Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Puchlina wodna - rada(długie)

0 views
Skip to first unread message

koni

unread,
Dec 8, 2004, 5:40:51 AM12/8/04
to
Witam, posiadam 1 welonkę w 100litrowym akwarium, za filtrację robi
Aqaumax 250, temp.~24stopni.Wodę podmieniam co 3 dni w ilości 12l.
Parametrów wody nie mierzę(znam tylko ph.7.4)
W czwartek wieczorem rybka zaczęła pływać ruchem śrubowym(do przodu
kręcąc się wokół swojej osi) - czasem tak się wygłupiała więc nie
zwróciłem uwagi. W piątek rano natomiast leżała już na boku (ale
jak się podeszło do akwarium to żywo podpływała kręcąc się wciąż).
Miała spuchnięty z jeden strony brzuszek i nastroszone łuski (myślę
sobie może puchlina) - zaaplikowałem bactopur(w płynie) i
odczekałem do popołudnia. Nie było oznak poprawy więc podałem jej
jescze metronidazol w ilości 250mg(jedna tabletka) na 20litrów
wody. No i pomogło. W sobotę wieczorem rybka była prawie jak nowa :
trzymała pion, zeszła opuchlizna, łuski się nie stroszyły.
W poniedziałek podmieniłem wodę w ilościach 2xpo25% w odstępie 3
godzin. Nie filtrowałem przez węgiel bo ponoc zabieg z
metronidazolem trzeba powtórzyć po 2 dniach.
Niestety w poniedziałek wieczorem rybka znowu zaczęła się wykładać
na bok (ale nie ma opuchlizny ani nastroszonych łusek). Odczekałem
do wtorku i zaaplikowałem znowu kąpiel w sera bactopur i
metronidazol + pełne zaciemnienie. Niestey rybka juz na to nie
idzie i brak jest poprawy.
Rybka ma wyraźne kolory, nie ma posklejanych łusek, brak wybroczyn
itp. , czasem szybciej rusza skrzelami i od czasu do czasu ma jakby
drgawki/skurcz/tik nerwowy??
Przez cały czas pobiera pokarm, jak stac przy niej i stukać palcem
w szybe żwawo się rusza i jest jakby skora do zabawy.
Nie trzyma jednak pionu.

I pytanie co teraz robić ? Na ciele nie ma już żadnych wyraźnych
oznak choroby, więc nie wiem co to może być.
--
Pozdrawiam
Koni

J&J

unread,
Dec 8, 2004, 8:11:30 AM12/8/04
to
ktos pisal kiedys na temat puchliny u welonek, przeszukaj archiwum- naprawde
warto to zrobic gdyz dowiesz sie dzieki temu wielu innych ciekawych rzeczy i
w dodatku nie jest to trudne.
pamietam ze byla mowa o niewlasciwym karmieniu, malourozmaiconym i
przedobrzonym :)

J&J


koni

unread,
Dec 8, 2004, 12:12:53 PM12/8/04
to
Czytałem archiwum, sam raczej bym nie wpadł na metronidazol.
Rzecz w tym, że były przypadki albo puchlina schodzi i jest OK albo
rybka umiera. U mnie puchlina znikła ale są jakby to powiedzieć
powikłania, a o tym juz niestety nic sie nie dowiedziałem, ale
dzięki.

--
Pozdrawiam
Koni

perszing

unread,
Dec 8, 2004, 1:51:13 PM12/8/04
to
koni napisał(a):

> I pytanie co teraz robić ? Na ciele nie ma już żadnych wyraźnych
> oznak choroby, więc nie wiem co to może być.

Jesli masz swiezy chrzan to daj kawaleczek (plasterek) do akwarium.
Mojej welonce pomoglo, co prawda nie na puchline ale na jakas infekcje
skorna. Rybka miala jakas czerowna (wielkosci malego paznokcia u reki)
plame na glowie - dwie kapiele w nadmanganianie potasu oraz wrzucony
kawaleczek chrzanu, efekt taki ze po poltora dnia rybka jestjak nowa. Po
plamie sladu nie ma, a jeszcze w poniedzialek wieczorem wygladalo to
strasznie.

A rybka to chyba choruje z tesknoty bo to juz drugi raz pod rzad jest
tak ze jak wracam do domu po 4 dniach to cos z nia jest nie tak :/.

--
p.

--------------------------------------
http://republika.pl/soleczdroj

0 new messages