Podłoże to porażka, GRAWEL zmielony dość drobno ale nie całkiem drobno jakiś
minerał czerwonobrunatny -krzem?
Koniecznie chcieliśmy brązowe podłoże i to było jedyne co wtedy można było
znaleźć.
Obecnie udało się zdobyć coś znacznie lepszego (Zwirek MHK) też brunatny ale
wymiana go przewidziana jest dopiero za ok 0,5 roku przy okazji przenoszenia
akwarium, teraz nie bardzo mam ochotę i czas robić totalną demolkę.
Podejrzewam proces gnilny ale po kolei. Poprzednie podłoże było przewidziane
tylko do przykrycia minimalnie dna a rośliny, anubiasy miały być na
korzeniach.
Mój Panaque jednak uwielbiał je zjadać więc zostały zastąpione dużumi
żabienicami. W jednym rogu został wykonany próg i tam sobie rosną czteru
okazy. W podłoże pod nie poszły pałeczki nawozowe TETRY INITITIAL STICKS i
to dość dużo. Radykalnie zwiększyliśmy oświetlenia i żabienice rosną obecnie
bardzo intensywnie.
Czy możliwe jest aby te pałeczki (rozpuszczają się w wodzie tworząc masę)
zaczęły gnić? To podłoże jednak dość słabo przepuszcza wodę a w rogu, gdzie
rosną jej ruch jest i tak minimalny (deszczownia jest z drugiej strony).
A może to tylko rośliny (ich korzenie) produkują jakiś gaz? tlen?
Jeżeli to proces gnilny i sierkowodór, czy można go powstrzymać wymuszając
np intensywniejszy przepływ wody przez podłoże? Mam taki mikro-filterek
który można zamontować tak aby wymuszał ruch wody lub zamontować w podłożu
coś na wzór deszczowni? Czy to ma sens? Rośliny powinny to dobrze przyjąć.
GAN
--
+++++++++++++++++++++++++++++
pozdrawiam
wujo
wuj...@WYTNIJTOo2.pl
gg: 1832034
Użytkownik "GAN" <gan....@bel.pl> napisał w wiadomości
news:cq4u4q$kd0$1...@atlantis.news.tpi.pl...
> Ten
> prog wyczowalnosci jest tez powodem wielu zatruc przy pracach w kanalach i
> innych szmbach.
Poczytaj trochę więcej o siarkowodorze, to sie dowiesz dlaczego jest
niewyczuwalny w większych stężeniach, a doskonale wyczuwalny w małych
stężeniach. Warto też rzucić okiem na hasło "adaptacja receptorów".
> A zgnilymi jajami to wala tez niektore siarczki.
Przy okazji przeczytaj też o hydrolizie.
Podstawowa sprawa, to taka, że to jaja mają zapach siarkowodoru a nie
siarkowodór zapach jaj.
GAN
--
pozdrawiam :-))
Sławomir J Marusiński
Gdańsk, GG 5420750
>Wydaje sie że może to być gaz powstający w wyniku procesów gnilnych
>najrozsądniejsze było by wpuszczenie ślimaków świderków przekopuwały by ci
>podłoże i miałabys z tym spokój.
To moze ja cos powiem.
Swiderkow mam w cholere -w nocy to cala przednia szyba (zastanawiam
sie jak ich sie pozbyc) a z dna tez mi co jakis czas ida babelki, jak
nim porusze to nawet duzo, ale niczym mi nie smierdzi ani nic, wydaje
mi sie z tego co czytalem, ze to raczej denitryfikacja a nie strefy
gnilne, chociaz odmulam wzruszajac zwirtylko czesc akwarium,
pozostala czesc to gesto upakowane rosliny i cryptocoryny, ktorym
podloza nie ruszam.
BTW Beato jakbys chciala swiderkow to moge naprawde sporo odstapic,
chyba w Rzeszowie mieszkasz to niedaleko mam ;)
>Pozdrawiam Dorian S.
--
pozdrawiam, danpe
gg:827748
A i są też opinie, że korzenie roślin mogą wypuszczać tlen choć nie wiem na
ile sprawdzone
Sprawdzone.
Żabienice amazońskie (dopóki je miałem) potrafiły wypuszczać ogromne bąble.
E. tenellus, którego pozostawiłem jako jedyną żabienicę, pompuje pęcherzyki
tlenu przez żwir przez większą część dnia.
--
Jacek