Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Hipoteza Hapgooda coraz bardziej porawdopodobna?

198 views
Skip to first unread message

mrblue...@gmail.com

unread,
Jun 3, 2016, 5:54:05 PM6/3/16
to
http://kopalniawiedzy.pl/woda-oceaniczna-globalne-ocieplenie-Arktyka-Antarktyka,24625

"W Arktyce i Antarktyce zachodzą więc różne zjawiska. Ogrzane powierzchniowe wody wędrują na północ, gwałtownie ocieplając Arktykę, podczas gdy Antarktyka jest schładzana wynurzającymi się zimnymi wodami sprzed setek i tysięcy lat. Nie możemy bezpośrednio porównywać ocieplania się obu biegunów, gdyż działają tam bardzo różne prądy oceaniczne. Oceany przyspieszają ocieplanie się Arktyki i spowalniają ocieplanie Antarktyki - stwierdził Armour."

A co sie stanie kiedy zmiana rozkladu mas na obu biegunach osiagnie wartosc krytyczna? "Baczek sie hybnie" ;)

Przypominam na czym polega owa hipoteza Hapgooda:

Stary watek mcmlxxa:
https://groups.google.com/forum/m/#!topic/pl.misc.paranauki/dCoS4us88HQ
Zrodla pl:
http://www.forum.gildia.pl/index.php?topic=3260.0
http://www.uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/02uskok/uskok.htm
http://www.uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/01potop/potop.htm
http://portalwiedzy.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNzYsOCw2MzQ0NzUzMywxNjgyMTMxMTAsNzUyOTM5NywwLGZvcnVtMDAxLmpz

mrblue...@gmail.com

unread,
Jun 3, 2016, 6:01:13 PM6/3/16
to
tekst ponizszy wart ocalenia w googlegroups:
http://portalwiedzy.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNzYsOCw2MzQ0NzUzMywxNjgyMTMxMTAsNzUyOTM5NywwLGZvcnVtMDAxLmpz


HIPOTEZA 12,5 tys.lat wstecz
~Nemo 6 gru 09, 14:05

Antarktyda=Atlantyda?...

Zaginiona cywilizacja...pod lodami?!?...

"Była to piękna,zamieszkana przez naród żeglarzy kraina,z zaawansowaną technologią,monumentalną architekturą, oraz wspaniałą stolicą.Zbyt doskonała,żeby przetrwać.
Kiedy ludzie rozpoczęli pogoń,za pieniędzmi,stracili niewinność,a wtedy gwiazdy przesunęły się na niebie i słońce zaczęło świecić pod innym kątem.Trzęsienia ziemi wstrząsały krainą,a wulkany wypluwały z siebie gorące strumienie lawy.Na koniec woda zalała spaloną ziemię i na zawsze starła ją z mapy ziemi."

Oto opis mitycznej Atlantydy,przekazany przez Platona,greckiego filozofa,w 400 r. p.n.e.
Dzisiaj,ponad 2000 lat od momentu, w którym opowieść Platona zaczęła dręczyć ludzkość wizją raju utraconego, Rand i Rose Flem-Ath, małżeństwo z Kanady,- zebrali dowody wskazujące na to,że owa mityczna cywilizacja rzeczywiście mogła istnieć. Zajęło im to 20 lat, od dalekich podróży,po spędzanie m-cy w czytelniach bibliotek muzealnych.
To właśnie tam,w jednej z bibliotek Londyńskiego British Muzeum,nastąpił przełom w poszukiwaniach.
porównując współczesną wiedzę ze starożytnymi manuskryptami i mapami,udało im się znaleźć dowody,na poparcie swoich hipotez. Doszli do wniosku, że w 10 000 r. p.n.e. cywilizacja Atlantydów została pogrzebana przez...lodowce Antarktydy.
W/g Platona, Atlantyda została zniszczona przez kataklizm w 9600 r. p.n.e. Historycy datują zaś narodziny współczesnej cywilizacji na co najmniej 1000 lat później. Flem-Athsowie nie byli pierwszymi historykami,którzy uznawali wpływy zmian geologicznych na różnicowanie się kultur. Motyw potopu,który zalewa i zmazuje z powierzchni Ziemi całe krainy, obecny jest w przekazach chyba wszystkich starożytnych cywilizacji, u nawet tak różnych ludów, jak Sumerowie... i amerykańscy Indianie, Indyjscy hindusi i afrykańskie plemiona,aborygeni i Babilończycy...
Flem-Athowie,odrzucili starą teorię,głoszącą,że Atlantyda znajduje się na dnie morza Atlantyckiego,lub Śródziemnego.Zastanawiali się nad innymi mozliwościami.Punktem wyjścia stała się ogłoszona w 1953 r. teoria amerykańskiego geologa Charlesa Chapgooda, uznana za interesującą przez samego Alberta Einsteina(!)
W/g Hapgooda, narastająca czapa lodowa na biegunach,stając się z czasem coraz cięższa, niejako "ściąga" skorupę ziemską, jak skórkę pomarańczy. Nazwał to zjawisko przemieszczaniem się skorupy ziemskiej.
Wstęp do książki jego autorstwa, napisał sam A. Einstein. Obecnie zjawisko odkryte przez Hapgooda naukowcy nazywają"dryfującymi kontynentami' albo płytami tektonicznymi.Tylko, że w/g geologów szybkość, z jaką takie masy skały mogą się przemieszczać,to 16km/1 mln.lat!(lub,kilka cm/rok) Hapgood uważał,że ta prędkość jest dużo,dużo większa, i że skorupa ziemska może przesunąc się nagle i bez ostrzeżenia,tak szybko,że całe kontynenty mogły zniknąć bez śladu,w ciągu dziesięcioleci, a nie milionów lat.

(jeśli przed 10 000 lat skorupa ziemska przesunęła się "nagle" o 3200 km, to zamieszkana wówczas kraina mogła zostać wepchnięta do wewnątrz koła podbiegunowego. Przy takim założeniu, otoczona przez oceany Antarktyda, pasuje do platońskiego opisu Atlantydy)

Jeżeli rzeczywiście 10 000 lat temu istniała juz rozwinięta cywilizacja,możliwe że potrafiła przewidzieć nadchodzącą katastrofę i przygotować się do ewakuacji. A nawet jeśli nie,to nie jest wykluczone, że część jej przedstawicieli zdołała przeżyć kataklizm,ratując się ucieczką w góry,tam,gdzie nie sięgały fale zalewające ich ziemie.
Tak wysokie, zamieszkane rejony ziemi w starożytności, to okolice jeziora Titicaca, w Andach, albo góry Tajlandi i Etiopii - z tych właśnie rejonów pochodzą ślady najstarszych kultur rolniczych,datowane na okolice 9600 r.p.n.e.
Państwa Flem-Athów zaintrygowała zbieżnośc dat :
(Platon określił datę zagłady Atlantydy na rok 9600p.n.e. Czyżby więc znajomość uprawy roślin,wznoszenia megalitycznych budowli,astronomii, została przekazana innym rasom przez ocalałych Atlantydów?)

Jeżeli przyjmiemy, że częśc Atlantydów,przeżyła katastrofę,to niewykluczone, że udało im się zabrać ze sobą fragmenty swojego świata. być może to właśnie częśc tych przedmiotów wpadła w ręce Piri Reisa, tureckiego admirała, w 1513 r.
Być może korzystając właśnie z ich planów morskich, sporządził swoją własną mapę.
Jej prawdziwe znaczenie stało się jasne dopiero gdy mapa Piri Reisa znalazła się na biurku Hapgooda w 1956 r.
Zastanowiło go, w jaki sposób na mapie z 1513 r. mogło się znaleźć wschodnie wybrzeże Ameryki Południowej, nie mówiąc już o Antarktydzie, którą odkryto dopiero...w 1820 r.(!!!) wysłał więc mapę do ekspertów z USAF.(lotnictwo hamerykańskie:)) Experci byli zszokowani. porównując mapę Piri Reisa ze swoją,geologiczną mapą Antarktydy,pokazującą zarys pokrytego lodem lądu, zauważyli, że obie mapy...są prawie identyczne(!!!) Dokładność tej z 1513 r. wynosiła 0,5 stopnia.
"Pozwala to wysunąć wniosek,że linia brzegowa została narysowana,ZANIM ląd pokrył się lodem" - stwierdza raport USAF. "Czapa lodowa w tym rejonie,ma grubość pół mili.Nie potrafimy wyjaśnić w jaki sposób pogodzić takie dane ze stanem wiedzy geograficznej w 1513r."
Wówczas Hapgoodowi udało się odszukać jeszcze jedną "niemożliwą" mapę- sporządzoną w 1531r. kopię mapy Oronteusza Fineusza.można na niej znaleźć całą Antarktydę, z wyraźnie zazanaczonymi szczegółami,np: góry,równiny,rzeki. Wszystkie szczegóły zgadzały się zarówno ze współczesnymi planami, jak i z tym, co 2000 lat wcześniej pisał o Atlantydzie Platon. Prawdziwość tych map jest potwierdzona. Oryginalne plany,te na których wzorowane były obie zachowane mapy, musiały zostać narysowane przez ludzi,którzy osiągnęli poziom cywilizacyjnyv porównywalny z obecnym.Taka cywilizacja mogła zaś rozwinąć się jedynie w warunkach klimatycznych,sprzyjających wzrostowi populacji. Gdyby przesunąć Antarktydę o jakieś 3000km na północ od kręgu polarnego,to znalazłaby sie w strefie klimatycznej,gdzie panują takie optymalne warunki,do wyżywienia i rozwoju społeczeństwa.

(Mieszkańcy Atlantydy mogli wykorzystywać aktywny do dziś wulkan Erebus, jako źródło energi geotermicznej. odciski dawnych roślin,znalezione na Antarktydzie dowodzą,że kiedyś panował tam klimat środziemnomorski.
Badając bryły lodu pobrane z wnętrza lądolodu,naukowcy potrafią odtworzyć historię ostatnich 150 tys.lat Antarktydy.
6 do 10 tys.lat temu, w miejscach zaznaczonych na mapach Oronteusza Fineusza, rzeczywiście płynęły rzeki,a doliny pokryte były bujną roślinnością.)

Istnienie zaawansowanej technologicznie cywilizacji już przed 12 tys. lat, rzucałoby nowe światło na zagadkę monumentalnych budowli w różnych zakątkach naszego globu, których pochodzenie i wiek, wciąż nie jest ostatecznie wyjaśnione.(miasta Majów,Inków i Azteków-Am.Śr. ,"piramidy" w Indiach, megality na wyspie Malta,w Turcji,Persji,Babilonie,Nawet w Zimbabwe w Śr. Afryce...wszędzie ten sam rodzaj budowania,te same motywy,te same wierzenia...) Może korzystali z wiedzy przekazanej im przez ocalałych"uchodźców" -Atlantów?
Może,sami potomkowie Atlantów,uczyli inne rasy,kultury,kierowali ich pracą w tworzeniu tych wszystkich budowli?

Podobnie mozna by wyjaśnić zagadkę egipskich piramid.Najnowsze badania archeologiczne wykazały,że Sfinks jest dużo,dużo starszy,niż oceniają egiptolodzy.Jego twarz, ucierpiała bowiem (erozja) od padających ulew tropikalnych...10-12 tys. lat temu(!!)a sama twarz,pierwotnie przedstawiała głowę lwa,i była o 30-40% większa, niż obecnie.Za panowania faraona Chefrena, na jego rozkaz,zmieniono twarz,na wizerunek ówczesnego władcy.(obecna "głowa"sfinksa, jest śmiesznie mała, w porównaniu do jego reszty, całego tułowia...to efekt przeróbki oryginalnej głowy lwa,na twarz faraona...)
Jak to możliwe, że erozja i deszcze niszczyły Sfinksa 10-12 tys. lat temu, skoro...Cywilizacja Egipska powstała
ok. 6 tys. lat temu?!?
Wniosek nasuwa się tylko tylko 1:
Sfinks, jak i piramidy, stały w egipcie, na długo przed tym, zanim 1-wszy faraon pomyślał o pochówku...
Związki między starożytnym Egiptem,a Atlantydą zdaje się potwierdzać samo rozmieszczenie piramid, i to, co w nich jest ukryte,po dziś dzień.
Układ piramid,jest dokładnym odwzorowaniem fragmentu układu gwiazdozbioru Oriona...Ale, nie takiego,jaki można zaobserwować dzisiaj...nawet nie tego,jaki widzieli na swym niebie starożytni egipcjanie,ich kapłani...
(komputery na usługach astronomii,są dziś nieocenione) Naukowcy przeprowadzili symulację komputerową: "cofali się w czasie" obserwując jednocześnie układ gwiazdozbioru Oriona. mając za wzór, położenie i układ piramid.
Okazało się ,że piramidy wzorowane są na położeniu tychże gwiazd, z roku...10 450 p.n.e.(!!)
(Układ gwiazd,widzianych z Ziemi,zmienia się z roku na rok, bo kąt nachylenia osi ziemskiej ulega ciągłym wahaniom)
10.450 p.n.e. to jest 12,5 tysiąca lat temu!! co to za ważna data, dla starożytnych budowniczych piramid, że skłoniło ich to, aż do pozostawienia pamiątki, śladu tamtych wydarzeń,w postaci tak ogromnych i potężnych budowli...

Może, to jest dokładna data opuszczenia Atlantydy? a może, po prostu...wydarzyło się wtedy coś strasznego??
a może, coś, co sami nawet nie przypuszczamy, ale wiedza na ten temat, pozostaje ukryta głęboko w podziemiach Wielkiej Piramidy...
A Kluczem do zagadki jest Sfinks, co strzeże tajemnic piramid już od przynajmniej 10 tys. lat,jak nie 12,5 tys.lat...
On jeden, jest świadkiem przeszłości, dowodem na to,że Nil nie zawsze płynął przez Egipt, że tropikalne ulewy i zielona roślinność zamiast piasków pustyni, to nie tylko marzenie, a fakty sprzed tysięcy lat...

"...Macie oczy po to,by widzieć,
- A nie widzicie niczego!
Macie uszy po to,by słyszeć,
- A nie słyszycie niczego!..."

Chiron

unread,
Jun 4, 2016, 7:28:08 AM6/4/16
to

Użytkownik <mrblue...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:3d1c961f-b16b-4e0a...@googlegroups.com...
> tekst ponizszy wart ocalenia w googlegroups:
> http://portalwiedzy.onet.pl/forum.html#forum:MSwxNzYsOCw2MzQ0NzUzMywxNjgyMTMxMTAsNzUyOTM5NywwLGZvcnVtMDAxLmpz
>
>
>HIPOTEZA 12,5 tys.lat wstecz
>~Nemo 6 gru 09, 14:05
>
>Antarktyda=Atlantyda?...
>
>Zaginiona cywilizacja...pod lodami?!?...

Pisałem już o tym- za wyjątkiem podejrzeń, że tym tajemniczym państwem mogła
być Antarktyda. Jednak- może i tak było. Chciałem tylko coś dorzucić- z czym
spotkałem się dość niedawno, ale uważam to za bardzo ważne: całkiem inna
zawartość tlenu w ówczesnej atmosferze. Kiedyś sądzono, że była trochę
większa- dziś (po badaniach powietrza w bursztynach)- że znacznie mniejsza
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,398186,dinozaury-mialy-malo-tlenu.html

Jak to się ma do istniejącej wówczas cywilizacji? Jak to na nią wpłynęło?
Czy były jakieś różnice między tamtymi ludźmi- a obecnymi?

--
Chiron



Stokrotka

unread,
Jun 4, 2016, 12:14:43 PM6/4/16
to

>"W Arktyce i Antarktyce zachodzą więc różne zjawiska. Ogrzane
>powierzchniowe wody wędrują na północ, gwałtownie ocieplając Arktykę,
>podczas gdy Antarktyka jest schładzana wynurzającymi się zimnymi wodami
>sprzed setek i tysięcy lat. Nie możemy bezpośrednio porównywać ocieplania
>się obu biegunów, gdyż działają tam bardzo różne prądy oceaniczne. Oceany
>przyspieszają ocieplanie się Arktyki i spowalniają ocieplanie Antarktyki -
>stwierdził Armour."

>A co sie stanie kiedy zmiana rozkladu mas na obu biegunach osiagnie wartosc
>krytyczna? "Baczek sie hybnie" ;)

Sahara pszestanie być pustynią. Zmienią się strefy klimatyczne . Fauna i
flora się pomiesza.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.

rs

unread,
Jun 6, 2016, 10:42:32 AM6/6/16
to
odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz w tym filmie dokumentalnym
https://www.youtube.com/watch?v=L38wlI-I09o

<rs>

Chiron

unread,
Jun 6, 2016, 4:02:25 PM6/6/16
to

Użytkownik "rs" <no.ad...@no.spam.info> napisał w wiadomości
news:57558bd7$0$7222$b1db1813$15bd...@news.astraweb.com...
Co tu z Tobą gadać? Ty masz pewność, że dinozaury nie żyły razem z ludźmi,
prawda? Nie dociera do Ciebie, że mogły wyginąć wcale nie miliony lat temu,
a tysiące?

--
Chiron

rs

unread,
Jun 6, 2016, 4:08:32 PM6/6/16
to
no sam widzisz jaki z ciebie psycholog. ja twierdze, ze dinozaury nadal
zyja. przynajmniej ich bezposreni potomokowie.
podalem ci jednak film, ktory popiera twoje poglady, ze ludzie zyli w
czasach dinozaurow. tez zle. czego wiec jeszcze chcesz? tobie to chyba
nikt nie dogodzi. <rs>

mcmlxx...@gmail.com

unread,
Jun 7, 2016, 8:12:14 AM6/7/16
to
Tu masz film ilustrujący twoja tezę lepiej! ;)
https://www.youtube.com/watch?v=RXn1g0xtUMk

Chiron

unread,
Jun 7, 2016, 12:43:08 PM6/7/16
to

Użytkownik "rs" <no.ad...@no.spam.info> napisał w wiadomości
news:5755d840$0$1591$c3e8da3$12bc...@news.astraweb.com...
"Niektóre aspekty eksperymentalne badań nad dziejami Ziemi i życia ( ..)
spotykają się ze szczególnym zainteresowaniem szerokiej publiczności. Można
byje reklamowaćjako zillmerowską kurację odmładzającą Ziemi i życia.
Zillmer, wskazując na przypuszczalną koegzystencję dinozaurów i ludzi,
znacząco zawęża horyzont czasowy, w jakim zmieścić by się musiała ewolucja
życia", napisał prof dr Bazon Brock (2001, s. 16). Ową przeczącą teorii
ewolucji koegzystencję potwierdzają niezbite dowody. Paul C. Sereno,
zajmujący się badaniami dinozaurów, odkrył niedawno na Saharze, w tej samej
przypowierzchniowej warstwie, skamieniałe kości dinozaurów lądowych,
wodnych oraz olbrzymich prakrokodyli, a także skamieniałą czaszkę krowy i
skamieniałe kości ludzkie. Tak więc trzeciorzęd, który miał rzekomo
oddzielać czasy występowania dinozaurów od epoki człowieka, okazał się erą
widmem.
( ..)
Podczas moich badań w Arizonie (USA) moją uwagę zwrócił opis niezwykłego
znaleziska, zamieszczony w „Arizona Daily Star"z 23 grudnia 1925roku. W
książce "Kolumb przyszedł ostatni" zamieściłem rysunki trzech zabytków z
tego zespołu (Zillmer, 2004, fot. 70). Nie miałem wtedy możliwości uzyskania
zdjęć tych obiektów. Te tak zwane zabytki z Silverbell (od miejsca odkrycia,
przy Silver Bell Road, w pobliżu Tucson w Arizonie) wykonane są z ołowiu. Po
ich odkryciu w 1924 roku prowadzono tam jeszcze wiele wykopalisk, a
znalezione podczas nich tajemnicze artefakty trafiły w 1925 roku na
ekspozycję w Uniwersytecie Arizony w Tucson, gdzie zostały opisane i
zbadane.
( ..)
Moją szczególną uwagę przykuł jeden z ołowianych mieczy, na którym w
sensacyjny sposób przedstawiono dinozaura. Jeżeli te obiekty to fałszerstwa,
to fałszerz musiał być niezbyt sprytny, bo pierwsze rekonstrukcje dinozaurów
sporządzono dopiero w połowie XIX wieku. Starsze rysunki tych pradawnych
zwierząt oznaczają, że ich autorzy albo oglądali żywe dinozaury, albo
dysponowali ich jeszcze starszymi przedstawieniami -jeżeli jednak nasz ob
raz świata jest właściwy, to takie przedstawienia istnieć nie powinny.
Wizerunek dinozaura na obiekcie pochodzącym rzekomo z roku 800 demaskuje to
znalezisko jako fałszerstwo. Czy aby na pewno? Jeśli przyjrzeć się rysunkowi
na mieczu, który przedstawiać może zamieszkującego niegdyś południowy zachód
Ameryki apatozaura albo diplodoka, to rzuca się w oczy postawa tego
zauropoda. W mojej opublikowanej w 2002 roku książce Dinosaurier Handbuch
(Podręcznik o dinozaurach) omawiam kontrowersyjny problem postawy tych
prazwierząt i przytaczam wyniki najnowszych badań. Dowodzą one, że - wbrew
dotychczasowym poglądom - zauropody nie trzymały szyi pionowo, a mogły ją
jedynie lekko unosić, bo inaczej ich kręgi szyjne by się klinowały (Zillmer,
Monachium 2002, s. 89 i nn.). Także ogon trzymały poziomo, w tej samej linii
co szyję, balansując nim w powietrzu albo w wodzie -między skamieniałymi
odciskami nóg dinozaurów nie znaleziono śladów ciągniętego po ziemi ogona.
Jeszcze kilka lat temu w każdej pracy naukowej i na ekspozycjach muzealnych
dinozaury przedstawiano z ogonami wlokącymi się po ziemi i z głowami wysoko
uniesionymi, często w pozie podobnej jak u kangura. Poskładane w muzeach w
takiej postawie szkielety są teraz na całym świecie przebudowywane (w miarę
możliwości finansowych). Jeżeli wykopane w 1924 roku zabytki z Silverbell są
fałszerstwami, to po pierwsze, już przedstawienie dinozaura byłoby poważnym
błędem fałszerza, bo przed 1800 rokiem nie istniały żadne rekonstrukcje tych
gadów.A po drugie, gdyby jakiś artysta wyprodukował te zabytki krótko przed
ich odkryciem, tj. na początku lat 20. XX wieku, to przedstawiłby dinozaury
tak, jak je sobie wtedy wyobrażano i prezentowano także w pracach naukowych:
z pionowo wyprostowaną szyją i ogonem ciągnącym się po ziemi. Jeżeli te
zabytki to fałszerstwat to ich twórca był jasnowidzem, bo przedstawił
zauropoda anatomicznie prawidłowo ,jak to zostało naukowo stwierdzone
dopiero 70 lat później. Czyżby te zabytki były jednak autentyczne? Czyżby
1200 lat temu wiedziano jeszcze, jak dinozaury wyglądały, może nawet
występowały wtedy jeszcze pojedyncze żywe okazy tych zwierząt?"
( ..)
Z jednej strony, na pustynnej pow ierzchni obecnej Sahary zespół badaczy
znalazł skamieniałe szkielety wymarłych rzekomo 130 000 000 lat temu
morskich mezozaurów. Z drugiej zaś, w małych jeziorach (tak zwanych
gueltach), które do dziś przetrwały i z których korzystają Beduini,
znaleziono żywe krokodyle pustynne. Od jak dawna te niewielkie populacje
zwierząt trwają w maleńkich gueltach? Na pewno nie od 65 000 000 czy nawet
130 000 000 lat, to jest od rzekomych czasów występowani a mezozaurów. Jak
stara jest Sahara? Jeżeli pływające dinozaury żyły w oceanach przed zaledwie
paroma tysiącami lat (a może nawet żyją do dziś), to nie ma problemu:
mezozaury morze wyrzuciło na tworzące się pustynne wydmy, a w małych
bajorach przetrwało parę krokodyli. Czyżby więc Sahara powstała przed
zaledwie kilkoma tysiącami lat? Czy i tu zaszedł impakt czasowy?
( ..)
W Nigrze, na obszarze długości 175 kilometrów, ciągnie się masowy grób
dinozaurów. Ich kości nawet dziś przebijają się ponad piaski pustyni !Na
tere­ nie Nigru (który od zachodu sąsiaduje z Czadem) leżą skromne resztki
niegdyś wielkiego akwenu. Czy to na jego brzeg wyrzucone zostały niezliczone
dino­ zaury? Jezioro Czad stale kurczy się od czasów powstania Sahary. W
roku 1963 miało jeszcze 25 OOO kilometrów kwadratowych, z czego do dziś
pozo­ stało żałosne 4% (około 1000 kilometrów kwadratowych). W ciągu
ostatnich 6000 lat powierzchnia jeziora zmniejszyła się 3300 razy. Albo
rzecz ujmując inaczej: 6000 lat temu jezioro było 3300 razy większe!
Dlatego w pustynnych piaskach bieleją kości dinozaurów (m.in. Suchomimus)
obok szkieletów olbrzymich krokodyli, takich jak Sarcosuchus: mierzący sobie
do 15 metrów rzekomy przodek naszych współczesnych krokodyli. Oczywiste
jest, że bez wody nie ma krokodyli. Czy więc kredowe prakrokodyle wyginęły w
czasie powstawania Sahary, najdalej 6000 lat temu?
( ..)
Profesor Paul C. Sereno (Uniwersytet Chicago), światowej sławy badacz
dinozaurów, w przypowierzchniowej warstwie zawierającej szkielety dinozaurów
znalazł też czaszkę krowy - skamieniałą, tak jak kości prakrokodyli i
dinozaurów. Nie może tu więc (ze względu na skamienienie) chodzić o niedawno
padłe zwierzę. Sam Sereno (2003) tak rzecz ujmuje: „Co czaszka krowy robi w
tym miejscu - na obszarze, gdzie znajduje się mnóstwo dinozaurów, liczących
sobie ponad 100 000 000 lat?" Jakież otrzeźwiające pytanie!
Skoro znalazła się skamieniała krowia czaszka, to w pobliżu można by się
spodziewać i skamieniałych kości ludzkich. I faktycznie: zespół Serena
odkrył skamieniałe ludzkie szczątki - w tej samej warstwie geologicznej, w
której znaleziono dinozaury, prakrokodyle i skamieniałą krowę. Czy krowy i
ludzie zostali zmumifikowani przez słoneczny żar i skamienieli na brzegu
wysychającego jeziora, a w tym samym czasie prakrokodyle idinozaury
wyrzucone zostały na jego brzeg, gdzie ich dobrze zachowane kości do dziś
spoczywają w pustynnym piasku?
( ..)


--
Chiron

rs

unread,
Jun 7, 2016, 2:19:13 PM6/7/16
to
no i po raz kolejny potwierdzasz, ze nalezy cie w rozmowie traktowac
jako naiwnego przedszkolaka. po raz kolejny dajesz swiadectwo, ze sie
dajesz nabierac.

sprawdziles chociaz kim jest hans j zillmer. oczywiscie, ze nie. po co?
przeczytales chociaz to co zacytowales? zrozumiales? oczywiscie nie.
wrzucic tone tekstu: "moze rozmowce przygniote i sie nie podniesie". nie
ze mna takie numery. za slabiutki jestes.
praca domowa:

1. przeczytaj kim jest hans joachim zillmer i na czym zarabia.

2. postaraj sie zrozumiec czym sa te cytaty, jakei informacje sa w nich
zawarte. podam ci dla ulatwienia, ze jest to zbior przypuszczen,
domnieman, powolan sie na popularna prase, bez podania orginalu,
podobnie jak podanie autora, bez podania konkretnego zrodla. (dr Bazon
Brock (2001, s. 16) jest mydleniem oczu takim, ktorzy oczekuja, ze
bzdury nabieraja naukowej rangi, mimo ze akurat cyctat z niego przeczy
temu co opowiada zillmer.) albo wrecz karygodne wyciagniete z kontekstu
wypowiedzi uznanego paleontologa, majace niby podpierac bzdurna teze, co
oczywiscie jest podchwytywane przez takich, ktorym sie nie chce
sprawdzic co i jak, i daja sie karmic bredniami. co bedzie nastepne? we
wklesla ziemie polecisz? jestes bardzo blisko.

nie musisz odpowiadac. nie rob sobie wiecej wstydu.

a masz tutaj to co sam paul serano mowi o swoich odkryciach, nawet
wielkiego krodyla pokazuje, a w ok 16 minuty zamiata cala twoja i
zillmerowska teorie. teraz pewnie powiesz, ze serano, to kretyn,
oszolom, pedofil i ma dziury w skarpetkach, tak jak juz reagowales, na
innych, ktorych przywolales, a sie okazalo ze ich wypowiedzi zostaly
zmanipulowane. niczego od tamtej pory sie nie nauczyles.

https://www.ted.com/talks/paul_sereno_digs_up_dinosaurs?language=en#t-60294

oczywiscie nie mam najmniejszej nadziei, ze to co wyzej do ciebie
przemowi. wyskoczysz za pare dni z podobnymi bujdami, ktore ci sie wyda,
ze poprzesz solidnymi argumentami. bzdurne argumenty, potrafia tylko
podeprzec bzdurne teorie. postaraj sie wreszcie myslec samodzielnie.

i jeszcze. taki sposob myslenia, jaki prezentujesz, jest coraz czesciej
spotykany i od bodaj 7 lat opisywany jesli cie interesuje jak dziala
twoj umysl, w tej kwestii to ci moge powiedziec, ale nie sadze, zebys
sie chcial czegos dowiedziec, co przeczy temu co juz wiesz. <rs>

Jakub A. Krzewicki

unread,
Jul 8, 2016, 7:05:46 PM7/8/16
to
W dniu sobota, 4 czerwca 2016 00:01:13 UTC+2 użytkownik mrblue...@gmail.com napisał:

> Tak wysokie, zamieszkane rejony ziemi w starożytności, to okolice jeziora
> Titicaca, w Andach, albo góry Tajlandi i Etiopii - z tych właśnie rejonów
> pochodzą ślady najstarszych kultur rolniczych,datowane na okolice 9600
> r.p.n.e.

A co z Tybetem? Tam wprawdzie nie było starych kultur rolniczych, ale są wzmianki o starych kulturach górniczych i miejskich (Szambhala/Ahgarthi).
0 new messages