Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kino Luna [WAW] pietnuje

1 view
Skip to first unread message

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 8:11:00 AM2/2/07
to
Witam,

Nie wiem, czy juz pisalem, ze Kino Luna to moje ulubione kino w
Warszawie. Lubie je za niskie ceny, ciekawy (studyjny) repertuar,
roweroprzyjaznosc (mozna nawet zostawic rower w foyer), no i mam tam b.
blisko. Chodze tam regularnie, mam nawet karte stalego klienta

A tu dzisiaj - zonk.

Zdecydowalem sie w trybie naglym wybrac sie na Borata. Rzecz w tym, ze
kino Luna (podobnie, jak wiekszcosc kin w Polsce, niestety) przyjmuje
tylko gotowke. Zadne tam karty czy czeki.
Wiedzialem o tym, ale nie mialem przy sobie ani grosza... zreszta staram
sie kart uzywac gdzie moge. Na wizyte w bankomacie bylo za pozno, ale
przeciez przed samym kinem jest bankomat PeKaO...

Pojawilem sie w kinie na kilka minut przed seansem - ale ten bankomat
akurat byl nieczynny. Wlasnie panowie doladowywali go banknotami.

Poszedlem wiec do kasy... mimo pustek w kinie w kasie bylo dwoje
klientow, ktorzy kupowali bilety na wieczor. Na dodatek pani przede mna
placila banknotem 200zl, co oczywiscie spowodowalo opoznienie.
Doslownie minute po rozpoczeciu seansu stanalem przed pania kasierka.
Wyluszczylem problem, ze z powodow technicznych nie mam pieniedzy na
bilet, i ten 'ich' bankomat jest chwilowo niedzialajacy, i czy moglaby
mi 'sprzedac' bilet na kredyt - zostawie dowod, prawo jazdy - jak wyjde
z kina to ureguluje.

Pani zdecydowanie odmawia.

OK. Prosze zeby poprosila kierowniczke.
Kierowniczka najpierw wysluchala relacji kasjerki przez telefon
wewnetrzny, potem na moja wyrazna prosbe zeszla.
Jeszcze raz przedstawiam sprawe.

Pani na to, z pseudouprzejmym usmieszkiem mowi
-ze o ile wie, dowody osobiste nie sa prawnym srodkiem platniczym w
Polsce.
-I jakby kazdy chcial tak robic, to oni zostaliby z tysiacami dowodow
osobistych miesiecznie, z ktorymi nie mieliby co zrobic.

-Ja na to, ze przeciez kino jest puste. Seans leci przy kilku widzach,
ja chce isc na ten seans, zaplacic, ale chwilowo nie moge - czy moglaby
zrobic wyjatek.
-Nie.
-Przeciez Kino traci, pani traci, ja trace...
-Nie, zadnych wyjatkow - prosze pana, my tu mamy kilka tysiecy widzow
miesiecznie - gdyby wszyscy tak...
-To ile juz takich przypadkow mieliscie, i ile dowodow osobistych
nazbieraliscie?
- Zadnego - mowi pani kierownik. Bo ich nie przyjmujemy.

Dialog jak z Barei?

Pietnuje.
Ciekawe, jak wlasciciel kina by zareagowal, gdyby sie dowiedzial...

Pozdrav
TA

Hankiel

unread,
Feb 2, 2007, 8:24:35 AM2/2/07
to

Użytkownik <Titus_A...@somewhere.in.the.world> napisał w wiadomości
news:Titus_Atomicus-3B0...@news.onet.pl...

> Witam,
>
> Nie wiem, czy juz pisalem, ze Kino Luna to moje ulubione kino w
> Warszawie. Lubie je za niskie ceny, ciekawy (studyjny) repertuar,
> roweroprzyjaznosc (mozna nawet zostawic rower w foyer), no i mam tam b.
> blisko. Chodze tam regularnie, mam nawet karte stalego klienta
ciach

No wlasnie - przypadkowemu widzowi sam bym nie sprzedal, ale skoro jestes
stalym klientem i pewno pare osob z obslugi kina cie zna, to sie naprawde
dziwie. Ale nie win tu kasjerki - ona tylko tam "sprzata" - pietno nalezy
sie kierowniczce.


Tomek P.

unread,
Feb 2, 2007, 8:18:11 AM2/2/07
to
Dnia 02-02-2007 o 14:11:00 <Titus_A...@somewhere.in.the.world>
napisał(a):

> -Nie, zadnych wyjatkow - prosze pana, my tu mamy kilka tysiecy widzow
> miesiecznie - gdyby wszyscy tak...
> -To ile juz takich przypadkow mieliscie, i ile dowodow osobistych
> nazbieraliscie?
> - Zadnego - mowi pani kierownik. Bo ich nie przyjmujemy.

Nastepnym razem weźmisz czarno kure i dasz w zastaw?

> Dialog jak z Barei?
>
> Pietnuje.
> Ciekawe, jak wlasciciel kina by zareagowal, gdyby sie dowiedzial...

Nijak. Gdyby sam stał na kasie, mógłby się zgodzić. Jego pracownik nie ma
prawa udzielać Ci pożyczek z kasy kina pod zastaw.

--
"Może i te wasze kontuzje są bolesne, ale tysiące krów będą cierpieć
znacznie bardziej, kiedy NBA przywróci skórzane piłki".
Jeden z prezesów PETA Dan Shannon w liście otwartym do koszykarzy NBA.

Jarek P.

unread,
Feb 2, 2007, 8:30:23 AM2/2/07
to

Użytkownik <Titus_A...@somewhere.in.the.world> napisał w
wiadomości news:Titus_Atomicus-3B0...@news.onet.pl...

> -I jakby kazdy chcial tak robic, to oni zostaliby z tysiacami

> dowodow
> osobistych miesiecznie, z ktorymi nie mieliby co zrobic.

Może po prostu nie chcieli robić wyjątków od których zaczęłoby się to
upowszechniać i faktycznie skończyłoby się na powyższym.
Prowadziłem jeszcze na studiach... powiedzmy działalność gospodarczą w
akademiku ;-) i przy jakiejś sesji, mistrzostwach w piłke kopaną w TV
czy innej z typowych okazji w czasie których sprzedaż nam wzrastała
10-krotnie też zmiękliśmy i zaczęliśmy sprzedawać towar pod zastaw
zegarków, dowodów osobistych, indeksów i tym podobnych, kupa problemu
potem z tym była począwszy od gościa, który potem awanturę robił, że
kasy nie odda bo nie ma, a dowód chce z powrotem, bo jak mu nie
oddamy, to na policję pójdzie (nie poszedł, ale co nas nawk..iał, to
nasze), skończywszy na dokumentach, które potem miesiącami w szafce
leżały. A wszystko to było na zasadzie "no przecież mnie znacie,
mieszkam tutaj, dziś akurat kasy nie mam, ale jutro [tu podany
wiarygodny powód mania kasy 'jutro'] zaraz natychmiast skoro świt
przyjdę i przyniosę w zębach należność".

J.

Animol

unread,
Feb 2, 2007, 8:36:13 AM2/2/07
to
Dnia Fri, 02 Feb 2007 14:11:00 +0100, Titus_A...@somewhere.in.the.world
napisał(a):

> Witam,
[ciach]
> Pietnuje.

No i proszę, kolejny taki temat :)
Przeciwnicy gotówki/zwolennicy kart do tablicy.
--
Animol (A o crosspoście daje się znać.)

"Ja, jako patriota, bardzo cierpiałem, ze nie staje mi na Lidkę,
a tylko na Marusię:)))" - moon @ pl.rec.film

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 8:37:06 AM2/2/07
to
In article <epve1i$13k$1...@nemesis.news.tpi.pl>,
"Hankiel" <wu...@ubuntu.com> wrote:

Wlasnie nie winie kasjerki tylko kierowniczke. Ktora nawiasem mowiac
puscila seans 'na pusto' zamiast udzielic malo ryzykownego 'kredytu'.

Raczej nie sadze, zeby znal mnie ktos z obslugi - ja te kierowniczke
pierwszy raz na oczy widzialem.

Pozdrav
TA

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 8:47:35 AM2/2/07
to
In article <epvedg$in0$1...@daniel-new.mch.sbs.de>,

"Jarek P." <jarek[kropka]p...@gazeta.pl> wrote:

> Użytkownik <Titus_A...@somewhere.in.the.world> napisał w
> wiadomości news:Titus_Atomicus-3B0...@news.onet.pl...
>
> > -I jakby kazdy chcial tak robic, to oni zostaliby z tysiacami
> > dowodow
> > osobistych miesiecznie, z ktorymi nie mieliby co zrobic.
>
> Może po prostu nie chcieli robić wyjątków od których zaczęłoby się to
> upowszechniać i faktycznie skończyłoby się na powyższym.

[...]


> A wszystko to było na zasadzie "no przecież mnie znacie,
> mieszkam tutaj, dziś akurat kasy nie mam, ale jutro [tu podany
> wiarygodny powód mania kasy 'jutro'] zaraz natychmiast skoro świt
> przyjdę i przyniosę w zębach należność".

To ja jeszcze raz.
Puste kino - godzina poludniowa.
Seans sie rozpoczyna, bankomat obok nie dziala, kasa nie przyjmuje kart.
Mam karte stalego klienta, wiec chyba chce tu jeszcze przychodzic.

Wartosc ewentualnej straty dla kina - 12zl.
Niedogodnosci dla dluznika (czyli mnie) chcacego nie zaplacic, tylko isc
z tym na policje (zgloszenie utraty dowodu itd), czy w przypadku
wystawienia nowego dowodu ( i prawa jazdy, bo tez chcialem im zostawic)
- chyba spore.

POzdrav
TA

Noel

unread,
Feb 2, 2007, 8:52:00 AM2/2/07
to
Użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:

> Wartosc ewentualnej straty dla kina - 12zl.
> Niedogodnosci dla dluznika (czyli mnie) chcacego nie zaplacic, tylko isc
> z tym na policje (zgloszenie utraty dowodu itd), czy w przypadku
> wystawienia nowego dowodu ( i prawa jazdy, bo tez chcialem im zostawic)
> - chyba spore.

Twoje koszty Panią nie interesują, jak zwiejesz, Pani ma 12 PLN manka,
za które dołoży ze swojej kieszeni.
Jak przyzna się, że wzięła dowód to może nawet wylecieć z pracy.


--
Tomek "Noel" B.

made myself

unread,
Feb 2, 2007, 9:00:12 AM2/2/07
to
Animol <na_s...@o2.pl> napisał(a):

> No i proszę, kolejny taki temat :)
> Przeciwnicy gotówki/zwolennicy kart do tablicy.

Brak lotnisk w zacofanych krajach jeszcze nie jest argumentem przeciw
szybkości i wygodzie podróży prywatnymi odrzutowcami na dalekich dystansach.

Piętno za brak "mania" czytnika kart. XXI wiek, kłerwa ich mać, Europa!

Pzdr,
--
made_myself

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jarek P.

unread,
Feb 2, 2007, 9:11:07 AM2/2/07
to

Użytkownik <Titus_A...@somewhere.in.the.world> napisał w
wiadomości news:Titus_Atomicus-27D...@news.onet.pl...

> To ja jeszcze raz.
> Puste kino - godzina poludniowa.
> Seans sie rozpoczyna, bankomat obok nie dziala, kasa nie przyjmuje
> kart.
> Mam karte stalego klienta, wiec chyba chce tu jeszcze przychodzic.
> Wartosc ewentualnej straty dla kina - 12zl.

To ja też jeszcze raz: kasa, rozliczana m.in. fiskalnie i wybór
kasjerki: zrobić sobie czasowe manko w kasie za cenę zarobienia dla
kina dodatkowych całych 12 zł i martwić się, co będzie jeśli się okaże
że masz sklerozę czy dajmy na to w kinie poznałeś miłość swego życia i
nieprzytomny ze szczęścia poleciałeś za nią, zapominając o dowodzie,
zegarku i całym bożym świecie, czy trzymać się tego, co być powinno.
Dla jasności: ona mogła Cię wpuścić, ryzyko było niewielkie, a
uprzejmość względem klienta byłaby niewątpliwa. Ale nie musiała i
jeśli wolała nie ryzykować w żaden sposób - jej wybór i trudno o to
mieć pretensje.

J.


Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 9:13:08 AM2/2/07
to

Chodzi mi o kierowniczke.
I wypadkowa uprzejmosci, i ocene ryzyka udzielenia takiego 'kredytu'.

TA

Noel

unread,
Feb 2, 2007, 9:16:30 AM2/2/07
to
Użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:

> In article <epvfnq$5nr$1...@inews.gazeta.pl>, Noel <tb...@go2.pll-l> wrote:
>
>
>>Użytkownik Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał:
>>
>>
>>>Wartosc ewentualnej straty dla kina - 12zl.
>>>Niedogodnosci dla dluznika (czyli mnie) chcacego nie zaplacic, tylko isc
>>>z tym na policje (zgloszenie utraty dowodu itd), czy w przypadku
>>>wystawienia nowego dowodu ( i prawa jazdy, bo tez chcialem im zostawic)
>>>- chyba spore.
>>
>>Twoje koszty Panią nie interesują, jak zwiejesz, Pani ma 12 PLN manka,
>>za które dołoży ze swojej kieszeni.
>>Jak przyzna się, że wzięła dowód to może nawet wylecieć z pracy.
>
>
> Chodzi mi o kierowniczke.

To kierowniczka dołoży nie kasjerka :)
Jak właściciel się dowie, że coś tam w kasie mieszają na własną rękę to
obie wywali. Tym ryzykują. Bramkarz doniesie jeszcze :)

--
Tomek "Noel" B.

Iwon(k)a

unread,
Feb 2, 2007, 9:24:38 AM2/2/07
to
<Titus_A...@somewhere.in.the.world> wrote in message
news:Titus_Atomicus-3B0...@news.onet.pl...

Twoj pomysl lekko smiesznawy. Wlasciciel kina co najwyzej powinien
pomyslac o dolaczeniu do swiata cywilizowanego, i zaczac przyjmowac
karty kredytowe/debetowe jako forme platnicza. to jest dla mnie wciaz
zagadka, czemu handlowcy/rozrywka i co tam jeszcze w Polsce wciaz
sa lekko do tylu za swiatem utudniajac zycie klientom, a i sobie
ograniczajac liczbe klientow.

iwon(K)a

Mariusz Wołek

unread,
Feb 2, 2007, 9:32:57 AM2/2/07
to

Użytkownik "Iwon(k)a" <iwon...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:epvhj7$pjl$1...@news.onet.pl...
> <Titus_A...@somewhere.in.the.world> wrote in message
> news:Titus_Atomicus-3B0...@news.onet.pl...
>
> Twoj pomysl lekko smiesznawy. Wlasciciel kina co najwyzej powinien
> pomyslac o dolaczeniu do swiata cywilizowanego, i zaczac przyjmowac
> karty kredytowe/debetowe jako forme platnicza. to jest dla mnie wciaz
> zagadka, czemu handlowcy/rozrywka i co tam jeszcze w Polsce wciaz

Może dlatego że - jak w części cywilizowanego świata - właściciel interesu musi odprowadzić prowizję od transakcji kartą i że wartość prowizji w Polsce jest z tego co wiem dwukrotnie wyższa niż w cywilizowanym świecie? Zobacz http://www.finanse.egospodarka.pl/19437,Nielegalna-zmowa-handlowa-bankow,1,48,1.html


MaW

Iwon(k)a

unread,
Feb 2, 2007, 9:48:25 AM2/2/07
to
"Mariusz Wołek" <marius...@lexpolonica.nospam.pl> wrote in message
news:epvi2m$9b1$1...@opal.futuro.pl...

> Może dlatego że - jak w części cywilizowanego świata - właściciel
> interesu musi odprowadzić prowizję od transakcji kartą i że wartość
> prowizji w Polsce jest z tego co wiem dwukrotnie wyższa niż w
> cywilizowanym świecie? Zobacz
> http://www.finanse.egospodarka.pl/19437,Nielegalna-zmowa-handlowa-bankow,1,48,1.html


o prowizji wiem. nie jest to jednak przeszkoda w swiecie cywilizowanym, zeby
klient placil smieszne kwoty uzywajac karty. moze jednak cos sie w Polsce
wreszcie zmieni.


iwon(K)a, z nadzieja

kalina

unread,
Feb 2, 2007, 9:52:03 AM2/2/07
to
Dnia Fri, 02 Feb 2007 14:11:00 +0100, Titus_A...@somewhere.in.the.world
napisał(a):

[..]

Gdyby wzięli od Ciebie ten dowód, musieliby niezwłocznie zgłosić się z nim
na policję, bo mógłbyś ich później oskarżyć o to, że trzymają Twój dowód...
Też bym od Ciebie dowodu nie chciał...

--
kalina

Tomek P.

unread,
Feb 2, 2007, 10:18:09 AM2/2/07
to

Nie chwytasz, że prowizja np. 2 złote to jest cała marża od kwoty 10
złotych? A czasem nawet 20?.

schizoidalna

unread,
Feb 2, 2007, 10:39:34 AM2/2/07
to
Chodzisz do kina, ktore dziala na wlasnych warunkach to po kiego masz
jeszcze wyrzuty? Tzn - ja Cie doskonale rozumiem - takie pojscie na reke
- nic by im sie wielkiego nie stalo, ale ze nie poszli to nie zrzucaj
winy na nich i na nieczynny bankomat. Trudno, trzeba byc na takie
sytuacje przygotowanym. A jak chcesz isc do kina, ktore dziala na Towich
warunkach to idz do multipleksu - ludzkie kino, i karta zaplacisz, i
popkorn zjesz i godzine seansu wybierzesz i nawet sale w ktorej chcesz
obejrzec, jak sobie wszystko ladnie ustawisz.

Fakt, ze taki multipleks, choc pod widza, to jakos zatraca atmosfere...
wielu to przeszkadza - mi juz nie. Ide na film, a nie do kina. Ale ja
mowie z pozycji mieszkanca malego miasta.

Mieszkam w miescie gdzie jest jedno ogolnodostepne kino - ceny normalne,
warunki do ogladania filmow - beznadziejne, proponowane seanse -
badziewie gorsze niz w najgorszym multipleksie. Z tego powodu od pol
roku nie bylam w kinie - jak mieszkalam we Wrocku co chwile mykalam do
kina.

Sa kina, ktore jednak staraja sie trzymac poziom, jesli juz nawet nie
warunkami, to przynajmniej jakoscia seansow, i z czasem mozesz czuc sie
tam jak w domu - ale nie zapominaj, ze to oni dyktuja warunki, na ktore
zawsze sie zgadzales - nagle z powodu pewnych niedogodnosci zaczely Ci
przeszkadzac? Jedna rysa na samochodzie i auto na szrot?

pozdrawiam
schizoidalna

Iwon(k)a

unread,
Feb 2, 2007, 10:43:48 AM2/2/07
to
"Tomek P." <adrestom...@yahoo.pl> wrote in message
news:op.tm4ng...@to.napisal.tomasz.plokarz...

> Nie chwytasz, że prowizja np. 2 złote to jest cała marża od kwoty 10
> złotych? A czasem nawet 20?.

chwytam. i dlatego w gabiencie dentsytycznym, w ktorym pracuje
przyjmujemy karty a ja sama glownie nia sie posluguje (nawet jesli
place niecale $3 za kawe)
zyje wiec nadzieja, ze w Polsce bedzie kiedys tez tak wygodnie. bo sila
rzeczy
mniej sie ma przez to klientow i ulug. zawsze to jakas kloda pod nogi.

iwon(K)a

Tankujący Piter

unread,
Feb 2, 2007, 10:47:58 AM2/2/07
to
> Nijak. Gdyby sam stał na kasie, mógłby się zgodzić. Jego pracownik nie ma
> prawa udzielać Ci pożyczek z kasy kina pod zastaw.

Jeśli dobrze pamiętam, to niedawno z takiego właśnie powodu wyleciała z
pracy kasjerka w którymś z hipermarketów. Tak więc nie dziwię się, że
kobieta nie chciała mu pomóc, bo w takich posranych czasach żyjemy, że
człowiek człowiekowi wilkiem. Przykre ale prawdziwe...


----------------------
Pozdrawiam
Piotrek

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 11:22:54 AM2/2/07
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał(a):

> To ja jeszcze raz.
> Puste kino - godzina poludniowa.

Pusta lodówka, sklepy zamknięte i daleko.

> Seans sie rozpoczyna,

mecz się rozpoczyna


> bankomat obok nie dziala,

Mama kasy nie przysłała

> kasa nie przyjmuje kart.

A w spożywczaku na zeszyt już mi nie dają

> Mam karte stalego klienta, wiec chyba chce tu jeszcze przychodzic.

Jestem leniwym alkoholikiem, więc i tak bede chciał od was jeszcze piwo...

> Wartosc ewentualnej straty dla kina - 12zl.
> Niedogodnosci dla dluznika (czyli mnie)

Ale widzisz tylko siebie.
A kasjerka nie może żądać od ciebie zastawu, nie może przyjąć dowodu i
nie może robić manka w kasie.
Dla niej to nie jest niedogodność. Dla niej to jest potencjalna wielka
nieprzyjemność z oskarżeniem o "kradzież" dowodu i 12zł z kasy włącznie...

Myslisz jak samolub i widzisz tylko swój problem.
To mnie wkurza: nawet jak byłem cieciem ochroniarzem zawsze pod
szlaban podjeżdżały takie łajzy i mówiły: No ja wiem ze nie mogę tu
zaparkować, ale ja tylko na godzinkę i zaraz uciekam, dyrekcji nie ma,
nikt nie zobaczy blablabla.
A na końcu ja dostał bym po uszach bo miekki byłem, a moją pracą było
stać tam by ich nie wpuszczać.
Wczuj się.


--
*Jacek Popłoński* _| |_|___ www.audioscrobbler.com/user/DeJotPe
Pozdrawiam! / | | \ http://strony.aster.pl/dejotpe/
< GG:4806236 > \___| | __/ http://tinyurl.com/qdydn
pi...@grupe.pl |/|_| http://42.pl/url/aou

Tankujący Piter

unread,
Feb 2, 2007, 11:30:41 AM2/2/07
to
Jak to ujął kiedyś pewien wielki fizolof:

"Jak sie ma miękkieserce, trzeba mieć twardą dupę"


----------------------
Pozdrawiam
Piotrek

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 11:47:57 AM2/2/07
to
made myself napisał(a):

> Animol <na_s...@o2.pl> napisał(a):
>
>> No i proszę, kolejny taki temat :)
>> Przeciwnicy gotówki/zwolennicy kart do tablicy.
>
> Brak lotnisk w zacofanych krajach jeszcze nie jest argumentem przeciw
> szybkości i wygodzie podróży prywatnymi odrzutowcami na dalekich dystansach.
>
> Piętno za brak "mania" czytnika kart. XXI wiek, kłerwa ich mać, Europa!

Ja ich piętnuje za brak przyjmowania kuponów sodex-hop-ass
"kulturalno-rozrywkowych" - jak mi w muzeum narodowym ich nie przyjmą,
to nie wiem, chyba je wyrzucę:/
A tak się cieszyłem jak mój "ukochany" brat dał mi ich w ilości 100zł:/

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 11:50:40 AM2/2/07
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał(a):

> Zdecydowalem sie w trybie naglym wybrac sie na Borata.

PS: IMHO nie warto, film jest najwyżej sredni/kiepski.
Tylko jedna scena była naprawdę śmieszna, ale tylko przez to, że była
tak głupia:P

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 11:52:04 AM2/2/07
to
Tankujący Piter napisał(a):

> Jak to ujął kiedyś pewien wielki fizolof:
>
> "Jak sie ma miękkieserce, trzeba mieć twardą dupę"

Niestety.
PS: czy to aby Kotan nie wymyślił?
Wielki to on może był, ale filozof?

Tankujący Piter

unread,
Feb 2, 2007, 12:04:32 PM2/2/07
to
Nie wiem kto to wymyślił. Ja słyszałem to w wykonaniu człowieka zwanego w
swoich skromnych kręgach "wielkim fizolofem".
Wychodzi na to, że on nie taki wielki :]


-------------------
Pozdrawiam
Piotrek

Tankujący Piter

unread,
Feb 2, 2007, 12:06:56 PM2/2/07
to
> Tylko jedna scena była naprawdę śmieszna, ale tylko przez to, że była >
tak głupia:P

Która, bo mnie rozbawiły "aż" dwie?
a) nauka amerykańskiego poczucia humoru
b) przemowa na rodeo


----------------------
Pozdrawiam
Piotrek

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 12:54:04 PM2/2/07
to
In article <op.tm4ng...@to.napisal.tomasz.plokarz>,
"Tomek P." <adrestom...@yahoo.pl> wrote:

> > o prowizji wiem. nie jest to jednak przeszkoda w swiecie cywilizowanym,
> > zeby
> > klient placil smieszne kwoty uzywajac karty. moze jednak cos sie w Polsce
> > wreszcie zmieni.
> >
>
> Nie chwytasz, że prowizja np. 2 złote to jest cała marża od kwoty 10
> złotych? A czasem nawet 20?.

Ja wciaz nie chwytam. Bo zarowno prowizja, jak i marza chyba w
procentach sa.
A wracajac do mojego przykladu - jakaz to marza na bilecie do kina moze
byc?

TA

JanKo

unread,
Feb 2, 2007, 1:04:19 PM2/2/07
to
> Pojawilem sie w kinie na kilka minut przed seansem - ale ten bankomat
> akurat byl nieczynny. Wlasnie panowie doladowywali go banknotami.

Nie mogłeś pożyczyć kilku banknotów jako stały klient tego bankomatu?

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 1:17:27 PM2/2/07
to
In article <epvug3$rjt$1...@atlantis.news.tpi.pl>,
"JanKo" <br...@maila.inv> wrote:

Od kogo mialem pozyczyc?
Od bankomatu? Czys na glowe upadl?

Pozdrav
TA

schizoidalna

unread,
Feb 2, 2007, 1:21:28 PM2/2/07
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał(a):

Toć to aluzja byla.... nie nerwujsia sie tak....

JanKo

unread,
Feb 2, 2007, 1:38:31 PM2/2/07
to
> Od kogo mialem pozyczyc?
> Od bankomatu? Czys na glowe upadl?

Od panów doładowujących banknotami. Przecież bankomat był nieczynny.

Titus_A...@somewhere.in.the.world

unread,
Feb 2, 2007, 1:45:17 PM2/2/07
to
In article <epvvf4$5r0$1...@inews.gazeta.pl>,
schizoidalna <not...@special.mail> wrote:

> Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał(a):
> > In article <epvug3$rjt$1...@atlantis.news.tpi.pl>,
> > "JanKo" <br...@maila.inv> wrote:
> >
> >>> Pojawilem sie w kinie na kilka minut przed seansem - ale ten bankomat
> >>> akurat byl nieczynny. Wlasnie panowie doladowywali go banknotami.
> >> Nie mogłeś pożyczyć kilku banknotów jako stały klient tego bankomatu?
> >
> > Od kogo mialem pozyczyc?
> > Od bankomatu? Czys na glowe upadl?

> Toć to aluzja byla.... nie nerwujsia sie tak....

Sie nie nerwujsia, ale propozycja absurdalna...

A co twoich innych uwag w innym miejscu...

Ja naprawde BARDZO lubie to kino (co wyraznie zaznaczylem w pierwszym
poscie, chyba juz wczesniej kiedys o nim pisalem).
Tylko wciaz nie rozumiem, dlaczego oni nie chcieli zaryzykowac (mimo, ze
stopien ryzyka byl na prawde niewielki) sprzedania mi na kredyt tego
biletu.
No nic.
EOT, bo nikt zdaje sie nie podziela mojego punktu widzenia. Jak zwykle
zreszta...
TA

kalina

unread,
Feb 2, 2007, 1:51:19 PM2/2/07
to
Dnia Fri, 02 Feb 2007 19:45:17 +0100, Titus_A...@somewhere.in.the.world
napisał(a):

> EOT, bo nikt zdaje sie nie podziela mojego punktu widzenia. Jak zwykle
> zreszta...

Ludzie przedstawili tutaj konkretne argumenty, a Ty ciągle nie rozumiesz
dlaczego tak wyszło?


--
kalina

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 2:53:32 PM2/2/07
to
Tankujący Piter napisał(a):

>> Tylko jedna scena była naprawdę śmieszna, ale tylko przez to, że była >
> tak głupia:P
>
> Która, bo mnie rozbawiły "aż" dwie?
> a) nauka amerykańskiego poczucia humoru
> b) przemowa na rodeo

te były tylko śmieszne.

c) scena walki 69
"moje wąsy do tej pory śmierdzą" :P

DeJotPe

unread,
Feb 2, 2007, 2:55:51 PM2/2/07
to
Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał(a):

> Tylko wciaz nie rozumiem, dlaczego oni nie chcieli zaryzykowac (mimo, ze
> stopien ryzyka byl na prawde niewielki) sprzedania mi na kredyt tego
> biletu.

No nie wiem. A jakby dowód okazał się wcześniej skradziony i nagle
znalazł się w kasie kina?
A jakby dowód był znaleziony, a okaziciel nie zamierzał się po niego
potem zgłosić?

gardziej

unread,
Feb 2, 2007, 3:35:28 PM2/2/07
to
> Wyluszczylem problem, ze z powodow technicznych nie mam pieniedzy na
> bilet, i ten 'ich' bankomat jest chwilowo niedzialajacy, i czy moglaby
> mi 'sprzedac' bilet na kredyt - zostawie dowod, prawo jazdy - jak wyjde
> z kina to ureguluje.
>
> Pani zdecydowanie odmawia.

Art. 55. ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Kto
1) uchyla się od obowiązku posiadania lub wymiany dowodu osobistego,
2) ZATRZYMUJE CUDZY DOWÓD OSOBISTY,
3) nie zwraca dowodu osobistego w razie utraty obywatelstwa polskiego,
4) nie zawiadamia o znalezieniu dowodu osobistego w przypadku (...)
podlega karze ograniczenia wolności do 1 miesiąca albo karze grzywny.

pietnuje ciebie za nieznajomosc prawa i pozdrawiam panie, ktore maja co
trzeba na karku

hill_thebill

unread,
Feb 2, 2007, 4:29:20 PM2/2/07
to
Dnia Fri, 02 Feb 2007 14:11:00 +0100, Titus_A...@somewhere.in.the.world
napisał(a):
[CIACH]

a ja piętno dla ciebie za twoje piętno dla kina i postawę "bo mi się
należy" - ile ty masz lat? Cały czas mydlisz oczy, że ty chciałeś to "po
grzeczności" załatwić tylko, że jakoś nie postawiłeś się w sytuacji tamtych
osób, od których wymagasz żeby ci wierzyły na słowo bo ty cacy jesteś, a
jak nie to z piętnem wyjeżdżasz na forum - spadaj na drzewo dzieciak !
PIĘTNO!


--
"...boje sie : drewnianych koni , podłego alkoholu i mlodych dziewczyn
dajacych mi prezenty."

Cezar Matkowski

unread,
Feb 2, 2007, 9:02:41 PM2/2/07
to

Użytkownik <Titus_A...@somewhere.in.the.world> napisał w wiadomości
news:Titus_Atomicus-8F7...@news.onet.pl...

> Ja wciaz nie chwytam. Bo zarowno prowizja, jak i marza chyba w
> procentach sa.

Niekoniecznie. Czasami kwota jest stała, a czasami może mieć dolny limit
(jak przy przelewach krajowych, gdzie wynoszą 0,5%, ale minimum 3 zł).


Pozdrawiam

Adam Wysocki

unread,
Feb 2, 2007, 9:15:25 PM2/2/07
to
In pl.pregierz Titus_A...@somewhere.in.the.world wrote:

> Zdecydowalem sie w trybie naglym wybrac sie na Borata. Rzecz w tym, ze
> kino Luna (podobnie, jak wiekszcosc kin w Polsce, niestety) przyjmuje
> tylko gotowke. Zadne tam karty czy czeki.

Ani w Multikinie ani w Silver Screenie mie miałem problemów z kartami...

--
Adam Wysocki * Warszawa * http://www.chmurka.net/ * GSM: 514 710 213
Nikt nie kocha dzieci tak bardzo jak pedofil - by futszaK 28.03.2005

Maciek

unread,
Feb 3, 2007, 2:55:42 AM2/3/07
to

<Titus_A...@somewhere.in.the.world> wrote in message
news:Titus_Atomicus->


EOT, bo nikt zdaje sie nie podziela mojego punktu widzenia. Jak zwykle
> zreszta...

Kino to nie kasyno gdzie możesz sobie "markera" wziąść na granie i oddać po
zabawie. Trzeba bylo do lombardu zanieść dowód to byś kaskę dostał ;)

pozdrawiam Maciek

--
"Najbardziej lubię rozmawiać sam ze sobą. Oszczędzam w ten sposób czas i
unikam kłótni."Oscar Wilde

http://swiatmacka.myphotoalbum.com/


Papik

unread,
Feb 3, 2007, 9:26:50 AM2/3/07
to
Zawartość nagłówka ["Followup-To:" pl.pregierz.]
Dnia Fri, 02 Feb 2007 14:11:00 +0100, Titus_A...@somewhere.in.the.world napisał/napisała:
> A tu dzisiaj - zonk.

Czytam te absurdy :) Rotfl.. Zejdz na ziemie w koncu.. Stary a glupi :)
hahahaha

--
* Foto freak: http://portfolio.pomorski.net, http://fotki.pomorski.net *
PAPIK - Positronic Android Programmed for Infiltration and Killing
GG: 70701

0 new messages