Marcin
> Marcin
O
--
Wiadomość wysłano z serwisu http://www.news.akw.pl
http://www.akwarystyka.pl - Portal akwarystyczny IFP
> MarcinD wrote:
> > Marcin
> O
Sorry coś mi obcina teks.
Ten ocet w naturze ma inny slad i jest odpwiednio ustany ,a ocet do celów
gastronomicznym zawiera sok cytrynowy,sól i inne takie świnstwa.
Już lepiej pozostać przy szyszkach olchowych i torfie.
Argus
W takim razie, mozna kwas octowy nabyc w sklepie chemicznym o odpowiedzniej
czystosci. Kwas octowy to kwas octowy. Niezaleznie skad pochodzi, to wzor
chemiczny (CH3COOH) zawsze ma ten sam.
> Już lepiej pozostać przy szyszkach olchowych i torfie.
Byc moze masz racje. Ale do rozmnazania niektorych gatunkow trzeba zejsc z
pH ponizej 5,5. A przy uzyciu torfu, to raczej moze byc trudne. Na thekrib
radza uzycia jaichs akwarystycznych preparatow obnizajacych pH, ktore nie sa
oparte na kwasie ortofosforowym. W Polsce dostepny jest taki preparat JBLa,
ale nie wiadomo co on zawiera. No wiec moze ten kwas octowy bylby
bezpieczniejszy.
Marcin
Rzeczywiście masz racje ale w jaki sposób go zastosujesz żeby odpowiednio
działa pozatym w akwa nie ma takie filtracji i resztki z zakwaszania mogą
być szkodliwe,a co do pozyskiwania sprubuj samemu go zrobić
> Marcin
Nie radzę. Jak nadmiernie popracujesz mięśniami to potem bolą. To też kwas
octowy.
Ocet spirytusowy do takich operacji nie nadaje się.
Andrzej Sieniawski
www.ambra-cd.pl
-----------------------------------------------------------------------
INTERIA.PL: Portal pelen informacji... >>> http://link.interia.pl/f1604
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.akwarium
pozdrawiam,
muzzy | \/\/rocła\/\/
> Użytkownik "ambra1" <amb...@interia.pl> napisał w wiadomości
> news:011201c2236a$5251e700$07b04dd5@t7j1g9...
> > > Marcin
> >
> > Nie radzę. Jak nadmiernie popracujesz mięśniami to potem bolą. To też
kwas
> > octowy.
> a nie mlekowy?
> nie jestem chemikiem, może to to samo, ale coś takiego pamiętam
Oczywiście masz rację. Siedzę 12 godzinę przy klawiaturze i chyba czas dać
sobie przerwę.
Istna kompromitacja.
Przepraszam za napisane bzdury.
Pozdrawiam
Andrzej Sieniawski.
Kwas mlekowy.
--
Pozdrawiam
Akwariomaniak
www.akwariomaniak.prv.pl - zapraszam do obejrzenia zdjec zrobionych cyfrowym
aparatem. Z gory przepraszam za niezbyt doskonala jakosc.
A dlaczego? ęlsi uzyjesz odpowiedniej ilości bardzo kwaśnego torfu (Ph
2.8-3.2) + nawożenie CO2 - myślę , że jesteś w stanie w tym momencie zejść
do granicy o której mówisz...
Pozdrawiam
Przemek
--
===========================
Internetowy Sklep Akwarystyczny
pod patronatem delfinka UM :)
http://Um-Um.pl
Ok. 10 lat temu lałem ocet do 160 l akwa w ktorym leczyłem chore młode
mieczyki. Lepiły sie im płetwy, musiała to być chyba jakaś infekcja
bakteryjna lub pierwotniakowa. W każdym razie pomagało. Dawek nie pamietam,
ale cgyba jakieś 20-30 cm 5% octu kuchennego
Paweł Marek
Torf owszem. Ale czy kwas weglowy jest lepszy od octowego dla rybek? Prawde
mowiac nie wiem.
Marcin
Koledzy, obaj nie macie racji. Od kilka, jesli nie od kilkunastu lat juz
wiadomo, ze teoria mowiaca o tym, ze zakwas miesnia jest spowodowany
odkladaniem sie kwasu mlekowego byla bledna. Ostatnie badania ja obalily.
Ale to OT, wiec nie bede rozwijal tematu :).
Marcin
Jesli chodzi o dozowanie, to mozna obliczyc majac odpowiednie dane. Trzeba
znac wyjsciowe pH wody i pH docelowe. Jak wiadomo pH jest ujemnym logarytmem
dziesietnym ze stezenia jonow wodorowych w wodzie. Zatem z pH mozna wyliczyc
odpowiednio stezenia H+. Roznica tych stezen da nam liczbe jonow, ktore
musimy wprowadzic do roztwru. Majac mase molowa kwasu octowoego, jego
gestosc i znajac jego stopien dysocjacji w danej temperaturze i stezeniu
mozna wyliczyc ile nalezy go wlac, by otrzymac odpowiednie stezenie H+ i co
za tym idzie pozadane pH. Niestety nie dysponuje odpowiednimi danymi
wejsciowymi, by to obliczc. Ale postaram sie do nich dotrzec.
Marcin
GAN
Refleksja
Jak widzisz starszy wiek ma swoje plusy i minusy. Wiedza ciagle idzie do
przodu a Ty coraz bardziej nie nadążasz....
Andrzej Sieniawski.
> Koledzy, obaj nie macie racji. Od kilka, jesli nie od kilkunastu lat juz
> wiadomo, ze teoria mowiaca o tym, ze zakwas miesnia jest spowodowany
> odkladaniem sie kwasu mlekowego byla bledna. Ostatnie badania ja obalily.
> Ale to OT, wiec nie bede rozwijal tematu :).
>
> Marcin
-----------------------------------------------------------------------
Ja tez zupelnie niedawno o tym sie dowiedzialem od kolegi z AWF. I tez zylem
w ciemnocie :) . Widac tez juz taki mlody nie jestem :))) .
Marcin
NIE BARDZO MI ULŻYŁO, ALE W TAKIM RAZIE WITAJ W KLUBIE OLDBOY'ÓW. -)))
Andrzej Sieniawski
www.ambra-cd.pl
> > w ciemnocie :) . Widac tez juz taki mlody nie jestem :))) .
>
> NIE BARDZO MI ULŻYŁO, ALE W TAKIM RAZIE WITAJ W KLUBIE OLDBOY'ÓW. -)))
>
panowie oldboy'e - na szczęście tutaj liczy się tylko doświadczenie, wiedza
i chęć dzielenia się nimi :)
sam mam 24 lata, ale nie dostrzegam wieku innych po postach i wydaje mi się
że również mają tyle co ja :))))
ciasnota umysłu, przekonanie o własnej nieomylności i narzucanie swojego
punktu widzenia innym to na szczęście nie wiek tylko "trollowacienie", więc
nie ma się zupełnie czy przejmować :))))))))))
Wiem ze to OT ale daj mi info na priva bo to ciekawy element o ktorym tez
nie wiedzialem.
Mnie tez to zaciekawilo, tez prosze o info .
Bartosz
CO2 rozpuszczajac sie w wodzie czesciowo tworzy z nia kwas weglowy zgodnie z
reakcja:
CO2 + H2O => H2CO3,
ktory ulegajac dysocjacji
H2CO3 => 2H+ + CO3--
zakwasza wode.
Dodajac CO2 do wody wprowadzamy czynnik zakwaszajacy w postaci kwasu
weglowego. O tym kwasie mowie.
Marcin
Poniewaz wiecej osob jest zainteresowane tym tematem, wiec pisze co wiem.
Zakwas miesnia fachowo nazywany jest DOMS (opozniona bolesnosc miesni) i
jest wywolany przez stan zapalny spowodowany uszkodzeniem wlokien
miesniowych nadmiernym obciazeniem mechanicznym. Czyli na skutek nadmiernego
wysilku fizycznego. Pod wplywem treningu organizm syntezuje tzw. bialka
stresowe, ktore uodparniaja miesnie na stosowane obciazenia i wlokna mniej
sie uszkadzaja, przez co przy regularnym cwiczeniu "zakwasow" nie odczuwamy.
Kazda gwaltowna zmiana obciazen, przerwanie treningu czy poruszenie
nietrenowanych partii miesniowych spodowuje wystapienie DOMS, gdyz do
produkcji bialek stresowych dochodzi na skutek bodzca - treningu, gdy go
braknie, ustaje sysnteza tych bialek. Robiono badania nad poziomem kwasu
mlekowego w miesniach po wysilku fizycznym u sportowcow niejako
roztrenowanych i nieroztrenowanych, ktorzy w nastepstwie tegoz wysilku mieli
zakwasy. Okazalo sie, ze ci roztrenowani mieli nawet wyzszy poziom tego
kwasu, a mimo to nie mieli zakwasow. Badania dowiodly, ze wystapienie
zakwasow jest niezalezne od poziomu kwasu mlekowego w miesniach po treningu.
Jakie sa praktyczne konsekwencje tego stanu rzeczy? Ano kiedys byla
propagowana tak rada praktyczna, ze bolacy miesien nalezy rozruszac poprzez
cwiczenie po to, by te zlogi kwasu mlekowego przepchnac. Mialo to
przyspieszyc leczenie. Dzis wiadomo, ze to bzdura, bo bol spowodowany jest
mechanicznym uszkodzeniem wlokien miesniowych i stanem zapalnym. Aby
uszkodzone wlokna mogly sie zregenerowac, nie powinny byc nadwyrezane, wiec
ruch bolacego miesnia jest niewskazany. Lepiej jest oszczedzac sie w tym
czasie.
Marcin