Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wzmocnienie przepływu filtra - druga pompa

158 views
Skip to first unread message

Roman Tyczka

unread,
Sep 23, 2017, 2:57:45 PM9/23/17
to
Witam,

Chciałbym zwiększyć przepływ filtra kubełkowego, pompa obecna jest
zamontowana na wężu wylotowym i ssie, ale jako że filtr jest mocno
upakowany siła ssania jest umiarkowana. Chciałbym ją zwiększyć dokładając
drugą identyczną pompę, ale zastanawiam się czy lepiej zamontować dwie
pompy szeregowo na wylocie, czy może wstawić dwa trójniki i zrównoleglić
układ, czyli jakoś tak:

/-----[pompa#1]----\
--- ---->
\-----[pompa#2]----/

Co radzicie? Który układ będzie lepszy i dlaczego?

--
pozdrawiam
Roman Tyczka

ToM

unread,
Sep 24, 2017, 12:29:33 PM9/24/17
to
W dniu 23.09.2017 o 20:57, Roman Tyczka pisze:
Cześć,
odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Połączenie równoległe
pomp zwiększa przepływ, przy tym samym ciśnieniu. Połączenie szeregowe
zwiększa ciśnienie, ale pozostawia ten sam przepływ. Tyle w teorii. W
praktyce jak połączysz równolegle dwie pompki akwaryjne i zwiększysz
przepływ przez złoże filtracyjne to nastąpi na nim większa strata
ciśnienia. Spowoduje to, że przepływ nie pomnoży się x2 tylko będzie
mniejszy (może być niewiele większy niż przy jednej pompie).
Druga sprawa, to zwiększenie przepływu przez złoże filtracyjne może
pogorszyć filtrację wody. Czyli tracisz na energii (pompy pracują z
mniejszą sprawnością, czyli wyższy rachunek za prąd) oraz na jakości
filtracji.
Najlepiej dobrać pompę/filtr na określone parametry, wielkość zbiornika,
obsadę, przepływ. Producenci dobierają moc pompy/głowicy filtra do złóż,
które się w nim znajdują. Wszelkie zmiany raczej tylko pogarszają pracę
filtra.

pozdrawiam
T.

Roman Tyczka

unread,
Sep 25, 2017, 1:08:04 PM9/25/17
to
On Sun, 24 Sep 2017 18:29:29 +0200, ToM wrote:

> odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Połączenie równoległe
> pomp zwiększa przepływ, przy tym samym ciśnieniu. Połączenie szeregowe
> zwiększa ciśnienie, ale pozostawia ten sam przepływ. Tyle w teorii. W
> praktyce jak połączysz równolegle dwie pompki akwaryjne i zwiększysz
> przepływ przez złoże filtracyjne to nastąpi na nim większa strata
> ciśnienia. Spowoduje to, że przepływ nie pomnoży się x2 tylko będzie
> mniejszy (może być niewiele większy niż przy jednej pompie).

Ok, teoria pomp za nami. Co prawda myślkę, że jednak przepływ będzie
odczuwalnie większy niż przy jednej a nie niewiele, ale to detal.

> Druga sprawa, to zwiększenie przepływu przez złoże filtracyjne może
> pogorszyć filtrację wody. Czyli tracisz na energii (pompy pracują z
> mniejszą sprawnością, czyli wyższy rachunek za prąd) oraz na jakości
> filtracji.

Czemu jakość filtracji ucierpi?

> Najlepiej dobrać pompę/filtr na określone parametry, wielkość zbiornika,
> obsadę, przepływ. Producenci dobierają moc pompy/głowicy filtra do złóż,
> które się w nim znajdują.

Zaraz, zaraz. Producent nie wie jakie złoża filtracyjne mam w moim filtrze.
Po drugie wkładając np. włókninę mogę jej wpakować X lub 2X jeśli docisnę
dobrze, mogę też dać gestszą gąbkę, itd. Zatem producent robi filtr i
zakłada z sufitu jakieś tam parametry złoża, a rzeczywistość swoje.

> Wszelkie zmiany raczej tylko pogarszają pracę filtra.

Generalnie chodzi o to, że zauważyłem, iż filtr powoli "zwalnia" w
pompowaniu, bo wiadomo, zapycha się złoże, zatem traci wydajność zakładaną.
Ale z drugiej strony nie będę go co chwilę czyścił, bo niszczę florę, więc
pomyślałem o zwiększeniu przepływu. Prąd rzecz wtórna, wiadomo że więcej
pójdzie, bo zamiast 6W będzie to 12W, ale przy lampie, która ma 110W i
grzałce 300W to jest szczegół (tak, wiem, że one nie pracują non stop), a
może odczuwalnie poprawić skuteczność filtracji.

--
pozdrawiam
Roman Tyczka

Piotr Piesik

unread,
Sep 25, 2017, 5:56:55 PM9/25/17
to
W dniu 2017-09-25 o 19:08, Roman Tyczka pisze:
> Generalnie chodzi o to, że zauważyłem, iż filtr powoli "zwalnia" w
> pompowaniu, bo wiadomo, zapycha się złoże, zatem traci wydajność zakładaną.

Zwalnia, ale niestety nie liniowo. Zwalnianie, jak słusznie zauważyłeś,
jest spowodowane zapychaniem złoża. Jak przepchasz więcej wody przez
(już częściowo zapchane) złoże, to dodatkowo przyspieszysz jego totalne
zapchanie.

Generalnie, jak filtr zaczyna się zapychać, to trzeba go przeczyścić.
Niekoniecznie wszystkie złoża - tylko złoże zapchane. Np. w moich
kubełkach JBL zapychają się 2 gąbki specjalnie przeznaczone do
zapychania ;) i do częstej wymiany. Pozostałe złoża nie muszą być tak
często czyszczone - więc bakterie mają gdzie żyć i filtracja działa.

"Wydajność" nie polega tylko na ilości wody przepompowanej w jednostce
czasu, ale właśnie na odpowiednio długim kontakcie wody z bakteriami
(czyli powolny przepływ jest bardzo dobry).


Zatem jak zwiększyć wydajność filtracji, jednocześnie zwiększając odstęp
pomiędzy czyszczeniami? Otóż najlepiej mieć 2 niezależne filtry. Przy
okazji zwiększysz niezawodność całego systemu.


U mnie w każdym większym akwarium chodzą 2 kubełki. Przy czym w jednym
stosuję filtry połączone "szeregowo" z konieczności (nie ma miejsca na
przeprowadzenie dodatkowych węży). Mam z tego powodu nieco kłopotów -
trzeba wyregulować przepływy tak, by jeden filtr nie był za mocno
"rozpychany", a drugi za mocno "odsysany". Lepiej zastosować 2 filtry
zupełnie niezależnie.

Żeby dodatkowo zwiększyć niezawodność, w każdym akwarium jeden filtr
jest podłączony przez UPS (na wypadek przerwy w dostawie prądu), a drugi
bezpośrednio do sieci zasilającej (na wypadek, gdyby UPS się zepsuł).

Tak, wiem - układ nie jest odporny na jednoczesne zepsucie się UPSa i
zasilania sieciowego ;) Ale przez 8 lat ani razu taki przypadek nie
nastąpił, a zepsucie jednego z tych elementów - od czasu do czasu miało
miejsce.


pozdrowionka
Piotr

ToM

unread,
Sep 26, 2017, 6:46:39 AM9/26/17
to
W dniu 25.09.2017 o 19:08, Roman Tyczka pisze:

>
> Ok, teoria pomp za nami. Co prawda myślkę, że jednak przepływ będzie
> odczuwalnie większy niż przy jednej a nie niewiele, ale to detal.

Najprostsza rzecz to sprawdź organoleptycznie ;) Będziesz miał pompę to
możesz zobaczyć jak będzie pracował układ szeregowy i jak równoległy i
jakie są różnice w przepływie.

>
> Czemu jakość filtracji ucierpi?

Jeśli chodzi i filtrację to masz mechaniczną i biologiczną. W przypadku
filtracji mechanicznej np. przez watę czy gąbkę zanieczyszczenia muszą
osadzić się w porach czy szczelinach. Jeśli będziesz miał duży przepływ
to są dwie możliwości albo filtr szybko się zapcha albo część
zanieczyszczeń będzie wracać do zbiornika. Zauważ, że przez spotykane
filtry woda przepływa wolno, przykłady: filtry wstępne w RO czy np.
kuchenne typu Britta.
Drugi rodzaj filtracji to biologiczna na materiałach porowatych i tu
Piotr już Ci napisał, że istotny jest czas kontaktu wody z bakteriami.
Woda musi przepłynąć przez mikroskopijne szczeliny zasiedlone przez
bakterie.

> Zaraz, zaraz. Producent nie wie jakie złoża filtracyjne mam w moim filtrze.
> Po drugie wkładając np. włókninę mogę jej wpakować X lub 2X jeśli docisnę
> dobrze, mogę też dać gestszą gąbkę, itd. Zatem producent robi filtr i
> zakłada z sufitu jakieś tam parametry złoża, a rzeczywistość swoje.

Jeśli masz jakiś firmowy filtr to powinieneś w nim stosować wkłady,
które są do niego dedykowane, w założeniu producenta także robione przez
niego. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich wkładów, bo np. wata zawsze
będzie identyczna, ale np. już ceramika może mieć znaczenie. Włożenie
innych wkładów niż przewiduje producent filtra może skutkować gorszą
filtracją.

> Generalnie chodzi o to, że zauważyłem, iż filtr powoli "zwalnia" w
> pompowaniu, bo wiadomo, zapycha się złoże, zatem traci wydajność zakładaną.

To oznacza, że masz niedopasowaną wydajność filtra do zbiornika. Ja od
lat stosuje zasadę x1,5 tzn. jeśli zbiornik ma 200 l to stosuje w nim
filtr przewidziany na 300-350 l.

> Ale z drugiej strony nie będę go co chwilę czyścił, bo niszczę florę,

Zapchany filtr nie działa i jedynym rozwiązaniem jest jego czyszczenie.
W domu jak masz odkurzacz i worek na śmieci jest pełny do nie zwiększasz
ciąg czy upychasz śmieci tylko czyścisz/wymieniasz worek.
Ja u siebie mam dwa filtry: kubełkowy tylko z filtracją biologiczną oraz
gąbkowy wewnętrzny do mechanicznej. Myślę, że raczej trzeba iść w tą
stronę niż kombinować z łączeniem filtrów.

pozdrawiam
T.


Piotr Piesik

unread,
Sep 26, 2017, 3:07:55 PM9/26/17
to
W dniu 2017-09-26 o 12:46, ToM pisze:

> Ja u siebie mam dwa filtry: kubełkowy tylko z filtracją biologiczną oraz

Tak, ja też wykorzystuję kubełki do filtracji biologicznej. Mam
ceramiczne kulki czy tuleje w większości koszy, jeden kosz przeznaczony
przez producenta "do zapychania" ma fabryczne gąbki.

O dziwo (wcześniej nie chciałem w to wierzyć) kolejność tego może być
różna. Wkłady ceramiczne, jeżeli ułoży się je luźno, "czyszczą" się
same, tzn. mechaniczne zanieczyszczenia "odpadają" z nich i przemieszają
się dalej, napotykając w końcu gąbkę. Tak działają filtry JBL serii
1500, które posiadam. Czyszczenie jest bardzo proste, bo zarówno gąbki
"prefiltra", jak i umieszczone na końcu obiegu gąbki "mechaniczne" są w
koszu na samym wierzchu. Wszystkie kosze "biologiczne" są głębiej i tych
nie ruszam częściej niż co pół roku.


Natomiast zaprzestałem walki o uzyskanie "mechanicznie" krystalicznej
wody poprzez filtrowanie. Nie używam już waty. Odpowiedniej grubości
żwir w podłożu i obsadzenie podłoża roślinami powoduje, że "brud" nie
unosi się w wodzie, tylko pozostaje w tymże podłożu, gdzie dalej jest
rozkładany przez krewetki, ślimaki i rośliny. Im więcej tych ostatnich,
tym łatwiej ten stan osiągnąć.


pozdr.
Piotr

ToM

unread,
Sep 27, 2017, 2:24:31 PM9/27/17
to
W dniu 26.09.2017 o 21:07, Piotr Piesik pisze:

> O dziwo (wcześniej nie chciałem w to wierzyć) kolejność tego może być
> różna. Wkłady ceramiczne, jeżeli ułoży się je luźno, "czyszczą" się
> same, tzn. mechaniczne zanieczyszczenia "odpadają" z nich i przemieszają
> się dalej, napotykając w końcu gąbkę. Tak działają filtry JBL serii
> 1500, które posiadam. Czyszczenie jest bardzo proste, bo zarówno gąbki
> "prefiltra", jak i umieszczone na końcu obiegu gąbki "mechaniczne" są w
> koszu na samym wierzchu. Wszystkie kosze "biologiczne" są głębiej i tych
> nie ruszam częściej niż co pół roku.

Ja mam, chyba od 15 lat, filtr pulsacyjny Eheima, który ma 2 kosze tylko
na firmowe "kulki" do filtracji biologicznej. Filtr czyszczę średnio co
4 miesiące, głównie dlatego, że na pierwszym koszu zatrzymuje się sporo
zanieczyszczeń mechanicznych zmniejszających przepływ. Mniej więcej co 4
lata wymieniam całkowicie zawartość jednego kosza na nową - wkładając go
na spód, aby z górnego kosza dostały się do niego bakterie.
Co do różnych wkładów to trochę eksperymentowałem, ale najlepiej
sprawdza się firmowy, ewentualnie "kamyczki" od Seachem.
Co do gąbki w filtrze wewnętrznym to musi być prana znacznie częściej,
wychodzi mniej więcej raz w miesiącu. Nie jest to jak widać aż taki
wielki kłopot, stąd przypuszczam, że Roman ma źle dobrany filtr do
wielkości zbiornika i obsady.

pozdrawiam
T.

0 new messages