A przy okazji pytanie - mial ktos do czynienia z kaskada Eheim Liberty?
W archiwum nie znalazlem zbyt wiele konkretow, a jesli juz cos bylo to
bardzo stare. Warto wybrac ten filtr zamiast Aqua cleara? Cena jest
podobna, a w koncu to Eheim i zastanawiam sie czy sie nie skusic ;)
W 25 litrowym mam stary AquaClear 150, czyli to co dziś nazywają 30
i jest pralka. Wziąłbym AquaClear 20.
Nie radziłbym zdejmować bo się woda kurzy...
Można też podłożyć coś gumowego pod nóżkę którą się silnik
opiera o szkło akwarium i to zmniejszy wibracje. Można też
spróbować ciutkę poruszać silnikiem w gwincie aby siedział
w ciut innym położeniu (np. milimetr odkręcony) i też drgania
mogą zniknąć. Mam tych filtrów trzy i żaden nie wibruje...
Jeśli dalej coś tam wpada w wibrację to przychwyciłbym jeden
bok pokrywki kawałkiem taśmy samoprzylepnej ze zrobioną
pętelką dla ułatwienia jej późniejszego odlepienia...
> W 25 litrowym mam stary AquaClear 150, czyli to co dziś nazywają 30
> i jest pralka. Wziąłbym AquaClear 20.
>
Ok dzieki, jesli w koncu zdecyduje sie na Aqua Clear to wezme 20.
Niestety mialem okazje obejrzec (a raczej uslyszec) kilku miesieczny
egzemplarz tego filtra w dzialaniu i jest strasznie glosny, chyba
faktycznie ostatnio maja klopoty z jakoscia, bo w archiwum od pewnego
czasu mozna przeczytac duzo skarg na glosnosc tych filtrow, a wczesniej
byl wlasnie chwalony za cicha prace. Ten co slyszalem byl koszmarnie
glosny, buczenie i terkotanie, mam akwarium 20 cm od lozka i nie
wyobrazam sobie spania przy nim.
No i wrocilem do punktu wyjscia, znowu nie wiem co mam
kupic, a juz bylem zdecydowany na AC :( Zostaly mi jeszcze 2 filtry nad
ktorymi sie zastanawiam, ale o nich juz w innym temacie zeby nie robic
balaganu. Mimo wszystko dzieki za pomoc.
Ups, awaria, poszlo nie z mojego konta :) To pisalem ja, Jarzabek...
Tzn Bruner ;)
W przypadku głośnej pracy filtra warto ustalić przyczynę hałasu...
Czy to brzęczy pokrywka? Czy może ktoś przy czyszczeniu modułu
silnika przygiął sztyft na którym obraca się wirnik z turbinką?
Czy może kilka nitek mchu jawajskiego wkręciły się w turbinkę
i powodują hałas?
Nie istnieją filtry które są w 100% niezawodne i ich praca nie
zależy od zewnętrznych czynników. Jeśli ktoś się nieumiejętnie
obchodzi z filtrem, wpycha coś tam gdzie nie powinno się znaleźć
czy nie czyści go regularnie to filtr będzie źle pracował...
Dodatkowo ludzie są różni - jedni mają smykałkę do techniki,
inni mają dwie lewe ręce, więc warto zainteresować się taką
"złą opinią" i ustalić od jakiej osoby ona pochodzi...
Mi te filtry służą bardzo dobrze i nie generują żadnego hałasu.
Mam dwa takie filtry w domu w USA, zasilane z 120V i jeden
w domu w Krakowie. Wszystkie trzy sprawują się bezgłośnie.
Od czasu do czasu rzeczywiście pokrywka wpadać może
w wibracje, ale zwykle pomaga poruszanie nią i problemu nie
ma przez następne miesiące.
Filtr w Krakowie, 150-tka ma dziś jakieś 12 lat... Pracuje cały
czas bezawaryjnie w akwarium pełnym mchu jawajskiego. Te
w USA są młodsze, jeden będzie miał z 5 lat ten trzeci może 3 lata.
Wszystkie trzy pracują cicho.
Dla mnie zdziwienie wzbudza niezawodność tego koszyka na
wkłady - tyle razy już go wyginałem przy czyszczeniu i jeszcze
mi się skubaniec nie złamał... Nigdy się również silnik nie
przepalił. W jednym z filtrów przy czyszczeniu wypadł mi z ręki
na podłogę silnik i ułamała się ta "nóżka" którą odpycha się
od ściany akwarium dla zachowania pionowej pozycji...
No ale to nie wada filtra a raczej nieuważna obsługa.
Wystarczyło podłożyć pod złamaną nóżkę kawałek gumki
do mazania ołówków i tymczasowo tak musi być dopóki nie
wymyślę czegoś ładniej wyglądającego :-)