Użytkownik "Pszemol" <Psz...@PolBox.com> napisał w wiadomości
news:jo5ma4...@poczta.onet.pl...
Znowu to Ty nie podajesz ŻADNEGO
konkretu i pieprzysz trzy po trzy. Po pierwsze- odpowiedź na powyższe:
W węglu występują: uran, tor i w niewielkich ilościach- potas. No i
oczywiście śladowe ilości radu, radonu (z rozpadu uranu). Piszę o
pierwiastkach promieniotwórczych. Do niedawna toru używano w siatkach Auera-
były rozpowszechnione na ulicach. (dygresja: z promieniotwórczym amerykiem
mamy do czynienia w czujnikach dymowych- i nikt nie protestuje). Te
pierwiastki są szkodliwe wyłącznie na swoją promieniotwórczość. Poza tym-
nie mają trującego wpływu na człowieka. Innym zanieczyszczeniem węgla (o
wiele IMO gorszym) jest arsen, siarka. Spalając węgiel możemy praktycznie
cały ten brud zgromadzić na filtrach (i dopalić katalizatorami- jak tlenki
azotu). OK- to podnosi cenę, ale sprawia, że energia uzyskiwana z węgla jest
czysta. Oprócz wykorzystania odpadów do budowy dróg (to się robi)- można też
odzyskiwać z nich np tor i uran. Tyle, że teraz to nieopłacalne, ale można
stworzyć system ,w którym się do tego zmusi producentów.
> Dla Twojego zdrowia liczy się to jaką dawkę promieniowania jonizującego
> otrzymujesz w jednostce czasu a nie to czy promieniowanie pochodzi
> z "naturalnego" czy "nienaturalnego" pierwiastka. Ulegasz propagandzie
> podobnej do ulotek żywnościowych gdzie "zdrowe" jest na nawozach
> "naturalnych" to rosnące na nawozach "sztucznych" jest be... zlituj się!
Brednia!!! Oprócz tego, jakie to promieniowanie (alfa, beta, czy gamma) i w
jaki sposób dostanie się do organizmu (alfa na zewnątrz jest nieszkodliwe.
Wewnątrz organizmu- zabójcze). No ale tu już nie chodzi o porównanie dawek.
Chodzi o to, że po pierwsze- przy awarii do środowiska dostaje się taka
ilość promieniotwórczości, jakej nie uzyskasz z wypalenia wszystkich złóż
węgla na ziemi. A przecież to nie wszystko. Toksyczne substancje,
zawierające takie super- trucizny jak związki plutonu czy strontu będą
krążyć w środowisku i rozprzestrzeniać się jeszcze praktycznie niekończoną
ilość czasu. Zwiększając ilość elektrowni zwiększasz możliwość awarii i ich
ilość.
>> Nie zawierają- tak, jak odpady z elektrowni- taskich trucizn jak pluton
>> czy stront promieniotwórczy. Uran z popiołów powęglowych jest
>> tysiące razy mniej szkodliwy niż stront i miliony razy nmniej od plutonu.
>> OK- nie jest też obojętny.
>> Szklane kulki w przeciągu np 100 lat zapewne w jakimś stopniu na dnie
>> starego wyrobiska ulegną uszkodzeniu- i zawartość dostanie się do wód
>> gruntowych.
>
> Spekulujesz bez jakichkolwiek podstaw.
> A właściwie spekulujesz na podstawie BRAKU WIEDZY.
A gdzie konkretny argument? Pszemolu- wszystko to, co napisałeś- to Twoje
bezbożne życzenia. Ta planeta jest własnością MOJĄ- i przez to moich dzieci.
Nie pozwalam Ci, fanatyku- niszczyć jej.
>> Nie jesteś w stanie zabezpieczyć tego syfu przed tąpnięciami,
>> zniszczeniem i zjedzeniem przez zwierzęta, etc
>> Poza tym- kto ma takie kopalnie? Polska- nie. W Afryce niejeden
>> zapłacił życiem za zezwolenie na składowanie odpadów.
>
> Propaganda eko-terrorystów budujących w ludności strach przed atomem
> generuje te bunty i śmierć. Ci ludzie nie zginęli od atomu- zginęli od
> konfliktów społecznych wywołanych przez strach, jak Twój, oparty na
> niewiedzy.
Cały czas inwektywy i tylko inwektywy. Zero wiedzy, zero argumentów. To nie
ja jestem terrorystą- tylko Ty, zmuszając przez swoją bezgraniczną
ignorancję ludzi do życia w strachu i wreszcie- przyczyniasz się do ich
śmierci