to pytanie raczej do zeglarzy - wykorzystaj jakiekolwiek zblocze do
napinania.
jesli chodzi o uzycie liny do "mostu": we wspinaczce uzywane sa dynamiczne
i statyczne. te drugie nie naddaja sie niemal wcale. ja osobiscie jednak
sklonilbym sie ku stalowce
pozdro
ape
albo urzadzen typu malpa- przejrzyj katalogoi petlza, tam jest w miare
przyzwoicie wytlumaczone
> jesli chodzi o uzycie liny do "mostu": we wspinaczce uzywane sa
dynamiczne
> i statyczne. te drugie nie naddaja sie niemal wcale.
hm,m? do samej wspinaczki to dynamiczna ale zjazdy i tyrolki i mosty to
lwasnie statyki.
ja osobiscie jednak
> sklonilbym sie ku stalowce
>
to raczej na stale mosty
bulon
> > jesli chodzi o uzycie liny do "mostu": we wspinaczce uzywane sa
> dynamiczne
> > i statyczne. te drugie nie naddaja sie niemal wcale.
>
> hm,m? do samej wspinaczki to dynamiczna ale zjazdy i tyrolki i mosty to
> lwasnie statyki.
myslalem o dynamicznych, a napisalem o statycznych, ze sie nie nadaja. coz,
zmeczenie...
zjazdy nie sa elementem wspinaczki?
> ja osobiscie jednak
> > sklonilbym sie ku stalowce
> >
> to raczej na stale mosty
pytajacy nie sprecyzowal o jaki rodzaj mostu mu chodzi
pozdro
ape
> Mam pytanie teoretyczne.
Raczej wątpie żeby było teoretyczne tylko....
> Grupę czyta wielu GOPR-owców więc liczę
> głównie na ich wiedzę.
> Jaka jest technika napinania liny np. pomiędzy dwoma drzewami aby
> można bylo wykorzystać ją jako most?
Technik jest kilka, ale samodzielne wprowadzanie ich w życie może
skończyć się transportem na takiej pomarańczowej desce w niewygodnym
kołnierzu, w sumie starcza głowa(własna) + połania + bloczek +
karabinki + ew jakies taśmy, taki zestaw minimum (nie polecam) ale jak
się to składa razem, to już nie powiem trzeba iść na kurs.
pozdrawiam
Złoty
PS. Taki złośliwy jestem bo widziałem takich - kupili sprzęt i
z katalogiem petzla składali tyrolkę. Hmmm... przeżyli....
--
Linux Registered User 223304 | GG 3840630 | JID mar...@jabberpl.org
> zjazdy nie sa elementem wspinaczki?
Są tym najmniej przyjemnym :), he he.
Złoty
> zjazdy nie sa elementem wspinaczki?
Są tym najmniej przyjemnym :), he he.
dlaczego najmniej przyjemnym? dlugi zjazd w kilkudziesieciometrowej studni
jest calkiem fajny:-)))
za to potem wychodzenie na powierzchnie jest nieco zmudniejsze i mniej
fajne. jak zaczynalem - malpki byly nowoscia i byly nie do zdobycia, wiec
pozostawalo prusikowanie
pozdro
ape
Do takiej zabawy niepotrzebne jest silne napięcie liny. Wystarczy pewny
węzeł. Na przykład tzw. cumowniczy. Co więcej, do pewnego stopnia im
większy luz na linie, tym mniejsze jej obciążenie podczas przejazdu. Byle
nie przesadzić.
--
Marek Laudowicz
Jedynymi prawami tego świata są prawa Murphy-ego
>hm,m? do samej wspinaczki to dynamiczna ale zjazdy i tyrolki i mosty to
>lwasnie statyki.
Dokladniej - lina dynamiczna sluzy do asekuracji. Z jednej strony
lepiej sama znosi szarpniecia (podatna jest), z drugiej majac pewna
podatnosc mniej obciaza punkty mocowania (czyli mniejsze ryzyko ze hak
wyjdzie), z trzeciej - co komu po skutecznej asekuracji jak w
kawalkach przez szelki wyleci (a tak skonczyc sie moze asekuracja
taaaka gruba lina statyczna na taaakim wielkim haku zaczepiona...).
Ale proba zrobienia podciagu z liny dynamiznej to zabawa cyrkowa -
rownie dobrze mozna na gumce od majtek, tak samo sie tanczy w gore i w
dol.
--
Darek
zwlaszcza gdy linka namoknie
pozdro
ape
Pozdrawiam
pozdrawiam
a ktorakolwiek odmiana wezla prusika? chyba jeszcze o nim nie zapomniano?
pozdro
ape
Jest to tzw tyrolka. Najlepiej zrobic ja z dwoch niezaleznych zyl liny
statycznej.
A szpanowanie jest w sumie bardzoi proste. Trzeba tylko troszke szpeju ;-)
Generalnie wykorzystuje sie STOProlkę Petzla, Basica i bloczki. Sposobow
jest dosc duzo ale ten układ jest chyba najwygodniejszy.
Duzo materialych zrodlowych Petzla np. na stonie www.petzl.com albo w
katalogu, który rozdaja na prawo i lewo w sklepach turystycznych i
wspinaczowych.
Pozdrawiam Serdecznie
Jackun
GB GOPR