Received: from smtp6.poczta.onet.pl ([213.180.130.36]) by mój_ISP.pl
via smtpd (for [mój serwer]) with ESMTP; Tue, 24 Feb 2004
10:50:08 +0100
Received: from gandalf.jedynka.com.pl ([62.244.146.1]:53514 "EHLO
openofficeorg.com") by ps6.test.onet.pl with ESMTP
id <S2120405AbUBXJru>; Tue, 24 Feb 2004 10:47:50 +0100
Message-ID: <403B1DB7...@openofficeorg.com>
Date: Tue, 24 Feb 2004 10:47:35 +0100
From: openSoftware Polska <openso...@openofficeorg.com>
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win98; pl-PL; rv:1.4)
Gecko/20030624
X-Accept-Language: pl, en-us, en
MIME-Version: 1.0
To: undisclosed-recipients:;
Subject: OpenOffice.org - =?ISO-8859-2?Q?wolno=B6=E6_wyboru_!?=
OpenOffice.org - wolność wyboru !
Jeszcze dziś podejmij właściwą decyzje i zafunduj wolność i niezależność
Twoje firmie. Zamów OpenOffice.org -
profesjonalny pakiet oprogramowania biurowego
typu Open Source. Teraz w wersji polskiej i po wyjątkowo niskiej cenie!
* Nie musisz nadwyrężać budżetu swojej firmy
wydając duże kwoty na zakup legalnego oprogramowania biurowego.
* Nie musisz być na bakier z prawem
używając nielegalnych kopii programów komputerowych narażając się na
zapłatę grzywny, konfiskatę sprzętu, a nawet karę pozbawienia wolności.
* Nie musisz narażać się Urzędowi Skarbowemu
używając darmowych (i często bardzo niedoskonałych) programów, na które
nie posiadasz odpowiednich dokumentów zakupu.
I co najważniejsze - nie musisz obawiać się utraty efektów swojej
dotychczasowej pracy - OpenOffice.org współpracuje z różnymi formatami
plików otwierając i zapisując pliki m.in. w formatach Microsoft Office.
Chcesz wiedzieć więcej? Przejdź na naszą stronę! www.OpenOfficeorg.com
<http://www.openofficeorg.com>
Nadawcą listu jest firma openSoftware Polska - dystrybutor
oprogramowania biurowego OpenOffice.org.
Zgodnie z ustawą z dnia 26.08.2002r (Dz.U. nr 144, poz.1204) o
świadczeniu usług drogą elektroniczną zwracamy się do Państwa z
pytaniem, czy wyrażacie zgodę na przesyłanie naszej oferty na Państwa
adres poczty elektronicznej.
Jeśli wyrażają Państwo zgodę prosimy o przesłanie maila
<mailto:openSo...@OpenOfficeorg.com?subject=TAK> na nasz adres z
"TAK" <mailto:openSo...@OpenOfficeorg.com?subject=TAK> w temacie
listu.
Jeśli nie wyrażają Państwo zgody prosimy o przesłanie maila
<mailto:openSo...@OpenOfficeorg.com?subject=NIE> na nasz adres z
"NIE" <mailto:openSo...@OpenOfficeorg.com?subject=NIE> w temacie
listu.
Wiadomość została wysłana jednorazowo na adres e-mail publicznie
dostępny w Internecie zgodnie z art. 25, ust. 2, pkt 2 Ustawy o ochronie
danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz.883 z dnia 29 sierpnia 1997r. z
pozn. zm.).
--
Maciek.
> Na konto firmowe.
> Oczywiście publicznie dostępne w Internecie! Wrrr...
> I jak tu szanować wolne oprogramowanie?
a co masz do wolnego oprogramowania?
przyjrzales sie dobrze domenie tego serwisu?
wali spamerami i naciagaczami na kilometr.
juz poslalem obywatelski donosik tu i tam.
--
If you think of MS-DOS as mono, and Windows as stereo,
then Linux is Dolby Digital and all the music is free...
Tak samo, jak każde inne. Przecież to nie wolne oprogramowanie
Cię zaspamowało (mnie zresztą też, dwa razy), tylko jakiś
konkretny tchórz z openSoftware Polska, 56-400 Oleśnica,
Poniatowice 59, NIP: 911-115-77-90.
p.
--
Beware of he who would deny you access to information, for in his
heart he dreams himself your master. -- Commissioner Pravin Lal
http://nerdquiz.sgh.waw.pl/ -- polska wersja quizu dla nerdów ;)
OK. Macie rację. Chyba źle ubrałem w słowa, to co sobie pomyślałem...
Generalnie, chodzi o to, że tracę zainteresowanie nawet opensoftware z
winy popieprzonych handlowców. Do pewnego czasu pojęcie wolnego
oprogramowania było dla mnie nieskażone "kasą"
No a dziś po prostu ten spam przypomniał mi o bliskim i ostatecznym
końcu jakichkolwiek wartości.
Tak więc, bez urazy.
--
Maciek.
Wczoraj wysłałem kilka prostych słów do tychże spamerów.
I właśnie im odpowiedziałem, czego efekty poniżej.
Nie wyciąłem raczej niczego, aby nie było , że cytuję tylko wygodne dla
mnie fragmenty. Trochę to długie i chyba mi OE coś nawala. Przepraszam
za to :)
* -----Original Message-----
* From: openSoftware Polska [mailto:openso...@openofficeorg.com]
* Sent: Wednesday, February 25, 2004 3:44 PM
* To: Maciej Muran
* Subject: Re: OpenOffice.org - wolność wyboru !
*
* dzien dobry,
*
* nie rozumiem skąd w panu tyle złości. wystarczyłoby odesłanie
* maila z "nie" w temacie, a juz nigdy więcej nie otrzymałby
* pan od nas zadnego maila.
Pięknie. Nawet Pan nie sprawdził, czy rzeczywiście ja byłem adresatem
tego spamu.
Otóż informuję, że to nie byłem ja tylko zespół kilku osób. I to od tych
osób dostałem zlecenie ukrócenia pańskich działań na terenie firmy, w
której razem pracujemy. Spam został wysłany na jeden adres. Ale co to
pana obchodzi, że pod jednym adresem pracować może nawet kilkadziesiąt
osób - nic, prawda?
* myślę, że zajęłoby to panu dużo
* mniej czasu niż rozpisywanie się na forum i rejestrowanie nas
* na czarnych listach.
Za to więcej czasu na właściwe zajęcia poświęciłbym ja i moi zaspamowani
koledzy, gdyby ten spam nie pojawił się na serwerze firmy. I proszę być
tak łaskawym i nie pouczać mnie, które sprawy są dla ważniejsze, a które
mniej ważne. Daleko panu do bycia osobą, z której zdaniem mógłbym się
liczyć.
* wiem, że nasz mailing można uznać za spam,
Cóż za szczerość!?
Nie 'można uznać', tylko 'wiem, że to na pewno jest spam', proszę pana!
* ale dla takiej firmy jak nasza to jedyny sposób aby dotrzeć ze swoją
ofertą
* do potencjalnych klientów.
A co, przepraszam, mnie to obchodzi?
Czemu ja mam przetwarzać efekty waszej 'pracy'? Czemu użytkownikom
sieci, którą administruję wpycha pan do skrzynek ofertę produktu,
którego w swej pracy nie potrzebują? Czemu potencjalnego klienta uważa
pan za głupca, który nie ma pojęcia o tak podstawowej sprawie jak wybór
pakietu biurowego?
Gdyby pan był handlowcem z prawdziwego zdarzenia a nie zwykłym spamerem,
to stworzyłby pan 'targetowaną' listę potencjalnych klientów zamiast
rozsyłać swój spam na wszelkie możliwe adresy zawierające słowo 'biuro'.
I zapewniam pana, że mailing nie jest jedyną formą prowadzenia
działalności gospodarczej. Przykro mi, że nie nauczono pana tego w
szkołach, które zapewne pan ukończył :(
* robimy to jednorazowo, a
* zainteresowanie od strony odbiorców każe nam sądzić, że cel
* który sobie postawiliśmy jest słuszny.
No to się teraz ubawiłem! Cel owszem, jest słuszny. Ale nie oznacza to,
że uświęca on środki!
* a jeżeli chodzi o wolne oprogramowanie, to prosze nie mylić
* złowa wolny ze słowem darmowy (pisze pan o tym "na
* odpowiednim internetowym forum").
Nie mylę, co już zresztą uzasadniłem na grupie.
I nie zmienia to faktu, że spamując w sprawie wolnego oprogramowania
robicie dużo zwyczajnego smrodu wokół tej idei.
* twórcy licencji gnu (na zasadach której rozprowadzany jest
openoffice.org) wręcz
* zachęcają do sprzedaży wolnego oprogramowania. ale jak widać
* niewiele pan wie na ten temat.
Jak widać... to, że ktoś postanowił zarabiać na oprogramowaniu z
otwartym kodem nie oznacza, że mam się z tym zgadzać i wiedzieć na ten
temat wszystko.
A odbijając piłeczkę, proponowałbym zapoznać się z zasadami pisowni
języka polskiego. Chyba, że nie uważa się pan za handlowca z prawdziwego
zdarzenia, który przede wszystkim szanuje kondycję zmysłu wzroku swoich
(być może przyszłych przecież) klientów.
* zapewne pana "informatyczny
* świat" został zdominowany przez "jedyne słuszne" produkty
* spod znaku M$.
I po raz kolejny się pan myli.
Poza produktami Microsoft, używam także dwóch różnych dystrybucji
Linuksa oraz systemów z rodziny BSD.
I w tym momencie pozwoli pan, że zacytuję z nagłówka pańskiej
wiadomości:
From: openSoftware Polska <openso...@openofficeorg.com>
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Win98; pl-PL; rv:1.4)
Gecko/20030624
Czy ja dobrze widzę? Czy to może jednak panu $$$ przesłoniły świat do
tego stopnia, że używa pan produktu spod znaku Microsoft i śmie mi pan
wypominać to, że korzystam z tych samych, co pan, produktów?
Dla mnie to zwykła bezczelność, ale odpuszczę panu ponieważ...
* pozdrawiam,
*
* adam śmigielski.
... żegnam ozięble, panie spamerze.
Maciej Muran.
P.S. Pozwalam sobie na przekierowanie tego tekstu na mordplik.
Zachwyca mnie z tej okazji pańskie podejście do własnej pracy. 'Wiem, że
robię źle, wiem nawet gdzie szukać sygnałów o tym, że zrobiłem źle ale i
tak to robię. Bo muszę sprzedać!'
* Dziękuję za wiadomość!
* Na jej podstawie wpisuję domenę openofficeorg.com na
* wszystkie, zarządane przeze mnie, czarne listy.
* Odpowiednia 'reklama' waszej działalności trafiła
* również na odpowiednie internetowe forum, czego efektem (mam
* nadzieję) będzie blokowanie was na większej ilości serwerów.
*
* Serdecznie nie pozdrawiam,
--
Maciek.
> * robimy to jednorazowo, a
> * zainteresowanie od strony odbiorców każe nam sądzić, że cel
> * który sobie postawiliśmy jest słuszny.
> * a jeżeli chodzi o wolne oprogramowanie, to prosze nie mylić
> * złowa wolny ze słowem darmowy (pisze pan o tym "na
> * odpowiednim internetowym forum").
> * twórcy licencji gnu (na zasadach której rozprowadzany jest
> * zachęcają do sprzedaży wolnego oprogramowania. ale jak widać
Opisz sytuację na http://www.7thguard.net
trzeba takich byznesmanuf ze słomą wystającą z buciorów piętnować, póki
całkiem nie zszargają opensource.
Pozdr.Pet.
Wiesz, że też o tym pomyślałem? :)
Jutro coś honeyowi podrzucę ale najpierw będę musiał się uporać z
awarią w pracuni, więc marnie widzę taki termin :( Ale postaram się :)
--
M.