Pozdrawiam,
Agent
jeżeli zapłon jest za wczesny to "strzela w gaźnik" a jak za późny to
"strzela w tłumik"
dobrze kombinuję?
Pozdro Buggy
---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.707 / Virus Database: 463 - Release Date: 2004-06-15
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody.garbusy
Pewnie dobrze ale nie tylko:
Za późny zapłon to:
-przegrzewanie silnika
-słabsza moc
-duże zużycie paliwa (bo nie ma mocy ciśniesz do dechy i paliwko leje się)
-słabo zbiera się przy małych obrotach
-szybsze zużycie silnika
-paliwo w oleju
Za wczesny zapłon to:
-silnik zrywny przy niskich obrotach,
-słabszy przy wysokich obrotach bo silnik ma już zbyt duży kąt wyprzedzenia
(dochodzi jescze regulator podciśnieniowy i odśrodkowy) i pojawia się jak by
takie szarpanie (odbijanie tłoka);
-duże zużycie paliwa
-słaba kultura pracy (wypadanie suwów)
Mam nadzieje że dobrze kombinuje?
Najwyżej mnie ktoś poprawi.
Pozdrawiam
Bartek
> Jesli wyprzedzimy lub opoznimy, to jaki to ma wplyw na moc/przyspieszenie,
> zuzycie paliwa, zuzycie podzespolow silnika itd.
Opóźniony:
-łatwiejsze zapalanie
-ładnie zaczyna ciągnąć od niskich obrotów, ale niestety dostaje szybko
zadyszki (coś tak jak po 60'ątce)
-spalanie może byc w normie, ale o mocy można zapomnieć
-silnik chodzi gładko bo dostaje klapsa na tłok tuż przed ZZ lub lekko po
(wyprzedzenie extreme ) więc części się tak mocno nie będą zużywać
krótko mówiąć , to tak jakbyś miał dostać w (przepraszam) mordę, ale zdążysz
się cofnąć i kończy sie na lekkim spoliczkowaniu :-)
Przyśpieszony:
- dłużej zabiera przy odpalaniu
- na niskich obrotach ma pracę niestabilną (może gasnąć)
- przy zbyt mocnym wyprzedezniu może się zdażyć że zawór ssący nie będzie
domknięty w momencie zapłonu i tedy gaźnik zamienia się w rurę wydechową z
fajerwerkami
- super ciągnie na wysokich obrotach (oczywiście dotyczy zapłonu
przyśpieszonego nie extreme, bo działa tu jeszcze przyśpieszacz zapłonu
odśrodkowy lub podćiśnieniowy - kóry przy zwiększonych obrotach przyśpiesza
zapłon nawet o 35 stopni)
- tłok pnie się do góry jak winda , a tu nagle dużo wcześniej przed
osiągnięciem punktu ZZ dostaje w łeb. Cierpi na tym wszystko: tłoki,
pierścienie wał korbowy, panewki, zawory ssące - spalanie wzrasta, moc jest
na wysokich obrotach
No i tutaj nie jestem pewien , ale silnik chyba się bardziej grzeje przy
zbyt mocno przyśpieszonym zapłonem (jeśli nie to mnie poprawta - każda
wiedza na ten temat jest dla mnie na wagę zło..., nie - piwa :-)
Zapłon Idealny:
to kompromis pomiedzy pierwszym a drugim :-)
Pozdrawiam
--
Tesla&Family
White Ogór '79
www.TESLA.arbo.pl
100% prawda! Typ ze zlotego rogu jak bylem u niego dwa razy (pierwszy i
ostatni) tak mi ustawil i bylem zakoczony zrywnoscia z "1" ale po
przejechaniu ok 10 km. temp. oleju = 110 :/ w polaczeniu z extremalnie
niskim poziomem w/w moglo byc groznie (co on?! pije ten olej!??) okazalo sie
ze zaplon byl sporo wyprzedzony!
pzdr!
k.
jak wypłynął już ten temat to mam pytanie:
jaki kąt powinien być w skilniku 1.6 z podciśnieniowym przyspieszaczem
zapłonu??
objaw wysoka temp silnika...
za ratunek dzięki
krowiak
Od razu małe wyjaśnionko. Dla lepszego ustawienia zapłonu radzę zawsze na
czas ustawiania zdjąć podciśnienie - chociaż na obrotach jałowych
przyśpieszacz podciśnieniowy nie powinien wprowadzać , żadnych korekt jeśli
jest inaczej - to jest raczej coś w tym ustrojstwie walnięte.
Co do wyprzedzenia to przy benzynce 8 - 10 stopni a gaz 12 - 15 stopni.
Dzisiaj zresztą zrobiłem eksperyment w swoim ogórze wyprzedzając zapłon
znacznie... i .... gubił iskrę na wolnych obrotach , miał lepsze
przyśpieszenie ale prędkość maksymalna była podobna jak na ustawieniu 12
stopni.
Cholernie się zagrzał na odcinku 1 km, aż kurcze śmierdziało jak parującym
olejem na blasze, a juz dawno mi tak silnik się nie zachowywał, więc czym
prędzej wróciłem do standardowych ustawień
pozdrawiam