Chciałbym, aby telefon posiadał przyzwoity dyktafon dający radę na
wykładach i szkoleniach. Drugim kryterium jest możliwie niski abonament
(lub ogólne opłaty), trzecim czas pracy.
W oko wpadły mi telefony Samsung Monte oraz SE X8, i w sumie najwięcej o
nich wyczytałem. Mam pozytywne doświadczenie z odtwarzaczami MP4
Samsunga, ale nie wiem jak wygląda sprawa jakości ich telefonów. Z
telefonu SE też byłem zadowolony (K750i), ale to sprawa raczej
prehistoryczna. Reszta producentów to dla mnie egzotyka, nie wiem nic
nt. jakości i możliwości.
Czy możecie polecić godne uwagi modele telefonów lub interesujące oferty
rynkowe pod kątem ww. potrzeb?
RM
Jest sens ? Masz czas potem to drugi raz odsluchac ?
J.
Jak najbardziej.
RM
Dla mnie jest. Mam dyktafon, ale cenię wygodę posiadania jednego
urządzenia oraz możliwość użycia w sytuacjach nieplanowanych. Telefon
noszę przy sobie cały czas, dyktafonu raczej nie.
RM
M.
Powiem Ci tyle, że nie widzę powodu dla którego montowaliby gorsze układy
(mikrofony) w telefonach niż w dyktafonach.
Czyli wniosek.
Uważam, że każdy prosty dyktafon (standalone) jest porównywalny
z każdym dyktafonem w telefonie, (z porównywalnego okresu produkcji)
Chyba że mówimy o sprzęcie specjalizowanym (czyt. drogim).
Mówię na czuja, bo sam nie porównywałem.
Kolega MP3-ką, (sprzed 5 lat) nagrał konferencje z bardzo dobrą jakością.
Artur(m)
No dobrze, Panowie, macie swoje preferencje, ja mam swoje. Chciałbym
posiadać dyktafon w telefonie, nagrywający bez sztucznych limitów
czasowych, w sensownej jakości, najlepiej w jakimś popularnym formacie
lub formacie producenta ale zapewniającym dobrą jakość.
Z ofert operatorów wpadły mi w oko telefony Samsung Monte, SE X8 i LG
GT540, nie wiem jednak jak jest z jakością nagrywania. Jeśli możecie
polecić jakieś inne modele to byłbym wdzięczny bo może nie warto
rozważać wyżej wymienionych.
RM
Dyktafony ze średniej półki często mają sprzętową kompresję sygnału (nie
chodzi o kompresję plików lecz dynamiki), odszumianie, redukcję pogłosu.
Tego ostatniego nie da się raczej zrobić z mikrofonem mono jaki jest
montowany w prawie wszystkich telefonach.
ALex
M.
> Dyktafony ze średniej półki często mają sprzętową kompresję sygnału (nie
> chodzi o kompresję plików lecz dynamiki), odszumianie, redukcję pogłosu.
> Tego ostatniego nie da się raczej zrobić z mikrofonem mono jaki jest
> montowany w prawie wszystkich telefonach.
Słyszałem nagrania MP3 ką i mono mikrofonem w porównaniu do mojego
N4h ZOOM-a (stereo).
Bez różnicy, (przynajmniej takiej) która
usprawiedliwiała 10x większy koszt zakupu.
Na telefonie nie sprawdzałem.
Artur(m)
Powod jest - w telefonie jest wystarczajaco dobry, a w porzadnym
dyktafonie za bardzo szumi :-)
Do tego moze byc inna obudowa, wzmacniacz, bo znow - w telefonie
dobry, a w dyktafonie sygnal za slaby.
No i do tego dochodzi kwestia obrobki i kompresji - moze takie
same, a moze telefon ma inne algorytmy, niekonieczne dobre przy
slabym sygnale.
On chyba w ogole slabe sygnaly wycina, zeby wzbudzenia nie bylo ze
sluchawka :-)
J.
Każdy dobry telefon powiniem mieć dyktafon.
Długie nagrania zrobiłam 2 razy w SE W580i. Przyjechał do mnie kurier i
spisywał protokół uszkodzenia (a właściwie rozwalenia) urządzenia, które
kupiłam przez internet. Nagranie ok. 45 minut. Drugie nagranie robiłam
jak pojechałam po pieniądze za pracę na umowę o dzieło. Obawiałam się,
że coś będzie nie tak jak powinno. Na szczęście w obydwu przypadkach
problemów nie było i potem nagrania skasowałam.
--
animka
-----
Dziękuję za tego posta i opinię.
RM