Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co padło w oświetleniu?

614 views
Skip to first unread message

rageofhonor

unread,
Jan 28, 2009, 7:47:07 PM1/28/09
to
Montuję właśnie zanjomemu świetlówki Sylvania Grolux i Sylvania Aquastaw w
pokrywie Wromaka lub Aquazoo. Sprawdzam świetlówki i jedna z nich sie nie
pali a raczej tylko jej końce. Wydalo mi się to trochę dziwne bo sprawdzałem
świetlówki u siebie w domu i były dobre. Pomyślałem że to nie musi być wina
świetlówki. Zamieniłem śweitlówki miejscami i okazało się że świetlówka
która się przedtem nie paliła teraz świeci a świetlówka która się paliła
teraz nie świeci. Czyli świetlówki nie są przyczyną problemu.

Moim zdaniem jest to statecznik. tylko jak to sprawdzić i jak wymienić taki
element? Bo przewody chyba są wciskane do statecznika.

rageofhonor

unread,
Jan 28, 2009, 8:25:39 PM1/28/09
to
Sylvania Aquastar. Przepraszam za pomyłkę.
Znajomemu najpierw padła jedna świetlówka potem druga. Przypuszczałem że
druga świetlówka padła od tej pierwszej i zaleciłem by nie włączać na razie
oświetlenia by nie uszkodzić tych nowych.

Amig0

unread,
Jan 29, 2009, 2:13:46 AM1/29/09
to
rageofhonor wrote:
> Moim zdaniem jest to statecznik. tylko jak to sprawdzić i jak wymienić
> taki element? Bo przewody chyba są wciskane do statecznika.

W kwestii elektryckiej to Ci nie pomogę co tam padło, ale daje się
odłączyć kabelki wciskając igłę tam gdzie włączone są przewody, trzeba
nią tam trochę pomiąchać najlepiej naciągając trochę kabelki żeby wyszły
jak tylko złapią trochę luzu. Trzymają się tylko "na zadzior", tzn. drut
jest trochę karbowany na końcu i blokuje się o krawędź wygiętej blaszki
w kostce przy próbie wyszarpnięcia na siłę. Wystarczy pogrzebać czymś
cienkim żeby się odhaczył albo wpychając po linii kabelka, albo czasem
kostka od statecznika ma od góry otworki przez które widać te blaszki, i
spróbować tamtędy.Podobnie montowane są kabelki w oprawie świetlówki.
Może w którejś oprawce styku niema i trzeba blaszki odgiąć?
--
Pozdrawiam, A. C.

ms

unread,
Jan 29, 2009, 2:45:27 AM1/29/09
to

Użytkownik "rageofhonor" <blood...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:glqudt$as6$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

> Montuję właśnie zanjomemu świetlówki Sylvania Grolux i Sylvania Aquastaw w
> pokrywie Wromaka lub Aquazoo. Sprawdzam świetlówki i jedna z nich sie nie
> pali a raczej tylko jej końce. Wydalo mi się to trochę dziwne bo
> sprawdzałem
jak świeci sie żarnik na końcach świetlówki to starter padniety , sklejone
styki


rageofhonor

unread,
Jan 29, 2009, 3:34:50 AM1/29/09
to

Użytkownik "ms" <tr...@nospam.poczta.fm> napisał w wiadomości
news:glrmu9$r5$1...@atlantis.news.neostrada.pl...

Czy starter to inaczej statecznik? statecznik bedzie ciężko wymienić bo
kabelki są na wcisk.

ms

unread,
Jan 29, 2009, 3:48:27 AM1/29/09
to
>
> Czy starter to inaczej statecznik? statecznik bedzie ciężko wymienić bo
> kabelki są na wcisk.

starter do taki mały okrągły walec ze światełkiem w środku montowany na
bagnetowe złacze , przekręcasz przy wyjmowaniu w lewo , statecznik to dużo
większy dławik w formie transformatora który przy pracy mocno się nagrzewa.
Wymień starter ale na takim sam zobacz oznaczenia na obudowie tej puszki


Grzenio

unread,
Jan 29, 2009, 3:57:36 AM1/29/09
to
witka

starter ma na stronie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zap%C5%82onnik_(elektronika)
statecznik http://pl.wikipedia.org/wiki/Statecznik_(o%C5%9Bwietlenie)
przydatna stronka o budowie oswietlenia w pokrywie
http://www.anilorak.toya.net.pl/

moim zdaniem tez padl starter - w sumie powinno sie je rowniez wyminiac raz
na jakis czas

pzdr
Grzenio


akara0

unread,
Jan 29, 2009, 12:51:49 PM1/29/09
to
Użytkownik "rageofhonor" napisał

> Moim zdaniem jest to statecznik. tylko jak to sprawdzić i jak wymienić
> taki element? Bo przewody chyba są wciskane do statecznika.
jeśi to T8 to zmień starter, jeśli T5 to spróbuj odwrócić świetlówkę (zwykle
nie ma to znaczenia, ale niektóre stateczniki wymagają by stronę świetlówki
od napisów podłączać do wyjść statecznika z symbolem *, jak się podłączy
odwrotnie to lampa się ledwo jarzy na końcu)

Paweł Patysiak

unread,
Jan 30, 2009, 2:17:30 PM1/30/09
to
Grzenio pisze:
startery się wymienia ze świetlówkami... Mam na mysli świecące się
latami świetlówki, a nie akwarystyczne, które powinno się wymieniać co
pół roku, czy rok ;-) kondensator startera "wypala się" przy długiej
współpracy ze starzejącą się świetlówką i jego parametry po kilku latach
mocno odbiegają od nominalnych.

tramp

unread,
Jan 31, 2009, 1:02:42 PM1/31/09
to

Użytkownik "Paweł Patysiak" <pa...@zse.kalisz.pl> napisał w wiadomości
news:glvk6r$hin$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
> startery się wymienia ze świetlówkami... [...]

Jakaś nowa teoria ?

--
Pozdrawiam
Grzegorz

Mystik

unread,
Jan 31, 2009, 3:29:30 PM1/31/09
to
Cześć

Użytkownik "tramp" <tra...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gm23o5$ail$1...@inews.gazeta.pl...


>
> Użytkownik "Paweł Patysiak" <pa...@zse.kalisz.pl> napisał w wiadomości
> news:glvk6r$hin$1...@nemesis.news.neostrada.pl...
>> startery się wymienia ze świetlówkami... [...]
>
> Jakaś nowa teoria ?

No też jestem zdziwiony. Gdyby jeszcze tę świetlówkę zapalać i gasić co 5
minut, to faktycznie. Ale zapłonnik ma chyba większą trwałośc niż 365
załączeń.
No ale może to jest poparte jakąć praktyką.

pozdr.
Mystik

squirs

unread,
Feb 1, 2009, 3:03:27 PM2/1/09
to
> jeśi to T8 to zmień starter, jeśli T5 to spróbuj odwrócić świetlówkę
> (zwykle nie ma to znaczenia, ale niektóre stateczniki wymagają by stronę
> świetlówki od napisów podłączać do wyjść statecznika z symbolem *, jak się
> podłączy odwrotnie to lampa się ledwo jarzy na końcu)

Dobr dobre...;-)
Mogę powiedzieć tak....- bzzzduuura... :-)


jabol

unread,
Feb 1, 2009, 4:33:32 PM2/1/09
to
do wyjść statecznika z symbolem
>> *, jak się podłączy odwrotnie to lampa się ledwo jarzy na końcu)


"gwiazdka" na stateczniku oznacza ze przewod podlaczony do tego wyjscia
nie moze/nie powienien byc dluzszy niz "...." i to tez jest napisane na
stateczniku (firmowym rzecz jasna)


apropos..ostatnio wlasnie rozmawialem z klientem ktory nie wiedzial
dlaczego ma problem z odpalaniem swietlowek. po pol godzinie rozmowy w
koncu wydusilem z niego ze statecznik jest oddalony od swietlowki
o...kilka metrow :)

--
Radek Jabłoński
GG: 1949249
Tlen: radekjab
Skype: radekjablonski

GSM: 693 74 85 47

ms

unread,
Feb 2, 2009, 2:53:32 AM2/2/09
to
> startery się wymienia ze świetlówkami... Mam na mysli świecące się latami
> świetlówki, a nie akwarystyczne, które powinno się wymieniać co pół roku,
> czy rok ;-) kondensator startera "wypala się" przy długiej współpracy ze
> starzejącą się świetlówką i jego parametry po kilku latach mocno odbiegają
> od nominalnych.

Chyba Ci się pomyliło z szeregowym kondensatorem dla drugiej świelówki
zakładanym w lepszych oprawach .Starter nie ma kondensatora , spokojnie
przetrwa kilka świetlówek .


squirs

unread,
Feb 2, 2009, 10:09:22 AM2/2/09
to


Dla uzupełnienia poprzedniej odpowiedzi mogę dodać, że świetlówka wykonana
jest symetrycznie i obydwa jej końce są takie same. Nie ma więc znaczenia
czy się ją odwróci czy nie.
>
>

Paweł Patysiak

unread,
Feb 3, 2009, 1:16:44 PM2/3/09
to
ms pisze:

przekazuję, co mi spece mówili... koszt raptem 80 groszy, więc się nie
rozczulam nad częściami... ;-)

Pszemol

unread,
Feb 3, 2009, 4:20:41 PM2/3/09
to
"Mystik" <mys...@poPROTECTION.pl> wrote in message
news:gm2cbb$ml0$1...@news.onet.pl...

Jak trzeba wejść na drabinę aby wymienić świetlówkę w oprawie na
suficie to chyba warto też wymienić "przy okazji" starter za 2zł niż za
miesiąc wychodzić na drabinę jeszcze raz i spinać się pod sufit tylko
po to aby wymienić starter? To jest logika gościa który obsługuje
spalone świetlówki gdzies w dużym biurze czy hali fabrycznej...
Zwłaszcza że zniszcozna/rozbita świetlówka powoduje, że na starterze
i jego wewnętrznym kondensatorze, pojawiają się nienormalnie
wysokie napięcia, które często nadwyrężają tenże kondensator.
Napięcia te biorą się z zasady działania startera: szybkie rozłączenie
prądu przepływającego przez dużą induktancję (dławik w oprawie).
Napięcia te są potrzebne do zapłonu świetlówki ale gdy świetlówka
jest sprawna to są mniejsze i nie trwają długo - energia idzie w zapłon.
Przy niesprawnej świetlówce starter czesto pracuje nonstop próbując
odpaliś świetlówkę i zamiast mieć 7 cykli na tydzień ma ich 700 tysięcy.

W naszym akwarystycznym przypadku, gdy oprawa oświetleniowa jest nad
naszym akwarium, pod ręką i dostępna bez wychodzenia na drabinę
można sobie wymianę startera odpuścić, zwłaszcza że aby go kupić często
trzeba odwiedzić dodatkowo sklep elektryczny, bo świetlówkę kupiliśmy
w sklepie akwarystycznym, gdzie starterów zwykle nie mają...

Tymbardziej, ze swietlowke nie wymieniamy bo calkiem padla i "zmeczyla"
nam starter tylko ze swieci o 10-15% slabiej i chcemy dac roslinkom nowa :-)
Starter wytrzyma wiec duzo dluzej w takim zastosowaniu, no chyba ze
ulegnie korozji pod wplywem wilgoci...

Pszemol

unread,
Feb 3, 2009, 4:14:45 PM2/3/09
to
"ms" <tr...@nospam.poczta.fm> wrote in message
news:gm69aa$274$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

Starter ma neonówkę z bimetalicznym włącznikiem i kondensator
zwijany, styrofleksowy do tłumienia iskrzeń. Ten kondensator często
ulega zwarciu gdyż pojawiają się na nim impulsy b. wysokiego
napięcia przy odpalaniu oprawy z uszkodzoną/stłuczoną świetlówką.

Tu masz opisane jak działa tradycyjny układ zasilania świetlówek,
taki ze starterem i szeregowym dławikiem:
http://home.howstuffworks.com/question337.htm

Paweł Patysiak

unread,
Feb 4, 2009, 10:11:14 AM2/4/09
to
Pszemol pisze:
No i wreszcie ktoś wyjaśnił jak trzeba. Dzięki.

KuFeL

unread,
Feb 4, 2009, 3:59:16 PM2/4/09
to
rageofhonor pisze:
Mialem tez kiedys podobny problem przy podlaczeniu swietlowek z
magnetycznym statecznikiem i starterami. problemem okazalo sie
niedostatecznie precyzyjne spiecie przewodow przy starterze, a
dokladniej... i prosze sie tu nie smiac... spialem przewody omijajac
starter, bo oprawka miala po dwa wejscia na przewod z z kazdej ze stron.
Nie zauwazylem tej drugiej strony i przypialem przewod do jednego
zlacza. W efekcie swietlowki dostawaly napiecie, zapalaly sie na
koncach. Po poprawdze wszystko chodzi dobrze... hmm... chyba od roku jakos.

Pzdr,
KuFeL
--
gg:71218 / http://kufel.bloog.pl
http://www.zachody.pl / skype:kufel78

Pszemol

unread,
Feb 5, 2009, 11:50:34 AM2/5/09
to
"Paweł Patysiak" <pa...@zse.kalisz.pl> wrote in message
news:gmcbl5$dqq$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

Z drutami i prądem jestem za pan brat,
więc zawsze chętnie wytłumaczę co i jak gdyby ktoś potrzebował.

Mystik

unread,
Feb 5, 2009, 1:06:14 PM2/5/09
to
Cześć

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:gm9nfd...@poczta.onet.pl...

> W naszym akwarystycznym przypadku, gdy oprawa oświetleniowa jest nad
> naszym akwarium, pod ręką i dostępna bez wychodzenia na drabinę
> można sobie wymianę startera odpuścić, zwłaszcza że aby go kupić często
> trzeba odwiedzić dodatkowo sklep elektryczny, bo świetlówkę kupiliśmy
> w sklepie akwarystycznym, gdzie starterów zwykle nie mają...
> Tymbardziej, ze swietlowke nie wymieniamy bo calkiem padla i "zmeczyla"
> nam starter tylko ze swieci o 10-15% slabiej i chcemy dac roslinkom nowa
> :-)
> Starter wytrzyma wiec duzo dluzej w takim zastosowaniu, no chyba ze
> ulegnie korozji pod wplywem wilgoci...

Ponieważ coś mi ta wymiana startera razem ze świetlówką bardzo nie pasowała
do moich doświadczeń, to sie uparłem i sprawdziłem trwałość startera (ilość
załączeń).
Oto karta katalogowa statera Philipsa:
http://www.prismaecat.lighting.philips.com/FredhopperPDFWebServiceInter/docts/ebea8666-5b49-4060-a637-80411bdc19dd/S2_4_22W_SER_220_240V_WH_EUR.pdf

Jakby się komuś nie chciało ściągać, to napiszę, że pod hasłem "Wysoka
niezawodność" widnieje 10 000 bezpiecznych załączeń. Uwaga. ZAŁĄCZEŃ.
No to teraz liczymy: 10 000/365 = 27 lat.

To tyle w temacie teorii wymiany zapłonnika razem ze świetlówką.

Teraz czas na rzeczywistość. Pszemol, jasne, że jak masz halę o takiej
wysokości, że wymiana świetlówki wymaga podjechania koszem, to nie
wymienienie zapłonnika przy okazji wymiany świetlówki jest niewybaczalnym
błędem.
Ale, jak słusznie zauważyłeś, my mamy lampę na wyciągnięcie ręki. załączaną
raz dziennie, działającą w temperaturze około 25 stopni (piszę o
temperaturze zapłonnika po nocce) i naprawdę nie widzę powodu, żeby
przyspieszać jego czas starzenia.
I jak słusznie zauważyłeś, zaszkodzić mu może wilgoć. Jeżeli faktycznie
wilgoć dostanie się do środka, może zacząć psuć się szybciej niż te 27 lat,
ale bez przesady.

pozdrawiam
Mystik

SJ

unread,
Feb 5, 2009, 8:57:45 PM2/5/09
to

Użytkownik "Mystik" napisał w wiadomości :
|...

| Jakby się komuś nie chciało ściągać, to napiszę, że pod hasłem "Wysoka
| niezawodność" widnieje 10 000 bezpiecznych załączeń. Uwaga. ZAŁĄCZEŃ.
| No to teraz liczymy: 10 000/365 = 27 lat.
|
| To tyle w temacie teorii wymiany zapłonnika razem ze świetlówką.
|
| Teraz czas na rzeczywistość.
| ...

Ponieważ w karcie katalogowej za załączenie uznawany jest każdy zakończony
cykl, czyli każda próba zaświecenia świetlówki (te nieudane też), to chcąc
uzyskać rzeczywistą trwałość startera w swoim działaniu powinieneś
zastosować jeszcze jeden dzielnik - liczbę "błyśnięć" zanim świetlówka nie
zaświeci się jednostajnym światłem, a to zależy od wielu czynników.
Powodzenia
SJ

Mystik

unread,
Feb 6, 2009, 5:31:46 AM2/6/09
to
Cześć

Użytkownik "SJ" <s.jn...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:gmg5em$4uk$1...@news.onet.pl...


>
>
> Ponieważ w karcie katalogowej za załączenie uznawany jest każdy zakończony
> cykl, czyli każda próba zaświecenia świetlówki (te nieudane też),

No to nie jest precyzyjne okreslone, ale jestem skłonny się z Tobą zgodzić.
Po prostu mam u siebie statecznik elektroniczny i mrugania brak. Zreszą
zapłonników również :).

> to chcąc
> uzyskać rzeczywistą trwałość startera w swoim działaniu powinieneś
> zastosować jeszcze jeden dzielnik - liczbę "błyśnięć" zanim świetlówka nie
> zaświeci się jednostajnym światłem, a to zależy od wielu czynników.

To fakt.
A teraz uwaga, bo prawie klęknąłem.
Pierwszy wers z drugiej strony brzmi:
"Wymiana zapłonnika jest zalecana przy wymianie świetlówki".

I jakkolwiek "zalecana" nie oznacza "konieczna", to jednak.

Dlatego zwracam honor tym, którzy wyrażali opinie o wymianie zapłonników
razem z uszkodzoną świetlówką (nie mylić z lekko wypaloną :) ).

pozdr.
Mystik

0 new messages