Zbiornik 240 litrów i 10 szt. tropheusów (5-6 cm).
Pozdrawiam
Ps.
Najlepiej jak by to były ryby z Tanganiki :)
Nie ma nic takiego - zwłascza do tak małego akwa jak 240 lit .
Jedyne co może iśc w komplecie jesli ma być biotop to Spathodusy - ale
one tez wolą dolne partie zbiornika.
Poczekaj aż się rozmnożą to wtedy będzie większy ruch :-)
Adam
- pływają w toni i przy powierzchni.
Co wy na to ? Może ktoś ma doświadczenie z tymi rybami ?
Pozdrawiam
Użytkownik "Paweł Trzciński" <trzci...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:cfq5a6$lh6$1...@news.onet.pl...
--
Belgrano
Piotr Jan Piguła
Tropheusy 600L
http://pictureposter.allbrand.nu/pictures/belgrano/
Kraków
Użytkownik "Belgrano" <ani...@gemini.net.pl> napisał w wiadomości
news:cfq6ov$ok7$1...@inews.gazeta.pl...
zbiornik 240 cm pewnie nie jest zbyt dlugi , tak wiec
Eretmodini , np parke E.c.
moze V.m. - Maju co sadzisz ?
z innymi kombinacjami z Tanganiki mam problemy moralne :-)
pozdrawiam
robercik
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Odpada - literatura 'podaje", że te ryby z uwagi na to, że nie pływają za
dobrze przesiadują na dnie - a dno juz jest zajęte - to musi być rybka toni
wodnej
Pozdrawiam
>moze V.m. - Maju co sadzisz ?
>
V.moorii wpyla male trofcie, wiec mozna go tam miec
tylko wtedy, gdy nie zalezy nam na maluszkach :-)
Pozdrawiam :)
--
> ma...@tanganika.pl ____¤__ http://www.tanganika.pl <
> ___ ° Trice happy he who, not mistook, <
> (Olsztyn) |\/ ¤\˙ Hath read in Nature's mystic book. <
> |/\__\/ <
A co ich nie wpyla poza samymi tropheusami ? Nawet eretmodus nie pogardzi
swierzo wypuszczonym malo zaradnym trofciem. A jak E. jest cala kolonia to
polowanko wypada bardzo skutecznie ;)
Pozdrawiam
Bogdan
> Odpada - literatura 'podaje", że te ryby z uwagi na to, że nie pływają za
> dobrze przesiadują na dnie - a dno juz jest zajęte - to musi być rybka
toni
> wodnej
>
Literatura moze i podaje, ze Eretmodus głównie "posiadują" na dnie, ale w
praktyce, to bardzo ruchliwa ryba i rzadko " posiaduje". Generalnie jest
bardzo aktywna i żywa w zachowaniu.
Marta
Ale trudno o ertmodusie powiedziec ze jest ryba z toni. Raczej robi wypad
patrolowy po okolicy i wraca zeby przysiasc. Generalnie woli "towarzystwo"
polek skalnych niz ton wodna. Jezeli ktos szuka ryb ktore bardziej lubia ton
wodna niz tropheus to napewno nie jest nia zaden przedstawiciel eretmodini.
Ale faktycznie napisac ze eretmodus siedzi tylko i nie plywa to wielkie
przeklamanie by bylo :)
Pozdrawiam
Bogdan
>A co ich nie wpyla poza samymi tropheusami ? Nawet eretmodus nie pogardzi
>swierzo wypuszczonym malo zaradnym trofciem. A jak E. jest cala kolonia to
>polowanko wypada bardzo skutecznie ;)
>
Eeee, u mnie eretmodini nie polowaly na male trofcie, mimo, ze to byly
duboisi, ktore sa dosc male po wypuszczeniu. Widac roznie to bywa i reguly
nie ma :-)
Z rybami z toni będzie problem do takiego akwarium. Zresztą występuje mały
problem żywieniowy. Ryby toni mają nieco innądietę.
Ja nie należę do ortodoksów w tej dziedzinie i w mojej "tysiączce" mam
niezły mix: trofeusy, petrochromisy, eretmodusy, leptosomy i muszlowce.
Całkiem nieźle to funkcjonuje.
Marta
>
Maju sa male i "male" trofcie. Mi chodzilo o pierwsza godzine po
wypuszczeniu. Wtedy nastepowal frontalny atak i szukanie w zakamarkach.
Takie to przynajmniej wraznie stwarzalo. Jako naganiacze wystapily male
eretmodusy wyganiajace jeszcze zszokowane trofcie z "norek". Duze osobniki
natomiast atakowaly wyskakujace maluchy. Nie widzialem oczywiscie
bezposredniego polkniecia (ze wzgledow technicznych dzialo sie to za
kamieniami) ale sadzac z dziwnie malych miotow trofciowych 1-2 sztuki sadze
ze to eretmodini. Zdaje sie ze Waldek z Gorzowa podobne spostrzezenia mial.
Pozdrawiam
Bogdan
Ze spytam z ciekawosci od razu. Ile petrochromisow jakich rozmiarow i w
jakim wieku. No i jeszcze jakby odmiane mozna bylo. Ja dopuscilem 1
petrochromisa do zbiornika i sie strasznie szarogesi poki co.
Pozdrawiam
Bogdan
> Maju sa male i "male" trofcie. Mi chodzilo o pierwsza godzine po
> wypuszczeniu. Wtedy nastepowal frontalny atak i szukanie w zakamarkach.
U mnie, podobnie jak u Maji, eretmodusy kompletnie ignorują małe
trofcie - nawet te najmniejsze. Poza tym opiekuje się przecież nimi
matka, która pływa w pobliżu na wszelki wypadek. Przynajmniej tak jest u
mnie.
pozdrawiam
Iwona
Marta
>Maju sa male i "male" trofcie. Mi chodzilo o pierwsza godzine po
>wypuszczeniu. Wtedy nastepowal frontalny atak i szukanie w zakamarkach.
>Takie to przynajmniej wraznie stwarzalo. Jako naganiacze wystapily male
>eretmodusy wyganiajace jeszcze zszokowane trofcie z "norek". Duze osobniki
>natomiast atakowaly wyskakujace maluchy. Nie widzialem oczywiscie
>bezposredniego polkniecia (ze wzgledow technicznych dzialo sie to za
>kamieniami) ale sadzac z dziwnie malych miotow trofciowych 1-2 sztuki sadze
>ze to eretmodini. Zdaje sie ze Waldek z Gorzowa podobne spostrzezenia mial.
No to mialam fuksa, znaczy sie :-)
U mnie duboiski donaszaly na luzie kilkanascie maluchow :-)
Ale duzo skalek i tylko jedna parka E, wiec moze mialy jak sie schowac...
A co to znaczy male i 'male'? ;-)
Jak sa takie super maluskie po pierwszym wypuszczeniu, to mamuska ich tak
pinuje, ze nic nie zezre :-) Gorzej po kilku dniach, jak juz kilka poczuje
zew wolnosci ;-)
No i faktycznie przez te kilka dni nie urosna na tyle duze, zeby byly
bezpieczne...
BTW ostatnio ktos pisal o tym, ze mu cyprichromisy wpylily male trofcie -
dla mnie to tez szok, ale rozumiem, ze w kazdym akwa nieco inaczej sytuacja
sie widac rozgrywa...
>> Petrochromis trewavasae, odłów, tylko para, bo niestety tylko tyle mi
>zostało. Ryby mają 17-18 cm. Nie ma problemów pomiędzy petrochromisami, a
>innymi rybami. Natomiast po wpuszczeniu do 1000l samica miała pokładełko,
>ale z różnych powodów (chyba głupiego zachowania samca) do tarła nie doszło.
>Przez jakiś czas była przez niego goniona, teraz po paru dniach problem
>znikł.
>Mam inne petrochromisy w innych zbiornikach, ale są młodsze. Z nimi też nie
>ma problemów.
W hurtowni w Dobeln widzialam jak wpuszczali po jednym Petrochromis do stad
trofeusow - wlasnie dla rozproszenia agresji. Jeden petro rozstawial po
katach trofcie tak ze sie nie tlukly :-)
Podobalo mi sie :-)
Czy wpuszczali samce, czy samice?
A może Ty masz doświadczenia z hodowli petrochromisów?
szukam informacji o tym w jak dużych stadach najlepiej trzymać
petrochromisy- zdania są w tej materii podzielone?
W jakim wieku podchodzą do tarła, itp?
Jak długo trzymają w pysku ikrę?
P.s.
Szkoda, że teraz nie widzisz naszych akwariów.
Marta
>Czy wpuszczali samce, czy samice?
Raczej samce
>A może Ty masz doświadczenia z hodowli petrochromisów?
Niestety, ja maksymalnie moge sobie pozwolic na 460 l a to dla petro za
malo i nigdy nie zaryzykowalam :-(
Ale bardzo bym chciala, bo ryby piekne i interesujace.
>szukam informacji o tym w jak dużych stadach najlepiej trzymać
>petrochromisy- zdania są w tej materii podzielone?
Z tego co slyszalam i czytalam to haremy
>W jakim wieku podchodzą do tarła, itp?
tego nie wiem
>Jak długo trzymają w pysku ikrę?
Pewnie ok 4 tygodni, ale dokladnie tez nie wiem
>
>P.s.
>Szkoda, że teraz nie widzisz naszych akwariów.
To moga byc jeszcze ladniejsze? :-)
W takim razie naprawde zaluje, ale ode mnie taaaaaaki kawal do Was :-( wiec
pewnie niepredko je zobacze :-(
Przybyło odmian nie tylko trofeusów, ale i ophtalmotilapie, xenotilapia
papilo sunflower Tembwe, petrochromisy: kaiser, tricolor, eretmodusy,
tanganicodusy
Wiem, ze z Olsztyna jest daleko, ale może....
Marta
Moje wolą toń :)
Ja to zawsze mam jakieś dziwne ryby ;)
--
-------Jackie-------
****************
Malawi Mafia & Co.
Wszystko sie zgadza Maju tyle, ze zbiornik handlowy czesto ma tyle wspolnego
ze zbiornikiem domowym ile walec z walcem ;)
Z pobieznej obserwacji zachowania po wpuszczeniu do zbiornika (525 l) samca
petrochromisa wynika:
1. zajal teren ktory wczesniej nalezal do innych ryb na szczescie najnizsza
kondygnacje (najbardziej zaparte eretmodusy przeniosly sie pietro wyzej)
2. zlikwidowal rewir jednej parki eretmodusow przez co przemiescila sie
blizej drugiej parki i czesciej dochodzi do utarczek
3. zlikwidowal obszar w ktorym chowaly sie slabsze tropheusy przez co
przemiescily sie w obszar wiekszego ryzyka zbierania razow
4. usiluje zmienic geometrie dna - a to juz bardzo mi sie nie podoba
Tyle minusow, teraz plusy:
1. jest niesamowitym stworem z wielkim pyskiem i dziecko go bardzo lubi ;)
2. wprowadzil rych w akwarium i zdopingowal tropheusy do ruszania sie
jeszcze wiekszego
3. w przypadku wiekszej bojki w okolicach jego domostwa interweniuje szybkim
przegonieniem intruzow
Pomimo tego ze minusow jest wiecej niz plusow jednak te drugie biora gore i
jestem zadowolony ze go wpuscilem. Jak widzisz Maju z jednej strony
rozproszyl agresje (wokol siebie), a z drugiej zwiekszyl ja na obszarze
niekontrolowanym.
Pozdrawiam
Bogdan
Proba dokonana przez znajomego trzymania 3 samic + 1 samiec skonczyla sie
wybiciem wiekszosci stada. Szczegolow nie bede opisywal bo nie jestem pewien
czy dobrze pamietam, a nie chce nikogo wprowadzic w blad. Ryby byly w 500 l
zbiorniku. Sadze ze w takim zbiorniku 1000 l eksperyment ten moglby sie udac
i taki stadko mialo by szanse przetrwania.
Pozdrawiam
Bogdan
Odpowiem kompleksowo:
To w duzej mierze zalezy od ilosci eretmodusow. U mnie w pewnym okresie bylo
jakies 30 eretmodusow roznej wielkosci (nie licze przecineczkow). Samica
tropheusa jak wszedlem do pokoju sploszyla sie i nie zdazyla zebrac maluchow
i schronila sie sama (zreszta zbyt dlugo to ich nie wypuszczala na
spacerki - od razu rzucila je na glebokie wody) wtedy do akcji wkraczaly
eretmodusy. Stawaly nad skalkami gdzie dostrzegly maluchy i w
charakterystyczny sposob dla ryb (i innych stworzen) czychaly na zdobycz. W
tym czasie mlode eretmodusy przemieszczajace sie w kanalach mimochodem
wypedzaly tropheuski z zakamarkow. Byc moze nie mogliscie tego zauwazyc gdyz
nie mieliscie malych eretmodusow ktore wypedza na swiatlo dzienne malutkiego
trofcia. A zakamarkow mam sporo (szczelinki pod skalami) jednakze wiekszosc
z nich bylo zajete przez eretmoduski.
Pozdrawiam
Bogdan
Musze powiedzieć, ze zarówno wcześniejsze moje doświadczenia z p. trewavasae
(młode 10-14 cm) jak i obecnie (17-18 cm) są zupełnie inne. Nikogo nie
przegoniły i nie zajęły nikomu terytoriów. Pływają w zgodzie z trofciami i
eretmodusami. Widać z tego, ze w każdym akwarium inaczej ryby moga sie
zachowywać. Moze to też moje 1000l. Ale inne pertucie mam w 400l akwariach z
trofeusami i eretmodusami i też nic. ||Sa tylko najszybsze przy jedzeniu.
Marta
P.sp. Texas wielkosc okolo 20 cm - ma cos okolo 3 lat (odlow jesien 2001).
Jego zachowanie takie moze wynikac z tego ze wpuscilem go kilka dni temu i
dopiero probuje wywalczyc sobie wzgledy w zbiorniku w ktorym hierarchia
powstawala 4 lata. Inne ryby nie widzialy przez ostatnie 4 lata takiego
stwora i wola po prostru uciec od niego niz sie mu sprzeciwic. Zapewne jak
zobacza jaki to potulny baranek to zaczna mu bardziej wlazic w droge czyt.
zajma tereny blizej niego.
Pozdrawiam
Bogdan
Właśnie dostałam wiadomość od naszego klienta, ze Petrochromisy trewavasae
kupione u nas (czyli w wieku moich) rozmnożyły sie - wczoraj samica
wypuściła młode. Ryby dorosłe w ilości 4 sztuk (2/2) pływają w 700l akwarium
z trofeusami.
Ale sie cieszę, wreszcie będę miała informacje, jak wygląda tarło, ile
samica nosi, ile wypuściła itd.
Marta Mierzeńska
605 689 672
www.tropheus.com.pl
Jestem ciekaw czy zyja wszystkie 4 sztuki czy tez nastapil jakis ubytek
naturalny w wyniku walk. Sadzac po zachowaniu p. to jego rewir to minimum 1
m x 60 cm (u mnie tylko ryby przy szybie sa obojetne dla jegomoscia). No i
jakie wymiary mial ten 700 l zbiornik. BTW jakie ma Twoj ? Jak bedziesz
posiadala jakies nowe informacje co do rozmnozenia poprosze o informacje.
Pozdrawiam
Bogdan
Ten 700l to to 200/60/60. Ma mocną zabudowę z kamieni i tło.
Mój to 200/70/70 i nie ma tła, jest to tzw. zbiornik "na przestrzał" ,
kamienie sa duże, tak, że brak jest dużej ilości kryjówek.
Jak tylko bede miała jakieś informacje prześle Ci na priv...
Marta
>Wszystko sie zgadza Maju tyle, ze zbiornik handlowy czesto ma tyle wspolnego
>ze zbiornikiem domowym ile walec z walcem ;)
Jasne :-)
>Pomimo tego ze minusow jest wiecej niz plusow jednak te drugie biora gore i
>jestem zadowolony ze go wpuscilem. Jak widzisz Maju z jednej strony
>rozproszyl agresje (wokol siebie), a z drugiej zwiekszyl ja na obszarze
>niekontrolowanym.
No tak....
Tamte zbiorniki byly o wiele mniejsze, no i bez wystroju w ogole - jak to w
hurtowni...
Tam sytuacja wygladala tak, ze ryby plywaly sobie spokojnie, bo jak tylko
jakis trof chcial innego walnac, to petrochromis je rozganial. A sam nie
atakowal. Ale oczywiscie to rozwiazanie chwilowe, bo trudno mowic o tym,
zeby ryby w takich warunkach dobrze sie czuly i dobrze sie ogladalo ;-)
>Jak tylko bede miała jakieś informacje prześle Ci na priv...
>
No, ja bardzo prosze na forum publiczne :-)
Toz to strasznie ciekawe zapewne nie tylko dla mnie :-)