,byłem spiący : zebrasoma
[]
> Gdzie są ci wszyscy którym przeszkadza bojownik w 20 litrowej kuli
Takich nie ma , bo kule w których niektórzy trzymaja bojowniki mają po 2
litry, więc do 20 l się nikt nie przyczepi
a ryba
> dorasatjąca do 40cm. średnicy w 200 litrowym to spoko.
40cm ?? Cytuję za Dakinem str 82 "Maksymalne rozmiary osobników
dorosłych - Zebrasoma xanturum 8 cali " co wg moich pobieżnych przeliczeń
daje równo 20cm - więc dwa razy mniej. To była moja pierwsza książka.....
> I nie pisz że jak urośnie to zrobisz jej większe akwarium - bo to ryba i
nie
> urośnie.
Nie zrobię jej większego bo nie mam gdzie niestety - ale po osiągnięciu tych
kilkunastu cm planuję ja oddać.
Wiem oczywiście, że ryby karłowacieją w za małych zbiornikach.
Nie będę się usprawiedliwiał, bo wiem że zbiornik jest za mały i bardzo
długo wahałem się z zakupem pokolca
Moje akwarium jest 200 l deltą i ma najdłuższy bok 110 cm, wysokość 52 i
głębokość czyli odległość od przedniej szyby do kąta z przelewem gdzie może
ryba dopłynąć 50 cm. Całkiem maleńkie więc nie jest.
[]> Ale mam nadzieję że ona nie będzie się jednak w takim zbiorniku długo
> meczyć.
> Rybek.
Zabrzmiało bardzo ambiwalentnie. Sugerujesz że zdechnie czy że faktycznie
znajdzie nowe lokum ??
W moim mieście jest zbiornik z "rafą" mający 3500 l. Wiesz ile ryb ( i nie
tylko) się tam zmarnowało!! Kilka Naso literatus, różne pokolce, Chelmony
itp. Co z tego że akwa duże jak coś jest nie tak.
Moja zebrasoma faktycznie dostałą kryptokarionu na drugi dzień, ale udało
się odratować kosztem 100 zł, bo tyle wydałem na leki i "poprawę" warunków
(witaminy, rożne pokarmy, inne leki na wszelkii wypadek itp). Obecnie ryba
jest w świetnej kondycji. Wkrótce wygeneruję jakieś fotki z mojego akwarium.
Oczywiście Twoja krytyka jest zasadna, ale porównanie do zaniedbanego
bojownika w kieliszku wody wydało się bardzo przesadzone...
Z tego co czytałem, to niestety pokolec królewski jest szybkim pływakiem
i chętnie pływa jak ptak w toni wodnej... Zasługuje na zdecydowanie większe
akwarium niż te Mergusowe 80cm - nie wiem skąd on bierze te liczby...
Czyżby to było proste "dłogość ryby" x 4 ? Mam nadzieję, że nie.
Chętnie zobaczyłbym fotki... a przy okazji zapytam, ile średnio
kosztuje ta niebiesko-fioletowa zebrasoma z żółtym ogonkiem w Polsce?
Moja zebrasomka kosztowała coś ok 150 zł. Ale była mała 4-5 cm.
Większe są droższe.
Nie śledzę na bieżąco wiadomości ale sprawdzenie kursu dolara
dziś było dla mnie szokiem... tylko 3,58zł na dolara?? :-)))
Złotówka jest bardzo mocna... zarówno do dolara jak i do Euro.
Co to się dzieje panie... W każdym razie 40 dolców to u nas
kosztuje mniej więcje 10 centymetrowa zebrasomka tego typu.
No ale to zrozumiałe - w końcu ruch w interesie mały, marże
muszą być wysokie aby się jakoś biznes opłacił...
Dlaczego zarzucasz mi że czytam nieuważnie? :-) Przecież wyraźnie
było napisane że od 80cm, czyli moja 120-tka, mająca 91cm
długości (36") jest w sam raz na takiego pokolca według nich.
Mój pokolec ma 18 cm i zdecydowanie kisi się w tym akwarium
jak ogórek - nie mogę się doczekać aż go przełożę do większego.
Nie wiem na jakiej podstawie zalecają takie małe akwaria dla
tej ryby, 80cm to będzie jaka pojemność, 100, 90 litrów?
W każdym razie mam czelność nie zgodzić się - ta ryba z całą
pewnością nie czuje się swobodnie w akwarium o długości nawet 91cm!
Tak jak mówię: machnie dwa razy płetwami i jest na drugim końcu.
Porównanie człowieka zamkniętego w windzie jest bardzo adekwatne.
Ja niestety nie widziałem tej ksiażki na oczy mimo że jestem akwarystą.
Być może dlatego, że mieszkam w USA, być może dlatego, że nie zwracam
uwagi na wydawnictwo które książkę wydało a raczej na autora... nie wiem.
p.s. czy to ten sam Debelius co nazwał jedną z krewetek Lysmata?
Ten sam
lb
Niedokładnie szukałeś, tu jest ta rybka za $39,99:
http://store.yahoo.com/marinedepotlive/754134.html
> Nie wiem na jakiej podstawie zalecają takie małe akwaria dla
> tej ryby, 80cm to będzie jaka pojemność, 100, 90 litrów?
>
80x80x80 to bedzie 512 l :)
lb
Które to minimum jest dosyć dyskusyjne dla tej ryby...
> > Nie wiem na jakiej podstawie zalecają takie małe akwaria dla
> > tej ryby, 80cm to będzie jaka pojemność, 100, 90 litrów?
>
> 80x80x80 to bedzie 512 l :)
I wciąż mało miejsca do pływania...
Nie mam pojęcia. W każdym razie pokazałem Ci taką za 40.
Tylko dlatego że twierdziłeś, że nie ma tej ryby w tej cenie ;-)
> Za Med chca juz 88 dolarow
Nie prawda że 88, chcą 39.99 + 19 = 60.
"Sale" znaczy wyprzedaż, te 19 dodajesz do ceny podstawowej.
Oczywiście te wyprzedaże w USA to trzeba z przymrużeniem oka
traktować bo każdy sklep ma ciągle jakąś "wyprzedaż"... :-))
Tu na przykład dają kraby Sally Lightfoot za dwa dolary sztuka:
http://www.saltwaterfish.com/
Zapytałem w piątek o to co Cię interesowało i dostałem odpowiedź:
"Generally, Smalls are 1 - 1.5", and Medium 1.5" or larger."
Czyli, wersja "small" (małe) mają od cala do półtora cala długości.
Wersja "medium" (średnie) mają półtora cala (~4cm) lub więcej...
Muszą fajnie wyglądać takie maluskie ;-)
> > Za Med chca juz 88 dolarow
>
> Nie prawda że 88, chcą 39.99 + 19 = 60.
Tu nawet się mogę poprawić na lepsze = wychodzi 58 dolarów.
Wystarczy wstawić do koszyka rybkę średnią i się przekonać.