Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

[GOP]Ostra potyczka w autobusie lini 132 ?

30 views
Skip to first unread message

mr

unread,
Aug 4, 2004, 6:45:36 AM8/4/04
to
Witam !
Ponoc dzisiaj rano na lini 132 w Wieszowej miala miejsce ostra potyczka miedzy
kierowca, a pasazerem na miejscu byla policja, pogotowie. Ktos ma wiecej
informacji na temat tego zdarzenia ?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Dooh

unread,
Aug 4, 2004, 7:07:20 AM8/4/04
to
Dnia 4 Aug 2004 12:45:36 +0200, "mr" <mors82W...@go2.pl>
napisał(a):

>Witam !
>Ponoc dzisiaj rano na lini 132 w Wieszowej miala miejsce ostra potyczka miedzy
>kierowca, a pasazerem na miejscu byla policja, pogotowie. Ktos ma wiecej
>informacji na temat tego zdarzenia ?

O to chodzi?
http://info.onet.pl/959806,11,item.html
--
[ d.o.o.h - Device Optimized for Observation and Harm ]
[ email: dooh(at)wp(dot)pl IcqUin:108674489 GG:198354 ]
[ moj kawałek html'a: http://mamut.pld-linux.org/~dooh ]

straphan...@poczta.fm

unread,
Aug 4, 2004, 7:11:05 AM8/4/04
to

O zes k... Kierowcy kontratakuja???

Pzdr
Karol Tyszka

Mareczek

unread,
Aug 4, 2004, 7:16:32 AM8/4/04
to
Użytkownik "mr" <mors82W...@go2.pl> napisał w wiadomości

> Witam !
> Ponoc dzisiaj rano na lini 132 w Wieszowej miala miejsce ostra potyczka
miedzy
> kierowca, a pasazerem na miejscu byla policja, pogotowie. Ktos ma wiecej
> informacji na temat tego zdarzenia ?

Wyszlo ze pasazer przyburkal sie do kierowcy, ze zle zaparkowal (ludzie
musieli wysiadac do kaluzy), zaczela sie sprzeczka, potem szamotanina i
kierowca ugodzil smiertelnie pasazera nozem...

Tu masz wiecej szczegolow: http://info.onet.pl/959806,11,item.html
--
Pzdr Marek Pawlukowicz | mpaw(at)kolej.szczecin.pl
Statystyki: www.infoludek.pl/~mpaw | GG: 1317273
-##-
"To normalne na PKP, że jedzie się nie tam gdzie chcesz,
tylko tam gdzie się da" - (C) Radmar

GeeRbiL

unread,
Aug 4, 2004, 8:25:36 AM8/4/04
to

>
> O zes k... Kierowcy kontratakuja???
>

A myślałem ze w meteorach zatrudniają normalnych ludzi. Ciekaw kiedy jakiś
konduktor dziabnie pasażera:)


Krzysztof Bojda

unread,
Aug 4, 2004, 8:36:56 AM8/4/04
to

"Mareczek" <mp...@usunkolej.szczecin.pl> wrote in message
news:ceqgi7$mf6$1...@news.onet.pl...

>
> Wyszlo ze pasazer przyburkal sie do kierowcy, ze zle zaparkowal (ludzie
> musieli wysiadac do kaluzy), zaczela sie sprzeczka, potem szamotanina i
> kierowca ugodzil smiertelnie pasazera nozem...
>
> Tu masz wiecej szczegolow: http://info.onet.pl/959806,11,item.html

O ja pierdole... :-/


--
Krzysztof Bojda << kbojda wpk katowice pl << małpa przed wpk :)
BAHN w Polsce >> http://www.bahn.w.pl/

Lipton

unread,
Aug 4, 2004, 8:47:50 AM8/4/04
to
Użytkownik "Krzysztof Bojda" <przywrocic ATP!> napisał w wiadomości
news:4110d85c$1...@news.home.net.pl...

> > Tu masz wiecej szczegolow: http://info.onet.pl/959806,11,item.html
> O ja pierdole... :-/

Kurwa - zero tolerancji dla morderców! Przywrocic kare smierci jak
najszybciej! A sqrwysyna torturowac
az zdechnie z glodu...

--
Krzysztof Lipnik
lip...@kmkm.waw.pl
---
www.zajezdnia.pl
Nowy miesięcznik o komunikacji miejskiej


Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 9:19:09 AM8/4/04
to
> Wyszlo ze pasazer przyburkal sie do kierowcy, ze zle zaparkowal (ludzie
> musieli wysiadac do kaluzy), zaczela sie sprzeczka, potem szamotanina i
> kierowca ugodzil smiertelnie pasazera nozem...

Ja pier....
Rozumiem ze za takie pyskówki mógł mu odwinąć, ale skąd w ogóle u niego nóż?

pdr
Olo


Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 9:22:47 AM8/4/04
to
> Tu masz wiecej szczegolow: http://info.onet.pl/959806,11,item.html

Abstrahując od całej sytuacji - jakby pismaki czegokolwiek nie spieprzyły to
byłoby święto...Taaak na pewno z Tarnowskich Gór do Gliwic...

pdr
Olo


Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 9:26:16 AM8/4/04
to
> > O to chodzi?
> > http://info.onet.pl/959806,11,item.html
>
> O zes k... Kierowcy kontratakuja???

Jakby ten kierowca z Warszawy zadĽgał jednego z tych smieci to biłbym mu
brawo. Ale kuĽwa bez przesady...

pdr
Olo

PS.:
Własnie nadmienili o tym w Radio Karolina - również "z Tarnowskich Gór do
Gliwic"...


Krzysztof Bojda

unread,
Aug 4, 2004, 9:33:33 AM8/4/04
to

"Olo Kwasniak" <ol...@poczta.wp.pl> wrote in message
news:ceqo6p$42p$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> >
> > O zes k... Kierowcy kontratakuja???
>
> Jakby ten kierowca z Warszawy zadźgał jednego z tych smieci to biłbym mu
> brawo. Ale kuźwa bez przesady...

>
> pdr
> Olo
>
> PS.:
> Własnie nadmienili o tym w Radio Karolina - również "z Tarnowskich Gór do
> Gliwic"...

Bo tak pewnie bylo w komunikacie PAP. A swoja droga, to na pewno bylo to w
autobusie 132, a nie w 112?

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 9:38:55 AM8/4/04
to
> Bo tak pewnie bylo w komunikacie PAP. A swoja droga, to na pewno bylo to w
> autobusie 132, a nie w 112?

Hmm...112 na pętli w Wieszowej? I czemu odjechałby do Bytomia?

pdr
Olo


Krzysztof Bojda

unread,
Aug 4, 2004, 9:44:48 AM8/4/04
to

"Olo Kwasniak" <ol...@poczta.wp.pl> wrote in message
news:ceqp3i$ksq$1...@nemesis.news.tpi.pl...

No mnie sie tez wydaje, ze raczej to bylo 132, ale trasa podawana z uporem
maniaka we wszystkich serwisach pasuje jakby bardziej do 112.

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 9:46:11 AM8/4/04
to
> No mnie sie tez wydaje, ze raczej to bylo 132, ale trasa podawana z uporem
> maniaka we wszystkich serwisach pasuje jakby bardziej do 112.

To jest wlasnie to współczesne dziennikarstwo - w dwóch slowach: kącik
kulinarny...

pdr
Olo

Greg_L

unread,
Aug 4, 2004, 9:54:40 AM8/4/04
to

Użytkownik "Krzysztof Bojda" <przywrocic ATP!> napisał w wiadomości
news:4110...@news.home.net.pl...

>
> No mnie sie tez wydaje, ze raczej to bylo 132, ale trasa podawana z uporem
> maniaka we wszystkich serwisach pasuje jakby bardziej do 112.

A może to 80? Przecież przewoźnikem jest firma z Bytomia, - to pasuje. A
trasa z Tarnowskich Gór do Gliwic też pasuje. Gadali, że podobno zdarzenie
doszło się na pętli w Świętoszowicach. Albo też we Wieszowej na rannym
kursie linii 80 i 112. Nie jestem na 100% pewny.

--
Pozdrawiam
Grzegorz Łobacz, Gliwice


straphan...@poczta.fm

unread,
Aug 4, 2004, 9:54:42 AM8/4/04
to

> Ja pier....
> Rozumiem ze za takie pyskówki mógł mu odwinąć, ale skąd w ogóle u niego nóż?

Zeby sie skutecznie(j) bronic przed takimi atakami, jak w Warszawie... Tylko,
ze w tym przypadku kierowca byl wcale nie lepszy od stolecznych dresikow.

Greg_L

unread,
Aug 4, 2004, 9:57:59 AM8/4/04
to

Użytkownik "Greg_L" <gre...@gazeta.USUNTO.pl> napisał w wiadomości
news:ceqprp$bqn$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Z ostatniej chwili to była linia 132.
http://tinyurl.com/5c2zb

Jakub Jackiewicz

unread,
Aug 4, 2004, 10:04:47 AM8/4/04
to
Greg_L napisał(a):

> A może to 80? Przecież przewoźnikem jest firma z Bytomia, - to pasuje. A
> trasa z Tarnowskich Gór do Gliwic też pasuje. Gadali, że podobno zdarzenie
> doszło się na pętli w Świętoszowicach. Albo też we Wieszowej na rannym
> kursie linii 80 i 112. Nie jestem na 100% pewny.

Na pewno było to na pętli przy dworcu w Wieszowej, kierowca z Meteora,
autobus nr 820.


--
Jakub Jackiewicz **** memphis @ wpk.katowice.pl
Wojewódzki Portal Komunikacyjny: http://www.wpk.katowice.pl/
"Ślązakiem jestem i Ślązakiem zginę,
kocham śląską ziemię i śląską krainę." (J. Ligoń)

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 10:09:39 AM8/4/04
to
> Zeby sie skutecznie(j) bronic przed takimi atakami, jak w Warszawie...
Tylko,
> ze w tym przypadku kierowca byl wcale nie lepszy od stolecznych dresikow.

A wystarczyłoby nie puszczac komunikacji miejskiej w bydlęce rejony - niech
sobie barachło na hulajnogach dojeżdża.

pdr
Olo


Dr. Mietek

unread,
Aug 4, 2004, 10:15:42 AM8/4/04
to
Olo co masz na mysli mowiac "bydlece rejony" ? rownie dobrze moglo sie to
stac w innym miejscu !!!


Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 10:17:27 AM8/4/04
to
> Olo co masz na mysli mowiac "bydlece rejony" ? rownie dobrze moglo sie to
> stac w innym miejscu !!!

A ja nie mowię o sytuacji na Wieszowej, z resztą nie znam zbytnio tych
terenów a zawinił raczej kierowca niz miejscowy element.
Chodziło bardziej o takie tereny jak ten w Warszawie gdzie nakopano
kierowcy, a także nasze śląskie Lipiny, Szopienice czy Bobrek.

pdr
Olo


Jakub Jackiewicz

unread,
Aug 4, 2004, 10:21:55 AM8/4/04
to
Olo Kwasniak napisał(a):
> Chodziło bardziej o takie tereny (...) Szopienice (...)

Kategorycznie sobie wypraszam :P

Dr. Mietek

unread,
Aug 4, 2004, 10:33:18 AM8/4/04
to

Użytkownik "Olo Kwasniak" <ol...@poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:ceqrbt$2d2$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 10:38:32 AM8/4/04
to
Mhm tylko tyle?


pdr
Olo


mr

unread,
Aug 4, 2004, 10:39:18 AM8/4/04
to

> Abstrahując od całej sytuacji - jakby pismaki czegokolwiek nie spieprzyły to
> byłoby święto...Taaak na pewno z Tarnowskich Gór do Gliwic...
>

zgadzam sie w 100 %

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 4:46:38 PM8/4/04
to
> Ja zawsze woże ze sob± taki mały i nawet nieskładany,czasami sie
przydaje,ale
> tylko żeby jabłko ze skórki obrać,jak jest twarda:)

Pamietaj ze powyzej bodajze 8cm to juz bron na ktora potrzebne jest
zezwolenie ;-)
A ja tam "w terenie" jadam inne rzeczy niz jablka, w lokalach gdzie maja
swoje sztucce ;-)

> W takich przypadkach motorowi i kierowcy powinni być wyposażeni w gaz
> przynajmniej, bo radio gówno daje.

Zalezy jaki, bo gaz tez moze gowno dac. Nasi kontrolerzy miewali juz takie
przeboje, ze pol autobusu zagazowali, w tym kierowce i samych siebie, a
napastnik stal jak wierza niewzruszony. Nie na kazdego pieprzowka czy inny
aerozol działa, a na ciezsze gazy potrzebne zezwolenie.

pdr
Olo


ArKo

unread,
Aug 4, 2004, 4:54:45 PM8/4/04
to

> Pamietaj ze powyzej bodajze 8cm to juz bron na ktora potrzebne jest
> zezwolenie ;-)
malutki taki, 5 cm ostrza to góra:P

> Zalezy jaki, bo gaz tez moze gowno dac. Nasi kontrolerzy miewali juz takie
> przeboje, ze pol autobusu zagazowali, w tym kierowce i samych siebie, a
> napastnik stal jak wierza niewzruszony. Nie na kazdego pieprzowka czy inny
> aerozol działa, a na ciezsze gazy potrzebne zezwolenie.
>

To fajnych macie kontrolerów ROFTL

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 5:01:01 PM8/4/04
to
> > Zalezy jaki, bo gaz tez moze gowno dac. Nasi kontrolerzy miewali juz
takie
> > przeboje, ze pol autobusu zagazowali, w tym kierowce i samych siebie, a
> > napastnik stal jak wierza niewzruszony. Nie na kazdego pieprzowka czy
inny
> > aerozol działa, a na ciezsze gazy potrzebne zezwolenie.
> >
> To fajnych macie kontrolerów ROFTL

No ba, najlepszych :-)

pdr
Olo


rafa...@op.pl

unread,
Aug 4, 2004, 5:16:19 PM8/4/04
to

A to dlatego Pan Kierownik na chorobowym :-PPP

Olo Kwasniak

unread,
Aug 4, 2004, 5:21:31 PM8/4/04
to
> A to dlatego Pan Kierownik na chorobowym :-PPP

Bynajmniej, zagazowanie działa na mnie znacznie krócej niż te kurewskie
wirusy :P

pdr
Olo


Jarosław Łysio

unread,
Aug 4, 2004, 5:46:09 PM8/4/04
to
GeeRbiL <geerbil...@poczta.onet.pl> napisał(a):

> A myślałem ze w meteorach zatrudniają normalnych ludzi.

Nie ma się czemu dziwić. W "Meteorze" przechodząc od teorii do praktyki
rozpoczęto wdrażanie hasła "Komfort i bezpieczeństwo w komunikacji
miejskiej", choć na dobrą sprawę to zaczęto to robić już 1 listopada zeszłego
roku, gdy autobusem powoził nawalony szofer (ten co wg oficjalnej wersji
uprowadził autobus :))

BTW. Tę reklamę "Meteora" widziałem dziś w "Teleexpresie",
lokalnych "Aktualnościach", "Informacjach" Polsatu. Kierowca-morderca miał
ciekawe umundurowanie - zielone portki i zieloną koszulę oraz szary
krawat "Meteora".

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jarosław Łysio

unread,
Aug 4, 2004, 6:06:28 PM8/4/04
to
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2214107.html
Kierowca autobusu zabił pasażera
Marcin Pietraszewski 04-08-2004 , ostatnia aktualizacja 04-08-2004 23:17

50-letni kierowca autobusu linii 132 pchnął nożem sprężynowym 28-letniego
pasażera, który zwrócił mu uwagę, że zatrzymał się na przystanku przed
kałużą. Pasażer zmarł na rękach ojca, który próbował go ratować. Kierowca
uciekł, a na policję zgłosił się dopiero po telefonicznej rozmowie z
dyspozytorem. Nieoficjalnie wiadomo, że to były funkcjonariusz milicji.

Do tragedii doszło wczoraj we wsi Wieszowa koło Zabrza. Kilka minut przed
godz. 9 na pętlę końcową przy ul. Dworcowej zajechał autobus linii 132. W
środku było kilka osób. 50-letni kierowca przejechał jednak przystanek i
zatrzymał się kilka metrów dalej, na wprost wielkiej kałuży. Pasażerowie
musieli przez nią przeskakiwać.

Wysiadający z autobusu 28-letni Dariusz W., pracownik firmy ochroniarskiej,
zwrócił uwagę kierowcy, że zatrzymał się w niewłaściwym miejscu. Ubrany w
białą koszulę i krawat szofer zdenerwował się. "Nikt mnie k...a nie będzie
pouczał" - wrzasnął i rzucił się na pasażera. Podczas szarpaniny kierowca
wyciągnął nóż sprężynowy i pchnął pasażera w pierś. Dariusz W. zrobił kilka
kroków, po czym przewrócił się na ziemię. Kierowca jak gdyby nigdy nic
próbował odjechać. Przed maską autobusu stanął jednak mieszkający w pobliżu
Marian N.

- Powiedziałem temu łobuzowi, żeby wysiadł i zobaczył, co zrobił. Kiedy
zauważył leżącego Darka, odpalił silnik i uciekł - mówił pan Marian. Na
ratunek W. rzucił się jego ojciec, który widział zajście z ogródka. Przez
kilka minut zatykał dłonią krwawiącą ranę syna i przykładał mu do głowę zimne
okłady. - Zgasł mi na rękach. Osierocił trzyletniego syna - mówił zrozpaczony
ojciec W.

Zdenerwowani pasażerowie wezwali policję, powiadomili też dyspozytora firmy
Meteor, która obsługuje linię 132. To on telefonicznie namierzył uciekającego
kierowcę i skłonił go, aby dobrowolnie oddał się w ręce policji. Kilkanaście
minut później 50-letni szofer zaparkował przed komendą w Bytomiu. Tam
dowiedział się, że Dariusz W. nie żyje. Kierowca został zatrzymany.

- Powiedział nam, że pasażer był agresywny, więc chciał go tylko postraszyć
nożem. Uderzył go rękojeścią w klatkę piersiową i wtedy przypadkowo miało się
wysunąć ostrze noża - mówi prokurator Norbert Brząkała, szef Prokuratury
Rejonowej w Tarnowskich Górach, która przejęła śledztwo.

Jarosław Rechul, koordynator z firmy Meteor, początkowo nie mógł uwierzyć w
to, co się stało. - Niepojęte dla mnie jest to, że kierowca woził ze sobą nóż
sprężynowy i zrobił z niego użytek. Zostanie zwolniony z pracy - zapowiada
Rechul.

Nieoficjalnie wiadomo, że zatrzymany mężczyzna w latach 80. był oficerem
wydziału dochodzeniowego MO, został jednak wyrzucony ze służby. Potem przez
kilkanaście lat pracował w bytomskim PKM, a do Meteora przeniósł się wiosną
tego roku. - Przed przyjęciem do pracy przeszedł badania psychologiczne i
wynikało z nich, że ma skłonności do tłumienia agresji w sobie - mówił
Rechul. KZK GOP zapowiedział już kontrolę tych badań oraz karty pracy
kierowcy, któremu grozi dożywocie.

Marian N.: - Każdego dnia woził mnie do miasta. Myślałem, że to porządny
człowiek, a okazał się zwykłym bandytą.


http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2214108.html
Niebezpieczna linia 132
piet 04-08-2004 , ostatnia aktualizacja 04-08-2004 23:18

Linia 132 jest uważana za jedną z najniebezpieczniejszych w całym KZK GOP.
Kierowcy Meteora twierdzą, że bardzo często są napadani, a autobusy
niszczone. Jeden z kierowców został niedawno pchnięty nożem w czasie jazdy. -
Kiedy zadzwonił na policję w Pyskowicach usłyszał, że ma przywieźć sprawców
na komisariat, bo akurat nie ma radiowozu - mówi koordynator Meteora.
Kierowcy otrzymali instrukcję, żeby dla własnego bezpieczeństwa nie
podejmowali żadnych interwencji.

Jarosław Łysio

unread,
Aug 4, 2004, 6:18:10 PM8/4/04
to
> Kierowca autobusu zabił pasażera

> Jarosław Rechul, koordynator z firmy Meteor

Współwłaściciel.

> Zostanie zwolniony z pracy - zapowiada Rechul.

O, a jednak kierowców "Meteora" łączy stosunek pracy :)

> Przed przyjęciem do pracy przeszedł badania psychologiczne i
> wynikało z nich, że ma skłonności do tłumienia agresji w sobie - mówił
> Rechul.

ROTFL.

> KZK GOP zapowiedział już kontrolę tych badań oraz karty pracy
> kierowcy, któremu grozi dożywocie.

KZK GOP powinien chyba podjąć bardziej zdecydowane kroki.

> Niebezpieczna linia 132
> piet 04-08-2004 , ostatnia aktualizacja 04-08-2004 23:18
>
> Linia 132 jest uważana za jedną z najniebezpieczniejszych w całym KZK GOP.
> Kierowcy Meteora twierdzą, że bardzo często są napadani, a autobusy
> niszczone. Jeden z kierowców został niedawno pchnięty nożem w czasie
> jazdy. - Kiedy zadzwonił na policję w Pyskowicach usłyszał, że ma
> przywieźć sprawców na komisariat, bo akurat nie ma radiowozu - mówi
> koordynator Meteora.

To wygląda na taki sam bajer jak ten, że 1 listopada 2003 autobus linii 14
został uprowadzony przez pijanego kierowcę, a za nim jechał ten właściwy
autobus...
Przyznam się, że bardziej spodziewałem się przeczytać, że tym razem również
ten autobus z kierowcą-mordercą był autobusem "uprowadzonym" z
bazy "Meteora", a za nim jechał ten właściwy, który nie wysadził pasażerów
przy kałuży.

Dr. Mietek

unread,
Aug 5, 2004, 5:23:55 AM8/5/04
to
Niech woza ze soba ochroniarzy jak sie boja "kozaki jedne" .

"Meteor komfort i bezpieczenstwo w komunikacji miejskiej" - bez komentarza

poha.inc

unread,
Aug 5, 2004, 5:24:24 AM8/5/04
to
Jarosław Łysio <jarosla...@nospam.gazeta.pl> wrote:

> Jarosław Rechul, koordynator z firmy Meteor, początkowo nie mógł uwierzyć w
> to, co się stało. - Niepojęte dla mnie jest to, że kierowca woził ze sobą nóż
> sprężynowy i zrobił z niego użytek. Zostanie zwolniony z pracy - zapowiada
> Rechul.

Phi, a co mieli go na chorobowe wyslac ;) I tak pojdzie do hotelu na parenascie
latek.

--
http://kasia.asi.pwr.wroc.pl/

Dr. Mietek

unread,
Aug 5, 2004, 9:17:58 AM8/5/04
to
Wcale sie niedziwie, ze policja z Pyskowic nie chciala przyjechac przeciez
linia 132 nie jezdzi do Pyskowic to nie ich rejon.

Piotr J. Ochwal

unread,
Aug 5, 2004, 10:01:23 AM8/5/04
to
"Jarosław Łysio" wrote:
> BTW. Tę reklamę "Meteora" widziałem dziś w "Teleexpresie",
> lokalnych "Aktualnościach", "Informacjach" Polsatu. Kierowca-morderca miał
> ciekawe umundurowanie - zielone portki i zieloną koszulę oraz szary
> krawat "Meteora".

http://www.se.pl/_gAllery/36/23/36231.jpg

i tekst (przeklejam, bo jutro już będzie płatny)

Krwawy kurs
28-letni Darek Wierzowski zginął, bo zwrócił kierowcy autobusu uwagę,
że otworzył drzwi na wprost kałuży

ZABÓJCA (po lewej); Kilkanaście minut po tragedii kierowca, Adam S.,
zadzwonił do dyspozytora: - Chyba zabiłem człowieka - powiedział

Bytom nie może wyjść z szoku. 28--letni Darek Wierzowski, po ciosie
nożem w serce zadanym przez kierowcę miejskiego autobusu, umarł na
rękach swojego ojca.

Do tych wstrząsających wydarzeń doszło w Wieszowej, małej miejscowości
koło Bytomia, wczoraj ok. 9 rano. Autobus linii 132 kończył tam trasę.
Kierowca zatrzymał się jednak nie na przystanku, a obok w taki sposób,
że ludzie wysiadali wprost do kałuży.

Wbił nóż w serce

28-letni Darek zwrócił uwagę kierowcy, że źle się zatrzymał. Wywiązała
się sprzeczka. W pewnym momencie kierowca wyjął nóż i uderzył pasażera
w klatkę piersiową.

- Darek wyszedł z autobusu i wtedy ten kierowca podbiegł do niego i
wbił mu nóż w serce. Chłopak zrobił jeszcze cztery kroki i upadł -
mówi wstrząśnięty 26-letni Marek Pudełko. Blisko miejsca dramatu był
ojciec ofiary.

Synku, nie umieraj
- Podbiegłem do niego, nie wiedziałem, co się dziejeĘ- opowiada
łamiącym się głosem Mieczysław Wierzowski (56 l.). - Kiedy odwróciłem
syna na plecy, zobaczyłem, że ma dziurę w okolicy serca. Mówiłem do
niego: "synku, nie umieraj", ale on tylko charczał. Próbowałem ręką
zatamować krew, bez rezultatu. Widziałem, jak gaśnie w nim życie...

Na rękach pana Mieczysława widać jeszcze ślady krwi syna. - Oko za
oko! - powtarza w kółko. - Tego sk... powinna spotkać śmierć.

Adam S., od kilku lat kierowca autobusu i, jak się dowiedzieliśmy
nieoficjalnie, były milicjant, uciekł z miejsca zbrodni. Nie reagował,
kiedy okoliczni świadkowie zagrodzili mu drogę. Potem jednak zadzwonił
do dyspozytora - chyba zabiłem człowieka - powiedział. Kilkanaście
minut później oddał się w ręce funkcjonariuszy.

Nasz reporter rozmawiał z kierowcą. O zbrodni opowiadał spokojnie,
próbował zrzucić część winy na pasażera.

Chciał zobaczyć rodziców
- Teraz widzicie, jaka niebezpieczna jest praca kierowcy - mówił. - To
on mnie napadł. Złapał mnie za krawat. Nie wiem, kiedy sięgnąłem po
nóż. Myślałem, że sprężynowiec jest zamknięty, okazało się, że się
otworzył...

Darek mieszkał w pobliskim Zabrzu, ale w Wieszowej się urodził.
Wczoraj wracał z nocnej zmiany, chciał odwiedzić rodziców.

- Zawsze, jak miał trochę wolnego, przyjeżdżał - mówi ojciec Darka. -
Ciągnęło go na wieś. No i tu został...

Darek ożenił się pięć lat temu. Zostawił żonę i 3-letniego Mateuszka.

Grzegorz Zasępa, SE

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.transport.miejski

mr

unread,
Aug 5, 2004, 10:08:57 AM8/5/04
to

> Linia 132 jest uważana za jedną z najniebezpieczniejszych w całym KZK GOP.
> Kierowcy Meteora twierdzą, że bardzo często są napadani, a autobusy
> niszczone. Jeden z kierowców został niedawno pchnięty nożem w czasie jazdy. -
> Kiedy zadzwonił na policję w Pyskowicach usłyszał, że ma przywieźć sprawców
> na komisariat, bo akurat nie ma radiowozu - mówi koordynator Meteora.
> Kierowcy otrzymali instrukcję, żeby dla własnego bezpieczeństwa nie
> podejmowali żadnych interwencji.

Czesto jezdze autobusami linii 14 i 132 do Wieszowy i nie zauwazylem by miala
miejsce sytuacja zagrazajaca bezpieczenstwu pasazerow i kierowcy wedlug mnie
poziom
bezpieczenstwa jest taki sam jak na innych liniach rownie dobrze podobne
zdarzenie moglo miec miejsce gdzie indziej. I tez pierwszy raz slysze by na
terenie Wieszowy niszczono autobus lub napadano na kierowcow. Jezeli juz cos
takiego mialo miejsce to chyaba sa odpowiednie organa, ktore zajmuja sie takimi
sprawami. Ale widac Meteorowi nie zalezy na bezpiecznstwie co widac po tej
wypowiedzi "żeby dla własnego bezpieczeństwa nie podejmowali żadnych
interwencji" - pozostawiam to bez komentarza

Krzysztof Bojda

unread,
Aug 5, 2004, 1:40:17 PM8/5/04
to

"mr" <mors82W...@go2.pl> wrote in message
news:26c3.000006...@newsgate.onet.pl...
>
> Czesto jezdze autobusami linii 14 i 132 do Wieszowy (...)

Do _Wieszowej_.


--
Krzysztof Bojda << kbojda wpk katowice pl << małpa przed wpk :)
BAHN w Polsce >> http://www.bahn.w.pl/

jaksi...@interia.pl

unread,
Aug 7, 2004, 7:58:19 PM8/7/04
to
> > Czesto jezdze autobusami linii 14 i 132 do Wieszowy (...)
>
> Do _Wieszowej_.

Nie byłbym do końca taki pewnien. Ludność rdzenna tej wsi oraz okolic mówi
rzeczownikowo (do Wieszowy, w Wieszowie), a pozostali Polacy mają jakoś
tendencję do odmiany przymiotnikowej - do i w Wieszowej. Nie powiesz chyba, że
tam wszyscy mówią o swojej miejscowości źle...

google:
w Wieszowie - 250
do Wieszowy - 133

w/do Wieszowej - 126

W tym momencie to jest tak jakbyś poprawił, że nie "do Tychów", ale do _Tych_,
bo tak powie większość Polaków i taka jest w słownikach podstawowa forma. A o
miejscowości Wieszowa w słownikach oczywiście nic nie ma. ;)


ff

Tomasz Kundera

unread,
Aug 8, 2004, 4:00:34 AM8/8/04
to
jaksi...@interia.pl wrote:
> W tym momencie to jest tak jakbyś poprawił, że nie "do Tychów", ale do _Tych_,
> bo tak powie większość Polaków i taka jest w słownikach podstawowa forma. A o
> miejscowości Wieszowa w słownikach oczywiście nic nie ma. ;)

Ale jest o innych zakonczonych na owa. O ile pamietam Miodka, to
lepsze jest uzycie lokalne. Wiekszosc Polakow nie musi miec racji... Choc
chyba nie traktuje sie tego jak blad.

Pozdrawiam,
Tomasz

Jakub Zaporowski

unread,
Aug 11, 2004, 6:53:54 PM8/11/04
to
> > Wyszlo ze pasazer przyburkal sie do kierowcy, ze zle zaparkowal (ludzie
> > musieli wysiadac do kaluzy), zaczela sie sprzeczka, potem szamotanina i
> > kierowca ugodzil smiertelnie pasazera nozem...
>
> Ja pier....
> Rozumiem ze za takie pyskówki mógł mu odwinąć, ale skąd w ogóle u niego nóż?

Ponoć do otwierania konserw...

--
Pozdrawiam,
Jakub Zaporowski,
Gliwice

0 new messages