Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czy 'Scep' ma dusze?

38 views
Skip to first unread message

Chwilozof

unread,
Apr 27, 2012, 5:52:34 PM4/27/12
to
No wlasnie - ma czy nie ma....?

cwf

Chiron

unread,
Apr 27, 2012, 6:19:16 PM4/27/12
to

Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
> No wlasnie - ma czy nie ma....?

Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.

--
--

serdecznie pozdrawiam

Chiron

bartekltg

unread,
Apr 27, 2012, 6:52:15 PM4/27/12
to
W dniu 2012-04-28 00:19, Chiron pisze:
>
> Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
> news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>
> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.

Ale jak ateistę bez duszy w piekle ukarać?

pzdr
bartekltg

Chiron

unread,
Apr 27, 2012, 7:07:26 PM4/27/12
to
Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:jnf7v2$25p$2...@node2.news.atman.pl...
To już nie wystarczy, że on ateista? Trzeba go jeszcze dodatkowo karać?
:-)

bartekltg

unread,
Apr 27, 2012, 7:12:48 PM4/27/12
to
W dniu 2012-04-28 01:07, Chiron pisze:
A to nie o to chodzi? Ci inteligentniejsi wierzący wiedzą,
że to oni dostaną nagrodę, a ateista nic. Ale są też
ci inni, którzy odbierają nakazy swojej religii jako
ograniczenia i pocieszają się 'ogniem piekielnym' dla tych,
co nakazy mają gdzieś.
> :-)

;-)
Ale na serio znam takie osoby. Nie wszystkie to katolicy.


pzdr
bartekltg

Pszemol

unread,
Apr 27, 2012, 11:14:25 PM4/27/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnf613$dg$1...@node2.news.atman.pl...
> Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
> news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>
> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.

A co sie dzieje z niesmiertelna dusza ochrzczonego katolika który staje sie
ateista?

Pszemol

unread,
Apr 27, 2012, 11:13:45 PM4/27/12
to
"Chwilozof" <d...@up.pl> wrote in message news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
> No wlasnie - ma czy nie ma....?

A co to jest wlasciwie ta dusza?
Zastanawiales sie moze nad tym pytaniem?

Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
to cos od innych cusiów.

Chwilozof

unread,
Apr 27, 2012, 11:18:30 PM4/27/12
to

"Pszemol" <Psz...@PolBox.com> wrote in message news:jnf5mq...@poczta.onet.pl...
To proste ) Dusza to caly ty z wyjatkiem ciala :D

cwf

rs

unread,
Apr 28, 2012, 1:26:00 AM4/28/12
to
On Sat, 28 Apr 2012 00:19:16 +0200, "Chiron"
<iluminat...@gmail.com> wrote:

>
>Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
>news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>> No wlasnie - ma czy nie ma....?


najlepiej spytac u zrodla, np. Sidora: wierzacy a scep. na pewno
bedzie wiedzial czy ma, czy nie ma. <rs>

Stanislaw Sidor

unread,
Apr 28, 2012, 3:53:05 AM4/28/12
to
Użytkownik "rs" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:hnvmp7pqke6pc4fvq...@4ax.com...
Tez sie dziwie, ze zamiast skorzystac z wiedzy autorytetu, kombinuja jak
kon pod gorke :)

--
(STS)
Kot składa się z futra, kota właściwego i podzespołu mruczącego.

Chiron

unread,
Apr 28, 2012, 4:50:03 AM4/28/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnf5o1...@poczta.onet.pl...
Pszemolu- ja, katol widze to tak: Ty twierdzisz, ze nie masz duszy. No to
przeciez niegrzecznie bylo by zarzucac Ci klamstwo. OK- masz racje-
nie_masz_duszy.
:-)

bartekltg

unread,
Apr 28, 2012, 11:28:02 AM4/28/12
to
W dniu 2012-04-28 05:18, Chwilozof pisze:
Jak w matematyce. Brzeg to domknięcie zbioru minus
wnętrze zbioru. Taka teologia to mi pasuje;)

Skoro mamy definicję, to teraz potrzebny dowód istnienia
nietrywialnej duszy. Tzn istnieje X takie, że dusza(X)
nie jest zbiorem pustym.

Aby iść dalej potrzeba definicji scepa.

pzdrt
bartekltg

Jakub A. Krzewicki

unread,
Apr 28, 2012, 11:53:36 AM4/28/12
to
piątek, 27 kwietnia 2012 23:52. carbon entity 'Chwilozof' <d...@up.pl>
contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:

> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>
> cwf

Ma duszę w d....?

--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai
http://lordwinterisle.blogspot.com/

Chwilozof

unread,
Apr 28, 2012, 12:29:37 PM4/28/12
to

"bartekltg" <bart...@gmail.com> wrote in message news:jnh2a6$vhk$1...@node2.news.atman.pl...
>
> Aby iść dalej potrzeba definicji scepa.
>
To przeciez takie proste ) Scep to ten ktory odrzuca istnienie duszy :D

cwf

bartekltg

unread,
Apr 28, 2012, 12:52:49 PM4/28/12
to
W dniu 2012-04-28 18:29, Chwilozof pisze:
A to mało scepów wierzących w duszę, a nie wierzących w perpetuum
mobile i plejadan?

:)


pzdr
bartekltg


‍opluk

unread,
Apr 28, 2012, 1:09:27 PM4/28/12
to
W dniu 2012-04-27 23:52, Chwilozof napisal(a):
> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>
> cwf

A jesli nie ma to czy w takim razie scep z rusztu moze byc zaserwowany
jako np danie wegetarianskie ?
Powaznie pytam


--
pozdrawiam
opluk

rs

unread,
Apr 28, 2012, 1:52:59 PM4/28/12
to
On Sat, 28 Apr 2012 17:53:36 +0200, "Jakub A. Krzewicki"
<drukpa...@gmail.org> wrote:

>piątek, 27 kwietnia 2012 23:52. carbon entity 'Chwilozof' <d...@up.pl>
>contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:
>
>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>>
>> cwf
>
>Ma duszę w d....?

hmmm. to stwierdzenie moze zamknac ten temat, bo mimo, ze prostackie
to chyba jednak trafne. <rs>

Natanista

unread,
Apr 28, 2012, 2:41:41 PM4/28/12
to
> A jesli nie ma to czy w takim razie scep z rusztu moze
> byc zaserwowany jako np danie wegetarianskie ?

Rośliny też podobno mają duszę. Tylko, że grupową.

rs

unread,
Apr 28, 2012, 3:10:02 PM4/28/12
to
On Sat, 28 Apr 2012 20:41:41 +0200, "Natanista" <ad...@nieistotny.pl>
wrote:

>> A jesli nie ma to czy w takim razie scep z rusztu moze
>> byc zaserwowany jako np danie wegetarianskie ?
>
>Rośliny też podobno mają duszę. Tylko, że grupową.

raczej swiadomosc, ale nie grupy roslin, ale caly ekosystem. <rs>

bez-duszny

unread,
Apr 28, 2012, 5:38:54 PM4/28/12
to
Chwilozof <d...@up.pl> napisał(a):

> No wlasnie - ma czy nie ma....?

ma ale nie uzywana

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Pszemol

unread,
Apr 29, 2012, 11:51:26 AM4/29/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jngavq$3qt$1...@node2.news.atman.pl...
Ale to nie ja, to TY CHIRON, napisales ze ateista nie ma duszy.

Ja tylko sie pytam co sie w takim razie dzieje z dusza ochrzczonego
katolika gdy w wieku 14-15 lat, gdy zaczyna myslec samodzielnie,
odrzuca te katolskie bajeczki i staje sie rozmyslnym ateista?

Katolik ma dusze, Ty twierdzisz ze ateista z cala pewnoscia jej nie ma.
Czy zatem niesmiertelna dusza umiera? Czy moze przeskakuje na
jakiegos idiote co na katolicyzm sie przechrzscil z innej wiary?
Opisz mi prosze ten proces... :-)

Pszemol

unread,
Apr 29, 2012, 11:52:41 AM4/29/12
to
"Chwilozof" <d...@up.pl> wrote in message news:jnfnia$d53$1...@inews.gazeta.pl...
A potrafisz udowodnic, ze "caly ty z wyjatkiem ciala"
nie jest zbiorem pustym?

Klin

unread,
Apr 29, 2012, 12:43:46 PM4/29/12
to
W dniu 2012-04-29 17:52, Pszemol pisze:
Potrafisz udowodnić, że próżnia nie posiada
żadnej struktury. Nawet fizycy mówią o cząstkach
wirtualnych czyli i próżnia nie jest już tak całkiem
pusta, jak to niektórym dawniej mogło się zdawać
skąd więc chcesz wziąć ten swój wymarzony zbiór pusty.
Jeśli odkryjesz sposób oddziaływania próżni z ciałami
materialnymi zbliżysz się do zrozumienia - jak sądzę
i oddziaływania ducha i materii. Co zrobisz kiedy
u podstaw próżni znajdziesz świadomość?
...by ją znaleźć trzeba całą uwagę skierować do
środka - tam odnajdziesz "Tego który Jest".

Chwilozof

unread,
Apr 29, 2012, 4:44:09 PM4/29/12
to

"Pszemol" <Psz...@PolBox.com> wrote in message news:jnj6hp...@poczta.onet.pl...
A ty skad jestes taki pewien ze twoja 'matematyka' lacznie ze 'zbiorami pustymi' moze opisac dusze?


Chiron

unread,
Apr 29, 2012, 5:43:22 PM4/29/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnj6fe...@poczta.onet.pl...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
> news:jngavq$3qt$1...@node2.news.atman.pl...
>> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
>> news:jnf5o1...@poczta.onet.pl...
>>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>>> news:jnf613$dg$1...@node2.news.atman.pl...
>>>> Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
>>>> news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>>>>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>>>>
>>>> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.
>>>
>>> A co sie dzieje z niesmiertelna dusza ochrzczonego katolika który staje
>>> sie ateista?
>> Pszemolu- ja, katol widze to tak: Ty twierdzisz, ze nie masz duszy. No to
>> przeciez niegrzecznie bylo by zarzucac Ci klamstwo. OK- masz racje-
>> nie_masz_duszy.
>> :-)
>
> Ale to nie ja, to TY CHIRON, napisales ze ateista nie ma duszy.
Nie ma- wedlug siebie samego. To po co zaprzeczac?
:-)

> Ja tylko sie pytam co sie w takim razie dzieje z dusza ochrzczonego
> katolika gdy w wieku 14-15 lat, gdy zaczyna myslec samodzielnie,
> odrzuca te katolskie bajeczki i staje sie rozmyslnym ateista?
>
> Katolik ma dusze, Ty twierdzisz ze ateista z cala pewnoscia jej nie ma.
> Czy zatem niesmiertelna dusza umiera? Czy moze przeskakuje na
> jakiegos idiote co na katolicyzm sie przechrzscil z innej wiary?
> Opisz mi prosze ten proces... :-)

Tak naprawde- to masz dusze. Tyle, ze nie chcesz tego przyjac do wiadomosci.
Nawet jak tak pogardliwie piszesz o katolikach- tez masz dusze.

Pszemol

unread,
Apr 30, 2012, 12:52:50 AM4/30/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnkclq$vqo$1...@node2.news.atman.pl...
> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
> news:jnj6fe...@poczta.onet.pl...
>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>> news:jngavq$3qt$1...@node2.news.atman.pl...
>>> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
>>> news:jnf5o1...@poczta.onet.pl...
>>>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>>>> news:jnf613$dg$1...@node2.news.atman.pl...
>>>>> Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
>>>>> news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>>>>>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>>>>>
>>>>> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.
>>>>
>>>> A co sie dzieje z niesmiertelna dusza ochrzczonego katolika który staje
>>>> sie ateista?
>>> Pszemolu- ja, katol widze to tak: Ty twierdzisz, ze nie masz duszy. No
>>> to przeciez niegrzecznie bylo by zarzucac Ci klamstwo. OK- masz racje-
>>> nie_masz_duszy.
>>> :-)
>>
>> Ale to nie ja, to TY CHIRON, napisales ze ateista nie ma duszy.
> Nie ma- wedlug siebie samego. To po co zaprzeczac?
> :-)

Ja nie zaprzeczam ze ateista nie ma duszy.
Ja tylko zwracam Ci uwage na fakt, ze to Ty tu w tym watku
napisales ze - cytuje - "Z cala pewnoscia nie ma jej ateista."

>> Ja tylko sie pytam co sie w takim razie dzieje z dusza ochrzczonego
>> katolika gdy w wieku 14-15 lat, gdy zaczyna myslec samodzielnie,
>> odrzuca te katolskie bajeczki i staje sie rozmyslnym ateista?
>>
>> Katolik ma dusze, Ty twierdzisz ze ateista z cala pewnoscia jej nie ma.
>> Czy zatem niesmiertelna dusza umiera? Czy moze przeskakuje na
>> jakiegos idiote co na katolicyzm sie przechrzscil z innej wiary?
>> Opisz mi prosze ten proces... :-)
>
> Tak naprawde- to masz dusze.
> Tyle, ze nie chcesz tego przyjac do wiadomosci. Nawet jak tak pogardliwie
> piszesz o katolikach- tez masz dusze.

Czyli klamales piszac, ze ateista jej nie ma?

Chiron

unread,
Apr 30, 2012, 2:23:02 AM4/30/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnkk8j...@poczta.onet.pl...
>
> Czyli klamales piszac, ze ateista jej nie ma?


Ja tylko powtórzylem Twoja teze: Ty twierdziles (jak i inni ateisci), ze
duszy nie ma. Oczywiscie- ja tak nie uwazam, ale skoro Ty tak uwazasz- to po
co sie sprzeczac?
:-)

Tomasz Jasiński

unread,
Apr 30, 2012, 1:52:18 PM4/30/12
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 27 Apr 2012 22:14:25 -0500
doszła do mnie wiadomość <jnf5o1...@poczta.onet.pl>
od "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> :
Człowiek ma dwie dusze, lewą i prawą, dowiódł to prof. Ramachandran.
Link do wykładu:
https://www.youtube.com/watch?v=so4Cpg796FY&feature=relmfu
(przewinąć do 4:58)
W dodatku jedna dusza może być wierząca a druga ateistyczna(obie moje
dusze są, niestety, ateistyczno-materialistyczne, więc zapewne obie
trafią do piekła).
--
Gdyby się wysadziło ich planety, zburzyło miasta,
spaliło księgi, a ich samych wytłukło do nogi,
może udałoby się ocalić naukę miłości bliźniego. SL.

rs

unread,
Apr 30, 2012, 2:53:16 PM4/30/12
to
On Mon, 30 Apr 2012 19:52:18 +0200, Tomasz Jasiński
<Belz...@invalid.invalid> wrote:

>Wcale nie przypadkiem, dnia Fri, 27 Apr 2012 22:14:25 -0500
> doszła do mnie wiadomość <jnf5o1...@poczta.onet.pl>
> od "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> :
>>"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>>news:jnf613$dg$1...@node2.news.atman.pl...
>>> Uzytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisal w wiadomosci
>>> news:jnf4f4$dm1$1...@inews.gazeta.pl...
>>>> No wlasnie - ma czy nie ma....?
>>>
>>> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.
>>
>>A co sie dzieje z niesmiertelna dusza ochrzczonego katolika który staje sie
>>ateista?
>
>Człowiek ma dwie dusze, lewą i prawą, dowiódł to prof. Ramachandran.
>Link do wykładu:
>https://www.youtube.com/watch?v=so4Cpg796FY&feature=relmfu
>(przewinąć do 4:58)
>W dodatku jedna dusza może być wierząca a druga ateistyczna(obie moje
>dusze są, niestety, ateistyczno-materialistyczne, więc zapewne obie
>trafią do piekła).

i w/g powyzszego pana ma jeszcze dusze lustrzane, czyli w sumie 4.
<rs>

Pszemol

unread,
Apr 30, 2012, 10:50:29 PM4/30/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnlb45$t0s$1...@node2.news.atman.pl...
> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
> news:jnkk8j...@poczta.onet.pl...
>>
>> Czyli klamales piszac, ze ateista jej nie ma?
>
>
> Ja tylko powtórzylem Twoja teze: Ty twierdziles (jak i inni ateisci), ze
> duszy nie ma. Oczywiscie- ja tak nie uwazam, ale skoro Ty tak uwazasz-
> to po co sie sprzeczac?
> :-)

Zacytuj prosze moja wypowiedz w której argumentuje ze duszy nie ma.

Pszemol

unread,
Apr 30, 2012, 11:25:10 PM4/30/12
to
"Chwilozof" <d...@up.pl> wrote in message news:jnk972$1v9$1...@inews.gazeta.pl...
>>>> Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
>>>> wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
>>>> to cos od innych cusiów.
>>>
>>> To proste ) Dusza to caly ty z wyjatkiem ciala :D
>>
>> A potrafisz udowodnic, ze "caly ty z wyjatkiem ciala"
>> nie jest zbiorem pustym?
>
> A ty skad jestes taki pewien ze twoja 'matematyka' lacznie ze 'zbiorami
> pustymi' moze opisac dusze?

Z bardzo prostego powodu musimy zalozyc ze nasze rozumowanie, logika ma tu
zastosowanie inaczej wszelka rozmowa nie bedzie miala wiekszego sensu -
równie dobrze wtedy mozemy sobie pogadac o czarnej magii i rózowych
krasnalach.

Pszemol

unread,
Apr 30, 2012, 11:26:51 PM4/30/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:jnjr42$3bh$1...@news.icm.edu.pl...
>>> To proste ) Dusza to caly ty z wyjatkiem ciala :D
>>
>> A potrafisz udowodnic, ze "caly ty z wyjatkiem ciala"
>> nie jest zbiorem pustym?
>
> Potrafisz udowodnić, że próżnia nie posiada
> żadnej struktury. Nawet fizycy mówią o cząstkach
> wirtualnych czyli i próżnia nie jest już tak całkiem
> pusta, jak to niektórym dawniej mogło się zdawać
> skąd więc chcesz wziąć ten swój wymarzony zbiór pusty.
> Jeśli odkryjesz sposób oddziaływania próżni z ciałami
> materialnymi zbliżysz się do zrozumienia - jak sądzę
> i oddziaływania ducha i materii. Co zrobisz kiedy
> u podstaw próżni znajdziesz świadomość?
> ...by ją znaleźć trzeba całą uwagę skierować do
> środka - tam odnajdziesz "Tego który Jest".

Klin - rusz głową! Próżnia, z definicji, to przestrzeń bez
cząstek. Jeśli w próżni wykryjesz jakieś cząstki, nawet
wirtualne, to znaczy że stwierdziłeś że nie masz próżni.

Zdefiniuj w inny sposób duszę aby nie trzeba było
powoływać się na różnice zbiorów i udowadniać ich
niepustość. Potrafisz zdefiniować duszę w pozytywnych
zdaniach?


Chiron

unread,
May 1, 2012, 4:28:00 AM5/1/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnn1f5...@poczta.onet.pl...
Musial bym przejrzec archiwum- ale pamietam, ze tak twierdziles

Klin

unread,
May 1, 2012, 8:45:44 AM5/1/12
to
W dniu 2012-05-01 05:26, Pszemol pisze:

>
> Klin - rusz głową! Próżnia, z definicji, to przestrzeń bez
> cząstek. Jeśli w próżni wykryjesz jakieś cząstki, nawet
> wirtualne, to znaczy że stwierdziłeś że nie masz próżni.
>
Pszemol rusz głową gdzie w takim razie jest próżnia podejrzewam
wybacz, że jeśli już to w Twej łepetynie. Jeśli próżni nie
sposób otrzymać jak chcesz anihilować człowieka tak by po
śmierci ciała przestała istnieć nawet jego świadomość.
Jeśli do kosza wrzucisz plik i uśmiercisz go on dalej istnieje
na dysku twardym choć dostęp do niego dla Ciebie stał
się niemożliwy ale nie dla Hakera czy Twórcy Komputera.
Haker to jakby medium, któremu czasem udaje się nawiązać łączność
z tamtym światem - "twardym dyskiem" - a -Twórca? - nie potrzebuję
chyba dalej tłumaczyć.

Chwilozof

unread,
May 1, 2012, 9:55:43 AM5/1/12
to

"Pszemol" <Psz...@PolBox.com> wrote in message news:jnn3g6...@poczta.onet.pl...
>
> Z bardzo prostego powodu musimy zalozyc ze nasze rozumowanie, logika ma tu zastosowanie inaczej wszelka rozmowa nie bedzie miala
> wiekszego sensu - równie dobrze wtedy mozemy sobie pogadac o czarnej magii i rózowych krasnalach.
Przeciez wlasnie to robisz cale zycie ) Tylko o tym nie wiesz.(nie chcesz wiedziec)

cwf

Tomasz Jasiński

unread,
May 1, 2012, 11:43:04 AM5/1/12
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Mon, 30 Apr 2012 14:53:16 -0400
doszła do mnie wiadomość <lrntp7505v1f73ide...@4ax.com>
od rs <no.ad...@no.spam.pl> :
To szalenie komplikuje wszelkie rytuały religijne takie jak chrzest,
spowiedź, ślub, nawet zwykłe kazanie z ambony nabiera nowego wymiaru.
Dziwie się, że Watykan milczy na ten temat jak grób.
Tu:
(The Human Brain Project)
https://www.youtube.com/watch?v=nB4_c7wSaH4
znalazłem kawałek filmu obrazującego działanie duszy w kolumnie
korowej, to powinna być wskazówka (np. dla ortodoksów wierzących w
duszę nieśmiertelną) na to, że dusza to nie jest rzecz, tylko
dynamicznie zmieniający się proces zaczodzący w mózgu(jestem
przeciwnikiem określenia dusza, ale niech sobie chwilowo będzie).
Jednym z elementów tego procesu jest przekazywanie informacji między
grupami neuronów, jeśli mózgowi odetniemy papu(na odpowiedni czas), to
ten proces zaniknie na zawsze, jeśli ktoś twierdzi inaczej, niech poda
jakieś argumenty, chętnie przeczytam.

ps. tylko proszę bez porównań do windowsowego kosza i hakierów
projektantów, bo ktoś może od takich tekstów wyciągnąć kopyta(znaczy
się oddać duszę Panu, temu co w sześć stwarzał świat a siódmego
odpoczął).

--
Tomasz Jasiński
Jak wiadomo, Pan Bóg jest wszechmocny i wszystko
wie, a świat stworzył doskonały i nawet guzik od
gaci nie może nikomu spaść bez woli Bożej. Lem.

Klin

unread,
May 1, 2012, 1:29:51 PM5/1/12
to
W dniu 2012-05-01 17:43, Tomasz Jasiński pisze:
> Jednym z elementów tego procesu jest przekazywanie informacji między
> grupami neuronów, jeśli mózgowi odetniemy papu(na odpowiedni czas), to
> ten proces zaniknie na zawsze, jeśli ktoś twierdzi inaczej, niech poda
> jakieś argumenty, chętnie przeczytam.

Łk 16,29 Abraham odparł: ”Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich
słuchają!”
Łk 16,30 ”Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z
umarłych poszedł
do nich, to się nawrócą”.
Łk 16,31 Odpowiedział mu: ”Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to
choćby kto z
umarłych powstał, nie uwierzą””.

Jeśli do Ciebie nie dotarło to co od wieków próbuje się nam
objawiać o Bogu "drodze, prawdzie i życiu...", to może faktycznie
nie masz duszy albo ją przehandlowałeś za jakieś głupstwo
bez znaczenia.

Pszemol

unread,
May 1, 2012, 1:27:52 PM5/1/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jno6qg$sfr$1...@node2.news.atman.pl...
A ja twierdze ze pamiec Cie zawodzi.

Pszemol

unread,
May 1, 2012, 1:32:57 PM5/1/12
to
"Chwilozof" <d...@up.pl> wrote in message news:jnoq1f$78j$1...@inews.gazeta.pl...
Ty jestes wielbladem cale zycie tylko o tym nie wiesz.

Pszemol

unread,
May 1, 2012, 1:32:29 PM5/1/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:jnoltp$uun$1...@news.icm.edu.pl...
> W dniu 2012-05-01 05:26, Pszemol pisze:
>
>>
>> Klin - rusz głową! Próżnia, z definicji, to przestrzeń bez
>> cząstek. Jeśli w próżni wykryjesz jakieś cząstki, nawet
>> wirtualne, to znaczy że stwierdziłeś że nie masz próżni.
>>
> Pszemol rusz głową gdzie w takim razie jest próżnia podejrzewam
> wybacz, że jeśli już to w Twej łepetynie. Jeśli próżni nie
> sposób otrzymać jak chcesz anihilować człowieka tak by po
> śmierci ciała przestała istnieć nawet jego świadomość.

Kto chce anihilować człowieka?? O czym Ty mówisz?

> Jeśli do kosza wrzucisz plik i uśmiercisz go on dalej istnieje
> na dysku twardym choć dostęp do niego dla Ciebie stał
> się niemożliwy ale nie dla Hakera czy Twórcy Komputera.

Przepraszam że zapytam, ale co miała ta analogia komputerowa
zilustrować? Bo nie bardzo rozumiem?
Tak się przypadkiem składa że jestem inżynierem elektronikiem
i informatykiem i doskonale wiem jak wygląda usuwanie plików
na dysku twardym - ty natomiast nie masz pojęcia o czym mówisz.

> Haker to jakby medium, któremu czasem udaje się nawiązać łączność
> z tamtym światem - "twardym dyskiem" - a -Twórca? - nie potrzebuję
> chyba dalej tłumaczyć.

Medium to oszust z dużym wyczuciem psychologii żerujący na
głupocie i naiwności ludzi w potrzebie. Nie ma "tamtego" świata.
To tylko iluzja jak te sztuczki Copperfielda.

Wciąż nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "dusza" ani tego jak
stwierdzić czy Kowalski ma duszę czy jej nie ma. Napiszesz mi o tym?

Klin

unread,
May 1, 2012, 1:50:41 PM5/1/12
to
W dniu 2012-05-01 19:29, Klin > pisze:
Również tyczy Pszemola.

Chwilozof

unread,
May 1, 2012, 2:24:27 PM5/1/12
to

"Pszemol" <Psz...@PolBox.com> wrote in message news:jnol5p...@poczta.onet.pl...
>
> Ty jestes wielbladem cale zycie tylko o tym nie wiesz.
>
Sluchaj marna sekwencjo wzorow wirtualnego swiata. Jestes niewolnikiem swojego EGO
czyli softu stworzony przez HARDWARE czy tez inny soft ktory czy tak czy tak konczy sie
na tym co 'wykonuje' kod rzeczywistosci ( dusza? )
Chcesz cos tu wykazac ale generujesz tylko pierdy wlasnego mozdzku ktory ma jedno zadanie
- oddalic dusze od kontroli kodem. Bo ktos spapral ten caly soft. Kapujeta niebieski sloniku? :D
Zeby 'zlamac' ta rzeczywistosc trzeba przeprowadzic badania jak w wirtualnym ukladzie
mozna 'dobrac' sie do hardware i go jak najdokladniej opisac a co zatym idzie - kontrolowac.
Oczywiscie nie wiemy dojakiego stopnia ta kontrola jest mozliwa.

cwf

Chiron

unread,
May 1, 2012, 5:27:35 PM5/1/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnoks8...@poczta.onet.pl...
No dobrze. Pytam: czy w Twojej opinii istnieje dusza ludzka?

Pszemol

unread,
May 3, 2012, 8:32:14 AM5/3/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnpkg6$cdd$1...@node2.news.atman.pl...
A ja pytam (27-go kwietnia) tak:

A co to jest wlasciwie ta dusza?
Zastanawiales sie moze nad tym pytaniem?

Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
to cos od innych cusiów.

Wychodzi z tego ze ja nie wiem co to jest dusza.
Nie moge wiec wiedziec czy czlowiek cos takiego ma czy nie ma.

Czy Ty wiesz CO TO JEST DUSZA? Czy wiesz co to dusza na
tyle dobrze aby umiec stwierdzic czy Kowalski ja ma czy nie ma?

Chiron

unread,
May 3, 2012, 7:03:01 PM5/3/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jntc9u...@poczta.onet.pl...

>
> A ja pytam (27-go kwietnia) tak:
>
> A co to jest wlasciwie ta dusza?
> Zastanawiales sie moze nad tym pytaniem?
>
> Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
> wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
> to cos od innych cusi�w.
>
> Wychodzi z tego ze ja nie wiem co to jest dusza.
> Nie moge wiec wiedziec czy czlowiek cos takiego ma czy nie ma.
>
> Czy Ty wiesz CO TO JEST DUSZA? Czy wiesz co to dusza na
> tyle dobrze aby umiec stwierdzic czy Kowalski ja ma czy nie ma?


Wpisalem w google:

dusza author:pszemol

jak widze- temat Cie zawsze pasjonowal. I- starasz sie go IMO "wymyslic".
Nie jestem w stanie niczego nowego Ci napisac. Opr�cz moze tego, ze nie dasz
rady tego objac "szlifowanym w zelazie rozumem".

p.s.
bluzgi sobie daruj

Pszemol

unread,
May 3, 2012, 10:26:48 PM5/3/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnv2r5$uus$1...@node2.news.atman.pl...
> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
> news:jntc9u...@poczta.onet.pl...
>> A ja pytam (27-go kwietnia) tak:
>>
>> A co to jest wlasciwie ta dusza?
>> Zastanawiales sie moze nad tym pytaniem?
>>
>> Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
>> wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
>> to cos od innych cusiów.
>>
>> Wychodzi z tego ze ja nie wiem co to jest dusza.
>> Nie moge wiec wiedziec czy czlowiek cos takiego ma czy nie ma.
>>
>> Czy Ty wiesz CO TO JEST DUSZA? Czy wiesz co to dusza na
>> tyle dobrze aby umiec stwierdzic czy Kowalski ja ma czy nie ma?
>
>
> Wpisalem w google:
>
> dusza author:pszemol
>
> jak widze- temat Cie zawsze pasjonowal. I- starasz sie go IMO "wymyslic".

Owszem. Nie twierdze jednak ze jest/nie ma bo po prostu nie wiem co to.

> Nie jestem w stanie niczego nowego Ci napisac.

Dziwne... Bo jeszcze tak niedawno brzmiales jak jakis ekspert od duszy.
Szafowales wyrokami typu "ateista duszy Z CALA PEWNOSCIA NIE MA"
- skad ta pewnosc?

> Oprócz moze tego, ze nie dasz rady tego objac "szlifowanym w zelazie
> rozumem".

Ja zauwazam pewna prawidlowosc: im ktos ma mniej rozumu tym
bardziej pewny i zawziety jest swoich przekonan, np. na temat duszy.
Daje Ci to cos do *myslenia*? Czy moze od myslenia celowo uciekasz
i efekty tej taktyki objawiaja sie w Twojej aroganckiej pewnosci siebie?

> bluzgi sobie daruj

Jakie znowu bluzgi? Chyba sobie mnie z kims jednak mylisz.

Chiron

unread,
May 4, 2012, 2:28:17 AM5/4/12
to
Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
news:jnut6p...@poczta.onet.pl...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
> news:jnv2r5$uus$1...@node2.news.atman.pl...
>> Uzytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisal w wiadomosci
>> news:jntc9u...@poczta.onet.pl...
>>> A ja pytam (27-go kwietnia) tak:
>>>
>>> A co to jest wlasciwie ta dusza?
>>> Zastanawiales sie moze nad tym pytaniem?
>>>
>>> Bo aby stwierdzic ze ktos cos ma to nalezy
>>> wiedziec czym to cos jest i jak rozpoznac
>>> to cos od innych cusiów.
>>>
>>> Wychodzi z tego ze ja nie wiem co to jest dusza.
>>> Nie moge wiec wiedziec czy czlowiek cos takiego ma czy nie ma.
>>>
>>> Czy Ty wiesz CO TO JEST DUSZA? Czy wiesz co to dusza na
>>> tyle dobrze aby umiec stwierdzic czy Kowalski ja ma czy nie ma?
>>
>>
>> Wpisalem w google:
>>
>> dusza author:pszemol
>>
>> jak widze- temat Cie zawsze pasjonowal. I- starasz sie go IMO "wymyslic".
>
> Owszem. Nie twierdze jednak ze jest/nie ma bo po prostu nie wiem co to.
>
>> Nie jestem w stanie niczego nowego Ci napisac.
>
> Dziwne... Bo jeszcze tak niedawno brzmiales jak jakis ekspert od duszy.
> Szafowales wyrokami typu "ateista duszy Z CALA PEWNOSCIA NIE MA"
> - skad ta pewnosc?
Powtórze- bo widze, ze nie zrozumiales zartu: skoro ateisci twierdza, ze
duszy nie ma- no to z tego przeciez wynika, ze oni jej nie maja. To
wszystko.



>> Oprócz moze tego, ze nie dasz rady tego objac "szlifowanym w zelazie
>> rozumem".
>
> Ja zauwazam pewna prawidlowosc: im ktos ma mniej rozumu tym
> bardziej pewny i zawziety jest swoich przekonan, np. na temat duszy.
> Daje Ci to cos do *myslenia*? Czy moze od myslenia celowo uciekasz
> i efekty tej taktyki objawiaja sie w Twojej aroganckiej pewnosci siebie?
To nie arogancja- lecz znajomosc Ciebie. Uwazam, ze jestes osoba, która
zapewne dobrze radzi sobie z wszelkimi problemami myslowymi. Natomiast ten
problem do takich sie nie zalicza. Ty natomiast usilujesz go rozwiazac na
sposób myslowy. Ba! Nie dostrzegasz, ze istnieja tez inne. Takie podejscie
IMO uniemozliwia wymiane informacji.
To moja opinia- nie ma w niej arogancji ani intencji obrazenia Ciebie, choc
(na podstawie naszych poprzednich dyskusji) mozesz tak to odebrac.



>> bluzgi sobie daruj
>
> Jakie znowu bluzgi? Chyba sobie mnie z kims jednak mylisz.
Eee- nie. Nie myle. No ale skoro nie masz zamiaru bluzgac- no to nie ma
sprawy.

Tomasz Jasiński

unread,
May 4, 2012, 11:34:37 AM5/4/12
to
Wcale nie przypadkiem, dnia Tue, 01 May 2012 19:50:41 +0200
doszła do mnie wiadomość <jnp7pj$3qk$1...@news.icm.edu.pl>
od Klin <""klin\"@wp.pl, ,"> :
Klin, ja podałm swoją definicję duszy(wprawdzie staram się nie używać
nazwy dusza, ale niech sobie będzie), może ty podasz swoją definicję?
Stare, spisane przez prostych ludzi zapiski o umarłych wstających z
grobu nie są dowodem na cokolwiek, postaraj się bardziej.
--
Penne Rigate will spontaneously insert itself into Rigatoni
(order pasta) under liquid to gas transition conditions
of H2O to create the previously unobserved species
Noodleous doubleous. The estimated probability of this
spontaneous generation event is too low to be explained
by thermodynamics and therefore apparently represents
intelligent design.
Thomas D. Schneider, Ph.D. Frederick, MD

rs

unread,
May 4, 2012, 1:07:48 PM5/4/12
to
On Tue, 01 May 2012 17:43:04 +0200, Tomasz Jasiński
<Belz...@invalid.invalid> wrote:

>To szalenie komplikuje wszelkie rytuały religijne takie jak chrzest,
>spowiedź, ślub, nawet zwykłe kazanie z ambony nabiera nowego wymiaru.
>Dziwie się, że Watykan milczy na ten temat jak grób.
>Tu:
>(The Human Brain Project)
>https://www.youtube.com/watch?v=nB4_c7wSaH4
>znalazłem kawałek filmu obrazującego działanie duszy w kolumnie
>korowej, to powinna być wskazówka (np. dla ortodoksów wierzących w
>duszę nieśmiertelną) na to, że dusza to nie jest rzecz, tylko
>dynamicznie zmieniający się proces zaczodzący w mózgu(jestem
>przeciwnikiem określenia dusza, ale niech sobie chwilowo będzie).
>Jednym z elementów tego procesu jest przekazywanie informacji między
>grupami neuronów, jeśli mózgowi odetniemy papu(na odpowiedni czas), to
>ten proces zaniknie na zawsze, jeśli ktoś twierdzi inaczej, niech poda
>jakieś argumenty, chętnie przeczytam.

nie za bardzo rozumiem co masz na mysli odciecie papu? chodzi ci o
stymulacje zewnetrzna, ktora jest obrabiana przez dany obszar w mozgu?
jesli tak, to nie jest to prawda. mozg niest niezwykle plastyczny.
czasami jesli nastepuja uszkodzenia w mozgu, jego prace przejmuje z
czasem rejon sasiadujacy. niestety sprawa komplikuje sie na tyle, ze
niektore dentryty sa tak dlugie, ze przechodza przez kilka obszarow w
mozgu. ramachandran tez sie na ten temat wypowiadal.

>ps. tylko proszę bez porównań do windowsowego kosza i hakierów
>projektantów, bo ktoś może od takich tekstów wyciągnąć kopyta(znaczy
>się oddać duszę Panu, temu co w sześć stwarzał świat a siódmego
>odpoczął).

problem jednak w twojej tezie (o dwudusznosci) jest taki, ze dotyczy
ona osob chorych, ktorym usunieto polaczenie miedzy dwoma polkulami.
btw. jest juz na swiecie pare zaawansowanych projektow, ktore za cel
postawily sobie symulacje calego mozgu ludzkiego, nie jako
wizualizacje dzialania, ale pracy. wszystkie bez wyjatku borykaja sie
z problemami finansowymi. czesc pewnie padnie, mimo, ze na papierze
zapowiadaja sie niezwykle ciekawie. <rs>

rs

unread,
May 4, 2012, 1:10:32 PM5/4/12
to
zeby w pelni docenil wartosc tego fragmentu, bedziesz musial Klinow,
przelozyc go na mniej hermetyczny jezyk. <rs>

Pszemol

unread,
May 4, 2012, 1:18:28 PM5/4/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jnvsu0$nkn$1...@node2.news.atman.pl...
>> Dziwne... Bo jeszcze tak niedawno brzmiales jak jakis ekspert od duszy.
>> Szafowales wyrokami typu "ateista duszy Z CALA PEWNOSCIA NIE MA"
>> - skad ta pewnosc?
> Powtórze- bo widze, ze nie zrozumiales zartu: skoro ateisci twierdza, ze
> duszy nie ma- no to z tego przeciez wynika, ze oni jej nie maja. To
> wszystko.

Ateisci, jesli twierdza ze duszy nie ma, to maja na mysli ze nikt jej
nie ma: ani ateisci ani katolicy.
Natomiast gdy ktos kto wierzy w istnienie duszy (ty) mówi ze ateisci
duszy z cala pewnoscia nie maja, to ma to zupelnie inny wydzwiek
i jest przekazem innej tresci.
W szczególnosci moze byc odebrane jako dyskryminacje ateistów
jako istoty "nizsze" w jakims sensie jak zwierzeta dla ludzi wierzacych
sa istotami nizszymi, bo duszy nie maja.
A wiec nie wiem dlaczego mialbym to odebrac jak jakis zart...

>> Ja zauwazam pewna prawidlowosc: im ktos ma mniej rozumu tym
>> bardziej pewny i zawziety jest swoich przekonan, np. na temat duszy.
>> Daje Ci to cos do *myslenia*? Czy moze od myslenia celowo uciekasz
>> i efekty tej taktyki objawiaja sie w Twojej aroganckiej pewnosci siebie?
> To nie arogancja- lecz znajomosc Ciebie. Uwazam, ze jestes osoba, która
> zapewne dobrze radzi sobie z wszelkimi problemami myslowymi.
> Natomiast ten problem do takich sie nie zalicza.
> Ty natomiast usilujesz go rozwiazac na sposób myslowy.

Kazdy problem sie zalicza. Zaden problem nie traci z powodu myslenia.
Zwlaszcza jesli chodzi o problemy FILOZOFICZNE. Przypomne ze slowo
phi·los·o·phy/f?'läs?fe/ to: "The study of the fundamental nature of
knowledge, reality, and existence, esp. when considered as
an academic discipline."

Natomiast ludzie których myslenie meczy i przewaznie nie wychodzi
czesto lubia kategoryzowac jakis problem jako taki, któremu myslenie
przeszkadza. Jaka jest jednak alternatywa do myslenia? BEZMYSLNOSC!

> Ba! Nie dostrzegasz, ze istnieja tez inne. Takie podejscie IMO
> uniemozliwia wymiane informacji.

Jakich INFORMACJI??? Masz jakies informacje na temat duszy?
Co Cie powstrzymuje aby je wymieniac z grupowiczami?
Caly czas sie gubisz w zeznaniach - albo masz cos do powiedzenia
na temat duszy albo nie masz - zdecyduj sie wreszcie!

> To moja opinia- nie ma w niej arogancji ani intencji obrazenia Ciebie,
> choc (na podstawie naszych poprzednich dyskusji) mozesz tak to odebrac.

Arogant rzadko widzi w swoim postepowaniu arogancje...

Klin

unread,
May 4, 2012, 1:53:01 PM5/4/12
to
W dniu 2012-05-04 17:34, Tomasz Jasiński pisze:

> Klin, ja podałm swoją definicję duszy(wprawdzie staram się nie używać
> nazwy dusza, ale niech sobie będzie), może ty podasz swoją definicję?
> Stare, spisane przez prostych ludzi zapiski o umarłych wstających z
> grobu nie są dowodem na cokolwiek, postaraj się bardziej.

Nie będę się silił na swoją definicję na ten temat zostało już
tyle powiedziane, że gdyby Ci zależało na odpowiedzi a nie tylko
pustym żonglowaniu słowami już byś ją znalazł.

Dusza jest stworzona przez Boga: Rdz 2, 7; Ekl 12, 7; Iz 57, 16; Zach
12, 1.

Dusza została stworzona na obraz Boży: Rdz 1, 26-27; 1 Kor 11, 7; Kol 3, 10.

Dusza jest czymś innym niż ciało: Mt 10, 28; Dz 2, 26-27; 1Tes 5, 23;
Hbr 4, 12.

Dusza oddziela się od ciała w momencie śmierci: Rdz 35, 18; Ekl 12, 7;
Łk 12, 20.

Dusza żyje nadal, pomimo śmierci ciała: Rdz 35, 18; 1Sam 28, 19; 1Krl
17, 22; Mt 10, 28; Łk 8, 55.

Dusze po śmierci ludzi są już w Niebie: Mdr 3, 1; Ap 6, 9; Ap 8, 3; Ap
20, 4.

Dusza jest przedmiotem kuszenia: 1 P 2, 11; 2 P 2, 14.

Nic nie zrównoważy potępienia i zatracenia duszy: Mt 16, 26; Mk 8, 36.

Zbawienie duszy jako cel wiary: Jk 1, 21; 1P 1, 9.

W momencie śmierci człowiek powierza swoją duszę Bogu: Ps 31, 5; Dz 7,
59; 1 P 4, 19.

http://mateusz.pl/pow/pow_990413.htm


http://pl.v9.com/s#gsc.tab=0&gsc.q=co%20to%20jest%20dusza%20ludzka&gsc.page=1

Klin

unread,
May 4, 2012, 2:10:37 PM5/4/12
to
W dniu 2012-05-04 19:53, Klin > pisze:
A jeśli Ci mało - http://tiny.pl/hp4v9

x

unread,
May 4, 2012, 4:27:41 PM5/4/12
to
Dnia 04-05-2012 o 19:18:28 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):

> Ateisci, jesli twierdza ze duszy nie ma, to maja na mysli ze nikt jej
> nie ma: ani ateisci ani katolicy.
> Natomiast gdy ktos kto wierzy w istnienie duszy (ty) mówi ze ateisci
> duszy z cala pewnoscia nie maja, to ma to zupelnie inny wydzwiek
> i jest przekazem innej tresci.

Heh nie ma to jak podchodzic na powaznie, z namaszczeniem do lekko
zlosliwej, ironicznie rzuconej uwagi. Skoro nie zalapales, to to byl
przekaz o tresci i wydzwieku analogicznym do uwagi, ktora mozna by bylo
poczynic w strone np. radzieckiego komunisty, ze "wy tam to pewnie zony
tez wspolne macie".

> W szczególnosci moze byc odebrane jako dyskryminacje ateistów
> jako istoty "nizsze" w jakims sensie jak zwierzeta dla ludzi wierzacych
> sa istotami nizszymi, bo duszy nie maja.

No to jest dopiero dobre. Poczules sie dyskryminowany? Ta amerykanska
political correctness jak widze zatacza coraz szersze kregi, dopingujac do
kreacji coraz to bardziej kuriozalnych argumentow.

> A wiec nie wiem dlaczego mialbym to odebrac jak jakis zart...

A skad, to bylo smiertelnie powaznie. Trzeba to dokladnie rozkminic na
czynnki pierwsze.

> Kazdy problem sie zalicza. Zaden problem nie traci z powodu myslenia.
> Zwlaszcza jesli chodzi o problemy FILOZOFICZNE. Przypomne ze slowo
> phi·los·o·phy/f?'läs?fe/ to: "The study of the fundamental nature of
> knowledge, reality, and existence, esp. when considered as
> an academic discipline."

To powinienes sie zaczac niepokoic. Obok w poscie rs wspomina, ze sa
projekty mozliwie wiernej symulacji mozgu. Skoro to co tak naprawde
definiuje czlowieka, czyli inteligencja i samoswiadomosc to tylko
odpowiedni uklad neuronow, to kwestia czasu jest stworzenie maszyny, ktora
bedzie doskonalsza od czlowieka. I nikt juz nie bedzie potrzebowal
zatrudniac inzynierow, bo maszyna zaprojektuje tak samo, a nawet lepiej,
bo sie ja podlaczy do n baz danych, da wiecej pamieci i zwiekszy Ghz-e.

> Arogant rzadko widzi w swoim postepowaniu arogancje...

Nic dodac nic ujac.

Pszemol

unread,
May 5, 2012, 11:48:15 AM5/5/12
to
"x" <x...@x.pl> wrote in message news:op.wdswgfmsz35ewf@mm-64...
> Dnia 04-05-2012 o 19:18:28 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):
>
>> Ateisci, jesli twierdza ze duszy nie ma, to maja na mysli ze nikt jej
>> nie ma: ani ateisci ani katolicy.
>> Natomiast gdy ktos kto wierzy w istnienie duszy (ty) mówi ze ateisci
>> duszy z cala pewnoscia nie maja, to ma to zupelnie inny wydzwiek
>> i jest przekazem innej tresci.
>
> Heh nie ma to jak podchodzic na powaznie, z namaszczeniem do lekko
> zlosliwej, ironicznie rzuconej uwagi. Skoro nie zalapales, to to byl
> przekaz o tresci i wydzwieku analogicznym do uwagi, ktora mozna by bylo
> poczynic w strone np. radzieckiego komunisty, ze "wy tam to pewnie zony
> tez wspolne macie".
>
>> W szczególnosci moze byc odebrane jako dyskryminacje ateistów
>> jako istoty "nizsze" w jakims sensie jak zwierzeta dla ludzi wierzacych
>> sa istotami nizszymi, bo duszy nie maja.
>
> No to jest dopiero dobre. Poczules sie dyskryminowany? Ta amerykanska
> political correctness jak widze zatacza coraz szersze kregi, dopingujac do
> kreacji coraz to bardziej kuriozalnych argumentow.

Raczej to Twój brak myślenia doprowadza Cię do nie zauważania
pewnych KONSEKWENCJI jakie wynikają z konkretnych stwierdzeń...
Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
pewne sprawy są oczywiste.

>> A wiec nie wiem dlaczego mialbym to odebrac jak jakis zart...
>
> A skad, to bylo smiertelnie powaznie. Trzeba to dokladnie rozkminic na
> czynnki pierwsze.
>
>> Kazdy problem sie zalicza. Zaden problem nie traci z powodu myslenia.
>> Zwlaszcza jesli chodzi o problemy FILOZOFICZNE. Przypomne ze slowo
>> phi·los·o·phy/f?'läs?fe/ to: "The study of the fundamental nature of
>> knowledge, reality, and existence, esp. when considered as
>> an academic discipline."
>
> To powinienes sie zaczac niepokoic. Obok w poscie rs wspomina, ze sa
> projekty mozliwie wiernej symulacji mozgu. Skoro to co tak naprawde
> definiuje czlowieka, czyli inteligencja i samoswiadomosc to tylko
> odpowiedni uklad neuronow, to kwestia czasu jest stworzenie maszyny,
> ktora bedzie doskonalsza od czlowieka. I nikt juz nie bedzie potrzebowal
> zatrudniac inzynierow, bo maszyna zaprojektuje tak samo, a nawet lepiej,
> bo sie ja podlaczy do n baz danych, da wiecej pamieci i zwiekszy Ghz-e.

Gdybym nie znał historii to być może niepokoiłbym się tak samo jak
kiedy wprowadzano do użytku pierwsze maszyny parowe zastępujące
ludzi albo tak jak zaczęto używać pierwsze automaty do spawania
i malowania samochodów w fabrykach... Ale ponieważ znam historię
i wiem, że te odkrycia doprowadziły do bardzo dobrych skutków to
nie mam powodów do niepokoju...

>> Arogant rzadko widzi w swoim postepowaniu arogancje...
>
> Nic dodac nic ujac.

Dziękuję :-)

x

unread,
May 5, 2012, 3:35:53 PM5/5/12
to
Dnia 05-05-2012 o 17:48:15 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):

> Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
> pewne sprawy są oczywiste.

No znowu nic dodac nic ujać (nie dziekuj). Dla wszystkich bylo chyba
oczywiste ze to byl *zart*. Wszak jesli ktos uwaza ze czlowiek ma dusze,
to tym samym ma ja i ateista, ktory tez jest przeciez czlowiekiem. Czuje
zazenowanie ze trzeba tlumaczyc takie rzeczy takiemu tytanowi myslenia jak
Ty. :(

> Gdybym nie znał historii to być może niepokoiłbym się tak samo jak
> kiedy wprowadzano do użytku pierwsze maszyny parowe zastępujące
> ludzi albo tak jak zaczęto używać pierwsze automaty do spawania
> i malowania samochodów w fabrykach... Ale ponieważ znam historię
> i wiem, że te odkrycia doprowadziły do bardzo dobrych skutków to
> nie mam powodów do niepokoju...

No ale to kompletnie inny kaliber tym razem. Skoro nie masz powodow do
niepokoju, to znaczy ze sam nie bardzo wierzysz, ze taka, nawet doskonala
symulacja, da nam w efekcie maszyne o swiadomosci i intelekcie jak u
czlowieka.

Jaroslaw Sakowski

unread,
May 6, 2012, 11:25:17 AM5/6/12
to
bartekltg <bart...@gmail.com> writes:


>> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.
>
> Ale jak ateistę bez duszy w piekle ukarać?

Jest wariant SJ (moze to jakis odlam). Po smierci delikwenta wskrzeszaja
w czyms w rodzaju kopii Ziemi. Kazdego. Jak przejdzisz sito to zostajesz
w tej kopii (chyba jako niesmiertelny czy jakos tak), jak nie
przejdziesz to do odchlani na zatracenie w postaci smierci (wiesz ze
umierasz i dlaczego - to jest kara) a wierchuszka (144 000 sztuk) do
raju. Nie wiem co w tym raju ma byc bo to jakies super i jak zrozumialem
to plebs nie ma szans.

Po zgloszeniu watpliwosci (w jakich okolicznosciach sie jest
wskrzeszonym, z jakiego okresu zycia, co z ludzmi nieprzytomnymi przez
lata, chorymi, dziecmi wczesnie zmarlymi, wchlonieciem zygoty, do
jakiego stopnia mozna byc chorym psychicznie zeby sie zalapac na
wskrzeszanie, ludzie z kalectwem wrodzonym, nabytym itp.) rozmowca
zrobil sie niegrzeczy i wymiekl :))

Acha - na tej Ziemi po smierci nie ma psow za to sa lwy (fuj) nie wiem
czy normalne czy jakies superinteligentne. I co tam robia, czy mozna
nawiazac jakis kontakt, wymieniac sie na uslugi z nimi (czlowiek ma
przewage bo posiada rece, o tym nie pomysleli tez) itp. W kazdym razie
swoich psow ktore miales za zycia do raju nie zabierzesz (zadnego raju!)
wiec jak dla mnie zadna atrakcja. Co tam w ogole mozna robic sensownego?

Ogolnie kazda religia jak sie wglebisz to ma takie dziury ze jedyne co
tlumaczy dla mnie sens tkwienia w tych bajkach to lek przed smiercia
albo innymi co w to wierza. Albo jakies zyski bezposrednie/brak strat
(sytuacja rodzinna, oplaty za czynnosci religijne - w szklach jest
ranking ile babcie placa za modlitwy itp. i musza tego te babcie
przestrzegac bo wnuczek nawieje na fajke czy piwko :) , bycie kaplanem).
Moze jakis Buddyzm Zen (z tych takich filozoficznych) sie jeszcze moze
bronic.

--
JS

‍opluk

unread,
May 6, 2012, 12:28:53 PM5/6/12
to
W dniu 2012-05-06 17:25, Jaroslaw Sakowski napisal(a):
> bartekltg<bart...@gmail.com> writes:
>
>
>>> Nie wiem. Z cala pewnoscia nie ma jej ateista.
>>
>> Ale jak ateistę bez duszy w piekle ukarać?
>
> Jest wariant SJ (moze to jakis odlam). Po smierci delikwenta wskrzeszaja
> w czyms w rodzaju kopii Ziemi. Kazdego. Jak przejdzisz sito to zostajesz
> w tej kopii (chyba jako niesmiertelny czy jakos tak), jak nie
> przejdziesz to do odchlani na zatracenie w postaci smierci (wiesz ze
> umierasz i dlaczego - to jest kara) a wierchuszka (144 000 sztuk) do
> raju. Nie wiem co w tym raju ma byc bo to jakies super i jak zrozumialem
> to plebs nie ma szans.
>
> Po zgloszeniu watpliwosci (w jakich okolicznosciach sie jest
> wskrzeszonym, z jakiego okresu zycia, co z ludzmi nieprzytomnymi przez
> lata, chorymi, dziecmi wczesnie zmarlymi, wchlonieciem zygoty, do
> jakiego stopnia mozna byc chorym psychicznie zeby sie zalapac na
> wskrzeszanie, ludzie z kalectwem wrodzonym, nabytym itp.) rozmowca
> zrobil sie niegrzeczy i wymiekl :))
>
> Acha - na tej Ziemi po smierci nie ma psow za to sa lwy (fuj) nie wiem
> czy normalne czy jakies superinteligentne. I co tam robia, czy mozna
> nawiazac jakis kontakt, wymieniac sie na uslugi z nimi (czlowiek ma
> przewage bo posiada rece, o tym nie pomysleli tez) itp. W kazdym razie
> swoich psow ktore miales za zycia do raju nie zabierzesz (zadnego raju!)

Nie wiesz przypadkiem czy jakbym mial lwa, to jest szansa ze sie ze mna
do raju zalapie ?

> wiec jak dla mnie zadna atrakcja. Co tam w ogole mozna robic sensownego?
>

Nie wiem. Moze sa tam 72 dziewice albo chociaz piwo za darmo

> Ogolnie kazda religia jak sie wglebisz to ma takie dziury ze jedyne co
> tlumaczy dla mnie sens tkwienia w tych bajkach to lek przed smiercia
> albo innymi co w to wierza. Albo jakies zyski bezposrednie/brak strat
> (sytuacja rodzinna, oplaty za czynnosci religijne - w szklach jest
> ranking ile babcie placa za modlitwy itp. i musza tego te babcie
> przestrzegac bo wnuczek nawieje na fajke czy piwko :) , bycie kaplanem).
> Moze jakis Buddyzm Zen (z tych takich filozoficznych) sie jeszcze moze
> bronic.
>


Bo dla niektorych babc takie modlenie sie to prawie jak dla wnuczka
pojscie na piwo.
Wogle podczas monotonnego klepania modlitw zmienia sie stan umyslu.
(cos jak przy medytacji) + do tego dochodzi potrzeba przynaleznosci do
jakies grupy i interes sie jakos kreci.


--
pozdrawiam
opluk

Pszemol

unread,
May 6, 2012, 12:19:29 PM5/6/12
to
"x" <x...@x.pl> wrote in message news:op.wduop3kgz35ewf@mm-64...
> Dnia 05-05-2012 o 17:48:15 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):
>
>> Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
>> pewne sprawy są oczywiste.
>
> No znowu nic dodac nic ujać (nie dziekuj). Dla wszystkich bylo chyba
> oczywiste ze to byl *zart*. Wszak jesli ktos uwaza ze czlowiek ma dusze,
> to tym samym ma ja i ateista, ktory tez jest przeciez czlowiekiem. Czuje
> zazenowanie ze trzeba tlumaczyc takie rzeczy takiemu tytanowi myslenia
> jak Ty. :(

Sam widzisz że sobie przeczysz. Skoro nie było to oczywiste i musisz
tłumaczyć to znaczy że być może nie był to wcale żart...
Powiedz murzynowi w Ameryce że jest głupi i leniwy a potem powiedz
że to był tylko żart gdy się obrazi...
Tylko głupiec nie wie do czego jest używane w psychologii religii
posiadanie duszy i jej nieposiadanie. Tylko głupiec nie wie, że w czasach
niewolnictwa właśnie brakiem duszy u murzynów tłumaczono sobie
niesprawiedliwości niewolnictwa w kręgach religijnych/chrześcijańskich...
Tylko głupiec będzie żartował z takich rzeczy bo jest ignorantem.

>> Gdybym nie znał historii to być może niepokoiłbym się tak samo jak
>> kiedy wprowadzano do użytku pierwsze maszyny parowe zastępujące
>> ludzi albo tak jak zaczęto używać pierwsze automaty do spawania
>> i malowania samochodów w fabrykach... Ale ponieważ znam historię
>> i wiem, że te odkrycia doprowadziły do bardzo dobrych skutków to
>> nie mam powodów do niepokoju...
>
> No ale to kompletnie inny kaliber tym razem. Skoro nie masz powodow do
> niepokoju, to znaczy ze sam nie bardzo wierzysz, ze taka, nawet doskonala
> symulacja, da nam w efekcie maszyne o swiadomosci i intelekcie jak u
> czlowieka.

Człowiek od zawsze używa maszyn do wykonania swoich planów.
Człowiek wymyślał "co" i przeważnie "jak" a maszyna to wykonywała.
Często robi się maszyny którym mówi się "co" a maszyna decyduje
o "jak" (np. autorouter przy projektowaniu płytek drukowanych albo
kompilator schematów cyfrowych bramek logicznych dla struktów FPGA).
Więc jak masz dwu ludzi, jeden wymyśla co urządzenie robi a drugi
człowiek implementuje to rysując ścieżki drukowane na płytce to
maszyna (taki autorouter) zastąpić może człowieka rysującego płytki
ale nie zastąpi człowieka wymyślającego urzadzenie, jego listę ficzerów
czy też planującego sposoby uzyskania efektów końcowych...
Nie ma więc co płakać z powodu udoskonalania maszyn a raczej znaleźć
sobie własną niszę w której mozesz być potrzebny w czasie zmian i po nich.

Chiron

unread,
May 6, 2012, 5:44:01 PM5/6/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jo5mo1...@poczta.onet.pl...
> "x" <x...@x.pl> wrote in message news:op.wduop3kgz35ewf@mm-64...
>> Dnia 05-05-2012 o 17:48:15 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):
>>
>>> Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
>>> pewne sprawy są oczywiste.
>>
>> No znowu nic dodac nic ujać (nie dziekuj). Dla wszystkich bylo chyba
>> oczywiste ze to byl *zart*. Wszak jesli ktos uwaza ze czlowiek ma dusze,
>> to tym samym ma ja i ateista, ktory tez jest przeciez czlowiekiem. Czuje
>> zazenowanie ze trzeba tlumaczyc takie rzeczy takiemu tytanowi myslenia
>> jak Ty. :(
>
> Sam widzisz że sobie przeczysz. Skoro nie było to oczywiste i musisz
> tłumaczyć to znaczy że być może nie był to wcale żart...
Ja myślę, że to Tobie trzeba było tłumaczyć. Ty nie zrozumiałeś. Po prostu-
brak Ci poczucia humoru. Bierzesz to pod uwagę?


> Powiedz murzynowi w Ameryce że jest głupi i leniwy a potem powiedz
> że to był tylko żart gdy się obrazi...
Wsadź sobie gdzieś ten marksizm intelektualny, ktoremu tam w usiech
hołdujecie. Aha- wy to nazywacie politpoprawnością. I niech wam ona wyjdzie
na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot przymusowego eksportu?

> Tylko głupiec nie wie do czego jest używane w psychologii religii
> posiadanie duszy i jej nieposiadanie. Tylko głupiec nie wie, że w czasach
> niewolnictwa właśnie brakiem duszy u murzynów tłumaczono sobie
> niesprawiedliwości niewolnictwa w kręgach religijnych/chrześcijańskich...
> Tylko głupiec będzie żartował z takich rzeczy bo jest ignorantem.
I tylko Pszemol nie wie, że od początku podboju Nowego Świata papież- w
przeciwieństwie do przywódców kościołów protestanckich wydał bullę, w której
właśnie napisał wyraźnie, że murzyni czy indianie są ludźmi, mają dusze. W
zamyśle miało to zapobiec wykorzystywaniu- szczególnie seksualnemu-
niewolników murzyńskich, a także- zniszczeniu niewolnictwa. Zobacz, jaka
była historia niewolnictwa np w katolickiej Brazylii, gdzie słuchano
papieża, a jak długo trwało niewolnictwo w USA. Tyle, że żebyś nie wiem,
jakich ekwilibrystycznych sztuczek nie próbował- nie powiążesz mojego żartu,
którego nie zrozumiałeś- z niewolnictwem. A w swym zachowaniu przypominasz
komunistów, którzy mieli podobne do Ciebie poczucie humoru. I gdy ktoś np
zażartował ze Związku Radzieckiego- wsadzali go do ciupy. No bo miliony
towarzyszy radzieckich oddało życie za to, żebyśmy my mogli sobie teraz po
burżujsku pofilozofować. A ty, ścierwo- plujesz na ich groby. Tak za mordę
ciebie- i do tiurmy. Nie zatruwaj świeżego oddechu rewolucji!
Pszemol- nie wracaj tu. Tu jeszcze ludzie czują i myślą. Wy tam w usiech nie
znaliście Marxa, to zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj, panie
kolego. A nawet ten drugi gorszy.

Jakub A. Krzewicki

unread,
May 6, 2012, 6:24:31 PM5/6/12
to
niedziela, 6 maja 2012 23:44. carbon entity 'Chiron'
<iluminat...@gmail.com>
contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:

> Wy tam w usiech nie znaliście Marxa, to
> zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj, panie kolego. A nawet ten
> drugi gorszy.

To że dopierniczasz US-manom takim jak przedpiśca chwalit. Ale jak coś się u
nas nie spodoba pewwnie powiesz coś w stylu:

"Co z tego, że Europka poznała się na Marksie i Gramscim, skoro zakochała
się w Derridzie i Baudrillardzie. A to jeden ch.. etc."

To nie jest najlepszy sposób, żeby dowalić scepom.

--
tois egregorosin hena kai koinon kosmon einai
ton de koimomenon hekaston eis idion apostrephesthai
http://lordwinterisle.blogspot.com/

Chwilozof

unread,
May 6, 2012, 6:43:13 PM5/6/12
to

"Jakub A. Krzewicki" <drukpa...@gmail.org> wrote in message news:jo6tmv$sa$3...@node2.news.atman.pl...
> niedziela, 6 maja 2012 23:44. carbon entity 'Chiron'
> <iluminat...@gmail.com>
> contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:
>
>> Wy tam w usiech nie znaliście Marxa, to
>> zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj, panie kolego. A nawet ten
>> drugi gorszy.
>
> To że dopierniczasz US-manom takim jak przedpiśca chwalit. Ale jak coś się u
> nas nie spodoba pewwnie powiesz coś w stylu:
>
> "Co z tego, że Europka poznała się na Marksie i Gramscim, skoro zakochała
> się w Derridzie i Baudrillardzie. A to jeden ch.. etc."
>
> To nie jest najlepszy sposób, żeby dowalić scepom.
>
Faktem ostatecznym i tak zawsze jest, ze scep nigdy nie zbuduje czegos pozytecznego
lecz doprowadzi do punktu gdzie 'zwykli ludkowie' musza burzyc caly kopczyk smieci
i budowac swiat od nowa. Wiekszasc prac i ksiazek populanonaukowych sluzy do
niczego innego jak odwlekania upadku zraczalego systemu wladzy ktory przez wieki
nie chce przyznac sie do zadnych bledow i zasmradza swiat bardzo dlugimi i 'powaznymi' bajkami.
Zrezta wszystko co piekne powstaje z pasji i serca a potem to juz tylko sponsoring czyniacy
z tego smycz na ludzi naukowym sposobem.
Innym slowem - kazda hierarchia i autorytaryzm to chujnia niepospolita.

cwf

Pszemol

unread,
May 6, 2012, 9:48:10 PM5/6/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jo6rb0$utl$1...@node2.news.atman.pl...
> Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
> news:jo5mo1...@poczta.onet.pl...
>> "x" <x...@x.pl> wrote in message news:op.wduop3kgz35ewf@mm-64...
>>> Dnia 05-05-2012 o 17:48:15 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):
>>>
>>>> Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
>>>> pewne sprawy są oczywiste.
>>>
>>> No znowu nic dodac nic ujać (nie dziekuj). Dla wszystkich bylo chyba
>>> oczywiste ze to byl *zart*. Wszak jesli ktos uwaza ze czlowiek ma dusze,
>>> to tym samym ma ja i ateista, ktory tez jest przeciez czlowiekiem. Czuje
>>> zazenowanie ze trzeba tlumaczyc takie rzeczy takiemu tytanowi myslenia
>>> jak Ty. :(
>>
>> Sam widzisz że sobie przeczysz. Skoro nie było to oczywiste i musisz
>> tłumaczyć to znaczy że być może nie był to wcale żart...
> Ja myślę, że to Tobie trzeba było tłumaczyć. Ty nie zrozumiałeś.

Robiłeś jakieś badania statystyczne? Jaka liczna była próbka?

> Po prostu- brak Ci poczucia humoru. Bierzesz to pod uwagę?

A Ty bierzesz pod uwagę, że Twój "dowcip" po prostu nie był śmieszny?

>> Powiedz murzynowi w Ameryce że jest głupi i leniwy a potem powiedz
>> że to był tylko żart gdy się obrazi...
> Wsadź sobie gdzieś ten marksizm intelektualny, ktoremu tam w usiech
> hołdujecie. Aha- wy to nazywacie politpoprawnością. I niech wam ona
> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
> przymusowego eksportu?

Ty naprawdę uważasz że murzyni są głupi i leniwi?

>> Tylko głupiec nie wie do czego jest używane w psychologii religii
>> posiadanie duszy i jej nieposiadanie. Tylko głupiec nie wie, że w czasach
>> niewolnictwa właśnie brakiem duszy u murzynów tłumaczono sobie
>> niesprawiedliwości niewolnictwa w kręgach religijnych/chrześcijańskich...
>> Tylko głupiec będzie żartował z takich rzeczy bo jest ignorantem.
> I tylko Pszemol nie wie, że od początku podboju Nowego Świata papież- w
> przeciwieństwie do przywódców kościołów protestanckich wydał bullę, w
> której właśnie napisał wyraźnie, że murzyni czy indianie są ludźmi, mają
> dusze. W zamyśle miało to zapobiec wykorzystywaniu- szczególnie
> seksualnemu- niewolników murzyńskich, a także- zniszczeniu niewolnictwa.

I zastanów się teraz czemu musiał papież to robić...
A jak już to wymyślisz, to potem zastanów się ile nakazów papieskich
przestrzegają katolicy w takiej Polsce (używanie prezerwatyw, seks
pozamałżeński, seks nie dla prokreacji ale dla zabawy, itp, itd...)
i weź pod uwagę jak Ci sami katolicy stosowali się do nakazów co do
uznania posiadania duszy przez Murzynów czy Indian.
A jak już wymyślisz te dwie rzeczy to zastanów się jeszcze raz
czy Twój "dowcip" był śmieszny nawiązując do tego typu historii...

> Tyle, że żebyś nie wiem, jakich ekwilibrystycznych sztuczek
> nie próbował- nie powiążesz mojego żartu, którego nie
> zrozumiałeś- z niewolnictwem.

Od samego początku takie miałem właśnie pierwsze skojarzenie.

> A w swym zachowaniu przypominasz komunistów, którzy mieli
> podobne do Ciebie poczucie humoru. I gdy ktoś np zażartował ze
> Związku Radzieckiego- wsadzali go do ciupy. No bo miliony towarzyszy
> radzieckich oddało życie za to, żebyśmy my mogli sobie teraz po burżujsku
> pofilozofować. A ty, ścierwo- plujesz na ich groby. Tak za mordę ciebie- i
> do tiurmy. Nie zatruwaj świeżego oddechu rewolucji!

I teraz następny manewr retoryczny porównać rozmówcę do komunisty...
Zagrywka doprawdy godna mistrza argumentów personalnych.

> Pszemol- nie wracaj tu. Tu jeszcze ludzie czują i myślą. Wy tam w usiech
> nie znaliście Marxa, to zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj,
> panie kolego. A nawet ten drugi gorszy.

Czemu za każdym razem przypominasz mi jaki jesteś durny?

Chiron

unread,
May 7, 2012, 4:58:23 AM5/7/12
to
Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <drukpa...@gmail.org> napisał w
wiadomości news:jo6tmv$sa$3...@node2.news.atman.pl...
> niedziela, 6 maja 2012 23:44. carbon entity 'Chiron'
> <iluminat...@gmail.com>
> contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:
>
>> Wy tam w usiech nie znaliście Marxa, to
>> zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj, panie kolego. A nawet ten
>> drugi gorszy.
>
> To że dopierniczasz US-manom takim jak przedpiśca chwalit. Ale jak coś się
> u
> nas nie spodoba pewwnie powiesz coś w stylu:
>
> "Co z tego, że Europka poznała się na Marksie i Gramscim, skoro zakochała
> się w Derridzie i Baudrillardzie. A to jeden ch.. etc."
>
> To nie jest najlepszy sposób, żeby dowalić scepom.

Ależ po pierwsze- Pszemol to IMO tak impregnowany troll (bo nie tylko scep),
że nic, ale to zupełnie nic do niego nie dotrze. Vide- odpowiedź dana mnie.
A co do Europy- to rzuciła się w objęcia Gramsciego i niszczy swoją kulturę
niczym hunweibini Maotsetunga. Na tym kompletnie zaoranym gruncie sieje swój
syfilis- a raczej AIDS intelektualny i kulturowy, zwany politpoprawnością
(polit- gramotka)- tak pięknie widoczny tu u Pszemola. Niestety- za USA i UE
stoi siła- i w taki wredny sposób ją wykorzystują- niszcząc naszą kulturę. A
Pszemol jest typowym IMO produktem społeczeństwa neo- sowieckiego: srają mu
prosto do głowy, a on pieje na ich cześć peany. Cała nadzieja w
społecznościach, które jeszcze jakoś tak starają sie nie dać czerwonym.
Jednak myślę, że bez przemocy się nie obejdzie. I być może zostanie ona
zapoczątkowana w USA- a "Rzeki krwi" staną się tam lekturą obowiązkową.
Wtedy zapewne tacy durnie jak Pszemol będą rżnąć wszystko, co inne niż on
sam:czarnych, czerwonych, żółtych, Żydów, feministki, etc. Bo on zawsze na
czele "awangardy postympu"- i nikomu się w tym wyprzedzić nie da:-(

Chiron

unread,
May 7, 2012, 5:01:31 AM5/7/12
to
Użytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisał w wiadomości
news:jo6uq5$3up$1...@inews.gazeta.pl...
Każda hierarchia i autorytaryzm to jedna z archetypicznych faz rozwoju
społeczeństwa (czy pojedyńczego człowieka) na Mandali. Odpowiada on późnej
fazie Koziorożca. Później przychodzi rewolucyjny Wodnik, itd, etc- i każda z
tych faz nie dość, że bardzo specyficzna- to jeszcze NIEUNIKNIONA i
potrzebna. Każda próba sztucznego przedłużanai jakiejś fazy zawsze musi
skończyć się katastrofą.

Chiron

unread,
May 7, 2012, 5:19:48 AM5/7/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jo6o2a...@poczta.onet.pl...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
> news:jo6rb0$utl$1...@node2.news.atman.pl...
>> Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
>> news:jo5mo1...@poczta.onet.pl...
>>> "x" <x...@x.pl> wrote in message news:op.wduop3kgz35ewf@mm-64...
>>>> Dnia 05-05-2012 o 17:48:15 Pszemol <Psz...@polbox.com> napisał(a):
>>>>
>>>>> Dla osób ze sprawnym myśleniem, tych co umieją wyciągać wnioski
>>>>> pewne sprawy są oczywiste.
>>>>
>>>> No znowu nic dodac nic ujać (nie dziekuj). Dla wszystkich bylo chyba
>>>> oczywiste ze to byl *zart*. Wszak jesli ktos uwaza ze czlowiek ma
>>>> dusze, to tym samym ma ja i ateista, ktory tez jest przeciez
>>>> czlowiekiem. Czuje zazenowanie ze trzeba tlumaczyc takie rzeczy takiemu
>>>> tytanowi myslenia
>>>> jak Ty. :(
>>>
>>> Sam widzisz że sobie przeczysz. Skoro nie było to oczywiste i musisz
>>> tłumaczyć to znaczy że być może nie był to wcale żart...
>> Ja myślę, że to Tobie trzeba było tłumaczyć. Ty nie zrozumiałeś.
>
> Robiłeś jakieś badania statystyczne? Jaka liczna była próbka?
O czym piszesz? Po prostu napisałęm, że_Ty_nie_zrozumiałeś. Z odbiorą widać,
że niektórzy zrozumieli. Ty jednak nie- co napisałem.


>> Po prostu- brak Ci poczucia humoru. Bierzesz to pod uwagę?
>
> A Ty bierzesz pod uwagę, że Twój "dowcip" po prostu nie był śmieszny?
Jak każdy: jednego rozbawi do łez, innego rozśmieszy, innego jeszcze nawet
zasmuci. Tak to już jest.



>>> Powiedz murzynowi w Ameryce że jest głupi i leniwy a potem powiedz
>>> że to był tylko żart gdy się obrazi...
>> Wsadź sobie gdzieś ten marksizm intelektualny, ktoremu tam w usiech
>> hołdujecie. Aha- wy to nazywacie politpoprawnością. I niech wam ona
>> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
>> przymusowego eksportu?
>
> Ty naprawdę uważasz że murzyni są głupi i leniwi?
Wielu z nich tak. Głównie w skutek demoralizacji przez wasz system socjalny.
Poza tym- w skutek różnic kulturowych, genetycznych- są zupełnie inni, niż
biali. Te różnice powodują, że są tak odbierani. Choć zapewne znajdziesz
wśród nich wielu pracowitych o IQ wyższym niż nie jeden biały.




>>> Tylko głupiec nie wie do czego jest używane w psychologii religii
>>> posiadanie duszy i jej nieposiadanie. Tylko głupiec nie wie, że w
>>> czasach
>>> niewolnictwa właśnie brakiem duszy u murzynów tłumaczono sobie
>>> niesprawiedliwości niewolnictwa w kręgach
>>> religijnych/chrześcijańskich...
>>> Tylko głupiec będzie żartował z takich rzeczy bo jest ignorantem.
>> I tylko Pszemol nie wie, że od początku podboju Nowego Świata papież- w
>> przeciwieństwie do przywódców kościołów protestanckich wydał bullę, w
>> której właśnie napisał wyraźnie, że murzyni czy indianie są ludźmi, mają
>> dusze. W zamyśle miało to zapobiec wykorzystywaniu- szczególnie
>> seksualnemu- niewolników murzyńskich, a także- zniszczeniu niewolnictwa.
>
> I zastanów się teraz czemu musiał papież to robić...
> A jak już to wymyślisz, to potem zastanów się ile nakazów papieskich
> przestrzegają katolicy w takiej Polsce (używanie prezerwatyw, seks
> pozamałżeński, seks nie dla prokreacji ale dla zabawy, itp, itd...)
> i weź pod uwagę jak Ci sami katolicy stosowali się do nakazów co do
> uznania posiadania duszy przez Murzynów czy Indian.
> A jak już wymyślisz te dwie rzeczy to zastanów się jeszcze raz
> czy Twój "dowcip" był śmieszny nawiązując do tego typu historii...
Jednak słuchali. Brazylia przykładem. Poza tym- idąc tokiem Twojego
rozumowania (które nie jest Twoje, ale specyficzne dla politgramoty)


>> Tyle, że żebyś nie wiem, jakich ekwilibrystycznych sztuczek
>> nie próbował- nie powiążesz mojego żartu, którego nie
>> zrozumiałeś- z niewolnictwem.
>
> Od samego początku takie miałem właśnie pierwsze skojarzenie.
To zrób badania- kto tu na grupie miał podobne skojarzenia- ok?


>> A w swym zachowaniu przypominasz komunistów, którzy mieli
>> podobne do Ciebie poczucie humoru. I gdy ktoś np zażartował ze
>> Związku Radzieckiego- wsadzali go do ciupy. No bo miliony towarzyszy
>> radzieckich oddało życie za to, żebyśmy my mogli sobie teraz po burżujsku
>> pofilozofować. A ty, ścierwo- plujesz na ich groby. Tak za mordę ciebie-
>> i do tiurmy. Nie zatruwaj świeżego oddechu rewolucji!
>
> I teraz następny manewr retoryczny porównać rozmówcę do komunisty...
> Zagrywka doprawdy godna mistrza argumentów personalnych.
Ależ nie. Dokładnie_tak_się_zachowujesz


>> Pszemol- nie wracaj tu. Tu jeszcze ludzie czują i myślą. Wy tam w usiech
>> nie znaliście Marxa, to zakochaliście sie w Gramscim. A to jeden chuj,
>> panie kolego. A nawet ten drugi gorszy.
>
> Czemu za każdym razem przypominasz mi jaki jesteś durny?

vice versja
:-)

Chwilozof

unread,
May 7, 2012, 8:23:58 AM5/7/12
to

"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message news:jo8319$ls6$1...@node2.news.atman.pl...
>
> Każda hierarchia i autorytaryzm to jedna z archetypicznych faz rozwoju społeczeństwa (czy pojedyńczego człowieka) na Mandali.
> Odpowiada on późnej fazie Koziorożca. Później przychodzi rewolucyjny Wodnik, itd, etc- i każda z tych faz nie dość, że bardzo
> specyficzna- to jeszcze NIEUNIKNIONA i potrzebna. Każda próba sztucznego przedłużanai jakiejś fazy zawsze musi skończyć się
> katastrofą.
> --
> --

Odwrotnie wlasnie - kazda faza rozwoju ludzkiego ma skutki uboczne w formie autorytaryzmu
i narzuconej hierarchi wladzy ( na sile bez gadania ). Poza tym co my wiemy o tych
'archetypicznych spoleczenstwach'. Siegamy zaledwie pare tysiecy lat wstecz by tylko
wykryc wiecej krwi, chaosu i dezinformacji. Mandala nie Mandala czy jak tam zwali
medytanci swoje swiete relikwie to tez symbole pozostale z tych archetypow a ktorymi
zajmuja sie....no wlasnie - przede wszystkim scepy.
Katastrofe - ZAWSZE powoduje wladza, autorytety i wymuszone narzucanie potrzeb.
Nigdy nie analizowalem w skali globalnej tych wszystkich systemow wladzy lecz
musza miec nawet patrzac typowo sceptycznie cos co umozliwi unikniecia tej katastrofy.
Nie wiadomo tylko czy to jest w ludzkich ( przede wszystkim 'nie scepow' ) mozliwosciach.
Do konca nie wiadomo co jest zdrowe a co niezdrowe dla spoleczenstw.

cwf

Jaroslaw Sakowski

unread,
May 7, 2012, 8:32:40 AM5/7/12
to
 ‍opluk <op...@opluk.pl> writes:

> Nie wiesz przypadkiem czy jakbym mial lwa, to jest szansa ze sie ze
> mna do raju zalapie ?

Tez o tym pomyslalem ale tego nie wiedzieli. Te lwy to jakies takie
specjalne sa :) Poza tym nie za bardzo gustuje. Taka parke Aksaray
Malakli (tureckie Mastify bojowe) miec to jakby co (jak juz ma byc cos
bojowego), mozna za poduszke uzywac i wygrzeja i wyliza i przytula i
szczeniory mozna miec, zuciem sie mlodym cieszyc i komus dac w prezencie
na dalsza droge zycia i popilnuja chaty jakby co (tak powiedzmy ale
swojego bronic beda na pewno a toto ma ponad 100 kg i nie ma z nimi
zartow jak sie wkurzy) a lwy to ja tak jednak z dystansem. Lew nie pies
chociaz z kocurow drapieznych chyba najbardziej spoleczny. Co ciekawe ci
goscie co mi o tych lwach nawijali bardzo sie bali mojego Doga
Niemieckiego mimo ze tylko ich obwachal i to bardzo zrownowazony i
spokojny pies. Tak ze ogolnie wyszedlem skwaszony ze spotkania tym
bardziej ze brak psow (w opozycji do lwow) podkreslali bardzo i cos
mojemu podpadli co naprawde wyjatkowe jest.

>> wiec jak dla mnie zadna atrakcja. Co tam w ogole mozna robic sensownego?
>>
>
> Nie wiem. Moze sa tam 72 dziewice albo chociaz piwo za darmo

Piwo za darmo jest na spotkaniach informatykow samorzadowych. Programowo
bojkotuje, ostatnio nawet solidna awantura o to byla ale postawilem
sie twardo :))

ps

Jeden gosciu obronil doktorat z potopu. NZ jest swietne jako panstwo
ale to jednak jakby nie patrzec wpadka uniwerku.

--
JS

Jaroslaw Sakowski

unread,
May 7, 2012, 8:42:48 AM5/7/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:

> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
> przymusowego eksportu?

Wez sie Chiron nie wyglupiaj. Gdybys myslal to bys wydedukowal ze:

a) tworzenie sztucznych podzialow jest szkodliwe bo traca wszyscy,

b) Murzyni moga miec gorsza kondycje intelektualna i spoleczna ogolnie
ze wzgledu na zaszlosci historyczne. Nie dosc ze mieli progi na
uczelniach, w traktowaniu itp to dodatkowo faktycznie w czasach
niewolniczych przezywali glownie kombinatorzy i spekulanci. I to pozniej
daje wielopokoleniowe efekty. Nie chcesz chyba lansowac tezy ze
genetycznie dziedziczony poziom barwnika skury wplywa sam w sobie w
oderwaniu od reszty na inteligencje?

c) Jest fajnie dopuki nie jest sie w grupie represjonowanej.

--
JS

Pszemol

unread,
May 7, 2012, 1:54:16 PM5/7/12
to
"Jaroslaw Sakowski" <j...@budrys.loc> wrote in message
news:x77gwo2...@budrys.loc...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:
>
>> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
>> przymusowego eksportu?
>
> Wez sie Chiron nie wyglupiaj. Gdybys myslal to bys wydedukowal ze:

Rozmawiasz z Chironem.
On uwaza myslenie za wade czlowieka a mózg/rozum to organ zbedny.
I w pewnym sensie ma racje - jego rozum jest naprawde bezuzyteczny.

Klin

unread,
May 7, 2012, 3:50:34 PM5/7/12
to
W dniu 2012-05-07 19:54, Pszemol pisze:
Czemu jesteś taki chamowaty? Jeśli nie rozumiesz dlaczego
odwróć tą swoją opinię i zamiast "jego" napisz "mój".
Co czujesz?

Chiron

unread,
May 8, 2012, 1:15:14 AM5/8/12
to

Uzytkownik "Jaroslaw Sakowski" <j...@budrys.loc> napisal w wiadomosci
news:x77gwo2...@budrys.loc...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:
>
>> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
>> przymusowego eksportu?
>
> Wez sie Chiron nie wyglupiaj. Gdybys myslal to bys wydedukowal ze:
>
> a) tworzenie sztucznych podzialow jest szkodliwe bo traca wszyscy,
No nie koniecznie. Ale politpoprawnosc tworzy równosc tam, gdzie sa
podzialy: zrównuje bialych i czarnych, a nawet mezczyzn i kobiety. Rodzi to
tak negatywne konsekwencjew skali spoleczenstw, ze prawdopodobnie skonczy
sie samolikwidacja kultury bialego czlowieka.


> b) Murzyni moga miec gorsza kondycje intelektualna i spoleczna ogolnie
> ze wzgledu na zaszlosci historyczne. Nie dosc ze mieli progi na
> uczelniach, w traktowaniu itp to dodatkowo faktycznie w czasach
> niewolniczych przezywali glownie kombinatorzy i spekulanci. I to pozniej
> daje wielopokoleniowe efekty. Nie chcesz chyba lansowac tezy ze
> genetycznie dziedziczony poziom barwnika skury wplywa sam w sobie w
> oderwaniu od reszty na inteligencje?
Nie wiem, co jeszcze wplywa- geny? Byc moze. Jednak- tak jest. Co nie cdzyni
ich gorszymi, tylko innymi. Nie zauwazanie tego na sile zawsze rodzic bedzie
konflikty. Choc z tego nie wynika, ze nie znajdzie sie murzyn o np wysokim
IQ. Albo bialy majacy talent do koszykówki.

> c) Jest fajnie dopuki nie jest sie w grupie represjonowanej.

Represja to nie podzial. Takie cos wprowadzila politpoprawnosc.

--

Chiron

Pszemol

unread,
May 8, 2012, 1:51:28 PM5/8/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:jo992c$u7r$1...@news.icm.edu.pl...
Ale ja nie jestem chamowaty. On naprawdę jest wrogiem myślenia.
Jakiegokolwiek myślenia. On też uważa że szkoły są szkodliwe... Nie
wierzysz? Sam go zapytaj... Miałem już przyjemność z nim pogadać
wiele razy na te tematy. To naprawdę oryginalny gość.
Rasowy antymózgowiec! :-)

Chiron

unread,
May 9, 2012, 3:55:41 AM5/9/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:job4sg...@poczta.onet.pl...
> "Klin" <""klin\"@wp.pl, ,"> wrote in message
> news:jo992c$u7r$1...@news.icm.edu.pl...
>> W dniu 2012-05-07 19:54, Pszemol pisze:
>>> "Jaroslaw Sakowski" <j...@budrys.loc> wrote in message
>>> news:x77gwo2...@budrys.loc...
>>>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:
>>>>
>>>>> wyjdzie na zdrowie. Tylko dlaczego robicie z niej przedmiot
>>>>> przymusowego eksportu?
>>>>
>>>> Wez sie Chiron nie wyglupiaj. Gdybys myslal to bys wydedukowal ze:
>>>
>>> Rozmawiasz z Chironem.
>>> On uwaza myslenie za wade czlowieka a mózg/rozum to organ zbedny.
>>> I w pewnym sensie ma racje - jego rozum jest naprawde bezuzyteczny.
>>
>> Czemu jesteś taki chamowaty? Jeśli nie rozumiesz dlaczego
>> odwróć tą swoją opinię i zamiast "jego" napisz "mój".
>> Co czujesz?
>
> Ale ja nie jestem chamowaty.
Piszę to bez złośliwości: staram się do każdego podchodzić "na świeżo".
Jesteś być może jedyną osobą, która jest dłużej ode mnie na grupach. I z
całą pewnością jedyną, z którą nigdy nie udało mi się pogadać-
ze_względu_na_jej_chamstwo. Nawet wiem, skąd Ci się to bierze- tylko i tak
tego nie zrozumiesz. Więc raczej napiszę to może na przyszłość- może kiedyś?
W mojej opinii wygląda to tak: masz IQ nie odbiegające od innych
grupowiczów. Lokuję Cię gdzieś w średniej, może trochę wyżej. Masz umysł
techniczny. Natomiast Twoje EQ jest na poziomie emocjonalnego debila. Ty nie
masz pojęcia na przykład, czy coś jest obraźliwe- czy nie. Skoro nie wiesz-
to masz swoje autorytety, ktore Cię o tym informują. Jak Cię poinformują, że
żart o ateistach, Żydach, murzynach, kobietach nie może być śmieszny i jest
"mową nienawiści"- to tak uważasz. Podczas gdy człowiek z przeciętnym EQ po
prostu WIE, czy go coś obraziło, czy nie. Czy coś jest obraźliwego dla
innych, czy raczej nie. Piszę Ci o tym, bo to można zmienmić. Podobnie jak
IQ- EQ też da się podwyższyć. Na ile u Ciebie- nie wiem.

>On naprawdę jest wrogiem myślenia.
> Jakiegokolwiek myślenia. On też uważa że szkoły są szkodliwe... Nie
> wierzysz? Sam go zapytaj... Miałem już przyjemność z nim pogadać
> wiele razy na te tematy. To naprawdę oryginalny gość.
> Rasowy antymózgowiec! :-)
To jest efekt powyższego- Ty po prostu nie wiesz, o czym piszę. I- jak
rozumiesz, tak piszesz. Pisałem Ci wiele razy, że wszystko sobie pchasz do
głowy i zamiast czucia- myślisz. I efekt masz powyżej. Ludzie wiedzą na
ogół, czy coś jest dla nich obraźliwe, miłe, chłodne, uczuciowe, obojętne
emocjonalnie, podniecające, śmieszne, smutne- etc. Ty_tego_nie_wiesz. Musi
więc o tym poinformować Cię ktoś, kogo uznasz za utorytet. A sam błądzisz
jak dziecko we mgle

Chiron

unread,
May 9, 2012, 4:19:49 AM5/9/12
to
Użytkownik "Chwilozof" <d...@up.pl> napisał w wiadomości
news:jo8et4$9pm$1...@inews.gazeta.pl...
Tylko mi chodzi o to, że nie istnieją idealne społeczeństwa, władze, etc.
I-tak_ma_być. To jest normalne- bo naturalne. Jak ludzie biorą się za
zmiany- to wychodzi jak zwykle. Astronomowie nie kombinują, jak zmienić
położenie gwiazdy Polarnej- żeby zawsze idealnie wskazywała północ. A mimo
to- i tak wiemy, jak z takiej nawigacji skorzystać. Jednakże oni tak nie
kombinują- bo nie mają możliwości. Problem pojawia się wtedy, kiedy
pojawiają się możliwości. I mamy: ludzie są niedoskonali- no ale tak ma być.
Pojawiły się możliwości klonowania- to teraz ludzie będą kombinować, jak
stworzyć "idealną" jednostkę- aż spowodują katastrofę.Etc.

Jakub A. Krzewicki

unread,
May 9, 2012, 4:45:19 AM5/9/12
to
środa, 9 maja 2012 10:19. carbon entity 'Chiron'
<iluminat...@gmail.com>
contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:

> Tylko mi chodzi o to, że nie istnieją idealne społeczeństwa, władze, etc.
> I-tak_ma_być. To jest normalne- bo naturalne. Jak ludzie biorą się za
> zmiany- to wychodzi jak zwykle. Astronomowie nie kombinują, jak zmienić
> położenie gwiazdy Polarnej- żeby zawsze idealnie wskazywała północ. A mimo
> to- i tak wiemy, jak z takiej nawigacji skorzystać. Jednakże oni tak nie
> kombinują- bo nie mają możliwości. Problem pojawia się wtedy, kiedy
> pojawiają się możliwości. I mamy: ludzie są niedoskonali- no ale tak ma
> być. Pojawiły się możliwości klonowania- to teraz ludzie będą kombinować,
> jak stworzyć "idealną" jednostkę- aż spowodują katastrofę.Etc.

Bardzo taoistyczny punkt widzenia. Wadżrajana ze swoją alchemiczną podbudową
poszłaby jednak w inną stronę --- wypróbować transformację na modelu
próbnym, sprawdzić, a jeśli się sprawdzi, to dołączyc do arsenału zręcznych
środków ;) Jeśli się nie sprawdzi --- to katastrofa będzie, alenie na skalę
światową tylko laboratoryjną. Alchemia taoizmu była oczekiwaniem aż natura
sama zadziała, alchemia indyjska --- podsycaniem natury, krótką ścieżką.

Jakub A. Krzewicki

unread,
May 9, 2012, 4:46:09 AM5/9/12
to
środa, 9 maja 2012 10:19. carbon entity 'Chiron'
<iluminat...@gmail.com>
contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:

> Tylko mi chodzi o to, że nie istnieją idealne społeczeństwa, władze, etc.
> I-tak_ma_być. To jest normalne- bo naturalne. Jak ludzie biorą się za
> zmiany- to wychodzi jak zwykle. Astronomowie nie kombinują, jak zmienić
> położenie gwiazdy Polarnej- żeby zawsze idealnie wskazywała północ. A mimo
> to- i tak wiemy, jak z takiej nawigacji skorzystać. Jednakże oni tak nie
> kombinują- bo nie mają możliwości. Problem pojawia się wtedy, kiedy
> pojawiają się możliwości. I mamy: ludzie są niedoskonali- no ale tak ma
> być. Pojawiły się możliwości klonowania- to teraz ludzie będą kombinować,
> jak stworzyć "idealną" jednostkę- aż spowodują katastrofę.Etc.

Bardzo taoistyczny punkt widzenia. Wadżrajana ze swoją alchemiczną podbudową
poszłaby jednak w inną stronę --- wypróbować transformację na modelu
próbnym, sprawdzić, a jeśli się sprawdzi, to dołączyc do arsenału zręcznych
środków ;) Jeśli się nie sprawdzi --- to katastrofa będzie :( ale nie na
skalę światową tylko laboratoryjną. Alchemia taoizmu była oczekiwaniem aż
natura sama zadziała, alchemia indyjska --- podsycaniem natury, krótką
ścieżką.

Chiron

unread,
May 9, 2012, 5:52:40 AM5/9/12
to
Użytkownik "Jakub A. Krzewicki" <drukpa...@gmail.org> napisał w
wiadomości news:jodash$ku2$2...@node2.news.atman.pl...
> środa, 9 maja 2012 10:19. carbon entity 'Chiron'
> <iluminat...@gmail.com>
> contaminated pl.misc.paranauki with the following letter:
>
>> Tylko mi chodzi o to, że nie istnieją idealne społeczeństwa, władze, etc.
>> I-tak_ma_być. To jest normalne- bo naturalne. Jak ludzie biorą się za
>> zmiany- to wychodzi jak zwykle. Astronomowie nie kombinują, jak zmienić
>> położenie gwiazdy Polarnej- żeby zawsze idealnie wskazywała północ. A
>> mimo
>> to- i tak wiemy, jak z takiej nawigacji skorzystać. Jednakże oni tak nie
>> kombinują- bo nie mają możliwości. Problem pojawia się wtedy, kiedy
>> pojawiają się możliwości. I mamy: ludzie są niedoskonali- no ale tak ma
>> być. Pojawiły się możliwości klonowania- to teraz ludzie będą kombinować,
>> jak stworzyć "idealną" jednostkę- aż spowodują katastrofę.Etc.
>
> Bardzo taoistyczny punkt widzenia. Wadżrajana ze swoją alchemiczną
> podbudową
> poszłaby jednak w inną stronę --- wypróbować transformację na modelu
> próbnym, sprawdzić, a jeśli się sprawdzi, to dołączyc do arsenału
> zręcznych
> środków ;) Jeśli się nie sprawdzi --- to katastrofa będzie :( ale nie na
> skalę światową tylko laboratoryjną. Alchemia taoizmu była oczekiwaniem aż
> natura sama zadziała, alchemia indyjska --- podsycaniem natury, krótką
> ścieżką.
>
To nie jest sprzeczne z tym, co napisałem. OK- mała kolonia. Tam się
eksperymentuje. I jak popatrzeć np na USA w latach 1850 do "New Deal"- to
tam co stan, co powiat, to ogromne zróżnicowanie. Eksperymenty w skali mikro
przenosiły się na cały kraj, jeśli były udane. I przyjmowały się w jednych
stanach, w innych nie. I tak wyglądał ten ich rozwój. IMO- bardzo
pozytywnie.
Jednakże- w miarę narastania tendencji globalistycznych (od New Dealu) - no
teraz to już są tendencje totalistyczne- raczej na świecie nie da się
utrzymać tego sposobu rozwoju. Ludzie zaczęli myśleć w skali totalnej.

Jaroslaw Sakowski

unread,
May 9, 2012, 10:41:45 AM5/9/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:

>> a) tworzenie sztucznych podzialow jest szkodliwe bo traca wszyscy,

> No nie koniecznie.

Udowodnij ze nie ma szkod nawet obecnie z powodu represjonowania
murzynow w USA i wytworzenia systemu niewolniczego. A wczesniej
represjonowania Indian.

> Ale politpoprawnosc tworzy równosc tam, gdzie sa
> podzialy: zrównuje bialych i czarnych, a nawet mezczyzn i

Politpoprawnosc to jest cos innego. To jest mi. ograniczenie swobody
wypowiedzi i to jest grozne.

A zrownianie koloru skury to jest oczywiste i to nie jest
politpoprawnosc. Na czym polega podzial?

> kobiety. Rodzi to tak negatywne konsekwencjew skali spoleczenstw, ze
> prawdopodobnie skonczy sie samolikwidacja kultury bialego czlowieka.

A tak konkretniej? Niby jak kultura ma sie zlikwidowac z powodu
obecnosci innych nacji. Kultura to kultura, co za roznica kto ja
tworzy. TO jest suma wszystkiego. Zreszta to szerokie pojecie. Co w
ogole rozumiesz przez kulture? Ja najbardziej wiedze naukowa ze
szczegolnym zwroceniem uwagi na nauki dajace praktyczne efekty.

>> genetycznie dziedziczony poziom barwnika skury wplywa sam w sobie w
>> oderwaniu od reszty na inteligencje?
> Nie wiem, co jeszcze wplywa- geny? Byc moze. Jednak- tak jest. Co nie

Nic, mozesz miec niepoprawny poziom barwnika z powodu choroby albo
niektorych lekow. W USa byly do niedawna z tym niezle chece, tak samo w
RPA.

> cdzyni ich gorszymi, tylko innymi. Nie zauwazanie tego na sile zawsze

Ale oni beda inni tylko w okreslonym srodowisku. I to nie jest
zarezerwowane dla koloru tylko dla nacji ogolnie.

> rodzic bedzie konflikty. Choc z tego nie wynika, ze nie znajdzie sie
> murzyn o np wysokim IQ. Albo bialy majacy talent do koszykówki.
>
>> c) Jest fajnie dopuki nie jest sie w grupie represjonowanej.
>
> Represja to nie podzial. Takie cos wprowadzila politpoprawnosc.

Zaraz, rozmawiamy o niewolnictwie zdaje sie, tak?

--
JS

Pszemol

unread,
May 9, 2012, 1:29:00 PM5/9/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jod7ts$hsl$1...@node2.news.atman.pl...
> Piszę to bez złośliwości: staram się do każdego podchodzić "na świeżo".
> Jesteś być może jedyną osobą, która jest dłużej ode mnie na grupach. I z
> całą pewnością jedyną, z którą nigdy nie udało mi się pogadać-
> ze_względu_na_jej_chamstwo. Nawet wiem, skąd Ci się to bierze- tylko i tak
> tego nie zrozumiesz. Więc raczej napiszę to może na przyszłość- może
> kiedyś?

Ja wiem skąd... :) mam uczulenie na głupotę i ignorancję ludzką którą
widzę w Tobie posuniętą do skrajności! Jeśli chodzi usenet to jesteś
głupcem pokroju największych usenetowych głupców z tą różnicą
że oprócz tego że jesteś głupi (i wiesz o tym) to jeszcze dumny jesteś
z tego bo z całego serca brzydzisz się wiedzą, rozumem i inteligencją.

> żart o ateistach, Żydach, murzynach, kobietach nie może być śmieszny i
> jest "mową nienawiści"- to tak uważasz. Podczas gdy człowiek z przeciętnym
> EQ

Zastanówmy się nad jednym: czy w momencie pisania słów o tym że
"ateista z całą pewnością nie ma duszy" wiedziałeś o prześladowaniach
Murzynów, Indian i innych narodów przez chrześcijan pod pretekstem
że są gorszą kategorią i że nie posiadają duszy, tak jak zwierzęta?

> po prostu WIE, czy go coś obraziło, czy nie. Czy coś jest obraźliwego dla
> innych, czy raczej nie. Piszę Ci o tym, bo to można zmienmić. Podobnie
> jak IQ- EQ też da się podwyższyć. Na ile u Ciebie- nie wiem.

Dalej nie rozumiesz.
Twój pseudo dowcip na temat braku duszy u ateistów
w żaden sposób mnie nie obraził bo nie mógł mnie obrazić...
Brak duszy MNIE osobiście bowiem nie obchodzi.
Natomiast zwróciłem Ci uwagę, że Twój komentarz nawiązuje
do bardzo niechlubnej tradycji poniżania i kategoryzowania
grup ludzi na podstawie wyimaginowanego kryterium posiadania
lub nie "duszy".

> To jest efekt powyższego- Ty po prostu nie wiesz, o czym piszę.

Ja mam obawy że Ty sam nie rozumiesz tego co piszesz.
A z pewnością nie rozumiesz KONSEKWENCJI/WNIOSKÓW
jakie wypływają dla ludzi myślących z tego co piszesz.
I tu jest pewne usprawiedliwienie dla Ciebie: nie jesteś osobą myślącą.

Chiron

unread,
May 9, 2012, 4:49:45 PM5/9/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jodnuc...@poczta.onet.pl...
...........

Tak, masz rację:-).
Serdecznie pozdrawiam- życzę wielu owocnych dyskusji. Miłego dnia
:-)

FM

unread,
May 9, 2012, 5:16:24 PM5/9/12
to
On Wednesday, May 9, 2012 4:49:45 PM UTC-4, Chiron wrote:
> Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
> news:jodnuc...@poczta.onet.pl...
> ...........
>
> Tak, masz rację:-).
> Serdecznie pozdrawiam- życzę wielu owocnych dyskusji. Miłego dnia
> :-)

Przemol to znany sieciowy troll, tak ze tego... nie pogadasz nigdy, bo troll umie tylko trollowac czyli mielic wode ;)))

FM

Pszemol

unread,
May 9, 2012, 6:15:23 PM5/9/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:joel97$3uo$1...@node2.news.atman.pl...
> Tak, masz rację:-).

Jesteś niereformowalny beton, niestety...

Jedno tylko wyciągnij z tej wymiany zdań: nie rób komentarza
że jakaś grupa ludzi jest inna pod względem posiadania duszy, ok?

Chiron

unread,
May 9, 2012, 11:20:29 PM5/9/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:joe8nc...@poczta.onet.pl...
Tak Pszemolu, masz duszę

Pszemol

unread,
May 10, 2012, 12:35:21 AM5/10/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jofc6a$q2m$1...@node2.news.atman.pl...
Ty nawet nie wiesz co to takiego ta dusza... Wstyd.

Chiron

unread,
May 10, 2012, 1:10:49 AM5/10/12
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:joeuvp...@poczta.onet.pl...
Napisz nam, proszę- ilu przyjaciół zdobyłeś w tym roku? No ok, rozumiem- a
może w tym 10 leciu? Dobra- a ostatnie 20 lat?
Sam rozumiesz:-)

--

Chiron

Pszemol

unread,
May 10, 2012, 1:15:28 AM5/10/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jofiko$t76$1...@news.task.gda.pl...
Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?

Chiron

unread,
May 10, 2012, 2:07:04 AM5/10/12
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jof1b...@poczta.onet.pl...
>>>
>>> Ty nawet nie wiesz co to takiego ta dusza... Wstyd.
>> Napisz nam, proszę- ilu przyjaciół zdobyłeś w tym roku?
>> No ok, rozumiem- a może w tym 10 leciu? Dobra- a ostatnie 20 lat?
>> Sam rozumiesz:-)
>
> Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
> wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?

Bo_Tobie_nie_potrafię. IMO- NIKT Tobie tego nie potrafi wytłumaczyć. Nie
wierzysz? Spytaj kogoś innego. Jak Ci wytłumaczy i Ty zrozumiesz- stawiam
bardzo duże piwo.

--

Chiron

Klin

unread,
May 10, 2012, 7:39:31 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 07:15, Pszemol pisze:
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message

>>> Ty nawet nie wiesz co to takiego ta dusza... Wstyd.
>> Napisz nam, proszę- ilu przyjaciół zdobyłeś w tym roku?
>> No ok, rozumiem- a może w tym 10 leciu? Dobra- a ostatnie 20 lat?
>> Sam rozumiesz:-)
>
> Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
> wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?

Podaj definicję zbioru.

bartekltg

unread,
May 10, 2012, 7:45:28 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 13:39, Klin > pisze:
Chcesz powiedzieć, że dusza to pojęcie pierwotne
teologii. Ok. To teraz aksjomaty;)

pzdr
bartekltg

Klin

unread,
May 10, 2012, 10:29:20 AM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 13:45, bartekltg pisze:
Poczytaj Teologię Dogmatyczną.

http://teologia-dogmatyczna.wyklady.org/
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/wprowadzenie_dogm1.html

Pszemol

unread,
May 10, 2012, 1:22:12 PM5/10/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:joflu7$678$1...@news.task.gda.pl...
>> Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
>> wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?
>
> Bo_Tobie_nie_potrafię. IMO- NIKT Tobie tego nie potrafi wytłumaczyć.
> Nie wierzysz? Spytaj kogoś innego.

Ależ nie spytam kogo innego co TY rozumiesz pod pojęciem dusza...
Z moich obserwacji wynika conajmniej jedno: każdy to słowo rozumie inaczej.

> Jak Ci wytłumaczy i Ty zrozumiesz- stawiam bardzo duże piwo.

Jesteś podobno humanistą, jestem pewny że jesteś w stanie napisać
krótki paragraf na temat tego "czym jest dusza w którą wierzę".
Pisz jakbyś pisał do czytelnika na swoim poziomie intelektualnym
a o resztę się nie martw. Jak nie zrozumiem to i tak chętnie przeczytam :-)

Pszemol

unread,
May 10, 2012, 1:26:08 PM5/10/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:jogjc3$1kl$1...@news.icm.edu.pl...
Ty przeczytałeś? Potrafisz podsumować swoimi słowami co to jest dusza?
Napisać po prostu jak TY to słowo rozumiesz?

Pszemol

unread,
May 10, 2012, 1:25:26 PM5/10/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:jog9dl$br8$1...@news.icm.edu.pl...
Hm... niech pomyślę... Zbiór to zestaw, kolekcja elementów.
Przykładem zbioru może być np. zbór :-)

Czy to ma jakiś związek z duszą czy ot tak tylko pytasz,
bo odrabiasz zadania z matematyki? :-)

Klin

unread,
May 10, 2012, 2:12:30 PM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 19:26, Pszemol pisze:

>>>>>
>>>>> Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
>>>>> wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?
>>>>
>>>> Podaj definicję zbioru.
>>>
>>> Chcesz powiedzieć, że dusza to pojęcie pierwotne
>>> teologii. Ok. To teraz aksjomaty;)
>>>
>>> pzdr
>>> bartekltg
>>>
>> Poczytaj Teologię Dogmatyczną.
>>
>> http://teologia-dogmatyczna.wyklady.org/
>> http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/wprowadzenie_dogm1.html
>
> Ty przeczytałeś? Potrafisz podsumować swoimi słowami co to jest dusza?
> Napisać po prostu jak TY to słowo rozumiesz?

Mnie wystarczy to co czuję wiem, że jestem i wiem, że chciałbym
istnieć wiecznie i być szczęśliwy. Po co miałbym się wysilać
uczyć się, użerać z różnymi Pszemolami znosić niewygody życia,
jeśli to co przeżywam skończy się ostatecznie w cierpieniu
i niebytem. Jak w takim razie wytłumaczysz ten moment bycia
świadomym - jego sens, gdyby nie można byłoby tej świadomości
utrzymać przez wieczność a, że to jest możliwe zapewnia nas
dogmat o nieśmiertelności dyszy. Jeśli wolisz wierzyć, że nic
po Tobie nie zostanie Twoja sprawa - niech Ci się stanie według
wiary Twojej.
http://msza.net/i/cz08_18.html

Klin

unread,
May 10, 2012, 3:56:29 PM5/10/12
to
W dniu 2012-05-10 19:25, Pszemol pisze:
Nie trudź się!

Pojęcia zbiór; element zbioru, zaliczamy do pojęć elementarnych (nie
definiujemy).
http://www.mathsite.friko.pl/Site-pliki/Zbiory/def_zbiory.htm

Podobnie z duszą. Ktoś tu podał definicję, ale Cię nie zadowolił
ty też użyłeś tylko innych też niedefiniowalnych określeń
i chcesz bym się zgodził z taką oszukańczą definicją. Mogę Ci także
podać przykład duszy - dusza ludzka i powtórzyć określenie, że
jest to świadomość istnienia osoby jaka pozostaje po śmierci jej ciała.
Nie masz innego wyjścia jak zajrzeć do swego wnętrza i odkryć
czy masz jeszcze duszę czy może sprzedałeś ją już diabłu.

Chiron

unread,
May 10, 2012, 5:07:30 PM5/10/12
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jogbtl...@poczta.onet.pl...
W żadnym razie nie jestem humanistą. Mam wykształcenie elektryczne, a także
bardzo dobre przygotowanie z chemii. Pisząc Ci, czym jest dusza- w żadnym
razie nie jestem Tobie w stanie tego przekazać. To awykonalne. Bo to nie
zależy od IQ- w żadnym stopniu. Tu właśnie- żeby to pojęcie zrozumieć-
należy wyłączyć myślenie kognitywne. To jest to, co ja (no ale przecież
wielu nas takich było- prawda?) próbuję Ci przekazać.
Komuś, kto bny potrafił wyłączyć swoje kognitywne (czyli takie
"matematyczne") myślenie powiedział bym, że dusza to boska część w nas,
która po opuszczeniu naszego ciała zdąża do swego Źródła.

--

Chiron

Pszemol

unread,
May 11, 2012, 12:23:24 AM5/11/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:joh0eg$suh$1...@news.icm.edu.pl...
>> Ty przeczytałeś? Potrafisz podsumować swoimi słowami co to jest dusza?
>> Napisać po prostu jak TY to słowo rozumiesz?
>
> Mnie wystarczy to co czuję wiem, że jestem i wiem, że chciałbym
> istnieć wiecznie i być szczęśliwy. Po co miałbym się wysilać
> uczyć się, użerać z różnymi Pszemolami znosić niewygody życia,
> jeśli to co przeżywam skończy się ostatecznie w cierpieniu
> i niebytem. Jak w takim razie wytłumaczysz ten moment bycia
> świadomym - jego sens, gdyby nie można byłoby tej świadomości
> utrzymać przez wieczność a, że to jest możliwe zapewnia nas
> dogmat o nieśmiertelności dyszy. Jeśli wolisz wierzyć, że nic
> po Tobie nie zostanie Twoja sprawa - niech Ci się stanie według
> wiary Twojej.

Wygląda mi na to, że jesteś jednym z tych ludzi których nie interesuje
jaka jest naprawde rzeczywistość... Tobie się wydaje że rzeczywistość
jest taka dokładnie jaka chciałbyś aby była. Chcesz istnieć wiecznie
i to wystarczy abyś był przekonany że będziesz istnieć wiecznie...
Pytanie jednak pozostanie nieodpowiedziane czy rzeczywiście będziesz
istnieć wiecznie i na czym to istnienie miałoby właściwie polegać...
Co do szczęścia - przekonanie że wszystko będzie tak jak chcesz aby
było być może daje Ci szczęście. Pytanie tylko czy to szczęście jest
oparte o mocne fundamenty czy jest może zamkiem z piasku na plaży...
Szczęście oparte o iluzję jest chyba szczęściem iluzorycznym?

Pszemol

unread,
May 11, 2012, 12:36:11 AM5/11/12
to
"Klin" <""klin\"@wp.pl,
,"> wrote in message news:joh6hg$a66$1...@news.icm.edu.pl...
> W dniu 2012-05-10 19:25, Pszemol pisze:
>> "Klin" <""klin\"@wp.pl, ,"> wrote in message
>> news:jog9dl$br8$1...@news.icm.edu.pl...
>>> W dniu 2012-05-10 07:15, Pszemol pisze:
>>>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>>>
>>>>>> Ty nawet nie wiesz co to takiego ta dusza... Wstyd.
>>>>> Napisz nam, proszę- ilu przyjaciół zdobyłeś w tym roku?
>>>>> No ok, rozumiem- a może w tym 10 leciu? Dobra- a ostatnie 20 lat?
>>>>> Sam rozumiesz:-)
>>>>
>>>> Czemu odwracasz uwagę od ważkiego zagadnienia że jako
>>>> wierzący człowiek nie potrafisz napisać co to jest dusza?
>>>
>>> Podaj definicję zbioru.
>>
>> Hm... niech pomyślę... Zbiór to zestaw, kolekcja elementów.
>> Przykładem zbioru może być np. zbór :-)
>>
>> Czy to ma jakiś związek z duszą czy ot tak tylko pytasz,
>> bo odrabiasz zadania z matematyki? :-)
>
>
> Nie trudź się!
>
> Pojęcia zbiór; element zbioru, zaliczamy do pojęć elementarnych (nie
> definiujemy).
> http://www.mathsite.friko.pl/Site-pliki/Zbiory/def_zbiory.htm
>
> Podobnie z duszą.

Jakoś nie widzę tego aby było podobnie...

> Ktoś tu podał definicję, ale Cię nie zadowolił
> ty też użyłeś tylko innych też niedefiniowalnych określeń
> i chcesz bym się zgodził z taką oszukańczą definicją.

Co tu takiego oszukańczego? Zbiór to przecież kolekcja elementów.
Nic więcej. Pojęcie jest intuicyjne i dobrze znane...
Natomiast dusza to wyraz o bardzo wieloznacznym rozumieniu.

> Mogę Ci także
> podać przykład duszy - dusza ludzka i powtórzyć określenie, że
> jest to świadomość istnienia osoby jaka pozostaje po śmierci jej ciała.

A skąd wiemy że pozostaje? Skąd wiemy, że coś takiego istnieje?

> Nie masz innego wyjścia jak zajrzeć do swego wnętrza i odkryć
> czy masz jeszcze duszę czy może sprzedałeś ją już diabłu.

A jak to zrobić?

Pszemol

unread,
May 11, 2012, 12:47:33 AM5/11/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:johame$ldv$1...@news.task.gda.pl...
> Komuś, kto bny potrafił wyłączyć swoje kognitywne (czyli takie
> "matematyczne") myślenie powiedział bym, że dusza to boska część
> w nas, która po opuszczeniu naszego ciała zdąża do swego Źródła.

I dlaczego wydaje Ci się, że trzeba wyłączać jakieś myślenie aby
zrozumieć to co napisałeś wyżej? To zupełnie zbędne...

It is loading more messages.
0 new messages