Witam!
Chciałbym przedstawić wam sprawę lokomotyw ST44-007 i ST44-216. Część osób dobrze zna temat, część trochę mniej, a jeszcze inni nie słyszeli o sprawie wcale. Aby później nie krążyły dziwne legendy i nieprawdziwe plotki przedstawiam co następuje.
Jak zapewne wiecie wyprodukowana w 1967 roku ST44-007 jako pierwsza lokomotywa tego typu trafiła do Czeremchy w 1971 roku jeszcze bez tłumika. Była dla tamtejszych kolejarzy w pewien sposób szczególna. Po 29 latach pracy w Czeremsze została ona wraz z innymi numerami skreślona z inwentarza. Odstawione gagariny służyły jako magazyny części zamiennych jednak jeśli tylko to było możliwe kolejarze starali się utrzymać siódemkę jak najbardziej kompletną i nie wyciągać z niej części jeśli można było wyciągnąć z innych. Dlaczego? Bo była bliska ich sercu. Bo liczyli na to, ze zostanie przywrócona do ruchu. Pojawił się też inny alternatywny pomysł na wypadek gdyby nie wróciła do ruchu planowego, a mianowicie uchronić ją przed złomowaniem i postawić jako pomnik w nowo powstającym Muzeum Kolejnictwa w Czeremsze. O tym, że lokomotywa ST44-007 była obiektem takich zainteresowań wiedzieli praktycznie wszyscy kolejarze i spora część mieszkańców w samej Czeremsze, wiedzieli o tym także pracownicy ZT Białystok a później Podlaskiego Zakładu Spółki. Sprawa lokomotywy ST44-007 była również poruszona na walnym zebraniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przyjazny Transport w dniu 12.02.2010r., na którym byli obecni przedstawiciele różnych jednostek organizacyjnych PKP. Nikt z obecnych gości nie wspomniał ani słowa o tym, czy istnieją jakieś plany odnośnie złomowania. Faktem jest, że wielu owych przedstawicieli odnotowało sobie to, że OSPT chce ocalić siódemkę od ewentualnej kasacji. Nikt z OSPT nie spodziewał się tego co miało nastąpić za kilka dni. Stowarzyszenie starało się o przekazanie lokomotywy w formie darowizny aby mogła służyć jako eksponat. Niestety spóźniło się z wystosowaniem oficjalnych pism aby wejść tym samym na oficjalną drogę. Tak oto siódemka została wyznaczona do cięcia wraz z innymi odstawionymi lokomotywami tej serii. O tym fakcie nikt z przedstawicieli PKP nie poinformował OSPT pomimo, że wiedzieli o planach Stowarzyszenia względem siódemki. OSPT dowiedziało się o tym od pracowników sekcji napraw na kilka dni przed przyjazdem firmy złomiarskiej. Stowarzyszenie rozpoczęło natychmiast (choć poniewczasie) działania mające na celu niedopuszczenie do kasacji siódemki. Jedyne na czym im w tym momencie zależało to aby wstrzymać fizyczną likwidację. Zostały wystosowane pisma do PKP Cargo, był kontakt z Erą Parowozów, Muzeum Kolejnictwa w Warszawie jak również z samą firmą złomiarską. Pisma do PKP Cargo w tej sprawie wystosowały również Związek Zawodowy Maszynistów, NSZZ Solidarność i NSZZ Pracowników Kolejowych w Czeremsze, a także Rada Gminy Czeremcha, Wójt Gminy w Czeremsze oraz Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Czeremsze. Z niezbyt dobrej strony dali się poznać niektórzy członkowie Skansenu Pyskowice, którzy zamiast łączyć siły dali do zrozumienia, że chcą siódemkę "sprzątnąć sprzed nosa". Kiedy pod palnik szły już pierwsze ST44 OSPT otrzymało pismo z Podlaskiego Zakładu Spółki, że lokomotywa została wystawiona do licytacji ustnej (!) dnia 12.02.2010 roku (czyli w dniu, w którym odbyło się walne zebranie, i w którym udział brali przedstawiciele PKP!). Złomiarz był zobligowany do tego aby fizycznie zlikwidować lokomotywę, ale był gotów pójść Stowarzyszeniu na rękę i wstrzymać się z kasacją siódemki jeśli dostanie inną ST44 w zamian. Oprucz tego obiecał (i słowa dotrzymał), że siódemkę zostawi na sam koniec, aby dać czas na działanie. Pojawiło się więc światełko w tunelu czyli możliwość dokonania zamiany ST44-007 na lokomotywę ST44-216, która jako jedyna (i co ciekawe będąca w najgorszym stanie) nie została wyznaczona do cięcia. OSPT otrzymało wsparcie i zapewnienia pomocy z różnych stron, nawet ze strony centrali PKP Cargo. Jedynie przedstawiciele Podlaskiego Zakładu Spółki PKP Cargo byli nastawieni negatywnie nie wykazując odrobiny dobrej woli. Ich zdaniem "klamka już zapadła". A wystarczyło zrobić aneks do umowy. Możliwość istniała ale zabrakło chęci. Siódemka została pocięta 4.03.2010r. Jedni mówią, że zabrakło czyjejś dobrej woli, inni mówią, że zabrakło czasu, a jeszcze inni widzą celowość działania i złośliwość Podlaskiego Zakładu Spółki (dawnego ZT Białystok), który (jak wiadomo nie od dziś) traktuje Czeremchę "po macoszemu".
Na uwagę zasługuje również fakt, że ST44-007 została pocięta jako lokomotywa w bardzo dobrym stanie. Dziwi mnie, że lokomotywa w ogóle została wystawiona na złom skoro jej stan techniczny pozwalał na NG lub modernizację. Nie mówię, że stan był idealny bo lata stania zrobiły swoje ale bydgoska PESA remontowała sztuki w o wiele gorszym stanie i dziś śmigają one jako 12xx. Na siódemce cała aparatura byłą kompletna, przedział maszynowy nie ruszony, głowice nie zdemontowane, nawet blachy podłóg i drobne elementy, wszystko było na swoim miejscu. Czy Cargo zechciałoby przekazać ją jako eksponat to była dalsza sprawa. Najważniejsze było to aby nie ciąć. Dla większości pasjonatów i kolejarzy najbardziej satysfakcjonujące byłoby gdyby Cargo wpisało ją ponownie na stan, wyremontowało i aby w klasycznym malowaniu, bez tłumika na dachu służyła jako lokomotywa imprezowa, a imprez takich jak wiadomo nie brakuje i są częścią działalności PKP Cargo. Taki gagarin przyciągałby ludzi zza granicy. W innych krajach to normalne zjawisko i umieją tam na tym zarabiać. Czynne muzealne M62 posiadają wszyscy nasi sąsiedzi. My jesteśmy jednak sto lat za murzynami. Przypomina mi się tu sytuacja kiedy to PKP jako jedyne nie skorzystało z zaproszenia na paradę M62 zorganizowaną na Węgrzech. To jednak była sfera marzeń. Bardziej realne i na miarę posiadanych środków wydawało się ustawienie siódemki jako pomnika. Plany i marzenia przekreślił jednak palnik.
Drugi rozdział tej historii to starania o lokomotywę ST44-216, które zostały podjęte na oficjalnej drodze, bezpośrednio po likwidacji siódemki w Czeremsze w 2010 roku. ST44-216 jako jedyna ocalała i choć nie miała takiej wartości sentymentalnej i historycznej jak ST44-007 to OSPT zdecydowało się podjąć starania o pozyskanie takiego pomnika, który miałby służyć jako "przedstawiciel serii" obecnej od tak dawna w Czeremsze. Sprawę przekazania prowadził najpierw Wydział Utrzymania Wagonów w Krakowie, później Centrala Biura Taboru a na końcu sprawa została przekazana Erze Parowozów, która działała w imieniu PKP Cargo. Sprawa rozwijała się pomyślnie. W międzyczasie lokomotywa została zabrana z Czeremchy do Białegostoku w niewiadomym celu. Jak się później okazało zaczęto z niej wykręcać wszystkie sprawne części pozostawiając "wydmuszkę". Starania o pozyskanie ST44-216 jako eksponatu trwały niespełna 3 lata i nie może tu być już mowy o tym, że ktoś nie wiedział itp. bzdur. Na terenie powstającego Muzeum istniejący tor został poddany remontowi aby mógł przyjąć bez problemu gagarina. Stowarzyszenie zgodziło się na szereg warunków postawionych przez PKP Cargo. I teraz najciekawsze. Patrzcie na daty. OSPT otrzymuje pismo z 11 grudnia 2012 r. od Ery Parowozów działającej w imieniu PKP Cago, w którym Era informuje OSPT o możliwości zawarcia umowy wieloletniego najmu lub odkupienia (a więc sytuacja gdzie Cargo może zarobić) lokomotywy ST44-216 jako eksponatu. Era przedstawia również szereg warunków takich jak pokrycie kosztów transportu itd., oraz informuje, że o lokomotywę stara się również Kolejowe Podlasie. OSPT zgadza się na postawione warunki i wyraża chęć zawarcia umowy najmu o czym informuje Erę pismem z 2 stycznia 2013 r. Za kilka dni zupełnie przypadkiem OSPT natrafia na informację, że lokomotywa ST44-216 nie istnieje już od jakiegoś czasu. Została pocięta 22 listopada 2012 r. (a 11 grudnia piszą o możliowści najmu!) w Białymstoku wraz z ST44-931. Na prośbę wytłumaczenia sytuacji, ani PKP Cargo ani Era Parowozów nie udzieliły jak do tej pory odpowiedzi.
Życzę powodzenia wszystkim, którym kiedykolwiek przyjdzie do głowy aby próbować coś ocalić od palnika.
Poniżej zamieszczam linki z cięcia 007 i 216.
http://picasaweb.google.com/100642900980700556491/007_04032010
http://paw3llo.flog.pl/wpis/5993762/st44216