Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

umowa zlecenie a ubezpieczenie

46 views
Skip to first unread message

fikus

unread,
Apr 19, 2012, 6:45:06 AM4/19/12
to
Każda umowa zlecenie gwarantuje ubezpieczenie pracownikowi? Co w takim
przypadku pokazuje się u lekarza żeby zostać przyjętym, jeżeli nie ma się
legitymacji ubezpieczeniowej i nie podlega już pod wiek studencki >26lat?

MarKust71

unread,
Apr 19, 2012, 4:30:59 PM4/19/12
to
W dniu 19-04-2012 12:45, fikus pisze:
> Każda umowa zlecenie gwarantuje ubezpieczenie pracownikowi? Co w takim
> przypadku...

Masz prawo od płatnika składek wymagać przedstawienia informacji o należnych składkach. To wynika z ustawy. Zwykle publika posługuje się określeniem "Dokument RMUA", choć istnienie takiego dokumentu nie wynika z żadnej ustawy i każdy jest w stanie wyprodukować go samodzielnie w jakieś piętnaście minut. Do tego w tym świstku jest napisane, że składki są "należne", a nie "opłacone", ale to już problem płatnika. Jak pomachasz czymś takim przed oczami pigule w rejestracji, nie powinna mieć obiekcji...

--
Marek

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 3:51:30 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-19 22:30, MarKust71 pisze:
> W dniu 19-04-2012 12:45, fikus pisze:
>> Każda umowa zlecenie gwarantuje ubezpieczenie pracownikowi? Co w takim
>> przypadku...
>
> Masz prawo od płatnika składek wymagać przedstawienia informacji o należnych składkach. To wynika z ustawy.

I to jest właśnie dokument ZUS RMUA, więc Twój dalszy wywód kupy się nie
trzyma.

> Zwykle publika posługuje się określeniem "Dokument RMUA", choć istnienie takiego dokumentu nie wynika z żadnej ustawy i każdy jest w stanie wyprodukować go samodzielnie w jakieś piętnaście minut.

Każdy to może, ale na zasadzie wyprodukowania podróbki, a chyba nie to
miałeś na myśli.

> Do tego w tym świstku jest napisane, że składki są "należne", a nie "opłacone", ale to już problem płatnika. Jak pomachasz czymś takim przed oczami pigule w rejestracji, nie powinna mieć obiekcji...

A skąd w ogóle podejrzenie, że mogłaby mieć jakiekolwiek obiekcje?
Nie ma obecnie innych kwitków do machania przed oczami pigule, oprócz
właśnie ZUS RMUA.

N.

Wojciech Bancer

unread,
Apr 20, 2012, 3:54:18 AM4/20/12
to
On 2012-04-20, Nixe <ni...@nixe.pl> wrote:

[...]

>> Zwykle publika posługuje się określeniem "Dokument RMUA", choć istnienie takiego dokumentu nie wynika z żadnej ustawy i każdy jest w stanie wyprodukować go samodzielnie w jakieś piętnaście minut.
>
> Każdy to może, ale na zasadzie wyprodukowania podróbki

Ściślej: Może być to dowolny dokument który zawiera wymagane informacje
i jest podpisany przez płatnika. RMUA jest po prostu najwygodniejsza,
dlatego jest stosowana.

--
Wojciech Bańcer
pro...@post.pl

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 4:15:28 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 09:54, Wojciech Bancer pisze:
Polemizowałabym czy tylko dlatego, że jest wygodniejsza.
Już widzę ten wytrzeszcz oczu w rejestracji przychodni, gdybym zaniosła
zwykłą kartkę z podpisem swojego szefa ;-)

N.

Liwiusz

unread,
Apr 20, 2012, 5:22:27 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 10:15, Nixe pisze:
Ten wytrzeszcz, to chyba można leczyć. W ramach NFZ. Zaświadczenie z
zakładu pracy może być dowodem ubezpieczenia, nie musi być rmua.

--
Liwiusz

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 6:25:31 AM4/20/12
to
Sądzę, że nie tylko ja odnoszę wrażenie, że próbujesz wypowiadać się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia.
Otóż to, czy możesz skorzystać z usług publicznej służby zdrowia w ramach ubezpieczenia zdrowotnego (składki do NFZ) wynika wyłącznie z tego, czy podlegasz temu ubezpieczeniu czy nie. Podleganie temu ubezpieczeniu nie wynika z tego, że opłacasz składki (bo najczęściej nie Ty te pieniądze masz obowiązek przelewać na konto ZUS, a podmiot zwany płatnikiem, ew. opłacasz je na mocy indywidualnej umowy zawartej z NFZ) ale z faktu zawarcia w tym przypadku pewnego rodzaju umowy cywilno-prawnej, pociągające za sobą taki obowiązek. Z chwilą zawarcia takiej umowy, któraś ze stron ma obowiązek zawiadomić ZUS (a za jego pośrednictwem NFZ), że od konkretnego dnia jesteś osobą podlegającą ubezpieczeniu. Odbywa się to przy pomocy formularza ZUS ZUA, ew. ZUZ ZZA, których wzory stanowią załącznik do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. O jakimś formularzu RMUA nie ma w żadnej ustawie mowy. Jest to wymysł programistów z Prokomu, choć trzeba przyznać, że ułatwiający życie tym, którzy np. wraz z wypłatą wynagrodzenia nie wydają ubezpieczonym innych dokumentów, gdzie zawarte byłyby informacje wymagane ustawą, o czym pozostali koledzy byli łaskawi już mówić. Z mojego punktu widzenia, na wypadek potrzeby skorzystania z tzw. bezpłatnej służby zdrowia, bardziej wiarygodny byłby papierowy, podpisany przez obydwie stron (jak to się niegdyś praktykowało, ubezpieczonego i płatnika) dokument ZUA/ZZA, bo z niego wynika podleganie Twojej osoby ubezpieczeniu, bez względu na to, czy jakiekolwiek kwoty składek kiedykolwiek z tytułu zawartej przez Ciebie umowy zostały zapłacone. Wykazywanie składek zerowych nie jest żadnym ewenementem, a RMUA z zerowymi kwotami głupkowato wygląda, tylko kto to czyta ? W naszym systemie ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych jedynie ubezpieczenie chorobowe, i to w szczególnym przypadku, wygasa z chwilą niewywiązywania się z płatności. We wszystkich innych przypadkach stajesz się osobą ubezpieczoną z chwilą zawarcia umowy, a kiedy dostałeś nawet złotówkę wynagrodzenia, płatnik ma obowiązek potrącić Ci odpowiednią kwotę i w przewidzianym ustawą terminie przekazać na konto ZUS. Na chwilę obecną nie istnieje żaden wiarygodny sposób zweryfikowania, czy konkretna osoba jest rzeczywiście ubezpieczona, czy nie. Stąd i noszenie jakichkolwiek zaświadczeń i potwierdzeń nie ma wielkiego sensu, są tylko bezpodstawne wymysły sposobów zastępczych i pozornych, do których zaliczyć należy właśnie raport RMUA. Po aferze z refundacją leków na przełomie roku była mowa, że od września placówki mające umowę z NFZ będą miały możliwość "odpytania" bezpośrednio NFZ, czy konkretna osoba w chwili zapytania jest zdaniem NFZ ubezpieczona, czy nie. Do tego czasu, bez względu na wiarygodność, postaraj się u zleceniodawcy o wydruk RMUA po każdym miesiącu i okazując to w rejestracji nie powinno być raczej problemu. Większość społeczeństwa wiedzę o swoich prawach i obowiązkach posiadło z TVN, a tam mówią, że RMUA jest święte i ma wystarczać...

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 6:55:31 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 12:25, MarKust71 pisze:


> Sądzę, że nie tylko ja odnoszę wrażenie, że próbujesz wypowiadać się na tematy, o których nie masz bladego pojęcia.

Sądzę, że z kimś mnie mylisz, bo wypowiadam się raz na ruski rok i
zasadniczo tylko wówczas, gdy mam więcej, niż blade pojęcie.

O jakimś formularzu RMUA nie ma w żadnej ustawie mowy. Jest to wymysł
programistów z Prokomu, choć trzeba przyznać, że ułatwiający życie

A więc w czym widzisz problem? Skoro ułatwia życie, to przecież właśnie
o to chodzi.

> tym, którzy np. wraz z wypłatą wynagrodzenia nie wydają ubezpieczonym innych dokumentów, gdzie zawarte byłyby informacje wymagane ustawą,

I tak się dzieje w zdecydowanej większości przypadków, bo mało komu -
mając dostęp do Płatnika - nie chce się generować innych dokumentów.

> Na chwilę obecną nie istnieje żaden wiarygodny sposób zweryfikowania, czy konkretna osoba jest rzeczywiście ubezpieczona, czy nie.

No brawo. I co w związku z tym?

> Stąd i noszenie jakichkolwiek zaświadczeń i potwierdzeń nie ma wielkiego sensu,

To idź i powiedz to wszystkim tym, którzy pracują w placówkach
medycznych i mają "nieco" inne zdanie na ten temat.
A mając to inne zdanie po prostu odmawiają rejestracji osobom, które
RMUA ze sobą nie przyniosły.

> są tylko bezpodstawne wymysły sposobów zastępczych i pozornych.

Oczywiście, tylko co to zmienia, jeśli rzeczywistość wygląda kompletnie
inaczej i jak wyżej - nikt Cię nie przyjmie bez takiego druku?

> Do tego czasu, bez względu na wiarygodność, postaraj się u zleceniodawcy o wydruk RMUA po każdym miesiącu

> i okazując to w rejestracji nie powinno być raczej problemu.

Pardon? A po co mi takie rady, skoro to nie ja mam problem z
ubezpieczeniem społecznym? Może jednak przemyśl komu i na co odpowiadasz.

> Większość społeczeństwa wiedzę o swoich prawach i obowiązkach posiadło z TVN, a tam mówią, że RMUA jest święte i ma wystarczać...

Do czego niby ma wystarczać? Co Ty teraz wymyślasz?.
RMUA jest po prostu zwykłą przepustką przez bramę pilnowaną przez
niereformowalne rejestratorki przychodni lekarskich. Bez tego możesz
pocałować klamkę albo pójść użerać się przez miesiąc w swoim NFZ,
udowadniając swoje racje. O to Ci chodzi?
Legitymacje ubez. nie obowiązują już od dawna, a jeszcze "po wsiach"
siedzą takie przemądrzałe paniusie, które bez legitymacji nie
zarejestrują i "co im pan zrobisz"?

Dyskutuj przez pryzmat_rzeczywistości_a nie marzeń o tym, jak to powinno
wyglądać, a nie wygląda.

BTW postaraj się COŚ zrobić z łamaniem tekstu w swoim czytniku, bo to
jakaś masakra.

N.

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 7:00:51 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 11:22, Liwiusz pisze:

> Ten wytrzeszcz, to chyba można leczyć. W ramach NFZ. Zaświadczenie z
> zakładu pracy może być dowodem ubezpieczenia, nie musi być rmua.

Wiem, ale te z wytrzeszczem nie wiedzą.
Albo inaczej - one wiedzą lepiej ;-)
Chyba rzadko chadzasz się leczyć, że dziwią Cię takie rzeczy.

N.

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 7:03:38 AM4/20/12
to
Ponieważ w powyższym poście wyszła jakaś totalna kaszanka z cytowaniem,
to redaguję go ponownie.

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 7:13:59 AM4/20/12
to
Mówiąc krótko różnimy się postawą. Ja to tępię i mam efekty, a Ty się
poddajesz i utwierdzasz nieuków w przekonaniu, że są nieomylni i mają
władzę. Zdarzyło mi się kilka razy lekarza odwiedzić w ciągu ostatnich
miesięcy i pomimo oporów można takie osoby przekonać, że to one mają mi
udowodnić, że nie jestem ubezpieczony, a nie na odwrót. Zawsze mają
prawo, kiedy NFZ odmówi im zapłaty świadczenia, wystawić mi rachunek.
Jak do tej pory ani razu się to nie zdarzyło.

Przykro mi, że cierpisz z powodu mojego "czytnika". Skorzystałem z
jakiegoś google'owego wynalazku i nie przyglądałem się konfiguracji.
Teraz poleci inaczej. Może lepiej.

Pozdrawiam

--
Marek

Nixe

unread,
Apr 20, 2012, 8:23:47 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 13:13, MarKust71 pisze:
> Mówiąc krótko różnimy się postawą. Ja to tępię i mam efekty, a Ty się
> poddajesz i utwierdzasz nieuków w przekonaniu, że są nieomylni i mają
> władzę.

W sprawach życia i zdrowia nie zwykłam kopać się z koniem, tylko przede
wszystkim osiągnąć cel.
W innych sprawach, jeśli czasu i chęci starcza, również staram się tępić
przeróżne debilizmy. Z różnym skutkiem, bo masa urzędników jest po
prostu albo tępa, albo wystraszona, a najczęściej i jedno i drugie.

> Zdarzyło mi się kilka razy lekarza odwiedzić w ciągu ostatnich
> miesięcy i pomimo oporów można takie osoby przekonać, że to one mają mi
> udowodnić, że nie jestem ubezpieczony, a nie na odwrót.

Ich obowiązkiem nie jest udowadnianie czegokolwiek, tylko leczenie osób,
które są ubezpieczone.
Jeśli obecny system weryfikacji od strony przychodni zawodzi, a
zasadniczo w ogóle go nie ma, to obowiązkiem ubezpieczonego jest
przedstawić dowód tego, że mówi prawdę.
Równie dobrze w systemie mógłby zaistnieć błąd i lekarz nawet mając
możliwość weryfikacji, stwierdziłby, że Cię tam nie ma. To w Twoim
interesie leży, by wykazać mu fałsz.
Idąc Twoim tokiem myślenia - po co przedstawiać dyplom ukończenia
studiów pracodawcy? Niech sobie sam sprawdza na uczelni. PIP żąda
zaświadczenia od lekarza pracy? Niech sobie sam zadzwoni do przychodni i
upewni się, że takiemu pracownikowi wydano zaświadczenie. KRS żąda
aktualizacji PKD firmy - niech sobie sam sprawdzi w GUSie, a nie wzywa
to aktualizacji zmian przedsiębiorcę.
I tak dalej. Pewnie, że można się upierać i wykazywać, że tak właśnie
jest logicznie, ale jak wyżej - czasem gra niewarta jest świeczki.

> Przykro mi, że cierpisz z powodu mojego "czytnika". Skorzystałem z
> jakiegoś google'owego wynalazku i nie przyglądałem się konfiguracji.
> Teraz poleci inaczej. Może lepiej.

Zdecydowanie lepiej.

N.

Liwiusz

unread,
Apr 20, 2012, 8:33:46 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 13:00, Nixe pisze:
Dzięki Bogu, rzadko. Ale w sytuacjach "spornych" wystarczało podpisanie
się pod oświadczeniem, że doniesie się dowód ubezpieczenia w ciągu 7 dni
pod rygorem obciążenia za wizytę itp. bzdury.

--
Liwiusz

fikus

unread,
Apr 20, 2012, 8:33:45 AM4/20/12
to
Użytkownik "MarKust71" <marek....@gmail.com> napisał w wiadomości
news:23586722.160.1334917531571.JavaMail.geo-discussion-forums@vbdx11...
>Do tego czasu, bez względu na wiarygodność, postaraj się u zleceniodawcy o
>wydruk RMUA po każdym miesiącu i okazując to w rejestracji nie powinno być
>raczej problemu. Większość społeczeństwa >wiedzę o swoich prawach i
>obowiązkach posiadło z TVN, a tam mówią, że RMUA jest święte i ma
>wystarczać...

A skąd wziąć RMUĘ jeżeli dopiero się zaczęło pracę, a trzeba skorzystać z
lekarza? I co właściwie oznacza ten skrót RMUA, ktoś w ogóle wie?

Liwiusz

unread,
Apr 20, 2012, 8:40:46 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 14:33, fikus pisze:
Ba, brnijmy dalej w ten absurd - ubezpieczenie działa dopiero od dnia
zgłoszenia przez pracodawcę do ZUSu. Zgłosić należy w ciągu 7 dni od
rozpoczęcia pracy. Przez pierwsze 7 dni pracy pracownik zatem w ogóle
nie ma (i nie nabędzie nigdy za ten okres) prawa do "bezpłatnej" służby
zdrowia.

--
Liwiusz

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 11:30:45 AM4/20/12
to
> Przez pierwsze 7 dni pracy pracownik zatem w ogóle
> nie ma (i nie nabędzie nigdy za ten okres) prawa do "bezpłatnej" służby
> zdrowia.

A skąd takie informacje ? Podleganie ubezpieczeniu zaczyna się z chwilą
zawarcia umowy, która obowiązek ubezpieczenia za sobą pociąga. Płatnik
ma jedynie siedem dni na zawiadomienie o tym fakcie ZUS. Jeśli z tego
obowiązku się nie wywiązuje może zostać ukarany grzywną do 5000 zł.
Wywiązanie się, albo nie, płatnika ze swoich obowiązków nie ma żadnego wpływu
na podleganie ubezpieczeniu przez ubezpieczonego.

--
Marek

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 11:38:36 AM4/20/12
to

> A skąd wziąć RMUĘ jeżeli dopiero się zaczęło pracę, a trzeba skorzystać z
> lekarza? I co właściwie oznacza ten skrót RMUA, ktoś w ogóle wie?

Program PŁATNIK pozwala wydrukować RMUA dopiero na podstawie wysłanego do ZUS
zestawu dokumentów ubezpieczeniowych. Program PŁATNIK pozwala to w prosty
sposób obejść, ale to nie jest tematem dyskusji. Do tego czasu proponowałbym
zaopatrzyć się w jeden egzemplarz ZUA/ZZA (zgłoszenie do ubezpieczeń).
Z daty rozpoczęcia okresu ubezpieczenia będzie wynikać, że dokumenty
rozliczeniowe mogły jeszcze do ZUS zgodnie z prawem nie trafić.

RMUA - w nagłówku tego raportu, drukowanego z programu PŁATNIK, napisane jest
"Raport miesięczny dla osoby ubezpieczonej".

--
Marek

Liwiusz

unread,
Apr 20, 2012, 11:40:00 AM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 17:30, MarKust71 pisze:
>> Przez pierwsze 7 dni pracy pracownik zatem w ogóle
>> nie ma (i nie nabędzie nigdy za ten okres) prawa do "bezpłatnej" służby
>> zdrowia.
>
> A skąd takie informacje ? Podleganie ubezpieczeniu zaczyna się z chwilą
> zawarcia umowy,

A skąd takie informacje?

>która obowiązek ubezpieczenia za sobą pociąga. Płatnik
> ma jedynie siedem dni na zawiadomienie o tym fakcie ZUS. Jeśli z tego

art. 67
[...]
2. Osoba podlegająca obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego *po*
*zgłoszeniu* *do* *Funduszu* *uzyskuje* *prawo* do świadczeń opieki
zdrowotnej.


--
Liwiusz

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 12:01:03 PM4/20/12
to
> Ich obowiązkiem nie jest udowadnianie czegokolwiek, tylko leczenie osób,
> które są ubezpieczone.

Racja w 99%. Ich obowiązkiem jest leczenie każdego, czy jest ubezpieczony, czy nie, tyle że za tę usługę płaci albo zakład ubezpieczeń, albo pacjent.

> Jeśli obecny system weryfikacji od strony przychodni zawodzi, a
> zasadniczo w ogóle go nie ma, to obowiązkiem ubezpieczonego jest
> przedstawić dowód tego, że mówi prawdę.
> Równie dobrze <ciach>... Idąc Twoim tokiem myślenia <ciach>...

Obecnie obowiązujące prawo przewiduje dokładnie jaki podmiot, w jakich
okolicznościach, jakich dokumentów i informacji może ode mnie żądać. Przyznaję,
że trochę się zapędziłem z tym, co kto, komu przy wizycie u lekarza ma
udowadniać. Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych zobowiązuje pacjenta do przedstawienia dokumentu potwierdzającego
posiadanie ubezpieczenia, choć ZOZ-y nie mają obowiązku takiego dokumentu
wymagać. Ustawa przewiduje cztery sposoby potwierdzenia ubezpieczenia:
- zaświadczenie od pracodawcy (w tym mieści się ew. raport RMUA) lub karta
chipowa tam, gdzie funkcjonuje,
- druk zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz ważny dowód opłacenia
składek dla osób prowadzących działalność gospodarczą,
- legitymacja, lub zaświadczenie z KRUS,
- zaświadczenie z urzędu pracy.
Jeśli nie ma możliwości przedstawienia takiego dokumentu w chwili
korzystania z usługi medycznej, ustawodawca wyznaczył dodatkowy 30-dniowy
termin na jego dostarczenie i w pewnych przypadkach może być on przedłużony.
W przypadku dyplomów itp. sprawa wygląda tak, że nie istnieją centralne,
ogólnie dostępne rejestry takich dokumentów, z jakich można by skorzystać.
Za to informacje o ubezpieczonych zgromadzone są w jednej bazie danych NFZ,
i są regularnie wymieniane pomiędzy NFZ, a ZOZ, który z NFZ zawarł umowę.
Kiedy ZOZ wystąpi o sfinansowanie swoje usługi udzielonej konkretnej
osobie, a wg danych NFZ osoba ta nie jest ubezpieczona, informacja o tym
fakcie bardzo szybko trafia do ZOZ, który będzie miał pełne prawo wystawić
za tę usługę rachunek, bez względu na to, jakimi zaświadczeniami czy
oświadczeniami posługiwał się pacjent.

>
> Zdecydowanie lepiej.
>
Znów musiałem się przesiąść na Google, ale może nie będzie najgorzej tym razem.

Pozdrawiam

--
Marek

MarKust71

unread,
Apr 20, 2012, 12:27:15 PM4/20/12
to
Chylę czoła. Zajrzałem w ustawę i komentarze. Trochę późno, ale to i tak coś.
Nie dość, że prawa do świadczeń nabywa się "po zgłoszeniu", to jeszcze po "opłaceniu składki w terminie i na zasadach...". Krótko mówiąc zatrudniając się
1. stycznia możesz nie mieć prawa skorzystać z ubezpieczenia do samego 15.
lutego, bo wtedy, w terminie zostaną odprowadzone składki. Absurd polega na tym,
że jako ubezpieczony nie masz na zgłoszenie czy zapłatę składek absolutnie
żadnego wpływu...

--
Marek

Liwiusz

unread,
Apr 20, 2012, 12:51:16 PM4/20/12
to
W dniu 2012-04-20 18:27, MarKust71 pisze:
Absurd II - ubezpieczenie po ustaniu obowiązku ubezpieczenia trwa
jeszcze przez 30 dni.

Zatem pracując tylko w dniu 1 stycznia nabywasz prawo do opieki 15
lutego, ale 31 stycznia to prawo już nie obowiązuje ;)

--
Liwiusz

slawciod

unread,
Apr 21, 2012, 1:39:59 AM4/21/12
to
W dniu 20.04.2012 18:01, MarKust71 pisze:
<ciach>
>
> Ustawa przewiduje cztery sposoby potwierdzenia ubezpieczenia:
> - zaświadczenie od pracodawcy (w tym mieści się ew. raport RMUA) lub karta
> chipowa tam, gdzie funkcjonuje,
> - druk zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego oraz ważny dowód opłacenia
> składek dla osób prowadzących działalność gospodarczą,
> - legitymacja, lub zaświadczenie z KRUS,
> - zaświadczenie z urzędu pracy.
<ciach>

Tam gdzie obowiązuje karta chipowa też żądają w/w dokumentów,
Zapomniałeś dopisać jeszcze legitymacji emeryta/rencisty.

> Pozdrawiam
>
> --
> Marek

Pozdrawiam
SlawcioD
0 new messages