--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Gkhar
NTG --> pl.soc.savoir-vivre !!
> Wiem że już taki wątek się pojawił, ale nie moge do niego dotrzeć,
> więc jeśli ktoś ma na niego namiar to będę wdzieczny za podanie linka.
> Proszę również o opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy
> swoim rodzicom, natknąłem się raczej na negatywne reakcje, ale może
> były odosobnione. Dzieki
>
--
Pozdrawiam,
e-Shrek
Też piętnuję, bo po co to...
Zawsze myślałem, że dedykację umieszcza się "z potrzeby duszy", a nie dla
konwencji. I dedykować pracę magisterską? Klasówki też dedykowałeś? Bez
sensu.
Pozdrawiam,
Seoman
"Szczególne podziękowania dla moich rodziców za spłodzenie tak pięknego
umysłu, który posłużył w napisaniu tego genialnego dzieła
przecierającego nowe szlaki w rozwoju <dziedzina>. To im właśnie
dedykuję tę pracę."
Myślę, że śmiało.
--
Pozdrawiam, kajko (ja nie dedykowałem)
dulszczyzna i tyle
> Wiem że już taki wątek się pojawił, ale nie moge do niego dotrzeć, więc jeśli
> ktoś ma na niego namiar to będę wdzieczny za podanie linka. Proszę również o
> opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy swoim rodzicom, natknąłem
> się raczej na negatywne reakcje, ale może były odosobnione.
Jeśli pracę zadedykujesz społeczności pręgierza, to nic nie stoi na
przeszkodzie ;-)
m
Za Wikipedią: "Zdarzają się jednak opinie krytyczno-literackie ukazujące
pozytywy społeczne postępowania bohaterów dramatu Zapolskiej, czego
prawdopodobnie sama autorka nie przewidziała."
;)
--
Pozdrawiam, kajko
> Zawsze myślałem, że dedykację umieszcza się "z potrzeby duszy", a nie dla
> konwencji. I dedykować pracę magisterską? Klasówki też dedykowałeś? Bez
> sensu.
>
> Pozdrawiam,
> Seoman
>
Dla konwencji zamieszczam podziękowania dla promotora, a dedykacja miała być z
potrzeby serca, ale w końcu Ty wiesz lepiej, jak i wszycy pozostali z resztą też
> Wiem że już taki wątek się pojawił, ale nie moge do niego dotrzeć, więc
> jeśli ktoś ma na niego namiar to będę wdzieczny za podanie linka. Proszę
> również o opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy swoim
> rodzicom, natknąłem się raczej na negatywne reakcje, ale może były
> odosobnione. Dzieki
Ale piętno czy wazelina?
http://groups.google.pl/groups/search?hl=pl&lr=&q=Daniel+Janus+magisterskiej
GO
Bardzo mnie drażnią takie dedykacje w książkach. Od razu widać, że
nieszczere, ale fajnie wpisać, że się dedykuje ojcu, córce czy
ukochanemu nauczycielowi matematyki z 7 klasy.
Od razu widać, że
> nieszczere, ale fajnie wpisać, że się dedykuje ojcu, córce czy
jak to rozpoznajesz/ ? : >
Bo ojciec nie ma na imię Kasia?
--
Pozdrawiam
Piotrek
> Proszę również o opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy
> swoim rodzicom, natknąłem się raczej na negatywne reakcje, ale może były
> odosobnione.
Głupio to będzie wyglądać.
Lepiej wręczyć rodzicom laurkę.
--
Pozdrawiam
Pink
> Dla konwencji zamieszczam podziękowania dla promotora, a dedykacja miała być z
> potrzeby serca, ale w końcu Ty wiesz lepiej, jak i wszycy pozostali z resztą też
Zadnych podziekowan, zadnych dedykacji!
--
Marek Witbrot
> Bardzo mnie drażnią takie dedykacje w książkach. Od razu widać, że
> nieszczere,
Bzdury opowiadasz. Tak dla przykładu: Neil Gaimnam swoją ostatnią
książkę zadedykował mnie i sama widziałam, jak szczerze to zrobił.
pozdrawiam
K.
--
Bookworms will rule the world
(after we finish the background reading).
>> Dla konwencji zamieszczam podziękowania dla promotora, a dedykacja miała być z
>> potrzeby serca, ale w końcu Ty wiesz lepiej, jak i wszycy pozostali z resztą też
>
> Zadnych podziekowan, zadnych dedykacji!
Podziękowania w pracach naukowych mają długą tradycję (a czasem
można sobie dodatkowo przy okazji pożartować... ;-) )
m
>> Bardzo mnie drażnią takie dedykacje w książkach. Od razu widać, że
>> nieszczere,
>
> Bzdury opowiadasz. Tak dla przykładu: Neil Gaimnam
Gaimniam może?
--
AJK (ale żadnego nie znam :-))
>>>Bardzo mnie drażnią takie dedykacje w książkach. Od razu widać, że
>>>nieszczere,
>>Bzdury opowiadasz. Tak dla przykładu: Neil Gaimnam
> Gaimniam może?
> AJK (ale żadnego nie znam :-))
Ja też nie. Ale on to przewidział i zaznaczył w dedykacji, że nie szkodzi.
> Wiem że już taki wątek się pojawił, ale nie moge do niego dotrzeć, więc jeśli
> ktoś ma na niego namiar to będę wdzieczny za podanie linka. Proszę również o
> opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy swoim rodzicom, natknąłem
> się raczej na negatywne reakcje, ale może były odosobnione.
Czy śnią Ci się czasami pożary?
--
Neas, ?eas@?eas.pl, http://www.neas.pl
>> Dla konwencji zamieszczam podziękowania dla promotora, a dedykacja
>> miała być z
>> potrzeby serca, ale w końcu Ty wiesz lepiej, jak i wszycy pozostali z
>> resztą też
>
> Zadnych podziekowan, zadnych dedykacji!
Gdy zajrzałem na stronkę http://pin.if.uz.zgora.pl/latex/WTypMGR.pdf to
zbaraniałem. Zobaczyłem opis sposobu zamieszczania dedykacji i jaką
czcionką powinno być zapisane nazwisko osoby, której poświęca się pracę
magisterską. Czegoś chyba nie rozumiem. To pracę magisterską pisze się
dla kogoś? Wydawało mi się, że jej napisanie jest niezbędnym elementem
kończenia niektórych kierunków studiów a tu nie - okazuje się, że pisze
się ją bo magistrant jest zauroczony jakąś osobą.
Podziękowania promotorowi - bardzo ciekawe.Gdyby nie podziękowania w
pisemnej formie to promotorzy, głupie dupy, nigdy by nie wiedzieli, że
magistrant jest im wdzięczny?
IMO dopuszczalne jest krótkie podziękowanie osobie lub grupie osób,
które nie są związane z pracą, a dzięki ich uprzejmości, zgodzie itd
uzyskaliśmy dostęp do aparatury, pobierania materiału do badań czy coś
podobnego. Innymi słowy - podziękowania mogą się znaleźć, jeśli dotyczą
osob/sytuacji, które nie są zainteresowane pracą a miały pewien wpływ na
jej powstanie. Czyli nie brały w jej powstawaniu udziału z obowiązku
(jak promotor) tylko życzliwości na przykład.
>> Wiem że już taki wątek się pojawił, ale nie moge do niego dotrzeć, więc
>> jeśli ktoś ma na niego namiar to będę wdzieczny za podanie linka. Proszę
>> również o opinie czy w dobrym tonie będzie zadedykowanie pracy swoim
>> rodzicom, natknąłem się raczej na negatywne reakcje, ale może były
>> odosobnione.
> Czy śnią Ci się czasami pożary?
Dlaczego kaczka dziwaczka jara blanty Neas?
--
Cytat tygodnia:
> Ale socjalistów wierzących nie nazywa sie lewakami-> patrz PiS.