Kupiłem niedawno na Allegro 1,5kg butlę CO2 z reduktorem (reduktor jakieś
włoskiej firmy nie wiem dokładnie jakiej) i nie mogę poprawnie dozować CO2.
Problem polega na tym, że gdy już ustawię odpowiednią wartość bąbelków, to
po kilkunastu minutach lub po paru godzinach leci ich coraz mniej, a raz
zdarzyło się, że zaczęło tak mocno bąblować że mało ryby mi nie zdechły.
Dokupiłem ostatnio zaworek na wąż do dokładnej regulacji, bo ktoś mi tak
doradził ale nic to nie pomogło. Szlag mnie już trafia bo z bimbrownią nie
miałem żadnych problemów a tutaj taki kosmos. Zastanawiam się czy to wina
reduktora czy też może ciśnienie w mieszkaniu na 5 piętrze tak skacze że
butla wariuje? A może ktoś wie lepiej w czym tkwi problem?
A> Witam.
[Ciach]
A> Zastanawiam się czy to wina
A> reduktora czy też może ciśnienie w mieszkaniu na 5 piętrze tak skacze że
A> butla wariuje? A może ktoś wie lepiej w czym tkwi problem?
Raczej nie ciśnienie bezpośrednio, a temperatura. Ale bardziej kwestia tego, że takim
reduktorem nie wyregulujesz dokładnie przepływu. Poszukaj proszę postów Jabola o zaworkach
do regulacji i reduktorach.
Jaki zaworek kupiłeś? Bo jeśli nie jest to taki zwykły do brzęczka, to raczej powinien od
z grubsza spełniać swoje zadanie (pomijając problemy z kaliracją), tylko stabilniej
pracuje w wyższym ciśnieniu.
PS. Jabol, zrób w końcu tego FAQ CO2 ;)
Pozdrawiam, Dijkstra.
_______________________________________________________________________________
Roślinne 25l: www.akwa.dijkstra.prv.pl
Moje kociaki: www.kotki.dijkstra.prv.pl
Domena pocztowa to tweak.pl
też już to mówiłem Radkowi żeby zebrał materiał i coś mądrego się z niego
zrobi ale odpisał że jest leniem i mu sie nie chce :))))
--
Pozdrawiam
Jarek - Oko_weza
www.akwarium.betanet.pl
gg: 1737739
Łódź
Witam
A masz może w swoim układzie zaworek zwrotny, zabezpieczający
przed powrotem wody do układu CO2 ?
pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań
- pokretlo na reduktorze powinno byc otwarte w miare mzoliwosci na FULL
(zapewni to w miare stale cisnienie gazu)-nalezy pamitac ze pokretla
reduktorow skreca sie w PRZECIWNA STRONE DO WSKAZOWEK ZEGARA- tzn
odkrecenie maksymalne "W LEWO" zmniejsza cisnienie wychodzace i na
odwrot
druga sprawa:
- po wykonaniu powyzszego nalezy powoli odkrecac zaworek
czasami potrzbne bedzie zredukowanie cisnienia zaworem na reduktorze
idopiero regulowanie zaworkiem
trzecia sprawa-wszystko to bierze w leb(zwlaszcza jesli ma sie reduktor
spawalniczy, w mniejszym stopniu spozywczy) jesli w pomieszceniu w
ktorym jest akwa panuja duze amplitudy temperatury - mialem ten sam
problem. z moich obserwacji wynika ze dotyczy to wartosci okolo > 5
stopni. spowodowane jest to tym ze im wyzsza temp w pomieszceniu tym
wieksze cisnienie w butli i na odwrot.
mozna temu zaradzic wykorzystujac dobry reduktor ktorego nie dotycza
powyzsze problemy - po info zapraszam na priva
--
radek jablonski - JABOL - Lodz
Tlen: radekjab; GG:1949249 - po godz. 20(czasami wczesniej :)))
mail: akwajabo...@plusnet.pl
www.akwarium.betanet.pl
No nie nie mam takiego zaworku. Butla chodzi non stop. nie sądziłem że jest on
potrzebny w takim przypadku.
pozdrawiam. Mirosław Kostyra, Zielona Góra
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> A masz może w swoim układzie zaworek zwrotny, zabezpieczający
> przed powrotem wody do układu CO2 ?
Nie należy opróżniać butli poniżej pewnego ciśnienia, co za tym idzie
taki zaworek nie jest potrzebny.
jsp
bo miedzu Bogiem a prawda taki zaworek nie jest koeniecznym
wyposazeniem.
moglbys rozwinac mysl bonie bardzo kumam o co chodzi?
ten zaaorek mozna sobie wsadzic w...ucho. po kilku cierpkich slowach
nawet sam sprzedaajcy w jedenj z aukcji napisal ze spelnia on swoje
zadanie jesli cisnienie za reduktorem jest w podanych widelakch....ale z
moich doswidzcen z roznego rodzaju zawrokami wynika iz sa one warte NIC
proponuje abys przeprowadzil nastepujace doswidzcenie : wyreguluj
reduktor np na "pol gwizdka" a nastepnie zsprobuj usatwioc liczbe babli
za pomoca tego zaworka. nastepnie po np 30 minutach - zakldajac ze
przeplyw sie bedzie utrzymywal na zadanym przez ciebie poziomie otworz
pokretlo reduktora na FULL. na 99% moge ci zagwarantowac ze zaworek nie
utrzyma przeplywu (a to dowiedzcenie jest symulacja np konca butli lub
rozregulwoania reduktora).
z moich obserwacji wynika ze ww problem w mniejszym stopniu dotyczy
reduktorow spozywczych w ktorych jest chyba lepsza regulacja.
aby sproboewac pozybc sie tego problemu masz kilak mzoliwowci:
1)za zaaorkiem wysoce NIEPRECYZYJNYM ZAMOntowac na wezyku zwykly zaworek
plastikowy do regfulacji pwoietrza. najlpiej jakby to byl zaworek z
gumowa uszczelka
2) posdobnire jak wzyej ale zamist zaorka wstawuic zacisk od
kroplowki...TAK OD KROPLOWKI..inie ma co sie smiac bo taki zestaw
sprzedaje Rataj. swoja droga odpisujac na podobny temat GLOSNO
ZASTANAWIALEM SIE dlaczego firma Badis ktora jest (z tego cio sie
orientue ) wylacznym importerem rataja na Polske nie sprowadza i WRECZ
NIE JEST ZAINTERESOWANA !!!! sprowadzaniem tego sprzetu a jest ona
naprawde konkurencyjny cenowo do np sery czy aquamedica....i byc mzoe
wloze kij w mrowisko ale wyglada mi to na celowa polityke ....ceny mozna
zobaczyc tutaj:
http://www.mujobchod.atlas.cz/rataj-spk
3) kupic troche lepszy zaaorek np firmy camozzi za troche wiksze
poenbiadze
4) kupic naprawde dobry zawor do dlawienia - sparwdzony w dzialaniu
.ale nieoplacalny cenowo..50 euro plus koszta przesylki
5) kupno reuktora akwarystycznego za CIEZKIE PIENIADZE (okolo 3000 i
wiecej zlotych w detalu)- dlatego ze ma nalepke znanje firmy ww. jednak
te reduktory maja te zalete ze maja fabrycznie ustawione zdlawienie
cisnienia do 1-2 bar..nastepnie w reduktorze tym jest prawdziwy zaworek
iglicowy dzieki czemu mozna ustawic stabilny przeplyw na zadanym
poziomie
6) mozna wymeinione koszta w pkt 5 ograniczyc nawet DO 1/3 -zapraszam na
priv
J> proponuje abys przeprowadzil nastepujace doswidzcenie : wyreguluj
J> reduktor np na "pol gwizdka" a nastepnie zsprobuj usatwioc liczbe babli
J> za pomoca tego zaworka. nastepnie po np 30 minutach - zakldajac ze
J> przeplyw sie bedzie utrzymywal na zadanym przez ciebie
No tu się nie zgodzę, akurat mam taki zaworek i spokojnie mogę sobie ustawić 3, 4, 5
bombelków na sekundę - co prawda nie bez problemów, bo za którymśtam razem, ale mogę. I
zaworek trzyma kilka - kilkanaście dni zadany przepływ (w zależności od wachań
temperatury). Ma tendencję do zmniejszania, nie zwiększania przepływu.
J> poziomie otworz
J> pokretlo reduktora na FULL. na 99% moge ci zagwarantowac ze zaworek nie
J> utrzyma przeplywu (a to dowiedzcenie jest symulacja np konca butli lub
J> rozregulwoania reduktora).
W sumie co w tym dziwnego? Przecież ciśnienie się zmieniło, a to tylko zwykły zaworek
stożkowy, grzybkowy czy jaki tam. Jesli uważasz, że regulator od kroplówki to wytrzyma, to
chyba jednak się zapędziłeś w swojej krucjacie.
> No tu się nie zgodzę, akurat mam taki zaworek i spokojnie mogę
sobie ustawić 3, 4, 5
> bombelków na sekundę - co prawda nie bez problemów, bo za
którymśtam razem, ale mogę. I
> zaworek trzyma kilka - kilkanaście dni zadany przepływ (w
zależności od wachań
> temperatury). Ma tendencję do zmniejszania, nie zwiększania przepływu.
Z tego co znam życie, zwiększy Ci przepływ tylko jeden raz ..
>
> J> poziomie otworz
> J> pokretlo reduktora na FULL. na 99% moge ci zagwarantowac ze
zaworek nie
> J> utrzyma przeplywu (a to dowiedzcenie jest symulacja np konca
butli lub
> J> rozregulwoania reduktora).
>
> W sumie co w tym dziwnego? Przecież ciśnienie się zmieniło, a to
tylko zwykły zaworek
> stożkowy, grzybkowy czy jaki tam. Jesli uważasz, że regulator od
kroplówki to wytrzyma, to
> chyba jednak się zapędziłeś w swojej krucjacie.
Dziwne są zapewnienia że, cytuje :
"Nie pozwoli na wpuszczenie większej ilości gazu do akwarium niż jest
ustawione. Dzieje się tak często w przypadku gdy puści reduktor."
A próbowałeś sprawdzić co się stanie z zaciskiem od kroplówki na
cienkim węzyku przy zwiększeniu ciśnienia ?
--
.```L_ | | pozdrawia(m)Jarek Sqrski ja(@)wm(.)pl
:`, / ( O\ | | bardzo robocza www.akwarystyka.olsztyn.pl
\ : `, / | | http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=485028
:_/"`.__.-" | | gsm 48606 250 240 // gg 7470307 //tlen: sqrski
> ten zaaorek mozna sobie wsadzic w...ucho. po kilku cierpkich slowach
> nawet sam sprzedaajcy w jedenj z aukcji napisal ze spelnia on swoje
> zadanie jesli cisnienie za reduktorem jest w podanych widelakch....ale z
> moich doswidzcen z roznego rodzaju zawrokami wynika iz sa one warte NIC]]
dobrze to ująłeś, w jednej z aukcji ...
bo na innej dalej parszywie kłamie
> 6) mozna wymeinione koszta w pkt 5 ograniczyc nawet DO 1/3 -zapraszam na
> priv
ja też ja też ...
>
> W wiadomości z 11 grudnia 2004 (17:19:32) Jabol napisał(a):
>
>
> J> proponuje abys przeprowadzil nastepujace doswidzcenie : wyreguluj
> J> reduktor np na "pol gwizdka" a nastepnie zsprobuj usatwioc liczbe babli
> J> za pomoca tego zaworka. nastepnie po np 30 minutach - zakldajac ze
> J> przeplyw sie bedzie utrzymywal na zadanym przez ciebie
>
> No tu się nie zgodzę, akurat mam taki zaworek i spokojnie mogę sobie ustawić 3, 4, 5
> bombelków na sekundę - co prawda nie bez problemów, bo za którymśtam razem, ale mogę. I
> zaworek trzyma kilka - kilkanaście dni zadany przepływ (w zależności od wachań
> temperatury). Ma tendencję do zmniejszania, nie zwiększania przepływu.
>
po pierwsze wiekszosci przypadkow chodzi o to zeby ustawic 1 babel na
sekunde albo i mniejo bo 5 babli na sekunde to ja sobie moge usstawic
przy odrobinie cierpliwosci nawet reduktorem z castoramy za 70 zl
po drugie chodzi o to zeby ustawiac bez problemow..zwlasdzcza jesli dalo
sie za to kilakdziesiat zlotych
> W sumie co w tym dziwnego? Przecież ciśnienie się zmieniło, a to tylko zwykły zaworek
> stożkowy, grzybkowy czy jaki tam. Jesli uważasz, że regulator od kroplówki to wytrzyma,
w sumie wlasnie nic dziwnego ale bezpieczenstwo zadne
przy cztm regukator od kroplowki podawalem za przykald dodatkowego
dlawienia za zaworkiem oraz (zapom,nialem dospisac ) ze jesli bedzie to
polaczone zwyklym wezykiem to przy jakijs awarii (zwiazanej ze
zwiekszeniem cisnienia) wezyk najzwyczahniej w siecie odpadnie co
zapobiegnie dostaniu sie nadmiernej ilsoci co2 do akwa i przydusze :))
> to chyba jednak się zapędziłeś w swojej krucjacie.
hmmm zabrzmialo troche pejoratywnie ale moze sie myle.......
JS> Dziwne są zapewnienia że, cytuje :
JS> "Nie pozwoli na wpuszczenie większej ilości gazu do akwarium niż jest
JS> ustawione. Dzieje się tak często w przypadku gdy puści reduktor."
Popraw mnie, jeśli się mylę: w przypadku awarii reduktora ilość CO2, jaka dostanie się do
wody w danej jednostce czasu będzie nieporównywalnie mniejsza, gdy na przewodzie będzie
zaworek, niż gdy go nie będzie, nieprawdaż? Inna sprawa, czy ilość ta okaże się śmiertelna
dla ryb. Więc gdzie tu kłamstwo? Bo ja widzę tylko słowa 'większej ilości gazu'
JS> dobrze to ująłeś, w jednej z aukcji ...
JS> bo na innej dalej parszywie kłamie
Popraw mnie, jeśli sie mylę, ale sam sprzedawałeś tego typu zaworki, czy też sprzedajesz
nadal. A tego typu przepychanki między sprzedawcami na grupie uważam za naganne, tym
bardziej, że nie po raz pierwszy je widzę.
>
> W wiadomości z 11 grudnia 2004 (18:03:50) Jarek napisał(a):
>
> JS> Dziwne są zapewnienia że, cytuje :
>
> JS> "Nie pozwoli na wpuszczenie większej ilości gazu do akwarium niż jest
> JS> ustawione. Dzieje się tak często w przypadku gdy puści reduktor."
>
> Popraw mnie, jeśli się mylę: w przypadku awarii reduktora ilość CO2, jaka dostanie się do
> wody w danej jednostce czasu będzie nieporównywalnie mniejsza, gdy na przewodzie będzie
> zaworek, niż gdy go nie będzie, nieprawdaż? Inna sprawa, czy ilość ta okaże się śmiertelna
> dla ryb. Więc gdzie tu kłamstwo? Bo ja widzę tylko słowa 'większej ilości gazu'
>
w przypadku kiedy pojawi sie wikesze cisnienie zaorek pusci w ....i
dostanie sie bardzo duza ilsoc gazu do akwa.. wprzypadku kiedy np bedzie
za tym zaworkiem jeszcze dodatkowow (I O TYM CALY ZCAS MOWILEM AJKO O
WYJSCIU AWARYJNYM!!!!!!!!!) np zacisk do kroplowki albo zwykly zaaorek
plsatokowy..przy dyzm cisnieniu wypadnie wezyk i gaz uleci do atmosfery
a nie do akwa
oczywiscie ze sie okaze smiertelena dla ryb/.. chyba nie czytales
opowiesci ludzie z grupy ktorym puscil reuktor....i wylawiali trupki ryb
PRZYDUCHA - mowi ci to cos????
albo nagla zmiana pramterow wody dotyczaca pH
(tutaj bym poprosil Oko weza -jest dobry w te klocki i pewnie lepiej to
opisze)
> JS> dobrze to ująłeś, w jednej z aukcji ...
> JS> bo na innej dalej parszywie kłamie
>
> Popraw mnie, jeśli sie mylę, ale sam sprzedawałeś tego typu zaworki, czy też sprzedajesz
> nadal. A tego typu przepychanki między sprzedawcami na grupie uważam za naganne, tym
> bardziej, że nie po raz pierwszy je widzę.
>
jarek na allegro OSTRZEGA PRZEZD TYMI ZAWORKAMI..jesli tego nie
wylapales z kontekstu aukcji to coz..muisz pocwiczyc percepcje tekstu
pisanego :)) bez urazy
J> po pierwsze wiekszosci przypadkow chodzi o to zeby ustawic 1 babel na
J> sekunde albo i mniejo bo 5 babli na sekunde to ja sobie moge usstawic
J> przy odrobinie cierpliwosci nawet reduktorem z castoramy za 70 zl
No 1 bombla na sekundę to nie sprawdzę, czy się da ustawić, bo w 25l zaraz będę miał
nałęczowiankę z dodatkami mięsnymi ;]
J> po drugie chodzi o to zeby ustawiac bez problemow..zwlasdzcza jesli dalo
J> sie za to kilakdziesiat zlotych
Zależy co kto uważa za problem - dla mnie to nie problem, ot rutynowe czynności przy akwa.
Chcesz bezproblemowo i bezpiecznie w dodatku ->pH metr sterujący zaworem. Jak sie wysilić,
i tak wyjdzie taniej lub podobnie jak dobry reduktor.
J> polaczone zwyklym wezykiem to przy jakijs awarii (zwiazanej ze
J> zwiekszeniem cisnienia) wezyk najzwyczahniej w siecie odpadnie co
J> zapobiegnie dostaniu sie nadmiernej ilsoci co2 do akwa i przydusze :))
No nie wiem - zakładamy, że reduktor albo działa jak należy, albo nagle pada i puszcza na
całego? Bo jeśli nie, to bez trudu jestem w stanie sobie wyobrazić ciśnienie na wyjściu,
które nie wysadzi wężyka na połączeniu, ale da radę wtłoczyć na tyle dużo gazu, że ryby
zabije.
I dyskusję możemy tak ciągnąć w nieskończoność, ale sensu w tym za grosz. Jestem świadom
ograniczeń takiego zaworka za 30-40 złotych, ale nie zgadzam się z tym, że jest absolutnie
do niczego nie przydatny etc. Wcześniej testowałem plastikowe zaciski, metalowe zaciski,
plastikowe zaworki igłowe do modułowego rozdzielania strumienia powierza - i z tych
wszystkich akurat taki zaworek sprawdza sie u mnie o wiele lepiej. Jeżeli ktoś kupuje go z
przeświadczeniem, że oto skończyły się wszystkie jego problemy a ryby są bezpieczne po
wsze czasy, to naturalnie się myli i należy go z błędu wyprowadzić. To tyle.
jak myslisz dlaczego tego nie robie??? bow iem ze sprzedawal bym
.wielkie gowno (przepraszam za slowo ale sie lekko zdenerwowalem)
opisywalem juz swoje przejscia z roznego rodzAju kombinacjami reduktorow
i zaworkow i moge pwiiedziec ze trochre sie na tym znam..wiec takie
dziwne wycieczki slowne sa lekko irytujace
heh..no to chyba cos ci sie pokrecilo..jesli mozesz ustawic jak piszesz
3/4/5 babli na sekunde i nie masz naleczowianki to 1 babel na sekunde
tym bardziej tej naleczowinki nie zrobi (podejrzewam ze chodzilo ci o 1
bablu na 3/4/5 sekunde...ale przy jakim otwarciu reduktora???????
> Zależy co kto uważa za problem - dla mnie to nie problem, ot rutynowe czynności przy akwa.
> Chcesz bezproblemowo i bezpiecznie w dodatku ->pH metr sterujący zaworem. Jak sie wysilić,
> i tak wyjdzie taniej lub podobnie jak dobry reduktor.
zapewniam cie ze za powiedzmy 80-90 zl mozesz kiec reudktor dzieki
ktoremu nie bedziesz mial zadnych problemow
>Jeżeli ktoś kupuje go z
> przeświadczeniem, że oto skończyły się wszystkie jego problemy a ryby są bezpieczne po
> wsze czasy, to naturalnie się myli i należy go z błędu wyprowadzić. To tyle.
>
amen
J> jak myslisz dlaczego tego nie robie??? bow iem ze sprzedawal bym
J> .wielkie gowno (przepraszam za slowo ale sie lekko zdenerwowalem)
Czy gówno, to kwestia sporna. Zależy, czego od takiego zaworka oczekujesz, jeżeli czegoś,
żego faktycznie nie jest w stanie zapewnić, to faktycznie używanie go to chybiony pomysł.
J> opisywalem juz swoje przejscia z roznego rodzAju kombinacjami reduktorow
J> i zaworkow i moge pwiiedziec ze trochre sie na tym znam..wiec takie
J> dziwne wycieczki slowne sa lekko irytujace.
Nie wiem, co dla Ciebie jest wycieczką słowną; dla mnie to była dyskusja; wycieczką słowną
jest nazwanie kogoś np. parszywym kłamcą, ale może po prostu jestem staroświecko
wychowany.
BTW może zamiast tracić czas na łączenie kolejnych zaworków w celu zapewnienia maksymalnie
dużego bezpieczeństwa lepiej zainwestować w co innego? Mam dwa pomysły, jeden czysto
teoretyczny, nad drugim wstępnie pracowałem. Chwilowo nie mam warunków, więc może komuś
innemu się zechce.
1. Zaworek z grzybkiem na sprężynce, coś a la zwrotny, tylko sprężynka go otwiera, nie
zamyka. Zaworek ustawiony na wężyku tak, że w przypadku małego przepływu gazu grzybek jest
oddalony od wylotu - odpycha go sprężynka. Przy dużym, nagłym przepływie grzybek zostaje
przyciśnięty do wylotu i w efekcie go zatyka; im większe ciśnienie, tym mocniej zamyka
zaworek. Opis chyba jasny, ale jak coś mogę rysunek zrobić ;]
2. Rzecz w sposobie dyfuzji. Wstępnie bawiłem się skimmerem hagena (to do ściągania syfów
z powierzchni). Kto nie widział - na dole rurka ssąca, na górze coś jak lejek. Po środku
odejście do filtra. Ma regulację ile wody ma być zasysane z powierzchni, ile z dołu.
Podłączałem to do fluvala 404, do części górnej wkładałem rurkę, w którą delikatnie
dmuchałem. Przy małych ilościach gazu filtr swobodnie wciągał bombelki - czyli normalnia
dyfuzja kubełkiem, wiele osób tak robi. Przy większych ilościach spora część bombelków nie
była wciągana, a swobodnie ulatywała na powierzchnię przez górną część skimmera. Po jakimś
czasie intensywnego dmuchania filtr się zapowietrzył i odpadała aktywna dyfuzja, zostawał
tylko problem z bomblami dudniącymi w skimmerze. Ale jego budowa w dużym stopniu oddziela
gaz od wody w akwa i raczej zapobiega nadmiernemu mieszaniu jej + ta najbardziej nasycona
zostaje przy powierzchni. Oczywiście zostaje problem CO2 snującego się nad taflą wody i
wypierającego tlen, czyli przyducha (ta o której nic nie wiem), ale do rozwiązania
przynajmniej częściowo przez wentylacje pokrywy. Niestety dokładniejszych doświadczeń nie
mogłem przeprowadzić, bo wtedy nie miałem CO2, a teraz nie mam skimmera ani zbiornika na
doświadczenia.
Uf, tyle.
PS. Jabol, mniej nerwów, więcej spokoju ducha ;]
J> heh..no to chyba cos ci sie pokrecilo..jesli mozesz ustawic jak piszesz
J> 3/4/5 babli na sekunde i nie masz naleczowianki to 1 babel na sekunde
J> tym bardziej tej naleczowinki nie zrobi (podejrzewam ze chodzilo ci o 1
J> bablu na 3/4/5 sekunde...ale przy jakim otwarciu reduktora???????
No fakt, miałem na myśli jeden bombel na 3 - 5 sekund, bombel z końcówki igły lekarskiej,
bo taką ilość dozuje u siebie 24/24 Czyli słusznie, pokićkało mi się.
J> zapewniam cie ze za powiedzmy 80-90 zl mozesz kiec reudktor dzieki
J> ktoremu nie bedziesz mial zadnych problemow
Teraz może i tak, ale jak kilka lat temu kupowałem swój reduktor to takiej możliwości nie
miałem, a przy najmniej o niej nie wiedziałem. Poza tym regulacja reduktorem nie każdego
urządza, bo co jeśli z jednej butli chce zasilić kilka zbiorników z różnymi dyfuzorami,
różne ciśnienie i różna dawka CO2? Właśnie tą myślą się kieruję - docelowo chce mieć kilka
- kilkanaście akwa na jednej butli. Rozdzielanie tego zaciskami raczej odpada, bo jak
odkręcisz jeden zacisk, żeby puścić mocniej, to w pozostałych akwariach spada przepływ, i
ustawienie tego wszystkiego graniczyłoby z cudem. A ze wstępnych doświadczeń wynika, że
przy zaworkach, które tak lubisz, pracujących przy ciśnieniu 2-3atm na wlocie, tak
minimalne zmnieszenie ciśnienia przed zaworkiem, jakie następuje przy regulacji zaworkiem
w innym akwa praktycznie nie ma wpływu...
D> No fakt, miałem na myśli jeden bombel ...
agrrr, bąbel, bĄbel ;]
_______________________________________________________________________________
Domena pocztowa to tweak.pl
dla mnie cos co wiaze sie z "bardziej zaawansowana" technika :)0 jest
juz bardzo ciezkie do starwienia:))
a tak na powaznie..to nie myslalem nigdy o takioej rozdzialce
J> a tak na powaznie..to nie myslalem nigdy o takioej rozdzialce
Myślałeś o kilku - kilkunastu butlach+reduktorach? :>
J> tylko wiesz co..tak teraz sobie mysle..ze aby miec kilkanascie akwa na
J> jednej butli to bedziesz msuial te butlew zmieniac co 1-2 tygodnire jak
J> nie czesciej..a to sie mija z celem..:)) chyba ze walniesz sobie taka 30
J> kg ..ale obecna/przyszla zona chyba by cie wtedy wymeldowala :)))
Nie, myślę że na kilka miesięcy by starczała spokojnie, większość z tego to będą akwa
wielkości tego, co mam teraz. Wielkość butli w sumie nie ma znaczenia - lepszej połowie by
to nie przeszkadzało (jeśli by tylko butla nie stała na wierzchu) - mam pozwolenie na budowę
paludarium do sufitu i akwa 4m długości, tylko nie mam funduszy ;]
Czyli fakt, że zaworek pozwoli na wpuszczenie większej ilości gazu niż
powinien w żaden sposób nie koliduje z opisem że nie pozwoli on na
wpuszczenie większej ilości gazu niż jest ustawione ?
no cóż, nie będę tego interpretował
>
> JS> dobrze to ująłeś, w jednej z aukcji ...
> JS> bo na innej dalej parszywie kłamie
>
> Popraw mnie, jeśli sie mylę, ale sam sprzedawałeś tego typu
zaworki, czy też sprzedajesz
> nadal. A tego typu przepychanki między sprzedawcami na grupie
uważam za naganne, tym
> bardziej, że nie po raz pierwszy je widzę.
odnośnie mojej sprzedazy tychże, Jabol już Ci coś napisał ..
ja mogę tylko się pod tym podpisac...
możesz jakoś ukonkretnić te przepychanki ?
jakie przepychanki ? co konkretnie jest w tych ( nie wiem jakich, ale
nie szkodzi) przepychankach ?
z przyjemnością odeprę argumenty, jeśli się takowe pojawią ..
ale nie tutaj
z uwagami zapraszam na priv
> Właśnie tą myślą się kieruję -
> docelowo chce mieć kilka - kilkanaście akwa na jednej butli.
> Rozdzielanie tego zaciskami raczej odpada, bo jak odkręcisz jeden
> zacisk, żeby puścić mocniej, to w pozostałych akwariach spada
> przepływ, i ustawienie tego wszystkiego graniczyłoby z cudem.
E tam ... ;)
Widze ze chcecie koniecznie sobie pogadac - o wyzszosci zblizajacych sie
swiat ;)
Da sie podzielic spokojnie zwyklymi zaciskami (mam metalowe)
kiedys tak dzielilem, i dalej dziele na 1 baniak
Gdyby teoria ta byla sluszna (cud) to po otwarciu elektrozaworu
przez PH-komputer na duzy baniak
to do malucha nic nie powinno leciec - a to nieprawda :)
W maluchu jest dyfuzor spiralny wiec widze ze otwarcie elektrozaworu na duzy
(zduszone przez zaworek "quasi-precyzyjny")
nie powoduje zmiany ilosci ustawionych "babelko" na sekunde w malym (1/s)
Ale zeby bylo ciekawiej, o ile pamietam Grzes Guzik w Krakowie
z jednej butli 6kg dzielil na hmm conajmniej 6 baniaczkow i jakos sie dalo
;)
czym ? - systemem zaciskow :))
Dobrym zaciskiem metalowym (sztywnosc)
z drobnym gwintem sruby i odpowiednio elastycznym wezykiem
z "palcem w pupci" ustawie bardziej precyzyjnie przeplyw
niz wspomnianym zaworkiem zeby nie bylo watpliwosci - MAM taki zaworek
Dla niedowiarkow sluze dokumentacja zdjeciowa
- na zyczenie ;)
Pozdrawiam
Waldeusz
Bardzo proszę jakieś szczegóły.
Pozdrawiam:
Bodi
>> Nie należy opróżniać butli poniżej pewnego ciśnienia, co za tym idzie
>> taki zaworek nie jest potrzebny.
>
> Bardzo proszę jakieś szczegóły.
No jak masz reduktor bez manometow
to pozostaje Ci tylko wazenie ;)
Pozdrawiam
Waldeusz
Ale na tej dokumentacji może być cuś z tym palcem?
Pozdrawiam:
Bodi
JS> Czyli fakt, że zaworek pozwoli na wpuszczenie większej ilości gazu niż
JS> powinien w żaden sposób nie koliduje z opisem że nie pozwoli on na
JS> wpuszczenie większej ilości gazu niż jest ustawione ?
JS> no cóż, nie będę tego interpretował
E e e, w poprzedniej wersji nie było tego 'niż jest ustawione', to różnica ;]
JS> odnośnie mojej sprzedazy tychże, Jabol już Ci coś napisał ..
JS> ja mogę tylko się pod tym podpisac...
Jestem w stanie zrozumieć ten punkt widzenia.
JS> możesz jakoś ukonkretnić te przepychanki ?
JS> jakie przepychanki ? co konkretnie jest w tych ( nie wiem jakich, ale
JS> nie szkodzi) przepychankach ?
JS> z przyjemnością odeprę argumenty, jeśli się takowe pojawią ..
JS> ale nie tutaj
JS> z uwagami zapraszam na priv
Sorry, że nie na priv, ale uznałem, że jest to na tyle ogólne, że nie ma sensu. Chodziło
mi tylko o to, że jakiś czas temu był sobie wątek chyba Jabola o zaworkach CO2, i toczył
się fajnie. Później pojawił się wiadomo kto, następnie Ty z nim zacząłeś polemizować,
potem była kłutnia kto kogo wyzwiskami pierwszy na priv potraktował, a później wątek
ogólnie już się do śmieci nadawał. I Tylko o to mi chodziło, bo zprawa ewidentnie była
między Wami dwoma, mało to miało wspólnego z zaworkami i grupą. No kurde ja wiem, że można
kogoś nie lubić etc. ale za dużo już tego na grupie. Między innymi dla tego proponuje
zakończyć tę dyskusję, ewentualnie rozmawiać o zaworkach a nie ich sprzedawcach ;]
Pozdrawiam chmielno-pacyfistycznie, Dijkstra.
w której poprzedniej wersji ???
>
> JS> odnośnie mojej sprzedazy tychże, Jabol już Ci coś napisał ..
> JS> ja mogę tylko się pod tym podpisac...
>
> Jestem w stanie zrozumieć ten punkt widzenia.
dzięki
>
> JS> możesz jakoś ukonkretnić te przepychanki ?
> JS> jakie przepychanki ? co konkretnie jest w tych ( nie wiem jakich, ale
> JS> nie szkodzi) przepychankach ?
> JS> z przyjemnością odeprę argumenty, jeśli się takowe pojawią ..
> JS> ale nie tutaj
> JS> z uwagami zapraszam na priv
>
> Sorry, że nie na priv, ale uznałem, że jest to na tyle ogólne, że nie ma sensu. Chodziło
> mi tylko o to, że jakiś czas temu był sobie wątek chyba Jabola o zaworkach CO2, i toczył
> się fajnie. Później pojawił się wiadomo kto, następnie Ty z nim zacząłeś polemizować,
> potem była kłutnia kto kogo wyzwiskami pierwszy na priv potraktował, a później wątek
> ogólnie już się do śmieci nadawał. I Tylko o to mi chodziło, bo zprawa ewidentnie była
> między Wami dwoma, mało to miało wspólnego z zaworkami i grupą. No kurde ja wiem, że można
> kogoś nie lubić etc. ale za dużo już tego na grupie. Między innymi dla tego proponuje
> zakończyć tę dyskusję, ewentualnie rozmawiać o zaworkach a nie ich sprzedawcach ;]
tak zasadniczo to byłem w tym wątku wcześniej ( dlaczego kurde wszyscy
zauważają mnei dopiero jak zaczynam prezentowac kontrowersyjne poglądy
? :( )
po prostu napisałem mundiemu, ze po inwektywach ktore wysłał mi kiedyś
na priv, nie zamierzam mu pomagać w niczym ( choć jak założysz google
zobaczysz że jestem niekonsekwentny ) tyle było przepychanki..
a oprocz tego jestem na gościa wściekły bo zwyczajnie oszukuje ludzi.
i ta wściekłość naprawde niewiele ma wspólnego z moją obecnością na
allegro ...
więc pisanie o przepychankach pomiędzy sprzedawcami jest IHMO ciut nie
na miejscu ...
>
> Pozdrawiam chmielno-pacyfistycznie
smacznego ;)
>>
>> No jak masz reduktor bez manometow
>> to pozostaje Ci tylko wazenie ;)
>>
> Niby racja. Ale kolega napisał coś o spadku ciśnienia do jakiejś tam
> konkretnej wartości i właśnie to mnie zainteresowało. Niby co by się
> stało gdyby wypompować cały gaz z butli?
Niby nic takiego
co najwyzej jesli butla sie oziebi i wytworzy sie pod-cisnienie
to moze zassac wode do reduktora.
pod koniec zywota gazu w butli wystepuja skoki cisnienia
i czasami potrafi sie tez reduktor "powiesic"
a w efekcie wiecej co2 moze dostac sie do baniaka niz zaplanowano
Pozdrawiam
Waldeusz
>>
B> Niby racja. Ale kolega napisał coś o spadku ciśnienia do jakiejś tam
B> konkretnej wartości i właśnie to mnie zainteresowało. Niby co by się stało
B> gdyby wypompować cały gaz z butli?
B> Pozdrawiam:
B> Bodi
Jemu chyba chodzi o to, że gdy kończy się gaz i spada ciśnienie, to reduktor paradoksalnie
zaczyna więcej puszczać. U mnie to zjawisko było mało intensywne, zrobiły się trzy bombelki na
sekundę, zamiast jeden na dwie, ale sądząc z opisów na grupie, potrafi być gorzej.
Pozdrawiam, Dijkstra.
JS> w której poprzedniej wersji ???
A żadnej, znów coś źle przeczytałem :P
Pozdrawiam, Dijkstra.
>
> Ale na tej dokumentacji może być cuś z tym palcem?
Jak juz to predzej _na_ palcu ;)
Pozdrawiam
Waldeusz
> pod koniec zywota gazu w butli wystepuja skoki cisnienia
> i czasami potrafi sie tez reduktor "powiesic"
> a w efekcie wiecej co2 moze dostac sie do baniaka niz zaplanowano
>
Teoretycznie jest to prawda. Jednak przyzwoity reduktor radzi sobie
doskonale z podobnymi wahaniami ciśnienia w butli.
A cała sprawa zaintrygowała mnie od postu:
"A masz może w swoim układzie zaworek zwrotny, zabezpieczający
przed powrotem wody do układu CO2 ?
pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań"
oraz:
"Nie należy opróżniać butli poniżej pewnego ciśnienia, co za tym idzie
taki zaworek nie jest potrzebny.
jsp"
Taki zaworek ma sens jedynie w przypadku korzystania z bimbrowni; natomiast
przy butli ciśnieniowej wydaje się jest zupełnie zbędny.
Pozdrawiam:
Bodi
>>
> Obawiam się, że prędzej reduktor zamarznie nim wytworzy się
> odpowiednie podciśnienie (dotyczy szczelnych instalacji).
>
Wiec inny mozliwy scenariusz (wszystko super-szczelne)
co2 w wezyku dyfunduje do wody co powoduje jej zassanie
oczywiscie nie stanie sie to w przeciagu paru minut,
jednak stalo sie u mnie, butla pojechala do nabicia
a wode zassalo powyzej akwa i pociekla sobie do reduktora ;)
Osobiscie uwazam ze zaworek zwrotny w przypadku butli jest zbedny
jednak czasem przytrafiaja sie malo przewidywalne sytuacje
Pozdrawiam
Waldeusz
W> W artykule news:cpfspo$q1b$1...@as3-29.krakow.dialup.inetia.pl,
W> niejaki(a): Bodi z adresu <bbdadej@No_Spam_poczta.onet.pl> napisał(a):
>>>
>> Obawiam się, że prędzej reduktor zamarznie nim wytworzy się
>> odpowiednie podciśnienie (dotyczy szczelnych instalacji).
>>
W> Wiec inny mozliwy scenariusz (wszystko super-szczelne)
W> co2 w wezyku dyfunduje do wody co powoduje jej zassanie
W> oczywiscie nie stanie sie to w przeciagu paru minut,
W> jednak stalo sie u mnie, butla pojechala do nabicia
W> a wode zassalo powyzej akwa i pociekla sobie do reduktora ;)
W> Osobiscie uwazam ze zaworek zwrotny w przypadku butli jest zbedny
W> jednak czasem przytrafiaja sie malo przewidywalne sytuacje
W> Pozdrawiam
W> Waldeusz
Ale nawet, jak się dostanie - czy to jest groźne? Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to
korozja butli...
ooops
troche za bardzo chmielowo ?
; )
JS> Dijkstra napisał(a):
>>
>> W wiadomości z 11 grudnia 2004 (22:39:21) Jarek napisał(a):
>>
>> JS> w której poprzedniej wersji ???
>>
>> A żadnej, znów coś źle przeczytałem :P
JS> ooops
JS> troche za bardzo chmielowo ?
JS> ; )
Nie, 3h snu, 2 piwa i kupa problemów na głowie :/
>
> Nie, 3h snu, 2 piwa i kupa problemów na głowie :/
>
Zdecydowanie za malo .... piwa ;)
:)
Pozdrawiam
Waldeusz
W> Zdecydowanie za malo .... piwa ;)
No przecież mówię, że kupa problemów ;)
Po co zawór zwrotny w instalacji z butlą CO2?
jsp
> Jemu chyba chodzi o to, że gdy kończy się gaz i spada ciśnienie, to reduktor paradoksalnie
> zaczyna więcej puszczać. U mnie to zjawisko było mało intensywne, zrobiły się trzy bombelki na
> sekundę, zamiast jeden na dwie, ale sądząc z opisów na grupie, potrafi być gorzej.
Hehe, dzięki za próby powiedzenia o co mi chodziło. Teraz ja spróbuję :D.
Spotkałem się z wymogiem nie opróżniania butli do końca, To był wymóg
producenta/dostawcy, mający zapewnić, że butli nie znajduje sie coś
innego niż to na co butla jest przeznaczona. Sądziłem, że jest to
wiadome użytkownikom. :P
jsp
> "A masz może w swoim układzie zaworek zwrotny, zabezpieczający
> przed powrotem wody do układu CO2 ?
>
> pozdrawiam
> Roman Skokowski
> Poznań"
> oraz:
>
> "Nie należy opróżniać butli poniżej pewnego ciśnienia, co za tym idzie
> taki zaworek nie jest potrzebny.
> jsp"
>
> Taki zaworek ma sens jedynie w przypadku korzystania z bimbrowni; natomiast
> przy butli ciśnieniowej wydaje się jest zupełnie zbędny.
> Pozdrawiam:
> Bodi
To własnie napisałem, prawda?
jsp
>> Witam
>> A masz może w swoim układzie zaworek zwrotny, zabezpieczający
>> przed powrotem wody do układu CO2 ?
>>
>>
>> pozdrawiam
>> Roman Skokowski
>> Poznań
>
> No nie nie mam takiego zaworku. Butla chodzi non stop. nie sądziłem
> że jest on potrzebny w takim przypadku.
Witam
Właśnie dlatego się pytałem. Okazuje się, że często przyczyną
kłopotów z precyzyjną regulacją ilości bąbli CO2 jest właśnie
ten zaworek. Wg mnie mechanizm tego jest taki, że Co2 idzie
do zaworka, tam przed nim rośnie ciśnienie, aby pokonać siłę
sprężyny. Jak się już otworzy, to całą precyzyjną regulacją
można sobie wybić z głowy. W tym momencie zmieniają się
bardzo mocno ciśnienia przed i za zaworkiem. I już w tym
momencie leci CO2 na okrągło.
pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań
czyli wtedy jakikolwiek zaworek regulujacy (moze by wystarczyl zwykluy
plstikowy) o ile dobrze kumam zasaqdne by bylo ustawic za tym zaworkiem
przeciwzwtrotnym.
btw..ja uzywam instalacji do co2 od prawie roku - bez tego zaworka
przeciwzwrotnego i wsio jest oki
--
radek jablonski - JABOL - Lodz
Tlen: radekjab; GG:1949249 - po godz. 20(czasami wczesniej :)))
mail: akwajabo...@plusnet.pl
www.akwarium.betanet.pl
> btw..ja uzywam instalacji do co2 od prawie roku - bez tego zaworka
> przeciwzwrotnego i wsio jest oki
"gdzie trzykrotnie kończył Ci się dwutlenek" ?
;)
no nie mogłem, jakoś mi się skojarzyło ; )))
> btw..ja uzywam instalacji do co2 od prawie roku - bez tego zaworka
> przeciwzwrotnego i wsio jest oki
Witam
Ja też go wyrzuciłem. Dlatego pisałem.
pozdrawiam
Roman Skokowski
Poznań
Butle, które są przeznaczone do CO2, a nie adoptowane od innych
przeznaczeń nie korodują. Poza tym, gdy opróżnia się butlę kilkakrotnie
prawie do końca to po takich paru razach woda się zbierze w niej z CO2.
--
Pozdrawiam!!!
Mundi
Gdynia
M> Butle, które są przeznaczone do CO2, a nie adoptowane od innych
M> przeznaczeń nie korodują. Poza tym, gdy opróżnia się butlę kilkakrotnie
M> prawie do końca to po takich paru razach woda się zbierze w niej z CO2.
Jak mi nabijali butlę, to gość najpierw ją opróżniał podciśnieniem, dopiero nabijał. Tak
to robią normalnie, czy akurat tak trafiłem?
--
Pozdrawiam!!!
Mundi
Gdynia
p.s. A znacie jakiś dobry reduktor który jest odporny np. na skoki
temperatury, bo wiosną i latem problem może wrócić jak centralne przestaną
palić i zaczną się duże skoki dobowe temperatury w domu?
no odkręciłem reduktor prawie na full i jak narazie zaworek wytrzymuje, tyle
że był dokręcony na maxa. Wieć popuściłem nieco żeby wyregulować
Użytkownik "Jarek Skórski" <j...@wm.pl> napisał w wiadomości
news:cpg0se$oqc$1...@news.onet.pl...
oczywiście że mógłbym, gdybym wiedział o tym wcześniej ;)
na reduktorze są napisy - oxy turbo..
tak nazywa się producent reduktorów
na priva odpowiem wieczorem
> Powiem szczerze, że nie spotkałem się z takim wymogiem.
> Ze znanych mi gazów technicznych jedynie w przypadku C2H2 nie powinno się
> opróżniać butli do końca.
> Pozdrawiam:
> Bodi
Popytałem dziś na warsztacie - nie opróżniamy butli z gazów technicznych
do końca, byc może niepotrzebnie przełożyłem to na butle stosowane przez
akwarystów.
pozdrawiam
jsp
Witam,
Mam podobny problem co kolega. Rowniez zakupilem butle na allegro. Tez 1,5 kg z
reduktorem produkcji nie wloskiej ale CCCP:-) Mam taka sama sytuacje z
regulacja. Przeczytalem wszystkie posty z tego tematu ale niestety nie wiem co
robic. Jesli otworze butle na pol gwizdka a nawet mniej to zamraza mi zawor
laczacy reduktor z butla i strasznie duzo co2 ulatnia sie tamtedy "przyjemnie"
syczac. Czy tak jest prawidlowo?
Pozdrawiam!
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Witam,
> Mam podobny problem co kolega. Rowniez zakupilem butle na allegro. Tez 1,5 kg z
> reduktorem produkcji nie wloskiej ale CCCP:-) Mam taka sama sytuacje z
> regulacja. Przeczytalem wszystkie posty z tego tematu ale niestety nie wiem co
> robic. Jesli otworze butle na pol gwizdka a nawet mniej to zamraza mi zawor
> laczacy reduktor z butla i strasznie duzo co2 ulatnia sie tamtedy "przyjemnie"
> syczac. Czy tak jest prawidlowo?
>
a możesz podać linka do aukcji na ktorej to kupiłeś ?
jaki zawor łączy Ci reduktor z butlą ???