Proszę o podpowiedzi.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
- kiryski
- brzanki
- rasbory
- pielęgniczki ramireza
- skalary
- neonki
- danio
- i wiele innych
które mają szanse przeżyć ?
tylko tych gatunków które opiekują się złożona ikra i larwami. Dlatego jesli
nie zapewnisz osobnego akwarium dla ikry, wylęgu i narybku to nie masz szans
na ich wychowanie w ogólnym.
pozdr. o.N.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
Qlfon, Lublin - w końcu:)
> Proszę o podpowiedzi.
Kosiarki nie mnożą się w niewoli.
--
Nie odpowiadam na treści nad cytatem
Pozdrawiam
JA
www.skanowanie-35mm.pl
> Kilka lat temu bez problemu rozmnażały mi się w ogólnym księżniczki z
> Burundii. Młode przeżywały bez problemu w ogólnym bo rodzice gonili
> wszystko co zyło. W końcu miałem tam wielopokoleniowe stadko.
No, ale to są bardzo silne i wojownicze pielęgnice.
> pozdr. o.N.
pozdr., również o. (takiego niespełna 7-letniego upierdliwca) Rafał ;)
> On 2010-04-16 18:48:16 +0200, "Piotr " <piasek10...@gazeta.pl> said:
>
> > Proszďż˝ o podpowiedzi.
>
> Kosiarki nie mno�� si� w niewoli.
> --
> Nie odpowiadam na tre�ci nad cytatem
> Pozdrawiam
> JA
> www.skanowanie-35mm.pl
>
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
oczywiście, ale to było kiedyś problemem, ale w dobie RO, nie powinno to
stanowić dla nikogo problemu. Jak pisałem w dalszej części, Neonki, Rasbory o
ile łatwo podchodza do tarła, to jest problem z wychowaniem młodych.
Ok. Inaczej, jeśli nie zwracasz szczególnej uwagi na wodę to
- skalary dość czesto nawet w twardej wodzie
- pyszczaki z malawi i tanganiki
- ogólnie pielęgnice.
- kiryski.
- karpieńcowate
Przy czym pielęgniczki typu boliwijska, ramireza również wymaga bardziej
miękkiej wody.
A może prościej - jakie ryby Cię interesują ? Bo niektóre ryby są "trudne" w
hodowli ogólnie, ale jak w końcu zapewnisz im właściwe warunki to i mnoża się
nagle "niechcący" :)
pozdr.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
- pielęgnice (przynajmniej większość) nie pasują do roślinnego;
- o kosiarki nie pytałem.
Nadal proszę o podpowiedzi - czy komuś udało się (nawet jednostkowy przypadek)
rozmnożyć (do narybku) niechcący jakieś ryby (np tak jak dzieje się ze
zbrojnikami).
Dodam, że brzanki (różne), ramirezy, neonki ikrę składały i nadal to robią -
ale nigdy nie widziałem, żadnej larwy.
Pozdrawiam.
Trudno dochować się maluchów gdy w ogólnym są tacy miłośnicy "kawiorku" jak
zbrojniki. Zawsze znajdą sposób żeby dostać się na miejsce złożenia ikry
--
pzdr
Cristall
www.divefun.pl - Moje zwierzaki
dużo zależy od obsady. Nawet pielęgniczki Ramireza, skalary składaja ikrę i
jest ona pilnowana nie uszczega się nocnych rabusiów - m.in. zbrojników,
kirysków, kosiarek. Szanse mają jedynie rybcie które od razu pływają
samodzielnie (żyworódki) lub które są na tyle zdecydowane pilnując ikry np.
czerwieniaki, Księżniczki z Burundi.
Moje niebieskołuskie ledwo dawaly sobie radę z zbrojnikami. aby upilnować ikrę
wycięły rośliny na powierzchni 50x60 cm i miały "nieograniczony" widok na
pilnowany teren.
Dlatego prosiłem abyś podał może gatunek ryby, który Cię interesuje. Łatwiej
sie będzie odnieść do jego rozmnożenia.
pozdr. o.N.
Morskie błazenki. (Ocellaris sp, Premnas biaculeatus itp)
Mam cztery, po dwa w dwu akwariach, i obie pary się mnożą
regularnie opiekują ikrą i to bez żadnych starań z mojej strony.
p.s. tak, wiem że pisałeś o słodkowodnych,
ale nic nie szkodzi dodać tu morską perspektywę :-)
Że co??? uszczega??? a może oszczeka? :-)))) strzeż się przed takimi bykami!
Oczywi�cie jestem w stanie troch� wspom�c namierzone ryby, ale bez przesady -
w�a�nie troch� licz� na ,,�lepy traf" , cudzys��w dlatego, �e mo�e dostan�
jakieďż˝ namiary.
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
To nie ja założyłem ten wątek i zadałem pytanie o rozmnażanie "niechcący" -
wtrąciłem się tylko, bo z tego, co czytałem, neonki właśnie trudno
"niechcący" rozmnożyć, trzeba do tego się przygotować.
A co do rozmnażania - przyłączę się jeszcze do wątku i zadam pytanko: drugi
raz mam sytuację, że zbrojniki niebieskie podeszły do tarła (w rurce pcv o
średnicy ok. 5 cm), przez 2 dni wszystko było ok - a potem samiec wyrzucił
ikrę. Ktoś wie, czemu tak się dzieje? Czy może rurka nie jest właściwa, bo
ikra się od niej odkleja (ale wiele razy czytałem, że właśnie w takich
rurach zbrojniki z powodzeniem miały tarło i wychowywały małe). Może
wytmienić im na coś innego? Ale na co - kokosy mam od dawna, nie chciały się
w nich rozmnażać, dopiero włożenie rurki doprowadziło do złożenia ikry).
pozdrawiam, Rafał
W takim akwarium bez problemu rozmnażały mi się bez mojej ingerencji
proporczykowce.
Bardzo się rozmnażały... :)
tomekk
niestety, na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć co może byc przyczyną
takiego zachowania samca. powodów może być kilka:
- ikra nie zapłodniona - wina samca
- ikra pleśnieje - wina wody i samca
- ikra dobra a samiec ją wyrzuca - wina.... akwarysty ? Tak czasami się
zachowują niepokojone ryby. Dlatego zalecało się kiedyś jednak bardzo
dyskretnie zaglądać do tej rurki, albo wcale.
pozdr. o.Nuroslaw
Mia�em dok�adnie taki przypadek jak opisujesz.
Przychodz� do domu a na dnie le�y kawa�ek pomara�czowego kawioru (ok 60 sztuk)
i ryby pr�buj� go skuba�. Wiem, �e to zbrojnika bo dwa dni wcze�niej sk�ada�y
ikrďż˝.
Prze�o�y�em j� do ,,��obka" - ma�e akwarium podwieszane w du�ym, woda
doprowadzona z filtra + otwory w jego dnie - i mia�em frajd� z pe�nej
obserwacji wyl�gu i rozwoju larw.
Wtedy odchowa�o si� najwi�cej narybku (bo w og�lnym to nieraz z kryj�wki
wysz�o, lub mo�e wysz�o wi�cej a prze�y�o, co najwy�ej 10 szt) - ok 40 szt.
Spr�buj zastosowa� m�j ,,patent".
Homo sapiens :)
--
Pozdrawiam ZHO
www.akwa.aip.pl Prawdopodobnie najstarsza strona akwarystyczna po polsku.
www.akwa.org.pl FAQ grupy i reanimacja serwisu IZA
Pr�bowa�e� w 120 litrach? ;)
Jader
Ja zwykle dużo więcej wody do wanny nie leję :)
pozdr. o.N.
A na koniec optymistycznie :] Z miesiąc temu do 60-litrowego akwa dorzuciłem
trochę korzeni i liści dębu, a kilka dni później wpuściłem do tak
przygotowanego zbiorniczka parę dorosłych zbrojników (to ta para, która jako
pierwsza podeszła do tarła i samiec wywalił wówczas ikrę z rurki). No i
kilka dni temu ponownie samica złożyłą jajeczka. Małe już nie są
pomarańczowymi jajeczkami z merdającymi ogonkami, tylko zmieniły kolor i
zaczynają przypominać rybki :) Jeszcze siedzą w rurce i jeszcze samiec nimi
sie opiekuje :)))
pozdrawiam, RK
> Miałem dokładnie taki przypadek jak opisujesz.
> Przychodzę do domu a na dnie leży kawałek pomarańczowego kawioru (ok 60
> sztuk)
> i ryby próbują go skubać. Wiem, że to zbrojnika bo dwa dni wcześniej
> składały
> ikrę.
> Przełożyłem ją do ,,żłobka" - małe akwarium podwieszane w dużym, woda
> doprowadzona z filtra + otwory w jego dnie - i miałem frajdę z pełnej
> obserwacji wylęgu i rozwoju larw.
> Wtedy odchowało się najwięcej narybku (bo w ogólnym to nieraz z kryjówki
> wyszło, lub może wyszło więcej a przeżyło, co najwyżej 10 szt) - ok 40
> szt.
> Spróbuj zastosować mój ,,patent".
Spróbowałem przełożyć do pływającego kotnika - ikra spleśniała, wykluł się 1
mały (pomarańczowe jajeczko zaczęło merdać ogonkiem), ale po 2 dniach też
zniknął... Najprawdopodobniej za twarda woda i za mało tlenu. Następnym
razem, gdyby doszło do takiej sytuacji, biorę 40-litrowe akwa, przelewam tam
wodę z głównego, przełoże ikrę, włączam filtr i napowietrzacz - i zobaczymy
:) Aczkolwiek mam nadzieję, że więcej nie będzie takiej konieczności. Tym
bardziej, że w najbliższych dniach moje rybki czeka przeprowadzka do nowego
domku. Na razie miały tylko 160 litrów (drugie akwa - 60 litrów), a wczoraj
przywiozłem sobie 360-kę (120x50x60h, szkło 12 mm, bez wzmocnień). Właśnie
myślę, jak to teraz urządzić - tak sobie myślę o Azji
Południowo-Wschodniej....
pozdrawiam, RK