Miał dostęp do tajemnic NATO
"Super Express": Podejrzewany o udział w aferze łapówkarskiej, Miłosz
Farmus, miał dostęp do największych tajemnic NATO. Wojskowe Służby
Informacyjne wydały niespełna 30-letniemu Farmusowi najwyższy NATO-wski
certyfikat bezpieczeństwa.
Ojciec Miłosza Farmusa, Zbigniew Farmus, jest oskarżony o udział w wielkim
skandalu łapówkarskim w Ministerstwie Obrony Narodowej. Według prokuratury,
brał i żądał łapówek od firm startujących w przetargach na sprzęt dla
polskiej armii.
Miłosz Farmus w lipcu ubiegłego roku także był zatrudniony w MON. Kiedy
wybuchła afera, prokuratura podejrzewała go o udział w machinacjach ojca.
Podczas przeszukania prokuratorzy znaleźli w jego gabinecie natowski
certyfikat bezpieczeństwa Cosmic Top Secret. W standardach NATO jest to
najwyższy stopień zaufania.
W tym czasie - jak powiedział "Super Expressowi" Konstanty Miodowicz,
członek Sejmowej Komisji do spraw Służb Specjalnych - takiego certyfikatu
nie mieli nawet szefowie kontrwywiadu UOP i WSI.
Oskarżyciele z Prokuratury Stołecznej przekazali sprawę swoim kolegom z
Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Okazało się, że certyfikat
wydano Miłoszowi Farmusowi przez niedopatrzenie pracownika WSI, który
stwierdził, że nie ma do tego żadnych przeciwwskazań. Farmusowi odebrano
certyfikat, a śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, gdyż prokuratura
uznała, że pracownik WSI działał nieumyślnie.
Prokuratorzy uznali również, że odpowiedzialności nie ponosi za to także
ówczesny szef WSI, pułkownik Tadeusz Rusak.
Więcej o sprawie w dzisiejszym "Super Expressie".
Nie wiem smiac sie czy plakac???? Poprostu rece opadaja :(
--
Shalom!
Dawid
Hadegel sheli hu kachol velavan
Etmol hayom vegam machar
Michal
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Pozdrowka (regards)
Grandson
+++ I am the only hell my mom ever raised +++
Moze posiadal tez odpowiedni certifikat MOSAD-u , to bez zlosliwosci .Ja
naprawde dziele ludzi na dobrych i glupich
"goral