teraz po moim powrocie do domu, zachowuje sie w miare normalnie tzn nie
wyoycha juz ja , ale ma bardzo czerwone (krew) popekane naczynia na ogonie...
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
BTW juz plywa normalnie?
--
pozdrawiam Krzysztof M. Kazmierczak / redKK
www.Akwarysta.PL konkurs AKWARIUM MIESIACA! 600 artykulow w bazie
www.Malawi.PL N O W Y wygaszacz, artykuly, tapety
Akwarium mam od marca (kwietnia) nie wiem dokladnie. Kamienie sa sredniej
wielkosci, rozne. karmie ja 2-3 razy dziennie malymi porcjami tak zeby
zjadla z apetytem , daje jej jedzenie tetry AniMin goldfish colour, suszona
rozwielkitke, czasem takie wieksze paleczki przeznaczone dla pyszczakow,
mrozone krewetki...czasem zje tabletkie troche od glona. czasem zje tez
platki ale zadko bo cos jej juz nie smakuja. w akwarium mam tylko ja, glonka
malego i 1 ampularie. Wode podmieniam srednio raz w tyg ok 20 %, temperatura
wody wynosi 22-23 st
co do widocznych "zylek" moze to byc reakcja rybki na zle parametry wody
tzn najczesciej na zbyt duzy poziom amoniaku w wodzie ...
jakie masz akwa , ile rybek i jak czesto i ile wymieniasz wody ?
pozdrawiam
qba
No wlasnie staram sie ja tak karmic, malo ale czesciej.
> co do widocznych "zylek" moze to byc reakcja rybki na zle parametry wody
> tzn najczesciej na zbyt duzy poziom amoniaku w wodzie ...
>
> jakie masz akwa , ile rybek i jak czesto i ile wymieniasz wody ?
>
> pozdrawiam
> qba
W niedziele podmienialam 20 % wody, wiec parametry nie mogly tak nagle
skoczyc :( sama juz nie wiem, mam tylko j a, malego glonka i 1 ampularie.
akwarium 40 litrowe.
Daje im wode z kranu ale odstana tak ze dwa dni. W akwarium mam filtr
aquaEl. glonow troche mam ale nizbyt duzo. Mam tez 1 glonojada i 1
ampularie. Dzis juz plywa normalnie ale ta krew na pletwach dalej jest.
Jeżeli w akwa glony w normie, promienie słaneczne nie operują mocno, wodę
dajesz odstaną to raczej gazowa wykluczona bo z czego w 40l tyle gazu.
One tak mają i są wrażliwe, częsty problem to o czym piszesz, Taka jedna,
mój pacjent też tak ma (lub miała) miesiąc, nasilało się i ustępowało,
obecnie dość długo spokój, może przeszło, czasem przechodzi i wszystko wraca
do normy.
Zmień dietę rybce , kup groszek zielony w puszce(glonek też to lubi), mały
bo dość szybko się psuje, napewno zostanie i się zepsuje zanim wszystko zje
więc część od razu przeznacz sałatkę :-) dla domowników.
Karm o ile możliwe(czas pozwala) bardzo małymi porcjami ale wielokrotnie
różnymi pokarmami, (rybkę nie domowników:-).
Po tej przypadłości dobrze też zrobić głodówę 1 dzień.
Zrób pomiar azotanów welony są na nie bardzo wrażliwe, jeżeli będą wysokie,
zwiększ częstotliwość podmian wody.
> One tak mają i są wrażliwe,
hmmm ... nie mam zbyt dlugiego stazu jezeli chodzi o welonki ale z tego
co zdarzylem przeczytac i dowiedziec sie od znajomych akwarystow to
welonki sa bardzo wytrzymale - przynajmniej jezeli chodzi o jakos wody ...
moga zle reagowac na gwaltowne zmiany parametrow jak kazde rybki ...
moge sie oczywiscie mylic - tak jak napisalem wyzej sa to informacje z
drugiej reki :)
pozdrawiam
qba
--
"Ze świata tego każdy ma tyle, ile sam sobie weźmie." (Giovanni Boccaccio)
> przestala oddychac.... odeszla :(
ajaj wyrazy wspolczucia
dzieki, juz ostatnie pare godzin sie meczyla, tzn lezala na kamyczkach
brzuszkiem do gory, tylko oddychajac ...
nie wiedzialam co robic, jak ja zeutanizowac <to mi przyszlo do glowy> ,
byla cudowna rybcia, zawsze bede o niej pamietac :(( a teraz lzy same cisna
mi sie do oczu...
*pamieci Zuzolka,- najwspanialszej welonko rybci na swiecie...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl