Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

gwarancja i renkojmia

0 views
Skip to first unread message

kkk

unread,
Feb 6, 2004, 9:16:46 AM2/6/04
to
witam wszystkich,mam pytanie do ludzi któży wiedzą cos na temat
prawa,mianowicie rozchodzi mi się o prawo gwarancji a ściślej czy istnieje
jeszcze w przepisach kodeksu cywilnego prawo renkojmi poparte odpowiednimi
przepisami.Myślałem,ze mnie dziś ch.... stzreli jak kupiłem w elektronicznym
scalaka(chciałem sobie zrobić instalacje alarmową w garbie)i po przyjściu do
domu i próbie zaprogramowania go okazało się,że jest trafiony,oczywiście
udałem się do sklepuw celu wymiany a właściciel tego przybytku
stwierdził,ze moze przyjąć reklamacje imam czekać na rozszczygniecie 2
tygodnie,czy istnieje jeszcze prawo renkojmi?


DwaSkrzydła

unread,
Feb 6, 2004, 9:54:09 AM2/6/04
to
Witaj
Najogolniej
Śp. rekojmia (czyli rozwiazanie umowy, wymiana lub naprawa w ciągu 14 dni )
została zastąpiona odpowiedzialności sprzedawcy z tytyłu niezgodnści z umową
(też 14 dni). Trwa 24 miesiące, jest udzielana na każdy artyków zakupiony od
przedsiębiorcy.
W sklepie maja racje, musisz poczekac.
Sczegółowo: http://www.federacja-konsumentow.org.pl/
Pdr.Mariusz

kkk

unread,
Feb 6, 2004, 10:29:17 AM2/6/04
to
no to kicha,ale za to świetny pomysł na biznes:

zakładam sobie sklep powiedzmy z komputerami
sprzedaje oczywiście uszkodzone,klient przychodzi z reklamacją a ja mu każe
czekać 2 tygodnie a w tym czasie obracam gotwką za komopa i powiedzmy
zarabiam 200,po 2 tygodniach mu oddaje kaske i tak moge robić w jelenia
innych,fajne mamy prawo :(,no ale zrobie go na cacy,już mu załatwiłem
kontrole skarbówki zobaczymy czy bedzie szczęśliwy,a to jeszcze nie
koniec,dobrze jest miec rodzine :)


piter

unread,
Feb 6, 2004, 2:30:47 PM2/6/04
to
witam,


> już mu załatwiłem
> kontrole skarbówki zobaczymy czy bedzie szczęśliwy,a to jeszcze nie
> koniec,dobrze jest miec rodzine :)
>
>

.....hmmmmmm.....w sumie dzialal w ramach prawa a ty z grubej
rury......wesolo bedzie jak on ma rodzine w policji i garbuta zholuja za
jakas pierdole........"i tak w kolko macieju".......
.....no ale - polska do piekny kraj - generalnie ;o)))))))

pozdrufka na łyk-end :P

--
piter........oma'59 i devon'74
www.domstarcovw.prv.pl/

kkk

unread,
Feb 6, 2004, 4:51:58 PM2/6/04
to
no on nie dokońca gra fer bo byłem w sklepie i chciałem wymienić po 15
minutach od zakupu a on,że mam czekać dwa tygodnie a rzecznik praw
konsumenta powiedział mi,ze odrobina jego dobrej woli i by mi mógł
wymienić,a on na mnie z ryjem no to niech się buja,a co do scholowania to on
jest za krutki dla mnie,predzej to ja mu fure scholuje


Czarek Daniluk

unread,
Feb 6, 2004, 5:40:00 PM2/6/04
to

Użytkownik "kkk" <vwg...@op.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:c0124l$2br$1...@news.onet.pl...

Proponuje trochę pokory i słownik ortograficzny do poczytania !!

Pozdrawiam CD.


kkk

unread,
Feb 6, 2004, 5:47:41 PM2/6/04
to
te panie nauczycielu:)
uniosłem się,zamknijmy ten temat.pozdrawiam


MmK

unread,
Feb 7, 2004, 2:35:13 PM2/7/04
to

----- Original Message -----
From: "Czarek Daniluk" <cdan...@cdaniluk.com>

> > no on nie dokońca gra fer bo byłem w sklepie i chciałem wymienić po 15
> > minutach od zakupu

w ciagu 15 minut wrociles do domu , probowales zaprogramowac go i wociles do
sklepu?

wow ! to Ty masz szybkiego Garba chyba ;)))
pzodr
mmk
vi...@post.pl


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy

piter

unread,
Feb 7, 2004, 2:44:17 PM2/7/04
to

> w ciagu 15 minut wrociles do domu , probowales zaprogramowac go i wociles
do
> sklepu?
>
> wow ! to Ty masz szybkiego Garba chyba ;)))

......i "rodzine"......taki uojciec chrzestny - sorki konrad, nie wy3malem
:PPPPPP

froniu

unread,
Feb 7, 2004, 3:22:14 PM2/7/04
to
mieszkam całe 200 metrów od sklepu :)


P|eszczoH

unread,
Feb 8, 2004, 8:32:52 AM2/8/04
to
> mieszkam całe 200 metrów od sklepu :)

tak czy siak postaw sie na miejscu sprzedawcy,
przychodzi czlek kupuje scalaka, programowalnego
i po chwili wraca mowi ze uszkodzony,
scalak nie ciezko uszkodzic, i wcale sie nie dziwie gosciowi,
ze nie chce od reki wymienic.
gosc ma wszelekie prawo podejrzewac, ze go uszkodziles
przy probie programowania, np. zly programator, zle napiecia inne pierdoly,
i nie dziwie mu sie. to akurat taki sprzet , w ktorym ciezko stwierdzic czy
byl wadliwie zrobiony.
pozdry
P|eszczoH


froniu

unread,
Feb 8, 2004, 11:29:32 AM2/8/04
to
stary jak mogłem uszkodzic scalaka w którym nawet nie można ustawić bitu
programowania(komunikacji z programatorem)a poza tym nie od dziś zajmuje się
programowaniem,a i mój programator nie jest z najgorszych,chyba nie wiesz co
mówisz,no ale...
Pozdrawiam


Corsair

unread,
Feb 8, 2004, 1:12:51 PM2/8/04
to
Uważam że nie masz racji. Czy jak spieprzy ci się telewizor to też
wymieniają od reki?? Poza tym skąd sprzedawca ma wiedzieć że znasz się na
scalakach ?? będziesz przysięgał na biblię ?? ;)) to by było całkiem
wesołe.... he he :)) pozdrawiam
PS jeśli mieszkasz niedaleko to możesz mu codziennie pluć na drzwi !! albo
upierdliwie dowiadywać się codziennie jak tam reklamacja!!
Użytkownik "froniu" <vwg...@op.pl> napisał w wiadomości
news:c05o00$or5$1...@news.onet.pl...

froniu

unread,
Feb 8, 2004, 1:24:09 PM2/8/04
to
mówisz,że nie mam racji,a nie uważasz ,ze to jest normalne
złodziejstwo,dajmy na to kupuje u ciebie kompa(uszkodzonego)ale mi go
sprzedajesz,ja przychodze w ten sam dziń do ciebie z reklamacją a ty mi
mówisz,że muszę czekać dwa tygodnie a w tym czasie obracasz sobie gotówką i
zarabiasz a po 2 tygodniach mi oddajesz,i co ty na to?fakt ,że na tym
scalaczku to on sobie nie zarobi,ale chodzi o zasade.czas zakończyc
temat.pozdrawiam


P|eszczoH

unread,
Feb 8, 2004, 2:45:00 PM2/8/04
to
> mówisz,że nie mam racji,a nie uważasz ,ze to jest normalne
> złodziejstwo,

nie.

> dajmy na to kupuje u ciebie kompa(uszkodzonego)ale mi go
> sprzedajesz,ja przychodze w ten sam dziń do ciebie z reklamacją a ty mi
> mówisz,że muszę czekać dwa tygodnie a w tym czasie obracasz sobie gotówką
i
> zarabiasz a po 2 tygodniach mi oddajesz,

po pierwsze, musisz zakladac ze sprzedawca nie wie ze sprzet jest
uszkodzony,
po drugie - pojedynczy scalak, a podzespol to co innego, kazda rzecz ma inna
gwaracje, zalezna od producenta,
latwiej jest reklamowac np. karte graficzna niz jej procesor tak jak to to
moglo by miec miejsce gdybys byl producentem kart graficznych. Po drugie,
ile sklep moze zarobic na kompie, 500 zl ??? mysle ze obracanie przez 2
tygodnie taka kwota nie przyniesie wielkich korzysci, jesli przepisy prawa
tak mowia, to ma koles prawo oddac Ci sprzet w czasie 2 tygodni sprawny

i co ty na to?fakt ,że na tym
> scalaczku to on sobie nie zarobi,ale chodzi o zasade.czas zakończyc

zasady sa takie jakie jest prawo.
nastepny raz, przed zakupem popros o probne zaprogramowanie - bedziesz
wiedzial ze scalak dziala.
a nasylanie kogokolwiek na takiego goscia to wielkie nieporozumienie....
mam nadzieje ze nie spotkasz w swoim zyciu sku.... ktory za jakas bzdure
zrobi Ci z zycia burdel.
pozdrawiam
P|eszczoH


froniu

unread,
Feb 8, 2004, 2:53:13 PM2/8/04
to
ty stary,a co ty rodzina tego właściciela? :)a poza tym zapomniałem dodać
,że to nie pierwsza skarga na ten sklep,juz kilka osób interweniowało u
rzecznika praw konsumenta,nic dodać ....pozdrawiam


P|eszczoH

unread,
Feb 8, 2004, 7:25:10 PM2/8/04
to
> ty stary,a co ty rodzina tego właściciela? :)a poza tym zapomniałem dodać
> ,że to nie pierwsza skarga na ten sklep,juz kilka osób interweniowało u
> rzecznika praw konsumenta,nic dodać ....pozdrawiam

:))))
no to moze rzeczywiscie masz racje :D
ale wciaz nie zycze Ci zeby ktos kogos na Ciebie kiedykolwiek nasylal....
pozdry
P|eszczoH


0 new messages