Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zużycie baterii

67 views
Skip to first unread message

GAD Zombie

unread,
Sep 3, 2014, 1:11:05 PM9/3/14
to
Samsung Galaxy Core, nowy
Android

Są sytuacje, że nagle spada mi naładowanie baterii nagle o kilkanaście,
albo więcej (20-30) procent w ciągu krótkiej chwili. Nie udało mi się
przyuważyć momentu, gdy to się dzieje, ale widzę po stanie baterii, że
nagle spadł, gdy telefon leżał na stole nieruszany. Widzę też szybki
spadek stanu naładowania na wykresie, który widać w ustawieniach.
Raz miałem niecałe 50% naładowania, za 2-3 godziny spojrzałem, a telefon
był wyłączony. Włączyłem go i okazało się, że stan baterii to 0%!

Skąd mogą się brać takie sytuacje?
Mam wyłączone wszystko, co zbędne. W tle nie działają aplikacje,
animowanych widgetów nie mam, wifi wyłączone, dostęp do internetu przez
sieć komórkową wyłączony, bluetooth wyłączony, dostęp do sieci
przestawiony na samo GSM.
Wykres wygląda tak, jakby bardzo powoli stan baterii spadał, a nagle
jest pik w dół bez uzasadnienia. Dostępu do sieci nie ma, więc żadne
aktualizacje automatyczne w tle nie wchodzą w grę.


--
GAD Zombie
http://gad.art.pl/ http://sadist.art.pl/
http://classicgamesmaniac.gad.art.pl/
http://gry-samochodowe.gad.art.pl/

atm

unread,
Sep 3, 2014, 1:16:05 PM9/3/14
to
On 2014-09-03 19:11, GAD Zombie wrote:
> Samsung Galaxy Core, nowy
> Android
>
> Są sytuacje, że nagle spada mi naładowanie baterii nagle o kilkanaście,
> albo więcej (20-30) procent w ciągu krótkiej chwili. Nie udało mi się
> przyuważyć momentu, gdy to się dzieje, ale widzę po stanie baterii, że
> nagle spadł, gdy telefon leżał na stole nieruszany. Widzę też szybki
> spadek stanu naładowania na wykresie, który widać w ustawieniach.
> Raz miałem niecałe 50% naładowania, za 2-3 godziny spojrzałem, a telefon
> był wyłączony. Włączyłem go i okazało się, że stan baterii to 0%!
>
> Skąd mogą się brać takie sytuacje?
> Mam wyłączone wszystko, co zbędne. W tle nie działają aplikacje,
> animowanych widgetów nie mam, wifi wyłączone, dostęp do internetu przez
> sieć komórkową wyłączony, bluetooth wyłączony, dostęp do sieci
> przestawiony na samo GSM.
> Wykres wygląda tak, jakby bardzo powoli stan baterii spadał, a nagle
> jest pik w dół bez uzasadnienia. Dostępu do sieci nie ma, więc żadne
> aktualizacje automatyczne w tle nie wchodzą w grę.
>
>

Hehe, witamy w swiecie smartfonow ;]
Na poczatek sugerowalbym dwie rzeczy:
1. Sprobuj cos wygooglac w tym temacie np:
http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=2391057
2. Sprawdziles czy sa dostepne aktualizacje systemu?

dizel

unread,
Sep 3, 2014, 1:17:34 PM9/3/14
to
On Wed, 03 Sep 2014 19:11:05 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:

>Samsung Galaxy Core, nowy
>Android
>
>S� sytuacje, �e nagle spada mi na�adowanie baterii nagle o kilkana�cie,
>albo wi�cej (20-30) procent w ci�gu kr�tkiej chwili. Nie uda�o mi si�
>przyuwa�y� momentu, gdy to si� dzieje, ale widz� po stanie baterii, �e
>nagle spad�, gdy telefon le�a� na stole nieruszany. Widz� te� szybki
>spadek stanu na�adowania na wykresie, kt�ry wida� w ustawieniach.
>Raz mia�em nieca�e 50% na�adowania, za 2-3 godziny spojrza�em, a telefon
>by� wy��czony. W��czy�em go i okaza�o si�, �e stan baterii to 0%!
>
>Sk�d mog� si� bra� takie sytuacje?
>Mam wy��czone wszystko, co zb�dne. W tle nie dzia�aj� aplikacje,
>animowanych widget�w nie mam, wifi wy��czone, dost�p do internetu przez
>sie� kom�rkow� wy��czony, bluetooth wy��czony, dost�p do sieci
>przestawiony na samo GSM.
>Wykres wygl�da tak, jakby bardzo powoli stan baterii spada�, a nagle
>jest pik w d� bez uzasadnienia. Dost�pu do sieci nie ma, wi�c �adne
>aktualizacje automatyczne w tle nie wchodzďż˝ w grďż˝.

Mo�e jaka� aplikacja niepotrzebnie wybudza telefon.
Sprawd� to wed�ug tego poradnika:
http://forum.android.com.pl/f1053/betterbatterystats-kontrola-drenaa-u-baterii-128680/

Pozdrawiam

GAD Zombie

unread,
Sep 3, 2014, 3:22:46 PM9/3/14
to
W dniu 2014-09-03 19:17, dizel pisze:

> Mo�e jaka� aplikacja niepotrzebnie wybudza telefon.
> Sprawd� to wed�ug tego poradnika:
> http://forum.android.com.pl/f1053/betterbatterystats-kontrola-drenaa-u-baterii-128680/

Dzi�ki ch�opaki, chyba macie racj�. Wygl�da na to, �e musz� si� jeszcze
wiele nauczy�. Zdaje si�, �e niekt�re aplikacje, chocia� niby je
zamykam, to dalej w tle cz�ciowo dzia�aj� (cokolwiek to mo�e znaczy�) i
chyba �r� czasem baterie, robi�c ch* wie co w tym czasie, bo nawet tego
nie wida�. Program z tego forum �ci�gn��em i sporo pokaza�, fajne
narz�dzie. Zostawi� je sobie i b�d� �ledzi� dalej ;)

Nie mia� ch�op problemu, kupi� se smartfona ;)

atm

unread,
Sep 3, 2014, 3:32:49 PM9/3/14
to
On 2014-09-03 21:22, GAD Zombie wrote:
> W dniu 2014-09-03 19:17, dizel pisze:
>
>> Mo�e jaka� aplikacja niepotrzebnie wybudza telefon.
>> Sprawd� to wed�ug tego poradnika:
>> http://forum.android.com.pl/f1053/betterbatterystats-kontrola-drenaa-u-baterii-128680/
>>
>
> Dzi�ki ch�opaki, chyba macie racj�. Wygl�da na to, �e musz� si� jeszcze
> wiele nauczy�. Zdaje si�, �e niekt�re aplikacje, chocia� niby je
> zamykam, to dalej w tle cz�ciowo dzia�aj� (cokolwiek to mo�e znaczy�) i
> chyba �r� czasem baterie, robi�c ch* wie co w tym czasie, bo nawet tego
> nie wida�. Program z tego forum �ci�gn��em i sporo pokaza�, fajne
> narz�dzie. Zostawi� je sobie i b�d� �ledzi� dalej ;)
>
> Nie mia� ch�op problemu, kupi� se smartfona ;)
>
>

Pod wzgledem codziennego uzytkowania wolalbym jednak chyba
pseudomultitasking iOS. Na iPadzie niewazne co zminimalizuje do tla:
mala czy duza gre, Safari z kilkoma zakladkami itd; wyglada, ze siedzi
grzecznie w tle zamrozone. W Androidze zas multitasking daje o wiele
wiecej mozliwosci jednak powoduje tez sytuacje, ze niewlasciwie napisana
aplikacja bedzie siedziala sobie w tle i zarla baterie.
Ostatnio testowalem rozne alternatywne w stosunku do wbudowanej
przegladarki www. Wiekszosc z nich w mniejszym lub wiekszym stopniu
zywila sie po zminimalizowaniu jej. Ostatecznie powrocilem do podstawowej.

dizel

unread,
Sep 3, 2014, 3:53:50 PM9/3/14
to
On Wed, 03 Sep 2014 21:32:49 +0200, atm <_@vp.pl> wrote:

>Pod wzgledem codziennego uzytkowania wolalbym jednak chyba
>pseudomultitasking iOS. Na iPadzie niewazne co zminimalizuje do tla:
>mala czy duza gre, Safari z kilkoma zakladkami itd; wyglada, ze siedzi
>grzecznie w tle zamrozone. W Androidze zas multitasking daje o wiele
>wiecej mozliwosci jednak powoduje tez sytuacje, ze niewlasciwie napisana
>aplikacja bedzie siedziala sobie w tle i zarla baterie.
>Ostatnio testowalem rozne alternatywne w stosunku do wbudowanej
>przegladarki www. Wiekszosc z nich w mniejszym lub wiekszym stopniu
>zywila sie po zminimalizowaniu jej. Ostatecznie powrocilem do podstawowej.

Co do samej �ywotno�ci baterii i aplikacji w andku to nie jest tak �e
ka�da aplikacja wybudza i drenuje bateri�, trafi� si� jakie�
niedorobione i tak p�niej jest tyle �e nie ka�da apka tak �le dzia�a
na system.

Pozdrawiam

atm

unread,
Sep 3, 2014, 3:59:14 PM9/3/14
to
Skupilem sie na alternatywnych przegladarkach, w przypadku innych
aplikacji jest mniej takich przypadkow. Poki co wzorowo oceniam
aplikacje Googla: wbrew pozorom ilosc przyznawanych uprawnien nie jest
tak obszerna jak w przypadku innych programow, oprocz tego siedzac w
pamieci nie dozywiaja sie i ladnie daja sie ubijac systemowi.

Marek

unread,
Sep 3, 2014, 6:20:28 PM9/3/14
to
On Wed, 03 Sep 2014 19:11:05 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
> Są sytuacje, że nagle spada mi naładowanie baterii nagle o
kilkanaście,
> albo więcej (20-30) procent w ciągu krótkiej chwili. Nie udało mi
się
> przyuważyć momentu, gdy to się dzieje, ale widzę po stanie baterii,
że
> nagle spadł, gdy telefon leżał na stole nieruszany.

Nagle czyli ile sekunda? 10 minut? Czy to była tylko szpilka spadku
i powrót do poprzednich wartości czy spadek bez powrotu?
Ja miałem na sgs2: nagly spadek w ciagu kilku sekund z 60% na 10% i
powrót na 50%. Nagle spadki (poniżej minuty) to raczej błędy w
odczycie z adc, niespodziewane spadki odbywające się w minutach to
mogą być serwisy aplikacji lub same aplikację blokujące usypianie z
jakiś powodów. Powodem może być błąd w kodzie ale niekoniecznie, być
może taka jest charakterystyka pracy aplikacji.

--
Marek

GAD Zombie

unread,
Sep 4, 2014, 6:50:35 AM9/4/14
to
W dniu 2014-09-04 00:20, Marek pisze:
> On Wed, 03 Sep 2014 19:11:05 +0200, GAD Zombie
> <g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
>> S� sytuacje, �e nagle spada mi na�adowanie baterii nagle o
> kilkana�cie,
>> albo wi�cej (20-30) procent w ci�gu kr�tkiej chwili. Nie uda�o mi
> siďż˝
>> przyuwa�y� momentu, gdy to si� dzieje, ale widz� po stanie baterii,
> �e
>> nagle spad�, gdy telefon le�a� na stole nieruszany.
>
> Nagle czyli ile sekunda? 10 minut? Czy to by�a tylko szpilka spadku i
> powr�t do poprzednich warto�ci czy spadek bez powrotu? Ja mia�em na
> sgs2: nagly spadek w ciagu kilku sekund z 60% na 10% i powr�t na 50%.
> Nagle spadki (poni�ej minuty) to raczej b��dy w odczycie z adc,
> niespodziewane spadki odbywaj�ce si� w minutach to mog� by� serwisy
> aplikacji lub same aplikacj� blokuj�ce usypianie z jaki� powod�w.
> Powodem mo�e by� b��d w kodzie ale niekoniecznie, by� mo�e taka jest
> charakterystyka pracy aplikacji.
>

Jak pisa�em, spadek by�, jak nie patrzy�em, wi�c dok�adnie okre�li� nie
mog�. Widzia�em efekt po kilku godzinach, kt�ry na wykresie wygl�da jak
szybki spadek w dďż˝ (prawie pionowa kreska na wykresie). Wykres nie
wychodzi z powrotem do g�ry. Bateria si� nagle zu�ywa i tyle. Zostaje
tylko na�adowanie. Raz spad�a o 0 i telefon si� wy��czy�, jak ju� m�wi�em.

GAD Zombie

unread,
Sep 4, 2014, 6:55:57 AM9/4/14
to
W dniu 2014-09-03 21:59, atm pisze:
> Skupilem sie na alternatywnych przegladarkach, w przypadku innych
> aplikacji jest mniej takich przypadkow. Poki co wzorowo oceniam
> aplikacje Googla: wbrew pozorom ilosc przyznawanych uprawnien nie jest
> tak obszerna jak w przypadku innych programow, oprocz tego siedzac w
> pamieci nie dozywiaja sie i ladnie daja sie ubijac systemowi.

A czy s� jakie� istotne r�nice w przegl�daniu stron mi�dzy
przegl�darkami? Ja mam od nowo�ci wbudowan� przegl�dark� o nazwie
"Internet" :) oraz Chrome. W zasadzie u�ywam tej pierwszej i nie bardzo
wiem po co mi dwie. Ale mo�e warto si� przestawi� na drug�, tylko nie
widz� r�nicy na pierwszy rzut oka.

GAD Zombie

unread,
Sep 4, 2014, 7:01:55 AM9/4/14
to
W dniu 2014-09-03 21:32, atm pisze:
> Pod wzgledem codziennego uzytkowania wolalbym jednak chyba
> pseudomultitasking iOS. Na iPadzie niewazne co zminimalizuje do tla:
> mala czy duza gre, Safari z kilkoma zakladkami itd; wyglada, ze siedzi
> grzecznie w tle zamrozone. W Androidze zas multitasking daje o wiele
> wiecej mozliwosci jednak powoduje tez sytuacje, ze niewlasciwie napisana
> aplikacja bedzie siedziala sobie w tle i zarla baterie.
> Ostatnio testowalem rozne alternatywne w stosunku do wbudowanej
> przegladarki www. Wiekszosc z nich w mniejszym lub wiekszym stopniu
> zywila sie po zminimalizowaniu jej. Ostatecznie powrocilem do podstawowej.

Ja si� w og�le zastanawiam jak to jest z tym Androidem. We�my
przyk�adowo aplikacj�, kt�r� �ci�gn��em z sieci - emulator konsoli Atari
2600. Dzia�a fajnie. Zamykam go strza�k� 'wstecz', wi�c wydawa�o mi si�,
�e poprawnie, bo okno znika. Nie widz� go w aktywnych procesach, chocia�
pewnie �le sprawdza�em, albo nie wiem gdzie to robi�.
Ten program, co �ci�gn��em, pokaza� mi jednak, �e aplikacja wci�� dzia�a
w tle, jest aktywna, ma jak�� w��czon� us�ug�, kt�ra w dziesi�tkach
tysi�cy razy co� tam wybudza, jak to jest enigmatycznie opisane. Mo�e to
ta cholera z�era mi pami��, ale nie wiadomo.
To jak to jest, kiedy aplikacjďż˝ siďż˝ zamyka? Ona siďż˝ minimalizuje i
dzia�a w tle, czy jako� "zamra�a" i nie dzia�a, chocia� mo�na j�
przywr�ci� (na zw�r hibernacji komputera), czy mo�e jednak si� zamyka?

atm

unread,
Sep 4, 2014, 7:02:20 AM9/4/14
to
On 2014-09-04 12:55, GAD Zombie wrote:
> W dniu 2014-09-03 21:59, atm pisze:
>> Skupilem sie na alternatywnych przegladarkach, w przypadku innych
>> aplikacji jest mniej takich przypadkow. Poki co wzorowo oceniam
>> aplikacje Googla: wbrew pozorom ilosc przyznawanych uprawnien nie jest
>> tak obszerna jak w przypadku innych programow, oprocz tego siedzac w
>> pamieci nie dozywiaja sie i ladnie daja sie ubijac systemowi.
>
> A czy s� jakie� istotne r�nice w przegl�daniu stron mi�dzy
> przegl�darkami? Ja mam od nowo�ci wbudowan� przegl�dark� o nazwie
> "Internet" :) oraz Chrome. W zasadzie u�ywam tej pierwszej i nie bardzo
> wiem po co mi dwie. Ale mo�e warto si� przestawi� na drug�, tylko nie
> widz� r�nicy na pierwszy rzut oka.
>

Taaaa, nazwa przygladarki "Internet" to juz szalenstwo ;]
Ale fakt faktem, ze jest dobra. Ciekawa opcja jest sterowanie, ktore
mozna wlaczyc w ustawieniach. Po wyciagniecu tego menu palcem z prawej
krawedzi mozna wykonwyac chyba wszystkie podstawowe operacje.
Co do innych przegladarek...tez mam mieszane uczucia co do ich wartosci
dodanej. To co mi sie spodobalo w innych:
-Firefox: mozliwosc zainstalowania Ghostery blokujacego sledzenie
-Opera: mozliwosc zawijania tekstu. Niektore strony sa tak stworzone, ze
tekst automatycznie nie dopasowuje sie do ekranu i trzeba przewijac,
Opera radzi sobie z tym bardzo dobrze.

atm

unread,
Sep 4, 2014, 7:35:08 AM9/4/14
to

>
> Ja si� w og�le zastanawiam jak to jest z tym Androidem. We�my
> przyk�adowo aplikacj�, kt�r� �ci�gn��em z sieci - emulator konsoli Atari
> 2600. Dzia�a fajnie. Zamykam go strza�k� 'wstecz', wi�c wydawa�o mi si�,
> �e poprawnie, bo okno znika. Nie widz� go w aktywnych procesach, chocia�
> pewnie �le sprawdza�em, albo nie wiem gdzie to robi�.
> Ten program, co �ci�gn��em, pokaza� mi jednak, �e aplikacja wci�� dzia�a
> w tle, jest aktywna, ma jak�� w��czon� us�ug�, kt�ra w dziesi�tkach
> tysi�cy razy co� tam wybudza, jak to jest enigmatycznie opisane. Mo�e to
> ta cholera z�era mi pami��, ale nie wiadomo.
> To jak to jest, kiedy aplikacjďż˝ siďż˝ zamyka? Ona siďż˝ minimalizuje i
> dzia�a w tle, czy jako� "zamra�a" i nie dzia�a, chocia� mo�na j�
> przywr�ci� (na zw�r hibernacji komputera), czy mo�e jednak si� zamyka?
>

Nie przypominam sobie, zeby aplikacje ukrywaly sie po zamknieciu jest
wstecznym. Natomiast przycisk Home chowa aplikacje nie zamykajac jej.
System zas zaleznie od zasobow pamieci zostawi ja zminimalizowana lub
ubije gdy zaczyna brakowac pamieci. W takiej sytuacji niektore aplikacje
nadal sobie pobieraja prad. Z reguly nie sa to duze ilosci.
Rzadko trafi sie cos bardziej zachlannego na energie.
W pamieci jednak oprocz zminimalizowanych aplikacji siedza jeszcze
procesy zwiazane z aplikacjami i scacheowane aplikacje, domyslam, ze te
sa calkiem zamrozone. Czasem sprawdzam co w pamieci piszczy przy pomocy
tej aplikacji:
https://play.google.com/store/apps/details?id=nextapp.systempanel
Na moje potrzeby idealna.

atm

unread,
Sep 4, 2014, 7:37:01 AM9/4/14
to
Czasem sprawdzam co w pamieci piszczy przy pomocy
> tej aplikacji:
> https://play.google.com/store/apps/details?id=nextapp.systempanel
> Na moje potrzeby idealna.

SystemPanel is not an automatic task killer. It has been
well-established (by the Android documentation and direct communication
with the Android engineers) that randomly or periodically terminating
arbitrary tasks in the interest of saving memory will NOT yield a
benefit in performance or battery life. The only benefit you will see
from an automatic task killer is if it happens to terminate misbehaving
apps. SystemPanel provides a better solution to this problem by showing
you which apps are consuming CPU in the background (over time) with the
"System Monitor" feature. It is then recommended that such applications
be reconfigured or uninstalled (or perhaps corrected by filing a bug
with the offending application's author).

Marek

unread,
Sep 4, 2014, 2:51:01 PM9/4/14
to
On Thu, 04 Sep 2014 13:01:55 +0200, GAD Zombie
<g...@USUN.gad.USUN.art.pl> wrote:
> To jak to jest, kiedy aplikację się zamyka? Ona się minimalizuje i
> działa w tle, czy jakoś "zamraża" i nie działa, chociaż można ją
> przywrócić (na zwór hibernacji komputera), czy może jednak się
zamyka?

Widzę, że pokutuje tu mieszanka mitów i uprzedzeń. Żeby aplikacja
zżerała baterie w Androidzie programista musi się na prawdę postarać.
Klawisz back zakończy aplikację, jeśli programista obsłuży akcję
"wciśnięto back" i zakończy jej pracę. Jeśli tego nie zrobi system
domyślnie "schowa" ją w tło i zatrzyma (wyjątek od tego poniżej). W
Androidzie, ze względu na pracę w warunkach zasilania bateryjnego
każde przełączenie się na inną aplikacje powoduje zatrzymanie
bieżącej CHYBA, ŻE programista intencjonalnie obsługuje takie
zdarzenie i wymusi pracę aplikacji w tle np. kontynuacja obliczeń.
Oprócz zatrzymywania mamy domyślne usypianie urządzenia, chyba, że
znowu programista celowo zablokuje uśpienie. Tutaj na prawdę ciężko
zrobić jakiś błąd aby przez przypadek aplikacja została przęłączona w
tlo i ciągle działała, bo trzeba to z góry przewidzieć na etapie
projektu aplikacji, inaczej domyślnie system ja zatrzyma. Stąd
trudno mówić, że aplikacja z powodu błędu działa w tle i zżera
baterię zamiast się zamknąć. To oznacza, że programista celowo coś
chciał robić w tle ale z czymś przesadził i to co się dzieje w tle
zabiera zbyt dużo cpu.
W ogóle "aplikacja" to trochę niefortunne określenie w przypadku
Androida, bo pejoratywnie kojarzy się z aplikacją (programem) na PC,
a to trochę inaczej wygląda. W Androidzie aplikacja jest jakby
modułem/rozszerzeniem do systemu implementującym odpowiednie metody
wywoływane przez ten system. To nie jest tak proste jak w unices, że
tworzony jest nowy proces i jest call main() załadowanego kodu (w
uproszczeniu). Sam proces instalacji "aplikacji" spowoduje
uaktywnienie jej pewnych części kodu (np. serwisów) i tuż po
zainstalowaniu może już działać, bez "uruchamiania" przez użytkownika
np. przechwytywanie smsów i wysyłanie ich gdzieś dalej ;). Poza tym w
Androidzie jest rozdzielenie między tą częścią kodu, która ma
wyświetlić i zarządzać UI (activity) a częścią, która ma coś robić,
najczęściej w tle i nie potrzebuje do tego UI (serwis). Jeśli w
kodzie w części UI cpu spędzi za dużo czasu (przez błąd programisty)
taka aplikacja zostanie ubita przez system bardzo szybko (system nie
dopuszcza takiego działania). Natomiast w serwisie (w tle) można
robić co dusza zapragnie, na pełnym gazie cpu.
Podsumowując, jeśli aplikacja ciągle coś robi w tle to tak ma być,
zatrzymać tego nie można, bo najczęściej po zatrzymaniu przez
użytkownika jakimś narzędziem system to uruchomi ponownie, jeśli
programista przewidział to i wymusza autorestart. Jedyne rozwiązanie
to jej odinstalowanie.

--
Marek

atm

unread,
Sep 4, 2014, 3:01:55 PM9/4/14
to

> Podsumowując, jeśli aplikacja ciągle coś robi w tle to tak ma być,
> zatrzymać tego nie można, bo najczęściej po zatrzymaniu przez
> użytkownika jakimś narzędziem system to uruchomi ponownie, jeśli
> programista przewidział to i wymusza autorestart. Jedyne rozwiązanie to
> jej odinstalowanie.
>

Moje doswiadczenie w tej kwestii wyglada nastepujaco. Jest polski
agregator tresci z roznych stron. Nazwy teraz juz nie pomne, nie chce
tez wyciagac jej poraz kolejny bo byc moze w tej chwili problem zostal
juz zlikwidowany. W kazym razie po uruchomieniu aplikacji i jej
zwinieciu przyciskiem Home siedziala sobie aktywna w pamieci, zrac przez
cala noc baterie. Zjadala ok 14-20% pojemnosci. System jej nie ubijal.
Zaczalem wtedy kombinowac z aplikacjami ubijajacymi zrace aplikacje.
Dzialalo to tak sobie a dodatkowo agregator po takim silowym ubiciu na
starie zlaszal jakis blad. Ostatecznie odpuscilem sobie ten program.

Marek

unread,
Sep 4, 2014, 3:20:19 PM9/4/14
to
On Thu, 04 Sep 2014 21:01:55 +0200, atm <_@vp.pl> wrote:
> cala noc baterie. Zjadala ok 14-20% pojemnosci. System jej nie
ubijal.

Aplikacja miała service, który z założenia ma działać w tle i system
tego nie na prawa ubić. Przesadzono coś w tym serwisie, podejrzewam
że za często coś sprawdzał w sieci, stąd częste wybudzanie lub wręcz
celowe wstrzymanie uśpienia.

--
Marek

atm

unread,
Sep 4, 2014, 3:28:03 PM9/4/14
to
Mozliwe, w kazdym razie chcialbym aby Android ogarnial takie aplikacje.
Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow. Jesli ktos
bedzie mial pecha i trafi na dwie-trzy takie aplikacje to szlag go
trafi, ze rano znow go telefon nie obudzil poniewaz bateria w nocy padla.
Mam wraznienie, ze w codziennych sytuacjach ograniczony multitasking iOS
jednak lepiej sie sprawdza.

Marek

unread,
Sep 4, 2014, 6:01:19 PM9/4/14
to
On Thu, 04 Sep 2014 21:28:03 +0200, atm <_@vp.pl> wrote:
> Mozliwe, w kazdym razie chcialbym aby Android ogarnial takie
aplikacje.
> Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow.

System wróżką nie jest, skąd ma wiedzieć, że to co zlecił mu
programista to jednak nie o to chodzi i ma to ubić? Grzecznie
wykonuje to co (durny) programista każe. Owszem, ma to swoje wady ale
też i zalety.

> Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow.

Android powstał jako system od geeków dla geeków, (nie)stety
wydostał się z laboratorium i się rozprzestrzenił.

> Mam wraznienie, ze w codziennych sytuacjach ograniczony
multitasking iOS
> jednak lepiej sie sprawdza.

Używaj iphona zatem.

--
Marek

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 8:02:06 AM9/5/14
to
"atm" <_@vp.pl> wrote in message
news:5408bd53$0$2372$6578...@news.neostrada.pl...
> Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow.

:-))))) dobre!

> ze rano znow go telefon nie obudzil poniewaz bateria w nocy padla.

Czemu nie ładujesz telefonu w nocy aby mieć rano pełne 100%?

atm

unread,
Sep 5, 2014, 8:06:51 AM9/5/14
to
To chyba przypadlosc iPhoneow, ze trzeba je w nocy ladowac, moj SGS2
spokojnie wytrzymuje półtorej doby :] (do dwoch ale to juz ponizej 30%)

Marek

unread,
Sep 5, 2014, 8:35:36 AM9/5/14
to
On Fri, 05 Sep 2014 14:06:51 +0200, atm <_@vp.pl> wrote:
> To chyba przypadlosc iPhoneow, ze trzeba je w nocy ladowac, moj
SGS2
> spokojnie wytrzymuje półtorej doby :] (do dwoch ale to juz ponizej
30%)

To jest bardzo ryzykowne postępowanie. Nagle przydaży Ci się awaryjna
sytuacja (wypadek, szpital), gdzie musisz wykonać dużo telefonów i
bateria się szybko skończy, bo nie była naładowana. Podobnie jak
wojsku za konuny była zasada dla kierowców, że z jednostki nie można
wyjechać jeśli w baku poziom paliwa "jest większy od zapałki" licząc
od krawędzi wlewu do poziomu cieczy tak z smartfonem
nie można opuszczać domu bez baterii na 100% :).

--
Marek

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 8:40:57 AM9/5/14
to
"atm" <_@vp.pl> wrote in message
news:5409a76c$0$2371$6578...@news.neostrada.pl...
> On 2014-09-05 14:02, Pszemol wrote:
>> "atm" <_@vp.pl> wrote in message
>> news:5408bd53$0$2372$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow.
>>
>> :-))))) dobre!
>>
>>> ze rano znow go telefon nie obudzil poniewaz bateria w nocy padla.
>>
>> Czemu nie ładujesz telefonu w nocy aby mieć rano pełne 100%?
>
> To chyba przypadlosc iPhoneow, ze trzeba je w nocy ladowac,

iPhone którego nie używasz też dwa-trzy dni postoi na baterii.
Mam drugiego iPhone4 z polską kartą SIM (Orange) który się
loguje tutaj czasem do T-Mobile a czasem do Orange... Leży
sobie na półce i pare dni na baterii pochodzi. Co nie znaczy że
jak bym zaczął go intensywnie używać w sieci, na Skype, appki
używające GUI, internetu to wytrzymałby tyle samo, nie?

> moj SGS2 spokojnie wytrzymuje półtorej doby :]
> (do dwoch ale to juz ponizej 30%)

Półtorej doby? Czyli kiedy ładujesz? W czasie dnia?
Nie rozumiem sensu... Korzyść żadna a tylko kuku sobie możesz
zrobić jak będziesz akurat chciał dłużej poużywać.
Ja ładuję w ten sposób iPhone4 od ponad 3 lat że niezależnie od
tego ile zostało wieczorem w baterii (czasem 12% a czasem 75%)
to podpinam pod ładowarkę i idę spać - każdy dzień zaczyna od 100%.

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 8:42:22 AM9/5/14
to
"Marek" <fa...@fakeemail.com> wrote in message
news:almarsoft.3886...@news.neostrada.pl...
Otóż to. Zrozumiałbym że nie ładuje codziennie gdyby napisał że
może telefon używać tydzień bez ładowania... Ale napisał "półtora"
doby :-)))
Mało tego - jak ładujesz w różnych porach dnia to nie masz
rutyny która pomaga Ci właśnie nie wyjść z domu z pustą baterią.

atm

unread,
Sep 5, 2014, 8:41:20 AM9/5/14
to
Ehhh, lubie ten dreszcz emocji; tak wiesz - metro hardkor ;]]]
Jutro uderzam w plener z Motorola Defy i outdoorowym powerbankiem
9000mAh. Gdy trzeba mam zapas pradu.

atm

unread,
Sep 5, 2014, 8:46:56 AM9/5/14
to
Alez ja niebezpieczne zycie do tej pory prowadzilem, eehhh musze to
powaznie przemyslec ;]

atm

unread,
Sep 5, 2014, 8:50:09 AM9/5/14
to
On 2014-09-05 14:40, Pszemol wrote:
> "atm" <_@vp.pl> wrote in message
> news:5409a76c$0$2371$6578...@news.neostrada.pl...
>> On 2014-09-05 14:02, Pszemol wrote:
>>> "atm" <_@vp.pl> wrote in message
>>> news:5408bd53$0$2372$6578...@news.neostrada.pl...
>>>> Jest to system dla szeroko pojetego ogółu a nie geekow.
>>>
>>> :-))))) dobre!
>>>
>>>> ze rano znow go telefon nie obudzil poniewaz bateria w nocy padla.
>>>
>>> Czemu nie ładujesz telefonu w nocy aby mieć rano pełne 100%?
>>
>> To chyba przypadlosc iPhoneow, ze trzeba je w nocy ladowac,
>
> iPhone którego nie używasz też dwa-trzy dni postoi na baterii.
> Mam drugiego iPhone4 z polską kartą SIM (Orange) który się
> loguje tutaj czasem do T-Mobile a czasem do Orange... Leży
> sobie na półce i pare dni na baterii pochodzi. Co nie znaczy że
> jak bym zaczął go intensywnie używać w sieci, na Skype, appki
> używające GUI, internetu to wytrzymałby tyle samo, nie?

Uzywam telefonu, choc oczywiscie nie tak intensywnie jak wiele innych
osob. Przede wszystkim typowe sprawy: rozmowy tel. troche smsow, troche
przegladania www, sporo przypomnien z kalendarza.


>
>> moj SGS2 spokojnie wytrzymuje półtorej doby :]
>> (do dwoch ale to juz ponizej 30%)
>
> Półtorej doby? Czyli kiedy ładujesz? W czasie dnia?
> Nie rozumiem sensu... Korzyść żadna a tylko kuku sobie możesz
> zrobić jak będziesz akurat chciał dłużej poużywać.
> Ja ładuję w ten sposób iPhone4 od ponad 3 lat że niezależnie od
> tego ile zostało wieczorem w baterii (czasem 12% a czasem 75%)
> to podpinam pod ładowarkę i idę spać - każdy dzień zaczyna od 100%.

Ładuje przewaznie w ciagu dnia, wieczorem czasem w nocy zaleznie od tzw
"widzimisie"

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 8:56:28 AM9/5/14
to
"atm" <_@vp.pl> wrote in message
news:5409b192$0$2363$6578...@news.neostrada.pl...
> Uzywam telefonu, choc oczywiscie nie tak intensywnie jak
> wiele innych osob.

Czyli sam przyznajesz że to nie zaleta SG2 ale pśtyczka w nos
iPhonowi musiałeś jednak pstryknąć... czyż to nie jeste jednak fanatyzm?

>> Półtorej doby? Czyli kiedy ładujesz? W czasie dnia?
>> Nie rozumiem sensu... Korzyść żadna a tylko kuku sobie możesz
>> zrobić jak będziesz akurat chciał dłużej poużywać.
>> Ja ładuję w ten sposób iPhone4 od ponad 3 lat że niezależnie od
>> tego ile zostało wieczorem w baterii (czasem 12% a czasem 75%)
>> to podpinam pod ładowarkę i idę spać - każdy dzień zaczyna od 100%.
>
> Ładuje przewaznie w ciagu dnia, wieczorem czasem w nocy
> zaleznie od tzw "widzimisie"

Zaletą ładowania zawsze po pójściu spać jest to, że telefon się ładuje
gdy go nie potrzebujesz bo sam śpisz i regenerujesz swoje baterie.

atm

unread,
Sep 5, 2014, 9:06:05 AM9/5/14
to
On 2014-09-05 14:56, Pszemol wrote:
> "atm" <_@vp.pl> wrote in message
> news:5409b192$0$2363$6578...@news.neostrada.pl...
>> Uzywam telefonu, choc oczywiscie nie tak intensywnie jak
>> wiele innych osob.
>
> Czyli sam przyznajesz że to nie zaleta SG2 ale pśtyczka w nos
> iPhonowi musiałeś jednak pstryknąć... czyż to nie jeste jednak fanatyzm?

No zeby to napisal ktos inny...ale ktos kto wrzuca watki typu "Android i
64bity"... No i nie schlebiaj Apple'owi - do fanatyzmu jest mi baaaardzo
daleko :]


>
>>> Półtorej doby? Czyli kiedy ładujesz? W czasie dnia?
>>> Nie rozumiem sensu... Korzyść żadna a tylko kuku sobie możesz
>>> zrobić jak będziesz akurat chciał dłużej poużywać.
>>> Ja ładuję w ten sposób iPhone4 od ponad 3 lat że niezależnie od
>>> tego ile zostało wieczorem w baterii (czasem 12% a czasem 75%)
>>> to podpinam pod ładowarkę i idę spać - każdy dzień zaczyna od 100%.
>>
>> Ładuje przewaznie w ciagu dnia, wieczorem czasem w nocy
>> zaleznie od tzw "widzimisie"
>
> Zaletą ładowania zawsze po pójściu spać jest to, że telefon się ładuje
> gdy go nie potrzebujesz bo sam śpisz i regenerujesz swoje baterie.

Zgadza sie, kiedys tak robilem. Pozniej dalem z tym spokoj.

J.F.

unread,
Sep 5, 2014, 3:00:08 PM9/5/14
to
Dnia Fri, 05 Sep 2014 14:06:51 +0200, atm napisaďż˝(a):
> On 2014-09-05 14:02, Pszemol wrote:
>>> ze rano znow go telefon nie obudzil poniewaz bateria w nocy padla.
>> Czemu nie �adujesz telefonu w nocy aby mie� rano pe�ne 100%?
>
> To chyba przypadlosc iPhoneow, ze trzeba je w nocy ladowac, moj SGS2
> spokojnie wytrzymuje p�torej doby :] (do dwoch ale to juz ponizej 30%)

Nie umiesz uzywac smartfonu, albo to jakies g*.
SGS4 to sie w dwie godziny potrafi wyladowac :-)

J.

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 6:08:02 PM9/5/14
to
"atm" <_@vp.pl> wrote in message
news:5409b54e$0$26850$6578...@news.neostrada.pl...
> On 2014-09-05 14:56, Pszemol wrote:
>> "atm" <_@vp.pl> wrote in message
>> news:5409b192$0$2363$6578...@news.neostrada.pl...
>>> Uzywam telefonu, choc oczywiscie nie tak intensywnie jak
>>> wiele innych osob.
>>
>> Czyli sam przyznajesz że to nie zaleta SG2 ale pśtyczka w nos
>> iPhonowi musiałeś jednak pstryknąć... czyż to nie jeste jednak fanatyzm?
>
> No zeby to napisal ktos inny...ale ktos kto wrzuca watki typu "Android i
> 64bity"... No i nie schlebiaj Apple'owi - do fanatyzmu jest mi baaaardzo
> daleko :]

Mój wątek o 64-bitach nie był fanatyczny...

>>>> Półtorej doby? Czyli kiedy ładujesz? W czasie dnia?
>>>> Nie rozumiem sensu... Korzyść żadna a tylko kuku sobie możesz
>>>> zrobić jak będziesz akurat chciał dłużej poużywać.
>>>> Ja ładuję w ten sposób iPhone4 od ponad 3 lat że niezależnie od
>>>> tego ile zostało wieczorem w baterii (czasem 12% a czasem 75%)
>>>> to podpinam pod ładowarkę i idę spać - każdy dzień zaczyna od 100%.
>>>
>>> Ładuje przewaznie w ciagu dnia, wieczorem czasem w nocy
>>> zaleznie od tzw "widzimisie"
>>
>> Zaletą ładowania zawsze po pójściu spać jest to, że telefon się ładuje
>> gdy go nie potrzebujesz bo sam śpisz i regenerujesz swoje baterie.
>
> Zgadza sie, kiedys tak robilem. Pozniej dalem z tym spokoj.

Idealnie byłoby gdybyś ładował przy 30% i kończył ładowanie przy 70% :-)
Jak Toyota Prius... :-)

Pszemol

unread,
Sep 5, 2014, 6:08:55 PM9/5/14
to
"J.F." <jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:1gys2lwhl31tu.1...@40tude.net...
Faktem jest �e jak si� uprzesz to wy�adujesz ka�dy smartfone
w kilka godzin intensywnego u�ywania z ekranem na pe�nej
jasno�ci i CPU non-stop u�ywaj�cym pe�nej mocy i internetu.

GAD Zombie

unread,
Sep 6, 2014, 4:01:37 AM9/6/14
to
W dniu 2014-09-04 20:51, Marek pisze:
> On Thu, 04 Sep 2014 13:01:55 +0200, GAD Zombie
> <g...@USUN.gad.USUN.art.pl> wrote:
>> To jak to jest, kiedy aplikację się zamyka? Ona się minimalizuje i
>> działa w tle, czy jakoś "zamraża" i nie działa, chociaż można ją
>> przywrócić (na zwór hibernacji komputera), czy może jednak się
> zamyka?
>
> Widzę, że pokutuje tu mieszanka mitów i uprzedzeń. Żeby aplikacja
> zżerała baterie w Androidzie programista musi się na prawdę postarać.

Nie znam żadnych mitów na ten temat, a uprzedzeń nie mam, bo to mój
pierwszy telefon z Androidem i uważam, że jest to naprawdę potężna rzecz
o wielkich możliwościach.
Natomiast przyznaję się publicznie do niewiedzy, bo nie chciało mi się
czytać o tym książek zanim kupiłem i wszystkiego uczę się na bieżąco.
Zresztą nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że trzeba się naczytać
literatury zanim zacznie się używać telefonu :)

> [...]
> Podsumowując, jeśli aplikacja ciągle coś robi w tle to tak ma być,
> zatrzymać tego nie można, bo najczęściej po zatrzymaniu przez
> użytkownika jakimś narzędziem system to uruchomi ponownie, jeśli
> programista przewidział to i wymusza autorestart. Jedyne rozwiązanie to
> jej odinstalowanie.

Nie znam tego jeszcze za dobrze, ale mam wrażenie, że masz zbyt wiele
wiary w programistów, którzy mało wiedzą co robią ;).
Na przytoczonym przeze mnie przykładzie widać, że coś jest nie tak.
Obserwuję to już od kilku dni uważnie. Konsola Atari 2600 jest wyłączona
całkiem. Ale jak się ją włączy, to pozostaje w pamięci jakiś jej proces,
który jest aktywny (widać po statystykach w Wakelock Detector). Jak się
go nie ubije, to jest aktywny nawet parę dni. Wytłumacz mi, po co to
może być, skoro programista musiał tego chcieć? Jak to ubiję, to
wszystko działa jak należy, nic się nie psuje, ale to zostaje wyłączone.
Albo programista nie wie, że tak zrobił, albo jest złośliwy i celowo
zostawia włączone coś, co raczej szkodzi, bo niczemu dla mnie nie służy
(a to mój telefon, ma służyć mi, a nie komuś). Osobiście obstawiam, że
takich aplikacji jest więcej.

Marek

unread,
Sep 6, 2014, 6:12:58 AM9/6/14
to
On Sat, 06 Sep 2014 10:01:37 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
> Obserwuję to już od kilku dni uważnie. Konsola Atari 2600 jest
wyłączona
> całkiem. Ale jak się ją włączy, to pozostaje w pamięci jakiś jej
proces,
> który jest aktywny (widać po statystykach w Wakelock Detector). Jak
się
> go nie ubije, to jest aktywny nawet parę dni. Wytłumacz mi, po co
to
> może być, skoro programista musiał tego chcieć? Jak to ubiję, to
> wszystko działa jak należy, nic się nie psuje, ale to zostaje
wyłączone.


Zanim spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytanie kilka słów wstępu o
zarządzaniu uruchomionymi aplikacjami przez system Android.
O zakończeniu i usuwaniu aplikacji z ram decyduje system a nie user.
To taki paradygmat Androida. Chodzi o to by kolejne jej uruchomienie
było szybsze. Z potrzeby izolacji każdy proces to dedykowana
instancja maszyny wirtualnej javy (dalvik), częste uruchamianie
takiego procesu jest dość cpu-żernym zadaniem więc tego się unika.
Szybciej wywoływać uśpiony w pamięci proces niż go od nowa ładować.
System wie ile ma wolnych zasobów, jeśli ram się kończy usuwa
najrzadziej uruchamiane aby zrobić miejsca nowym. Z tego powodu
programiści nie stosują trwałego "zamykania" aplikacji, można to
wymusić, ale takie działanie jest niezgodne z przyjętym paradygmatem.
System ma tym zarządzać i koniec. Aplikacja zakończona nie zabiera
cpu, jest "zamrożona" w ram. Nie będzie widoczna w oryginalnym
menadżerze aktywnych aplikacji. Niestety mogą ją niepotrzebnie
pokazywać jakieś "eksperckie" narzędzia, użytkownikowi wychowanemu na
PC może się to kojarzyć źle, stąd zaraz ma odruch usuwania takich
aplikacji. Takie działanie nie ma sesnsu dla poprawnie napisanych
aplikacji. Tutaj zaczyna się pierwszy haczyk.
Aplikacjie "zakończone" (ale ciągle trzymane "pod ręką" przez system
w ram) nie będą używać cpu (baterii) pod warunkiem, że są to
aplikacje bez serwisów, np. apka do rysowania na ekranie: działa
(jest aktywna) gdy jest "na ekranie", gdy jej nie ma (przełączono się
na coś innego) jej aktywność traci sens, więc jest zatrzymywana.
Serwis to taka wyodrębniona cześć aplikacji, która ma za zadanie
obsłużyć w tle jakieś zdarzenie w systemie np. odbiór sms. Jeśli apka
ma serwis to będzie on aktywowany aby gdy nastąpi odpowiednie
zdarzenie. Serwis też nie jest problemem dla baterii, bo jego kod
wykonywany jest tylko gdy nastąpi zdarzenie i z reguły krótko.
Narzędzia pokazujące listę procesów taki serwis będą najczęściej
wyświetlały pod nazwą aplikacji, do której należy (bo de facto to
cześć procesu tej aplikacji). Jak widać nieaktywna aplikacja baterii
zużywać nie może, a nawet jeśli ma serwis to jest on aktywny tylko
przy zdarzeniu więc też drastycznie bateri nie użyje. I tutaj
dochodzi drugi haczyk czyli nieszczęsne "wakelocki".
System telefonu jako narzędzia zasilanego z baterii ma mechanizm,
który jak najszybciej chce aktywne ale "niedotykane" przez
użytkownika urządzenie przełączyć w stan o niskim poborem energii
nazywany potocznie uśpieniem. Jest kilka poziomów głębokości
uśpienia, najgłebszy (najmniej zużywający baterii) to taki, w którym
ekran jest wyłączony i cpu zatrzymany. Wakelocki (dosl. "pozostań
aktywny") to takie blokady zakładane przez aplikacje, które blokują
automatyczne usypianie (wyłączanie) lcd lub cpu (i innych
peryferiów). Wakelock na lcd spowoduje ciągle włączony ekran ale nie
ma wypływu na cpu. Wakelock na cpu nie uśpi cpu mimo, że lcd zostanie
wyłączony. Np. aplikacja odtwarzająca mp3 musi włączyć wakelocka na
cpu ale nie musi na lcd. Jeśli nie założy na cpu to po chwili braku
akywności ze strony usera cpu zostanie zatrzymany i odtwarzanie
zostanie przerwane. Oczywiście po zakończeniu odtwarzania (lub
aplikacji) wakelock musi być "zdjęty" bo inaczej cpu nigdy nie
wejdzie w stan uśpienia. I tutaj się zaczyna ów drugi haczyk:
aplikacja sama musi wakelocka zdjąć bo tylko ona (czyt. programista)
wie czy cpu jest jej jeszcze potrzebny czy nie, system za nią tego
nie zrobi. Jeśli programista popełni błąd i z powodu tego błędu nie
nastąpi zdjęcie wakelocka to cpu nie zostanie już w pełni uśpiony i
będzie drenował baterię mimo wyłączonego ekranu (!).
Przykład z potrzebą użycia wakelocka w odtwarzaniu mp3 jest chyba
prosty i zrozumiały.
Emulator, o którym piszesz ma najpewniej zarejestrowany serwis do
obsługi jakiegoś zdarzenia. Serwis ten aktywuje wakelocka gdy nastąpi
owo zdarzenie aby je obslużyć, a potem z jakiś powodów go nie
zdejmuje. Pytanie, po co emulatorowi serwis działający w tle...
autor to jakoś tłumaczy? Możesz podać linka do tej aplikacji? Może z
jej manifestu da się wywnioskować co się dzieje.

--
Marek

J.F.

unread,
Sep 6, 2014, 6:19:23 AM9/6/14
to
Dnia Thu, 04 Sep 2014 20:51:01 +0200, Marek napisaďż˝(a):
> Widz�, �e pokutuje tu mieszanka mit�w i uprzedze�. �eby aplikacja
> z�era�a baterie w Androidzie programista musi si� na prawd� postara�.
> Klawisz back zako�czy aplikacj�, je�li programista obs�u�y akcj�
> "wci�ni�to back" i zako�czy jej prac�. Je�li tego nie zrobi system
> domy�lnie "schowa" j� w t�o i zatrzyma (wyj�tek od tego poni�ej). W
> Androidzie, ze wzgl�du na prac� w warunkach zasilania bateryjnego
> ka�de prze��czenie si� na inn� aplikacje powoduje zatrzymanie
> bie��cej CHYBA, �E programista intencjonalnie obs�uguje takie
> zdarzenie i wymusi pracďż˝ aplikacji w tle np. kontynuacja obliczeďż˝.
> Opr�cz zatrzymywania mamy domy�lne usypianie urz�dzenia, chyba, �e
> znowu programista celowo zablokuje u�pienie. Tutaj na prawd� ci�ko
> zrobi� jaki� b��d aby przez przypadek aplikacja zosta�a prz곹czona w
> tlo i ci�gle dzia�a�a, bo trzeba to z g�ry przewidzie� na etapie
> projektu aplikacji, inaczej domy�lnie system ja zatrzyma.

A mimo wszystko programisci opanowali te sztuke znakomicie, bo zzeraja
baterie blyskawicznie. I nawet nie wiadomo dlaczego - procesor, ekran,
transmisje, jakis akcelerator graficzny ? Czy google skorzystal z
okazji, i zeskanowal okolice..

> W og�le "aplikacja" to troch� niefortunne okre�lenie w przypadku
> Androida, bo pejoratywnie kojarzy siďż˝ z aplikacjďż˝ (programem) na PC,
> a to troch� inaczej wygl�da. W Androidzie aplikacja jest jakby
> modu�em/rozszerzeniem do systemu implementuj�cym odpowiednie metody
> wywo�ywane przez ten system. To nie jest tak proste jak w unices, �e

No pacz pan, ale unices sa passe, a w windows jak piszesz - system
wywoluje funkcje programu. Najwyrazniej jednak programy z uwielbieniem
wywoluja funkcje "wywolaj mnie przy najblizszej okazji".

A tak w zasadzie, to w Androidach nie ma zadnych programow, sa dane do
interpretera Dalvika :-)

> Androidzie jest rozdzielenie mi�dzy t� cz�ci� kodu, kt�ra ma
> wy�wietli� i zarz�dza� UI (activity) a cz�ci�, kt�ra ma co� robi�,
> najcz�ciej w tle i nie potrzebuje do tego UI (serwis). Je�li w
> kodzie w cz�ci UI cpu sp�dzi za du�o czasu (przez b��d programisty)
> taka aplikacja zostanie ubita przez system bardzo szybko (system nie
> dopuszcza takiego dzia�ania). Natomiast w serwisie (w tle) mo�na
> robi� co dusza zapragnie, na pe�nym gazie cpu.

Cos tam jednak musi to dzialanie przerwac, zeby obsluzyc inne.

> Podsumowuj�c, je�li aplikacja ci�gle co� robi w tle to tak ma by�,
> zatrzyma� tego nie mo�na, bo najcz�ciej po zatrzymaniu przez
> u�ytkownika jakim� narz�dziem system to uruchomi ponownie, je�li
> programista przewidzia� to i wymusza autorestart. Jedyne rozwi�zanie
> to jej odinstalowanie.

I to jest wk*. I nie wiadomo co baterie zzera.

Albo taki ostatni przypadek - podlaczam sluchawki, gra muzyczka.
Jakie amazing rozwiazanie. Tylko k* jak to wylaczyc, bo zainstalowalem
kilka grajacych programow.

J.

J.F.

unread,
Sep 6, 2014, 6:21:57 AM9/6/14
to
Dnia Fri, 5 Sep 2014 07:42:22 -0500, Pszemol napisaďż˝(a):
> "Marek" <fa...@fakeemail.com> wrote in message
> Ot� to. Zrozumia�bym �e nie �aduje codziennie gdyby napisa� �e
> mo�e telefon u�ywa� tydzie� bez �adowania... Ale napisa� "p�tora"
> doby :-)))

Poltora doby jest dobre.
Bo jak wrocisz pijany i zapomnisz podlaczyc do ladowarki, to drugi
dzien tez bedzie dzialala :-)

> Ma�o tego - jak �adujesz w r�nych porach dnia to nie masz
> rutyny kt�ra pomaga Ci w�a�nie nie wyj�� z domu z pust� bateri�.

Przeciez to jest smartfon, rutynowo wkladasz ladowarke do kieszeni :-)

J.

Marek

unread,
Sep 6, 2014, 6:45:02 AM9/6/14
to
On Sat, 6 Sep 2014 12:19:23 +0200, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> A mimo wszystko programisci opanowali te sztuke znakomicie, bo
zzeraja

Może piszą aplikacje nie nadające się na telefon:)
Może korzystają z jakiś popsutych frameworków i nawet nie są świadomi
co się dzieje.



> No pacz pan, ale unices sa passe, a w windows jak piszesz - system
> wywoluje funkcje programu. Najwyrazniej jednak programy z
uwielbieniem
> wywoluja funkcje "wywolaj mnie przy najblizszej okazji".

Nie wiem skąd wyciągnołeś wniosek, że unices są passe nic takiego nie
pisałem. Też nic nie pisałem o windows, bo się na tym nie znam,
ostatni windows z jakim miałem do czynienia to 3.11, bardzo kiepski
system z tego co pamiętam.


> Jakie amazing rozwiazanie. Tylko k* jak to wylaczyc, bo
zainstalowalem
> kilka grajacych programow.

To po co klika instalowałeś.

--
Marek

Marek

unread,
Sep 6, 2014, 6:52:55 AM9/6/14
to
On Sat, 6 Sep 2014 12:19:23 +0200, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> Cos tam jednak musi to dzialanie przerwac, zeby obsluzyc inne.

Przecież to grupa popularna a nie sci. Mam o oczywistym wyłaszczeniu
cpu pisać? Chodziło o to, że w activity (w ui) taki numer nie
przejdzie:
for(;;);
apka zostanie przerwana, natomiast w serwisie będzie to działać,
telefon zrobi się gorący, bateria padnie po 15min. Oczywiście
powyższe nie zablokuje wywłaszczenia, inne procesy będą działać
normalnie.

--
Marek

Pszemol

unread,
Sep 6, 2014, 7:33:03 AM9/6/14
to
"Marek" <fa...@fakeemail.com> wrote in message
news:almarsoft.8751...@news.neostrada.pl...
> Emulator, o którym piszesz ma najpewniej zarejestrowany serwis do obsługi
> jakiegoś zdarzenia. Serwis ten aktywuje wakelocka gdy nastąpi owo
> zdarzenie aby je obslużyć, a potem z jakiś powodów go nie zdejmuje.
> Pytanie, po co emulatorowi serwis działający w tle... autor to jakoś
> tłumaczy? Możesz podać linka do tej aplikacji? Może z jej manifestu da się
> wywnioskować co się dzieje.

Oprócz oczywistego błędu w programie może też być celowe
działanie mającen na celu np. robienie czegoś, czego nie ogłasza
aplikacja: np. ściąganie w tle reklam do pokazania przy następnym
wejściu na ekran, albo zbieranie informacji o aktywności usera
i wykorzystywanie tego do celów reklamowych...
Weź pod uwagę, że wiele aplikacji nie mówi użytkownikowi
o 100% swoich zamiarów i planach w stosunku do telefonu
do którego user ją zainstalował.

J.F.

unread,
Sep 6, 2014, 10:15:41 AM9/6/14
to
Dnia Sat, 06 Sep 2014 12:45:02 +0200, Marek napisaďż˝(a):
> On Sat, 6 Sep 2014 12:19:23 +0200, "J.F."
>> A mimo wszystko programisci opanowali te sztuke znakomicie, bo zzeraja
> Mo�e pisz� aplikacje nie nadaj�ce si� na telefon:)
> Mo�e korzystaj� z jaki� popsutych framework�w i nawet nie s� �wiadomi
> co siďż˝ dzieje.
>
>> No pacz pan, ale unices sa passe, a w windows jak piszesz - system
>> wywoluje funkcje programu. Najwyrazniej jednak programy z uwielbieniem
>> wywoluja funkcje "wywolaj mnie przy najblizszej okazji".
>
> Nie wiem sk�d wyci�gno�e� wniosek, �e unices s� passe nic takiego nie
> pisa�em. Te� nic nie pisa�em o windows, bo si� na tym nie znam,

Tym niemniej wiekszosc programow przez ostatnie 20 lat powstalo na
Windows, wiec przyklad unixow jest chybiony.

> ostatni windows z jakim mia�em do czynienia to 3.11, bardzo kiepski
> system z tego co pami�tam.

Juz tam tak bylo, ze system wywoluje program i podsyla mu kolejne
komunikaty. A program ma szybko wrocic.

Tak czy inaczej - uruchamiam sobie jakas logiczna gre, cos dotknalem,
gra przetwarza ... i zgodnie z tym co piszesz nie powinna procesora
obciazac az mojej kolejnej akcji. A bateria znika :-)

>> Jakie amazing rozwiazanie. Tylko k* jak to wylaczyc, bo zainstalowalem
>> kilka grajacych programow.
> To po co klika instalowa�e�.

No przeciez to taki system z zalozenia - systemowe programy sa do d*,
uzytkownik ma sobie znalezc lepszy :-)
No to szukam :-)

Tak czy inaczej - telefon z Androidem zyje wlasnym zyciem.
Cos dziala, albo nie dziala, raz przez noc zuzyje 10%, innym razem 90%
...

J.

Marek

unread,
Sep 6, 2014, 10:48:55 AM9/6/14
to
On Sat, 6 Sep 2014 16:15:41 +0200, "J.F."
<jfox_x...@poczta.onet.pl> wrote:
> Tak czy inaczej - uruchamiam sobie jakas logiczna gre, cos
dotknalem,
> gra przetwarza ... i zgodnie z tym co piszesz nie powinna procesora
> obciazac az mojej kolejnej akcji. A bateria znika :-)

I znowu przekręcasz moje wypowiedzi, jasne jest, że jeśli "coś
przetwarza" to zżera baterie i obciąża. A cpu to nie wszystko. Widać
w Twoim telefonie wystarczy włączyć lcd żeby zżerało baterie. Poza
tym gry to najgorszy przykład i najwiekszy zżeracz, często
pozosrawiaja aktywne serwisy np. odtwarzanie audio. Kiedyś miałem
przypadek, że zakończona gra nadal odtwarzała cichutko dźwięk tła.
Zorientowałem się dopiero po dwóch dniach w czym problem, że tak
szybko bateria się kończy.
Proponuje prosty test, wyłącz wygaszanie lcd i zostaw telefon na home
screen. Czy bateria schodzi tak samo szybko jak w tej grze logicznej?

--
Marek

GAD Zombie

unread,
Sep 6, 2014, 4:20:34 PM9/6/14
to
W dniu 2014-09-06 12:12, Marek pisze:
> Zanim spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytanie kilka słów wstępu o
> zarządzaniu uruchomionymi aplikacjami przez system Android.
> [...]

Dzięki za obszerne info, niektóre sprawy mi się przydały, ale zbyt
dokładnie to nie musisz (już szczególnie o tych serwisach ;)). Jestem
zawodowym programistą i takie sprawy nie są dla mnie wiedzą tajemną.
Co do wakelocków, to teraz będę już wiedział o co kaman.

I wygląda na to, że właśnie omawiany emulator, ma jakiś serwis o nazwie
AlarmManager, który co chwilę robi tego wakelocka na procesorze i coś
drugiego, czego nie rozumiem na razie, ale w programie Wakelock Detector
jest to opisane jako 'wyzwalane' i tu widzę, że liczba razy (nie wiem co
on zlicza, ale być może właśnie jakieś zdarzenia co X czasu) zapieprzają
sobie naprzód co parę sekund, mimo, że emulator zamknąłem. W tym samym
miejscu widzę też, że status aplikacji jest 'działające'. Wakelock na
procesorze też zapieprza wiele razy. Teraz obserwuję, to już w ciągu 5
minut jest 120 razy i rośnie.

> Przykład z potrzebą użycia wakelocka w odtwarzaniu mp3 jest chyba prosty
> i zrozumiały. Emulator, o którym piszesz ma najpewniej zarejestrowany
> serwis do obsługi jakiegoś zdarzenia. Serwis ten aktywuje wakelocka gdy
> nastąpi owo zdarzenie aby je obslużyć, a potem z jakiś powodów go nie
> zdejmuje. Pytanie, po co emulatorowi serwis działający w tle... autor to
> jakoś tłumaczy? Możesz podać linka do tej aplikacji? Może z jej
> manifestu da się wywnioskować co się dzieje.
>

Jasne, to ta aplikacja:
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.freeEmu.Emu2600

Tylko bez ściągnięcia jakiegoś romu z grami nie uruchomi się dalej niż
do głównego menu. Można coś pobrać np. stąd:
http://www.atarimania.com/game-atari-2600-vcs-river-raid_s6826.html

Autora o nic nie pytałem na razie :).

GAD Zombie

unread,
Sep 6, 2014, 4:21:35 PM9/6/14
to
W dniu 2014-09-06 22:20, GAD Zombie pisze:
> [...]

Aha, mam wyłączone wifi w telefonie. Być może ten w tle próbuje ściągać
jakieś reklamy. Tak czy siak chyba powinien przestać, gdy zamknę program!

Marek

unread,
Sep 6, 2014, 6:38:51 PM9/6/14
to
On Sat, 06 Sep 2014 22:20:34 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
> I wygląda na to, że właśnie omawiany emulator, ma jakiś serwis o
nazwie
> AlarmManager, który co chwilę robi tego wakelocka na procesorze i
coś

AlarmManager to część systemu. Emu2600 ma dwa serwisy jeden wykrywa
zmiany w konfiguracji sieci drugi wybudzenie telefonu przez
usera. Ma też obsluge reklam.

--
Marek

GAD Zombie

unread,
Sep 7, 2014, 3:19:46 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 00:38, Marek pisze:
> On Sat, 06 Sep 2014 22:20:34 +0200, GAD Zombie
> <g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
>> I wygląda na to, że właśnie omawiany emulator, ma jakiś serwis o
> nazwie
>> AlarmManager, który co chwilę robi tego wakelocka na procesorze i
> coś
>
> AlarmManager to część systemu.

Czemu więc widzę to podczepione pod Emu2600? I czemu zostaje to aktywne
po wyłączeniu Emu?

> Emu2600 ma dwa serwisy jeden wykrywa
> zmiany w konfiguracji sieci drugi wybudzenie telefonu przez usera.

Całkiem możliwe i ma to sens

> Ma też obsluge reklam.

No właśnie, wiem. Jak się włączy wifi, to pokazuje reklamy, a jak nie,
to ich nie widać. Czy możliwe jest, że robi coś z nimi po zamknięciu
aplikacji?

Trybun

unread,
Sep 7, 2014, 3:40:21 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-03 19:11, GAD Zombie pisze:
> Samsung Galaxy Core, nowy
> Android
>
> Są sytuacje, że nagle spada mi naładowanie baterii nagle o
> kilkanaście, albo więcej (20-30) procent w ciągu krótkiej chwili. Nie
> udało mi się przyuważyć momentu, gdy to się dzieje, ale widzę po
> stanie baterii, że nagle spadł, gdy telefon leżał na stole nieruszany.
> Widzę też szybki spadek stanu naładowania na wykresie, który widać w
> ustawieniach.
> Raz miałem niecałe 50% naładowania, za 2-3 godziny spojrzałem, a
> telefon był wyłączony. Włączyłem go i okazało się, że stan baterii to 0%!
>
> Skąd mogą się brać takie sytuacje?
> Mam wyłączone wszystko, co zbędne. W tle nie działają aplikacje,
> animowanych widgetów nie mam, wifi wyłączone, dostęp do internetu
> przez sieć komórkową wyłączony, bluetooth wyłączony, dostęp do sieci
> przestawiony na samo GSM.
> Wykres wygląda tak, jakby bardzo powoli stan baterii spadał, a nagle
> jest pik w dół bez uzasadnienia. Dostępu do sieci nie ma, więc żadne
> aktualizacje automatyczne w tle nie wchodzą w grę.
>
>

Zachowanie wybitnie anormalne - stawiałbym na wadę baterii. Nowy, a więc
reklamacja..

Marek

unread,
Sep 7, 2014, 4:07:00 AM9/7/14
to
On Sun, 07 Sep 2014 09:19:46 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
> No właśnie, wiem. Jak się włączy wifi, to pokazuje reklamy, a jak
nie,
> to ich nie widać. Czy możliwe jest, że robi coś z nimi po
zamknięciu
> aplikacji?

Trudno stwierdzic bo źródeł tego projektu (chodzi część Androidową
interfejsu) nie znalazłem a dekompliacja nie daje w 100% czytelnego
kodu. Na pierwszy rzut oka te serwisy mają działać tylko jak
aplikacja jest na ekranie. To dość skomplikowany emulator, używa
zewn. natywnie skompilowanej pod arma biblioteki (core emulatora?),
co ciekawe dołączono też wersje x86 tej biblioteki, ciekawe po co.

--
Marek

GAD Zombie

unread,
Sep 7, 2014, 4:48:24 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 10:07, Marek pisze:
Z pewnością kod nie jest banalny. Możliwe, że kod samej emulacji jest
napisany przez kogoś i skompilowany dla arma i x86, a ktoś go tylko
zaadoptował do wersji androidowej. I może nawet niezbyt świadomie, albo
z powodów jakichś licencji umieścił obie wersje w Emu2600.
Ale to już tylko domysły.

GAD Zombie

unread,
Sep 7, 2014, 4:49:43 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 09:40, Trybun pisze:
> Zachowanie wybitnie anormalne - stawiałbym na wadę baterii. Nowy, a więc
> reklamacja..

No właśnie pewności nie ma. Tu koledzy mówią, że na smartfonach takie
rzeczy to normalka. Na razie go obserwuję. Odkąd pilnuję, żeby aplikacje
były pozamykane, takie coś jeszcze mi się nie powtórzyło.

Marek

unread,
Sep 7, 2014, 5:09:36 AM9/7/14
to
On Sun, 07 Sep 2014 09:19:46 +0200, GAD Zombie
<g...@gad.BEZ.art.SPAMU.pl.PROSZE> wrote:
> Czemu więc widzę to podczepione pod Emu2600? I czemu zostaje to
aktywne
> po wyłączeniu Emu?

Chyba znalazłem, emu rejestruje w alarmmanagerze zgłoszenie o
wybudzenie, jest to w pliku PopManager.class, tam jest rejestracja
periodycznego wybudzania co 3 sek serwisu PopService, który związany
jest z obsługą reklam.

--
Marek

GAD Zombie

unread,
Sep 7, 2014, 6:06:40 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 11:09, Marek pisze:
Jednak reklamy. I pewnie powininen to wyłączyć podczas zamykania, ale
tego nie robi. Pozostaje ubijanie tego ręczne po wyłączeniu i tyle.

Liwiusz

unread,
Sep 7, 2014, 7:08:25 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-06 12:12, Marek pisze:

> Zanim spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytanie kilka słów wstępu o


Bardzo ciekawie piszesz, ale, proszę, zapoznaj się z czymś takim jak
akapity. Będzie nam wszystkim wygodniej.

--
Liwiusz

Marek

unread,
Sep 7, 2014, 8:21:29 AM9/7/14
to
On Sun, 07 Sep 2014 13:08:25 +0200, Liwiusz
<lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:
> Bardzo ciekawie piszesz, ale, proszę, zapoznaj się z czymś takim jak
> akapity. Będzie nam wszystkim wygodniej.

Niestety kontakt z newsami mogę mieć tylko przez komórkę, czytnik
newsów do którego się przyzwyczaiłem i tak to zmasakruje...

--
Marek

Liwiusz

unread,
Sep 7, 2014, 8:38:20 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 14:21, Marek pisze:
W sensie, że nie możesz dać "dwa razy enter" w poście? Szkoda :)

--
Liwiusz

Marek

unread,
Sep 7, 2014, 9:49:24 AM9/7/14
to
On Sun, 07 Sep 2014 14:38:20 +0200, Liwiusz
<lma...@bez.tego.poczta.onet.pl> wrote:
> W sensie, że nie możesz dać "dwa razy enter" w poście? Szkoda :)

Właśnie wydawało mi się, że ten czytnik i tak usunie extra entery, bo
inne numery też robi (łamie linki). Przetestuje

przy najbliższej okazji ;).

--
Marek

animka

unread,
Sep 7, 2014, 10:49:58 AM9/7/14
to
W dniu 2014-09-07 09:40, Trybun pisze:
W Play-u zauważyłam, że jak nie było zasięgu sieci (w mieszkaniu!), albo
bardzo słaby zasieg to i bateria stawała się coraz mniej "żywotna". To
sie działo tylko w Play-u. W Orange zasięg był zawsze i nie było takich
problemów.

--
animka

Trybun

unread,
Sep 11, 2014, 6:21:38 AM9/11/14
to
W dniu 2014-09-07 10:49, GAD Zombie pisze:
> W dniu 2014-09-07 09:40, Trybun pisze:
>> Zachowanie wybitnie anormalne - stawiałbym na wadę baterii. Nowy, a więc
>> reklamacja..
>
> No właśnie pewności nie ma. Tu koledzy mówią, że na smartfonach takie
> rzeczy to normalka. Na razie go obserwuję. Odkąd pilnuję, żeby
> aplikacje były pozamykane, takie coś jeszcze mi się nie powtórzyło.
>

Nie normalka, bo u mnie (mimo posiadania kilku urządzeń) nic takiego nie
występuje. I tak na logikę - jaki program byłby w stanie rozładować nową
baterię w nowym telefonie w tak krótkim czasie?

Trybun

unread,
Sep 11, 2014, 6:21:45 AM9/11/14
to
W dniu 2014-09-07 16:49, animka pisze:
>
>>>
>>
>> Zachowanie wybitnie anormalne - stawiałbym na wadę baterii. Nowy, a więc
>> reklamacja..
>
> W Play-u zauważyłam, że jak nie było zasięgu sieci (w mieszkaniu!),
> albo bardzo słaby zasieg to i bateria stawała się coraz mniej
> "żywotna". To sie działo tylko w Play-u. W Orange zasięg był zawsze i
> nie było takich problemów.
>

Tak, tu sprawa jest jasna - słaby zasięg powoduje szybsze wyczerpywanie
baterii. Jest to, można powiedzieć - prawidłowość.

GAD Zombie

unread,
Sep 11, 2014, 6:24:20 AM9/11/14
to
W dniu 2014-09-11 12:21, Trybun pisze:
> W dniu 2014-09-07 10:49, GAD Zombie pisze:
>> W dniu 2014-09-07 09:40, Trybun pisze:
>>> Zachowanie wybitnie anormalne - stawia�bym na wad� baterii. Nowy, a wi�c
>>> reklamacja..
>>
>> No w�a�nie pewno�ci nie ma. Tu koledzy m�wi�, �e na smartfonach takie
>> rzeczy to normalka. Na razie go obserwuj�. Odk�d pilnuj�, �eby
>> aplikacje by�y pozamykane, takie co� jeszcze mi si� nie powt�rzy�o.
>>
>
> Nie normalka, bo u mnie (mimo posiadania kilku urz�dze�) nic takiego nie
> wyst�puje. I tak na logik� - jaki program by�by w stanie roz�adowa� now�
> bateri� w nowym telefonie w tak kr�tkim czasie?

Nie wiem, te� by�em zdziwiony. Na razie obserwuj�. Sytuacja musi si�
powtarza�, �eby by�o z czym p�j�� do serwisu. Jak powiem w serwisie, �e
raz tak si� zdarzy�o, ale teraz si� nie dzieje, to przetrzymaj� telefon
2 tygodnie i oddadz� bez zmian, m�wi�c, �e jest w porz�dku. Szkoda mi na
to czasu. Ale jak si� b�dzie powtarza� i nie dojd� do tego, co mo�e by�
przyczyn�, to p�jd� do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecie�.

Liwiusz

unread,
Sep 11, 2014, 2:40:41 PM9/11/14
to
W dniu 2014-09-11 12:24, GAD Zombie pisze:

> to czasu. Ale jak się będzie powtarzać i nie dojdę do tego, co może być
> przyczyną, to pójdę do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecież.

Na baterię pół roku pewnie.

--
Liwiusz

Budzik

unread,
Sep 13, 2014, 12:59:42 AM9/13/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

>> to czasu. Ale jak si� b�dzie powtarza� i nie dojd� do tego, co mo�e by�
>> przyczyn�, to p�jd� do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecie�.
>
> Na bateriďż˝ pďż˝ roku pewnie.
>
W specyfikacj� telefonu jest wpisany oczekiwany czas dzi��ania = pol roku?
Czy mia�es na mysli tylko sam� gwarancj� jako tak�?
Bo je�eli to drugie to przeciez mozna reklamowa� z ustawy.

Liwiusz

unread,
Sep 13, 2014, 1:52:15 AM9/13/14
to
W dniu 2014-09-13 06:59, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>>> to czasu. Ale jak się będzie powtarzać i nie dojdę do tego, co może być
>>> przyczyną, to pójdę do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecież.
>>
>> Na baterię pół roku pewnie.
>>
> W specyfikację telefonu jest wpisany oczekiwany czas dziąłania = pol roku?
> Czy miałes na mysli tylko samą gwarancję jako taką?

Gwarancję.

> Bo jeżeli to drugie to przeciez mozna reklamować z ustawy.

Było pisane o reklamacji z gwarancji :)

A z ustawą trzeba uważać - 2 lata jest na zgłaszanie szkód istniejących
w momencie zakupu, a nie że 2 lata ma działać produkt. Całkiem możliwe,
że będzie uznane, że bateria z czasem się zużywa, i całkiem możliwe, że
będzie to opisane w jakiejś specyfikacji (niekoniecznie dołączonej do
telefonu, tak samo jak kupujesz skarpetki, to wiesz, że za pół roku się
przetrą, mimo że w instrukcji tego nie dostajesz).

--
Liwiusz

Budzik

unread,
Sep 13, 2014, 4:59:43 AM9/13/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

>>>> to czasu. Ale jak si� b�dzie powtarza� i nie dojd� do tego, co mo�e
>>>> by� przyczyn�, to p�jd� do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecie�.
>>>
>>> Na bateriďż˝ pďż˝ roku pewnie.
>>>
>> W specyfikacj� telefonu jest wpisany oczekiwany czas dzi��ania = pol
>> roku? Czy mia�es na mysli tylko sam� gwarancj� jako tak�?
>
> Gwarancjďż˝.
>
>> Bo je�eli to drugie to przeciez mozna reklamowa� z ustawy.
>
> By�o pisane o reklamacji z gwarancji :)
>
> A z ustaw� trzeba uwa�a� - 2 lata jest na zg�aszanie szk�d
> istniej�cych w momencie zakupu, a nie �e 2 lata ma dzia�a� produkt.
> Ca�kiem mo�liwe, �e b�dzie uznane, �e bateria z czasem si� zu�ywa, i
> ca�kiem mo�liwe, �e b�dzie to opisane w jakiej� specyfikacji
> (niekoniecznie do��czonej do telefonu, tak samo jak kupujesz
> skarpetki, to wiesz, �e za p� roku si� przetr�, mimo �e w instrukcji
> tego nie dostajesz).

Oj nie por�wnywa�bym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za 10z�.
juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile producent nie
okresliďż˝ inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslajďż˝) to maja 2 lata
"dzia�ac" i juz.

Wiec o ile gdzies w specyfikacji telefonu ktos tego nie okresliďż˝ to juz
problem sprzedawcy.
I raczej musi to byc do��czone - jako kupujacego maj� mnie interesowac
jakies wewnetrzne zapiski np. nokii?

Trybun

unread,
Sep 13, 2014, 5:35:03 AM9/13/14
to
W dniu 2014-09-11 12:24, GAD Zombie pisze:
Jasna sprawa.

Trybun

unread,
Sep 13, 2014, 5:35:53 AM9/13/14
to
W dniu 2014-09-13 07:52, Liwiusz pisze:
Jaką gwarancję masz na myśli, producencką czy od sprzedawcy, wynikającą
z tytułu niezgodności towaru z umową? Ta druga istotnie ma oparcie w
ustawie, natomiast ta pierwsza (producencka) to zależy tylko i wyłącznie
od widzimisię producenta. Może dać ją na i 10 lat, moze wcale niczego
nie gwarantować. Tak że przed zakupem lepiej czy w ogóle jest, a jak
jest to dobrze ja przeczytać. Np. taka firma GoClever wszem i wobec
oświadcza że daje 2 lata gwarancji na urządzenie (Nawigacja GPS).. i
drobnym druczkiem pod spodem dopisuje że na baterię i.... ekran
wyświetlacza daje tylko 6 miesięcy gwarancji.

Liwiusz

unread,
Sep 14, 2014, 4:06:26 AM9/14/14
to
W dniu 2014-09-13 10:59, Budzik pisze:

> Oj nie porównywałbym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za 10zł.
> juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile producent nie
> okreslił inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslają) to maja 2 lata
> "działac" i juz.

W butach też nie ma takiej zasady.


> Wiec o ile gdzies w specyfikacji telefonu ktos tego nie okreslił to juz
> problem sprzedawcy.
> I raczej musi to byc dołączone - jako kupujacego mają mnie interesowac
> jakies wewnetrzne zapiski np. nokii?

Z "doświadczenia życiowego", "ogólnej wiedzy", "zasad praw fizyki" itp.

--
Liwiusz

Liwiusz

unread,
Sep 14, 2014, 4:07:05 AM9/14/14
to
W dniu 2014-09-13 11:35, Trybun pisze:
> W dniu 2014-09-13 07:52, Liwiusz pisze:
>> W dniu 2014-09-13 06:59, Budzik pisze:
>>> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>>>
>>>>> to czasu. Ale jak się będzie powtarzać i nie dojdę do tego, co może
>>>>> być
>>>>> przyczyną, to pójdę do serwisu. Mam 2 lata gwarancji przecież.
>>>> Na baterię pół roku pewnie.
>>>>
>>> W specyfikację telefonu jest wpisany oczekiwany czas dziąłania = pol
>>> roku?
>>> Czy miałes na mysli tylko samą gwarancję jako taką?
>> Gwarancję.
>>
>>> Bo jeżeli to drugie to przeciez mozna reklamować z ustawy.
>> Było pisane o reklamacji z gwarancji :)
>>
>> A z ustawą trzeba uważać - 2 lata jest na zgłaszanie szkód istniejących
>> w momencie zakupu, a nie że 2 lata ma działać produkt. Całkiem możliwe,
>> że będzie uznane, że bateria z czasem się zużywa, i całkiem możliwe, że
>> będzie to opisane w jakiejś specyfikacji (niekoniecznie dołączonej do
>> telefonu, tak samo jak kupujesz skarpetki, to wiesz, że za pół roku się
>> przetrą, mimo że w instrukcji tego nie dostajesz).
>>
>
> Jaką gwarancję masz na myśli, producencką czy od sprzedawcy, wynikającą
> z tytułu niezgodności towaru z umową?

Ta druga to nie gwarancja.

--
Liwiusz

Budzik

unread,
Sep 14, 2014, 12:59:34 PM9/14/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

>> Oj nie por�wnywa�bym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za 10z�.
>> juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile producent nie
>> okresliďż˝ inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslajďż˝) to maja 2 lata
>> "dzia�ac" i juz.
>
> W butach teďż˝ nie ma takiej zasady.
>
Nie ma?
A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslďż˝ inaczej bo raczej nie ma problemu
z reklamowaniem ostatnio.
>
>> Wiec o ile gdzies w specyfikacji telefonu ktos tego nie okresliďż˝ to juz
>> problem sprzedawcy.
>> I raczej musi to byc do��czone - jako kupujacego maj� mnie interesowac
>> jakies wewnetrzne zapiski np. nokii?
>
> Z "do�wiadczenia �yciowego", "og�lnej wiedzy", "zasad praw fizyki" itp.
>
Z doswiadczenia zyciowego to wiem, ze bateria bez problemu wytrzymuje 2
lata w telefonie. Jeszcze mi sie nie zdarzy�o zeby pad�a wczesniej.

Liwiusz

unread,
Sep 14, 2014, 1:14:17 PM9/14/14
to
W dniu 2014-09-14 18:59, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>>> Oj nie porównywałbym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za 10zł.
>>> juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile producent nie
>>> okreslił inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslają) to maja 2 lata
>>> "działac" i juz.
>>
>> W butach też nie ma takiej zasady.
>>
> Nie ma?
> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslą inaczej bo raczej nie ma problemu
> z reklamowaniem ostatnio.

No i dobrze, że trafiłeś na porządny sklep :) Drugie tyle klientów, albo
więcej, żali się potem na forach, że im sklep reklamacji nie uznał.


>>
>>> Wiec o ile gdzies w specyfikacji telefonu ktos tego nie okreslił to juz
>>> problem sprzedawcy.
>>> I raczej musi to byc dołączone - jako kupujacego mają mnie interesowac
>>> jakies wewnetrzne zapiski np. nokii?
>>
>> Z "doświadczenia życiowego", "ogólnej wiedzy", "zasad praw fizyki" itp.
>>
> Z doswiadczenia zyciowego to wiem, ze bateria bez problemu wytrzymuje 2
> lata w telefonie. Jeszcze mi sie nie zdarzyło zeby padła wczesniej.

Paść nie pada, ale "długość pracy" się zmniejsza.

--
Liwiusz

Budzik

unread,
Sep 14, 2014, 3:59:33 PM9/14/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

> W dniu 2014-09-14 18:59, Budzik pisze:
>> U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>>
>>>> Oj nie por�wnywa�bym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za
>>>> 10zďż˝. juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile
>>>> producent nie okresliďż˝ inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslajďż˝)
>>>> to maja 2 lata "dzia�ac" i juz.
>>>
>>> W butach teďż˝ nie ma takiej zasady.
>>>
>> Nie ma?
>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslďż˝ inaczej bo raczej nie ma
>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>
> No i dobrze, �e trafi�e� na porz�dny sklep :) Drugie tyle klient�w,
> albo wi�cej, �ali si� potem na forach, �e im sklep reklamacji nie
> uznaďż˝.
>
Ok, ale na jakiej podstawie?
Bo to ze sklepy czasami pr�buja to nic dziwnego, chociaz sadzi�em, ze to
cwaniakowanie juz sie skonczy�o.
>>>
>>>> Wiec o ile gdzies w specyfikacji telefonu ktos tego nie okresliďż˝ to
>>>> juz problem sprzedawcy.
>>>> I raczej musi to byc do��czone - jako kupujacego maj� mnie
>>>> interesowac jakies wewnetrzne zapiski np. nokii?
>>>
>>> Z "do�wiadczenia �yciowego", "og�lnej wiedzy", "zasad praw fizyki"
>>> itp.
>>>
>> Z doswiadczenia zyciowego to wiem, ze bateria bez problemu wytrzymuje
>> 2 lata w telefonie. Jeszcze mi sie nie zdarzy�o zeby pad�a wczesniej.
>
> Pa�� nie pada, ale "d�ugo�� pracy" si� zmniejsza.
>
Jezeli drastycznie, to r�wniez nie mam takiego doswiadczenia zyciowego.

Liwiusz

unread,
Sep 14, 2014, 4:39:30 PM9/14/14
to
W dniu 2014-09-14 21:59, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>> W dniu 2014-09-14 18:59, Budzik pisze:
>>> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>>>
>>>>> Oj nie porównywałbym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za
>>>>> 10zł. juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile
>>>>> producent nie okreslił inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslają)
>>>>> to maja 2 lata "działac" i juz.
>>>>
>>>> W butach też nie ma takiej zasady.
>>>>
>>> Nie ma?
>>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslą inaczej bo raczej nie ma
>>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>>
>> No i dobrze, że trafiłeś na porządny sklep :) Drugie tyle klientów,
>> albo więcej, żali się potem na forach, że im sklep reklamacji nie
>> uznał.
>>
> Ok, ale na jakiej podstawie?

Coś w stylu "uszkodzenie mechaniczne", "[ta część] nie podlega
reklamacji". "zbyt intensywne użytkowanie" itp.

--
Liwiusz

aL

unread,
Sep 14, 2014, 8:20:24 PM9/14/14
to
W dniu 2014-09-14 18:59, Budzik pisze:

> Nie ma?
> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslą inaczej bo raczej nie ma problemu
> z reklamowaniem ostatnio.

Wskaż mi jednego producenta obuwia, który udziela obecnie własnej
gwarancji na to, że buty zachowają swoje właściwości przez powiedzmy
6 miesięcy. Ja znam jeden przypadek firmy i modelu butów, który
miał taką fabryczną gwarancję.
aL



--
There’s no normal life, Wyatt. There’s just life.

Budzik

unread,
Sep 14, 2014, 11:59:52 PM9/14/14
to
U�ytkownik aL big...@wp.pl ...

>> Nie ma?
>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslďż˝ inaczej bo raczej nie ma
>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>
> Wska� mi jednego producenta obuwia, kt�ry udziela obecnie w�asnej
> gwarancji na to, �e buty zachowaj� swoje w�a�ciwo�ci przez powiedzmy
> 6 miesi�cy. Ja znam jeden przypadek firmy i modelu but�w, kt�ry
> miaďż˝ takďż˝ fabrycznďż˝ gwarancjďż˝.

Nie mam poj�cia jakiej gwarancji udzielaj� producenci po pierwsze dlatego,
�e do but�w ta gwarancja praktycznie nie jest do��czana.

Ale co to ma wspolnego z uprawnieniami konsumenckimi "z ustawy"?


Budzik

unread,
Sep 14, 2014, 11:59:51 PM9/14/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

>>>>>> Oj nie por�wnywa�bym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za
>>>>>> 10zďż˝. juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile
>>>>>> producent nie okresliďż˝ inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslajďż˝)
>>>>>> to maja 2 lata "dzia�ac" i juz.
>>>>>
>>>>> W butach teďż˝ nie ma takiej zasady.
>>>>>
>>>> Nie ma?
>>>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslďż˝ inaczej bo raczej nie ma
>>>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>>>
>>> No i dobrze, �e trafi�e� na porz�dny sklep :) Drugie tyle klient�w,
>>> albo wi�cej, �ali si� potem na forach, �e im sklep reklamacji nie
>>> uznaďż˝.
>>>
>> Ok, ale na jakiej podstawie?
>
> Co� w stylu "uszkodzenie mechaniczne", "[ta cz��] nie podlega
> reklamacji". "zbyt intensywne u�ytkowanie" itp.
>
Uszkodzenie mechaniczne - to chyba zalezy jak ono wygl�da. Mo�e w jakis
przypadkach rozdzierania buta kombinerkami...
Zbyt intensywne uzytkowanie? Zeby takie by�o - musia�oby chyba by�opisane,
jakie uzytkowanie jest normalne, niezbyt intensywne?

Ja ostatnio reklamowa�em GPS - tez mi probowano wm�wi�, ze uszkodzenie
mechaniczne, bo n�zki we wtyczne USB sie powy�amywa�y...

Liwiusz

unread,
Sep 15, 2014, 12:36:37 AM9/15/14
to
W dniu 2014-09-15 05:59, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>>>>>>> Oj nie porównywałbym sprzetu elektronicznego ze skarpetkami za
>>>>>>> 10zł. juz redzej z butami a tutaj jakos problemu nie ma - o ile
>>>>>>> producent nie okreslił inaczej (tak, tak - niektorzy juz okreslają)
>>>>>>> to maja 2 lata "działac" i juz.
>>>>>>
>>>>>> W butach też nie ma takiej zasady.
>>>>>>
>>>>> Nie ma?
>>>>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslą inaczej bo raczej nie ma
>>>>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>>>>
>>>> No i dobrze, że trafiłeś na porządny sklep :) Drugie tyle klientów,
>>>> albo więcej, żali się potem na forach, że im sklep reklamacji nie
>>>> uznał.
>>>>
>>> Ok, ale na jakiej podstawie?
>>
>> Coś w stylu "uszkodzenie mechaniczne", "[ta część] nie podlega
>> reklamacji". "zbyt intensywne użytkowanie" itp.
>>
> Uszkodzenie mechaniczne - to chyba zalezy jak ono wygląda. Może w jakis
> przypadkach rozdzierania buta kombinerkami...
> Zbyt intensywne uzytkowanie? Zeby takie było - musiałoby chyba byćopisane,
> jakie uzytkowanie jest normalne, niezbyt intensywne?
>
> Ja ostatnio reklamowałem GPS - tez mi probowano wmówić, ze uszkodzenie
> mechaniczne, bo nózki we wtyczne USB sie powyłamywały...

Cóż, miałem ostatnio taką nieprzyjemność w decathlonie. Buty dla dziecka:

- [sprzedawca] - ja też mam dziecko i wiem jak intensywnie może ono
używać butów
- [o niezgodności z umową] - gdyby buty były wykonane z niewłaściwych
materiałów, na pewno byśmy o tym wiedzieli, a skoro nie wiemy, to znaczy
że materiały są dobre

Logika jak u tego dziecka, co nosiło te buty ;)
--
Liwiusz

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 4:17:49 AM9/15/14
to
Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:lv5qcm$1e0$1...@node1.news.atman.pl...
>Cóż, miałem ostatnio taką nieprzyjemność w decathlonie. Buty dla
>dziecka:
>- [sprzedawca] - ja też mam dziecko i wiem jak intensywnie może ono
>używać butów
>- [o niezgodności z umową] - gdyby buty były wykonane z niewłaściwych
>materiałów, na pewno byśmy o tym wiedzieli, a skoro nie wiemy, to
>znaczy
>że materiały są dobre
>Logika jak u tego dziecka, co nosiło te buty ;)

Dziecko to troche inna sprawa - noga rosnie, czas uzywania butow
ograniczony.

J.


J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 4:19:09 AM9/15/14
to
U�ytkownik "Budzik" napisa� w wiadomo�ci grup
U�ytkownik aL big...@wp.pl ...
Ze trwalosc moze byc dowolna, pod warunkiem ze sie o tym klienta
poinformuje przed zakupem ?

J.


Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 6:59:50 AM9/15/14
to
U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...

>>>> A to ciekawe - jednak chyba sklepy myslďż˝ inaczej bo raczej nie ma
>>>> problemu z reklamowaniem ostatnio.
>>
>>> Wska� mi jednego producenta obuwia, kt�ry udziela obecnie w�asnej
>>> gwarancji na to, �e buty zachowaj� swoje w�a�ciwo�ci przez
>>> powiedzmy
>>> 6 miesi�cy. Ja znam jeden przypadek firmy i modelu but�w, kt�ry
>>> miaďż˝ takďż˝ fabrycznďż˝ gwarancjďż˝.
>
>>Nie mam poj�cia jakiej gwarancji udzielaj� producenci po pierwsze
>>dlatego,
>>�e do but�w ta gwarancja praktycznie nie jest do��czana.
>>Ale co to ma wspolnego z uprawnieniami konsumenckimi "z ustawy"?
>
> Ze trwalosc moze byc dowolna, pod warunkiem ze sie o tym klienta
> poinformuje przed zakupem ?
>
Oczywi�cie.
Tylko czy to jest argument w kontrze do mojej wypowiedzi?
Przeczytaj co napisa�em kilka post�w wcesniej :)

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 6:59:51 AM9/15/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

> C�, mia�em ostatnio tak� nieprzyjemno�� w decathlonie. Buty dla dziecka:
>
> - [sprzedawca] - ja te� mam dziecko i wiem jak intensywnie mo�e ono
> u�ywa� but�w
> - [o niezgodno�ci z umow�] - gdyby buty by�y wykonane z niew�a�ciwych
> materia��w, na pewno by�my o tym wiedzieli, a skoro nie wiemy, to znaczy
> �e materia�y s� dobre
>
> Logika jak u tego dziecka, co nosi�o te buty ;)

W decathlonie? O kurcze, po nich bym sie czegos takiego nie spodziewaďż˝...
Ale rozumiem, ze pr�by r�niecia g�upa nic nie da�y i finalnie odzyksa�es
kase lub buty zostaly wymienione?

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 6:59:51 AM9/15/14
to
U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...

>>C�, mia�em ostatnio tak� nieprzyjemno�� w decathlonie. Buty dla
>>dziecka:
>>- [sprzedawca] - ja te� mam dziecko i wiem jak intensywnie mo�e ono
>>u�ywa� but�w
>>- [o niezgodno�ci z umow�] - gdyby buty by�y wykonane z niew�a�ciwych
>>materia��w, na pewno by�my o tym wiedzieli, a skoro nie wiemy, to
>>znaczy
>>�e materia�y s� dobre
>>Logika jak u tego dziecka, co nosi�o te buty ;)
>
> Dziecko to troche inna sprawa - noga rosnie, czas uzywania butow
> ograniczony.
>
Ale wtedy powodem odrzucenia mog�oby by�:
- synek o numerze buta 40 nosiďż˝ buciki wielkosci 36 przez co te sie
rozpad�y.
Natomiast zbyt intensywne uzywanie? C�z...

Trybun

unread,
Sep 15, 2014, 7:02:21 AM9/15/14
to
W dniu 2014-09-14 10:07, Liwiusz pisze:
>
>
> A z ustawą trzeba uważać - 2 lata jest na zgłaszanie szkód istniejących
> w momencie zakupu, a nie że 2 lata ma działać produkt. Całkiem możliwe,
> że będzie uznane, że bateria z czasem się zużywa, i całkiem możliwe, że
> będzie to opisane w jakiejś specyfikacji (niekoniecznie dołączonej do
> telefonu, tak samo jak kupujesz skarpetki, to wiesz, że za pół roku się
> przetrą, mimo że w instrukcji tego nie dostajesz).
>
>> Jaką gwarancję masz na myśli, producencką czy od sprzedawcy, wynikającą
>> z tytułu niezgodności towaru z umową?
> Ta druga to nie gwarancja.
>

To jak to nazwiesz fachowo?

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 10:08:58 AM9/15/14
to
U�ytkownik "Budzik" napisa� w wiadomo�ci
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>>> Z doswiadczenia zyciowego to wiem, ze bateria bez problemu
>>> wytrzymuje
>>> 2 lata w telefonie. Jeszcze mi sie nie zdarzy�o zeby pad�a
>>> wczesniej.
>
>> Pa�� nie pada, ale "d�ugo�� pracy" si� zmniejsza.
>
>Jezeli drastycznie, to r�wniez nie mam takiego doswiadczenia
>zyciowego.

W Siemensach 35 i 45 jakos tak bylo ze po ~1.5 roku pojemnosc baterii
spadala do polowy.
Nie wiem czy to zla metoda ladowania, czy zle baterie ... bo
posiadacze Nokii mowili wtedy ze pare lat potrafi wytrzymac.

Kolejne bateryjki trzymaja sie zasady, ale tu wiadomo - tani chinski
szajs ...

Do SE bateryjke kupilem po ~3 latach, ~3 letnia Nokia ... tez juz
sprawia wrazenie zuzytej.
Zobaczymy jak bedzie z Samsungami - one teraz to maja jedno ladowanie
codziennie, albo i wiecej :-)


J.





Liwiusz

unread,
Sep 15, 2014, 11:02:04 AM9/15/14
to
W dniu 2014-09-15 12:59, Budzik pisze:
> Użytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...
>
>> Cóż, miałem ostatnio taką nieprzyjemność w decathlonie. Buty dla dziecka:
>>
>> - [sprzedawca] - ja też mam dziecko i wiem jak intensywnie może ono
>> używać butów
>> - [o niezgodności z umową] - gdyby buty były wykonane z niewłaściwych
>> materiałów, na pewno byśmy o tym wiedzieli, a skoro nie wiemy, to znaczy
>> że materiały są dobre
>>
>> Logika jak u tego dziecka, co nosiło te buty ;)
>
> W decathlonie? O kurcze, po nich bym sie czegos takiego nie spodziewał...
> Ale rozumiem, ze próby rżniecia głupa nic nie dały i finalnie odzyksałes
> kase lub buty zostaly wymienione?

Nie miałem motywacji do kłótni (bo na moim miejscu, to bym doprowadził
do sprawy w sądzie:), a że:

- decyzja należała do małżonki
- "w drodze wyjątku" decathlon zgodził się na zwrot, ale w zamian za bon
do wydania u nich,

to odpuściłem :)

--
Liwiusz

Liwiusz

unread,
Sep 15, 2014, 11:02:25 AM9/15/14
to
W dniu 2014-09-15 13:02, Trybun pisze:
Niezgodność z umową.

--
Liwiusz

aL

unread,
Sep 15, 2014, 11:59:39 AM9/15/14
to
W dniu 2014-09-15 05:59, Budzik pisze:

> Nie mam pojęcia jakiej gwarancji udzielają producenci po pierwsze dlatego,
> że do butów ta gwarancja praktycznie nie jest dołączana.

O tym na końcu. Liwiusz słusznie zwrócił Ci uwagę, że bateria jest elementem
eksploatacyjnym telefonu podlegająca naturalnemu procesowi zużycia podobnie
jak klocki hamulcowe lub filtry w samochodzie. Nie jest częścią
składową/podzespołem głównego elementu telefonu. Producent na podstawie
branżowych norm i własnych
specyfikacji określa minimalny czas w jakim dany podzespół lub element
eksploatacyjny zachowa swoje właściwości przy - uwaga - normalnym trybie
eksploatacji charakterystycznym dla podobnych produktów na rynek
konsumencki.
Jedna osoba będzie ładowała baterię co dwa lub trzy dni, inna osoba
intensywnie
korzystająca z telefonu co 12 godzin, przy takiej samej ilości
zadeklarowanych
cykli ładowania. Od kalkulacji producenta zależy jaką długość gwarancji
warto
przyznać konsumentowi na dany element eksploatacyjny.

> Ale co to ma wspolnego z uprawnieniami konsumenckimi "z ustawy"?

Ustawa konsumencka po prostu wrzuciła do wspólnego wora produkty,
które kiedyś uznawano za dobra trwałe (samochody, AGD, elektronikę, itp),
materiały eksploatacyjne i dobra szybko zużywalne jak na przykład ubrania.
Wielu konsumentów to ucieszyło, bo spadły ceny na produkty codziennego
użytku, producentów dóbr szybko zużywalnych zmusiło do obniżenia nakładów
na produkcję kosztem trwałości produktów (po co robić coś trwałego,
skoro można
obniżyć koszty 3 razy i w najgorszym razie wymienić produkt w ciągu
dwóch lat
klientowi, który szybciej zużywa buty), a dla producentów dóbr trwałych
rozpoczęła się era tworzenia sprzętu, który może się zepsuć tuż po
gwarancji, która
rzadko wynosi więcej niż dwa lata. Koniec z oczekiwaniem klientów, że
telewizor
będzie działał 10 lat,a samochód przejedzie 400 tysięcy kilometórw bez
remontu silnika. Sam sobie odpowiesz kto na tym najlepiej wyszedł.
Odnośnie mojego pytania - Nike i obecnie Adidas daje 6 miesięcy
fabrycznej gwarancji na modele butów do tenisa. W większości przypadków
trwałość butów dla
wyczynowych sportowców jest podawana w...godzinach treningu. Oczywiście
nie dotyczy niemal tych samych produktów kierowanych do konsumentów, które
w 80% są wykorzystane po prostu do chodzenia.

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 12:22:18 PM9/15/14
to
Użytkownik "aL" napisał w wiadomości
>> Ale co to ma wspolnego z uprawnieniami konsumenckimi "z ustawy"?
>Ustawa konsumencka po prostu wrzuciła do wspólnego wora produkty,
>które kiedyś uznawano za dobra trwałe (samochody, AGD, elektronikę,
>itp),
>>materiały eksploatacyjne i dobra szybko zużywalne jak na przykład
>>ubrania.
>Wielu konsumentów to ucieszyło, bo spadły ceny na produkty
>codziennego
>użytku, producentów dóbr szybko zużywalnych zmusiło do obniżenia
>nakładów
>na produkcję kosztem trwałości produktów (po co robić coś trwałego,
>skoro można obniżyć koszty 3 razy i w najgorszym razie wymienić
>produkt w ciągu dwóch lat klientowi, który szybciej zużywa buty), a
>dla producentów dóbr trwałych
>rozpoczęła się era tworzenia sprzętu, który może się zepsuć tuż po
>gwarancji, która rzadko wynosi więcej niż dwa lata. Koniec z
>oczekiwaniem klientów, że telewizor będzie działał 10 lat,a samochód
>przejedzie 400 tysięcy kilometórw bez

Zaraz zaraz.
Poprzednio gwarancja rowniez byla dobrowolna, mogla byc na 5 lat, ale
czesto byla tylko na rok.
A jak sie urzadzenie rozpadlo wczesniej niz sie klient spodziewal, to
uslyszal "gwarancja byla na rok, i rekojmia tez byla na rok".
Tak wiec nowe przepisy raczej wydluzyly gwarancje niz skrocily - choc
wcale tych 2 lat nie wymagaja (sprawdzic casus Apple).

Ze spadkiem cen IMO nie ma to wiele wspolnego - elektronika tanieje
ogolnie, nie dlatego ze ma 2 lata trwalosci. Owszem, rozsadny
producent zaczyna myslec o tym co bedzie robil za pare lat ... i dba o
to zeby mial co robic :-) Ale musi uwazac, bo moze klienta stracic
szybciej niz zarobi :-)

To my europejczycy po prostu jestesmy naiwni i myslimy ze jak Mercedes
dobre samochody robil, to nadal robi.
Skoro one takie swietne, to niech im da 5 lat gwarancji, a nie tam
puste obietnice.

I w USA daje.


J.




J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 12:26:12 PM9/15/14
to
Użytkownik "Liwiusz" napisał w wiadomości grup
>> W decathlonie? O kurcze, po nich bym sie czegos takiego nie
>> spodziewał...
>> Ale rozumiem, ze próby rżniecia głupa nic nie dały i finalnie
>> odzyksałes
>> kase lub buty zostaly wymienione? [....]

Swego czasu HP podawal przy drukarkach "przeznaczona do druku do 1000
stron miesiecznie".
Niby glupie ... ale w sporze z klientem zasady byly jasne - sprawdzamy
licznik, i wiemy czy drukarka byla kiepska, czy przeciazona :-)

Nadal podaje, tylko teraz tych stron jakby wiecej.

J.


aL

unread,
Sep 15, 2014, 2:00:30 PM9/15/14
to
W dniu 2014-09-15 18:22, J.F. pisze:

> Zaraz zaraz.
> Poprzednio gwarancja rowniez byla dobrowolna, mogla byc na 5 lat, ale
> czesto byla tylko na rok.

No i komu to przeszkadzało?

> A jak sie urzadzenie rozpadlo wczesniej niz sie klient spodziewal, to
> uslyszal "gwarancja byla na rok, i rekojmia tez byla na rok".

I to było nieuczciwe? Za to większość produktów była bardziej trwała i
wytrzymywała dłużej niż dwa lata.


> Ze spadkiem cen IMO nie ma to wiele wspolnego - elektronika tanieje
> ogolnie, nie dlatego ze ma 2 lata trwalosci.

Elektronika na rynek konsumencki tanieje. Porównaj cenę jakiegoś flagowca
z Androidem i Toughpada od Panasonica.

> To my europejczycy po prostu jestesmy naiwni i myslimy ze jak Mercedes
> dobre samochody robil, to nadal robi.
> Skoro one takie swietne, to niech im da 5 lat gwarancji, a nie tam puste
> obietnice.
>
> I w USA daje.

W USA prawo konsumenckie jest paradoksalnie bardziej korzystne dla
producentów, pozostawiając im większą swobodę na ustalanie długości
gwarancji. Konkurencja robi swoje producenci ustalają warunki i okres
gwarancji lepszy, niż wynikałoby to z przepisów. Dzięki temu mają niższe
ceny i lepsze warunki gwarancji niż w UE, która uważa, że dorosły człowiek
musi być chroniony, bo nie jest w stanie podjąć rozsądnej decyzji.

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 2:59:50 PM9/15/14
to
U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...

>>> W decathlonie? O kurcze, po nich bym sie czegos takiego nie
>>> spodziewaďż˝...
>>> Ale rozumiem, ze pr�by r�niecia g�upa nic nie da�y i finalnie
>>> odzyksa�es
>>> kase lub buty zostaly wymienione? [....]
>
> Swego czasu HP podawal przy drukarkach "przeznaczona do druku do 1000
> stron miesiecznie".
> Niby glupie ... ale w sporze z klientem zasady byly jasne - sprawdzamy
> licznik, i wiemy czy drukarka byla kiepska, czy przeciazona :-)
>
> Nadal podaje, tylko teraz tych stron jakby wiecej.

Dok�adnie, sprawa jest wtedy jasna i klarowna.
W decathlonie tez widzia�em takie zapisy przy butach: np. do biegania 2
razy w tygodniu max 45 minut.
Tylko tutaj troche trudniej udowodnic ze ktos biegaďż˝ wiecej.

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 2:59:51 PM9/15/14
to
U�ytkownik aL big...@wp.pl ...

> Liwiusz s�usznie zwr�ci� Ci uwag�, �e bateria jest elementem
> eksploatacyjnym telefonu podlegaj�ca naturalnemu procesowi zu�ycia
> podobnie jak klocki hamulcowe lub filtry w samochodzie. Nie jest
> cz�ci� sk�adow�/podzespo�em g��wnego elementu telefonu. Producent na
> podstawie bran�owych norm i w�asnych
> specyfikacji okre�la minimalny czas w jakim dany podzesp� lub
> element eksploatacyjny zachowa swoje w�a�ciwo�ci przy - uwaga -
> normalnym trybie eksploatacji charakterystycznym dla podobnych
> produkt�w na rynek konsumencki.
> Jedna osoba b�dzie �adowa�a bateri� co dwa lub trzy dni, inna osoba
> intensywnie
> korzystaj�ca z telefonu co 12 godzin, przy takiej samej ilo�ci
> zadeklarowanych
> cykli �adowania. Od kalkulacji producenta zale�y jak� d�ugo��
> gwarancji warto
> przyznaďż˝ konsumentowi na dany element eksploatacyjny.
>
Ale czy te dane normy etc sa podane czy scisle ukryte gdzies w sejfach
producenta telefonu?

Bo ja nie mam pretensji ze bateria zmniejszy pojemnosc o po�owe po 500
�adowaniach jezeli producent powie mi ze kupujac ten telefon powinienem
spodziewac sie takiego objawu.
Mam pretensje, ze producent m�wi ze mam sobie ten spadek pojemnosci sam
wydedukowac.

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 2:59:51 PM9/15/14
to
U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...

>>>> Z doswiadczenia zyciowego to wiem, ze bateria bez problemu
>>>> wytrzymuje
>>>> 2 lata w telefonie. Jeszcze mi sie nie zdarzy�o zeby pad�a
>>>> wczesniej.
>>
>>> Pa�� nie pada, ale "d�ugo�� pracy" si� zmniejsza.
>>
>>Jezeli drastycznie, to r�wniez nie mam takiego doswiadczenia
>>zyciowego.
>
> W Siemensach 35 i 45 jakos tak bylo ze po ~1.5 roku pojemnosc baterii
> spadala do polowy.

Ale to chyba by�a troche inna technologia niz obecnie...?

> Nie wiem czy to zla metoda ladowania, czy zle baterie ... bo
> posiadacze Nokii mowili wtedy ze pare lat potrafi wytrzymac.
>
Ano 6310 dzia�a do dzis czyli juz pewnie z 10 lat.

> Kolejne bateryjki trzymaja sie zasady, ale tu wiadomo - tani chinski
> szajs ...
>
> Do SE bateryjke kupilem po ~3 latach, ~3 letnia Nokia ... tez juz
> sprawia wrazenie zuzytej.

# lata to trudno, ma dzia�ac dobrze 2 lata.

> Zobaczymy jak bedzie z Samsungami - one teraz to maja jedno ladowanie
> codziennie, albo i wiecej :-)
>
Mam akiego ktorego �aduje codziennie od dw�ch i pol roku - nie zauwazy�em,
zeby bateria trzyma�a zauwazalnie kr�cej.

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 2:59:52 PM9/15/14
to
U�ytkownik Liwiusz lma...@bez.tego.poczta.onet.pl ...

> - "w drodze wyj�tku" decathlon zgodzi� si� na zwrot, ale w zamian za bon
> do wydania u nich,
>
Skoro tak, to w�asciwie reklamacja sie powiod�a :)

Pszemol

unread,
Sep 15, 2014, 3:07:46 PM9/15/14
to
Budzik <budz...@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> wrote:
> Dokładnie, sprawa jest wtedy jasna i klarowna.
> W decathlonie tez widziałem takie zapisy przy butach: np. do biegania 2
> razy w tygodniu max 45 minut.

Powiedz ze żartujesz? :-)

Ale czy to nie przypadkiem wynik bzdurnego wymogu 2-letniej rekojmii na
producencie butów, które mają typową trwałość u sportowca mniej niż 5-6
miesięcy?

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 3:59:48 PM9/15/14
to
U�ytkownik Pszemol Psz...@PolBox.com ...

>> Dok�adnie, sprawa jest wtedy jasna i klarowna.
>> W decathlonie tez widzia�em takie zapisy przy butach: np. do biegania 2
>> razy w tygodniu max 45 minut.
>
> Powiedz ze �artujesz? :-)
>
W jakim sensie? Ze sa takie zapisy?

> Ale czy to nie przypadkiem wynik bzdurnego wymogu 2-letniej rekojmii na
> producencie but�w, kt�re maj� typow� trwa�o�� u sportowca mniej ni� 5-6
> miesi�cy?
>
Nie wiem czy bzdurnego, ale to wynik dok�adnie tego. Ale czy jest co� z�ego
ze sprzedqwca informuje, czego sie mozna spodziewac po kupowanym produkcie?

Pszemol

unread,
Sep 15, 2014, 4:17:59 PM9/15/14
to
Budzik <budz...@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> wrote:
> Użytkownik Pszemol Psz...@PolBox.com ...
>
>>> Dokładnie, sprawa jest wtedy jasna i klarowna.
>>> W decathlonie tez widziałem takie zapisy przy butach: np. do biegania 2
>>> razy w tygodniu max 45 minut.
>>
>> Powiedz ze żartujesz? :-)
>>
> W jakim sensie? Ze sa takie zapisy?

No czy faktycznie widziales takie zapisy w sklepie... Bo ja u siebie nie
widuje, ale maratonczykiem nie jestem, wiec takich butow nie kupuje :-)

>> Ale czy to nie przypadkiem wynik bzdurnego wymogu 2-letniej rekojmii na
>> producencie butów, które mają typową trwałość u sportowca mniej niż 5-6
>> miesięcy?
>>
> Nie wiem czy bzdurnego, ale to wynik dokładnie tego. Ale czy jest coś złego
> ze sprzedqwca informuje, czego sie mozna spodziewac po kupowanym produkcie?

Chyba lepiej byloby napisa: wytrzymuje xxx godzin biegania. A nie robic
jakies glupawe 45 minut dwa razy w tygodniu... Czy wytrzymalosc buta bedzie
inna jak zrobisz poltorej godziny raz na tydzien? Albo 15 minut codziennie?

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 6:59:48 PM9/15/14
to
U�ytkownik Pszemol Psz...@PolBox.com ...

>> Nie wiem czy bzdurnego, ale to wynik dok�adnie tego. Ale czy jest co�
>> z�ego ze sprzedqwca informuje, czego sie mozna spodziewac po
>> kupowanym produkcie?
>
> Chyba lepiej byloby napisa: wytrzymuje xxx godzin biegania. A nie
> robic jakies glupawe 45 minut dwa razy w tygodniu... Czy wytrzymalosc
> buta bedzie inna jak zrobisz poltorej godziny raz na tydzien? Albo 15
> minut codziennie?

Przecieďż˝ to jest tylko orientacyjne, zeby ocenic czy wystarcza do naszej
czestotliwo�ci treningu...
IMO bardzo fajnie podane.

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 7:11:34 PM9/15/14
to
Dnia 15 Sep 2014 22:59:48 GMT, Budzik napisaďż˝(a):
A jak ktos biega codziennie ?

Pszemol moze miec racje - przeliczone na 2 lata.

J.

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 7:15:36 PM9/15/14
to
Dnia 15 Sep 2014 18:59:51 GMT, Budzik napisaďż˝(a):
> U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...
>> W Siemensach 35 i 45 jakos tak bylo ze po ~1.5 roku pojemnosc baterii
>> spadala do polowy.
>
> Ale to chyba by�a troche inna technologia niz obecnie...?

Trudno powiedziec - tez li-ion.
Fabrycznie uzyli ogniw Panasonica - w owym czasie w notebookach tez
padaly masowo.

>> Nie wiem czy to zla metoda ladowania, czy zle baterie ... bo
>> posiadacze Nokii mowili wtedy ze pare lat potrafi wytrzymac.
> Ano 6310 dzia�a do dzis czyli juz pewnie z 10 lat.
>
>> Do SE bateryjke kupilem po ~3 latach, ~3 letnia Nokia ... tez juz
>> sprawia wrazenie zuzytej.
> # lata to trudno, ma dzia�ac dobrze 2 lata.

A czemu nie 10 jak w 6310 ? :-)

J.

J.F.

unread,
Sep 15, 2014, 7:24:06 PM9/15/14
to
Dnia Mon, 15 Sep 2014 20:00:30 +0200, aL napisaďż˝(a):
> W dniu 2014-09-15 18:22, J.F. pisze:
>> To my europejczycy po prostu jestesmy naiwni i myslimy ze jak Mercedes
>> dobre samochody robil, to nadal robi.
>> Skoro one takie swietne, to niech im da 5 lat gwarancji, a nie tam puste
>> obietnice.
>>
>> I w USA daje.
>
> W USA prawo konsumenckie jest paradoksalnie bardziej korzystne dla
> producent�w, pozostawiaj�c im wi�ksz� swobod� na ustalanie d�ugo�ci
> gwarancji. Konkurencja robi swoje producenci ustalajďż˝ warunki i okres
> gwarancji lepszy, ni� wynika�oby to z przepis�w.

Ale europejskie przepisy nie zabraniaja dac dluzszej gwarancji !

To tylko klient powoduje ze konkurencja nie dziala ...

J.

Budzik

unread,
Sep 15, 2014, 11:59:48 PM9/15/14
to
U�ytkownik J.F. jfox_x...@poczta.onet.pl ...

>>> W Siemensach 35 i 45 jakos tak bylo ze po ~1.5 roku pojemnosc baterii
>>> spadala do polowy.
>>
>> Ale to chyba by�a troche inna technologia niz obecnie...?
>
> Trudno powiedziec - tez li-ion.
> Fabrycznie uzyli ogniw Panasonica - w owym czasie w notebookach tez
> padaly masowo.
>
Widocznie jakiďż˝ wadliwych.
IMO ewidentnie podstawa do reklamacji.

>>> Nie wiem czy to zla metoda ladowania, czy zle baterie ... bo
>>> posiadacze Nokii mowili wtedy ze pare lat potrafi wytrzymac.
>> Ano 6310 dzia�a do dzis czyli juz pewnie z 10 lat.
>>
>>> Do SE bateryjke kupilem po ~3 latach, ~3 letnia Nokia ... tez juz
>>> sprawia wrazenie zuzytej.
>> # lata to trudno, ma dzia�ac dobrze 2 lata.
>
> A czemu nie 10 jak w 6310 ? :-)
>
Bo ustawodawca ustaliďż˝, ze minimum 2.
Czy op�aca sie robic lepsze produkty?
Taka nokia do dzis jedzie na opinii takich produkt�w jak 6310 kt�ry to
telefon do dzis wspominam z �ezk� w oku.
It is loading more messages.
0 new messages