--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Czyli 4000 Brutto? ;) Jak tak, to okrutnie kiepsko... :(
--
maniac @ vista ultimate
Ale synoptyk-meteo w W-wie w różnych TV, zagranicznych biurach znacznie (kilka
razy) więcej. Ale jest haczyk. Trzeba mieć co najmniej 5-letnie doświadczenie i
bardzo dobre pojęcie o robocie. Za to jest bardzo dużo ofert pracy za granicą
np. w Nowej Zelandii. Niestety w Europie (także w Polsce, Niemczech) będzie
krucho, planowane są redukcje zatrudnienia, likwidacja regionalnych biur prognoz.
Coś na tej zasadzie. Polecam MKT & ZARZ... zawsze znajdzie się w tym praca.
:)
Przykro to powiedziec, ale nasze studia nie przygotowuja do tego
zawodu...
Jak porowna sie to czego u nas mozesz nauczyc na wydzialach geografii
z wymogami WMO
http://www.wmo.int/pages/prog/etr/documents/WMO258.pdf
to latwo zrozumiec dlaczego u nas to wymiera... Po prostu - w
nowoczesnej meteorologii musisz znac matematyke, fizyke,
programowanie, dopiero wtedy jest miejsce na wiedze fachowa.
Na swiecie nie jest to super platna praca, ake mozna niezle zarobic i
ludzi w tej dziedzinie potrzeba.
Pozdrawiam
SM
W najbliższym czasie w Biurze Prognoz Meteo w Krakowie będą przyjmować na staż.
Chętnie osobę(by) ze znajomością (podstawową) programowania - choć nie jest to
warunek konieczny. Po studiach różnych (geografia, fizyka, geofizyka,
astronomia, matematyka, techniczne). Znajomość meteorologii nie wymagana. I tak
przez co najmniej rok będzie się uczyć i przeszkadzać w pracy.
To po humanistycznych juz nie biorą? I tak postep w stosunku do tego
co dzialo sie niedawno...
Mowiac powazniej: fizyka, geofizyka, astronoma da sie tej meteorologii
nauczyc, bo ma odpowiednie podstway matematyczno-przyrodnicze. Duzo
osob po kierunkach technicznych tez. Ale kogos, kto nie opanowal,
przynajmniej w podstawowym zakresie rachunku wektorowego i
rozniczkowego mozna nauczyc kodowania depesz, meteorologii opisowej,
jakiegos elementrarnego zakresu wiedzy z tej dziedziny. Ja rozumiem,
ze w wielu wypadkach to wystarcza. Ale nie daje zadnej szasy na
przyszlosc ani tej osobie, ani polskiej meteorologii.
Szanse polskiej meteorologii zostały pogrzebane kilkadziesiąt lat temu w
momencie przekształcenia PIHM w IMGW. Wtedy, gdy dyrektorem instytutu po lini i
po bazie, został pewien inżynier od budowy zapór (z tyt. prof.).
Jak nie znajdą chętnego po ścisłych kierunkach, to znając preferencje
kierownictwa, przyjmą geografa mającego podstawy z klimatologii, bo niby
szybciej da się go nauczyć na tyle, by mógł wejśc do słuzby operacyjnie.
Co do matematyki na geografii to chciałem tylko zripostować, że rachunki
różniczkowe na coponiektórych wydziałach obowiązują, a przynajmniej
obowiązywały jeszcze jakiś czas temu...
Pozdrawiam,
Bartek
Wiem, straty na pokolenia. Na marginesie - oto skrainy przyklad jak
pojmuje sie u nas fachowosc. Wystarczy tytul prof z jakiejkolwiek
dziedziny zeby znac sie na dowolnej innej. Jeden prof medycyny zna sie
na klimacie, inny prof. od zapor rozlozyl meteorologie. Pamietam jeszcze
niedawna ustawe zmieniajaca zasady slyzby cywilnej, ze kazdy z
doktoratem moze byc urzednikiem panstwowym...
Osobna rzecza jest, co taki tytul znaczy. A znaczy dokladnie tyle, ile
recenzenci ktorzy pisali opinie na jego temat. Jak srodowisko, ktore
opiniowalo tytul bylo slabe, to o sam tytulowany nie musi byc lepszy.
sam tytul, byez informacji o karierze i dorobku znaczy bardzo niewiele.
Duzy dorobek i osiagniecia bez tytulu bardzo czesto znacza duzo wiecej.
A czy mógłbym prosić o jakieś dokładniejsze info, od kiedy będzie ten staż,
gdzie można się dowiedzieć i do kogo zgłosić?
Pozdrawiam,
Piote
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Radzę przesłać zgłoszenie (CV, list motywacyjny) na adres meteo_...@imgw.pl
Proszę wejść na stronę IMGW, oddział Kraków i poszukać ZPM (Zakład Prognoz
Meteorologicznych) tam są telefony.
Jak dowiedziałem się wczoraj, mają już dość dużo zgłoszeń, ale nie należy się
tym przejmować.
Od kiedy? Dokładnie jeszcze chyba sami nie wiedzą, ale to kwestia najbliższych
miesięcy.
Uprzedzam, że praca synoptyka meteo jest nieregularna, ciężka, stresująca, w
świątek, piątek i niedzielę oraz w nocy. Życie towarzyskie leży i kwiczy. Poza
tym oceniają ją i niestety także w znacznym stopniu organizują, ludzie
niemający, albo co jeszcze gorsze mający pokraczne pojęcie o meteorologii.
Dlatego połowa synoptyków ma wrzody, a prawie wszyscy po kilku latach
nadciśnienie. I nie dotyczy to tylko Polski. To samo mogliby powiedzieć
synoptycy we Francji, Niemczech ...
Na stażu należy oczekiwać mniej niż 2k brutto.
Może w USA, ale niestety jeszcze nie w Polsce. W Polsce wiedza i umiejetności
nie były i w dalszym ciągu nie są w cenie. Nawet bywają garbem, bo zagrożeniem
dla dobrze ustawionych miernot.
W 1997r. w czasie powodzi tysiąclecia, żadnemu z dziennikarzy nie przyszło do
głowy aby zapytać się o cokolwiek synoptyka. Walili do władzy, a to że dyrektor
z wykształcenia polonista, historyk czy ekonomista ...
Niestety, mam w tej materii kiepskie doswiadczenie :( ze studentami.
A ja na ogol nie potrafie im pomoc, bo zaleglosci maja ogromne.
Ale jak znasz taki wydzial w Polsce, to powiedz mi prosze - pisze
powaznie!!! Chodzi o to co ludziom doradzac - nie kazdy musi byc
matematykiem i fizykiem, ale przeciez meteorologii bez tych przedmiotow
w rozsadnym zakresie sie po prostu NIE DA nauczyc na poziomie akademickim.
a przynajmniej
> obowiązywały jeszcze jakiś czas temu...
To predzej :). Przejrzalem USOS dla kierunku geografia fizyczna mojej
wspanialej Alma Mater ( w tym specjalnosc meteorologia i klimatologia).
ZERO :(
>
> Pozdrawiam,
> Bartek
>
Pozdrawiam
SM
Kategoria: studia geograficzne stacjonarne I stopnia (przedmioty ogólne)
Typ przedmiotu: obligatoryjny
Semestr(y): 1
Liczba punktów ECTS: 5
Liczba godzin w semestrze: 30 (w-15, c-15)
Język nauczania: polski
Wykładowca: prof. dr hab. Jan Szynal i pracownicy Zakładu Zastosowań
Matematyki Wydziału Ekonomicznego UMCS, dr Wojciech Janicki - Zakład
Geografii Ekonomicznej
(..)
Program nauczania: Wybrane zagadnienia rachunku różniczkowego i
całkowego; Macierze i ich zastosowanie do rozwiązywania układów równań
liniowych; Krzywe stopnia II-go. Różne układy współrzędnychi ich
transformacje. Przykłady zastosowań. Podstawowe rozkłady zmiennych
losowych typu ciągłego i skokowego. Dystrybuanta i gęstość. Wyznaczanie
parametrów zmiennej losowej: wartość oczekiwana, wariancja i odchylanie
standardowe, moda, mediana; Opracowanie materiału statystycznego –
budowa histogramu oraz zasady tworzenia szeregów rozdzielczych;
Wyznaczanie rachunkowe i graficzne mediany i dominanty (mody) dla próby.
Metody badań koncentracji; Wyznaczanie przedziałów ufności dla średniej
i wariancji. Wyznaczanie współczynnika korelacji i prostej regresji.
Metody i formy oceny pracy studenta: bieżąca ocena pracy i znajomości
rozważanych zagadnień (podczas ćwiczeń), egzamin pisemny na zakończenie
przedmiotu
Zalecane lektury i materiały pomocnicze: Krysicki W., Włodarski L, 1995:
Analiza Matematyczna w zadaniach cz. I i II , W-wa, PWN; Bąk, I.
Markowicz, M. Mojsiewicz, K. Wawrzyniak, 2001: Statystyka w zadaniach,
cz I i II, Wydawnictwo Naukowo-Techniczne, Warszawa; M. Gewert, Z.
Skoczylas, 1999: Matematyka dla studentów Politechniki Wrocławskiej
(wybrane skrypty) Wrocław, Oficyna wydawnicza; Jokiel B., Kostrubiec B.,
1981: Statystyka z elementami matematyki dla geografów, PWN; Gregory S.,
1972: Metody statystyki w geografii, PWN W-wa.
ale niestety są też wady
lepsze pieniądze za nadgodziny = brak motywacji i czasu na finansowanie
zewnętrzne (umowy, granty)
więcej zajęć = mniej czasu na badania
mniej czasu na badania = degradacja naukowa
więcej studentów = gorsze warunki kształcenia (problemy lokalowe)
Pozdrowienia
Juliusz
Wyksztalcenie jest produktem rynkowym, wiec wiele z tych mechanizmow
jest OK.
Problem polega na tym , ze jest
1) NIE TYLKO produktem rynkowym (funkcja cywilizacyjna, lowienie
talentow i relacje "uczen-mistrz") - te funkcje nie sa zauwazne w
systemie finansowania. Nota bene, te dwie oststnie pomagaja prowadzic
badania :).
2) rynek sie nie wyksztalcil: dyplom i dyplomik sa warte tyle samo i
tak samo finanowane przez panstwo - nie warto ksztalcic na dyplom, wato
na dyplomik.
Z geografia to specjalny klopot: wlasciwie nie wiadomo po co i dalczego
ksztalcic w tej dziedzinie. Jako nauka (science) geografia sie skonczyla
wraz z odkryciami, a jako umiejetnosc "porzadkowania swiata" (slowa
jednego z geografow), moze "porzadkowania opisu swiata" jest malo
przydatna , bo to "porzadkowanie" nie jest zgodne z natura rzeczy - tym
jak swiat dziala... Te arbitralne definicje i brak konkretu
brrr :)
Zeby tak pozytywniej :GIS to niezla rzecz.
Pozdrawiam
SM