On Tue, 23 Aug 2022 09:27:43 -0700 (PDT), Zenek Kapelinder wrote:
> wtorek, 23 sierpnia 2022 o 17:08:05 UTC+2 J.F napisał(a):
>> On Tue, 23 Aug 2022 07:51:06 -0700 (PDT), Zenek Kapelinder wrote:
>>> wtorek, 23 sierpnia 2022 o 16:01:23 UTC+2 J.F napisał(a):
>>>> On Tue, 23 Aug 2022 05:52:10 -0700 (PDT), Zenek Kapelinder wrote:
>>>>> wtorek, 23 sierpnia 2022 o 13:19:07 UTC+2 J.F napisał(a):
[...]
>>> I teraz pojawia
>>> sie schizofrenia polityczno, gospodarczo militarna. Ukraina chce z
>>> względów oczywistych skończyć wojnie jak najszybciej.
>> Raczej nie. IMHO - mogliby skonczyc z miesiąc temu, oddajac co juz
>> okupowane. Albo pol roku temu, grzecznie sie poddając ("lepiej zyc na
>> kolanach")
>> A teraz, to chcą odbic mozliwie duzo.
>>> Za to USA i
>>> reszta a w tym my chcemy żeby trwała jak najdłużej. Bo tylko długa
>>> wojna da wszystkim z koalicji antykacapskej zarobić i w połączeniu
>>> nawet z niewielkimi sankcjami spowoduje oslabienie rosji.
>> Dobrze piszesz o osłabieniu, ale źle o zarobku.
>> Dłuuuuuga wojna umiarkowanie nam sie kalkuluje.
>>
>> A na razie to najwiecej Arabowie zarabiaja na tej wojnie,
>> i moze Chinczycy ...
[...]
>>> Procedura z odszkodowaniami jest chyba najlepsza
>>> antywojenna procedura jaka do tej pory wymyślono. Za wszystkie
>>> straty płaci agresor który przegrał.
>> To ile Afganistan zaplacil?
>> Korea pólnocna, Amerykanie Wietnamowi polnocnemu, itp.
>> ZSRR Afganistanowi.
>>
> Możesz podać powody dla których dają
> nie zapłaci Ukrainie.
dają/dajemy, bo sie nam na razie opłaca. W sensie militarnym,
nie ekonomicznym.
Czy kiedys sie zwróca te wydatki, tzn w pieniądzu ... wątpie.
> Możesz to zróbic jak mój wnuczek i napisac ze nie bo nie. Napisz ez
> dlaczego uważasz że długa wojna na Ukrainę nam się nie będzie
> opłacała. Mam inne zdanie, przekonaj mnie do swojego.
Dluga wojna przejdzie w stan taki, ze Rosja bedzie musiala ją zasilać
z bieżącej produkcji, a my bedziemy musieli zasilać Ukraine.
Rosja sie zmobilizuje i bedzie jakoś żyła, a my ... ile nas to będzie
kosztowało? Rosja 145 mln ludzi, NATO z miliard - powinnismy
ekonomicznie dac radę. Pociski do haubic wcale nie kosztuja 20 tys zl
sztuka :-)
Jak to sie skonczy? Rosja wyjdzie oslabiona, czy umocniona?
I kiedy sie skonczy?
Ale jak Chinczycy pomyslą, ze im sie osłabianie NATO tez oplaca,
i dorzucą troche swojej produkcji?
Pytanie co na to Ukraincy ... ale byc moze nie będą musieli ginąc na
frontach, bo sie zrobi wojna dronów.
Zwyczajnie, to bym powiedział, ze jak sie juz Rosja mocno osłabi,
to mozna by pomoc Ukrainie bardziej aktywnie, i zrobic jakis zmasowany
atak, chocby lotniczy.
Ale Rosja ma atomowki - trzeba o tym pamietac.
A z kolei czy Ukraina moze "wygrac" ... atak na okopanego przeciwnika,
przez pola minowe, jest kosztowny, w ludziach i sprzecie.
Na razie wyglada na to, ze robią dobrą robotę, i zadają Rosji spore
straty materialne i troche ludzkich.
Ale z czasem sie moze okazac, ze Rosja ma coraz mniej drogiego
sprzetu, a my coraz lepsze i drozsze zabawki musimy dostarczac
Ukrainie.
No coz - teraz fajnie, ale przyjdzie zima ... zobaczymy, kto lepiejs
znosi polowe warunki.
A propos - zostalo jeszcze Rosji cos z floty czarnomorskiej?
Bo nadarza sie okazja na jej przetrzebienie, ale jak widac - nikt nie
chce Ukrainie dostarczyc odpowiednich rakiet.
Gdzies tu IMO jest jeszcze dla Polski szansa - moze trzeba wejsc w
kooperacje z Ukraincami - pomoc im rakiety produkowac i rozwijac,
a przy okazji zyskac technologię, skoro juz sami nic nie potrafimy
zrobic.
No i na koncu - Rosja ma jednak multum surówcow, ktore są nam
wszystkim (swiatu/europie) potrzebne.
Ale czy je zechce nam sprzedac w obecnej sytuacji?
I tu by sie krotka (i zwycieska/remisowa) wojna przydala.
Ale ... czy my je potem chcemy od nich kupic, finansując kolejny
militaryzm?
Barter trzeba zrobic - surowce za BMW :-)
Najlepiej by bylo, jakby zwykli Rosjanie zrozumieli, ile na tej wojnie
traca, i ile jest w kraju do poprawy/ulepszenia, nie trzeba czolgow
robic.
Ale to chyba jeszcze musi kilkadziesiat lat potrwac.
J.