--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dzia�acz zwi�zkowy ;)
Pozdrawiam
Piotr
> Moje typy: astronauta, pilot samolotu, ewentualnie jaki� mo�e
> programista
> produkuj�cy soft np. w�a�nie do samolot�w czy prom�w/stacji
> kosmicznych, gdzie
> nie ma miejsca na pomy�k� i wiadomo �e musi mie� IQ w granicach 180.
> Albo
Prezydent USA ;-)
Co do tego programisty to chyba z projektantem tych�e system�w go
pomyli�e�. Bo koder to ani wymagaj�ca ani presti�owa praca nie jest. Ot
zwyk�y wyrobnik znaj�cy jaki� j�zyk programowania i koduj�cy to co kto�
inny wymy�li�. B��dami si� te� przejmowa� nie musi bo od tego s�
testerzy, kt�rzy mu poka�� co i gdzie ma poprawi�.
--
: Pozdrawiam, _ _ ::
::: _ _^_ //\ [Pe.Ka] Paweďż˝ Kruk //\::
:: //\ (o o) //+/-------------------------------// /::
---//+/-oO-(_)-Oo-// / peka1972#gazeta.pl GG:2091615 //+/--:
nauczyciel albo lekarz .... (astronauta teďż˝ nie w Polsce)
B.
>W opozycji do w�tku "najgorsza praca" chcia�em zapyta� was odwrotnie: jak�
> prac� uwa�acie za najbardziej presti�ow�.
> Moje typy: astronauta, pilot samolotu, ewentualnie jaki� mo�e programista
> produkuj�cy soft np. w�a�nie do samolot�w czy prom�w/stacji kosmicznych,
> gdzie nie ma miejsca na pomy�k� i wiadomo �e musi mie� IQ w granicach
> 180. Albo dobry chirurg (neuro-, kardiochirurg).
> Pytam o prac� najbardziej presti�ow� a nie najlepsz�.
Infantylnie postawione pytanie, bo niby gdzie najbardziej presti�owy?
U np. buszmen�w - szaman. W Polsce raczej chyba nie.
--
Jotte
Według tych co zachęcają to pracownik do obsługi e-mail ;)
Szaman - uzdrowiciel. Wr�bita przepowiadaj�cy przysz�o��.
Bardzo presti�owy w Polsce.
A w�r�d dzieci stra�ak cieszy si� du�ym uznaniem.
Zaraz po nim policjant.
> A w�r�d dzieci stra�ak cieszy si� du�ym uznaniem.
> Zaraz po nim policjant.
Jak w�r�d dzieci to jeszcze astronauta (sporo ich szczeg�lnie w krajach
Afryki r�wnikowej, Ameryki �aci�skiej i Oceanii, a tak�e w Polsce) i pilot.
U dzieci nieco starszych dodatkowo klepacz kodu... ;))
--
Jotte
>>> Pytam o prac� najbardziej presti�ow� a nie najlepsz�.
>> Infantylnie postawione pytanie, bo niby gdzie najbardziej presti�owy?
>> U np. buszmen�w - szaman. W Polsce raczej chyba nie.
> Szaman - uzdrowiciel. Wr�bita przepowiadaj�cy przysz�o��.
> Bardzo presti�owy w Polsce.
Sam wymy�li�e� t� definicj� chyba, no nie?
Bo s�owniki i encyklopedie ujmuj� ten termin inaczej.
A w Polsce wielce presti�owym zawodem jest tak�e z pewno�ci� wielorybnik,
�owca fok oraz po�awiacz pere�. :)
--
Jotte
Hycel - po�awiacz ps�w l�dowych.
To prawie jak wielorybnik, tyle, �e nasz - polski!
Jako gimnazjalista marzy o tym, �eby hakerem zosta�! :-)
Gdy doro�nie, to najcz�ciej klepie bied�.
A karier� pilota ko�czy na kanapie z pilotem tv w r�ce.
Eh Jotte, zawsze musisz ka�demu dowali�. Ja ju� nie mam si�y nawet �eby ci�
ripostowaďż˝.
>> A w Polsce wielce presti�owym zawodem jest tak�e z pewno�ci�
>> wielorybnik, �owca fok oraz po�awiacz pere�. :)
> Hycel - po�awiacz ps�w l�dowych.
> To prawie jak wielorybnik, tyle, �e nasz - polski!
I rats hunter piwniczno-kana�owy. :)
--
Jotte
>>> A w�r�d dzieci stra�ak cieszy si� du�ym uznaniem.
>>> Zaraz po nim policjant.
>> Jak w�r�d dzieci to jeszcze astronauta (sporo ich szczeg�lnie w krajach
>> Afryki r�wnikowej, Ameryki �aci�skiej i Oceanii, a tak�e w Polsce) i
>> pilot. U dzieci nieco starszych dodatkowo klepacz kodu... ;))
> Eh Jotte, zawsze musisz ka�demu dowali�.
Wcale nie ka�demu. Do�� starannie wybieram.
> Ja ju� nie mam si�y nawet �eby
> ciďż˝ ripostowaďż˝.
Si�y? Raczej nie si�y...
Niemniej - nie zmuszaj si� do przedsi�wzi�� ponad swe mo�liwo�ci.
--
Jotte
U�ytkownik "Kviat" <kviat@NIE_DLA_SPAMUneostrada.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:hdmode$fqt$1...@atlantis.news.neostrada.pl...
Kopacz row�w
Bo uczciwie swojďż˝ pracďż˝ zarabia na chleb dzieciom
Nikto
--
�ukasz Lech
http://lechlukasz.wordpress.com - o g�rach, informatyce i nie tylko
>W opozycji do w�tku "najgorsza praca" chcia�em zapyta� was odwrotnie: jak�
>prac� uwa�acie za najbardziej presti�ow�.
>Moje typy: astronauta,
Jak tak, to i g�owa pa�stwa. Jednych i drugich jest chyba r�wnie
wiele.
>Pilot samolotu,
...wysiada ze swojej Cessny 172, otrzepuje z siebie resztki pestycydu
i tony presti�u, kt�re osiadaj� mu na ciuchach w trakcie opryskiwania
p�l.
>ewentualnie jaki� mo�e programista produkuj�cy soft np. w�a�nie do
>samolot�w czy prom�w/stacji kosmicznych, gdzie nie ma miejsca na pomy�k�
>i wiadomo �e musi mie� IQ w granicach 180.
Presti�? Programista? Srsly? To dlaczego nie hydraulik? Wyobra�asz
sobie kelnera w restauracji (McDonald's si� nie liczy), kt�ry m�wi
"ach, pan jest programist�, nie zdawa�em sobie sprawy, oczywi�cie, �e
w takiej sytuacji znajdzie siďż˝ wolny stolik"?
(Nie mam nic przeciwko programistom. Podobnie jak przeciw
hydraulikom.)
--
Maciej B�jko
maciej...@gmail.com
Wyobra�am sobie tak� sytuacj�. ;-)
Kelner po prostu kieruje si� spodziewan� wysoko�ci� napiwku.
Natomiast wystarczy by� osob� powszechnie znan� i lubian�, niezale�nie
od zawodu, aby zyska� sobie przychylno�� w�r�d ludzi (policja, kelnerzy,
sprzedawcy...itd).
j.
Za to projektanta, kt�ry tylko umie pisa� w UMLu, a g�wno wie o tym jak
dzia�aj� mechanizmy w praktyce mo�na o kant dupy rozbi�...
"Koder" to mo�e by� w HTMLu albo CSSie, ewentualnie do ustawiania
gotowych CMS�w w PHP na serwerze. Do "normalnej" pracy programisty w
trudniejszym j�zyku takim jak C++ potrzeba sporych umiej�tno�ci,
abstrakcyjnego my�lenia i "koder" tutaj nie wystarczy.
To nie wina programist�w, �e firmy d��� do klepania jak najwi�kszej
ilo�ci kodu w jak najkr�tszym czasie, wi�c zatrudniaj� nieuk�w, kt�rzy
potrafi� tylko wi�ksze fragmenty kodu przekleja�.
Tyle �e to nie s� prawdziwi programi�ci, tylko zwykli klepacze.
>> Co do tego programisty to chyba z projektantem tych�e system�w go
>> pomyli�e�. Bo koder to ani wymagaj�ca ani presti�owa praca nie jest.
> Za to projektanta, kt�ry tylko umie pisa� w UMLu, a g�wno wie o tym
> jak dzia�aj� mechanizmy w praktyce mo�na o kant dupy rozbi�...
Prawdziwemu programi�cie mo�e co najwy�ej naskoczy�.
> "Koder" to mo�e by� w HTMLu albo CSSie, ewentualnie do ustawiania
> gotowych CMS�w w PHP na serwerze. Do "normalnej" pracy programisty w
> trudniejszym j�zyku takim jak C++ potrzeba sporych umiej�tno�ci,
> abstrakcyjnego my�lenia i "koder" tutaj nie wystarczy.
Prawdziwi hardkorowcy programujďż˝ w C++, ew. w czystym assemblerze.
Java (albo C#.NET) jest zbyt lamerska (za �atwa), nie wspominaj�c o php.
�rodowisko programistyczne hardkorowc�w to edytor tekstowy, np. notepad.
;-)
> To nie wina programist�w, �e firmy d��� do klepania jak najwi�kszej
Firmy d��� do osi�gni�cia maksymalnych zysk�w, przy minimalnych
kosztach.
> ilo�ci kodu w jak najkr�tszym czasie, wi�c zatrudniaj� nieuk�w, kt�rzy
> potrafi� tylko wi�ksze fragmenty kodu przekleja�.
Zawsze to lepsze ni� ci�g�e przepisywanie wk�ko tego samego.
> Tyle �e to nie s� prawdziwi programi�ci, tylko zwykli klepacze.
ewentualnie klikacze.
Absolutnie.