Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Polska kopalnia uranu

11 views
Skip to first unread message

Natanista

unread,
May 3, 2012, 1:46:46 PM5/3/12
to
http://dokosza.eu/konferencja-ws-budowy-kopalni-uranu-w-okolicach-jeleniej-gory

Nie wiem czy temat jest paranaukowy, stanowić moze jednak
wdzięczy przedmiot dociekań oraz rozmaitych teorii spiskowych.

Natanista

unread,
May 4, 2012, 4:24:40 PM5/4/12
to
Widzę, że temat nie chwycił. Ja jednak z ciekawości sam dalej
zgłębiałem zagadnienie i okazało się, że uran w Polsce wydobywany
był już wcześniej, tylko że bardzo mocno trzymano to w tajemnicy.

Na dobrą sprawę to wydobywa sie go nadal, niejako przy okazji.
Wg http://archiwum.wiz.pl/1996/96093100.asp "Każdego roku w
Polsce w wyniku spalania węgla do środowiska dostaje się około
150 ton uranu i około 500 ton toru." Na Warszawę przypada więc
248 kg uranu i 872 kg toru rocznie. Całkiem niezła brudna bomba!
A nas się starszy arabskimi terrorystami co to mogą zdetonować
10 kg brudną bombę (o niskiej zawartości uranu). Śmiech na sali!

x

unread,
May 4, 2012, 4:39:16 PM5/4/12
to
Dnia 04-05-2012 o 22:24:40 Natanista <ad...@nieistotny.pl> napisał(a):

> Widzę, że temat nie chwycił.

Bo moze wszyscy oczekiwali ze podasz, jako Natanista, jaka opiinie ma w
tej sprawie ks. Natanek?

> Ja jednak z ciekawości sam dalej
> zgłębiałem zagadnienie i okazało się, że uran w Polsce wydobywany
> był już wcześniej, tylko że bardzo mocno trzymano to w tajemnicy.

Bo to dla towarzyszy radzieckich bylo.

Natanista

unread,
May 4, 2012, 4:56:49 PM5/4/12
to
> Bo moze wszyscy oczekiwali ze podasz, jako Natanista,
> jaka opiinie ma w tej sprawie ks. Natanek?

Ksiądz Natanek ma aktualnie na głowie inne zmartwienia.
Wyjechał właśnie z rycerzami odbijać Europę, ale Opatrzność
nieustanie krzyżuje mu plany. Ledwie rozpoczął transmisję
z Pragi a po dziesięciu minutach przegonił go ulewny deszcz.
=> http://gloria.tv/?media=285334

Dzisiaj zaś próbował powiedzieć nam kilka słów z Paryża,
ale francuscy masoni jak wścieknięci zagłuszali transmisję
młotami pneumatycznymi. Nie ma chłop szczęścia...
=> http://gloria.tv/?media=285837

bartekltg

unread,
May 4, 2012, 5:05:03 PM5/4/12
to
On 4 Maj, 22:24, "Natanista" <ad...@nieistotny.pl> wrote:
> Widzę, że temat nie chwycił. Ja jednak z ciekawości sam dalej

Rozważa się budowę kopalni, a towarzystwo pokazuje skutki
katastrofy elektrowni. Inteligenci to nie byli.

> zgłębiałem zagadnienie i okazało się, że uran w Polsce wydobywany
> był już wcześniej, tylko że bardzo mocno trzymano to w tajemnicy.

'Ruskie wydobywały'. Kopalnie właściwie wyeksploatowano
i nie była to już tajemnica. Ok, ja z 'okolic' to tu mogło być
głośniej.

>
> Na dobrą sprawę to wydobywa sie go nadal, niejako przy okazji.
> Wghttp://archiwum.wiz.pl/1996/96093100.asp"Każdego roku w
> Polsce w wyniku spalania węgla do środowiska dostaje się około
> 150 ton uranu i około 500 ton toru." Na Warszawę przypada więc
> 248 kg uranu i 872 kg toru rocznie. Całkiem niezła brudna bomba!
> A nas się starszy arabskimi terrorystami co to mogą zdetonować
> 10 kg brudną bombę (o niskiej zawartości uranu). Śmiech na sali!

Brudna bomba z naturalnego uranu? Weź może jednak nie pisz
o rzeczach, o których nie masz pojęcia. Rozpylony uran jest
znacznie mniej szkodliwy niż te 10kg tego 'czegoś innego'.

Uran rozpada się 4.5 miliarda lat (i jaies 0.7 nasz kochany 235,
którego jest <1%) GRoźne produkty brudnej bomby mają
okres połrozpadu rzędu godzin i dni (np Jod 8 dni).
Nawet cez 127 ma 30 lat.
Te 150 ton uranu daje takie promieniowanie jak
niecały miligram jodu.
Nawet ta ciągła produkcja nie jest taka straszna. Daje to naprawdę
niewielki wkład do promieniowania tła.

Złe jest to, że nam surowce i pieniążki uciekają. Tym węglem
powinno się palić dwa razy;) I parę ośrodków i ludzi od jakiegoś czasu
kombinuje, jak przetwarzać te hałdy popiołów (uran, tor i ich tlenki
nie
są zbyt lotne;)

pzdr
bartekltg

MaW

unread,
May 4, 2012, 7:13:57 PM5/4/12
to
Użytkownik "Natanista" <ad...@nieistotny.pl> napisał w wiadomości
news:jo1dv2$sel$1...@news.icm.edu.pl...
Istotą jest stężenie. Taka sama ilość w jednym miejscu (powiedzmy na
osiedlu) uwolniona w godzinę miałaby inny skutek
Promieniotwórczość jest czymś naturalnym - była wokól nas od zawsze
MaW

bartekltg

unread,
May 4, 2012, 7:24:50 PM5/4/12
to
On 5 Maj, 01:13, "MaW" <niepis...@aaa.bbb> wrote:
> U ytkownik "Natanista" <ad...@nieistotny.pl> napisa w wiadomo cinews:jo1dv2$sel$1...@news.icm.edu.pl...
>
> > Widz , e temat nie chwyci . Ja jednak z ciekawo ci sam dalej
> > zg bia em zagadnienie i okaza o si , e uran w Polsce wydobywany
> > by ju wcze niej, tylko e bardzo mocno trzymano to w tajemnicy.
> > Na dobr spraw to wydobywa sie go nadal, niejako przy okazji.
> > Wghttp://archiwum.wiz.pl/1996/96093100.asp"Ka dego roku w
> > Polsce w wyniku spalania w gla do rodowiska dostaje si oko o
> > 150 ton uranu i oko o 500 ton toru." Na Warszaw przypada wi c
> > 248 kg uranu i 872 kg toru rocznie. Ca kiem niez a brudna bomba!
> > A nas si starszy arabskimi terrorystami co to mog zdetonowa
> > 10 kg brudn bomb (o niskiej zawarto ci uranu). miech na sali!
>
> Istot jest st enie. Taka sama ilo w jednym miejscu (powiedzmy na
> osiedlu) uwolniona w  godzin mia aby inny skutek
> Promieniotw rczo jest czym naturalnym - by a wok l nas od zawsze

Koło 10kg naturalnego uranu to nawet można nawet w miare spokojni
stanąć i nie martwić sie o swoje przyszłe dzieci;-)

pzdr
bartekltg

Natanista

unread,
May 5, 2012, 4:00:46 AM5/5/12
to
> Koło 10kg naturalnego uranu to nawet można nawet w miare
> spokojni stanąć i nie martwić sie o swoje przyszłe dzieci;-)

Z kolei aż tak niegroźnie to też chyba nie jest - wg tekstu
WiŻ "Według zapisków kronikarskich jedna ze sztolni, tzw.
Mroczna Sztolnia, założona w 1577 roku, przyniosła ludziom
wiele nieszczęść. Można domniemywać, że owe nieszcześcia
były wynikiem odkrytej cztery wieki później radioaktywności."
Czyli nawet same rudy źle działają na człowieka.

‍opluk

unread,
May 5, 2012, 4:19:12 AM5/5/12
to
W dniu 2012-05-05 01:24, bartekltg napisal(a):
Tak? To wez sobie, w ramach szeroko pojetego eksperymentu, umiesc w
piwnicy tak z 0,5kg blendy uranowej i donies na siebie anonimowo na
policje ze pod takim i taki adresem jest facet co trzyma materialy
radioaktywne. ;)



--
pozdrawiam
opluk

bartekltg

unread,
May 5, 2012, 4:18:51 AM5/5/12
to
Skłodowska grzebała się w tych rudach uranu, wygrzebując z nich
rad (znacznie aktywniejszy) i na zdrowie to jej nie wyszło.

Wszytko zalezy od ilości. Stanąć można, ale fotela do codziennej
pracy bym sobie z uranu nie zrobił;)

Tym poza kopalnią niewiele grozi (przecież ten uran i tak
tam pod ziemią jest, a w piwnicach w okolicy jest tyle radonu,
że niewietrzone aż świecą przykładem:) a dla samych
górników... od XVI technologia się nieco zmieniła.
A na terawatogodzinę, to i tak węgiel niebezpieczniejszy.

pzdr
bartekltg

MaW

unread,
May 5, 2012, 5:25:11 AM5/5/12
to
Użytkownik " ‍opluk" <op...@opluk.pl> napisał w wiadomości
news:4fa4e291$0$1226$6578...@news.neostrada.pl...
> W dniu 2012-05-05 01:24, bartekltg napisal(a):
>> Koło 10kg naturalnego uranu to nawet można nawet w miare spokojni
>> stanąć i nie martwić sie o swoje przyszłe dzieci;-)
>> pzdr
>> bartekltg
> Tak? To wez sobie, w ramach szeroko pojetego eksperymentu, umiesc w
> piwnicy tak z 0,5kg blendy uranowej i donies na siebie anonimowo na
> policje ze pod takim i taki adresem jest facet co trzyma materialy
> radioaktywne. ;)

Ale on pisze o bezpieczeństwie samego uranu a nie ryzyku spotkania z
oddziałem AT :)
MaW

Chiron

unread,
May 5, 2012, 5:28:52 AM5/5/12
to
Użytkownik "bartekltg" <bart...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:49fbaed1-5486-42ef...@cl4g2000vbb.googlegroups.com...
===================

Dokąd tak będziesz porównywał (jak to robią zwolennicy energetyki jądrowej)-
to można sobie długo gadać. Jednak- weźmy pod uwagę, że naturalny uran to
jedno, on jest pod ziemią w rudach- zmieszany z "ziemią"- i wyciąganie go na
powierzchnię powoduje zaśmiecanie powierzchni przerobionymi, radioaktywnymi
dodatkami, to raz. Często jest to śmieć naprawdę paskudny- jak kobalt 60. A
najgorsze przed nami: oto uran zostaje poddany wzbogaceniu, uzyskuje się
także (o wiele wydajniejszy) pluton- jedną z najsilniejszych trucizn na
ziemi. Powstają odpady z elektrowni- z którymi nie ma co zrobić, a których
oddziaływanie na środowisko- w tym człowieka jest katastrofalne. I jest to
dobre określenie. Porównanie z zanieczyszczeniem od elektrowni węglowych
jest całkowitym nieporozumieniem, jeśli się teraz weźmie pod uwagę
pierwiastki, jakie zostają rozrzucone po środowisku w przypadku elektrowni
węglowych- a jakie podczas awarii czy składowania odpadów elektrowni
atomowych. Ba! Istnieją technologie czystego spalania węgla- stosują je
Niemcy od lat. Można odfiltrować odpady powęglowe (w tym te
promieniotwórcze)- i je składować- a nawet wręcz przerobić (mogą być użyte
do budowy dróg)

--
--

serdecznie pozdrawiam

Chiron


‍opluk

unread,
May 5, 2012, 7:04:34 AM5/5/12
to
W dniu 2012-05-05 11:25, MaW napisal(a):
To sa takie posrednie skutki bliskiej ekspozycji na uran ;)



--
pozdrawiam
opluk

Pszemol

unread,
May 5, 2012, 1:16:24 PM5/5/12
to
"Natanista" <ad...@nieistotny.pl> wrote in message
news:jo1dv2$sel$1...@news.icm.edu.pl...
Widzę że nie uważałeś na lekcjach z fizyki w szkole...
Policz mi proszę ile w tych 150 tonach uranu co to dostaje się do
środowiska będzie kg izotopu radioaktywnego uranu, dasz rady?

Pszemol

unread,
May 5, 2012, 1:26:20 PM5/5/12
to
" ‍opluk" <op...@opluk.pl> wrote in message
news:4fa50952$0$1298$6578...@news.neostrada.pl...
>> Ale on pisze o bezpieczeństwie samego uranu a nie ryzyku spotkania z
>> oddziałem AT :)
>
> To sa takie posrednie skutki bliskiej ekspozycji na uran ;)

Raczej kontaktu z niewiedzą ludzką i histerią antyatomową.

Pszemol

unread,
May 5, 2012, 1:25:27 PM5/5/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
news:jo2rsi$r2l$1...@node2.news.atman.pl...
> Powstają odpady z elektrowni- z którymi nie ma co zrobić, a których
> oddziaływanie na środowisko- w tym człowieka jest katastrofalne.

Doucz się stary, bo głupoty wypisujesz...
Odpady z elektrowni przerabia się w formy niegroźne i składuje
głęboko pod ziemią. Robi się tak już od kilkudziesięciu lat - to nic
nowego i powinieneś o tym wiedzieć zamiast siać strach niewiedzy.

> Porównanie z zanieczyszczeniem od elektrowni węglowych jest całkowitym
> nieporozumieniem,

Zgadzam się z Tobą doskonale: zanieczyszczenia z elektrowni
węglowych są drastycznie gorsze bo uciekają bez żadnej kontroli
w powietrze i spadają na pola uprawne w postaci kwaśnych deszczy.
Natomiast odpady z elektrowni atomowych są w formie ciała stałego
i są ściśle kontrolowane w ilościach znikomych w stosunku do ilości
niebezpiecznych odpadów z tradycyjnych elektrowni węglowych.

Nie zrozum mnie źle - nowoczesne elektrownie węglowe gdzie są
łapane gazy powstałe ze spalania węgla nie są złe, ale niestety
większość takich elektrowni to stare, często 100-letnie technologie.

> jeśli się teraz weźmie pod uwagę pierwiastki,
> jakie zostają rozrzucone po środowisku w przypadku elektrowni węglowych-
> a jakie podczas awarii czy składowania odpadów elektrowni atomowych. Ba!
> Istnieją technologie czystego spalania węgla- stosują
> je Niemcy od lat. Można odfiltrować odpady powęglowe (w tym te
> promieniotwórcze)- i je składować- a nawet wręcz przerobić
> (mogą być użyte do budowy dróg)

Zdajesz sobie sprawę że sam sobie przeczysz?
Skoro twierdzisz że składowanie milionów ton odpadów z elektrowni
węglowych jest OK i można nawet przerobić na drogę aby nam
"zaśmiecały" powierzchnię planety to dlaczego twierdzisz że te "kilka
-dziesiąt" kilogramów odpadów z elektrowni atomowej, starannie
zawiniętych w szklane kuleczki jak cukierki w papierki i zawiezione
do głębokiej, zużytej kopalni pod ziemię nie są OK?

Chiron

unread,
May 5, 2012, 5:10:04 PM5/5/12
to

Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jo367n...@poczta.onet.pl...
> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
> news:jo2rsi$r2l$1...@node2.news.atman.pl...
>> Powstają odpady z elektrowni- z którymi nie ma co zrobić, a których
>> oddziaływanie na środowisko- w tym człowieka jest katastrofalne.
>
> Doucz się stary, bo głupoty wypisujesz...
> Odpady z elektrowni przerabia się w formy niegroźne i składuje
> głęboko pod ziemią. Robi się tak już od kilkudziesięciu lat - to nic
> nowego i powinieneś o tym wiedzieć zamiast siać strach niewiedzy.

Co to sąte formy niegroźne i jaka jest możliwość w okresie 100 lat dostania
się trujących, promieniotwórczych substancji do wód gruntowych?
Aha- i odpuść sobie ten mentorski, protekcjonalny ton. Ciekawe, co Ci
wujdzie z tych niegroźnych form- pewno Nobel:-(

>> Porównanie z zanieczyszczeniem od elektrowni węglowych jest całkowitym
>> nieporozumieniem,
>
> Zgadzam się z Tobą doskonale: zanieczyszczenia z elektrowni
> węglowych są drastycznie gorsze bo uciekają bez żadnej kontroli
> w powietrze i spadają na pola uprawne w postaci kwaśnych deszczy.
> Natomiast odpady z elektrowni atomowych są w formie ciała stałego
> i są ściśle kontrolowane w ilościach znikomych w stosunku do ilości
> niebezpiecznych odpadów z tradycyjnych elektrowni węglowych.
>
> Nie zrozum mnie źle - nowoczesne elektrownie węglowe gdzie są
> łapane gazy powstałe ze spalania węgla nie są złe, ale niestety
> większość takich elektrowni to stare, często 100-letnie technologie.


Tak- tyle, że można do nich dobudować nowoczesne filtry.


>> jeśli się teraz weźmie pod uwagę pierwiastki,
>> jakie zostają rozrzucone po środowisku w przypadku elektrowni węglowych-
>> a jakie podczas awarii czy składowania odpadów elektrowni atomowych. Ba!
>> Istnieją technologie czystego spalania węgla- stosują
>> je Niemcy od lat. Można odfiltrować odpady powęglowe (w tym te
>> promieniotwórcze)- i je składować- a nawet wręcz przerobić
>> (mogą być użyte do budowy dróg)
>
> Zdajesz sobie sprawę że sam sobie przeczysz?
> Skoro twierdzisz że składowanie milionów ton odpadów z elektrowni
> węglowych jest OK i można nawet przerobić na drogę aby nam
> "zaśmiecały" powierzchnię planety to dlaczego twierdzisz że te "kilka
> -dziesiąt" kilogramów odpadów z elektrowni atomowej, starannie
> zawiniętych w szklane kuleczki jak cukierki w papierki i zawiezione
> do głębokiej, zużytej kopalni pod ziemię nie są OK?

Dlatego, że zawierają one naturalne pierwiastki promieniotwórcze. Nie
zawierają- tak, jak odpady z elektrowni- taskich trucizn jak pluton czy
stront promieniotwórczy. Uran z popiołów powęglowych jest tysiące razy mniej
szkodliwy niż stront i miliony razy nmniej od plutonu. OK- nie jest też
obojętny.
Szklane kulki w przeciągu np 100 lat zapewne w jakimś stopniu na dnie
starego wyrobiska ulegną uszkodzeniu- i zawartość dostanie się do wód
gruntowych. Nie jesteś w stanie zabezpieczyć tego syfu przed tąpnięciami,
zniszczeniem i zjedzeniem przez zwierzęta, etc
Poza tym- kto ma takie kopalnie? Polska- nie. W Afryce niejeden zapłacił
życiem za zezwolenie na składowanie odpadów.

--

Chiron

Pszemol

unread,
May 6, 2012, 12:12:04 PM5/6/12
to
"Chiron" <ele...@onet.eu> wrote in message
news:jo44v7$6ir$1...@node2.news.atman.pl...
> Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
> news:jo367n...@poczta.onet.pl...
>> "Chiron" <iluminat...@gmail.com> wrote in message
>> news:jo2rsi$r2l$1...@node2.news.atman.pl...
>>> Powstają odpady z elektrowni- z którymi nie ma co zrobić, a których
>>> oddziaływanie na środowisko- w tym człowieka jest katastrofalne.
>>
>> Doucz się stary, bo głupoty wypisujesz...
>> Odpady z elektrowni przerabia się w formy niegroźne i składuje
>> głęboko pod ziemią. Robi się tak już od kilkudziesięciu lat - to nic
>> nowego i powinieneś o tym wiedzieć zamiast siać strach niewiedzy.
>
> Co to sąte formy niegroźne i jaka jest możliwość w okresie 100 lat
> dostania się trujących, promieniotwórczych substancji do wód gruntowych?

No mówię DOUCZ SIĘ! Bo wypowiadasz się z pozą znawcy na tematy
o których nie masz zielonego pojęcia.

> Aha- i odpuść sobie ten mentorski, protekcjonalny ton. Ciekawe, co Ci
> wujdzie z tych niegroźnych form- pewno Nobel:-(

To ty się wypowiadasz na temat energii atomowej na podstawie
propagandówki antynuklearnej a nie rzeczowej wiedzy.

>>> Porównanie z zanieczyszczeniem od elektrowni węglowych jest całkowitym
>>> nieporozumieniem,
>>
>> Zgadzam się z Tobą doskonale: zanieczyszczenia z elektrowni
>> węglowych są drastycznie gorsze bo uciekają bez żadnej kontroli
>> w powietrze i spadają na pola uprawne w postaci kwaśnych deszczy.
>> Natomiast odpady z elektrowni atomowych są w formie ciała stałego
>> i są ściśle kontrolowane w ilościach znikomych w stosunku do ilości
>> niebezpiecznych odpadów z tradycyjnych elektrowni węglowych.
>>
>> Nie zrozum mnie źle - nowoczesne elektrownie węglowe gdzie są
>> łapane gazy powstałe ze spalania węgla nie są złe, ale niestety
>> większość takich elektrowni to stare, często 100-letnie technologie.
>
> Tak- tyle, że można do nich dobudować nowoczesne filtry.

Za czyje pieniądze?

>>> jeśli się teraz weźmie pod uwagę pierwiastki,
>>> jakie zostają rozrzucone po środowisku w przypadku elektrowni
>>> węglowych- a jakie podczas awarii czy składowania odpadów elektrowni
>>> atomowych. Ba! Istnieją technologie czystego spalania węgla- stosują
>>> je Niemcy od lat. Można odfiltrować odpady powęglowe (w tym te
>>> promieniotwórcze)- i je składować- a nawet wręcz przerobić
>>> (mogą być użyte do budowy dróg)
>>
>> Zdajesz sobie sprawę że sam sobie przeczysz?
>> Skoro twierdzisz że składowanie milionów ton odpadów z elektrowni
>> węglowych jest OK i można nawet przerobić na drogę aby nam
>> "zaśmiecały" powierzchnię planety to dlaczego twierdzisz że te "kilka
>> -dziesiąt" kilogramów odpadów z elektrowni atomowej, starannie
>> zawiniętych w szklane kuleczki jak cukierki w papierki i zawiezione
>> do głębokiej, zużytej kopalni pod ziemię nie są OK?
>
> Dlatego, że zawierają one naturalne pierwiastki promieniotwórcze.

"Naturalne" pierwiastki promieniotwórcze? A co to takiego?
Są jakieś nienaturalne?
I czy taki występujący w naturze uran 235 jest kochany bo jest naturalny??
Znowu piszesz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia.

Dla Twojego zdrowia liczy się to jaką dawkę promieniowania jonizującego
otrzymujesz w jednostce czasu a nie to czy promieniowanie pochodzi
z "naturalnego" czy "nienaturalnego" pierwiastka. Ulegasz propagandzie
podobnej do ulotek żywnościowych gdzie "zdrowe" jest na nawozach
"naturalnych" to rosnące na nawozach "sztucznych" jest be... zlituj się!

> Nie zawierają- tak, jak odpady z elektrowni- taskich trucizn jak pluton
> czy stront promieniotwórczy. Uran z popiołów powęglowych jest
> tysiące razy mniej szkodliwy niż stront i miliony razy nmniej od plutonu.
> OK- nie jest też obojętny.
> Szklane kulki w przeciągu np 100 lat zapewne w jakimś stopniu na dnie
> starego wyrobiska ulegną uszkodzeniu- i zawartość dostanie się do wód
> gruntowych.

Spekulujesz bez jakichkolwiek podstaw.
A właściwie spekulujesz na podstawie BRAKU WIEDZY.

> Nie jesteś w stanie zabezpieczyć tego syfu przed tąpnięciami, zniszczeniem
> i zjedzeniem przez zwierzęta, etc
> Poza tym- kto ma takie kopalnie? Polska- nie. W Afryce niejeden
> zapłacił życiem za zezwolenie na składowanie odpadów.

Propaganda eko-terrorystów budujących w ludności strach przed atomem
generuje te bunty i śmierć. Ci ludzie nie zginęli od atomu- zginęli od
konfliktów społecznych wywołanych przez strach, jak Twój, oparty na
niewiedzy.

Chiron

unread,
May 6, 2012, 5:32:49 PM5/6/12
to
Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jo5ma4...@poczta.onet.pl...
Znowu to Ty nie podajesz ŻADNEGO
konkretu i pieprzysz trzy po trzy. Po pierwsze- odpowiedź na powyższe:
W węglu występują: uran, tor i w niewielkich ilościach- potas. No i
oczywiście śladowe ilości radu, radonu (z rozpadu uranu). Piszę o
pierwiastkach promieniotwórczych. Do niedawna toru używano w siatkach Auera-
były rozpowszechnione na ulicach. (dygresja: z promieniotwórczym amerykiem
mamy do czynienia w czujnikach dymowych- i nikt nie protestuje). Te
pierwiastki są szkodliwe wyłącznie na swoją promieniotwórczość. Poza tym-
nie mają trującego wpływu na człowieka. Innym zanieczyszczeniem węgla (o
wiele IMO gorszym) jest arsen, siarka. Spalając węgiel możemy praktycznie
cały ten brud zgromadzić na filtrach (i dopalić katalizatorami- jak tlenki
azotu). OK- to podnosi cenę, ale sprawia, że energia uzyskiwana z węgla jest
czysta. Oprócz wykorzystania odpadów do budowy dróg (to się robi)- można też
odzyskiwać z nich np tor i uran. Tyle, że teraz to nieopłacalne, ale można
stworzyć system ,w którym się do tego zmusi producentów.

> Dla Twojego zdrowia liczy się to jaką dawkę promieniowania jonizującego
> otrzymujesz w jednostce czasu a nie to czy promieniowanie pochodzi
> z "naturalnego" czy "nienaturalnego" pierwiastka. Ulegasz propagandzie
> podobnej do ulotek żywnościowych gdzie "zdrowe" jest na nawozach
> "naturalnych" to rosnące na nawozach "sztucznych" jest be... zlituj się!
Brednia!!! Oprócz tego, jakie to promieniowanie (alfa, beta, czy gamma) i w
jaki sposób dostanie się do organizmu (alfa na zewnątrz jest nieszkodliwe.
Wewnątrz organizmu- zabójcze). No ale tu już nie chodzi o porównanie dawek.
Chodzi o to, że po pierwsze- przy awarii do środowiska dostaje się taka
ilość promieniotwórczości, jakej nie uzyskasz z wypalenia wszystkich złóż
węgla na ziemi. A przecież to nie wszystko. Toksyczne substancje,
zawierające takie super- trucizny jak związki plutonu czy strontu będą
krążyć w środowisku i rozprzestrzeniać się jeszcze praktycznie niekończoną
ilość czasu. Zwiększając ilość elektrowni zwiększasz możliwość awarii i ich
ilość.

>> Nie zawierają- tak, jak odpady z elektrowni- taskich trucizn jak pluton
>> czy stront promieniotwórczy. Uran z popiołów powęglowych jest
>> tysiące razy mniej szkodliwy niż stront i miliony razy nmniej od plutonu.
>> OK- nie jest też obojętny.
>> Szklane kulki w przeciągu np 100 lat zapewne w jakimś stopniu na dnie
>> starego wyrobiska ulegną uszkodzeniu- i zawartość dostanie się do wód
>> gruntowych.
>
> Spekulujesz bez jakichkolwiek podstaw.
> A właściwie spekulujesz na podstawie BRAKU WIEDZY.
A gdzie konkretny argument? Pszemolu- wszystko to, co napisałeś- to Twoje
bezbożne życzenia. Ta planeta jest własnością MOJĄ- i przez to moich dzieci.
Nie pozwalam Ci, fanatyku- niszczyć jej.


>> Nie jesteś w stanie zabezpieczyć tego syfu przed tąpnięciami,
>> zniszczeniem i zjedzeniem przez zwierzęta, etc
>> Poza tym- kto ma takie kopalnie? Polska- nie. W Afryce niejeden
>> zapłacił życiem za zezwolenie na składowanie odpadów.
>
> Propaganda eko-terrorystów budujących w ludności strach przed atomem
> generuje te bunty i śmierć. Ci ludzie nie zginęli od atomu- zginęli od
> konfliktów społecznych wywołanych przez strach, jak Twój, oparty na
> niewiedzy.
Cały czas inwektywy i tylko inwektywy. Zero wiedzy, zero argumentów. To nie
ja jestem terrorystą- tylko Ty, zmuszając przez swoją bezgraniczną
ignorancję ludzi do życia w strachu i wreszcie- przyczyniasz się do ich
śmierci

Jaroslaw Sakowski

unread,
May 7, 2012, 10:15:45 AM5/7/12
to
"Chiron" <iluminat...@gmail.com> writes:

> oczywiście śladowe ilości radu, radonu (z rozpadu uranu). Piszę o
> pierwiastkach promieniotwórczych. Do niedawna toru używano w siatkach
> Auera-
> były rozpowszechnione na ulicach. (dygresja: z promieniotwórczym

Toru uzywa sie dalej jako domieszka (ok. 2%) w elektrodach nietopliwych
do spawania metoda TIG (w celu aktywizacji i stabilizacji wyladowania
lukowego - glownie spawanie stali nierdzewnych). Jest ostrzezenie zeby
uwazac przy ostrzeniu elektrod bo to szkodzi wylacznie jako proszek
zazyty wenwetrznie.


--
JS

Chiron

unread,
May 8, 2012, 1:10:36 AM5/8/12
to

Użytkownik "Jaroslaw Sakowski" <j...@budrys.loc> napisał w wiadomości
news:x7sjfc1...@budrys.loc...
To właśnie piszę: tor, naturalny uran- one są nieporównalne mniej szkodliwe
od plutonu czy radioizotopu strontu z elektrowni jądrowych. Nawet, jeśli
dawka promieniowania jest porównywalna

--

Chiron

PK

unread,
May 22, 2012, 1:15:10 PM5/22/12
to
Czytałem w internecie, że kopalnie uranu znajdowały się
na Śląsku i były już wykorzystywane do teog zaraz po
II wojnie światowej.
Polacy pracowali tam pod naciskiem.
Nie wiadomo tylko, czy naciągali ich do pracy Ruscy,
czy Niemcy.


0 new messages