Więc może ktoś ma takowe doświadczenia i by się podzielił swą wiedzą.
dziękuję i pozdrawiam
Krzysiek
A może poprostu zapalić światło, jeśli ryby śpią, to ma się tak z minutę
zanim się ockną. Można tak spróbować. Jeśli nie wyjdzie to dopiero
inwestować w noktowizor.
Pozdrawiam - Kuba
Moje ryby nigdy nie śpia :), tj. ta metoda nigdy u mnie nie zadziałała. Jak
poczują zagrożenie, od razu stają sie czujne.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Jader
w malawi ?
A tak poważnie. Najskuteczniejsze metoda: pułapka albo po spuszczeniu wody,
odkopywanie ich z piasku :).
W nocy, udawało się złapać tylko jedną rybcię dopóki spała, na polowanie na
resztę juz zawsze za późno - już uciekaly jak za dnia.
pozdr.
Nie no, to było tzw. luźne a'poropos ;) Wczoraj przestawiałem trochę w
akwarium i co chwyciłem muszelkę to się w niej coś telepało.
Jader
pozdrawiam
Krzysiek
Nie lepsza byłaby lampka o czerwonej barwie (taka jak w ciemni
fotograficznej)? Chyba ryby za bardzo nie powinny reagować na czerwone
oświetlenie.
Jader
Czerwony w ciemni stosuje sie dlatego ze klisza jest akurat najmniej
czuła na ten kolor, do tego np w wojsku w działaniach nocnych stosuje
sie oświetlanie barwa czerwona dlatego ze nie zakłóca to adaptacji oka
do ciemności.
Natomiast podczas polowań na zwierzynę myśliwi stosują latarki zielone
które są najmniej widoczne przez zwierzęta
Tego mi tłumaczyć nie musisz :P
> Natomiast podczas polowań na zwierzynę myśliwi stosują latarki zielone
> które są najmniej widoczne przez zwierzęta
Ryby rzadko biegają po lesie, natomiast woda filtruje czerwona barwę,
stąd nieśmiały (przyznaję niepoparty autorytetami) wniosek, że
wrażliwość na czerwone światło może im nie być specjalnie potrzebna do
życia.
Jader
> Więc może ktoś ma takowe doświadczenia i by się podzielił swą wiedzą.
Spróbuj postawić na ich drodze duży worek do przewozu ryb. Najlepiej
zrobić to w miejscu ich wypływu lub wpływu do kryjówek i innych miejsc
najczęściej uczęszczanych itp.
Pozdrawiam
Artur