Masakra home video

1 wyświetlenie
Przejdź do pierwszej nieodczytanej wiadomości

Zmrogg

nieprzeczytany,
15 lip 2005, 11:32:1415.07.2005
do
.....
.....Masakra home video
.....------------------
.....
.....
.....Tor wyścigowy w Poznaniu służy do tego, aby się nie zabić. Nie wszyscy
jednak mogą tam być aby ten fenomen zaobserwować na miejscu.
.....
.....
.....
.....Zresztą, cała masa ludzi codziennie nie zabija się i jakoś z tym żyją. Nie
podnosząc tyłka z fotela, nie mając motocykla i nie będąc motocyklistami, nie
zabijają się przez całe lata - od urodzenia aż do śmierci. Trwają w upartej
rutynie, jak grzyb na ścianie w łazience. Nic ich nie wzrusza. A jeśli czasem
opadnie ich głód adrenaliny, siadają sobie cichutko w kąciku i czekają aż im
przejdzie.
.....Rzecz jednak w tym, żeby nie zabić się w sposób bardziej widowiskowy.
Rzecz też i w tym, aby inni to widzieli.
.....W którymś momencie bycia motocyklistą pojawia się więc kwestia
zamontowania kamery - tuż za owiewką, ale nie za nisko nad zegarami, bo prócz
nich coś jeszcze musi się nagrać. Lecz i nie za wysoko - budziki to integralny
element mającego powstać 'scary movie'. Tak po prostu w sam raz ma być.
.....Nauka ma na to różne mądre terminy i można być pewnym, że prędzej czy
później one padną: kąt natarcia, wysokość horyzontu, wibracje, opór
aerodynamiczny i przeciążenia. Nawet 'curva balistica'. Wszystko po to aby
mała, delikatna, plastykowa skrzyneczka z obiektywem mogła się jakoś przejechać
na baku, przetrwać to i jeszcze być na chodzie przez cały czas przed, po i w
trakcie. Jednym słowem chodzi o to, aby tak przykleić motylka do lokomotywy,
żeby mu od tego skrzydełka nie odpadły.
.....Tu potrzebne jest zdrowe, cyniczne podejście ignoranta, który przedwczoraj
znał się na ergonomii konia sportowego, a tydzień temu był konsultantem w
sprawie wymagań sanitarnych dla śmieciarki bębnowej. On rozważy, motor obwącha
i obmaca, tu zaglądnie, tam jakąś zaślepkę wydłubie, tu zapuści żurawia w jakiś
wlot, a tam palec wetknie w jakiś wylot.
.....- Od czego jest ten łebek? - zapyta bez cienia zainteresowania. - Można by
to odkręcić?
.....- Bez baku nie pojedzie, - odpowie na to cierpliwy intruz ze swoją
stygnąca maszyną.
.....- A jakby ją o, tu...?
.....- Tu jest stacyjka. Musi być do niej dostęp.
.....- A to?
.....- Tym się reguluje parametry amortyzatorów.
.....- A ta największa śruba?
.....- To główka ramy. Jak ją zdjąć to wszystko się rozpadnie.
.....A może jednak przy którejś z goleni? A może na wsporniku od kufra, albo na
tylnym podnóżku? Na migaczu powiesić gumką recepturką? A może po prostu taśmą
klejącą imienia Quentina Tarantino oplastrować kamerę na okrętkę z lusterkiem
wstecznym?. Coś jednak wymyślić trzeba. Przecież nie wszystko na tym świecie
jest beznadziejnym przypadkiem strojenia fletu przy pomocy kamertonu,
śrubokrętu i cementu.
.....Nagle okazuje się, że cały problem zależy od kawału aluminium wielkości
przeciętnego kowadła, który z jakiś powodów leży sobie w lekkim skosie pomiędzy
bakiem a galerią prędkościomierzy.
.....- To jest półka, - objaśnia właściciel. - Tu była zamocowana kierownica.
To znaczy, poprzednia kierownica, ale była za wysoka, więc obecna jest
przykręcona od spodu.
.....Rzeczywiście, obecna jest przykręcona od spodu. Ale po starej dziurki się
ostały, dyskretnie zamaskowane chromowanymi imbusami. Z tego wniosek, że można
mieć w jednym motocyklu jednocześnie dwie kierownice, jedna nad drugą. Patrzcie
państwo, człowiek ciągle się czegoś nowego dowiaduje. Ostra jazda na cztery
ręce na pewno bardzo ucieszyłaby indyjską boginię Kali.
.....Imbusy lądują więc w rynience na przeznaczone do zgubienia drobiazgi, a na
stare miejsce wracają uchwyty od wysokiej wyrwirączki. Dziesięciocentymetrowy
kawałek rurki, odrąbanej od anteny na UKF, ląduje po chwili w szczękach
uchwytów i powstaje w ten sposób coś w rodzaju dźwigni dopalacza, jaką wszyscy
znają z katastroficznych filmów o samolotach pasażerskich. Albo ekskluzywne
ucho od pokrywki przy kuble na śmieci. Albo drążek dla papugi, gdyby ją ktoś
chciał ze sobą zabrać, żeby mu robiła za gadającego GPSa: "Uwa-a-a-a-aga! W pra-
a-a-a-awo, w pra-a-a-a-wo, w pra-a-a-a-wo! Polly chce cukie-e-e-e-erka!"
.....Potem już jest sprawa prosta. Kawałek profilu ukradzionego z pobliskiej
montowni okien, oryginalny statyw za sześć pięćdziesiąt (plus VAT) rozłupany w
celu wydobycia śrubki pasującej do spodu kamery, kilkadziesiąt minut piłowania,
wiercenia i polerowania - i gotowe. Pełna funkcjonalność. Prostota i...
powiedzmy: i prostota. Kolejne zlecenie z głowy. Świat znów został polepszony o
zero koma przecinek.
.....Pierwsza próba wypada jednak niekorzystnie; dziewicza przejażdżka przynosi
rozczarowanie. Filmem trzęsie jakby ktoś dokumentował zjeżdżanie kosiarką ze
schodów. Co gorsza, widoczna w dole ekranu górna połówka największego budzika
pozostaje nieskazitelnie obojętna. Wskazówka nawet nie wspięła się do
dozwolonej prędkości! To co będzie po wrzuceniu któregoś biegu? Rezonans,
awaria, katastrofa. "Houston, we got trouble!"
.....Jednoosobowa ekipa techniczna zbiera się wokół zagadnienia - hm, hm,
skrob, skrop, berecik z antenką z powrotem na tył głowy. Wygląda na to, że
koncylium jeszcze trochę potrwa.
.....Nazajutrz pojawia się jednak wersja 'beta' - new and improved. Innowacja
sprowadza się do wymiany filigranowego profilu Oknoplastu na solidny kątownik
osiem na pięć. Kawałki dłuższe niż pół metra eksportuje się do Afryki, gdzie
służą do głuszenia hipopotamów, z krótszych można natomiast zrobić niewielki
stoliczek - taki w sam raz na filiżankę Ahmad Tea Earl Gray Numer 1. O piątej
po południu zwykle jest się wszak w drodze z pracy, ale dzięki takiemu
stoliczkowi dżentelmen - nawet jeśli jest motocyklistą - nie musi zmieniać
swych przyzwyczajeń.
.....Tymczasem kamera, przyśrubkowana ściśle do kątownika i owinięta folią
śniadaniową (bo akurat się jakby zachmurzyło), czeka na swój wielki dzień,
dwudziestego trzeciego lipca w Poznaniu. A także - zapewne - na całej trasie
tam i z powrotem.
.....Będzie to klasyczny film drogi. Jedno długie ujęcie, ale żadnej nudnej
statyki. Boki kranu wypełni rozmazana tyraliera drzew, domów i radiowozów, a na
spodzie i w dolnych narożnikach (w zależności od kąta wchodzenia w zakręty)
kołysać się będzie asfalt. Sam środek wypełni z wolna rosnąca plamka - wejście
do przewidzianego przez Ogólną Teorię Względności tunelu czasoprzestrzennego,
skłębionego jak chmury typu 'cumulus' w kolorze białym. Natomiast niebo będzie
przy tym niebieskie.
.....Scenariusz i reżyseria: Malcolm Malcolm. Występują: pewna liczba
anonimowych przechodniów, kilka staruszek w sprincie, inwalidzi o kulach,
zakonnice na pasach, oraz dzieci, koty, psy i jeże, a na końcu dwóch facetów
niosących w poprzek ulicy wielką szybę.
.....Obowiązkowe projekcje w gronie najbliższych wieczorem po głównym bloku
reklam. Nerwosol i walerianki dla wrażliwych domowników roznosić będzie
specjalnie wynajęta midinetka, przebrana za Drugą Prędkość Kosmiczną.
.....Czego to się nie robi dla rodziny.
.....
.....
.....
.....------
.....Zmrogg
.....

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Monika

nieprzeczytany,
15 lip 2005, 11:42:3415.07.2005
do

Użytkownik "Zmrogg" <zmr...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:7670.000004...@newsgate.onet.pl...

<ciach..>
ale elaborat, fiu, fiu...
Pozdrawiam Monika

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
15 lip 2005, 14:03:0015.07.2005
do
> .....Masakra home video

fajne, proszę o więcej

zyga

Jacek Krzyzanowski

nieprzeczytany,
15 lip 2005, 14:36:5615.07.2005
do
Dnia Fri, 15 Jul 2005 20:03:00 +0200, Zygmunt M. Zarzecki napisał(a):

> fajne, proszę o więcej

http://www.joemonster.org/article.php?sid=3608


Pieterko

nieprzeczytany,
15 lip 2005, 18:08:2815.07.2005
do

Użytkownik "Zmrogg" <zmr...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:7670.000004...@newsgate.onet.pl...
> .....
> .....Masakra home video
> .....------------------
[ciach]
> .....------
> .....Zmrogg
> .....
>

Hę? :|


Sławomir Szczyrba

nieprzeczytany,
18 lip 2005, 02:04:5718.07.2005
do
Quidquid MsgId est, timeo Zmrogg et dona ferentes...

> .....
> .....Masakra home video
> .....------------------
> .....
>

Zmrogg napisał coś co się dało przeczytać, w dodatku z przyjemnością ?!
Świat się kończy.
Nic tylko usiąść i czekać na Czterech Motocyklistów Apokalipsy... :)

Sławek
--
________
_/ __/ __/ Chopaaaki, to bedzie najfajniejsza migracja pod słońcem -- Sid
\__ \__ \_______________________________________________________________
/___/___/ Sławomir Szczyrba steev(AT)hot(dot)pl

Zygmunt M. Zarzecki

nieprzeczytany,
18 lip 2005, 02:12:4618.07.2005
do
> Zmrogg napisał coś co się dało przeczytać, w dodatku z przyjemnością ?!
> Świat się kończy.
> Nic tylko usiąść i czekać na Czterech Motocyklistów Apokalipsy... :)

a może coś o pedałach? ;-))))

zyga

Odpowiedz wszystkim
Odpowiedz autorowi
Przekaż dalej
Nowe wiadomości: 0