beata
Pozdro,
--
Janusz Kesik
Aero Club of Czestochowa, Poland
jant...@interia.pl
www.soaring.enter.net.pl
beata <red...@poczta.wp.pl> wrote in message
news:9lrmhh$ltv$1...@news.tpi.pl...
Temat nostryfikacji szeroki jest bardzo. Spróbuję podzielić się
moimi spostrzeżeniami z amerykańskiego podwórka. Może się przydadzą przy
wyrabianiu poglądu ogólnego na sprawę.
Myślę, że sam problem nostryfikacji, czyli potwierdzenia dyplomu
zdobytego w innym kraju jest z gatunku wirtualnych, czyli jest i zarazem
go i nie ma. Jeżeli np. ktoś powiedzmy jest wielkim znawcą literatury
iberoamerykańskiej z szeroko znanym dorobkiem w postaci licznych
artykułów publikowanych w prasie fachowej oraz strasznej fury tłumaczeń,
to stawiam dolary przeciw orzechom, że taka osoba nie będzie musiała
nostryfikować swojego dyplomu i bez większego problemu jakaś znana
uczelnia z USA będzie mogła takiej osobie zaproponować u siebie katedrę.
Inną sprawą jest wykonywanie zawodu obostrzonego specjalnymi
zezwoleniami wymaganymi przez prawo w danym kraju. Ciężko chyba mówić o
nostryfikacji w USA dyplomu lekarza czy prawnika zdobytego w Polsce.
Myślę, że w tym przypadku trzeba przejść całe studia jeszcze raz. O
kosztach takiego "nostryfikowania" nawet nie wspomnę. W pozostałych
przypadkach tj. dyplomów technicznych, nauk ścisłych czy humanistycznych
wszystko zależy od sytuacji.
Przypadek 1. "Coś od siebie" Jestem informatykiem i raczej nie miałem
problemu z potwierdzeniem swojego wykształcenia. Ubiegając się o wizę
H1B przy kompletowaniu dokumentów prawnik zaznaczył, że mojej uczelni
nie zna i nie wie czy nie będę musiał tłumaczyć swojego indeksu oraz
kompletnego planu studiów. Stanęło na tym, że do urzędu imigracyjnego
złożyłem standardowy odpis w języku angielskim swojego dyplomu. Urząd w
przepisowym czasie wydał mi wizę a dodatkowych dokumentów składać nie
musiałem. Z tego wnioskuję, że przynajmniej z paru uczelni w Polsce
dyplomy są rozpoznawalne i uznawane jeżeli chodzi o przyznawanie wizy
H1B. Studiowałem na AGH w Krakowie http://www.agh.edu.pl/ i skądinąd
wiem, że dyplom tej uczelni jest uznawany również w Australii i w RPA
(pewnie z powodu popularności zawodu górnika w tych krajach :-). Ale z
drugiej strony wiem, że np. jak by mojemu pracodawcy przyszło do głowy
zasponsorować mi zieloną kartę to będę już musiał przetłumaczyć indeks.
Tak przynajmniej twierdzi wyżej wspomniany prawnik.
Przypadek 2 "Ze słyszenia" Ostatnio znajoma z pracy wywodząca się z
Kolumbii opowiadała mi przypadek swojej kuzynki. Kuzynka jest USA
nielegalnie a w swoim rodzinnym kraju jest dyplomowaną pielęgniarką.
Znajoma ma zamiar pomóc w legalizacji pobytu swojej kuzynce. Z tego, co
mówi jedyna szansa poza wydaniem się za Amerykanina to potwierdzenie
dyplomu pielęgniarki i staranie się o H1B (tak dla pielęgniarek również
jest to możliwe). Problem jest tylko w tym, że to potwierdzenie ma
polegać na regularny zdaniu wszystkich egzaminów, jakie musi osoba
ubiegająca się o tytuł pielęgniarki/pielęgniarza w USA zrobić. Koszty
egzaminów oraz kursów, które kuzynka musiałaby zrobić to ponoć 5000USD.
Do tego doszłyby koszty prawnika + koszty wizy
Przypadek 3 "Ze znania" Kolega podjął studia doktoranckie na jednej z
lepszych uczelni w USA. W jego przypadku, pomimo, że wykonał trzy
semestry na uczelni zachodnio-europejskiej, musiał przed zrobieniem PhD
zrobić normalny dyplom magistra tejże uczelni. Kolega twierdził, że nie
była to żadna forma dyskryminacji tylko takie prawo panowało na tej
konkretnej uczelni.
Konkludując, odpowiedzi jednie słusznej na pytanie jak nostryfikować
dyplom studiów humanistycznych nie ma, bo odpowiedź jest zależna od
sytuacji delikwenta.
I to by było na tyle
Serge
To jest jakos tak, ze na konkretna uczelnie sklada sie tlumaczenie
indeksu i dyplomu oni to przeliczaja na te swoje kredyty, jak Ci
brakuje musisz dostudiowac, no i jeszcze czy przedmioty sa takie jak
tam wymagane. Generalnie zaliczaja Ci to co bylo tu i tam tez jest,
reszte nalezy uzupelnic. Blizej nie znam szczegolow, ale sie moge
dowiedziec, a jak sie dowiem to napisze. Innej drogi nie znam. A ta
jest z kolei praktykowana jeszcze w Australii i Szwecji. Podejrzewam,
ze w wielu innych krajach takze.
Pozdrawia Monika GG:51726
12...@wp.pl Odigo:5225757
http://monikarzany.republika.pl ICQ:82348811