Użytkownik "Maciek" <
mmu...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:jk6tqk$a6m$1...@inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "Robert Tomasik" <
robert....@gazeta.pl> napisał
>>> Jak mam walczyc? Dodam, ze gdyby nie ten sms informujacy o rachunku
>>> dalej bym nic nie wiedzial.
>> Porozumieć sie na formach z tymi osobami, które na 100% nie wysyłały
>> SMS-ów i wspólnie złożyć zawiadomienie o oszustwie. Najlepiej w
>> Prokuraturze właściwej dla siedziby operatora.
>
> A to nie kłóci się z zasadą, że podejrzenie popełnienia przestępstwa
> zgłasza się tam, gdzie nabrało się tego podejrzenia?
Podejrzenie można zgłosić gdziekowliek. I tak zostanie wysłane wg
właśćiwości miejscowej.
> Z moich doświadczeń wynika, że właściwość miejscowa jest stawiana na
> pierwszym miejscu przez policję/prokuraturę - a gdzie pan był gdy doszedł
> pan do wniosku, że został oszukany?
Przy oszustwie na odległość meijsce popełnienia przestępstwa, to miejsce,
gdzie działał sprawca.
>
>> problem, ale przy kilkudziesięciu pokrzywdzonych trudno uznać, ze
>> wszyscy kłamią.
>
> Porozumieć się należy ale mogę się założyć, że 90% pokrzywdzonych
> wymięknie i odpuści. Wydrukować, pójść na komisariat, spędzić tam godzinę
> na przesłuchaniu a wcześniej na walce z dyżurnym o przyjęcie zgłoszenia -
> yyy, a miało się samo zrobić.
Jak ktoś zgłosi zbiorowo przestępstwo, to poitem bedą przesłuchiwani w
charakterze swiadka. Nie chdoziło mi o składanie kilkuset zawiadomień,
tylko jednego zawierajacego te kilkaset nazwisk.
>
> Ja bym proponował skupić się na swoich działaniach. Po uzyskaniu numeru
> sprawy powiadomić o tym _faktycznie_zainteresowanych_ aby mogli dołączyć
> taki nr do swoich zgłoszeń.
Głupia rada. Zanim cokolwiek ktokolwiek do tego dołączy, to każda ze spraw
samoistnie zostanie umorzona.
>
> A to wszystko dlatego, że jak się ludziska zaczną zbierać do wspólnego
> działania, to albo będzie to trwało rok albo wyjdzie im z tego pozew
> zbiorowy ;)
Jeden musi sie poswięcić, zrobic tabelkę i złożyć zawiadomienie w imieniu
wszystkich. Przy użyciu poczty elektronicznej, to góra tydzień. Jak ktoś do
tygodnia nie odpowie, to po prostu nie jest zainteresowany i tyle.