Pzdr.
L.
Zeżreć to on raczej nic nie zeżre, co najwyżej będzie niepokoił korale i
może boleśnie potraktować właścicieli... Ale też chętnie poznam
skuteczną metodę, bo mam przynajmniej jednego całkiem sporego ;)
Jader
Takie robale są z reguły bardzo pożyteczne w rafie i nie należy ich usuwać
chyba że przyłapiemy go na gorącym uczynku niszczenia czegoś cennego.
Na rafie tak, ale jak w akwarium urośnie do metra czy coś koło tego to
potrafi narozrabiać samym przejściem.
Jader
ale należy wywalać tylko te przekraczające przyzwoitość :)
reszta się przydaje także w akwarium.
Qbab
Mniejszych i tak się nie da złapać ;) Mój na razie jest niewiadomej
długości, bo nigdy cały nie wylazł, ale grubość jak średniej wielkości
rosówka.
Jader
No to pewnie bedzie z tych wiekszych, jak wlezie w skale wyciagnac ona skale
i potraktowac go igla i woda z RO bardziej brutalni koledzy proponuja w
takich razach ocet dowieloszczetowo. Zaloz rekawiczki gumowe, poparzenie
jego szczecinami wcale nie jest przyjemne.
--
Pozdrawiam ZHO
www.akwa.aip.pl Prawdopodobnie najstarsza strona akwarystyczna po polsku.
www.akwa.org.pl FAQ grupy i reanimacja serwisu IZA
Pzdr.
L.
O ile go nie wyciągnąłeś z kamienia w całości to mam smutną wiadomość:
to zwierzęta segmentowane, podobnie jak dżdżownice - przecięciem go na
pół krzywdy mu nie zrobisz wielkiej... Będziesz za to miał dwa mniejsze :-)
> O ile go nie wyciągnąłeś z kamienia w całości to mam smutną wiadomość:
> to zwierzęta segmentowane, podobnie jak dżdżownice - przecięciem go na
> pół krzywdy mu nie zrobisz wielkiej... Będziesz za to miał dwa mniejsze
Po części to racja, ale jak dokonasz podziału dżdżownicy sztychówką to
przeżywa tylko ta połowa, która ma otwór gębowy a druga w końcu ginie z
głodu. Nie znam się na takich robalach ale tu może być podobnie.
Pozdr
--
Sebastian Rusek
Wieloszczety są pierścienicami tak jak dżdżownice, ale rozmnażają się
inaczej. Przede wszystkim dżdżownice są obojnacze, a wieloszczety są
rozdzielnopłciowe i przechodzą rozwój z przeobrazeniem (jest larwa,
która sobie pływa). Są też gatunki rozmnażające się bezpłciowo przez
podział poprzeczny, ale który to ten "twój"? W każdym razie duże
prawdopodobieństwo, ze się rozmnożyły.
Tak mnie przynajmniej na studiach uczyli - osobiście zadnego
wieloszczeta nie znam.
tunia