--
pozdrawiam
STranger
A to jest także bardzo ciekawe!
Człowiek dzwoni do radia i płacząc mówi, że był pracownikiem bazy
militarnej jeszcze tydzień wcześniej, dostał zwolnienie lekarskie. W
bazie pojawiły się obce istoty prawdopodobnie z innego wymiaru. Nie są
takimi za jakich się podawali i wychodzi na to, że mają zamiar
zlikwidować główne skupiska ludności na planecie, resztę ludzi
przesiedlić w obszary niezamieszkałe, żeby ich łatwiej kontrolować. I
jak mówi, rząd o tym wie, ale obcy zinfiltrowali większość struktur
wojskowych i sytuacja jest ciężka... (cały czas płacze).
W tym momencie radio znika z anteny na kilkanaście sekund - głucha
cisza. Pojawia się po jakims czasie na antenie i okazuje się ze musieli
skorzystać z zapasowego awaryjnego zasilania. Ciekawe są dalsze
komentarze spikera, ze nigdy jeszcze nie zdarzyło się żeby tak nagle
zdjęło ich coś z anteny, a co dziwne w takim momencie.
Oceńcie sami:
http://video.google.pl/videoplay?docid=-5152314333105816510&q=AREA+51+WORKER+SAYS+ALIEN+REPTILIANS+ARE+EXTRA+DIMENSIONAL&total=2&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
> mają zamiar
> zlikwidować główne skupiska ludności na planecie, resztę ludzi
> przesiedlić w obszary niezamieszkałe, żeby ich łatwiej kontrolować.
Czyli albo zlikwidują i nie będzie kogo kontrolować, albo przesiedlą w
tereny niezamieszkałe i tereny te staną się "mocno zamieszkałe", zaś
tereny zamieszkałe staną się niezamieszkałe.... Już byli tacy co
próbowali przekuwać bagnety na pługi, pługi na imadła... itd. Wyszło im
z tego jedno wielkie czerwone g...o.
> Oceńcie sami:
W końcu Amerykanie mogli już zapomnieć "inwazję Marsjan", relacjonowaną
w radiu "na żywo", więc może ponownie się uda...
--
Pozdrawiam
Zakr
mail: http://cerbermail.com/?7YobF6wygo
New antispam project - http://wiki.okopipi.org/wiki/Main_Page
Tia... to trochę bez związku było.
Facet brzmiał jak paranoik itp. to fakt. Był zdenerwowany, ale to o czym
mówił uzasadniało zdenerwowanie. Ale co dziwi to wyłączenie zasilania i
przejście na zasilanie awaryjne - a rozmowa z nim została urwana,
zniknął z anteny. Jak dziennikarze dwaj twierdzą, nigdy w ich karierze
nie zdarzyła się taka awaria jeszcze. Czy to nie dziwne, ze akurat w
trakcie tej wypowiedzi?
> W końcu Amerykanie mogli już zapomnieć "inwazję Marsjan", relacjonowaną
> w radiu "na żywo", więc może ponownie się uda...
Daj spokój, wyłączenie zasilania w żaden sposób nie wywołało paniki.
Nie taki był cel tego programu, facet dodzwonił się po prostu do radia,
powiedział ze chce coś ważnego powiedzieć i dali mu szanse. Zaczął
mówić. Radio wygłuszono, zeszło z anteny.
Zrozumiałeś co mówi na samym końcu tego "filmu" spiker radiowy
komentując to całe wydarzenie?
--
pozdr
STranger
>W tym momencie radio znika z anteny na kilkanaście sekund - głucha
>cisza. Pojawia się po jakims czasie na antenie i okazuje się ze musieli
>skorzystać z zapasowego awaryjnego zasilania. Ciekawe są dalsze
>komentarze spikera, ze nigdy jeszcze nie zdarzyło się żeby tak nagle
>zdjęło ich coś z anteny, a co dziwne w takim momencie.
>Oceńcie sami:
no to oceniam.
"bezedeura".
jak radiostacji znika nadawanie to masz szum pasma VHF w odbiorniku i to by nagral
potencjalny sluchacz, ktory udostepnia to nagranie.
Ja zdaje sobie sprawe ze takie rzeczy lykaja amerykanskie gosposie, ale "polski
hydraulik" lub inna zlota raczka nie nabiera sie na takie bzdety bo wstyd.
Andy
he he ale fajna prezentacja, te powielanie obrazkow, te efekty video,
rysunki (moja corka tez takie rysuje) no i "naukowcy". No "pelen szacun"
cytujac KMN ;-))
zastanowiles sie co bedzie jak dzieci neostrady kapna sie ze video google ma takich
filmikow setki ? normalnie armageddon paranauk ;-)))
a Ty jeszcze tak niby powaznie piszesz...
Andy
> On Tue, 15 Jan 2008 17:37:30 +0100, STranger <pisznab...@icpnet.uk> wrote:
>
>
>>W tym momencie radio znika z anteny na kilkanaście sekund - głucha
>>cisza. Pojawia się po jakims czasie na antenie i okazuje się ze musieli
>>skorzystać z zapasowego awaryjnego zasilania. Ciekawe są dalsze
>>komentarze spikera, ze nigdy jeszcze nie zdarzyło się żeby tak nagle
>>zdjęło ich coś z anteny, a co dziwne w takim momencie.
>>Oceńcie sami:
>
> no to oceniam.
> "bezedeura".
> jak radiostacji znika nadawanie to masz szum pasma VHF w odbiorniku i to by nagral
> potencjalny sluchacz, ktory udostepnia to nagranie.
w moim tak nie ma :)
Nie ma sygnału - nie ma dźwięku.
> Pojawia się po jakims czasie na antenie i okazuje się ze musieli
> skorzystać z zapasowego awaryjnego zasilania. Ciekawe są dalsze
> komentarze spikera, ze nigdy jeszcze nie zdarzyło się żeby tak nagle
> zdjęło ich coś z anteny, a co dziwne w takim momencie.
Fajnie. Dobrze, że UFOle mogą poruszać się czasie, bo jak inaczej zdążyliby
przed tymi słowami?
Acha! Nie ma UFOli! No tak padłem ofiarą kolejnej manipulacji i dezinformacji...
A może jednak są? Są na pewno, bo właśnie im zależy na tej konfuzji. Chylę więc
czoła przed inteligencją tych zbrodniarzy cywilizacyjnych.
Nie sadzisz ze gdyby ich celem bylo zdjecie go z anteny
to znalezliby latwiejsze sposoby niz uwalenie w widoczny
sposob nadajnika radiowego?
Mogliby sie cofnac w czasie kilkanascie sekund bardziej
i zadzwonic do niego tym samym zajmujac mu linie telefoniczna
aby sie nie mogl dodzwonic do stacji radiowej :-)
Nie byloby sladu nawet po takiej interwencji.
> Acha! Nie ma UFOli! No tak padłem ofiarą kolejnej manipulacji i dezinformacji...
Padles ofiara swojej wyobrazni podsycanej przez opowiastke z filmu.
> A może jednak są? Są na pewno, bo właśnie im zależy na tej konfuzji.
To jest cale Twoje rozumowanie dowodowe? :-)
> Chylę więc czoła przed inteligencją tych zbrodniarzy cywilizacyjnych.
Wedlug mnie ich dzialania sa bardzo nieudolne...
Popatrz - wycieli z eteru polowe wywiadu a nie caly.
Przeciez to porazka przed ktora nie ma jak chylic czola.
Ale BS. Katagolujesz OBRAZKI w z ludzkiej wyobrazni
a nie jakies tam rasy obcych.
Andy, a pomyslales ze stacja transmisyjna mogla wciaz dzialac
i nadawac nosna a popsulo sie zasilanie w studium gdzie tworzyli
sygnal wysylany potem kablem daleko do nadajnika?
Jak nic sie nie stanie z nosna to niezmodulowana nosna bedzie
slyszalna w odbiornikach jako absolutna cisza a nie szum.
To, ze nigdy wczesniej sie awaria nie zdarzyla o niczym nie swiadczy.
Malo tego - "w calej ich karierze" jest bardzo wzgledne - mogli miec
krotka kariere w tym akurat radiu - w tym zawodzie jest duza rotacja
w USA w malych stacyjkach.
>> W końcu Amerykanie mogli już zapomnieć "inwazję Marsjan", relacjonowaną w radiu "na żywo", więc może ponownie się uda...
>
> Daj spokój, wyłączenie zasilania w żaden sposób nie wywołało paniki.
> Nie taki był cel tego programu, facet dodzwonił się po prostu do radia, powiedział ze chce coś ważnego powiedzieć i dali mu
> szanse. Zaczął mówić. Radio wygłuszono, zeszło z anteny.
No ale o niczym to nie swiadczy.
Jak myslisz, po co robi sie dodatkowe systemy nadawania w stacjach
radiowych? Wlasnie po to, ze przewiduje sie takie niespodziewane
awarie. Nic wiecej.
> Zrozumiałeś co mówi na samym końcu tego "filmu" spiker radiowy komentując to całe wydarzenie?
No zrozumialem, i co?
>Andy, a pomyslales ze stacja transmisyjna mogla wciaz dzialac
>i nadawac nosna a popsulo sie zasilanie w studium gdzie tworzyli
no wlasnie ja tam slysze nosna !
czyli nie zdjelo ich cos z anteny tylko braklo modulacji.
moze spiker sie w kabel od mikrofonu zaplatal i wyrwal
z gniazda ? albo czajnik bezpiecznik na korytarzu studia wybil...
Prawdziwy "kasjopejanin" rozp*** by magnetrony we wzmacniaczu
by nie dopuscic do dekonspiracji, a nie wtyczke czy bezpiecznik !
co za zenada ! cale wieki rozwoju cywilizacji na darmo ! ;-))))
No i ten placzacy drugi Lazar - smieszne i zarazem zalosne.
Poziom "M jak M" czyli dla gosposi.
Andy
>On Thu, 17 Jan 2008 12:26:48 -0600, "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> wrote:
>
>>Andy, a pomyslales ze stacja transmisyjna mogla wciaz dzialac
>>i nadawac nosna a popsulo sie zasilanie w studium gdzie tworzyli
>
>no wlasnie ja tam slysze nosna !
a ty nietoperz, czy ufol, ze slyszysz takie wysokie czestotliwosci?
<rs>
--
"My God is nicer than yours". Thomas Krupski
Znowu nie zrozumialas.
Ta cisza ktora slychac to wlasnie niezmodulowana nosna.
O, to nie zrozumielismy sie na poczatku :-)
> Prawdziwy "kasjopejanin" rozp*** by magnetrony we wzmacniaczu
> by nie dopuscic do dekonspiracji, a nie wtyczke czy bezpiecznik !
> co za zenada ! cale wieki rozwoju cywilizacji na darmo ! ;-))))
> No i ten placzacy drugi Lazar - smieszne i zarazem zalosne.
> Poziom "M jak M" czyli dla gosposi.
No niestety. I wystarczy ze jakis psycho zadzwoni z placzem
i juz wszystko jest uwiarygodnione: no przeciez takie straszne
rzeczy opowiadal ze to oczywiste ze by wzruszony :-)
>a ty nietoperz, czy ufol, ze slyszysz takie wysokie czestotliwosci?
><rs>
zgadnij.
jakie "wysokie" ????
Andy
>Andy
zgadnij, albo poczytaj. <rs>
>>jakie "wysokie" ????
>
>>Andy
>
>zgadnij, albo poczytaj. <rs>
to bylo pytanie retoryczne. eech...
Andy
Ty poczytaj. Chodzi o cisze powodowana w glosniku przez
odbiornik radiowy odbierajacy niezmodulowana nosna.
On myslal ze Ty slyszysz w glosniku odbiornika syperheterodynowego nosna :-)
Cała wasza dyskusja o nośnej może nie mieć znaczenia. Jak ktoś tą stację
radiową nagrywał z tunera cyfrowego z kablówki, a nie z "eteru", to
cisza będzie absolutna jak zamilknie sygnał nadajnika. Żadnego szumu nie
usłyszycie, a więc cisza nie jest dowodem na istnienie nośnej.
Ja słucham radia w taki właśnie sposób przez poznańską kablówkę, i nie
podejrzewam, żeby w USA radio kablowe było rzadkością. :)
A co do oryginalności nagrania- jak to zwykle bywa w takich przypadkach
zdania będę podzielone.
--
pozdrawiam
STranger
Raczej jest - malo kto w ogole radia tu slucha poza autem czy
poza maszyna gdzies w fabryce gdzie jeszcze radio przetrwalo...
Malo tego - nowoczesniejsze radia mialy chyba na pasmie FM
automagiczne wyciszanie glosnikow gdy w sygnale nie bylo
pilota 19kHz do dekodera stereo. To wlasnie dalo ten efekt
ciszy dla slabszych stacji, dajac efekt ciszy dla wylaczonego
nadajnika. Wiec masz racje ze cisza niczego nie dowodzi.
> A to jest także bardzo ciekawe!
> Człowiek dzwoni do radia i płacząc mówi, że był pracownikiem bazy
Usłyszałem Art Bell i przestałem się tematem interesować. Ściema dla
naiwnych.
tak jak i te nosne, ktore dajesz rade slyszec. <rs>
spytaj sie przemola, czy on jako elektronik, wie co to sa filtry
dolnoprzepustowe, stosowane w odbiornikach radiowych i jaka
czestotliwosc maja nosne i jakie jest przecietne pasmo przenoszenia
ludzkiego organu sluchu. moze sie wam zawiaze ciekawa dyskusja, jak
przemol udowodni, ze slyszy megaherze. <rs>
Ty musisz byc niezle glupi aby wywnioskowac z tej dyskusji
ze ja gdzies twierdzilem ze ucho ludzkie slyszy megahertze...
No ale jesli sie filtruje kogos KFem i czyta tylko fragmenty
cytatow w wypowiedziach innych ludzi to potem takie sa problemy.
So we are wrong in blaming them. Their error does not lie in seeking
excitement, if they seek it only as a diversion; the evil is that they seek
it as if the possession of the objects of their quest would make them really
happy. In this respect it is right to call their quest a vain one. Hence in
all this both the censurers and the censured do not understand man's true
nature.
And thus, when we take the exception against them, that what they seek with
such fervour cannot satisfy them, if they replied--as they should do if they
considered the matter thoroughly--that they sought in it only a violent and
impetuous occupation which turned their thoughts from self, and that they
therefore chose an attractive object to charm and ardently attract them,
they would leave their opponents without a reply. But they do not make this
reply, because they do not know themselves. They do not know that it is the
chase, and not the quarry, which they seek.
Dancing: We must consider rightly where to place our feet.--A gentleman
sincerely believes that hunting is great and royal sport; but a beater is
not of this opinion.
They imagine that, if they obtained such a post, they would then rest with
pleasure and are insensible of the insatiable nature of the if desire. They
think they are truly seeking quiet, and they are only seeking excitement.
They have a secret instinct which impels them to seek amusement a
Let each one examine his thoughts, and he will find them all occupied with
the past and the future. We scarcely ever think of the present; and if we
think of it, it is only to take light from it to arrange the future. The
present is never our end. The past and the present are our means; the future
alone is our end. So we never live, but we hope to live; and, as we are
always preparing to be happy, it is inevitable we should never be so.
173. They say that eclipses foretoken misfortune, because misfortunes are
common, so that, as evil happens so often, they often foretell it; whereas
if they said that they predict good fortune, they would often be
Therefore, let every one that is out of Christ, now awake and fly from
the wrath to come. The wrath of Almighty God is now undoubtedly hanging
over a great part of this congregation. Let every one fly out of Sodom:
"Haste and escape for your lives, look not behind you, escape to the
mountain, lest you be consumed."
==========================================================================
Pensees
* PENSÉES
o SECTION I: THOUGHTS ON MIND AND ON STYLE
o SECTION II: THE MISERY OF MAN WITHOUT GOD
o SECTION III: OF THE NECESSITY OF THE WAGER
o SECTION IV: OF THE MEANS OF BELIEF
o SECTION V: JUSTICE AND THE REASON OF EFFECTS
o SECTION VI: THE PHILOSOPHERS
o SECTION VII: MORALITY AND DOCTRINE
o SECTION VIII: THE FUNDAMENTALS OF THE CHRISTIAN RELIGION
o SECTION IX: PERPETUITY
o SECTION X: TYPOLOGY
o SECTION XI: THE PROPHECIES
o SECTION XII: PROOFS OF JESUS CHRIST
o SECTION XIII: THE MIRACLES
o SECTION XIV: APPENDIX: POLEMIC
98. Bias leading to error.--It is a deplorable thing to see all men
deliberating on means alone, and not on the end. Each thinks how he will
acquit himself in his condition; but as for the choice of condition, or of
country, chance gives them to us.
It is a pitiable thing to see so many Turks, heretics, and infidels follow
the way of their fathers for the sole reason that each has been imbued with
the prejudice that it is the best. And that fixes for each man his condition
of locksmith, soldier, etc.
Hence savages care nothing for Providence.
99. There is an universal and essential difference between the actions of
the will and all other actions.
The will is one of the chief factors in belief, not that it creates belief,
but because things are true or false according to the aspect in which we
look at them. The will, which prefers one aspect to another, turns away the
mind from considering the qualities of all that it does not like to see; and
thus the mind, moving in accord with the will, stops to consider the aspect
which it likes and so judges by what it sees.
100. Self-love. The nature of self-love and of this human Ego is to love
self only and consider self only. But what will man do? He cannot prevent
this object that he loves from being full of faults and wants. He wants to
be great, and he sees himself small. He wants to be happy, and he sees
himself miserable. He wants to be perfect, and he sees himself full of
imperfections. He wants to be the object of love and esteem among men, and
he sees that his faults merit only their hatred and contempt. This
embarrass