Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Skąd u nas takie bezrobocie i problemy ze specjalistami?

2 views
Skip to first unread message

Abecolek

unread,
Jun 1, 2012, 10:12:01 AM6/1/12
to
Powody są zaiście prozaiczne.

Przychodzi do mojego biura sprzątaczka. jako, że mój przełozony kazał mi
jej przekazać, aby wyczyściła kilka miejsc w moim biurze, więc jej
przekazuję to... I ona bierze się za to...
Za kilka minut sprawdzam i...
- pudła nieodstawione i za nimi niewyczyszczone
- tam gdzie miała sięgnąć - niesięgnięte, brudne.
Zwracam jej delikatnie uwagę, że tu tzreba te pudło odsunąć... I...

WIELKA PRETENSJA. Że pudło za ciężkie! Że to okropne i ona tak nie
będzie...! A w ogóle to ściany nie przemyje z kurzu bo...
- nie ma tego w obowiązkach
- nie wie czy jej wolno

ŻAL.PL
Wyjmuje telefon i dzwoni do szefowej, która okłamuje, mówiąc, że ściana
jest z kartongipsu. A tymczasem jest z z normalnej cegły, na to tynk i
farba. A to, że da się wyczyścić wiem, bo sam jakiś czas temu czyściłem
ścianę z tonera do laserówy :PPP
Koniec rozmowy telefonicznej, więc informuję sprzątaczkę, że się da.
odsuwam jej kartony, robię dostęp i...

Po kilku minutach dzieją się CUDA.
- ściana umyta, bo powiedziałem jak i czym
- pudła "same" wróciły na swoje miejsca, mimo, że wcześniej były ZA
CIĘŻKIE(?!)
- wszędzie ładnie poodkurzane.


I Wy się zastanawiacie skąd w Polsce taki brak specjalistów i takie
bezrobocie? No... jak patrzę na robotę tej sprzątaczki to... Ja się nie
dziwię. Bo tu trzeba wszystko palcem pokazać. A baba najchętniej by
przyszła, wzięła pieniądze i poleżała dupą do góry.



$heikh el $hah

unread,
Jun 1, 2012, 10:17:47 AM6/1/12
to
W dniu 2012-06-01 16:12, Abecolek pisze:
> Powody są zaiście prozaiczne.

Ale grupa nie ta.
Oddaj laptopa oddziałowej, weź tabletki i jak kangur - do swojej izolatki!


--
$heikh el $hah
I am the Energizer Bunny!

mkarwan

unread,
Jun 1, 2012, 12:17:52 PM6/1/12
to

Użytkownik "$heikh el $hah" <sheikh....@geehad.com> napisał w wiadomości
news:jqaiu4$pfs$3...@usenet.news.interia.pl...
>> Powody są zaiście prozaiczne.
>
> Ale grupa nie ta.
> Oddaj laptopa oddziałowej, weź tabletki i jak kangur - do swojej izolatki!

A ty z której izolatki nadajesz?

Myjk

unread,
Jun 1, 2012, 1:01:38 PM6/1/12
to
Fri, 1 Jun 2012 18:17:52 +0200, mkarwan

>> Oddaj laptopa oddziałowej, weź tabletki
>>i jak kangur - do swojej izolatki!
> A ty z której izolatki nadajesz?

Czemu pytasz? Za ostro daje do pieca?

--
Pozdor Myjk

$heikh el $hah

unread,
Jun 1, 2012, 5:00:18 PM6/1/12
to
W dniu 2012-06-01 18:17, mkarwan pisze:
> A ty z której izolatki nadajesz?

Ja? Ja nadaję z Wyspy Świętej Heleny.
To jest to pomieszczenie z tabliczką - "ORDYNATOR".

Piotr Woszczynski

unread,
Jun 1, 2012, 6:18:14 PM6/1/12
to
Dnia Fri, 01 Jun 2012 16:12:01 +0200, Abecolek napisał(a):

> Powody są zaiście prozaiczne.
>
> Przychodzi do mojego biura sprzątaczka...
[...]

> Koniec rozmowy telefonicznej, więc informuję sprzątaczkę, że się da.
> odsuwam jej kartony, robię dostęp i...
>
> Po kilku minutach dzieją się CUDA.
> - ściana umyta, bo powiedziałem jak i czym
> - pudła "same" wróciły na swoje miejsca, mimo, że wcześniej były ZA
> CIĘŻKIE(?!)
> - wszędzie ładnie poodkurzane.
>
>
> I Wy się zastanawiacie skąd w Polsce taki brak specjalistów i takie
> bezrobocie? No... jak patrzę na robotę tej sprzątaczki to... Ja się nie
> dziwię. Bo tu trzeba wszystko palcem pokazać. A baba najchętniej by
> przyszła, wzięła pieniądze i poleżała dupą do góry.

Ekhm.. Zwykle do tego typu prac nie zatrudnia się osób po MBA, specjalistów
od chronokinetyki czy nanobiotechnologii.. Z całym szacunkiem do człowieka,
ale sprzątaczka jest wręcz od tego by jej palcem wskazać co i jak i
skontrolować czy dobrze zrobione. Nie wymagaj niewiadomojakich cudów.



Yakhub

unread,
Jun 2, 2012, 6:22:22 AM6/2/12
to
W liście datowanym 1 czerwca 2012 (16:12:01) napisano:

> Powody są zaiście prozaiczne.

> Przychodzi do mojego biura sprzątaczka. jako, że mój przełozony kazał mi
> jej przekazać, aby wyczyściła kilka miejsc w moim biurze, więc jej
> przekazuję to... I ona bierze się za to...
/ciach/

Na to jest świetne rozwiązanie, które widziałem juz w kilku miejscach
- znikamy etat sprzątaczki, a zamiast tego do sprzątania angażujemy
firmę sprzątającą (którą może być nawet ta sama osoba, która wcześniej
była pracownikiem).

Zatrudniający odkrywa nagle, że:
- cały budynek można wypucować w 5h, a wcześniej nie dało się w 8
- sumaryczne koszty są takie same, jak były
- ma święty spokój, bo:
- nie obchodzą go psujące się odkurzacze
- nie obchodzi go zaskakująco wysokie zużycie płynu do podłóg,
który w tajemniczych okolicznościach znika ze składzika
- nie obchodzi go rachunek dni urlopowych, składek, chorobowe

Sprzątaczka nagle odkrywa, że:
- nie musi codziennie siedzieć w robocie 8h, może szybko zrobić swoje
i iść do domu
- jeżeli ma taką chęć lub potrzebę może wysłać na zastępstwo
kogo innego i nikogo to nie obchodzi
- ponieważ gra toczy się o JEJ pieniądze, potrafi znaleźć lepszego
dostawcę sprzętu i chemii, i nie musi podkradać płynu do podłóg, żeby
dorobić...


--
Pozdrowienia,
Yakhub

0 new messages